Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N lis 18, 2018 8:46 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1036 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64 ... 70  Następna strona
 Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę? 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 26, 2011 3:14 pm
Posty: 864
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Cytuj:
Zarty sobie stroisz Pelikanku... ludzie od zarania wymyslali rozne bajki... tyle bylo roznych religii i jest... Proponuje zacznij wierzyc w Swietowita - no mozesz wybrac Ozyrysa albo Zeusa... Chociaz jako kobieta wybierz sobie boginke np. Atene..... a moze z Druidami sie zadasz... albo zacznij myslec logicznie i racjonalnie...


Bajki te mają trudny do przecenienia przekaz. Czy np. dramat Adama, Ewy nie jest moim dramatem, czy czuje się w tym świecie jak na ziemi wygnania ?

Albo czy nie jest się Syzyfem , toczącym beznadziejnie swój ciężar. Czy los Edypa albo Antygony nie jest moim losem.

To nie są bajki, bo opowiadają o czymś, co bardziej jest, niż to, co nas otacza.


Śr paź 17, 2018 11:16 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 02, 2011 11:09 pm
Posty: 2331
Płeć: kobieta
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Niestety to wszystko ludzkie pomysly i fantazje...Adam, Ewa ... nie zapomnij o Lilith... Opowiesci byc moze ze oparte na jakis wydarzeniach z tamtego okresu.. ale dodano do nich rozne fantazje, ludzka imaginacja, wyobraznia... Boruta nadzorujacy lasy i mysliwych i co z biedaka zrobiono diabla :lol:


Śr paź 17, 2018 11:31 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 02, 2011 11:09 pm
Posty: 2331
Płeć: kobieta
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Jozek
Cytuj:
Jeśli to jest twoja filozofia życiowa i do wszystkiego podchodzisz w taki sposób, to ja się zastanawiam po co w ogóle zabierasz głos na forum ?


Jak z pewnoscia Jozku zauwazyles te forum jest dla ludzi o roznych pogladach bezwyznaniowcow ludzi o roznych wyznaniach - wiec nie widze powodow dla ktorych nie mialabym prawa wypowiedziec swojej opinii i przekazac swoich pogladow na temat religii... nie badz hipokryta nie wypada aby ktos bogobojny tak sie zachowywal... Kazdy z nas ma prawo do przekazu swojej opinii i swojego spojrzenia na sprawy tego swiata.. :no:


Śr paź 17, 2018 11:37 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 234
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
koneczny napisał(a):
Bajki te mają trudny do przecenienia przekaz. Czy np. dramat Adama, Ewy nie jest moim dramatem, czy czuje się w tym świecie jak na ziemi wygnania ?

Albo czy nie jest się Syzyfem , toczącym beznadziejnie swój ciężar. Czy los Edypa albo Antygony nie jest moim losem.

To nie są bajki, bo opowiadają o czymś, co bardziej jest, niż to, co nas otacza.


Fikcyjne tło nie wyklucza, że dane dzieło może zawierać jakieś nauki.

Wikipedia napisał(a):
Bajka – krótki utwór literacki zawierający morał (pouczenie), często jest wierszowany, czasem żartobliwy.

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Śr paź 17, 2018 11:41 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 26, 2011 3:14 pm
Posty: 864
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Cytuj:
Niestety to wszystko ludzkie pomysly i fantazje...Adam, Ewa ... nie zapomnij o Lilith... Opowiesci byc moze ze oparte na jakis wydarzeniach z tamtego okresu.. ale dodano do nich rozne fantazje, ludzka imaginacja, wyobraznia... Boruta nadzorujacy lasy i mysliwych i co z biedaka zrobiono diabla


Nikt raczej nie wątpi, że są to ludzi pomysły, mity. Ale kiedy opowiadają o np. losie Ewy, Adama, Apollina, Antygony, Lilith, Isztar. Opowiadają zarazem o naszym losie, moim losie.


Cz paź 18, 2018 12:12 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 316
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
witoldm napisał(a):
Jeden widzi w opisach z przeszłości prawdę. Inny widzi z pozoru bajkowego opisu, tylko zabawę w głoszenie bajek, mitów, wierzeń.
Mechanizm wyparcia.
witoldm napisał(a):
Nie jest omawianie tego bibijnego opisu żadną ujmą. Jest wyrazem mądrości osób. Za to trudno powiedzieć o mądrych postawach, gdy ktoś powątpiewa w sens dociekań religijnych z Biblii.
Argumentum ad verecundiam.
Viridiana napisał(a):
Nie twierdzę, że Marek, Mateusz, Łukasz i Jan napisali Ewangelie, twierdzę, że mogli oni je zredagować w formie ustnej i pod tym względem można ich uznać za autorów.
Argumentum ad ignorantiam.
Viridiana napisał(a):
Typowy brak zrozumienia, na czym polega żal, a tym bardziej doskonały.
Mechanizm wyparcia.
Viridiana napisał(a):
Nie wiem na temat Boga wszystkiego i wiemy więcej o Bogu niż nic.
Nie wiesz (Słownik Języka Polskiego: "wiedza - ogół wiadomości zdobytych dzięki badaniom, uczeniu się itp."), tylko wierzysz (ten sam Słownik: "wiara - przeświadczenie o słuszności czegoś; przekonanie o wartości czegoś; przekonanie, że coś się spełni"; Nowy Testament: "Błogosławieni, którzy nie widzieli a uwierzyli"). To, że jesteś o czymś przekonana jeszcze nie znaczy, że jest to wiedza.
Viridiana napisał(a):
Że tak powiem, jeżeli Biblia jest słuszna, to słuszna jest też Tradycja, a słuszność Biblii jest kwestią tu omawianą, także tego.
Czy spośród tego jak podtrzymuje lajkonik najbardziej wiarygodnego i słusznego w dziejach ludzkości i świata materiału dowodowego jakim są kanoniczne Ewangelie można wyłowić oryginały zamiast źle zachowanych kopii napisanych nie wcześniej niż dziesiątki lat po fakcie przez domniemanych autorów? :roll:
Viridiana napisał(a):
Kto umiera za wymyślony przez siebie stek bzdur?
Np. komuniści, których ideologia też miała inicjatorów umierających od kul w ramach rozruchów ulicznych :D Warto dodać, że ZSRR jako pierwszy wysłał człowieka w kosmos, przeleciał nad Biegunem, wygrał wojnę a do tego zbudował najlepszą bombę termojądrową w dziejach (Car) :roll: Cuda, cuda ogłaszają :roll:

A nie zmienia to faktu, że każdy obiektywny historyk i ekonomista który wyrazi poparcie dla komunizmu strzela sobie samobója :roll:
Viridiana napisał(a):
Wieczny to nie to samo co doskonały.
Mechanizm wyparcia.
Iz 40:8: "Trawa usycha, więdnie kwiat, lecz słowo Boga naszego trwa na wieki".
Ps 119:89: "Słowo twoje trwa na wieki, niewzruszone jak niebiosa".
Między niebiosami a słowem żydowskiego Boga ewidentnie i czarno na białym jest postawiony znak równości.
Czy jest napisane, że:
"Trawa nigdy nie usycha, kwiat nigdy nie więdnie, lecz słowo Boga naszego jest nietrwałe"?
Albo:
"Słowo twoje nie trwa na wieki, ulotne jest jak niebiosa"?
Albo:
"Słowo twoje nie trwa na wieki, lecz niebiosa już tak"?
Albo:
"Niebiosa nie trwają na wieki, lecz Słowo twoje już tak"?
Nie, nie, nie i nie :D :D :roll: :roll:

Aby jeszcze skrupulatniej rozłożyć na części pierwsze twoje lawirowanie wystarczy powołać się na same dogmaty katolickie. Według nich Jahwe = Jezus = Duch Święty (Trójca Święta).
Zgodnie z Ewangelią Jana 14:6, Jezus mówi: "Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście. Rzekł do Niego Filip: Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy. Odpowiedział mu Jezus: Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: "Pokaż nam Ojca?" Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie.".
Zgodnie z Dz 2,1-3: "Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy na jednym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić."
Apostołowie, którzy więc są domniemanymi (tradycyjnymi) autorami Ewangelii głosili Chrześcijaństwo pod natchnieniem Ducha Świętego = Jezusa = żydowskiego Boga, który jak sam deklaruje jest jedyną i wyłączną drogą do prawdy :D :D
A ty - mając pełną świadomość treści świętej księgi, której powyższe fragmenty są nawet powszechnie odczytywane na każdym chrześcijańskim zgromadzeniu, niezależnie od tego czy to msza czy zbór oraz znane przez każdego pospolitego wierzącego - celowo próbujesz wprowadzić swoich rozmówców w błąd. :roll: Dla własnych korzyści :D
Viridiana napisał(a):
A po co ja miałam czytać artykuł z przeróżnymi "sprzecznościami" w Biblii? :(
Różnica między jednym a drugim polega na tym, że omawiany film religijny jak wynika z recenzji i zwiastunów oparty jest argumentum ad ignorantiam, argumentum ad verecundiam i niezrozumieniu kryterium falsyfikacji.
Viridiana napisał(a):
Znowu podrzucę link do filmiku, który już wcześniej wrzucałam:
https://www.youtube.com/watch?v=tKz0YkHSmNg&t=692s
Poza tym, pomiędzy np. buddyzmem a chrześcijaństwem różnice są wręcz fundamentalne.
Czy spośród tego jak podtrzymuje lajkonik najbardziej wiarygodnego i słusznego w dziejach ludzkości i świata materiału dowodowego jakim są kanoniczne Ewangelie można wyłowić oryginały zamiast źle zachowanych kopii napisanych nie wcześniej niż dziesiątki lat po fakcie przez domniemanych autorów? :roll:
lajkonik.2 napisał(a):
Wiedziano już o tym w Starym Testamencie bo jest napisane: Nie mów do uszu głupiego, bo wzgardzi mądrością twej mowy" (Prz 23,9).
Argumentum ad verecundiam i ad personam.
lajkonik.2 napisał(a):
Powtarzam poraz kolejny, w wypadku innych dzieł od oryginału manuskrypty dzieli setki, a nawet tysiące lat, a pomimo tego nie jest to przeszkodą dla uznania wiarygodnego dowodu co do autentyczności danego tekstu. Zaś w przypadku Ewangelii, to zaledwie parę do parudziesięciu lat od oryginału (w zależności od autora Ewangelii). Gdziekolwiek w świecie nie ma innego materiału historycznego, który byłby lepiej udokumentowany, co do jego wiarygodności niż Ewangelie.
Czy spośród tego najbardziej wiarygodnego i słusznego w dziejach ludzkości i świata materiału dowodowego jakim są kanoniczne Ewangelie można wyłowić oryginały zamiast źle zachowanych kopii napisanych nie wcześniej niż dziesiątki lat po fakcie przez domniemanych autorów? :roll:
Jakiekolwiek, najmniejsze niedociągnięcie w przekazie żydowskiego Boga jest niezgodne nie tylko z Iz 40:8 i Ps 119:89, ale i jak widzisz powyżej również Ewangelią Jana 14:6 i Dz Dz 2,1-3. A ty - mając pełną świadomość treści świętej księgi, której powyższe fragmenty są nawet powszechnie odczytywane na każdym chrześcijańskim zgromadzeniu, niezależnie od tego czy to msza czy zbór oraz znane przez każdego pospolitego wierzącego - celowo próbujesz wprowadzić swoich rozmówców w błąd. :roll: Dla własnych korzyści :D
lajkonik.2 napisał(a):
Poświęciłem 1 godz, i 17 minut, drogocennego czasu na ten wykład, księdza który wystąpił. nic tam nie mówił na temat sprzeczności W Ewangeliach. Mówił o Starym Testamencie. Nie ze wszystkim się zgadzam.Chodzi o archeologie. Archeologia twierdzenia niektórych historyków którzy kwestionowali zapisy Biblijne. Nie będę ci wklejał, żeby ci nie psuć humoru, a przepisywać mi sie nie chce. Według mnie to tym wykładem strzeliłeś sobie z własnej broni we własne kolano.
Podwójny mechanizm wyparcia.
1. W kwestii manuskryptów Nowego Testamentu nie mówię w tym przypadku o wykładzie księdza, tylko o wykładzie Barta Ehrmana. :D :D :D
2. Archeologia, również ta żydowska i syjonistyczna, w której interesie jest uwiarygodnić historie uzasadniające ich obecność w Izraelu, jednomyślnie i niezmiennie jak do tej pory podtrzymuje konsensus, że wydarzenia biblijne nie są zgodne z rzeczywistością :roll: Strzałem w kolano to byłoby się porywać na podważenie tych faktów :D :D Przykładowe źródła uniwersyteckie:
- In Search of Ancient Israel: A Study in Biblical Origins (The Library of Hebrew Bible/Old Testament Studies); Philip R. Davies (University of Sheffield), 1992.
- Exodus; Carol Meyers (Duke University); Cambridge University Press, 2005.
- A Dictionary of Archaeology; Ian Shaw, Robert Jameson, 2002.

Tylko nie wyciągaj stron dla kreacjonistów, gdzie facet poszedł wiercić dziurę młotem pneumatycznym w skale a potem powiedział, że rzekomo widział jakąś arkę przymierza, której nigdy tam nie było albo na nastolatków, którzy znajdując kawałki desek na górze Ararat w Turcji albo w Nilu stwierdzili sobie, że to arka Noego i rydwany faraona :D :D :D
lajkonik.2 napisał(a):
Życzę ci żebyś się nauczył słuchać Boga według tego Iz., 40:8) Bo Kiedy Bóg mówi, nie gardź Jego Słowem!
Argumentum ad verecundiam.
lajkonik.2 napisał(a):
To też ze Starego Testamentu:Głupi nie lubi się zastanawiać, lecz tylko swe zdanie przedstawić.(Ks. Przysłów 18:2)
Argumentum ad verecundiam i ad personam.

_________________
Maciej ;)


Cz paź 18, 2018 5:59 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3243
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
lidka napisał(a):
Jak z pewnoscia Jozku zauwazyles te forum jest dla ludzi o roznych pogladach bezwyznaniowcow ludzi o roznych wyznaniach - wiec nie widze powodow dla ktorych nie mialabym prawa wypowiedziec swojej opinii i przekazac swoich pogladow na temat religii... nie badz hipokryta nie wypada aby ktos bogobojny tak sie zachowywal... Kazdy z nas ma prawo do przekazu swojej opinii i swojego spojrzenia na sprawy tego swiata.. :no:


Nie neguje twojego prawa do wypowiadania swoich opinii, a jedynie zastanawiam sie nad celem ? Po co piszesz o Borucie, nimfach leśnych i wierzeniach w egipskich Bogów, skoro sama w to nie wierzysz ? Przecież każdy zna te postacie. Czy jest jakiś głębszy sens tego co robisz? Zresztą nie musi być głębszy, niech będzie jakikolwiek.

ps. ja też mam prawo do dyskutowania i zadawania takich pytań. To nie jest żadna złośliwość.


Cz paź 18, 2018 8:24 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 435
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
NowyLogin napisał(a):
Czy spośród tego najbardziej wiarygodnego i słusznego w dziejach ludzkości i świata materiału dowodowego jakim są kanoniczne Ewangelie można wyłowić oryginały zamiast źle zachowanych kopii napisanych nie wcześniej niż dziesiątki lat po fakcie przez domniemanych autorów?


I odwrotnie. A czy na te dzieła które nie są kwestionowane prze takich jak ty, a których kopie są datowane na setki a nawet tysiące lat , można wyłowić oryginały? Zamiast bardzo źle zachowanych kopi? Napisane nie wcześniej niż setki i tysiące lat po fakcie, przez domniemanych autorów ?

NowyLogin napisał(a):
Jakiekolwiek, najmniejsze niedociągnięcie w przekazie żydowskiego Boga


Nie znam takiego boga . Prawdziwy Bóg jest jeden dla wszystkich, wyraźnie powiedział jak się należy do Niego zwracać.

NowyLogin napisał(a):
jest niezgodne nie tylko z Iz 40:8 i Ps 119:89,


To już ci wyłożyłem na początku naszej dyskusji. Stare prawo zostało uzupełnione przez nowe

NowyLogin napisał(a):
ale i jak widzisz powyżej również Ewangelią Jana 14:6 i Dz Dz 2,1-3. A ty - mając pełną świadomość treści świętej księgi, której powyższe fragmenty są nawet powszechnie odczytywane na każdym chrześcijańskim zgromadzeniu, niezależnie od tego czy to msza czy zbór oraz znane przez każdego pospolitego wierzącego - celowo próbujesz wprowadzić swoich rozmówców w błąd. Dla własnych korzyści


Biedny człowieku, to, to już musi wiedzieć dziecko które przystępuje do pierwszej Komunii Świętej, że Pan Jezus gdy chodził po ziemi posiadał, dwie natury, Boską i ludzką, był zarazem Bogiem i człowiekiem. I to,potwierdzają Ewangelie, i to potwierdzają Dzieje Apostolskie. Kopiował ci nie będę wersetów bo się ich boisz jak diabeł święconej wody.

NowyLogin napisał(a):
Podwójny mechanizm wyparcia.
1. W kwestii manuskryptów Nowego Testamentu nie mówię w tym przypadku o wykładzie księdza,



Ja jednak odniosę się do tego na co straciłem ponad godzinę drogocennego czasu.Wykład tego księdza który wystąpił, polegał na historyczności Biblii. Cała ta 1 godz i 17 minut była o historii. Biblia nie jest księga historyczną, polityczną, geograficzną, gospodarczą czy techniczną. Jest opisem Objawienia. Jest historią Przymierz Boga z człowiekiem. Jest drogowskazem.
Zwiera wiele informacji z wielu dziedzin, gdyż osadzana jest w konkretnym życiu. Odnosi się do tego co ludzkie. Biblia mówi prawdę o zbawieniu.

W tym wykładzie o niewoli babilońskiej, ksiądz był bardzo zdziwiony, jak naród który został zabrany di niewoli mógł przetrwać w wierze. Zaskoczony był ,że ten naród wyszedł z niewoli jeszcze z większa wiarą. Gdyby czytał Proroków ze zrozumieniem to nie był zaskoczony. Zasługą proroków było to że wytrwale głosili trzy prawdy. Po pierwsze: że klęska i niewola spotkała nas nie dlatego, żeby Bogu zabrakło sił do naszej obrony, ale dlatego że doprowadziły nas do tego nasze grzechy, I głosili że Bóg w swoim miłosierdziu sprawi, że właśnie przez tę niewolę dokona się nasze oczyszczenie i powrót do Niego.

Po wtóre: prorocy pokazywali powierzchowność niewoli babilońskiej w całym jej wymiarze zewnętrznym; przestrzegali zarazem, że grozi nam niewola stokroć groźniejsza, którą sami możemy na siebie sprowadzić, mianowicie poprzez przyłączenie się do kultów i obyczajów bałwochwalczych. Wreszcie po trzecie: prorocy wytrwale przypominali, że Bogu bardzo zależy na swoim ludzie i niewątpliwie nie będziemy długo czekać na Jego wyzwolicielską interwencję.


I to właśnie w czasach niewoli babilońskiej zdarzył się ów niezwykły, pierwszy w ludzkich dziejach przypadek, że jakiś naród utracił swoją suwerenność i zrobiono wszystko, żeby rozpłynął się w masie innych narodów,a jednak naród ten nie tylko nie porzucił swojej religii na rzecz religii zwycięzców, ale jeszcze się w niej oczyścił i pogłębił.
Wersetów nie będę wklejał, bo jak widzę znasz Biblię to ich bez problemu znajdziesz.

Na tym poprzestanę bo dalej z tego wykłady co oglądałem nie ma co komentować. Dla wierzącego chrześcijanina nie ma to żadnego znaczenia nie ma to żadnego znaczenia, c zy są jakieś nieścisłości w Starym Testamencie czy nie są. Wiara chrześcijańska jest oparta na zmartwychwstaniu Chrystusa. Jak do tej pory nikomu nie udało dało się obalić tego wydarzenia.

NowyLogin napisał(a):
2. Archeologia, również ta żydowska i syjonistyczna, w której interesie jest uwiarygodnić historie uzasadniające ich obecność w Izraelu, jednomyślnie i niezmiennie jak do tej pory podtrzymuje konsensus, że wydarzenia biblijne nie są zgodne z rzeczywistością


Z tego co ja znam, to wiele miejsc obiektów które były kwestionowane przez historyków, zostały obalone przez archeologów. Nie będę wklejał bo na początku już wkleiłem . Ale dla mnie to tez nie ma żadnego znaczenia . Dla mnie ma znaczenie pusty grób w ktorym przebywał Zbawiciel.

NowyLogin napisał(a):
konsensus, że wydarzenia biblijne nie są zgodne z rzeczywistością Strzałem w kolano to byłoby się porywać na podważenie tych faktów Przykładowe źródła uniwersyteckie:
- In Search of Ancient Israel: A Study in Biblical Origins (The Library of Hebrew Bible/Old Testament Studies); Philip R. Davies (University of Sheffield), 1992.
- Exodus; Carol Meyers (Duke University); Cambridge University Press, 2005.
- A Dictionary of Archaeology; Ian Shaw, Robert Jameson, 2002.


Dziękuje bardzo, szkoda mi drogocennego czasu. Ja wiem gdzie mam szukać.

NowyLogin napisał(a):
Tylko nie wyciągaj stron dla kreacjonistów, gdzie facet poszedł wiercić dziurę młotem pneumatycznym w skale a potem powiedział, że rzekomo widział jakąś arkę przymierza, której nigdy tam nie było albo na nastolatków, którzy znajdując kawałki desek na górze Ararat w Turcji albo w Nilu stwierdzili sobie, że to arka Noego i rydwany faraona


Though you break a stupid mortar with a pestle - together with grains - stupidity will not leave it.


Cz paź 18, 2018 9:43 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 371
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
tak uczciwie do tego podchodząc nie wiadomo. Można tylko Biblie porównać do innych świętych ksiąg z innych kultur i to co się tam powtarza ma jakąś uniwersalna wartość.


Cz paź 18, 2018 9:53 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 316
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
lajkonik.2 napisał(a):
I odwrotnie. A czy na te dzieła które nie są kwestionowane prze takich jak ty, a których kopie są datowane na setki a nawet tysiące lat , można wyłowić oryginały? Zamiast bardzo źle zachowanych kopi? Napisane nie wcześniej niż setki i tysiące lat po fakcie, przez domniemanych autorów ?
Więc jesteś oszustem, bo wiesz dobrze, iż święta księga zgodnie z Iz 40,8; Ps 119:89; Jana 14:6-11 i Dz 2,1-3 narzuca stuprocentową doskonałość przekazu żydowskiego Boga i do tego faktu jak nie odnosiłeś się przez 15 wcześniejszych stron kopiując-wklejając kilometrowe eseje ze stronniczych witryn internetowych, tak i nie robisz tego teraz, a powtarzasz to samo jak automat :roll:
lajkonik.2 napisał(a):
Nie znam takiego boga . Prawdziwy Bóg jest jeden dla wszystkich, wyraźnie powiedział jak się należy do Niego zwracać.
Argumentum ad verecundiam.
lajkonik.2 napisał(a):
To już ci wyłożyłem na początku naszej dyskusji. Stare prawo zostało uzupełnione przez nowe
Kolejne oszustwo :roll: Stary Testament uznajesz za nieomylny tak samo jak i Nowy :D :D :D Gdyby było inaczej, to sam Jezus nie odnosiby się do nieomylności czynów starotestamentowego Boga w kilkakrotnie przytaczanych fragmentach przez 15 wcześniejszych stron, kiedy kopiowałeś-wklejałeś kilometrowe eseje zbaczając z tematu, bo merytorycznych argumentów nie masz :D :D :roll: :roll:
lajkonik.2 napisał(a):
Biedny człowieku
Argumentum ad verecundiam i ad personam.
lajkonik.2 napisał(a):
Pan Jezus gdy chodził po ziemi posiadał, dwie natury, Boską i ludzką, był zarazem Bogiem i człowiekiem. I to,potwierdzają Ewangelie, i to potwierdzają Dzieje Apostolskie.
Potwierdzać to można na podstawie weryfikowalnych dowodów czyli podlegających falsyfikacji, a więc czegoś mniej gołosłownego niż źle zachowane kopie domniemanego autorstwa powstałe nie wcześniej niż dziesiątki lat po fakcie, np. bezpośrednich oryginałów, których oczywiście nie ma :D :D :D Kanoniczne Ewangelie i Listy co najwyżej stwierdzają. :roll: :roll: :roll: Stwierdzić to ja mogę, że Tułaczka Odyseusza się wydarzyła :)

Dlatego właśnie się tu udzielam i rozkminiam jak mówi nazwa tematu "Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?" Te powody są najwyraźniej złe albo przynajmniej niewystarczające :dokitu:
lajkonik.2 napisał(a):
Ja jednak odniosę się do tego na co straciłem ponad godzinę drogocennego czasu.
Sorry ale to Watykan przy pomocy seminariów duchownych kształci i wypuszcza tych ludzi, a ty im dajesz kredyt zaufania oraz stanowisz frekwencję mszalną :D Więc nie mów teraz, że coś ci się nie podoba, bo ten wykład wkleił ateista :roll:
lajkonik.2 napisał(a):
Z tego co ja znam, to wiele miejsc obiektów które były kwestionowane przez historyków, zostały obalone przez archeologów. Nie będę wklejał bo na początku już wkleiłem . Ale dla mnie to tez nie ma żadnego znaczenia . Dla mnie ma znaczenie pusty grób w ktorym przebywał Zbawiciel.
Ma to dla ciebie jak najbardziej 100%-owe znaczenie :D :D :D Uprawiasz tylko niezbyt gramotną sofistykę, że to przecież Stary Testament więc rzekomo się nie liczy, a liczy się oprócz praktyk religijnych i przepisów prawnych w Pięcioksięgu :P :P

_________________
Maciej ;)


Cz paź 18, 2018 10:22 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 371
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
NowyLogin napisał(a):
Gdyby było inaczej, to sam Jezus nie odnosił się do nieomylności czynów starotestamentowego Boga


Jezus też musiał znaleźć jakiś punkt zaczepienia umożliwiający mu konwersacje z uwarunkowanymi kulturowo Żydami. Stary testament to próba ujarzmienia agresji i przemocy ludzkiej, a Nowy dodaje wartość świadomości i miłości


Cz paź 18, 2018 10:26 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 02, 2011 11:09 pm
Posty: 2331
Płeć: kobieta
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: SkąNie neguje twojego prawad wiadomo, że Biblia mówi pra
Jozek
Cytuj:
Nie neguje twojego prawa do wypowiadania swoich opinii, a jedynie zastanawiam sie nad celem ? Po co piszesz o Borucie, nimfach leśnych i wierzeniach w egipskich Bogów, skoro sama w to nie wierzysz ? Przecież każdy zna te postacie. Czy jest jakiś głębszy sens tego co robisz? Zresztą nie musi być głębszy, niech będzie jakikolwiek.

ps. ja też mam prawo do dyskutowania i zadawania takich pytań. To nie jest żadna złośliwość.


Jezeli nie negujesz mojego prawa do wypowiadania moich opinii to nie krytykuj mnie dlaczego sie wpisuje.... Wpisuje sie z takich samych powodow jak inni - Oczywiscie ze nie wierze - Ale mitoligie to moje hobby...Im bardziej bylam zainteresowana mitologiami swiata tym bardziej robilam sie sceptyczna do religii chrzescijanskiej w ktorej zostalam wychowana.. Mieszkam w Australii - w kraju gdzie roznych religii co niemiara... to rowniez zmienilo moje spojrzenie na religie. Ot ludzkie pomysly, potrzeby, szukanie sensu naszego zycia, itd ..Takze dla mnie Judaizm z ktorego wywodzi sie chrzescijanstwo - to nastepna mitologia i ludzka fantazja i dla wielu potrzeba.


Cz paź 18, 2018 10:52 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 371
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: SkąNie neguje twojego prawad wiadomo, że Biblia mówi pra
lidka napisał(a):
.Takze dla mnie Judaizm z ktorego wywodzi sie chrzescijanstwo - to nastepna mitologia i ludzka fantazja i dla wielu potrzeba.


a może w tej pozornej mitologii i fantazji są ukryte wskazówki prowadzące do tajemnicy życia i Boga ?


Cz paź 18, 2018 11:00 pm
Zobacz profil
Online
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2720
Lokalizacja: Roztocze
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Każdy coś poszukuje, zarówno wierzący jak i nie wierzący. Inaczej nie interesował by się danym tematem. Wierzący tu ja, szukam czegoś co pozytywnie mógł bym wykorzystać. Pomaga mi tu moja wiara w pozytywny przekaz Biblii. Nawet wbrew negatywnemu wydźwiękowi. Z resztą takie jest sedno naszej wiary wbrew nadziei. Prekroczyć próg nadzei- JPll. Nie wiem do czego sceptycyzm - lidki ona wykorzysta jeśli coś znajdzie. O ile cseptyk może coś znaleźć. Podejrzewam że to odrzuci, bo sceptycyzm taki jest. No ale niech sama się wypowie. I to ona za siebie odpowiada, więc będzie piła taki napój, jaki sobie przygotowuje teraz. Bo to tak wygląda. Natomiast tu mówię o sobie wypiję swój napój, który teraz jest dla mnie cierpki, gorzki
Co może być gorszego o takiego napoju? Znacie napoje o lepszym smaku jak podane. Więc potem będzie już zgodnie z tą zasadą lepszego smaku. Czyli z górki z tym smakiem. Sceptyk odrzucając gorycz cierpkość, pije to co teraz jest lepsze. Przyznaję tu jemu rację. Tylko są nie znane ani mnie ani sceptykowi przyszłe losy. A co za tym idzie i za Biblią jako prawdą to mówię. Zostaje potem wszystko odwrócone, o 180stopni. Czyli ta moja obecna gorycz później automatycznie staje się słodkością i to chcianą. Bo choć piję gorycz chcę pić słodkość. To jest zawiłe dla ateisty, dlatego nie wierzy w prawdziwość takiego przekazu z Biblii. Więc tu nie chodzi o tyle o sam przekaz z Biblii. On nie ma mocy sprawczej i lepiej dla każdego z nas, by takiej mocy nie miał. Bo to była by kreacja, więc fałszywy obraz przekazu Biblii. Chodzi tu o mądrość tego przekazu. A o aspekcie tej mądrości już wyżej wspomniałem. Wynika on z dobrego poznania zachowań ludzkich. Tu w tym przypadku, gdy jest najpierw gorzej to potem może być już tylko lepiej. I odwrotnie, jak najpierw jest tylko lepiej, to potem może być tylko gorzej. Są to rzeczywiste i prawdziwe zależności. Których to każdy z nas będąc dzieckiem całkowicie nie jest w stanie pojąć. No bo dobro to, dobro, po co, tam jakieś zło. To jest sprawdzalne u każdego z nas. A w związku z tym jest i refleksja. Jest prawda w Biblii i o taki jej wydźwięk chodzi. Tu w tym przykładzie i zasadę odwrócenia poczuć z rodziny dobrego i złego. Oczywiście można tą zasadę wyjaśnić wprost, choćby tak jak ja to teraz robię. Nie było by zamieszania z przekazem. Nawet jak posądzają sceptycy, nie było by nadużyć w tym względzie Kościoła. Tylo że taki przekaz jak zaznaczyłem, niecierpliwość młodego człowieka odrzuca. To konieczność podawać inaczej takie zachowania, na zasadzie ślepego naśladownictwa. By potem młody niecierpliwiec, sam zpraktykował. Że to jest tak jak na początku powinien przyjąć tą zasadę odwróceń. Oczywiście możliwe że są ludzie którzy to od razu to pojmują i dalsze przez wiarę układanki im nie są konieczne. Ale to leży w sferze możliwości. By była jednak tego pewność jest wiara w prawdziwość przekazu biblijnego. Z resztą ona nie zawodzi. Wykazałem to tym wpisem. Jest to podstępne wobec młodego człowieka. Ale uzasadnione tym właśnie, że nie chce tej prawdy on najpierw przyjąć. A jak nie chce słownie tego przyjąć. To jest szansa że naśladując w wierze innych przyjmie to, co inaczej nie przyjął by. Można kwestionować tą metodę. Ale sensu jej nie da się podważyć. Niej więcej pozostałe trudne sprawy, których młody człowiek nie przyjmuje, są w podobny sposób. Poprzez wiarę w prawdziwość z przekazu biblijnego rozwiązywane. Jeśli nie to. To pozostaje wiara w to że młody człowiek na prawdę jest inteligentny i dobrze rozumie to co się jemu przekazuje. Idzie za przekazem. Bo nie ma co sobie strzępić języka na próżno. Ina sprawa to. Właśnie dorosły przekazując coś dziecku, potem odpowiada sam za błędy dziecka. By tej odpowiedzialności unikać, wychowuje zgodnie z oisywaną regułą wiary w przekaz biblijny. Krótko poprzez wiarę w Boga. Niewierzący pisząc o nie istnieniu Boga, zamyka sobie ten rodzaj przekazu wobec swego dziecka. Tym samym ma to co jemu jego dziecko zmaluje. Odpowiada za to. Tak to wygląda. A na koniec napiszę chumorystycznie. Róbta co chceta. Lecz nie skarżcie się pitem na to, że coś się dzieje czego nie pojmujecie. A nikt wam tego wcześniej nie usiłował przekazać zgodnie z prawdą. Nawet nie chodzi tu o mnie, bo mnie nie znają wszyscy. Lecz nikt nie piwinien powiedzieć że nie zna wiary w Boga i wierzących tą wiarą się kietujących. Nie da się bardziej realistycznie opisać tego, czym jest wiara w prawdziwość przekazu z Biblii. Macie konsensus którego w swej nie wierze szukacie.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pt paź 19, 2018 9:27 am
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 316
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Niesamowite. Tyle zdań i żadne nie jest merytoryczne (post wyżej) :roll: :D

_________________
Maciej ;)


So paź 20, 2018 2:32 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1036 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64 ... 70  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL