Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So paź 21, 2017 1:09 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 380 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 26  Następna strona
 ... 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1042
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Czy wyznawca islamu wierzy i czci Boga?
@merss, dlaczego nie chcesz mi odpowiedzieć na to pytanie, tylko usuwasz posty?

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


Cz maja 25, 2017 5:18 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 10464
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: ...
Są nie na temat i nie nadają się do przeniesienia w inne miejsce. Tylko takie posty lądują w koszu. Kilka postów wyżej to napisałam i do tego na czerwono.


Cz maja 25, 2017 7:29 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 2770
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie py
west napisał(a):
Natalia22 napisał(a):
Spotykałam się z w życiu z trzema katolikami -ale wiadomo że oprócz wspólnych wartość wiary też przydałoby się porozumienie na innych płaszczyznach życia ,wspólne zainteresowania /pasje ,poglądy/zgodność osobowość - żeby to się jakoś kleiło wszystko razem .No i chciałabym żeby mi się podobał -wizualnie .Nie wiem czy ja taka wybredna jestem ,czy po prostu to jeszcze nie jest mój czas (jeśli on w ogóle kiedyś nadejdzie) .

Tych stron o których wspomniałeś nie znałam akurat :)


Cytuj:
Oj tam wybredna.. Masz jeszcze trochę czasu - nie spiesz się, aczkolwiek nie siedź na .. wiesz czym, tylko czekając. To ważna decyzja, by się z kimś związać na całe życie. Pomyłka jest potem bardzo trudna do odkręcenia.

Cytuj:
Dzięki :) Nie siedzę na lurach jak księżniczka w wysokie wie[color=#0080em, a przeciaż nal40]ż[/color]y ale staram się rozglądać wokół Siebie żeby nie przegapić żadnego wartościowego mężczyzny w swoim otoczeniu -tylko szkoda że jest ich tak niewielu ..Wiem że jeszcze czas mam -ale chciałabym się wyrobić do 30 z założeniem rodziny .


Trudno będziesz miała. Dzisiaj 90% facetów to brudne samce opętane pornografią i samogwałtem, a przecież należy jeszcze odliczyć homoseksualistów 2-5%. Zostaje Ci grupa 5%,


A Ty żalisz się, czy się chwalisz?
Ciekawi mnie, co przez to co napisałeś, chciałeś powiedzieć? Że dziewczyna szuka dobrego partnera? Dobrego dla niej (wg. jej kryteriów)? Przeszkadza Ci to?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt maja 26, 2017 9:10 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn gru 22, 2014 11:04 pm
Posty: 343
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Współżycie małżeńskie katolików -kilka nurtujący mnie py
PeterW napisał(a):
Ciekawi mnie, co przez to co napisałeś, chciałeś powiedzieć? Że dziewczyna szuka dobrego partnera? Dobrego dla niej (wg. jej kryteriów)? Przeszkadza Ci to?

Chciał powiedzieć że będzie jej trudno znaleźć mężczyznę podzielającego jej poglądy. Tylko tyle. Resztę sam sobie wymyśliłeś.


Pt maja 26, 2017 10:03 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Wt lut 28, 2017 8:12 pm
Posty: 415
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Bóg nie potrafi... wybaczyć?
@Tek
Jest sporo książek z zakresu psychologi, socjologii i innych nauk, które mają wyższe standardy i można na nich opierać swoje poczynania.

Oczywiście, ze katolicy w takiego boga nie wierzą, jednak taki jest bóg z Biblii. Katolicy pomijają te wersy w których Jahwe to strasznie paskudna istota, a wybierają tylko te dobre i na ich podstawie tworzą sobie jego obraz. Nawet katolicy nie chcą czcić złego boga, dlatego go sobie zmieniają.

@Sapper
Już jestem czyimś przodkiem i mam nadzieję, że moje życie będzie miało wpływ na następne pokolenia. Mam nadzieję, że moi potomkowie nie będą o nic obwiniać jakiegokolwiek boga, bo będą wiedzieli, że bogowie to tylko wymyślone postacie.
Cytuj:
twoja lekkomyslnosc
zrozumie w czym rzecz.

Jaka lekkomyślność? Zrozumie co?

Co jest rakiem?


Pt maja 26, 2017 7:00 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 10464
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: ...
Ilekroć będzie napisany niepoprawnie Bóg, post wyląduje w koszu. Taką mu przypiszę wartość - makulatury. Nie jestem stroną w sporze z Bogiem, celowo popełnionych ortów nie poprawię.


Pt maja 26, 2017 8:06 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt wrz 04, 2012 4:21 pm
Posty: 7
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Świadectwo otwarcia w Duchu Świętym
Witam,
Mam na imię Remek i jestem 39-letnim niepełnosprawnym. Gdy byłem w wieku około 21 lat zacząłem zauważać, że ludzie często odwołują się do jakiegoś intymnego przeżycia, które otwarło ich i przebudziło. Przeszkadzało mi to, zwłaszcza, że z czasem dowiedziałem się o inicjacji, której dokonują np. masoni, czy ludzie wyznający religie wschodu. W moim wyobrażeniu, zwłaszcza potwierdzonym tym, co wyczytałem w Internecie, była to forma przebudzenia ze stanu prematuralnego (dziecięcego) w świat dorosły, w którym przestajemy się już uczyć a zaczynamy doskonalić to, co zostało nam zadane. Dla mnie formy takiego przebudzenia, czy inicjacji nie ważne od czego pochodziły, wszystkie miały jakąś formę gwałtu na naturze i nie zaakceptowałem nigdy nikogo, kto chciał mnie zmienić, a wszelkie tego typu zmiany z góry odrzucałem i nie dopuszczałem do siebie.
Poniekąd wiedziałem, że jeśli tak ludzie robią, to coś musi być na rzeczy i ja też nie powinienem się aż tak strasznie wzbraniać i być może spróbować czegoś, o czym było w Internecie jak najmniej napisane, czyli samoinicjacji. Z czasem okazało się, że choć prób było wiele, nic z tego nie wychodziło.
Pewnego jednak razu do naszej parafii przyjechał pewien misjonarz polski, który w Afryce był na misji i dużo nam o tym opowiadał. Powiedział, że dla nich problemem nie są dziś pieniądze, ale braki kadrowe, czyli że brakuje chętnych na nowych misjonarzy. Pomyślałem sobie, że choć chciałbym kiedyś odwiedzić Afrykę, to na misjonarza raczej się nie nadaję, ale spotkałem tego księdza pod naszym kościołem i obiecałem mu modlitwę do Ducha Świętego o nowe powołania misyjne.
Kiedy wróciłem do domu w głowie miałem już wielki i misterny plan jak wywiązać się z tej obietnicy. Pomyślałem, że choć często się modlę, to to jednak musi być coś wyjątkowego, co zajmie mi kilka miesięcy i będzie pracą, którą będę musiał rozpocząć, prowadzić i skończyć. Chciałem, aby ta praca była raczej taka nieokreślona w celu, ale żeby była to raczej ofiara z pracy, która w ten sposób stanie się modlitwą. Jeśli bym temu nie podołał, zawiódłbym, ale też pomyślałem, że skoro tak bardzo się napracuję nad jedną obietnicą, to chciałbym, aby Duch Święty otwarł we mnie to, co inni nawzajem w sobie otwierają podczas tej "inicjacji".
Wziąłem książkę, która była antystresową kolorowanką dla dorosłych i rzeczywiście pracowałem nad nią około 3 miesięcy. Gdy skończyłem, po prostu włożyłem do niej obrazek ze zdjęciem tych misjonarzy i się pomodliłem, odkładając tę książkę.
Najpierw po prostu czułem satysfakcję z ukończenia tego misternego planu (wspomnę, że modlę się na różańcu prawie codziennie), ale choć efektów psychologicznych było dużo, to ta inicjacja nie zachodziła. Poniekąd pasjonuje mnie Fizyka i coraz więcej nowych ciekawych teorii przychodziło mi do głowy, których nigdy nie byłbym w stanie sam z siebie od tak wymyśleć. Moja wiara się pogłębiła, a ja stałem się odrobinę szczęśliwszym człowiekiem, pomimo iż wciąż nie dochodziło do samoinicjacji.
Ta nastąpiła dopiero 15 kwietnia 2017 roku podczas słuchania muzyki. Duch Święty objawił mi się duchowo w formie kobiecej, kiedy to doznałem fantazyjnego powiewu tęczowej bryzy.. zakończonego takim "fiu", odczuciem, że Duch Święty ukończył to zadanie i daje mi do zrozumienia, jakby "tyle halo o tą krótką chwilę". Było to uczucie przepiękne i nie doznałem żadnego wrażenia, jakoby jakaś energia się we mnie budziła, czy rozpierała moje ciało. Czułem po prostu przepiękny tęczowy wietrzyk (bryzę) jakby najpiękniejszego piękna ze wszystkich i na samym końcu, gdy to wszystko się kończyło (trwało około 5 sekund) Duch Święty dmuchnął we mnie ustami.
Następnego dnia byłem trochę pobudzony i w kościele przepięknie śpiewałem. Wkrótce jednak po około 3 dniach to pobudzenie całkiem przeszło, a w moim życiu wszystko zaczęło się jak najlepiej układać. Zaproponowałem lekarzowi zmianę leków na pewien konkretny lek i to okazało się strzałem w dziesiątkę. To moje świadectwo i myślę, że jeśli ktoś przeżył inicjację pochodzącą nawet z dobrej woli innej osoby, to pewnie nie wierzy, aby coś takiego można przeżyć "samemu". Autorem mojej inicjacji był Duch Święty, który objawił mi się pod postacią ducha najpiękniejszej z pięknych kobiet. Myślę, że nigdy nie zaakceptowałby niczego innego, zwłaszcza pochodzącego z wątpliwych źródeł. Zwłaszcza, że w moich oczach ludzie, którzy się tak zmienili, zawsze z czymś niedomagają.
Wiem, że w niektórych kościołach chrześcijańskich uznaje się coś takiego jak "chrzest w Duchu Świętym", ale wątpię, czy Duch Święty tak na zawołanie się komuś objawia, choć jestem pewien, że można w prawie dowolny sposób zainicjować kogoś innego, jeśli samemu jest się zainicjowanym. Ja tego zrobić nie potrafię, ale choć podczas tego przeżycia przez głowę przechodziła mi tylko jedna myśl "dlaczego w ten sposób?", to wiem, że było to najpiękniejsze przeżycie w moim dotychczasowym życiu i jestem za nie wdzięczy Duchowi Świętemu.


Pt maja 26, 2017 8:13 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Wt lut 28, 2017 8:12 pm
Posty: 415
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Dobro zwycięży!
Gołota zwycięży, bo zwyciężył wiele razy wcześniej!

Oh wait...


Śr maja 31, 2017 7:39 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Wt lut 28, 2017 8:12 pm
Posty: 415
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Moje problemy z religią
@Witold
Jeśli dobrze Cię rozumiem, to twierdzisz, że życie w fałszu jest OK, o ile daje komuś dobre samopoczucie? Czy raczej to, że gdy coś daje komuś dobre samopoczucie, to wtedy jest prawdziwe?

Pytam by zrozumieć, a przy okazji wykazać problemy w Twoim rozumowaniu. Widzę jednak, że Twój światopogląd jest jednak spójny. Przyjmujesz pewne rzeczy i nie ma dla Ciebie znaczenia, czy są prawdziwe. Mogę to zrozumieć, choć uważam to za złe.

@Andy
Widzę, że muszę Ci wyjaśnić, czemu zakład Pascala jest głupi. Nie wiem skąd wynalazłeś te lody truskawkowe, ale to dobra parodia tego zakładu.
Po pierwsze zakłada istnienie tylko jednego boga w którego możemy wierzyć. Gdybyś nie wiedział, bogów do wyboru mamy tysiące. Czyli zakład ten nie mówi nam w którego boga mamy wierzyć.
Po drugie wierząc w coś, co jest fałszywe tracisz. Gdyż inwestujesz coś w tą wiarę.
Po trzecie nie można uwierzyć na żądanie, tylko dlatego, że jest to bardziej opłacalne.
Mówię Jahwe, aby było wiadomo o którym bogu mówię. Dla mnie Jahwe nie jest wart tego, aby mógł przywłaszczać sobie słowo bóg, które przynależy też innym wymyślonym postaciom.

Jeśli chcesz dalej dyskutować o zakładzie Pascala proszę ustosunkuj się do tych trzech uwag i wyjaśnij, czemu wg. ciebie nie wyjaśniają, czemu zakład ten nie ma sensu. Uwagi w stylu 'mylisz się, bo mój bóg jest prawdziwy' są inwalidą,


Ostatnio edytowano N cze 11, 2017 10:08 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

kolejne szyderstwo skutkować bedzie kara regulaminową



N cze 11, 2017 9:46 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 10464
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: ...
Pascal wiedział o czym pisał w zakladzie. O Bogu myślał, nie bożkach. To Ty nie masz elementarnej wiedzy w tym zakresie lub celowo kłamiesz.


N cze 11, 2017 10:10 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn lis 28, 2016 3:48 pm
Posty: 54
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Antykoncepcja - zmiana nauczania?
nie znam seksu z głową :P Co najwyżej z kobietą :-D


Wt cze 20, 2017 1:16 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 3816
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Antykoncepcja - zmiana nauczania?
A znasz prowadzenie samochodu z głową czy tylko z samochodem? :P

_________________
Dobro zwycięży


Wt cze 20, 2017 1:36 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn lis 28, 2016 3:48 pm
Posty: 54
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Antykoncepcja - zmiana nauczania?
Swoją głowę mam zawsze ze sobą wiec już się przyzwyczaiłem do jej ciągłej obecności. Wiec może dlatego jej obecność uważam za naturalny stan rzeczy. Po prostu nie wyobrażam sobie robienie czego kolwiek bez niej. :-D
A jeśli pada hasło o seksie z głową to od razu na myśl przyszła mi jakaś inna obca głowa. Bo jak by o moją chodziło to nie seks tylko samogwałt albo jak wolisz masturbacja. ;)


Wt cze 20, 2017 1:49 pm
Zobacz profil
Post Re: Duch Boży w nas.
Yarpen; jezusowi też nie udało się wszystkim wytłumaczyć. Dopiero po zesłaniu Ducha Świętego nieliczni zrozumieli. Nie załamię się tym, że Tobie nie potrafię wytłumaczyć. Wydaje mi się Yarpen, że to co robisz, odbiega od standartów.


Śr lip 05, 2017 10:06 am
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 12559
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Duch Boży w nas.
Zamiast uciekać w ataki personalne wskaż lepiej to, o co Cię poprosiłem.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."

Mój blog: www.yarpen-zirgin.pl


Śr lip 05, 2017 10:09 am
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 380 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 26  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL