Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr lut 20, 2019 6:21 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
 Wizje - dar czy przekleństwo? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5300
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wizje - dar czy przekleństwo?
Rycek15 napisał(a):
z każdym pokoleniem staje się bardziej inteligentny, ma lepszą intuicję, rozwija się coś w rodzaju telepatii, przewidywania, jasnowidzenia.

Zapraszam do wątku "Spirytyzm".
Rycek15 napisał(a):
Czytałem też na innym portalu, że Bóg przemawia do ludzi przez wizje,

To sobie poczytaj Biblię, zwłaszcza Stary Testament. Tam masz dużo przykładów, gdy Bóg przemawia do ludzi. Może zauważysz jedna prawidłowość: zwraca się do ludzi prawych i Mu posłusznych. W innych sytuacjach na pewno nie czaruje człowieka jakimiś zdolnościami, a raczej daje dobitnie do zrozumienia, że ten robi coś nie tak.


So gru 01, 2018 5:28 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 17, 2016 2:23 pm
Posty: 775
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wizje - dar czy przekleństwo?
Wiesz, co, w pierwszym poscie robiłeś wrażenie człowieka nieco zagubionego (choc sprawnie piszącego), któremu się coś tam zdarza albo wydaje i pyta o radę. Ok.
Ale kiedy te rady - jednoznaczne - dostałeś, i to z punktu widzenia katolików, którzy odradzają jaranie się tymi wizjami, kwestionują Twoje ewentualne rozwoje, wyższe etapy, pogłębiane intuicje i jasnowidzenia, to się poniekąd awanturujesz, unosisz honorem, rzucasz, odwołujesz do równej wartości innych religii itp. Wiesz lepiej, jasne.

W sumie to dziecinne. 18-latek, któremu ktoś zakwestionował zabawki, z których jest taki dumny... i teraz się rzuca, bo komuś te jego zabaweczki się nie spodobały.

Uważaj, Chłopcze. Twoje wizyjne zabaweczki prawdopodobnie do bezpiecznych nie należą. A Tobie chyba jednak wcale nie zależy na odnalezieniu prawdy. Chciałeś, by Cię tu docenić, pochwalić, zachwycić się, nie kwestionować niczego? nie ten adres, jak się okazało. Poszło nie po Twojej myśli. No to idziesz w atak, no nie? Poszukasz sobie religii lub niereligii, w której Cie pogłaszczą?

Wez się zastanów, na czym Ci zależy. Na wierności Bogu objawiającemu się w prawdzie Ewangelii i obecnemu w Kościele -
czy na urokach Twoich domniemanych wizji (lub problemów psychicznych, już słyszę Twoj krzyk protestu), na poklasku, przekonaniu o własnych misjach, znalezieniu systemu przekonan, ktory Cię zaakceptuje i ktory Ty zakceptujesz itepe.

Zamiast biegać po portalach takich i owakich wyjdź do realu; jeśli zależy Ci na spojrzeniu katolickim - pogadaj z księdzem.
Z psychiatrą chyba też nie zaszkodzi. Dla jasności spojrzenia, po prostu.


So gru 01, 2018 6:32 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz lis 29, 2018 1:55 am
Posty: 9
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wizje - dar czy przekleństwo?
Mam wrażenie, że nie czytacie od początku do końca, bądź ze zrozumieniem, przez co dalej odpowiadam na pytania, wasze posty, powtarzając się. A przez owe powtarzanie kilku zarzuciło mi podsycanie się tematem, gdy tak nie jest. A już wyraźnie ująłem i czytelnie napisałem co z tym zrobię, więc temat wizji jest zamknięty. Terromoto powtarzasz to co inni, bezpodstawnie, ta rada też jest zbędna, wcześniej ustaliłem punkt działania, czytaj uważniej.

Viridiana nie odnoszę się do wszystkich, niektrych. Zgadzam się z Tobą.

Joannabw
To wiem.

PeterW piszesz:
"Pogubiłem się - gdzie ktokolwiek uważa się za lepszego od innych?"
A potem dalej komentujesz moje słowa w następujący sposób:
"Genialne - ludzie wierzący by być tolerancyjnym mają uznawać inne wierzenia za swoje. Powiedz muzułmanom żeby byli tolerancyjni."
To już odbiega nieco od tematu. Ale wyjaśnie. Nie, nie trzeba, to że jestem katolikiem nie znaczy, że nie mogę poznać i zrozumieć metody działania innych i dlaczego oni postępują tak a nie inaczej.
Jeśli to jest twój tok myślenia to jest zdecydowanie inny od mojego.
" Powiedz muzułmanom żeby byli tolerancyjni." Nie wiem co ma znaczyć ten przykład do końca... Chcesz w ten sposób pokazać, że nie jesteś tolerancyjny i usprawiedliwasz się tym, że oni też nie są?(retoryka)
Po pierwsze nie wrzucaj wszystkich do jednego worka.
Po drugie zobrazuje coś:
Wierzyć = zakładać, że tak jest
Nie wierzyć = zakładać, że tak nie jest (jest inaczej)
Wiara może mieć różne poziomy, płytka, głęboka itd.
Wiare masz w przedziale (50%;99,(9)%>
Wierzyć na 100% = fanatyzm (chyba że Sam Bóg powiedział Ci jak jest i wyjaśnił każdy detal)
Fanatyzm, jak wszystkie skrajności jest zły.
Wiedzieć = mieć wiarygodne dowody naukowe na coś
Wiara zaczyna się tam, gdzie kończy się nauka.

A przykładem na to że mam racje, są chodźby krucjaty (najbardziej drastyczny przykład). Okazały się pomyłką, tak samo trzeba brać pod uwagę, że jakieś pomyłki obecnie istnieję, chodź są zdecydowanie nie tak wielkiej skali, raczej sądzę że malutkie. Jakie? Czas pokaże.
A oddawanie się wierze w 100% to fanatyzm, jak to się kończy, daleko nie trzeba szukać.

Dlaczego muzułmanie są nietoleranycjni (nie wszyscy mając na uwadze)? Otóż zła interpretacja do tego prowadzi, tak jak kiedyś u nas Krucjaty były błędem.
A skrajności i fanatyzm wzmagają to. Czemu winny jest młodzieniec wychowany, ktoremu od dzecinstwa wpajano pewne wartości, biedaka wykorzystują organizacje terrorystyczne, a on do końca wierzy, bo fanatyk, że dzięki temu uzyska życie wieczne, idzie ginąć i zabić innych będąc przekonanym że robi dobrze, "ze słowami Boga na ustach". Tak jak u nas niegdyś Krucjaty, za które przeprosił dopiero Jan Paweł II, mimo to muzułmanie uważają działania USA na wschodze za kolejną Krucjatę i wzywają do Dżihadu.

Nie mam siły dalej tłumaczyć, w skrócie:
Wyssane z palca zarzuty, typu łamanie pierwszego przykazania, panteizm, nie wiem na jakiej są podstawie, czemu mają służyć. A powstawa katolika powinna być przepełniona miłością do innych, co za tym idzie szacunliem o tolerancją, a nie wrogością, jak ktoś jest inny to już jest zły. Chłopiec, urodzony w odległych nam rejonach wychowany na muzułmanina i będący nam ewentualnie wrogi nie jest niczemu winien, każdy z nas mógłby nim być i każdym innym, trzeba spojrzeć z ich aspektu aby lepiej to zrozumieć. Gdyby Krzyżowcy postawili sobie pytanie, gdyby to oni się narodzili w tamtych rejonach i byli tak wychowani, przyeli tamtejsze wartości, to by nie doszło do takich wojen, tak samo dzihadyści, ale niestety. Klapki na oczach i fanatyzm prowadzą tylko ku destrukcji. Bezwarunkowa miłość to jest prawdziwie katolicka postawa. A stawiajc siebie na miejscu innych można ich lepiej zrozumieć, uszanować, pokochać.


So gru 01, 2018 7:56 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4484
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wizje - dar czy przekleństwo?
Rycek15 napisał(a):
PeterW piszesz:
"Pogubiłem się - gdzie ktokolwiek uważa się za lepszego od innych?"
A potem dalej komentujesz moje słowa w następujący sposób:
"Genialne - ludzie wierzący by być tolerancyjnym mają uznawać inne wierzenia za swoje. Powiedz muzułmanom żeby byli tolerancyjni."
To już odbiega nieco od tematu. Ale wyjaśnie. Nie, nie trzeba, to że jestem katolikiem nie znaczy, że nie mogę poznać i zrozumieć metody działania innych i dlaczego oni postępują tak a nie inaczej.

Albo jesteś wierzącym katolikiem, albo nie jesteś. Owszem - można (a czasem i należy) poznać wierzenia innych ludzi, ale nie w kontekście tego czy być może nie "wierzą lepiej". No nie. Jesteś wierzącym katolikiem, który uważa że własna wiara (nauki z niej wynikające) jest najdoskonalsza (najlepsza), albo.. nie jesteś wierzącym katolikiem. Nie ma że no może moja wiara ma coś dobrego, ale inne wierzenia uzupełniają coś.. No nie. My wierzymy w Pełne Objawienie, w Pełny Przekaz. Inne wierzenia nie są złe jako takie, ale są po prostu co najmniej niepełne.
Cytuj:
Jeśli to jest twój tok myślenia to jest zdecydowanie inny od mojego.
" Powiedz muzułmanom żeby byli tolerancyjni." Nie wiem co ma znaczyć ten przykład do końca... Chcesz w ten sposób pokazać, że nie jesteś tolerancyjny i usprawiedliwasz się tym, że oni też nie są?(retoryka)

Żaden wierzący naprawdę muzułmanin nie będzie "tolerancyjny" - w sensie że będzie uważał że w chrześcijaństwie jest coś więcej, że jest w nim jakaś prawda. Oni tak na dobrą sprawę uznają nas za w pewnym sensie heretyków. Wszak Muhammad im objaśnił "prawdziwą wiarę". My dla nich jesteśmy co najwyżej błądzącymi, co nie zrozumieli Wielkiego Proroka (jakim był wg nich Jezus) i nie chcieli przyjąć objaśnień jeszcze większego jakim był Muhammad..

Cytuj:
Po pierwsze nie wrzucaj wszystkich do jednego worka.
Po drugie zobrazuje coś:
Wierzyć = zakładać, że tak jest
Nie wierzyć = zakładać, że tak nie jest (jest inaczej)
Wiara może mieć różne poziomy, płytka, głęboka itd.
Wiare masz w przedziale (50%;99,(9)%>
Wierzyć na 100% = fanatyzm (chyba że Sam Bóg powiedział Ci jak jest i wyjaśnił każdy detal)
Fanatyzm, jak wszystkie skrajności jest zły.
Wiedzieć = mieć wiarygodne dowody naukowe na coś
Wiara zaczyna się tam, gdzie kończy się nauka.


Największa bzdura.. Uważasz że lepiej nie wierzyć, tylko nauka jest wyznacznikiem wiedzy?? Na jakiej podstawie tak uważasz? Żeby nie było - wielu Twoich adwersarzy ma za sobą studia (i to takie "naukowe" - ścisłe), więc nie dyskutujesz z jakimiś "zacofanymi fanatykami"

Cytuj:
A przykładem na to że mam racje, są chodźby krucjaty (najbardziej drastyczny przykład). Okazały się pomyłką

No i tak i nie. Poczytaj coś bardziej o tych krucjatach, czemu miały służyć.
Tylko nie wierz tak bardzo w to że tak generalnie, systemowo - krzyżowcy napadali na biednych, orzących ziemię muzułmanów, którzy sobie tam żyli od początku świata, nikomu nie wadząc.. O "mrokach" średniowiecza to też raczej zapomnij..

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


So gru 01, 2018 10:51 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5300
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wizje - dar czy przekleństwo?
Rycek15 napisał(a):
Joannabw
To wiem.

Co wiesz? I co z tego rozumiesz?


N gru 02, 2018 3:54 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz gru 20, 2018 11:40 pm
Posty: 3
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post zagrożenie duchowe, co robić
Cześć, chciałbym prosić o jakieś rady z waszej strony odnośnie mojej aktualnej sytuacji, gdzie się kierować i co robić. Sprawa na dobre zaczeła się jakieś 8 miesięcy temu. Najpierw miałem wypadek na rowerze, strzaskany łokieć, operacja, rehabilitacja kilku miesięczna. Następnie postanowiłem się przekwalifikować i podjąłem formacje w nowym kierunku. Po formacji a w zasadzie już w trakcie zaczeły się dziać dziwne rzeczy. Zacząłem widzieć znaki, formujące się na rzeczach z którymi obcuje, na kawie , na wodzie z piany, na palcującym się ekranie. Dodatkowo wydaje mi się że jestem pod stałą obserwacją kogoś, kto wie wszystko o mojej przeszłości i teraźniejszości i za pomocą innych ludzi ciągle mnie prześladuje (np. obcy ludzie opowiadają historie z mojego życia itp.), dodatkowo od czasu do czasu mam specyficzne sny (np. Kiedyś miałem kolege z afganistanu i przyśniło mi się że pokucił się z kimś na placu zabaw i stało się coś strasznego. Rano włączam tv a w wiadomościach mówią że w niemczech napastnik afgańskiego pochodzenia zadźgał człowieka na placu zabaw). Była też sytuacja że oglądałem film, którego głównym motywem był wypadek z udziałem pieszego, i w trakcie filmu słyszę huk, okazało się że kierowca potrącił pieszego. Fizycznie też jest nienajlepiej, mam pisk w głowie i ciągłą duszność.


Pt gru 21, 2018 10:20 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Cz lis 22, 2018 6:41 pm
Posty: 133
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: zagrożenie duchowe, co robić
rsokol napisał(a):
Cześć, chciałbym prosić o jakieś rady z waszej strony odnośnie mojej aktualnej sytuacji, gdzie się kierować i co robić. Sprawa na dobre zaczeła się jakieś 8 miesięcy temu. Najpierw miałem wypadek na rowerze, strzaskany łokieć, operacja, rehabilitacja kilku miesięczna. Następnie postanowiłem się przekwalifikować i podjąłem formacje w nowym kierunku. Po formacji a w zasadzie już w trakcie zaczeły się dziać dziwne rzeczy. Zacząłem widzieć znaki, formujące się na rzeczach z którymi obcuje, na kawie , na wodzie z piany, na palcującym się ekranie. Dodatkowo wydaje mi się że jestem pod stałą obserwacją kogoś, kto wie wszystko o mojej przeszłości i teraźniejszości i za pomocą innych ludzi ciągle mnie prześladuje (np. obcy ludzie opowiadają historie z mojego życia itp.), dodatkowo od czasu do czasu mam specyficzne sny (np. Kiedyś miałem kolege z afganistanu i przyśniło mi się że pokucił się z kimś na placu zabaw i stało się coś strasznego. Rano włączam tv a w wiadomościach mówią że w niemczech napastnik afgańskiego pochodzenia zadźgał człowieka na placu zabaw). Była też sytuacja że oglądałem film, którego głównym motywem był wypadek z udziałem pieszego, i w trakcie filmu słyszę huk, okazało się że kierowca potrącił pieszego. Fizycznie też jest nienajlepiej, mam pisk w głowie i ciągłą duszność.


Ile masz lat? A psycholog, psychiatra? Miałeś wcześniej jakieś problemy mentalne, nerwice? Być może jakiś uraz głowy, czy podczas wypadku rowerowego nastąpił też uraz głowy, zachowała się jakaś trauma?
Myślę, że są inne miejsca gdzie bardziej można zgłębić sprawę pod kątem zaburzeń czy zdrowia.


So gru 22, 2018 11:29 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz gru 20, 2018 11:40 pm
Posty: 3
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wizje - dar czy przekleństwo?
Podczas wypadku uderzyłem głową o asfalt, na szczęście miałem kask, przytomności nie straciłem. Jeśli chodzi o sferę psychiczną to zdaje sobie sprawę że mam masę rzeczy do przepracowania. Najwięcej obaw napawa mi to iż zaostrzenie wszystkich dziwnych objawów nastąpiło po załamaniu się mojej wiary. Przestałem chodzić do kościoła i byłem pełen złości i buntu do Boga, zacząłem żyć jak gdyby go nie było. A dalej to już się potoczyło tak jak napisałem we wcześniejszym poście.


So gru 22, 2018 4:53 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5803
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wizje - dar czy przekleństwo?
rsokol napisał(a):
np. obcy ludzie opowiadają historie z mojego życia itp.


Ciekawe 8O :? A może raczej w ich opowieściach rozpoznajesz coś, co i Tobie się przydarzyło?


So gru 22, 2018 9:41 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz gru 20, 2018 11:40 pm
Posty: 3
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wizje - dar czy przekleństwo?
do: Brandeisbluesky, raczej bardziej w ten deseń.


So gru 22, 2018 10:04 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5803
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wizje - dar czy przekleństwo?
Myślę, że im dłużej będziesz żył, i im więcej będziesz z ludźmi rozmawiał, tym częściej będzie się tak działo (aż może nawet spotkasz swojego (w jakimś tam sensie) sobowtóra, który nie jest Twoim rodzeństwem). Ja bym się nie martwiła z tego powodu. Tak to już jest, że człowiek ma zdolność do wyłapywania podobieństw w różnych wymiarach życia. To chyba jedna z postaw uczenia się i łatwiejszego przystosowywania się do różnych sytuacji. Co innego, gdyby jednak ktoś, kto nie ma prawa Ciebie znać, w szczegółach zaczął opowiadać Twoje życie. Chyba taka osoba potrzebowałaby rozmowy z kimś, kto się zna na rozeznawaniu duchowym.


So gru 22, 2018 11:33 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL