Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt lis 21, 2017 4:03 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1748 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27 ... 117  Następna strona
 Spory o kształt Ziemi - wydzielony 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Quo vadis człowieku?
Irbisol napisał(a):

Od rzeczy jest to, że uwzględniasz sam kąt pionowy, bez brania pod uwagę, przy jakim kącie bocznym on występuje.


Niestety mylisz sie.
Jezeli ja od poczatku liczylem KAT NA OBRAZIE, to jest oczywistoscia, ze musialem rozpatrywac rzut na plaszczyzne ekranu.
Tak zreszta czynilem.
Kazdy zas taki rzut uwzglednia "od razu" i jedno [kat "pionowy" i kat "boczny",wedlug Twej terminologii].

Bo inaczej nie da sie rozpatrywac rzutu.

Ale obiecalem pokazac jak wyglada zakrzywienie horyzontu.

To sa sfotografowane wykresy sporzadzone w Excelu, wedlug moich wyliczen (kata na obrazie/zdjeciu).
Aby poprawnie widziec jakie jest zakrzywienie nalezy miec taki obraz na ekranie, by wewnetrzna ramka byla kwadratem (by obraz nie byl rozciagniety w poziomie lub w pionie).

[Musialem troche z tym pokombinowac (by byl kwadrat), poniewaz okazuje sie np. ze drukarka drukujac taki wykres zmieniala proporcje. W ostatecznosci na moim wykresie jest niewielki blad (co do proporcji ramki), ale po pierwsze jest na moja niekorzysc- obraz jest minimalnie "zgnieciony" w pionie (pionowy bok kwadratu nieco mniejszy niz poziomy) i po drugie: blad jest niewielki.].


Trudno jest pokazac na zdjeciu jak widzi oko.
Ale opierajac sie na tym, ze podaja iz czLowiek widzi wycinek ok. 120 stopni w poziomie obraz linii horyzontu widzianego z 10 km nad powierzchnia kuli o promieniu 6378 km wyglada tak:

Obrazek

Wycinek: 60 stopni w lewo, w prawo, w gore i w dol.
Przypominam: trzeba tak ustawic przegladarke, by obraz wewnetrznej ramki na ekranie byl kwadratem (zmierzyc boki na ekranie).
Oko patrzy w srodek obszaru wewnetrznej ramki (patrzy w poziomie, centralnie)

Ponizej wyglad linii horyzontu widzianego z 10 km nad powierzchnia kuli o promieniu 6378 km, gdyby zrobionio zdjecie horyzontu aparatem z "normalna ogniskowa".

Obrazek

Wycinek: okolo 37.5 stopnia w lewo, w prawo, w gore w dol.
Aparat wypoziomowany- obiektyw patrzy w poziomie, w srodek obszaru wewnetrznej ramki.

Widac zakrzywienie linii horyzontu na zdjeciu zwyczajnym aparatem?

Dla porownania horyzont nad morzem:

Obrazek

Dokladnie tak wyglada rowniez linia horyzontu widzianego z samolotu, na wysokosci 10 km!
Prosta, nieobnizona.


Prosze "przeskakiwac wzrokiem" z jednego zdjecia na drugie.
Gdyby ktos dostal zdjecie linii horyzontu kuli widocznego z wysokosci 10 km (to poprzednie) i mial watpliwosci, to moglby zastosowac "test przeskakiwania okiem" biorac do reki drugie zdjecie z linia horyzontu morskiego.


Ponizej "zdjecie" linii horyzontu kuli widzianego z 10 km wykonane aparatem, ktory ma podzialke, ktora umozliwia wypoziomowanie, wycentrowanie i zaznaczenie poziomu i pionu na zdjeciu.

Obrazek

Widac obnizenie linii horyzontu : w srodku 3.206 stopnia.
Wyrazne obnizenie (dlatego test z poziomica w samolocie jest bardzo dobry)

[Wycinek taki sam: ok. 37.5 stopnia w kazdym z czterech kierunkow- tyle mniej wiecej widzi moj aparat, taki wycinek "na boki", bo sprawdzalem]

Gdyby zas F. Baumgartner zrobil zdjecie linii horyzontu aparatem jak wyzej, wysokosc chyba ok. 35 km o ile dobrze pamietam, aparat celuje w poziomie i w srodek, to wyszloby tak:

Obrazek

Ale oczywiscie tylko JEZELI ziemia jest kula o promieniu 6378 km!

A teraz ciekawostka:

Obrazek

Tak wyglada horyzont kuli o promieniu 6378km sfotografowany aparatem normalnoogniskowym z "podzialka" umozliwiajaca wypoziomowanie, z wysokosci tylko 3 km nad poziomem morza!

Wcale nie trzeba latac samolotem, wystarczy znalezc nadmorski szczyt (taki by bylo widac horyzont morski- bo tam jest pewnosc ze jest poziom) wznoszacy sie nawet i tylko okolo 2 km nad poziom morza, wyjsc na niego z dobra poziomica i sprawdzac domniemane obnizenie linii horyzontu.

Dla wysokosci 2 km obnizenie linii horyzontu wynosi juz 1.43 stopnia!
Dobra poziomica i obserwacja linii horyzontu morskiego z takiej wysokosci (2 km nad poziomem morza) zupelnie wystarczaja do sprawdzenia "kulistosci ziemi".

Zachecam do sprawdzania w czasie letnich wycieczek.
Trzeba tylko znalezc dosc wysoki szyczyt z ktorego widac bedzie horyzont morski, miec dobry trojnog, dobra poziomice i wdrapac sie na ten szczyt.

Jezeli horyzont widoczny bedzie idealnie w poziomie, jezeli nie bedzie obnizenia (1.43 stopnia- dla 2 km nad poziomem morza)- to model "ziemi-kuli o promieniu 6378 km" nalezy wlozyc miedzy basnie i bajki Babilonu Wielkiego.


Wt sty 26, 2016 1:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Quo vadis człowieku?
Irbisol napisał(a):

BTW. Na twoim rysunku udającym twierdzenia babilońskie jest błąd - Księżyc nie jest oświetlony dokładnie do połowy z punktu widzenia obserwatora przy takim położeniu Słońca.
Na zdjęciu Qwerty'ego trochę inaczej to wyglądało i to "trochę" zmienia całkowicie postać rzeczy.


Ciagle mowisz od rzeczy i czepiasz sie tego, co nieistotne.

Chodzi o SYMETRIE.

A nie o to, czy jest oswietlona "dokladnie polowa", czy "za polowa", czy "przed polowa".

Wszystko wytlumaczylem.


Wt sty 26, 2016 2:01 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 12647
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Quo vadis człowieku?
Namotałem z wyjaśnieniem dlaczego Księżyc oglądamy oświetlony tak, jak to pokazał Qwerty. Moja wina, szukałem wyjaśnienia nie tam, gdzie powinienem, bo zapomniałem, że... niebo, które oglądamy nad nami, należy rozpatrywać jako sferę. Stąd zapętlenie się w położenie w odniesieniu do płaszczyzny ekliptyki, za co przepraszam. Oczywiście ma ono pewne znaczenie, ale z innego powodu; Światło biegnie po linii prostej, więc jego tor na drodze Słońce - Księżyc musi przebiegać w pobliżu płaszczyzny ekliptyki, bo nasz satelita oddala się od niej o kilkadziesiąt tysięcy kilometrów.

Idźmy zatem właściwą drogą.

Wydawać by się mogło, że najkrótszą linią pomiędzy Słońcem i Księżycem, patrzą na nie z powierzchni Ziemi, jest ta:

Obrazek

Logiczne, nieprawdaż? Tyle, że to nieprawda. Oglądamy sferę, więc najkrótsza linia, która wyznacza bieg promieni słonecznych, a która musi przebiegać w pobliżu linii wyznaczającej ekliptykę, w rzeczywistości jest taka:

Obrazek

Patrząc z powierzchni Ziemi, ta rzeczywista najkrótsza linia biegnie mniej więcej tak:

Obrazek

Co sprawia, że oświetlona część tarczy księżyca wydaje się być obrócona w niewłaściwą stronę.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."

Mój blog: www.yarpen-zirgin.pl


Wt sty 26, 2016 2:15 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1335
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Quo vadis człowieku?
MJ napisał(a):
Irbisol napisał(a):

Od rzeczy jest to, że uwzględniasz sam kąt pionowy, bez brania pod uwagę, przy jakim kącie bocznym on występuje.


Niestety mylisz sie.
Jezeli ja od poczatku liczylem KAT NA OBRAZIE, to jest oczywistoscia, ze musialem rozpatrywac rzut na plaszczyzne ekranu.
Tak zreszta czynilem.
Kazdy zas taki rzut uwzglednia "od razu" i jedno [kat "pionowy" i kat "boczny",wedlug Twej terminologii].

To szkoda, że wnioskowałeś jakoby mały kąt pionowy może świadczyć o dużej krzywiźnie, bo przecież dla małego bocznego taka krzywizna faktycznie jest.

MJ napisał(a):
To sa sfotografowane wykresy sporzadzone w Excelu, wedlug moich wyliczen (kata na obrazie/zdjeciu).

Ufam, iż nie popełniłeś błędu.
Weź ten aparat i zrób zdjęcie horyzontu nad morzem.
Albo na 3km szczycie z poziomicą.

MJ napisał(a):
Gdyby zas F. Baumgartner zrobil zdjecie linii horyzontu aparatem jak wyzej, wysokosc chyba ok. 35 km o ile dobrze pamietam, aparat celuje w poziomie i w srodek, to wyszloby tak:

Z 37 km, na filmie zrobionym przez zwolennika naleśnika, widać zakrzywienie horyzontu.
Autor chciał udowodnić coś innego, a przez nieuwagę udowodnił nie to, co chciał :)
Dlatego i ciebie namawiam, byś te pomiary z poziomicami i aparatami poczynił.

==============

Co do symetrii - gdzie tu widzisz jej załamanie?
Weź tę kartkę papieru, o której pisałeś, tylko przechyl głowę tak, żeby kartka była w płaszczyźnie S-O-K i zobaczysz symetrycznie oświetlony Księżyc.
A że Ziemia jest pochylona i u ciebie pion nie jest równoległy do tej płaszczyzny, to tylko świadczy o kulistości Ziemi.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Wt sty 26, 2016 3:40 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Quo vadis człowieku?
Yarpen Zirgin napisał(a):

Cytuj:
Cytuj:
hhodzi o obraz ksiezyca w pelni widziany dlugo po wschodzie slonca.
Nie ma czegoś takiego i nigdy nie miało miejsca.

Sam widzialem w swoim zyciu.

Nie kłam, MJ, bo to nie wypada. Nigdy czegoś takiego nie widziałeś. Usłyszałeś taką bzdurę od piewców płaskiej Ziemi, a teraz ślepo powtarzasz.


Przypadkowo natknalem sie na takie zdjecia:

Obrazek

Obrazek


Cytuj:
To się zdarza często w okresie letnim, ale nikt nigdy nie zobaczył i nie zobaczy księżyca w pełni kilka godzin po wschodzie słońca. :D





Obrazek

Obrazek


Obrazek

Prosze wyjasnic te wszystkie widoki przy zalozeniu modelu egipsko-babilonskiego, podawanego do wierzenia i do czczenia (jako "prawda naukowa").
Pamietaj, ze w tym modelu, ktory czcisz "slonce jest sto piecdziesiat milionow kilometrow" od Twego oka, a ksiezyc tylko "trzysta tysiecy kilometrow".
Slonce swieci zatem w tym modelu "daleko zza ksiezyca".

Oczywiscie mozna to wyjasnic tak: zdjecia sa falszywkami.

Ale ja sam w swoim zyciu widzialem jednoczesnie ksiezyc w pelni i slonce na niebie.

Jeden tylko kontrprzyklad obala teorie.

Gdy zdarzy Ci sie zobaczyc na niebie widok podobny do tego na zdjeciach (ksiezyc w pelni i slonce razem na niebie, po tej samej stronie nieba- "w jednym kadrze"), to czy zwatpisz w cielca ("nauki i wiedzy"), ktoremu sie klaniasz?


Śr sty 27, 2016 2:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 12647
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
MJ napisał(a):
Prosze wyjasnic te wszystkie widoki przy zalozeniu modelu egipsko-babilonskiego,

Śliczne fotomontaże poza drugim i trzecim zdjęciem, które przedstawiają odpowiednio Słońce z jego odbiciem widocznym po lewej stronie i samo Słońce. :)

MJ napisał(a):
Oczywiscie mozna to wyjasnic tak: zdjecia sa falszywkami.

Ale ja sam w swoim zyciu widzialem jednoczesnie ksiezyc w pelni i slonce na niebie.

Po przeciwnych stronach nieba - owszem.

MJ napisał(a):
Gdy zdarzy Ci sie zobaczyc na niebie widok podobny do tego na zdjeciach (ksiezyc w pelni i slonce razem na niebie, po tej samej stronie nieba- "w jednym kadrze"), to czy zwatpisz w cielca ("nauki i wiedzy"), ktoremu sie klaniasz?

Obserwuję sobie niebo od bardzo długiego czasu i nigdy nie widziałem czegoś takiego, jak na tych "zdjęciach". Nigdy też tego nie zobaczę, ani nie ujrzy nikt inny. Z prostej przyczyny: Jest to fizycznie niemożliwe. :)

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."

Mój blog: www.yarpen-zirgin.pl


Śr sty 27, 2016 3:05 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1335
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
@MJ

Co w kwestii niesymetrycznego oświetlenia Księżyca?
Co w kwestii jego płaskości?
Uznałeś już że twoje twierdzenia były FAŁSZYWE? Nadal tkwisz w kłamstwie czy się nawróciłeś?
Przypominam iż wg Ciebie oświetlenie Księżyca w sposób jak na zdjęciu Qwerty jest niemożliwy. A tymczasem nie dość że jest możliwy to jeszcze dowodzi kulistości Ziemi.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Śr sty 27, 2016 3:45 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
Irbisol napisał(a):

Co do symetrii - gdzie tu widzisz jej załamanie?


Os oswietlenia (os polksiezyca lub jego cienia) nie jest prostopadla do plaszczyzny symetrii.

A ta os musi byc prostopadla (w waszym modelu babilonskim).

Tlumaczylem to, nawet podawalem rysunek.

Obrazek

Patrz!

Jak ksiezyc jest oswietlony u "u gory" (nad plaszczyzna) tak samo musi byc oswietlony "od dolu") (pod plaszczyzna)- symetrycznie wzgledem plaszczyzny.

Bo promienie slonca rozchodza sie jednakowo, w kazdym kierunku przestrzeni (w waszym modelu babilonskim, ktory podajecie do wierzenia i do czczenia, jako "prawde naukowa").

Skoro os oswietlenia jest prostopadla do plaszczyzny => jest prostopadla do KAZDEGO odcinka tej plaszczyzny.

Obrazek


Ale odcinek KS (patrz wyzej: srodek ksiezyca - srodek slonca) tez lezy w plaszczyznie symetrii.

Wiecej: odcinek KS reprezentuje wlasnie to jak Twoje oko widzi te plaszczyzne symetrii.
Poniewaz Twoje oko tez jest w tej plaszczyznie.

[Ty nie widzisz tej plaszczyzny "z gory", ani "z dolu", bo Ty jestes w tej plaszczyznie (oko Twoje) i widzisz ja "jak kartke papieru widziana z boku", co reprezentuje np. odcinek KS]

Oswietlenie ksiezyca widziane przez Ciebie musi byc wiec (w waszym modelu) symetryczne wzgledem odcinka KS.

A nie jest.
Patrz !

Cytuj:
Weź tę kartkę papieru, o której pisałeś, tylko przechyl głowę tak, żeby kartka była w płaszczyźnie S-O-K i zobaczysz symetrycznie oświetlony Księżyc.
A że Ziemia jest pochylona i u ciebie pion nie jest równoległy do tej płaszczyzny, to tylko świadczy o kulistości Ziemi.


Nie ma takiego "przechylenia glowy", ktore by sprawilo ze kat pomiedzy "osia oswietlenia" a odcinkiem KS stanie sie prostopadly.
Patrz !
I rusz wreszcie glowa !

Nie rozumiesz elementarza geometrii.
Coz ja Ci moge na to poradzic ?
Przeciez nic !

To JEST TYLKO SKUTEK tego, ze w Slowo Boze nie wierzysz.
To ZACMIENIE w Twoim rozumie jest tylko skutkiem Twej NIEWIARY w Prawde.

Tu nie ma zadnych "przenosni" !
Tu jest sam doslownosc, "doslownosc az do bolu".

Kto nie wierzy w Slowo Boze ten MUSI popasc w stan takiego zacmienia rozumu, ze najprostszych rzeczy nie bedzie zdolny zrozumiec.

Ze bedzie patrzyl, ale nie bedzie widzial.
Jak Ty patrzysz na to, co widac golym okiem, na niezgodnosc jawna i "bijaca po oczach" (i po rozumie).
Ale twierdzisz, ze "wszystko sie zgadza".

Ty jestes zywym dowodem Slow Prawdy: ze kto Bogu nie wierzy, ten musi miec rozum zacmiony.


Śr sty 27, 2016 4:14 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 12647
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
Twój problem, MJ, polega na tym, że błędnie zakładasz, iż płaszczyzna oko-Księżyc-Słońce jest równoległa do linii horyzontu. W rzeczywistości wyznacza ją linia, którą zaznaczyłem na tym rysunku (horyzont obrazuje na nim granica czerni i szarości):

Obrazek

Patrząc na nią z powierzchni Ziemi, kiedy horyzont jest linią prostą, przebieg linii pomiędzy Słońcem a Księżycem obrazuje jasnoniebieska krzywa:

Obrazek

Oświetlona część Księżyca jest zwrócona zgodnie z jej przebiegiem, a wersją nie przyjętą przez ciebie (żółta linia).

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."

Mój blog: www.yarpen-zirgin.pl


Śr sty 27, 2016 4:26 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
Yarpen Zirgin napisał(a):

Śliczne fotomontaże poza drugim i trzecim zdjęciem, które przedstawiają odpowiednio Słońce z jego odbiciem widocznym po lewej stronie i samo Słońce. :)


Od poczatku pisalem, ze wszystko sprowadza sie do wiary.
Wiara to podstawa.

Pokazano Ci to co jest sprzeczne z Twym bogiem (cielcem LICZBOWO-Rozumowym), co burzy Twoje Wyznanie Gwiezdne.
Wiec "musisz zaprzeczac", ze to co Ci pokazano jest prawdziwe.

Ale zdaje sie, ze temu co pokazal Qwerty nie zaprzeczasz !

A to co on pokazal TEZ ZAPRZECZA waszej Religii Kosmicznej.

To co pokazal Qwerty zdarza sie widziec czesciej, niz to co na tych zdjeciach.


Cytuj:
MJ napisał(a):
Oczywiscie mozna to wyjasnic tak: zdjecia sa falszywkami.

Ale ja sam w swoim zyciu widzialem jednoczesnie ksiezyc w pelni i slonce na niebie.

Po przeciwnych stronach nieba - owszem.


Nie.
Nie po przeciwnych.
Nie "po prostej" (kat 180 stopni).


Cytuj:
Obserwuję sobie niebo od bardzo długiego czasu i nigdy nie widziałem czegoś takiego, jak na tych "zdjęciach".


A cos takiego jak pokazal Qwerty?
To tez przeczy Twemu cielcowi !

Niestety zrozumienie tego, ze przeczy wymaga koniecznie opanowania elementarza geometrii.
A to nie jest latwe dla czlowieka ktory w Slowo Boze nie wierzy.
Nielatwe !
Zadnych "przenosni".


Śr sty 27, 2016 4:29 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 12647
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
MJ napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):

Śliczne fotomontaże poza drugim i trzecim zdjęciem, które przedstawiają odpowiednio Słońce z jego odbiciem widocznym po lewej stronie i samo Słońce. :)

Od poczatku pisalem, ze wszystko sprowadza sie do wiary.

Masz niejako rację, bo uwierzyłeś, że te fotomontaże i zdjęcia Słońca przedstawiają Księżyc w pełni widoczny obok naszej gwiazdy. :)

Cytuj:
Pokazano Ci to co jest sprzeczne z Twym bogiem

Pokazałeś stek bzdur, w tym fotomontaże, które w rzeczywistości są kłamstwami. Zaś moim Bogiem jest Jahwe. :)

Cytuj:
Ale zdaje sie, ze temu co pokazal Qwerty nie zaprzeczasz !
A to co on pokazal TEZ ZAPRZECZA waszej Religii Kosmicznej.

To, co pokazał Qwerty zaprzecza temu, co sobie wymyśliłeś na temat współczesnej astronomii, a nie rzeczywistości. Zdjęcie, które on przedstawił, jest absolutnie zgodne z tym, co przewiduje negowana przez Ciebie astronomia. :)

Cytuj:
Cytuj:
MJ napisał(a):
Oczywiscie mozna to wyjasnic tak: zdjecia sa falszywkami.
Ale ja sam w swoim zyciu widzialem jednoczesnie ksiezyc w pelni i slonce na niebie.

Po przeciwnych stronach nieba - owszem.

Nie.
Nie po przeciwnych.

Nie kłam, MJ, bo to nie wypada. Nikt nigdy nie zobaczył Księżyca w pełni kilka godzin po wschodzie Słońca lub przed jego zachodem.

Cytuj:
Nie "po prostej" (kat 180 stopni).

Jeżeli nie było to dokładnie po przeciwnych stronach, tylko z kilkustopniową odchyłką, to Księżyc był tuż przed lub po pełni.

Cytuj:
Cytuj:
Obserwuję sobie niebo od bardzo długiego czasu i nigdy nie widziałem czegoś takiego, jak na tych "zdjęciach".

A cos takiego jak pokazal Qwerty?

To widziałem wielokrotnie i jest to widok w pełni zgodny ze współczesną astronomią. :)

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."

Mój blog: www.yarpen-zirgin.pl


Śr sty 27, 2016 4:38 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
Yarpen Zirgin napisał(a):
Twój problem, MJ, polega na tym, że błędnie zakładasz, iż płaszczyzna oko-Księżyc-Słońce jest równoległa do linii horyzontu.


To Twoj problem polega na tym, ze MYSLISZ OD RZECZY.

Pomimo iz ja WIELOKROTNIE powtorzylem, ze HORYZONT NIE MA W TEJ KWESTII NIC DO RZECZY, ze wiele razy pisalem "wyrzuc sobie horyzont" (w wyobrazni), to Ty wciaz wmawiasz mi, ze ja "zakladam rownoleglosc plaszczyzny oko-ksiezyc slonce do linii horyzontu".

[Ziemia tutaj w tej kwestii nie ma nic do powiedzenia.
Jest tylko "podstawka pod Twoje oko".
Skoro ziemia jest bez znaczenia => i horyzont jest bez znaczenia (dla tej kwestii). Pokazales swoje zdjecia oswietlonej kulki. Czy na tych zdjeciach jakas role odgrywa jakis "horyzont" ? Wmaluj go sobie w swoje zdjecia dowolnie ! Jak chcesz: rownolegle, skosnie, moze byc polamany, pokrzywiony...itp (Byle tylko nie zaslanial widoku kulki-ksiezyca i lampy-slonca). Po "wmalowaniu horyzontu"- nic sie nie zmieni w obrazie kulki-ksiezyca i slonca-lampy]

Nie tylko wiec myslisz i mowisz od rzeczy, ale nawet nie jestes zdolny przyjac do wiadomosci tego, co ktos inny wielokrotnie powtorzyl.


Śr sty 27, 2016 4:40 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 12647
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
Zostaw w spokoju te zdjęcia kulek i zajmij się rysunkami mapy nieba, które przedstawiłem. Zaznaczyłem na nich to, jak rzeczywiście przebiega tor światła pomiędzy Księżycem a Słońcem, oraz jak to wygląda po ustawieniu mapy zgodnie z płaszczyzną powierzchni Ziemi.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."

Mój blog: www.yarpen-zirgin.pl


Śr sty 27, 2016 4:45 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1335
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
MJ napisał(a):
Oswietlenie ksiezyca widziane przez Ciebie musi byc wiec (w waszym modelu) symetryczne wzgledem odcinka KS.

A nie jest.
Patrz !

Na twoim rysunku nie jest, bo to jakiś dziwoląg. Na zdjęciu Qwerty'ego oświetlenie jest symetryczne - takie samo na górze i na dole płaszczyzny łączącej środki Słońca i Księżyca. Dokładnie jak wg nauk babilońskich.

MJ napisał(a):
Nie ma takiego "przechylenia glowy", ktore by sprawilo ze kat pomiedzy "osia oswietlenia" a odcinkiem KS stanie sie prostopadly.

Oczywiście - bo on JUŻ jest prostopadły. Ale na zdjęciu Qwerty'ego - nie dla bzdury, którą wykreśliłeś.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Śr sty 27, 2016 4:56 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Spory o kształt Ziemi - wydzielony
Yarpen Zirgin napisał(a):
Zostaw w spokoju te zdjęcia kulek i zajmij się rysunkami mapy nieba, które przedstawiłem. Zaznaczyłem na nich to, jak rzeczywiście przebiega tor światła pomiędzy Księżycem a Słońcem, oraz jak to wygląda po ustawieniu mapy zgodnie z płaszczyzną powierzchni Ziemi.


Ta "mapa nieba", te czarne (zadnych przypadkow) diagramy z zaznaczonymi kropkami- one sa jednym z narzedzi czarowania Twego rozumu.
Zadnych "przenosni".

One sprawiaja, ze NIE UMIESZ UPRASZCZAC zagadnienia i trafiac w istote rzeczy, ale myslisz i mowisz od rzeczy.

Ogladanie tzw. "rysunkow astronomicznych" podawanych do ogladania przez Wieliki Babilon szkodzi rozumowi !!!

Ogladanie "zdjec kosmosu", diagramow z "galaktykami i czarnymi dziurami w ich srodku" - SZKODZI ROZUMOWI.

Zadnych przenosni.
Sama doslownosc !

Zadnych "przypadkow" tu nie ma.
Juz samo slownictwo zdradza jakie duchy za tym stoja i przez to dzialaja.

Sa to magiczne obrazki przez ktore zle duchy paralizuja ludzkie rozumy i kieruja ludzkie myslenie na droge paranoji, to znaczy Obledu Wielkiego Kosmiczno-LICZBOWEGO, na droge obok Prawdy.
Bo paranoja to "obok".

Kazdy pozna prawdziwosc tych slow.
Kazdy!
Najpozniej na Koncu.


Śr sty 27, 2016 5:00 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1748 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27 ... 117  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL