Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr lut 20, 2019 6:20 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1036 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 ... 70  Następna strona
 Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1092
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Cytuj:
. Właśnie twe zaprzeczenie, opiera się na rozebraniu Boga na części składowe. Tak się niczego wiarygodnego w opisie o obiekcie nie uzyska. I to miałby być dowód na nieistnienie Boga? Nie kpij przynajmniej ze mnie.

Raczej ty nie kpij ze mnie. Od kiedy udowadnia się nieistnienie? Ciężar dowodu spoczywa na osobie wysuwającej hipotezę.


Cytuj:
Chętnie zapoznam się z argumentem przeciw Bogu. Lecz nie da się tego zrobić argumentem typu ewolucja, bo to opis powstawania zmian i nic więcej. Te zmiany nie zastępują samego zamysłu powstania czegokolwiek, a więc samego sensu powstawania czegokolwiek.

To nie jest argument przeciw Bogu, tylko przeciw Biblii, a konkretnie księdze rodzaju. Skoro ta księga przeczy nauce(czyli kłamie), to jak można uznawać pozostałe za prawdę? Dziwi mnie tutaj postawa KK, z jednej strony uznaje ewolucję, a z drugiej nie widzi sprzeczności między nią a twierdzeniami z Biblii typu:
Potem Bóg rzekł: «Niechaj ziemia wyda istoty żywe różnego rodzaju: bydło, zwierzęta pełzające i dzikie zwierzęta według ich rodzajów!»

Cytuj:
Nie ma nic do rzeczy w zaistnieniu podstawowego dla ludzi pytania, dotyczącego samego bytu typu człowiek, skąd się bierzemy? Nie ma głupszego i prymitywniejszego wyjaśnienia że z ewolucji.

Oczywiście, że ewolucja nie wyjaśnia tego skąd wzięło się życie... Ameryki nie odkryłeś.

Cytuj:
Ja znam wiele słabych punktów, wynikłych z opisów Biblijnych z przed lat. Lecz zachowuję je dla siebie, bo nikt mnie do ich rozwiązania nie powołał. Nie rozwiązuje się żadnego ludzkiego problemu, samym trąbieniem że to nie tak. Jak widać u ciebie jest inaczej, poszperasz pokrzyczysz i łudzisz się że to coś zmieni. To za mało, tu trzeba działań, by były zmiany. Działań w miejscu istnienia nieścisłości, W Kościele przekazującym z pomocą Biblii informacje pomagające nam żyć. Choć same nieścisłości nie są błędem dla tych co umieją je ogarnąć.

Szkoda, że większość katolików, która mnie otacza ma za złe takie same działania w przypadku Islamu... Ach ta obiektywność.

Cytuj:
Jak byś chciał uproszczonego oglądu tego co niesie w sobie wiara w Boga, to też w Kościele byś to uzyskaŁ, nie natomiast na forum.

Ja nie chcę żadnych uproszczeń, tymi mnie już karmiono na religii - przez nią wierzyłem w bajkę o Adamie i Ewie, w którą nadal wierzy masa Chrześcijan, mimo że podobno KK uznaje ją za jedynie "symbol", coś co na prawdę miejsca nie miało. Szkoda, że doszedł do takich wniosków dopiero po wielu odkryciach naukowych.
Jak ktoś kiedyś dowiedzie, że Jezus nie istniał(hipotetycznie) to też zostanie uznany za symbol, tak samo jak Adam i Ewa?

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


N paź 15, 2017 9:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 04, 2008 1:11 am
Posty: 1747
Lokalizacja: Warszawa, Przyjaciele Oblubieńca
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Biblia nie jest księgą naukową w rozumieniu dzisiejszej nauki - i nie przekazuje informacji naukowych. Nie służy do 'dowodzenia' lub zaprzeczania kulistości czy płaskości ziemi, nie ma na celu informowanie nas o faktach historycznych (choć i takie się tam zdarzają) czy prawach fizyki, chemii czy biologii. Stąd Kościół nie uważa za problem rozwoju nauki - a wręcz przeciwnie zdecydowanie go popiera (o ile jest on w granicach moralności, ale chyba nikt zdrowy na rozumie nie popiera jakże naukowych badań słynnego niemieckiego naukowca dr medycyny Mengele itd).
Stąd też ewolucja nie jest sprzeczna z księgą Rodzaju - bo po prostu mówi o czym innym. Księga Rodzaju mówi DLACZEGO, a ewolucja stara się odpowiedzieć na pytanie JAK?. Te sprawy mogą się uzupełniać, a nie muszą sobie przeczyć.
I już dawno zdawano sobie z tego sprawę - św. Augustyn (czyli ok 5 wiek AD) wyraźnie o tym pisał - że głupotą jest z Biblii (a szczególnie księgi Rodzaju) wyciągać wnioski JAK Bóg stwarzał świat.
Oczywiście wielokrotnie ludzie popełniali ten błąd, próbując w Biblii dopatrzeć się tego czego tam nie ma (np. Attyli jako antychrysta, końca świata w roku 1000 AD itd), ale zwykle to właśnie Kościół był tym który ucinał takie głupie dyskusje.

_________________
Nie sprzedawaj duszy diabłu, Bóg da Ci za nią więcej!


N paź 15, 2017 10:34 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2833
Lokalizacja: Roztocze
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
luki123
Możesz to uważać za hipotezę. Niestety na logikę nie jest potrzebny dowód, a tak jest w tym przypadku. A do tego jest to opinia także przez logikę, przez kolejne pokolenia ludzi. A nie moje gdybanie. Hipoteza o nie istnieniu czegoś jest pozbawiona logiki, wymaga więc dowodu. Więc sam udowodnij, że nie ma logiki w istnienie bytu wyższego od człowieka. A z resztą wylej tą gorycz, a zobaczymy co straciłeś wierząc w to, co inni tobie opowiadali o Bogu. Może rzeczywiście jest problem z tym, że wierząc w opowieści człowiek przegapia to co mógł zrobić dla siebie. A teraz jest już na to za późno, na domiar złego nikt tego nie rozwiązuje za ciebie. Znam takie pułapki informacyjne. Wygląda na to że w takie wdepnąłeś, inaczej byś się nie burzył na takie informacje.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


N paź 15, 2017 10:55 pm
Zobacz profil WWW
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12310
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Jeśli nauki dość powszechnie zgodne są do tego, że np. obserwowany wszechświat wyłaniał się przez 13, 7 mld lat z mikroskopijnego, skondensowanego stanu skupienia, bądź że dobór naturalny odegrał istotna rolę w ewolucji życia na Ziemi, to teolog uzna ten zgodny pogląd za najlepszy dostępny nam obecnie konkretny opis tego, w jaki sposób działanie Boga odnosi skutek w świecie stworzonym. Taka teologię trzeba będzie oczywiście zrewidować, jak zmieni się czy rozwinie naukowy obraz świata. Taka jest natura teologii: refleksji teologicznej trzeba dokonywać wciąż na nowo, w nowych kontekstach.
Z perspektywy teologicznej nie wiemy jak dokonuje się boskie dzieło stworzenia. To co wiemy, jest skutkiem tego działania, o nim samym nie wiemy więc nic. Stwórczy akt Boga (za Tomaszem z Akwinu) to działanie pierwszej przyczyny. Bóg pozostaje niepojęty. To co możemy pojąć, to nie Bóg, lecz konstrukt naszych umysłów. Z tej przyczyny w chrześcijaństwie wschodu istnieje długa tradycja teologii apofatycznej (teologii niewiedzy), na Zachodzie zaś funkcjonuje podobne pojęcie acta ignorantia (uczonej niewiedzy).
Dokonując aktu powołania do istnienia życia na ziemi, Bóg działa poprzez przyczyny wtórne, poprzez świat przyrody, poprzez prawidłowości, poprzez przypadkowe zdarzenia, procesy i prawa będące przedmiotem badań nauk przyrodniczych.

Gdy ktoś deklaruje utratę wiary nalezy bliżej przyjrzeć się jego argumentacji, temu, czy ją przyjmuje czy też ignoruje szukając pozorowanej argumentacji. O co mu tak naprawdę chodzi. Rokowania przewiduje się jednak na podstawie obserwacji odleglości...
Gdy w życiu wiary do chodzi do wstrząsów, decydujące jest to, w jakiej odległości od rzeczywistego centrum chrześcijaństwa leży centrum wiary danego człowieka. Gdy człowiek znajduje się na peryferiach, gdy trzyma się tego, co w chrześcijaństwie drugorzędne, taki wstrząs ma przebieg bardziej dramatyczny. Jeśli jednak w czasie kryzysu nie wpada w panikę, jeśli wykazuje się cierpliwością, odwagą i wytrwałością, albo przynajmniej zaufaniem, kryzys może przesunąć go bardziej ku centrum, może przenieść go jak potężna fala z płycizny na głębię. Tę drugą postawę kiedyś prezentował Barney. Im więcej pojawiało się wątplwości, tym bardziej zagłębiał się w poznanie. To uczciwość intelektualna.


N paź 15, 2017 11:13 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3060
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
merss napisał(a):
Dokonując aktu powołania do istnienia życia na ziemi, Bóg działa poprzez przyczyny wtórne, poprzez świat przyrody, poprzez prawidłowości, poprzez przypadkowe zdarzenia, procesy i prawa będące przedmiotem badań nauk przyrodniczych.

Ateiści wierzą w coś takiego:
przez miliony lat pioruny biły w bajora ciepłej wody i tak powstało życie.


N paź 15, 2017 11:37 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12310
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Atieści wierzą w różne rzeczy. Kto uwierzy, będzie zbawiony. Jezus postawił ludzi wszech czasów przed alternatywą, ktora nie dopuszcza trzeciego rozwiązania. Stan zawieszenia nie jest wiarą w Boga. Niewierzący nie zdają sobie sprawy ze śmiertelnego zagrożenia, na jakie się wystawiają. Jezus nie zmusza do wiary, ale pokazuje skutki wyboru.


Bóg jest Światłością, a nie ma w Nim żadnej ciemności ( 1J 1,5)
Światło reprezentuje uprzywilejowaną sferę istnienia, której my nie jesteśmy w stanie doświadczyć. Niewyobrażalna prędkość wyróżnia, w próżni jest stałą wszechświata, prawdą absolutną. Światłem zajmującym centralne, uprzywilejowane miejsce we wszechświecie jest Bóg. Po jednej stronie częściowo w świetle jest człowiek, o którym mówi psalmista: Uczyniłeś go niewiele mniejszym od istot niebieskich, chwałą i czcią go uwieńczyłeś (Ps 8, 6). Po drugiej stronie; w całkowitych ciemnościach pozostaje szatan i jego stronnicy.
Bóg, podobnie jak światło nie jest mieszkańcem czasu. Jestem - tym prostym określeniem Bóg potwierdza własną bezczasowość.
Niech się stanie światłość (Rdz 1,3). Od światła Bóg rozpoczyna akt stworzenia. Stwórca przyznał priorytet światłu. Dlaczego? Dlatego, że słowa: niechaj się stanie światłość stanowią deklarację, że Bóg będzie integralną częścią kosmosu. Rozkazem: Niechaj się stanie światłość Bóg ogłasza swe samowładztwo nad stworzeniem i deklaruje, że nie dystansuje się wobec świata, lecz jest Bogiem relacyjnym. Zapewnia nas że każdy kto uważnie przyjrzy się wszechświatowi - na pewno Go w nim dojrzy. Światło niesie nam wieści o wszechświecie stwierdził noblista, fizyk W.Bragg. Płynące z Biblii przesłanie jest jasne: kto twierdzi, że nie dostrzega Boga, a więc nie może w Niego uwierzyć, rozmyślnie zamyka oczy. pięknie to formułuje List do Rzymian (1, 20): Albowiem od stworzenia świata niewidzialne jego przymioty - wiekuista jego potęga oraz bóstwo - stają się widzialne dla umysłu przez jego dzieła, tak ze nie mogą się wymówić od winy.


Pn paź 16, 2017 12:06 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3060
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
merss napisał(a):
Atieści wierzą w różne rzeczy. Kto uwierzy, będzie zbawiony. Jezus postawił ludzi wszech czasów przed alternatywą, ktora nie dopuszcza trzeciego rozwiązania. Stan zawieszenia nie jest wiarą w Boga.

Agnostycyzm "nie wiem", w praktyce - niczym się nie różni od ateizmu.


Pn paź 16, 2017 12:22 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr lip 19, 2017 2:22 pm
Posty: 357
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
luki123 napisał(a):
To nie jest argument przeciw Bogu, tylko przeciw Biblii, a konkretnie księdze rodzaju. Skoro ta księga przeczy nauce(czyli kłamie), to jak można uznawać pozostałe za prawdę? Dziwi mnie tutaj postawa KK, z jednej strony uznaje ewolucję, a z drugiej nie widzi sprzeczności między nią a twierdzeniami z Biblii typu:
Potem Bóg rzekł: «Niechaj ziemia wyda istoty żywe różnego rodzaju: bydło, zwierzęta pełzające i dzikie zwierzęta według ich rodzajów!»


Biblia, religia, Kościół. Wszystko to działa razem. Ma konkretne zadanie. Tak jak np. informatyka jest częściowo fizyką, częściowo matematyką, a w praktyce potrzeba do uskutecznienia w życiu codziennym jej osiągnięć również materiałoznawstwa, ekonomii itd.

Nie mam zielonego pojęcia jak powstał świat. Tak samo jak nie mam pojęcia, jak powstaje informacja w programie komputerowym. Mogę skończyć informatykę i zrozumieć na czym to polega. Mogę skończyć studia inżynierskie by wiedzieć z jakich materiałów produkuje się komputer. Mogę też zwyczajnie nauczyć się programu bez całego tła naukowego. W obu przypadkach mogę osiągnąć zamierzony cel przewidziany przez program.

Tak samo działa wiara Katolicka. Jeżeli chcę osiągnąć zamierzony cel, Mogę zgłębić całość bardzo dokładnie, lub posiłkować się informacjami już przefiltrowanymi, doświadczeniami ludzi, którzy mnie poprowadzą.

Nie zmienia to faktu, że żeby sięgnąć po instrukcję, lub rozpocząć studia muszę uświadomić sobie cel takiego działania. Moim celem jest życie pełne. Są różne podejścia do tego zagadnienia. Niektóre tezy jak ateizm mówią, że życie nie ma jakiegoś specjalnego celu i dlatego nasze życie sprowadza się do zaspokajania własnych potrzeb. Oczywiście zaczynają się te tezy komplikować, gdy egoizm zaczyna postrzegać siebie jako stado, co tłumaczy zachowania altruistyczne, typu oddawanie życia za to stado (rozumiane jako innego człowieka lub całe narody?), które ponoć jest naturalne dla stadnych zwierząt (trzeba mieć oczy na uwięzi żeby tak klasyfikować postawy ludzi np. ratujących żydów podczas II WŚ. Tym bardziej w kontekście absolutnie niezwierzęcych, ale diabelskich zachowań ludzi które miały wtedy miejsce). Widząc jednak w człowieku coś więcej niż zwierzę sięgam nie do ateizmu ale innych hipotez. Do hipotez, które nas odróżniają od zwierząt. Jeżeli jesteśmy inni, to był ku temu powód. Wśród tych wszystkich opcji myślowych na chłopski rozum wydaje się jedna najbardziej trafna - Chrześcijaństwo. Ma ona oczywiście bardzo głupie na ludzki sposób myślenia perypetie cyklu objawienia (Bóg poświęca syna, powołuje jakichś dwunastu rybaków?). Jest to na tyle pokręcone, że aż niemożliwe do wymyślenia przez człowieka, który by się w życiu nie wygłupiał głoszeniem takich bredni, gdyby to nie byłą prawda. Gdyby to nie była prawda miliony ludzi nie ryzykowałoby życia za takie absurdalne brednie, które wymykają się ludzkiej logice. Skoro jednak cel ludzkości nie mógł pochodzić od człowieka, a logika wierzenia jest absolutnie nieludzka, to tylko ją uprawdopodabnia. Mam więc cel - życie jako nie zwierzę, celowe i skuteczne.

Teraz ja nie rozumiejąc tego wszystkiego co stoi za Chrześcijaństwem, biorę instrukcję do ręki. Nie studiuję całości. Co do zasady nowy testament i nauczanie Kościoła to taka instrukcja do programu "godne życie". Wdrażam to w życie i okazuje się, że nie wiem w jaki sposób ale wyskakują poprawne wyniki. Są oczywiście funkcje programu których jeszcze nie ogarnąłem (tak jak w excelu większość ludzi ogarnia kilka procent możliwości), ale zachwycony możliwościami interesuję się bardziej i chce poznać wszystkie możliwości.

Luki-123 i inni sceptycy udają, że próbują zrozumieć wszystko. Ale próbują w złym miejscu. Nie mów że szkło i metal nie może liczyć, więc program to bzdura. Jak już założysz, ze program może jednak działać, to spróbuj szczerze sobie tym programem pomóc. Nie mów też, że próbowałeś i program podaje złe wyniki. Poproś kogoś o pomoc i sprawdź czy aby na pewno używając go dobrze przeczytałeś instrukcję i czy wpisałeś dobrą formułę, dla otrzymania właściwego wyniku (miałem tak kilka razy w excelu - no nie chciał działać :PPPP ). Może ten ktoś inczej wipisał i mu dobrze wyszło.

Ja rozumiem, że excel jest bardziej uchwytny niż wiara Chrześcijańska obejmująca całe życie. Ale jednak funkcjonalność jest większa i może mieć kluczowe znaczenie jego stosowanie. Obecnie z mojego punktu widzenia jesteście jak babcie, które nie chcą używać excela, bo najlepsze jest dodawanie pisemne.


Pn paź 16, 2017 11:45 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1092
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Cytuj:
lWięc sam udowodnij, że nie ma logiki w istnienie bytu wyższego od człowieka. A z resztą wylej tą gorycz, a zobaczymy co straciłeś wierząc w to, co inni tobie opowiadali o Bogu. Może rzeczywiście jest problem z tym, że wierząc w opowieści człowiek przegapia to co mógł zrobić dla siebie. A teraz jest już na to za późno, na domiar złego nikt tego nie rozwiązuje za ciebie. Znam takie pułapki informacyjne. Wygląda na to że w takie wdepnąłeś, inaczej byś się nie burzył na takie informacje.

Okej, w takim razie ty udowodnij, że po orbicie okołosłonecznej nie krąży porcelanowy czajniczek, czy cokolwiek innego. Wszakże ktoś mógł go tam przecież umieścić. Ja twierdzę, że krąży i to jest PRAWDA, bo ja tak mówię - ty masz udowodnić, że nie krąży. Jak udowodnisz nieistnienie tego czajniczka to pogadamy. Udowodnij też, że jednorożce nie istnieją gdzieś na odległych planetach - przy okazji :)

Ciężar dowodu zawsze spoczywa na osobie wysuwającej hipotezę. Zrozum to. Inne podejście jest nielogiczne, bo nieistnienia czegokolwiek NIE DA się dowieść. Ale to wcale nie oznacza, że skoro nie można dowieść nieistnienia np. wróżek to one istnieją. Chyba się z tym zgodzisz?

Cytuj:
Stąd też ewolucja nie jest sprzeczna z księgą Rodzaju - bo po prostu mówi o czym innym. Księga Rodzaju mówi DLACZEGO, a ewolucja stara się odpowiedzieć na pytanie JAK?. Te sprawy mogą się uzupełniać, a nie muszą sobie przeczyć.

Kreacjoniści są innego zdania, ale pomińmy to.
W takim razie kto popełnij grzech pierworodny? Australopithecus sediba, Homo ergaster, Neandertalczyk, czy dopiero Homo sapiens? Mnie uczyli na religii, że ewolucja to kłamstwo, a pierwszymi ludźmi byli Adam i Ewa. Nikt nie wspominał, że Księga Rodzaju to stek bzdur, które zajęły masę stron, tylko po to, żeby pokazać, że Bóg stworzył świat - jakby nie wystarczyło jedno zdanie.

Cytuj:
Ateiści wierzą w coś takiego:
przez miliony lat pioruny biły w bajora ciepłej wody i tak powstało życie.

Ty wierzysz, że ateiści w coś wierzą. To jest maluczka różnica.
Wiadomo tylko, że przepływający prąd elektryczny oddziaływając na związki chemiczne znajdujące się na młodej ziemi doprowadził do powstania aminokwasów (podstawowy budulec białek). Nikt nie zaobserwował jak z takich aminokwasów powstaje życie, więc żaden szanujący się naukowiec nie stwierdzi na 100%, że w ten sposób życie powstało. Niemniej jednak matematyka nie kłamie, mając nieskończenie wiele czasu może dojść do nieskończenie wielu kombinacji...

Cytuj:
Agnostycyzm "nie wiem", w praktyce - niczym się nie różni od ateizmu.

Jakiś czas wmawiałem sobie, że jestem agnostykiem. Ale właściwie jak się nad tym zastanowić... Agnostyk mówi, że nie wie czy Bóg jest, czyli de facto w niego nie wierzy. Skoro nie wierzy... jest ateistą (baduum).

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


Pn paź 16, 2017 11:52 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1092
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Cytuj:
Luki-123 i inni sceptycy udają, że próbują zrozumieć wszystko. Ale próbują w złym miejscu. Nie mów że szkło i metal nie może liczyć, więc program to bzdura. Jak już założysz, ze program może jednak działać, to spróbuj szczerze sobie tym programem pomóc. Nie mów też, że próbowałeś i program podaje złe wyniki. Poproś kogoś o pomoc i sprawdź czy aby na pewno używając go dobrze przeczytałeś instrukcję i czy wpisałeś dobrą formułę, dla otrzymania właściwego wyniku (miałem tak kilka razy w excelu - no nie chciał działać :PPPP ). Może ten ktoś inczej wipisał i mu dobrze wyszło.

Ja rozumiem, że excel jest bardziej uchwytny niż wiara Chrześcijańska obejmująca całe życie. Ale jednak funkcjonalność jest większa i może mieć kluczowe znaczenie jego stosowanie. Obecnie z mojego punktu widzenia jesteście jak babcie, które nie chcą używać excela, bo najlepsze jest dodawanie pisemne.


Porównujesz Wiarę Chrześcijańską do Excela. Równie dobrze można porównać Excela (Chrześcijaństwo) do LibreOffice Calc (Islam, lub jakakolwiek inna religia)... Spełniają w gruncie rzeczy te same zadania, tylko twórców mają różnych. Niby dlaczego Excel jest jedynym słusznym wyborem?

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


Pn paź 16, 2017 11:58 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr lip 19, 2017 2:22 pm
Posty: 357
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
luki123 napisał(a):
Porównujesz Wiarę Chrześcijańską do Excela. Równie dobrze można porównać Excela (Chrześcijaństwo) do LibreOffice Calc (Islam, lub jakakolwiek inna religia)... Spełniają w gruncie rzeczy te same zadania, tylko twórców mają różnych. Niby dlaczego Excel jest jedynym słusznym wyborem?


Moim zdaniem wybór programu to już krok w dobrym kierunku. Ja analizując Islam, Chrześcijaństwo, Hinduizm (naprawdę starałem się to zrozumieć), Judaizm doszedłem do wniosku, że Chrześcijaństwo jest najwłaściwsze. Uważam za Soborem Watykańskim II, że można należeć do kościoła i zostać zbawionym nawet jeżeli nie będzie się Chrześcijaninem. Korzystając z wcześniejszej metafory uważam że można dostać zadowalające wyniki w LibreOffice Calc tak jak w excelu. Nie zmienia to faktu, że w przypadku godnego życia istnieje jeden program który jest najlepszy. Ja uważam, że Chrześcijaństwo zwycięża w tej gonitwie i chętnie dyskutuję na ten temat z innymi. Może kogoś do niego przekonam i ułatwię mu życie, a może nie. Nie zmienia to faktu, że najlepsi użytkownicy Chrześcijaństwa dali cudowne owoce swojej pracy na tym programie co przekonuje mnie że jest przydatny i chcę go poznawać lepiej.


Pn paź 16, 2017 12:53 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1092
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
ZYL napisał(a):
luki123 napisał(a):
Porównujesz Wiarę Chrześcijańską do Excela. Równie dobrze można porównać Excela (Chrześcijaństwo) do LibreOffice Calc (Islam, lub jakakolwiek inna religia)... Spełniają w gruncie rzeczy te same zadania, tylko twórców mają różnych. Niby dlaczego Excel jest jedynym słusznym wyborem?


Moim zdaniem wybór programu to już krok w dobrym kierunku. Ja analizując Islam, Chrześcijaństwo, Hinduizm (naprawdę starałem się to zrozumieć), Judaizm doszedłem do wniosku, że Chrześcijaństwo jest najwłaściwsze. Uważam za Soborem Watykańskim II, że można należeć do kościoła i zostać zbawionym nawet jeżeli nie będzie się Chrześcijaninem. Korzystając z wcześniejszej metafory uważam że można dostać zadowalające wyniki w LibreOffice Calc tak jak w excelu. Nie zmienia to faktu, że w przypadku godnego życia istnieje jeden program który jest najlepszy. Ja uważam, że Chrześcijaństwo zwycięża w tej gonitwie i chętnie dyskutuję na ten temat z innymi. Może kogoś do niego przekonam i ułatwię mu życie, a może nie. Nie zmienia to faktu, że najlepsi użytkownicy Chrześcijaństwa dali cudowne owoce swojej pracy na tym programie co przekonuje mnie że jest przydatny i chcę go poznawać lepiej.

Problem w tym, że wybór "programu" to subiektywna decyzja, uwarunkowana potrzebami. Nie ma "programu" idealnego dla każdego - nie tutaj na ziemi. Jednym bardziej pasuje Excel, drugim Calc... innym jeszcze co innego. Nie oznacza, to że jedno jest gorsze od drugiego. Po prostu każdy ma swój powód, dlaczego korzysta z tego, a nie innego. Każdy "program" ma swoje zalety i wady.

PS: Zawsze można nie korzystać z gotowych rozwiązań i stworzyć swojego "Excela" od podstaw :)

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


Pn paź 16, 2017 12:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 02, 2011 11:09 pm
Posty: 2331
Płeć: kobieta
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Prawda Biblii to jak teoria plaskiej Ziemi... coz okazuje sie ze czlowiek jest w stanie uwierzyc w bardzo wiele rzeczy - nic nowego - ja tam zaczne wierzyc w Ozyrysa.... i bede twardo stala przy swojej wierze i nikt mi nie udwodni ze sie myle... a czarownice sa na swiecie - osobiscie spotkalam sie z nimi (no juz nie powiem ze jestem jedna z nich i to wszystko przez tego Lucyfera niosacego swiatlo w rzymskiej mitologii - w chrzescijanskiej upadlego aniola -....lol


Pn paź 16, 2017 1:07 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr lip 19, 2017 2:22 pm
Posty: 357
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
luki123 napisał(a):
Problem w tym, że wybór "programu" to subiektywna decyzja, uwarunkowana potrzebami. Nie ma "programu" idealnego dla każdego - nie tutaj na ziemi. Jednym bardziej pasuje Excel, drugim Calc... innym jeszcze co innego. Nie oznacza, to że jedno jest gorsze od drugiego. Po prostu każdy ma swój powód, dlaczego korzysta z tego, a nie innego. Każdy "program" ma swoje zalety i wady.

PS: Zawsze można nie korzystać z gotowych rozwiązań i stworzyć swojego "Excela" od podstaw


No i wielu próbuje. Jednak na rynku pozostaje kilka. Już ten fakt dla mnie wydaje się interesujący. Oczywiście można przyjąć, że ciemnogród podtrzymuje wiarę, a Ci bardziej oświeceni wprost przeciwnie. Oświeceni często jednak dawali paskudne owoce jak np. komunizm czy faszyzm. Jakże inaczej na tym tle wypada działalność brata Alberta, czy matki Teresy.

Oczywiście można również dawać słabe wyniki jeżeli wykorzysta się Chrześcijaństwo nie do tego do czego ono jest i tak często działo się gdy było narzędziem politycznym.

A co do wierzeń uważam, że akurat tutaj jest jedno najlepsze. I na tej płaszczyźnie dyskusje bywają bardzo ciekawe. Dojście do obiektywnego wyboru to trudna droga. Obecnie zgłębiam sposób jaki Anthony de Mello głosi w celu uwolnienia się od subiektywizmu. Oczywiście ludzie często wybierają gorsze opcje bo te mają fajniejszy interfejs i mocniejszy lobbing. To mniej więcej tak jak upadek marki Blackberry mimo, że sprzęt był szybki, funkcjonalny i bezpieczny. Ludzie jednak oddali się dziurawym, śledzącym nas na każdym kroku i wiecznie wymagającym zwiększania mocy i poboru energii rozwiązaniom, które zachwycały wyglądem i funkcjonalnościami, które doskonale sprawdzają się na co dzień ale zapomina się, że są bardzo niebezpieczne dla naszych danych, a funkcjonalności odbierają nam prywatność.

lidka napisał(a):
Prawda Biblii to jak teoria plaskiej Ziemi... coz okazuje sie ze czlowiek jest w stanie uwierzyc w bardzo wiele rzeczy - nic nowego - ja tam zaczne wierzyc w Ozyrysa.... i bede twardo stala przy swojej wierze i nikt mi nie udwodni ze sie myle... a czarownice sa na swiecie - osobiscie spotkalam sie z nimi (no juz nie powiem ze jestem jedna z nich i to wszystko przez tego Lucyfera niosacego swiatlo w rzymskiej mitologii - w chrzescijanskiej upadlego aniola -....lol


Oczywiście Lidka skończyłaś jakąś super uczelnię i o tym wszystkim wiesz. Je nie wiem o tym wszystkim i mi to raczej nie przeszkadza. Mam wrażenie, że co do np. powstania życia na ziemi, lub faktu skąd bierze się zło, zastanawianie się nad szczegółami zagadnienia, często sprowadza się do rozmowy o kształcie klawisza "enter" na klawiaturze. Nie zmieni to zasadniczo sensu całości. Enter jest przydatny, a to dlaczego autor nadał klawiszowi taki kształt może będzie kiedyś dla mnie jaśniejsze. Ja też wielu rzeczy nie rozumiem. Nie mniej jeżeli zastosowanie poznanych przeze mnie elementów Chrześcijaństwa, doprowadziło do poprawnych wyników, to pojawienie się rzeczy której nie rozumiem, nie przekreśla mojej wiary, ale skłania do myślenia, że może danego elementu nie zrozumiałem jeszcze wystarczająco dobrze. Stąd moje poszukiwania trwają.


Pn paź 16, 2017 1:46 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1092
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Cytuj:
No i wielu próbuje. Jednak na rynku pozostaje kilka. Już ten fakt dla mnie wydaje się interesujący. Oczywiście można przyjąć, że ciemnogród podtrzymuje wiarę, a Ci bardziej oświeceni wprost przeciwnie. Oświeceni często jednak dawali paskudne owoce jak np. komunizm czy faszyzm. Jakże inaczej na tym tle wypada działalność brata Alberta, czy matki Teresy.

Na rynku pozostaje kilka... głównych graczy. Tych pomniejszych jest również cała masa. Historia uczy, że nawet wielkie religie upadały - kto wie, czy Chrześcijaństwo nie upadnie za tysiąc, czy dwa tysiące lat? Czego będzie to dowodzić?

Co do "oświeconych" - braku wiary nie można porównywać z oświeceniem, można być wierzącym inteligentem lub niewierzącym idiotą - i vice versa. Wiara nie ma tutaj nic do rzeczy, dopóki nie wpływa źle na człowieka.
Chcę tylko napomknąć, że zarówno komunizm i faszyzm wyrasta... z wiary w jego idee.

Cytuj:
A co do wierzeń uważam, że akurat tutaj jest jedno najlepsze. I na tej płaszczyźnie dyskusje bywają bardzo ciekawe.

Bingo! Każdy tak uważa, nie ważne w co wierzy i czy w ogóle wierzy. To pokazuje, że na obiektywizm w tej dziedzinie nie ma co liczyć, bo same definicje które podajemy rozważaniom nie są obiektywne.

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


Pn paź 16, 2017 2:22 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1036 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 ... 70  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL