Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt lip 25, 2017 8:36 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 130 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9
 Nawrócenie szatana 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 9543
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nawrócenie szatana
Eli napisał(a):
sahcim napisał(a):
Jest to wyłacznie kwestia wiary w to, co naucza Kościół...

A jednak coś wiesz.
Dobrze powiedziane...coś(z tego, co Kościół naucza) wiem, i w to wierzę więc nie zarzucaj mi kręcenia nie mając do tego podstaw...
Cytuj:
Kłamiesz. Oto kilka z tego tematu i pierwszych z brzegu Twoich linków mówiących o Bogu, lub odnoszących się do Niego a nie do Tego, który jest “obrazem Boga”
Kłamał bym gdybym w Jezusie nie wyznawał swojego Pana i Boga...
Cytuj:
Nie rozumiem. Używasz teologicznego argumentu, teologicznej figury a wyjaśnienie tego uzależniasz od wyjaśnień osoby trzeciej, tej która nie brała udziału w bezpośredniej wymianie zdań, czyli tam, gdzie ten argument został użyty. Możesz mi przypomnieć który to punkt regulaminu.
Ja też nie rozumiem o co ci chodzi...
Cytuj:
Czy chcesz zatem między Tym, który jest skarbnicą wszelkiej mądrości, który jest Światłością Prawdziwą a tym, który zaledwie jest “niosącym światło” postawić znak równości twierdząc, że ten drugi (Lucyfer) w momencie gdy zdecydował o odwróceniu się od Boga posiadał doskonałą(pełną) wiedzę?
Nie rozumiem w jaki sposób ze słów wyjaśniających iż Lucyfer w momencie podejmowania decyzji o pójściu własną posiadał pełną(doskonałą) wiedzę o konsekwencji swojej decyzji wyciągnąłeś wniosek, że tenże w momencie gdy zdecydował o odwróceniu się od Boga posiadał doskonałą(pełną) wiedzę, równą Wiedzy jaką posiada Światłość Prawdziwa...? :|


Śr sty 11, 2017 9:03 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn kwi 29, 2002 11:42 pm
Posty: 413
Lokalizacja: Olkusz
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nawrócenie szatana
sahcim napisał(a):
nie zarzucaj mi kręcenia nie mając do tego podstaw...

Najpierw zapytałeś:
No a jak wg ciebie można przeciwstawić się Temu, Którego się nie zna...?

Następnie podtrzymałeś to zdecydowanie i wręcz z… naciskiem:
Ja pytałem się ciebie jak można przeciwstawić się Temu, Którego się nie zna, a Boga(w całej Pełni) nikt przecież nigdy nie widział, prawda...?

Jednakże na moje pytanie:
Przeciwstawić się nie można a zgadzać się z Nim...? To można? To chyba też nie powinno być możliwe? W takim razie nie ma sensu jakakolwiek dyskusja o Tym, którego się przecież nie zna. O czym, czy o kim, więc, pisałeś w swych 9161 postach?
Opowiedziałeś:
O Tym, który jest obrazem Boga...

No i wreszcie finał w którym to, po moich kolejnych pytaniach, we wpisie powyżej oświadczasz, że:
Kłamał bym gdybym w Jezusie nie wyznawał swojego Pana i Boga...

Podsumowując: albo uważasz, że Jezus (jako Pan i Bóg) jest dla Ciebie Bogiem na takim poziomie, że znasz Go tak dobrze, iż napisałeś o Nim ponad dziewięć tysięcy postów a Boga jako Boga nie znasz (obłęd) i nie napisałeś o nim ani jednego postu, albo kręcisz i to coraz bardziej.
Cytuj:
Ja też nie rozumiem o co ci chodzi...

Chodzi mi o to, abyś, bez warunków wstępnych, wyjaśnił ten wpis:
W ostatni piątek drogi watchman obchodziliśmy święto objawienia się osoby Jednorodzonego, który jest w łonie Ojca...

To narazie tyle. Reszta później, mamy czas.


Cz sty 12, 2017 6:20 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 9543
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nawrócenie szatana
Eli napisał(a):
sahcim napisał(a):
nie zarzucaj mi kręcenia nie mając do tego podstaw...

Najpierw zapytałeś:
No a jak wg ciebie można przeciwstawić się Temu, Którego się nie zna...?

Następnie podtrzymałeś to zdecydowanie i wręcz z… naciskiem:
Ja pytałem się ciebie jak można przeciwstawić się Temu, Którego się nie zna, a Boga(w całej Pełni) nikt przecież nigdy nie widział, prawda...?

Jednakże na moje pytanie:
Przeciwstawić się nie można a zgadzać się z Nim...? To można? To chyba też nie powinno być możliwe? W takim razie nie ma sensu jakakolwiek dyskusja o Tym, którego się przecież nie zna. O czym, czy o kim, więc, pisałeś w swych 9161 postach?
Opowiedziałeś:
O Tym, który jest obrazem Boga...

No i wreszcie finał w którym to, po moich kolejnych pytaniach, we wpisie powyżej oświadczasz, że:
Kłamał bym gdybym w Jezusie nie wyznawał swojego Pana i Boga...

Podsumowując: albo uważasz, że Jezus (jako Pan i Bóg) jest dla Ciebie Bogiem na takim poziomie, że znasz Go tak dobrze, iż napisałeś o Nim ponad dziewięć tysięcy postów a Boga jako Boga nie znasz (obłęd) i nie napisałeś o nim ani jednego postu, albo kręcisz i to coraz bardziej.
Nie wiem czy ci umknęło czy specjalnie pominąłeś fakt, że w zdaniu skierowanym do watchman napisałem, że nie można się przeciwstawić Bogu w całej Jego Pełni (podkreśliłem w tym, co cytowałeś wyżej). Zatem była tam mowa o Bogu, którego żadne stworzenie nigdy nie widziało gdyż nie jest w stanie ogarnąć wzrokiem Nieogarnialnego. Natomiast Ten, o którym piszę i którego wyznaje swoim Panem i Bogiem, jest Tym, który objawia się człowiekowi w przystępny dla niego sposób ...
Cytuj:
Chodzi mi o to, abyś, bez warunków wstępnych, wyjaśnił ten wpis:
W ostatni piątek drogi watchman obchodziliśmy święto objawienia się osoby Jednorodzonego, który jest w łonie Ojca...

To narazie tyle. Reszta później, mamy czas.
A czego nie rozumiesz z tego wpisu...?


Cz sty 12, 2017 7:19 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn kwi 29, 2002 11:42 pm
Posty: 413
Lokalizacja: Olkusz
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nawrócenie szatana
sahcim napisał(a):
Nie wiem czy ci umknęło czy specjalnie pominąłeś fakt, że w zdaniu skierowanym do watchman napisałem, że nie można się przeciwstawić Bogu w całej Jego Pełni (podkreśliłem w tym, co cytowałeś wyżej). Zatem była tam mowa o Bogu, którego żadne stworzenie nigdy nie widziało gdyż nie jest w stanie ogarnąć wzrokiem Nieogarnialnego. Natomiast Ten, o którym piszę i którego wyznaje swoim Panem i Bogiem, jest Tym, który objawia się człowiekowi w przystępny dla niego sposób ...

I w którym, właśnie - z woli Boga oczywiście - mieszka cała Pełnia; który jest Pełnią Tego, który napełnia wszystko, wszelkimi sposobami, o czym jest na tysiącach kart nauki Kościoła, którą, jak twierdzisz, znasz i w którą, jak twierdzisz, wierzysz.

To raz a dwa: “Nieogarnialny wzrokiem”, jak piszesz, jest Tym, którego ogarnia się sercem i duchem. To są właściwe ‘narzędzia’ patrzenia na Niego.
Ci natomiast, co chcą Go ogarnąć wzrokiem, najczęściej patrzą a nie widzą…
sahcim napisał(a):
Cytuj:
Chodzi mi o to, abyś, bez warunków wstępnych, wyjaśnił ten wpis:
W ostatni piątek drogi watchman obchodziliśmy święto objawienia się osoby Jednorodzonego, który jest w łonie Ojca...
A czego nie rozumiesz z tego wpisu...?

Ważne jest i pytałem o Twoje rozumienie a nie moje nierozumienie tego fragmentu.

Ale dobra, żeby nie było…

Wyjaśnij to, iż:
[...]Ten, który objawił się w ciele, usprawiedliwiony został w Duchu, ukazał się aniołom, ogłoszony został poganom, znalazł wiarę w świecie, wzięty został w chwale. 1Tymoteusza 3,16

Uczestniczył w stwarzaniu; zstąpił i wstąpił na niebiosa; siedzi po prawicy Ojca (w22); jest w łonie Ojca


Pt sty 13, 2017 6:00 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 9543
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nawrócenie szatana
Eli napisał(a):
I w którym, właśnie - z woli Boga oczywiście - mieszka cała Pełnia; który jest Pełnią Tego, który napełnia wszystko, wszelkimi sposobami, o czym jest na tysiącach kart nauki Kościoła, którą, jak twierdzisz, znasz i w którą, jak twierdzisz, wierzysz.

To raz a dwa: “Nieogarnialny wzrokiem”, jak piszesz, jest Tym, którego ogarnia się sercem i duchem. To są właściwe ‘narzędzia’ patrzenia na Niego.
Ok Eli, po pierwsze to, iż w Biblii jest napisane, że w Jezusie Chrystusie(II Osobie Trójcy) mieszka cała Pełnia nie oznacza, że żyjący w czasie Objawienia ludzie oglądając Pana Jezusa widzieli Boga w całej Jego Pełni, tzn takiego jakim JEST, i o jakim mówi św Jan w J 1:18...
Po drugie zaś, gdyby serce i duch ludzki był w stanie ogarnąć Boga takiego jakim JEST w Pełni, oznaczałoby, że Ten, którego określamy jako Nieogarnialny, nie jest tym, za kogo Go uważamy gdyż ogarnać można tylko kogoś(coś) posiadającego granice, a Bóg w swojej Pełni nie ma granic, czyż nie...?
Cytuj:
Ważne jest i pytałem o Twoje rozumienie a nie moje nierozumienie tego fragmentu.

Ale dobra, żeby nie było…

Wyjaśnij to, iż:
[...]Ten, który objawił się w ciele, usprawiedliwiony został w Duchu, ukazał się aniołom, ogłoszony został poganom, znalazł wiarę w świecie, wzięty został w chwale. 1Tymoteusza 3,16

Uczestniczył w stwarzaniu; zstąpił i wstąpił na niebiosa; siedzi po prawicy Ojca (w22); jest w łonie Ojca
Drogi Eli...Bóg taki jaki JEST w swojej Istocie istnieje poza/ponad tym, co sam stworzył(min czas i przestrzeń oraz prawa nimi rządzące). I jako taki, tzn istniejący odwiecznie i niepodzielnie poza tym, co stworzył swoim "wypowiedzianym/zrodzonym" Słowem(II Osoba Trójjedynego), poprzez to zrodzone przed wiekami Słowo "zanurzył" się w swoje stworzenie w cudzie Wcielenia, pozwalając się w osobie(hipostazie) Wcielonego Słowa, ograniczyć prawami czasu i przestrzeni, pozostając jednocześnie w osobie Ojca i Ducha poza ograniczeniami praw stworzonych jako Nieogarnialny... :)


So sty 14, 2017 1:26 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn kwi 29, 2002 11:42 pm
Posty: 413
Lokalizacja: Olkusz
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nawrócenie szatana
Cytuj:
Ok Eli, po pierwsze to, iż w Biblii jest napisane, że w Jezusie Chrystusie(II Osobie Trójcy) mieszka cała Pełnia nie oznacza, że żyjący w czasie Objawienia ludzie oglądając Pana Jezusa widzieli Boga w całej Jego Pełni, tzn takiego jakim JEST, i o jakim mówi św Jan w J 1:18...

Takiego poznamy gdy staniemy z Nim twarzą w twarz. Tak będzie na końcu zadanej nam drogi. Drogi, która w trakcie swej realizacji jest ‘rozświatlana’ kolejnymi objawieniami, w treści których słowa Biblii są uznane za święte. I które, jako takie, przytoczone przez watchmana, w żadnym razie nie zasługiwały na taką (żeby nie wyrazić się bardziej dosadnie) jak Twoja krytykę.
Cytuj:
Po drugie zaś, gdyby serce i duch ludzki był w stanie ogarnąć Boga takiego jakim JEST w Pełni, oznaczałoby, że Ten, którego określamy jako Nieogarnialny, nie jest tym, za kogo Go uważamy

Do tego powyżej dodam zadane kiedyś pytania:
    - Po co Go poznawać jeśli to jest niemożliwe?
    - O czym w takim razie są niezliczone tomy nauki Kościoła i o czym jest Twoich ponad dziewięć tysięcy wpisów na Forum?

    Mimo, że Boga nie ogarniamy to będziemy rozliczeni, osądzeni i skazani...
    Powiesz wówczas: Boże Nieogarnialny, daj mi spokój, przecież Cię nie znałem. Powiesz Mu tak? Życzę powodzenia!
    Cytuj:
    ogarnać można tylko kogoś(coś) posiadającego granice, a Bóg w swojej Pełni nie ma granic, czyż nie...?

    Kiedyś na wpis “domgo” odpisałem:

    Raczej jest to Twór skończony aczkolwiek otwarty na... . Właśnie, na coś co mimo iż nigdy się nie pojawi (gdyż, poza Absolutem, nie istnieje byt, który by cokolwiek powołał do istnienia) to otwartość Absolutu jednak jest cechą..., hmmm..., potwierdzającą Jego niezachwianą potęgę. W tej sytuacji o skończonej, lecz 'otwartej' doskonałości możemy się chyba wyrażać jest tworzona i dopełniana.
    Wpisuje się w to – ze sformułowaniem „napełnia” – fragment:
    [...]Pełnią Tego, który napełnia wszystko wszelkimi sposobami. Efezjan 1:23


    Podtrzymuję ten wpis z podkreśleniem: “tworzona i dopełniana” należałoby rozumieć właśnie jako “czynna i gotowa do dopełnienia”, które, jak wiemy, pojawić się w żadnej formie nie może.

    Co do ogarnięcia Boga natomiast… . Myślę, że - jak wspomniałem wyżej - stanie się to na końcu zbawczej pielgrzymki gdy ujrzymy Go twarzą w twarz.
    Cytuj:
    Drogi Eli...Bóg taki jaki JEST w swojej Istocie istnieje poza/ponad tym, co sam stworzył(min czas i przestrzeń oraz prawa nimi rządzące). I jako taki, tzn istniejący odwiecznie i niepodzielnie poza tym, co stworzył swoim "wypowiedzianym/zrodzonym" Słowem(II Osoba Trójjedynego), poprzez to zrodzone przed wiekami Słowo "zanurzył" się w swoje stworzenie w cudzie Wcielenia, pozwalając się w osobie(hipostazie) Wcielonego Słowa, ograniczyć prawami czasu i przestrzeni, pozostając jednocześnie w osobie Ojca i Ducha poza ograniczeniami praw stworzonych jako Nieogarnialny... :)

    Świetny i bardzo ważny wpis. Przyda się, mam nadzieję, w wielu przyszłych rozmowach.


    Ostatnio edytowano Pt sty 20, 2017 6:36 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz



    Wt sty 17, 2017 5:21 pm
    Zobacz profil
    Dyskutant
    Dyskutant
    Avatar użytkownika

    Dołączył(a): Pn cze 08, 2015 4:32 pm
    Posty: 246
    Lokalizacja: Kraków
    Płeć: mężczyzna
    wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
    Odpowiedz z cytatem
    Post Re: Nawrócenie szatana
    Przecież to jest nielogiczne (Luki123)

    Nie - co najwyżej to wykracza poza naszą, ludzką logikę.
    Teoretycznie - jeśli istnieją kosmici, to na pewno posługują się odmienną od naszej logiką.
    Nawet logika matematyczna to coś trochę innego niż "logika codzienna".
    Bóg jest w stanie pojąc każdą logikę; osobiście sadzę, że nasza, ludzka logika jest jeno drobnym wycinkiem, jakimś szczególnym przypadkiem ULB (Uogólnionej Logiki Boga) - tak jak szczególna teoria względności jest szczególnym przypadkiem ogólnej teorii względności, a otaczająca nas fizyka dnia codziennego to tylko szczególny przypadek szczególnej teorii względności.
    W przypadku ULB to nie jest nielogiczne - tylko że my, ograniczeni czasem przestrzenią i materią nie jesteśmy w stanie ULB pojąć.

    Ojciec Zareaguje i unicestwi Szatana i hordy demonów raz na zawsze w wielkim jeziorze ognia (King)

    Tu chyba chodzi jeno o wizję kary, a nie o unicestwienie. Ponoć piekło to wieczne przebywanie w towarzystwie szatana a nie Boga - gdyby szatan został to tak, po prostu unicestwiony, to w czyim towarzystwie przebywałby każdy potępiony?

    Jeżeli coś działo się "najpierw", a coś "później" to czas musiał istnieć. Albo chociaż coś na kształt czasu. (Luki123)

    A teraz spróbuj sobie wyobrazić dynamiczne trwanie w bezczasie.
    A jak już sobie to wyobrazisz, to spróbuj nam to wytłumaczyć tak, byśmy też to zrozumieli (bo nie wiem jak inni, ale ja sobie tego wyobrazić nie potrafię, choć ponoć właśnie tak to wygląda).
    A jak już wszyscy będziemy ten level up, to podyskutujemy, jak poprawić Pismo żeby lepiej oddawało pewne sprawy...

    W takim razie nasuwa się pytanie: Czy kiedy Bóg stworzył aniołów (w tym Szatana) czas już istniał, czy też nie? Jeżeli nie to jakim cudem Szatan służył Bogu przez jakiś czas, a dopiero po stworzeniu człowieka się zbuntował? (Luki123)

    Rany, ale skąd my, ludzie, mamy to wiedzieć? Tyle wiemy, ile Bóg w Piśmie objawił. Tyle pojmiemy, ile swoim rozumem ogarniali autorzy sprzed +/- 2000 lat.

    Szatan jest najlepszym przykładem na to, że w przyszłości może im się "zachcieć". Czym bowiem inne Anioły różnią się od Szatana? Skoro on zbuntował się X lat temu, to czemu inne nie mogą pójść za nim za kolejne Y lat (Luki123)

    A może najnormalniej w świecie Bóg w swej wszechwiedzy wie, że już nikt nigdy po wiek wieków nie zechce się zbuntować? A może najnormalniej w świecie buntów będzie jeszcze wiele, ale nie ma to znaczenia dla nas, ludzi, tu i teraz, dążących do zbawienia? A może najnormalniej w świecie nie wszystko jest (bo i nie wszystko być musi) wyjaśnione w Piśmie? Zapytaj Boga gdy przed Nim staniesz, może Ci odpowie.

    W ST jest wręcz ukazywany jako urzędnik na dworze Boga, ale urzędnik który gromadzi przeciwko człowiekowi materiał dowodowy (Luki123 za egzorcyzmy)

    Wizja rozbrajająca w swej naiwności. "Urzędnik na dworze Boga". Brakuje tylko klasy zaszeregowania, informacji czy to umowa o pracę czy samozatrudnienie, oraz o wysokości pensji, długości urlopu i rodzaju dodatków (służbowy laptop, fura i komóra).
    ST był spisany przez i dla ludzi na określony stopniu rozwoju i o określonej mentalności. Rzeczy, o których nie mamy bladego pojęcia (i których zapewne kompletnie byśmy nie zrozumieli) zostały topornie przybliżone przez wizję boskiego prokuratora, badającego wiarę ludzi w brutalnych crashtestach.

    Doskonałe postępowanie w oczach Boga, to postępowanie zgodne z Bożym zamysłem, wykonywane z własnej, nie przymuszonej woli, jeśli zatem Anioł Światłości postępował w oczach Boga doskonale, to jak mógł być jednocześnie Szatanem czyli tym, który sprzeciwia się/nie wykonuje poleceń Boga...? (Sahcim)

    Walka z Bogiem i równoczesne spełnianie Bożej woli wcale nie muszą być sprzeczne. Bóg jest wszechwiedzący, więc jeszcze "przed" stworzeniem szatana (tak, pamiętam, piszę o bezczasie, dynamicznym bezczasie) wiedział, że mu się szatan zbuntuje. Ale ten bunt szatana i jego konsekwencje były przewidziane i są częścią Bożego planu. Żeby nie było niedomówień - Bóg nie stwarzał szatana dlatego że potrzebował buntownika który pójdzie na potępienie. Bóg wiedział, że szatan się zbuntuje, więc tak ukształtował swój plan, by nawet ten bunt przyniósł jakieś dobre owoce.
    Bóg przechytrzył szatana, który myśli że zrobił Bogu wielkie qq, a w rzeczywistości odgrywa taką rolę, jaka w planie Boga mu przypada.

    I jak tu polemizować... Skoro każdy katolik ma swoją wersję? (Luki123)

    Mówimy o rzeczach, które trudno jest ogarnąć umysłem, a Ty chcesz żeby Ci to wyłożyć w trzech zdaniach? Może najpierw spróbujmy utrzydaniowyć coś prostszego, chromodynamikę kwantową na ten przykład?

    Jeżeli Szatan upadł, oznacza to, że kiedyś był prawym aniołem. (Luki123)

    Nie. Jeżeli szatan upadł, to znaczy to tylko tyle że odrzucił możliwość bycia prawym aniołem. Natomiast nie rozstrzyga to, czy prawym kiedykolwiek był.

    To w końcu jak było? Lucyfer służył Bogu i dopiero później się zbuntował, czy też nigdy mu nie służył? (Luki123)

    Znowu - dlaczego nas, ludzi, o to pytasz? Zapytaj Boga.

    to, iż w Biblii jest napisane, że w Jezusie Chrystusie(II Osobie Trójcy) mieszka cała Pełnia nie oznacza, że żyjący w czasie Objawienia ludzie oglądając Pana Jezusa widzieli Boga w całej Jego Pełni, tzn takiego jakim JEST, i o jakim mówi św Jan w J 1:18... (Sahgim)
    Takiego poznamy gdy staniemy z Nim twarzą w twarz. (Eli)


    Takim go ujrzymy gdy staniemy twarzą w twarz. Ale czy Go poznamy (w znaczeniu - w pełni pojmiemy i zrozumiemy)?

    _________________
    Brak emotikonów nie oznacza, że wszystko trzeba traktować megapoważnie.


    Wt sty 17, 2017 11:33 pm
    Zobacz profil
    Niesamowity Gaduła
    Niesamowity Gaduła

    Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
    Posty: 9543
    Płeć: mężczyzna
    wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
    Odpowiedz z cytatem
    Post Re: Nawrócenie szatana
    Eli napisał(a):
    Cytuj:
    Ok Eli, po pierwsze to, iż w Biblii jest napisane, że w Jezusie Chrystusie(II Osobie Trójcy) mieszka cała Pełnia nie oznacza, że żyjący w czasie Objawienia ludzie oglądając Pana Jezusa widzieli Boga w całej Jego Pełni, tzn takiego jakim JEST, i o jakim mówi św Jan w J 1:18...
    Takiego poznamy gdy staniemy z Nim twarzą w twarz.
    Hmm...twarzą w twarz, to staniemy przed Synem Bożym, który jest obrazem(twarzą) Boga niewidzialnego i to przed Nim zegnie się kolano każdej z istot niebieskich, ziemskich i podziemnych. Natomiast jeśli Boga(w domyśle takiego jakim JEST w całej Pełni) nie mogą(nie są w stanie) ogarnąć niebiosa i niebiosa niebios(2Kro 6:18), to czy człowiek jest w stanie...?
    Cytuj:
    Do tego powyżej dodam zadane kiedyś pytania:
      - Po co Go poznawać jeśli to jest niemożliwe?[
      - O czym w takim razie są niezliczone tomy nauki Kościoła i o czym jest Twoich ponad dziewięć tysięcy wpisów na Forum?[/list]

      Mimo, że Boga nie ogarniamy to będziemy rozliczeni, osądzeni i skazani...
      Skoro już zgodziłeś się, że Boga(w rozumieniu takiego jakim JEST w całej Pełni) nie jesteśmy w stanie ogarnąć, to chyba logicznym dla ciebie jest, że i poznać Go całkowicie nie jesteśmy w stanie...
      Co do pytań, to po pierwsze, poznajemy Go, bo On chce się nam dawać poznać ale poznajemy Go na tyle na ile On się w stosunku do nas uniża(na tym polega Objawienie się Boga przez Syna, że w Synu uniżył samego Siebie). Po drugie zaś, nauczanie Kościoła o którym pisałem jest o Tym, który się objawił(uniżył)...
      Cytuj:
      Kiedyś na wpis “domgo” odpisałem:

      [i]Raczej jest to Twór skończony aczkolwiek otwarty na...[...]. W tej sytuacji o skończonej, lecz 'otwartej' doskonałości możemy się chyba wyrażać jest tworzona i dopełniana.

      Tworem skończonym aczkolwiek otwartym na...czy istotą tworzoną i dopełnianą, jesteś ty i ja oraz pozostali stworzeni ludzie. Boga takiego jakim JEST(w całej swojej Pełni) nikt nigdy nie widział, to jest prawda zapisana w Biblii zatem to, co piszesz jest twoją subiektywną "wizją"(obrazem) Niewidzialnego/Nieogarnialnego...
      Cytuj:
      Co do ogarnięcia Boga natomiast… . Myślę, że - jak wspomniałem wyżej - stanie się to na końcu zbawczej pielgrzymki gdy ujrzymy Go twarzą w twarz.
      Ogarnąć Boga jest w stanie tylko i wyłącznie On sam...czyżbyś zatem sugerował, że po śmierci staniesz się tym kim nie jesteś ani nigdy nie byłeś...?


      Wt sty 17, 2017 11:41 pm
      Zobacz profil
      Dyskutant
      Dyskutant

      Dołączył(a): Pn kwi 29, 2002 11:42 pm
      Posty: 413
      Lokalizacja: Olkusz
      Płeć: mężczyzna
      wyznanie: nie chcę podawać
      Odpowiedz z cytatem
      Post Re: Nawrócenie szatana
      sahcim napisał(a):
      Cytuj:
      Takiego poznamy gdy staniemy z Nim twarzą w twarz.

      Hmm...twarzą w twarz, to staniemy przed Synem Bożym, który jest obrazem(twarzą) Boga niewidzialnego i to przed Nim zegnie się kolano każdej z istot niebieskich, ziemskich i podziemnych. Natomiast jeśli Boga(w domyśle takiego jakim JEST w całej Pełni) nie mogą(nie są w stanie) ogarnąćniebiosa i niebiosa niebios(2Kro 6:18), to czy człowiek jest w stanie...?

      Aniołowie w niebie mają możność wpatrywania się w oblicze Ojca

      Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych; albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie. Mateusza 18,10

      My po zmartwychwstaniu - a o tym stanie rozmawiamy - będziemy jako aniołowie w niebie.

      Lecz ci, którzy uznani zostaną za godnych udziału w świecie przyszłym i w powstaniu z martwych, ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić.
      Już bowiem umrzeć nie mogą, gdyż są równi aniołom i są dziećmi Bożymi, będąc uczestnikami zmartwychwstania.
      Łukasza 20:35,36

      To jeden argument “za” tym, że będziemy mogli wpatrywać się w oblicze Ojca a kolejny, wynikający z przebiegu fundamentalnych zdarzeń, to ten, że w momencie gdy wszystko zostanie na nowo zjednoczone w Chrystusie jako Głowie

      Szczodrze ją na nas wylał w postaci wszelkiej mądrości i zrozumienia,
      przez to, że nam oznajmił tajemnicę swej woli według swego postanowienia, które przedtem w Nim powziął dla dokonania pełni czasów, aby wszystko na nowo zjednoczyć w Chrystusie jako Głowie: to, co w niebiosach, i to, co na ziemi. W Nim dostąpiliśmy udziału my również, z góry przeznaczeni zamiarem Tego, który dokonuje wszystkiego zgodnie z zamysłem swej woli
      Efezjan 1:8-11

      a następnie poddane Bogu aby On był wszystkim we wszystkich/wszystkim

      A gdy już wszystko zostanie Mu poddane, wtedy i sam Syn zostanie poddany Temu, który Synowi poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkich. 1Koryntian 15,28

      trudno bronić tezy, że nie będziemy mogli obcować z Bogiem twarzą w twarz.
      sahcim napisał(a):
      Cytuj:
      Mimo, że Boga nie ogarniamy to będziemy rozliczeni, osądzeni i skazani...

      Skoro już zgodziłeś się, że Boga(w rozumieniu takiego jakim JEST w całej Pełni) nie jesteśmy w stanie ogarnąć, to chyba logicznym dla ciebie jest, że i poznać Go całkowicie nie jesteśmy w stanie...
      Co do pytań, to po pierwsze, poznajemy Go, bo On chce się nam dawać poznać ale poznajemy Go na tyle na ile On się w stosunku do nas uniża(na tym polega Objawienie się Boga przez Syna, że w Synu uniżył samego Siebie). Po drugie zaś, nauczanie Kościoła o którym pisałem jest o Tym, który się objawił(uniżył)...

      …ze wszystkich sił starając się objawić nam Ojca. Uważam, że w świetle takiej hierarchiczności Kościół naucza, czyż nie?

      Poza tym, zwróciłem również uwagę na to, że mimo iż nie znamy Boga w pełni to będziemy rozliczeni, osądzeni i skazani...
      Powaga tego wyroku będzie niewątpliwie oparta na racjonalnych argumentach. Argumentach, które tworzą pakiet “pełności” poznania w danym momencie. “Pełności”, w której zawiera się stwierdzenie watchmana o tych, którzy są “przeciwko” a którzy “z”... .
      “Pełności” wreszcie, którą Ty podważasz pretensjami o argumenty dla nas dziś nieosiągalne, czyli: pełne poznanie Niepoznawalnego itd.
      Gdybyś mógł coś o tym: czy to jest uczciwe z Twojej strony?
      sahcim napisał(a):
      Cytuj:
      Raczej jest to Twór skończony aczkolwiek otwarty na...[...]. W tej sytuacji o skończonej, lecz 'otwartej' doskonałości możemy się chyba wyrażać jest tworzona i dopełniana.

      Tworem skończonym aczkolwiek otwartym na...czy istotą tworzoną i dopełnianą, jesteś ty i ja oraz pozostali stworzeni ludzie. Boga takiego jakim JEST(w całej swojej Pełni) nikt nigdy nie widział, to jest prawda zapisana w Biblii zatem to, co piszesz jest twoją subiektywną "wizją"(obrazem) Niewidzialnego/Nieogarnialnego...

      Choć może dość chaotycznie, to próbowałem się odnieść do wklejonego wcześniej przez Ciebie wycinka:
      Cytuj:
      Po drugie zaś, gdyby serce i duch ludzki był w stanie ogarnąć Boga takiego jakim JEST w Pełni, oznaczałoby, że Ten, którego określamy jako Nieogarnialny, nie jest tym, za kogo Go uważamy gdyż ogarnać można tylko kogoś(coś) posiadającego granice, a Bóg w swojej Pełni nie ma granic, czyż nie...?

      Po pierwsze więc: uważam, że Bóg w swej Pełni jest doskonałością skończoną. Jego skończony obraz w stworzeniu jest argumentem za tym, że i Wzór jest skończony w swej doskonałości. Skończona doskonałość bardziej koreluje z “Pełnią”, która z racji swej nazwy jest właśnie jakby bytem spełnionym w każdym aspekcie. Jest bytem uporządkowanym, oczywistym w swym dopełnieniu a niebędącym jednocześnie czymś, lub kimś, komu cokolwiek zewnętrznego może zagrażać. Nie może gdyż nic zewnętrznego, stwarzającego taką ewentualność, nie istnieje. Mimo to, z racji swej niekwestionowanej potęgi, prawdziwości i… uczciwości, jest, uważam, doskonałością otwartą na każdą ewentualność.
      Po drugie: na temat poznania w duchu sądzę, że nie można pominąć tekstu zawartego w 1Koryntian 2:9-15
      sahcim napisał(a):
      Cytuj:
      Co do ogarnięcia Boga natomiast… . Myślę, że - jak wspomniałem wyżej - stanie się to na końcu zbawczej pielgrzymki gdy ujrzymy Go twarzą w twarz.

      Ogarnąć Boga jest w stanie tylko i wyłącznie On sam...czyżbyś zatem sugerował, że po śmierci staniesz się tym kim nie jesteś ani nigdy nie byłeś...?

      ...nigdy nie byłeś” - to dyskusyjne stwierdzenie.
      Wcielone Słowo bowiem, Syn Boży, który, przed założeniem świata wybrał nas, do uczestnictwa w swej misji, po jego (świata) skończeniu, na nowo (czyli ponownie) zjednoczy to, co w niebiosach i to co na ziemi.
      Jeśli na nowo (ponownie) zjednoczy to co się rozproszyło/oddaliło/poróżniło, to jest to mocny punkt za tym, że w akcie nowego zjednoczenia powrócimy do tego czym i gdzie już byliśmy a nawet, w świetle Twojej wypowiedzi: Drogi Eli...Bóg taki jaki JEST w swojej Istocie istnieje poza/ponad tym, co sam stworzył...
      nieprzerwanie w jakiś sposób jesteśmy.


      Ostatnio edytowano Pt sty 20, 2017 6:35 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

      ujednolicenie kolorystyki cytatów biblijnych #0000FF



      Pt sty 20, 2017 6:06 pm
      Zobacz profil
      Niesamowity Gaduła
      Niesamowity Gaduła

      Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
      Posty: 9543
      Płeć: mężczyzna
      wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
      Odpowiedz z cytatem
      Post Re: Nawrócenie szatana
      Eli napisał(a):
      Aniołowie w niebie mają możność wpatrywania się w oblicze Ojca
      [...]
      My po zmartwychwstaniu - a o tym stanie rozmawiamy - będziemy jako aniołowie w niebie.
      [...]
      To jeden argument “za” tym, że będziemy mogli wpatrywać się w oblicze Ojca
      Eli...ale ja przecież nie zaprzeczałem, że zbawieni nie będą mogli wpatrywać się w oblicze Ojca...toż gdy staną przed obliczem Jezusa Chrystusa(Syna Bożego) wtedy zgodnie z Jego słowami wpatrując się w Niego, wpatrywać się będą w oblicze Ojca...
      Cytuj:
      trudno bronić tezy, że nie będziemy mogli obcować z Bogiem twarzą w twarz.
      Rzeczywiście trudno bronić tej tezy tym bardziej, że nie jest to moja teza gdyż uważam iż ci, którzy w obecności Jezusa wyznają w Nim swojego Pana i Zbawiciela obcują z Bogiem...
      Cytuj:
      …ze wszystkich sił starając się objawić nam Ojca.
      Raczej ze wszystkich sił starając objawić nam, że Bóg jest Ojcem...
      Cytuj:
      Gdybyś mógł coś o tym: czy to jest uczciwe z Twojej strony?
      Jeśli widzisz w tym co napisałem do tej pory jakąś nieuczciwość, to wskaż konkretnie gdzie i co...
      Cytuj:
      Po pierwsze więc: uważam, że Bóg w swej Pełni jest doskonałością skończoną.
      Wolno ci tak uważać...
      Kościół naucza, że Bóg w swojej Istocie jest nieskończenie(bezgranicznie) doskonały...
      Cytuj:
      Po drugie: na temat poznania w duchu sądzę, że nie można pominąć tekstu zawartego w 1Koryntian 2:9-15
      Tekst ten nie mówi tego, co sugerujesz..
      Cytuj:
      ...nigdy nie byłeś” - to dyskusyjne stwierdzenie.
      Może dla ciebie, bo widzisz w tekstach biblijnych to czego Kościół nie głosi...
      Ja tam wierzę Kościołowi, który naucza, że każda dusza ludzka(osoba) stwarzana jest przez Trójcę w momencie poczęcia...


      So sty 21, 2017 12:34 am
      Zobacz profil
      Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
      Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 130 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9


      Kto przegląda forum

      Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 3 gości


      Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
      Nie możesz odpowiadać w wątkach
      Nie możesz edytować swoich postów
      Nie możesz usuwać swoich postów

      Szukaj:
      Skocz do:  
      Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
      Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL