Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn wrz 24, 2018 8:16 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 161 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 11  Następna strona
 Im trudniej, tym lepiej 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 903
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Im trudniej, tym lepiej
Czy komuś z obecnie tu zgromadzonych też towarzyszy odczucie, że w polskim społeczeństwie dominuje przekonanie, że im trudniej tym lepiej?

Nie mam na myśli konkretnej dziedziny. Myślę o wszelkich aspektach życia. Zależnie od klasy społecznej ta trudność będzie dotyczyła nieco innych kwestii.

Np. im bardziej wyrafinowana muzyka, tym lepsza. Im bardziej ambitny (czytaj wypełniony po brzegi symbolami) film, tym lepszy. Im bardziej skomplikowana teoria naukowa/religijna, tym bardziej wiarygodna. Im trudniejsze studia, tym lepsze, bardziej prestiżowe. Im trudniejszy, bardziej odpowiedzialny zawód, tym lepszy. Im trudniejsze życie, tym bardziej wartościowe. Im bardziej skomplikowanej terminologii się używa, tym lepiej itd.

Samo słowo prosty w różnych wariacjach będzie miało głównie pejoratywne znaczenie.

Czy to konsekwentne utrudnianie sobie życia wiąże się z kultem cierpienia? Czy jest wynikiem kompleksu niższości – chcesz, żeby Twoje życie było z wyższych sfer niż ty sam? Czy jest wynikiem obłudy – mimo, że coś przemawia do intuicji/instynktu, to na zewnątrz nigdy się do tego nie przyznasz?

_________________
Dwa są tylko miejsca dla metafizycznych jednostek w naszych czasach: więzienie i szpital wariatów/ Witkacy


Cz cze 21, 2018 7:40 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2597
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Im trudniej, tym lepiej
Ciekawość wszystkiego, chęć poznania jak najlepszego i jak najwięcej. Życie jest stosunkowo krótkie, zdajemy sobie sprawę że możemy niewiele w nim poznać i doświadczyć. Będąc pozbawieni wiary w życie wieczne, nic innego nam nie pozostaje, jak starać się jak najwięcej zaliczyć w swym życiu. Skutkuje trudami, one są nieodłączne w wysiłku poznawczym. Poza tym nie mamy niczego tak do końca pod dostatkiem, w sensie że nie musimy się wysilać. Nie jesteśmy aż tak bezpieczni na ziemi, by lekceważyć sobie ten kierunek. Wysiłek pozwala na zwiększenie naszej kondycji w danym kierunku, a ona pozwala na zdrowsze funkcjonowanie. To główne powody do szukania wzmożonej aktywności. Znajdzie się jeszcze wiele innych powodów do wysiłków, wzmożonej aktywności.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Cz cze 21, 2018 9:23 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 903
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Im trudniej, tym lepiej
Problem jest wtedy, kiedy wysiłek oddala od prawdy i szczęścia. A sądzę, że często tak jest.

Od małego musztruje się nas do wysiłku, który nierzadko przynosi opłakane owoce.

Ja np. jako uczennica zawsze się starałam przynosić do domu same piątki i szóstki (chciałam zadowolić ambicje rodziców). Brałam udział w licznych konkursach, osiągałam sukcesy. Pytanie, czemu mimo to nie byłam wówczas spełnionym młodym człowiekiem, który w przeciwieństwie do rówieśników nie marnował czasu, tylko pracował na swoją przyszłość?

Przyszedł czas, że zaczęłam żałować, że zmarnowałam najlepsze lata na pogoń za czymś, co w ogóle mnie nie wzbogacało wewnętrznie.

Dopiero w wieku dojrzałym wyrosłam z postawy "pilnej uczennicy", stałam się obibokiem, który wsłuchuje się we własne wnętrze i odkrywa talent, któremu się oddaje bez wysiłku. I wówczas spływa na mnie szczęście i poczucie, że znalazłam swoje miejsce na ziemi.

_________________
Dwa są tylko miejsca dla metafizycznych jednostek w naszych czasach: więzienie i szpital wariatów/ Witkacy


So cze 23, 2018 4:10 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 12315
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Im trudniej, tym lepiej
Czyli z okresu posłusznego nastolatka przeszłaś w okres zbuntowanego nasto (z może trochę ponad 20) latka.
Poczekamy, aż całkiem dorośniesz... :wink:

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


So cze 23, 2018 4:51 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2597
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Im trudniej, tym lepiej
Bo w sumie w tej ogólnej naszej edukacji, nie chodzi o to by nas czegoś użytecznego nauczyć. Bo użyteczność konkretnej nauki jest względna. Tak jest że nie znamy przyszłości. Nie znają jej też ci co nas uczą. Więc albo to czy tamto nam w czymś się przyda albo nie. W edukacji kładziony jest nacisk na sam nawyk uczenia się. Bo jak to z nawykami bywa, one pozostają. No i teraz czy jesteś tego pewna że. To co teraz dorosła dokonujesz z łatwością, miała byś jeśli wcześniej nie uczyła byś się aktywnie? Tutaj zalecam ostrożność z wnioskami. Pamiętaj szczęście jest stanem ducha, nie da się jego nauczyć wyedukować. Więc też nie da się porównać tych dwóch celów. W moim życiu przydało się wszystko, czego doświadczam nie koniecznie osobiście. Zarówno mądre zdarzenia jak po prostu głupie. Bo ważny jest nawyk edukowania się bez końca. To procentuje w swoim czasie. A jak to będzie suma sumarum, Bóg oceni.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


So cze 23, 2018 4:59 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 903
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Im trudniej, tym lepiej
Barney napisał(a):
Poczekamy, aż całkiem dorośniesz... :wink:


W jakim Twoim zdaniem kierunku zmierza rozwój człowieka, czy obserwujesz jakieś tendencje? Jak z tym jest u Ciebie?

_________________
Dwa są tylko miejsca dla metafizycznych jednostek w naszych czasach: więzienie i szpital wariatów/ Witkacy


So cze 23, 2018 5:03 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 903
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Im trudniej, tym lepiej
witoldm napisał(a):
Bo ważny jest nawyk edukowania się bez końca. To procentuje w swoim czasie. A jak to będzie suma sumarum, Bóg oceni.


Z tym że moim zdaniem szkoła utrwala zły nawyk, kładąc nacisk na zapamiętywanie faktów. Tak jakby gromadzenie informacji miało człowieka uczynić mądrzejszym.

Sposób w który ja teraz zdobywam wiedzę odbiega znacznie od sposobu, do którego przyzwyczaiła mnie szkoła. Uczę się przez doświadczanie, rozumienie i kojarzenie faktów. I co jest w tym najlepsze, taka nauka przychodzi bez wysiłku, a owoce są przepyszne.

_________________
Dwa są tylko miejsca dla metafizycznych jednostek w naszych czasach: więzienie i szpital wariatów/ Witkacy


So cze 23, 2018 5:08 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2597
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Im trudniej, tym lepiej
Bo tak ma być. Efekty uczenia się pracą są przyjemne. Nie wszystko można się pracą uczyć, jest tego mnóstwo powodów, o części trzeba po prostu przeczytać i zapamiętać. Dopiero potem w uczeniu przez pracę, będą lepsze efekty. A nawek gromadzenia danych, to nie zły nawyk a dobry. Z czegoś trzeba wiedzę czerpać. A z czego jak nie z danych, które same w sobie w danym czasie, nie są niezbędne. Na nie przychodzi inna pora.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


So cze 23, 2018 5:37 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1285
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Im trudniej, tym lepiej
Starożytni Rzymianie mawiali "per aspera ad astra" - przez trudy do gwiazd. Tak po prostu jest że osiągnięcie upragnionego celu z zasady wymaga okreslonego wysiłku. Tyle że to co dla jednych jest wysiłkiem dla innych niekoniecznie, bo ich wysiłek na czym innym polega - np. twój przykład z wysiłkiem wymuszany przez zdobywanie wiedzy w szkole w moim przypadku jest chybiony bo uczenie nigdy nie łączyło się z wysiłkiem, co najwyżej niektóre rzeczy mnie nudziły. Jjesto kwestia która zauważasz że często nie wiemy w jakim celu w ogóle się trudzimy. Moim zdaniem w tym co piszesz nie jest zatem problemem wysiłek ale brak refleksji - do pewnego wieku jeszcze uzasniony.


So cze 23, 2018 7:25 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 903
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Im trudniej, tym lepiej
bergamotka napisał(a):
... twój przykład z wysiłkiem wymuszany przez zdobywanie wiedzy w szkole w moim przypadku jest chybiony bo uczenie nigdy nie łączyło się z wysiłkiem, co najwyżej niektóre rzeczy mnie nudziły. Jjesto kwestia która zauważasz że często nie wiemy w jakim celu w ogóle się trudzimy.


Ja do pewnego momentu też miałam znakomitą pamięć i wchodziło jak w masło, ale tak mniej więcej w liceum moja pamięć zaczęła szwankować i poczułam ten ból zakuwania informacji, których dziś nie pamiętam, bo też ta wiedza jest zupełnie niepotrzebna w moim życiu codziennym.

bergamotka napisał(a):
Moim zdaniem w tym co piszesz nie jest zatem problemem wysiłek ale brak refleksji - do pewnego wieku jeszcze uzasniony.


Społeczeństwo uczy braku refleksji, tępi przejawy samodzielnego myślenia. Rodzic powie dziecku "ucz się ucz, nauka to potęgi klucz" (nieważne czego i po co), nauczyciel wstawi pałę za to, że uczeń napisał coś swoimi słowami, a nie słowo w słowo jak w książce, a jakiś inny mądrala będzie głosił, że pewne rzeczy nie podlegają dyskusji. W życiu przeciętnego człowieka, który w takim środowisku wyrastał, refleksji będzie tyle, co kot napłakał. Albo inaczej, może być tej refleksji sporo, ale zawsze będzie utrzymywana w pewnych ryzach, bo wcześniej włożył wysiłek w przyswojenie tych ryz.

_________________
Dwa są tylko miejsca dla metafizycznych jednostek w naszych czasach: więzienie i szpital wariatów/ Witkacy


So cze 23, 2018 7:49 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 3101
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Im trudniej, tym lepiej
towarzyski.pelikan napisał(a):
Problem jest wtedy, kiedy wysiłek oddala od prawdy i szczęścia. A sądzę, że często tak jest.

Od małego musztruje się nas do wysiłku, który nierzadko przynosi opłakane owoce.

Ja np. jako uczennica zawsze się starałam przynosić do domu same piątki i szóstki (chciałam zadowolić ambicje rodziców). Brałam udział w licznych konkursach, osiągałam sukcesy. .


Coś w tym jest. Dzisiej mówi się i powtarza głośno ,że nadmierne ambicje rodziców często bardzo szkodliwie wpływają na dzieci. Dzieci, które muszą być we wszystkim najlepsze miewają zaburzone relacje z rówieśnikami, bo rówieśnicy sa "normalni" i chodza na prywatki, jak się kiedyś mówiło.

Popatrz na sportowców. Praktytcznie nie mają życia prywatnego, rodzinnego, itp. Spędzają znacznie więcej czasu ze swoim trenerem, niż z rodziną. Zapewne każdy w marzeniach widzi złoty medal olimpijski na swojej szyi, bardzo nielicznym udaje się osiągnąć cel. Wielu sportowców po zakończeniu kariery doświadcza pustki, bo jedno się skończyło a drugie nie zaczęło.

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


Pn cze 25, 2018 8:42 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11454
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Im trudniej, tym lepiej
Mamy rózne systemy etyczne. Wedle jednego z nich, opisywanego szeroko w innym watku wartości poklasyfikowane są wg pewnej hierarchii i osiąganego poziomu trudności. Sięganie po coraz wyższe wartości wiąże się z coraz wyższym poziomem trudności, ale daje też satysfakcję oraz spełnienie sie jako człowieka. Tą drogą buduje sie dojrzałość. Tyle, że iść nalezy swoja a nie cudza drogą i wdrapywać się na swój a nie cudzy krzyż.
Można spalać sie w uganianiu się za wartościami iluzorycznymi i wisieć na pluszowym krzyżu w prześwaidczeniu o własnym męczeństiwe, można też żyć coraz ciekawiej. Wazne, w co ten wysilek zostanie zainwestowany i jakie cele uda się osiągnąć. Człowiek widzi cel, wysiłek stanowi jedynie środek. Cierpiętnicy czują wewnętrzne spełnienie, gdy widzą przed soba trudności. Oni jednak muszą a nie chcą.
Można iść drogą okręgu i kręcić się wokół siebie w błędnym kole swego cierpiętnictwa. Można iść pod góę na oślep raniąc się niepotrzebnie, jak wlóczega. Można też pielgrzymować z mapą wiedząc dokąd, po co się idzie oraz wybierając drogi dojścia. Widzi się jednak wówczas wlaściwy szlak prowadzacy do celu a nie wyboistą i raniąćą stopy drogę. Czarny górski szlak wzmaga wysiłek organizmu do widzenia celu. Daje to widzenia zawsze ufność w powodzenie i radość z osiągnięcia celu. Dobre buty, mapa i w drogę!


Pn cze 25, 2018 11:17 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 12315
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Im trudniej, tym lepiej
Zgadzam się z Merss. Pytanie zasadnicze brzmi: co w zamian. Przestajesz zwracać uwagę na to, by dobrze się uczyć. OK. Na co przeznaczasz ten czas, czym on owocuje?

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn cze 25, 2018 11:32 am
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 903
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Im trudniej, tym lepiej
Barney napisał(a):
Zgadzam się z Merss. Pytanie zasadnicze brzmi: co w zamian. Przestajesz zwracać uwagę na to, by dobrze się uczyć. OK. Na co przeznaczasz ten czas, czym on owocuje?


Na odkrywanie swoich predyspozycji i szlifowanie swoich talentów. System szkolnictwa próbuje zrobić ze wszystkich wszechstronnych idiotów, czytaj: wymaga, żeby każdy uczeń zdobył wiedzę w każdej dziedzinie na tym samym poziomie, jednocześnie ta wiedza nie jest ani trwała, ani pożyteczna.

Osobiście z lat szkolnych pamiętam bardzo mało. Nie pamiętam postanowień traktatu wersalskiego, nie potrafię z pamięci przytoczyć procesu mejozy ani zidentyfikować na mapie wszystkich rzek świata. Nawet wzoru na deltę nie pamiętam. A kiedyś to wszystko przecież umiałam i to bardzo dobrze, sądząc po stopniach.

Nie jest mi jakoś szczególnie przykro, że tego nie pamiętam, bo jak dotąd nigdy ta wiedza nie była mi potrzebna od momentu napisania sprawdzianu czy zdania matury. Natomiast bardzo mi przykro, że przez tyle lat marnowałam czas na przyswajanie niepotrzebnych informacji, zamiast zdobyć jakąś ogólną, przydatną wiedzę o świecie. Przez tyle lat w szkole nikt mnie nie przygotował do uczestnictwa w życiu politycznym, a jak skończyłam 18-lat to namawiano mnie do chodzenia do wyborów. Niestety, nawet jeszcze świeża wówczas pamięć o wzorach matematycznych, datach wydarzeń historycznych lub rzekach świata nie uczyniła ze mnie osoby kompetentnej do uczestnictwa w życiu politycznym.

Nauczanie podstawowe powinno być zachowane na poziomie bardzo ogólnej wiedzy. Wówczas byłby czas na takie przygotowanie zajęć dydaktycznych, żeby uczeń zapamiętał i zrozumiał dany fakt na całe życie. Nie musi doskonale znać terminologii ani szczegółów. Wystarczy ogólne pojęcie. A wiedzę szczegółową powinno się przekazywać już tylko zainteresowanym kształceniem się w konkretnym kierunku, najwcześniej w szkole średniej.

Tak więc, ja też się zgadzam z merss, że trzeba się wspinać na swój krzyż,a nie cudzy, ale ciężko to osiągnąć, kiedy społeczeństwo Cię zmusza systemowo do tego, żeby wspinać się na krzyż cudzy, wmawiając przy tym, że to dla dobra obywatela i że kiedyś to doceni. Pamiętajmy, że mówiąc o systemie edukacji mamy do czynienia z dziećmi/młodzieżą, którzy pozostają pod silną władzą autorytetu rodziców/nauczycieli. Za sprzeciw wobec autorytetu grozi słona kara. A strach na pewno nie sprzyja odwadze pójścia swoją drogą.

_________________
Dwa są tylko miejsca dla metafizycznych jednostek w naszych czasach: więzienie i szpital wariatów/ Witkacy


Pn cze 25, 2018 12:23 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 12315
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Im trudniej, tym lepiej
Takie teorie były modne w latach 60-tych (szczególnie w USA). A potem okazało się, że system w ich wyniku wyprodukował miliony ignorantów.

Aby móc się zaadaptować do każdych warunków trzeba mieć dwie rzeczy: pewną wiedzę podstawową i umiejętność zdobywania wiedzy aktualnie potrzebnej. Pójscie w kierunku "po co się uczyć o Traktacie Wersalskim" powoduje powstawanie legionów ludzi o wąskich horyzontach, którzy wiedzą jedynie jak zrobić coś na swoim stanowisku pracy.

Bo to nie jest tak, że młodzi ludzie uwolnieni od nauki rozwiązywania równań prostokątnych rzucą się poszerzać swoją wiedzę ogólną (a choćby i fachową). Po prostu przestają pracować. Nie oceniani, nie uczą się osiągać celów - i tego, że cele osiąga się wysiłkiem.
I nierzadko im to zostaje.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn cze 25, 2018 12:59 pm
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 161 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 11  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL