Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt gru 14, 2018 1:38 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 194 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13  Następna strona
 Czy Jezus jest wszechwiedzący? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 14882
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Cytuj:
Teraz Ty posłuchaj manipulancie.

Tylko Ojciec jest nazwany jedynym prawdziwym Bogiem(Jana 17:3).

To ciekawe, bo nieco wcześniej mamy taką wypowiedź Chrystusa:

J 10,30
"Ja i Ojciec jedno jesteśmy."


Skoro Bóg Ojciec jest "jedynym prawdziwym Bogiem", to Chrystus, będący jednością z Ojcem, również jest "jedynym prawdziwym Bogiem". :)

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Cz sty 25, 2018 5:12 pm
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr gru 13, 2017 6:00 am
Posty: 138
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Yarpen Zirgin napisał(a):
Cytuj:
Teraz Ty posłuchaj manipulancie.

Tylko Ojciec jest nazwany jedynym prawdziwym Bogiem(Jana 17:3).

To ciekawe, bo nieco wcześniej mamy taką wypowiedź Chrystusa:

J 10,30
"Ja i Ojciec jedno jesteśmy."


Skoro Bóg Ojciec jest "jedynym prawdziwym Bogiem", to Chrystus, będący jednością z Ojcem, również jest "jedynym prawdziwym Bogiem". :)


I wszyscy razem jesteśmy/możemy być prawdziwymi Bogami. :D

Jana 17:21

aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, . aby i oni stanowili w Nas jedno , aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał.


Cz sty 25, 2018 6:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 14882
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Słabo, Maxik. Kontekst tego, co przytoczyłeś, pokazuje, że jedność chrześcijan ma być na wzór jedności Ojca i Syna, a nie identyczna. :D

Przykro mi, ale nadal Chrystus, jako że jest "jedno z Ojcem", jest jedynym prawdziwym Bogiem.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Cz sty 25, 2018 6:26 pm
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr gru 13, 2017 6:00 am
Posty: 138
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
:no:
Yarpen Zirgin napisał(a):
Słabo, Maxik. Kontekst tego, co przytoczyłeś, pokazuje, że jedność chrześcijan ma być na wzór jedności Ojca i Syna, a nie identyczna. :D

Przykro mi, ale nadal Chrystus, jako że jest "jedno z Ojcem", jest jedynym prawdziwym Bogiem.


Dobre, a nawet jeszcze lepsze :D

. a Ja w Tobie, aby i i oni stanowili w Nas jedno,


Jeżeli Jezus jest jedno z Ojcem i Oni mają być jedno z Ojcem i Synem, to wedle Twojej logiki będzie/jest wielu prawdziwych Bogów :no: .Głosisz politeizm?


Cz sty 25, 2018 6:43 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 14882
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Dalej pudło, bo tam nie ma mowy o tym, że jedność chrześcijan z Ojcem i Synem ma być taka sama, jak jedność Ojca i Syna. Przykro mi, ale nie obalisz tego, że Jezus jest jedynym prawdziwym Bogiem. :)

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Cz sty 25, 2018 7:08 pm
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr gru 13, 2017 6:00 am
Posty: 138
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Yarpen Zirgin napisał(a):
Dalej pudło, bo tam nie ma mowy o tym, że jedność chrześcijan z Ojcem i Synem ma być taka sama, jak jedność Ojca i Syna. Przykro mi, ale nie obalisz tego, że Jezus jest jedynym prawdziwym Bogiem. :)



Ojciec jest jedno w Synu i oni mają być jedno w Synu I Ojcu.

Przedrostek jest ten sam, "jedno" jest to samo, tak więc nie bardzo rozumiem jakich kryteriów oczekujesz

Coś więcej?


Jana 17:3

3 A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa.

Jedynym prawdziwym Bogiem nie jest nazwany Jezus, tylko Jego Ojciec.

Gdyby Jezus był jedynym prawdziwym Bogiem, to musiałby być Ojcem.Ale tego to oczywiście nie chcesz, prawda?

Mamy więc klasyczne obalenie.


Cz sty 25, 2018 7:50 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 14882
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Mam pomysł: Zacytuj ten fragment z J 17,21 i podkreśl w nim słowa "tak samo" przed "jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie".

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Cz sty 25, 2018 8:08 pm
Zobacz profil WWW
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Maxik napisał(a):

W sensie ścisłym Twoja ocena mojej logiki jest chybiona.


Jest jak najbardziej prawidłowa.Do takiego wnioski prowadzi własnie twoja pokrętna logika.

Maxik napisał(a):
Powtórz to jeszcze sto razy, a stanie się prawdą. :D

Teraz Ty posłuchaj manipulancie.

Tylko Ojciec jest nazwany jedynym prawdziwym Bogiem(Jana 17:3).

Jezus to prawdziwy bóg i Mojżesz to też prawdziwy bóg :)


Kłamiesz.Jezus tak jak Ojciec jest prawdziwym Bogiem, i nie zmienisz tego.:

"Wiemy też, że Syn Boży przyszedł i dał nam rozum, abyśmy poznali tego, który jest prawdziwy. My jesteśmy w tym, który jest prawdziwy, w Synu jego, Jezusie Chrystusie. On jest tym prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym." (1 J 5:20)

Po drugie, jeśli dalej będziesz pisał o Panu Jezusie jako o bogu przez małe "b" zgłoszę to do moderacji, ponieważ naruszasz regulamin:

"12. Na forum obowiązują ponadto "Zasady pisowni słownictwa religijnego" (PAN, 2004). W chrześcijaństwie nazwy Boga (Bóg, Pan Bóg, Trójca) jak i Osób Boskich (Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty) piszemy zawsze wielką literą. Taka pisownia obowiązuje na całym forum, o ile nie ma jednoznacznego odwołania do innej religii. W religiach nie-chrześcijańskich nakaz prawidłowej pisowni obejmuje nazwy bogów lub podobnych "istot wyższych" (i.e. Allah, Perun) oraz osób szczególnie czczonych (Budda, Laotse etc). Zakazane są przeinaczania, zwłaszcza na formy obraźliwe."

Maxik napisał(a):
Faktycznie, antytrynitarze wyssali sobie z palca, że jest jeden Bóg, a trynitarze zgodnie z Pismem, wyznają wiarę w trójjedynego Pana :-(

Nic dodać nic ująć :wink:


Nie.Antytrynitarze wyssali sobie z palca to, że Bóg jest jedną osobą.Natomiast chrześcijanie zgodnie z Pismem i wiarą Kościoła od początku, wyznają wiarę w Jednego Boga w trzech osobach.

Maxik napisał(a):
No proszę przygarniał kocioł garnkowi. :-D
Obalenie herezji trynitarnej jest dziecinnie proste.Wystarczy jedynie dodać do siebie trzy jedynki :-D


Po pierwsze, herezją jest wyznawany przez ciebie antytrynitaryzm a nie Prawda o jednym Bogu w trzech osobach.Po drugie, to co jest herezją ustala Kościół Chrystusowy a nie heretyk np taki jak ty.Po trzecie, w Biblii ta zasada matematyki nie może być zawsze brana pod uwagę. Oto przykłady: "i rzekł: Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało" (Mt 19:5)

"ten zaś, kto się łączy z Panem jest z Nim jednym duchem" (1Kor 6:17)

"Trzej bowiem dają świadectwo: Duch, woda i krew, a ci trzej w jedno się łączą"( 1J 5:8) Istnienie Trójcy Świętej można ukazać też na podstawie wody, lodu i pary, które wszystkie razem są wodą, a i każdy czynnik z osobną jest nią. Wracając do matematyki to 3 x nieskończoność = nieskończoność.

Maxik napisał(a):
Naprawdę?:


Naprawdę, czytaj do skutku Łk 1:37 a może sobie to uzmysłowisz.

Maxik napisał(a):
O logice to nawet nie wspominaj bo rygory spójnego myślenia są ci zwyczajnie obce. :)


A może tak zamiast "argumentów" ad personam jakieś prawdziwe argumenty ?

Maxik napisał(a):
Dostawałem wersety nie na temat.
Jak będziesz dyskutować poważnie, to daj znać.Jestem przygotowany na odparcie fałszu. :)


Nie rżnij głupa.Dostawałeś wersety mówiące wprost, że Pan Jezus jest Bogiem, no ale to, że jesteś tak zacietrzewiony że odrzucasz wszystko co zaprzecza twoim wymysłom, to już nic na to nie poradzę.Niestety, ale fałszem, manipulacją i kłamstwami posługujesz się notorycznie.

Maxik napisał(a):
Jeżeli Bóg stał się człowiekiem, to stracił Bóstwo.
A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas.
Czyli ciało (człowiek) było na ziemi bez Bóstwa.


Kłamiesz.

"W Nim bowiem, w Jego ciele mieszka cała Pełnia Bóstwa." (Kol 2:9)

"Tomasz Mu odpowiedział: "Pan mój i Bóg mój!" (J 20:28)

"Ich przodkami są ci, z których pochodzi Chrystus według ciała, który jest nad wszystkimi Bóg błogosławiony na wieki. Amen." (Rz 9:5)

Maxik napisał(a):
Jezus nie jest Bogiem, tylko pośrednikiem - człowiekiem.


Kłamstwo nr 2. Jezus jest Bogiem-człowiekiem

""Tomasz Mu odpowiedział: "Pan mój i Bóg mój!" (J 20:28)

Maxik napisał(a):
W przypisie BT czytamy:

Kol 1, 19 - Bądź w tym sensie jak w Kol 2,9 (pełnia Bóstwa), bądź zgodnie z sensem Ef 1,23 (zob. przypis), bądź wreszcie w sensie całego odkupionego wszechświata, co najlepiej harmonizuje z kontekstem.

A jednak może mówić.
Jeżeli tak, to:

Czy Syn posiadał pełnię Bóstwa z natury, czy jednak istniał jakiś początek chęci Boga do udzielenia jej?


W Katolickim komentarzu biblijnym czytamy:"1 Kor 8,6 Niektórzy komentatorzy,powołując się na Kol 2:9 tłumaczą "Pełnię" jako "Pełnię Boga" lecz "Pełnia"jest tutaj użyta bez wyrażenia rzeczownikowego, które miało by ją określać."

Po drugie, czy jesteś gotów konsekwentnie uznać wszystkie komentarze w Biblii Tysiąclecia jako autorytatywne ?

Maxik napisał(a):
Pytam ponownie:

Gdzie Jan identyfikuje Słowo z Jezusem Bogiem?
Wiesz czy nie wiesz.Krótka odpowiedź.


Jaja sobie robisz człowieku ? Albo rżniesz głupa, albo rzeczywiście coś z tobą nie tak.

Cały prolog Jana mówi o Jezusie- Słowie które było Bogiem, przez które wszystko się stało, i które stało się ciałem czyli człowiekiem.

Dlatego przestań rżnąć głupa, bo skończymy tą dyskusję.

Maxik napisał(a):
Obydwa wersy wskazują bezdyskusyjnie nie na Jezusa Syna, tylko na Boga Ojca.Dlatego zgodnie z komentarzem, który napisałem powyżej (J5:21) i wersami które zacytowałem, za Prawdziwego Boga należy uznać tylko Ojca.


Nie kłam.Jezus Chrystus jest głównym podmiotem tego wersetu.Chrystus jest określony wyraźnie jako "Syn Boga", "Syn Jego" i "Jezus Chrystus". Werset zaczyna się i kończy osobą Jezusa Chrystusa, co jeszcze wyraźniej wysuwa Go na pierwszy plan.Chrystus jest najważniejszy w tym zdaniu.

Maxik napisał(a):
Polemizujesz z Pawłem :)


Polemizuje z twoim absurdalnym wymysłem, a nie św.Pawłem.

Maxik napisał(a):
Chciałbyś, ale nie ma takiej możliwości :)


Mówi.I choćbyś stanął na głowie nie zmienisz faktu, że w 1 J 5:20 Jezus Chrystus nazwany jest przez apostoła Jana prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym.


Maxik napisał(a):
Mam lepszy przekład


Jana 1:18 „Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, /o Nim/ pouczył. „

Jana 3:16 „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.”

Jana 3:18 ” Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego.”

Jana 1:14 „A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. „


Nie, jest to błędny przekład.We wszystkich trzech zacytowanych przez ciebie wersetach, użyto słowa monogene/monogenous które nie ma nic wspólnego z rodzeniem.

Przez błędne tłumaczenie greckiego monogenes w J 1:18 wymowa tego wersu została zaciemniona.Z punktu widzenia filologicznej i etymologicznej poprawności słowo monogenes nie oznacza "jednorodzony" Słowo to tak naprawdę oznacza "jedyny, jeden w swoim rodzaju",natomiast każde inne tłumaczenie tego słowa (w tym "jednorodzony") jest już nieuprawnioną filologicznie nadinterpretacją.

Według filologów z etymologicznego punktu widzenia słowo monogones nie ma jednak nic wspólnego z żadnym rodzeniem i zgodnie z najnowszymi badaniami leksykalnymi słowo to wywodzi się nie od gennao ("rodzić"), ale od genos, co oznacza "klasę", "rodzaj".Według słownika G. Liddela i R. Scotta w czasach klasycznych słowo monogenes nie miało nic wspólnego z rodzeniem i znaczyło co najwyżej właśnie "jedyny, jeden w swoim rodzaju".O tym samym jest napisane w leksykonie biblijnym autorstwa Arnadta i Gingricha.

Zresztą, wystarczy zobaczyć do Septuaginty, która powstała kilka wieków przed Chrystusem, a która używa tego słowa ewidentnie w takim znaczeniu, które nic wspólnego z rodzeniem nie ma. Na przykład w Księdze Mądrości (7:22) duch mądrości jest określony jako "jedyny" (monogenes)

Istnieje też parę przekładów Nowego Testamentu, które za tą poprawną etymologią oddają zbitkę monogenes theos w J 1:18 zgodnie z pierwotnym znaczeniem słowa monogenes i określają Jezusa "jedynym Bogiem". Na przykład w ESV czytamy:

"No one has ever seen God; the only God, who is at the Father's side, he has made him known"

Biblia Tysiąclecia czy Biblia Warszawska tłumaczą słowo monogenes przez "jednorodzony" jednak jak pisałem nie jest to wierność poprawnej etymologii znaczeniowej tego słowa, zamiast tego jest to raczej wierność pewnej błędnej tradycji translacyjnej inspirowanej teologią IV wieku.Jednak jeszcze ważniejsze jest to, że te same Biblie, które tłumaczą monogenes jako "jednorodzony" w J 1:18, w innym miejscu oddają to słowo już zgodnie z jego właściwym znaczeniem pierwotnym, czyli jako "jedyny". Czyni tak zarówno Biblii Tysiąclecia np w (Łk 7:12, 8,42, 9:38, Hbr 11:17) jak i Biblii Warszawskiej (J 1:14, Łk 7:12, 8:42, 9:38)

Maxik napisał(a):
I znowu to samo.


Niestety ale taka jest prawda. Jeżeli na podstawie Mk 13:32 negujesz wiedzę Ducha Świętego, chociaż nie jest On tam wymieniony, to konsekwentnie musisz zakwestionować wiedzę Boga Ojca z powodu tych słów: "Podobnie i tego, co Boskie, nie zna nikt, tylko Duch Boży" (1Kor 2:11)

Jak już pisałem, w tym wersecie też padają słowa "tylko Duch" , tak jak tam "tylko Ojciec", oraz również Ojciec nie jest wymieniony, jak w Mk 13:32 Duch.

Maxik napisał(a):
Widzisz tylko jest jeden problem, o którym ciągle zapominasz.To Bóg Ojciec jest ponad wszystkimi


No niestety, ciągle zapominasz, że Jezus Chrystus tak jak Ojciec jest ponad wszystkimi, i muszę ci to ciągle przypominać:

Rz 9:5

"Ich przodkami są ci, z których pochodzi Chrystus według ciała, który jest nad wszystkimi Bóg błogosławiony na wieki. Amen."

J 3:31

"Kto przychodzi z góry, jest ponad wszystkimi, kto z ziemi pochodzi, należy do ziemi i mówi rzeczy ziemskie; kto przychodzi z nieba, jest ponad wszystkimi,"

Maxik napisał(a):
to On wszystko Objawia i to On zawsze posiada wiedzę niedostępną innym



Duch Święty również objawia:

"Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego"( Łk 3:26)

Duch święty także posiada wiedzę niedostępną innym :"Podobnie i tego, co Boskie, nie zna nikt, tylko Duch Boży" (1Kor 2:11)

Maxik napisał(a):
Po drugie, to Duch Święty pochodzi od Ojca, a nie odwrotnie, dlatego Ojca z tej niewiedzy należy wykluczyć.Podobnie jak słowo "wszystko" nie musi oznaczać sensu absolutnego, tak samo jest i w tym przypadku.


Po pierwsze, pochodzi od Ojca i Syna.Po drugie, czego ma to dowodzić ?

Maxik napisał(a):
"Nikt nie wie o mojej tajemnicy" nie może dotyczyć Boga, ponieważ on wszystko wie.


No właśnie, a jak wiemy Duch Święty jest Bogiem (Dz 5:3,4) i wie wszystko.


Maxik napisał(a):
Masz jakąś karykaturę przekładu i bredzisz po całości

Tutaj jest prawidłowy przekład

1 Kor 10:9

[ 9 I nie wystawiajmy Pana na próbę, jak wystawiali Go niektórzy z nich i poginęli od wężów (BT)

Gdzie masz tutaj Chrystusa ŁżeSajmonie?


Czyżby ?

1 Kor 10:9

"μηδε εκπειραζωμεν τον χριστον καθως και τινες αυτων επειρασαν και υπο των οφεων απωλοντο"

Najstarsze zachowane rękopisy zawierają w tym miejscu słowo KYRION.I tak np. bardzo stary papirus, bo pochodzący aż z roku ok. 200 i oznaczany symbolem P46 posiada tam słowo Chrystus. Zresztą to nie jedyne manuskrypty potwierdzające taką lekcję:

1Kor 10:9 Byz "μηδε εκπειραζωμεν τον χριστον καθως και τινες αυτων επειρασαν και υπο των οφεων απωλοντο”

1Kor 10:9 IGNT "μηδε εκπειραζωμεν τον χριστον καθως και τινες αυτων επειρασαν και υπο των οφεων απωλοντο ”

1Kor 10:9 Scrivner "μηδε εκπειραζωμεν τον χριστον καθως και τινες αυτων επειρασαν και υπο των οφεων απωλοντο”

1Kor 10:9 Stephanus "μηδε εκπειραζωμεν τον χριστον καθως και τινες αυτων επειρασαν και υπο των οφεων απωλοντο”

Po drugie, Apostoł Paweł właśnie wyraźnie pisze, iż wtedy był Chrystus obecny. Dosłownie cztery wersety wcześniej wspomina o nim:

1Kor 10:4 "(4) i wszyscy ten sam napój duchowy pili; pili bowiem z duchowej skały, która im towarzyszyła, a skałą tą był Chrystus."

A więc jego wypowiedź bardzo dobrze współgra z późniejszą wypowiedzią, iż to Chrystus był tym, którego kusili:

1Kor 10:9 " (9) Ani kuśmy Chrystusa, jako niektórzy z nich kusili i od wężów poginęli."

Maxik napisał(a):
Siedem planet i siedmiu aniołów.Co to ma być?

I jeszcze mi tu cytuje nie natchnione księgi. :no:

Kpiny sobie urządzasz, czy co?


Czytaj ze zrozumieniem a nie będzie problemu.Kościół Chrystusowy uznał tą księgę za natchnioną, nie interesują mnie pomysły wyznań, które księgę tą postanowiły wyrzucić.

Maxik napisał(a):
Wbij sobie do głowy ten wers i powtarzaj do skutku:

Hebr 1:2

. a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna. Jego to ustanowił dziedzicem wszystkich rzeczy, przez Niego też stworzył wszechświat.

Dotarło?


Hbr 1:10

Ty zaś wbij sobie ten:

"Do Syna zaś... Oraz: Tyś, Panie, na początku osadził ziemię, dziełem też rąk Twoich są niebiosa."

Dotarło ?

Maxik napisał(a):
Słowa Jezusa temu przeczą.


Nie, nie przeczą, ty temu zaprzeczasz.

Maxik napisał(a):
Chcesz kłamliwie wmówić Janowi to samo, o co Żydzi go oskarżali.?


Który ty mi werset cytujesz mądralo ? nie zauważyłeś, że mówimy o dwóch rożnych wersetach ?

Ty cytujesz mi Jana 10:34 w którym Żydzi oskarżali Jezusa.Natomiast ja pisze o J 5:18 w którym św.Jan- natchniony ewangelista stwierdza, że Jezus czynił się równym Bogu, a nie, że Żydzi tak sobie uważali.

Maxik napisał(a):
To już zostało obalone w tym wątku. :)


Została obalona twoja kłamliwa teza, zaprzeczająca Pismu, jakoby Jezus nie był prawdziwym Bogiem.Św. Jan pisze jasno, że Jezus jest prawdziwym Bogiem, i nie zmienisz tego.

Maxik napisał(a):
Tak?
A gdzie to jest napisane?
Chyba tylko w Twoim umyśle :)


Chociażby tutaj: "W Nim bowiem, w Jego ciele mieszka cała Pełnia Bóstwa."( Kol 2:9)

Prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek.

Maxik napisał(a):
Tam gdzie Ojciec Jest Bogiem, tam Jezus jest Synem, człowiekiem , panem, itp.


Bzdura.Tam gdzie Ojciec jest Bogiem tam Jezus jest również Bogiem (np.Hbr 1:8) i Panem, a nie "panem"

Maxik napisał(a):
Nie ma ani jednego wersu który by stwierdzał wprost że Ojciec jest Bogiem i Syn jest Bogiem.Miesza ci się po raz kolejny katechizm z Biblią.


Jest mnóstwo wersetów które wprost to stwierdzają vide J 20:28.Niestety, ale miesza ci się herezja antytrynitarna z nauką Pisma św.

Maxik napisał(a):
zrodzić:

dać czemuś życie, zapoczątkować coś (SJP)

Masz jeszcze jakąś sofistykę do.obalenia?



Do skutku: Bóg istnieje poza czasem, więc "zrodzenie" nie ma początku w czasie.

Wbij sobie to do głowy.

Maxik napisał(a):
5:26
Jak bowiem Ojciec ma żywot sam w sobie, tak dał i Synowi, by miał żywot sam w sobie.

Ojciec dał Synowi żywot, czyli ma On początek.


Nie kłam.Werset ten mówi, że Ojciec dał Synowi żeby miał żywot w sobie samym, a nie że Ojciec dał życie Synowi, gdyż Jezus istnieje zawsze, a Jego zrodzenie nastąpiło przed zaistnieniem czasu.

Maxik napisał(a):
Jeżeli ktoś komuś daje życie, to znaczy że wcześniej go nie posiadał .A to z kolei wymusza, że dawca musiał istnieć przed biorcą.Proste jak drut.


Najpierw manipulujesz wersetem, a potem na podstawie tej manipulacji udowadniasz swoje racje, żałosne.Werset ten mówi że tak jak Ojciec ma żywot sam w sobie, tak też dał i Synowi, żeby miał on żywot sam w sobie.

A nie że dał mu życie jak sobie wymyśliłeś.

Maxik napisał(a):
Jesteś Bogiem że dyskutujesz o kategoriach Bożych, czy jak?


Rozmawiamy o Bogu, a Bóg nie jest w kategoriach ludzkich lecz Bożych i Jego nie dotyczą ludzkie ograniczenia jak czas który sam stworzył i istnieje poza nim.

Maxik napisał(a):
A słyszałeś o synonimach bliskoznacznych i równoznacznych?


Rozmawiamy o definicjach biblijnych, a nie słownikowych i synonimach występujących w języku polskim.A w języku biblijnym, greckim pierworodny to prototokos, a pierwszy stworzony to protoplastos.Jezus jest określany tylko tym pierwszym terminem.

Maxik napisał(a):
Jezus stworzył wszechswiat, a Jezusa stworzył Ojciec.


Bzdura.Jezus stworzył WSZYSTKO, rozumiesz co oznacza słowo wszystko ?
Pierwsze jakiekolwiek stworzenie to dzieło Jezusa, wbij to sobie do głowy i nie wypisuj głupot.

Maxik napisał(a):
Jezus jest wykonawcąstworzycielem, a Jego Ojciec jest źródłemwszystkiego, co stworzone.Dlatego w Hebr 1:2 napisano, że To Bóg stwarzał przez Jezusa, a w innych fragmentach, że tylko Jezus.Jeden tekst uwypukla rolę Ojca, a drugi rolę Syna.


Co oznacza, że Jezus tak jak Ojciec jest Stwórcą skoro stwarzał.

Jezus jest zródłem,zasadą, pierwszą przyczyną całego stworzenia.

Maxik napisał(a):
Ale Ty jesteś zabetonowany.

Ten werset wyklucza Jezusa ze stworzeń, bo dotyczy tylko rzeczy materialnych, których Jezus sam dokonał.Dlatego dowodem na stworzenie Jezusa nigdy nie były te czy podobne fragmenty


Czego nie rozumiesz w słowach :"A wszelkie stworzenie, które jest w niebie i na ziemi, i pod ziemią, i na morzu, i wszystko, co w nich przebywa, usłyszałem, jak mówiło..."


Wszelkie stworzenie które jest w niebie, na ziemi , pod ziemią i w morzu oddaje cześć Ojcu i Synowi, co jasno i jednoznacznie wyklucza twoje twierdzenie jakoby Jezus był stworzeniem.

Maxik napisał(a):
Odkrycie na miarę Jobla :D

Nie mógł sam siebie stworzyć. :no: To mniej więcej tak samo, jak ten kto stworzył obraz nie stworzył samego siebie :)


Ciesze się, że w końcu zrozumiałeś, że skoro Jezus tworzył wszystko to nie mógł On stworzyć sam siebie i dlatego nie jest żadnym stworzeniem, lecz Stwórcą całego stworzenia.

Maxik napisał(a):
Jeżeli ma różne aspekty, to te które ja podałem nie wykluczają tych, które ty podałeś.


Wyklucza ponieważ: "Wyraźnie widać, że słowo pierworodny nie posiada aspektu czasowego, lecz jest użyte jako tytuł honorowy. Kiedy więc św. Paweł mówi o Synu, że jest pierworodnym wszelkiego stworzenia, chce powiedzieć, że Jezusowi należy się najwyższa cześć. Chcąc utrzymać znaczenie tej wypowiedzi w sensie zarówno czasu, jak i tytułu, musimy przetłumaczyć ją w ten sposób: Był on zrodzony przed wszelkim stworzeniem" ("List do Kolosan" Wyd. Słowo Prawdy)

Maxik napisał(a):
No i każde dziecko ma początek.


Jezus nie ma początku ""nie ma ani początku dni" (Hbr 7:3)

Maxik napisał(a):
Wykazałeś jedynie opinie trynitarzy i nic więcej.Podałeś kilka znaczeń różnych od mojego ( tzn:niesprzecznych z leksykalnego punktu widzenia) i wybrałeś tylko te, które potwierdzają Twoją tezę.


Przedstawiłem opinię naukowców i biblistów, a to, że ukazują prawdę na temat tego, co oznacza pierworodny i zaprzecza twoim założeniom to już nie mój problem.

Maxik napisał(a):
Ja nie napisałem, że pierworodny z umarłych oznacza pierwszego który zmartwychwstał


Czyżby? zobaczmy:

Cytuj:
Czyli jednak pierwszy, pierworodny zmartwychwstały, tak jak pierwszy, pierworodny stworzony.


Jak widać powyżej, stwierdziłeś , że pierworodny z umarłych, oznacza pierwszy zmartwychwstały.


Pt sty 26, 2018 12:19 am
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr gru 13, 2017 6:00 am
Posty: 138
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Sajmon napisał(a):

Kłamiesz.Jezus tak jak Ojciec jest prawdziwym Bogiem, i nie zmienisz tego.


Ty łżesz.
Napisałem, że Tylko Ojciec jest nazwany jedynym prawdziwym Bogiem.
Gdyby Jezus był nazwany jedynym prawdziwym Bogiem byłby Ojcem.

Cytuj:
.
"12. Na forum obowiązują ponadto "Zasady pisowni słownictwa religijnego" (PAN, 2004). W chrześcijaństwie nazwy Boga (Bóg, Pan Bóg, Trójca) jak i Osób Boskich (Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty) piszemy zawsze wielką literą. Taka pisownia obowiązuje na całym forum, o ile nie ma jednoznacznego odwołania do innej religii. W religiach nie-chrześcijańskich nakaz prawidłowej pisowni obejmuje nazwy bogów lub podobnych "istot wyższych" (i.e. Allah, Perun) oraz osób szczególnie czczonych (Budda, Laotse etc). Zakazane są przeinaczania, zwłaszcza na formy obraźliwe."


Postaram się nie zapominać :)

Cytuj:
. Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało" (Mt 19:5)


Mąż ma jedno ciało i żona ma jedno ciało.To dwa ciała.Klasyczna metafora.

Widzisz.
Cytujesz wers który syntetyzuje dwie osoby w jedno i tutaj sprawa jasna.Natomiast nie ma wersu o takiej konstrukcji w stosunku do Ojca i Syna.(tzn że są Jednym Bogiem)

Cytuj:

"ten zaś, kto się łączy z Panem jest z Nim jednym duchem" (


No dokładnie, czyli mają podobnie jak Bóg, to samo nastawienie, myśli, wolę i dążenia.

Podobnie jak to, że chrześcijanie mają być jedno z Ojcem i Synem (Jana 17:21)

Cytuj:
.
"W Nim bowiem, w Jego ciele mieszka cała Pełnia Bóstwa." (Kol 2:9)

"Tomasz Mu odpowiedział: "Pan mój i Bóg mój!" (J 20:28) ..


Prosiłem cię abyś podał definicję "Pełni Bóstwa"Dasz radę.?
Po drugie, to Bóg zechciał aby zamieszkała w Nim cała Pełnia (Kol 1:19).Od zawsze?

Cytuj:
Tomasz Mu odpowiedział: "Pan mój i Bóg mój!" (J 20:28)


Ale przecież nie powiedział, że Jezus to Pan mój i Bóg mój.Skąd wiesz, że nie miał na myśli Boga Ojca i Pana Jezusa, skoro w innych wersach występują w takim kontraście? Nie ma tutaj jednoznaczności.

Po drugie, nawet jeżeli bym zgodził się na to, że te słowa dotyczą Jezusa, to dalej niczego to nie dowodzi, ponieważ taka praktyka jest zgodna z konwencją Biblijną.

Cytuj:
.
Po drugie, czy jesteś gotów konsekwentnie uznać wszystkie komentarze w Biblii Tysiąclecia jako autorytatywne ?


To zależy czy są zasadne z merytorycznego punktu widzenia.

Cytuj:
.
Jaja sobie robisz człowieku ? Albo rżniesz głupa, albo rzeczywiście coś z tobą nie tak.

Cały prolog Jana mówi o Jezusie- Słowie które było Bogiem, przez które wszystko się stało, i które stało się ciałem czyli człowiekiem.

Dlatego przestań rżnąć głupa, bo skończymy tą dyskusję.


Nie robię sobie żadnych jaj
Wiedzę czerpię z publikacji naukowych.

W tym wypadku ze Słownika Hermeneutyki Biblijnej "Vocatio"

Pod hasłem "Logos" opisane są dwa możliwe rozumienia tego terminu.Jeden to idea, myśl, druga to Jezus.Nic nie poradzę na to, że nie posiadasz takiej wiedzy.Ale nie martw się, możesz to jeszcze nadrobić. :)

Cytuj:
.
Nie kłam.Jezus Chrystus jest głównym podmiotem tego wersetu.Chrystus jest określony wyraźnie jako "Syn Boga", "Syn Jego" i "Jezus Chrystus". Werset zaczyna się i kończy osobą Jezusa Chrystusa, co jeszcze wyraźniej wysuwa Go na pierwszy plan.Chrystus jest najważniejszy w tym zdaniu.


Niestety.

20 Wiemy także, że Syn Boży przyszedł i obdarzył nas zdolnością rozumu,
abyśmy poznawali Prawdziwego.
Jesteśmy w prawdziwym Bogu,
w Synu Jego, Jezusie Chrystusie.
On zaś jest prawdziwym Bogiem
i Życiem wiecznym.

Celem jest abyśmy poznawali jedynego Prawdziwego Boga, który jest nazwany Ojcem.I od tego zależy życie wieczne.!

Co potwierdza ten wers:

Jana 17:3

3 A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa2.

W obydwu fragmentach Jezus opisany jako Syn i skontrastowany z Bogiem prawdziwym, dlatego Twoje twierdzenie jest kompletnie bezzasadne. :wink:

Cytuj:
.

Nie, jest to błędny przekład.We wszystkich trzech zacytowanych przez ciebie wersetach, użyto słowa monogene/monogenous które nie ma nic wspólnego z rodzeniem.



Rozbij te słowo na dwa, czyli na mono i genes i będziesz miał odpowiedź: jedno rodzony

oraz

„Jednorodzony”. Część komentatorów kwestionuje tłumaczenie greckiego słowa monogenés na „jednorodzony”. Ich zdaniem oznacza ono „jedyny w swoim rodzaju”, gdyż drugi człon tego określenia (genés) nie pochodzi od wyrazu gennáo („zrodzić”), lecz od génos („rodzaj”). Dlatego w niektórych przekładach nazywa się Jezusa „jedynym Synem” (Wp), a nie „jednorodzonym synem” Bożym (Jn 1:14; 3:16, 18; 1Jn 4:9). Ale choć druga część tego słowa rzeczywiście nie wywodzi się od czasownika „rodzić”, to całe określenie z pewnością budzi skojarzenia z pochodzeniem i narodzinami. Wyraz génos znaczy: „ród; plemię; potomstwo; rasa”; w 1 Piotra 2:9 został przetłumaczony na „ród” („rodzaj”, Bg). W Wulgacie Hieronim oddał monogenés łacińskim unigenitus, czyli „urodzony jako jedyne dziecko, jednorodzony”. Wielu leksykografów przyznaje, że to greckie słowo nawiązuje do narodzin lub pochodzenia.

W Słowniku grecko-polskim pod red. Z. Abramowiczówny (Warszawa 1962, t. III, s. 165) monogenés zdefiniowano jako „pojedynczo urodzony, jedyny”, a w Wielkim słowniku grecko-polskim Nowego Testamentu pod red. R. Popowskiego (Warszawa 1994, s. 403) jako „jednorodzony, jedyny”. W dziele Theologisches Wörterbuch zum Neuen Testament pod red. G. Kittela (1942, t. IV, ss. 745, 746) powiedziano: „[Cząstka] μονο- [mono-] nie wskazuje na źródło, lecz na naturę pochodzenia. A zatem μονογενής [monogenés] znaczy pojedynczo urodzony, tzn. bez rodzeństwa, co (...) można oddać tylko przez jednorodzony. Słowo to odnosi się do jedynego dziecka swoich rodziców i określa zwłaszcza jego pozycję w stosunku do nich. (...) Ale jest też używane w ogólniejszym sensie, bez związku z pochodzeniem, w znaczeniu jedyny w swoim rodzaju, wyjątkowy, niezrównany”.

https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1200004182


Po drugie, słowo" jednorodzony" występuje łącznie ze słowem "Syn", co dowodzi tego, że jest synonimem pojęcia " bóg " tak jak w Psalmie 82:6 czyli bogowie/synowie najwyższego (por Ps 89:6, Jana 10:34)

Cytuj:
.

Niestety ale taka jest prawda. Jeżeli na podstawie Mk 13:32 negujesz wiedzę Ducha Świętego, chociaż nie jest On tam wymieniony, to konsekwentnie musisz zakwestionować wiedzę Boga Ojca z powodu tych słów: "Podobnie i tego, co Boskie, nie zna nikt, tylko Duch Boży" (1Kor 2:11)

Jak już pisałem, w tym wersecie też padają słowa "tylko Duch" , tak jak tam "tylko Ojciec", oraz również Ojciec nie jest wymieniony, jak w Mk 13:32 Duch.


Wytłumaczyłem ci na przykładach relatywne rozumienie tego zwrotu.Czego tam nie zrozumiałeś?

Cytuj:
.
Rz 9:5

"Ich przodkami są ci, z których pochodzi Chrystus według ciała, który jest nad wszystkimi Bóg błogosławiony na wieki. Amen."


Niestety nie.

komentarzu do Rzymian 9:5 w przekładzie KUL-u czytamy:

„Po wyrażeniu [„według ciała”] wielu egzegetów, zwłaszcza bardziej radykalnych, proponuje umieścić kropkę. Cały w. 5 składałby się wówczas z dwu zdań niezależnych, w których terminy ‚Chrystus’ i ‚Bóg’ nie miałyby ze sobą nic wspólnego, przy czym zdanie drugie stanowiłoby formułę doksologiczną” (Pallottinum, Poznań 1978, t. 6, cz. 1, s. 201).

Co do ostatniego cytatu to fakt że nie jest to cały cytat z książki i różni egzegeci tłumaczą inaczej ten werset ,ale zacytowany fragment wskazuje, iż jednak są też tacy jak powyżej. Zobacz też hasło „doksologia”.

Warto przemyśleć też argumenty wynikające z cytatu Winer’a i jego „A Grammar of the Idiom of the New Testament”, (Gramatyka i Idiomy Nowego Testamentu), seventh ed., Andover, 1897, p. 551, G. gdzie zauważa, że:
„Kiedy podmiot stanowi główny temat zwłaszcza gdy jest przeciwstawny innemu podmiotowi orzeczenie może i musi być umiejscowione za nim, jeżeli słowa odnoszą się do Boga jest to całkiem poprawne jak w Psalmie 68:19 w LXX Septuagincie. I tak samo w Rz 9:5 jeżeli słowa (hon epi panton teos eulogetes- Nad wszystkim Bóg błogosławiony) są zastosowane do Boga tak takie umiejscowienie tych słów jest całkiem stosowne.”

Zatem mamy hon hoi pateres (do których należą praojcowie) kai ex hon on christos to kata sarka (i z których wywodzi się Chrystus według ciała) [i tu powinna być kropka] ho on epi panton teos (Bóg który jest nad wszystkim) eulogetos eis tous aionas amen (niech będzie błogosławiony na wieki amen). Chodzi o to miejsce po kata sarka=według ciała gdzie powinna być kropka lub znaki czyniące przerwę w zdaniu kropka, przecinek, myślnik, średnik, pauza po prostu dzieląca logicznie zdanie na dwie niezależne części. Natomiast gdy jest przecinek wówczas mylnie można przypisać zwrot „Bóg ponad wszystkim” Jezusowi. I na tym polega tutaj cały problem.

Słowniki i opracowania.
1. The New International Dictionary of New Testament Theology przyznaje, że gdyby nawet tego rodzaju przekłady z greki były dokładne
„Chrystus nie zostałby całkowicie zrównany z Bogiem, lecz tylko opisany jako mający boską naturę, gdyż słowa theos [Bóg] nie poprzedza tutaj rodzajnik. Jednakże w pismach Pawła nie znajdujemy nigdzie więcej takiego przypisania majestatu. Znacznie bardziej prawdopodobne jest wyjaśnienie, iż zwrot ten jest doksologią [formą wychwalania], skierowaną do Boga”.

2. The Authorship of the Four Gospel and Other Critical Essays, by Ezra Abbot, Boston, 1888,pp. 332-438. On pp.345, 346, and 432 gdzie pisze:
„Ale tutaj (ho on – Ten jest) jest oddzielone od (ho kristos- Chrystus) przez (to kata sarka – według ciała) które gdy się je czyta to musi nastąpić po nim pauza, która jest wydłużona z daniem specjalnego nacisku dla (kata sarka) przez (to) i sentencja poprzedzająca jest wtedy kompletna sama w sobie, gdyż Chrystus był Żydem według ciała. Z drugiej strony jak widzimy (str. 334) niezliczone błogosławieństwa które bezpośrednio wieńczą szczęśliwy adwent, Chrystusa sugeruje to naturalnie przypisanie modlitwy i dziękczynienia Bogu jako rządzącego wszystkim; także zwrot (amen) sugeruje tutaj doksologię (forma wychwalania) jako kończący tą część zdania. Zatem patrząc z każdego punktu widzenia doksologiczna konstrukcja tego zdania wydaje się oczywista i naturalna. Zasadność zastosowania pauzy po słowach (sarka) jest dalej wskazana i wynika z faktu że we wszystkich naszych najstarszych manuskryptach MSS jest to poświadczone A (kodeks aleksandryjski 5 w pne), B (kod. Watykański 4 w pne), C (kodeks efraimski 4 w pne. L (uncial manuskrypt 9 w pne Rzym) gdzie znajdujemy 26 odniesień które czynią przerwę po słowach (sarka) tak jak mają to zazwyczaj po słowach (aionas) lub (Amen). Zatem słowa z Rzymian 9:5 przypisują modlitwę i dziękczynienie Bogu. Pismo nie identyfikuje Jehowy Boga z Jezusem.

3. A Textual Commentary on the Greek New Testament, United Bible Societies, 1971, p.522, czyni podobne spostrzeżenie:
„Biorąc pod uwagę całość teologi św. Pawła w PŚ jest niemożliwe by Paweł użył słowa „Bóg błogosławiony na wieki do Jezusa. Nigdzie w swoich listach nie określa (Chrystusa) jak „teos” (Bóg lub bóg).”

4. Co ciekawe, że nawet Catholic Dictionary popiera swoim oświadczeniem poniżej zasadność tłumaczenia jakiego dokonali antytrynitarze w PNŚ, ale skoro gramatyka na to zezwala i nie jest to błędem, więc czemu by tak tego nie tłumaczyć?”Nic nie stoi na przeszkodzie z punktu widzenia zasad gramatyki greckiej by oddać te słowa: ‚Bóg który jest błogosławiony na wieki’.”

5. Katolicki uczony John L. McKenzie w opracowanym przez siebie Dictionary of the Bible(1965) zauważa, że:
„Zastosowanie w tym miejscu w Rzm 9:5 rzeczownika (teos) jest mniej pewne w stosunku do Chrystusa, co wynika z ograniczonego jego używania przez Pawła tylko w stosunku do Ojca (por. 1 Kor 8:6). Bardzo prawdopodobne jest, że słowa końcowe tego wersetu ‚Bóg który jest ponad wszystkim’ stanowią Doksologię czyli formę wysławiania.”
6. W Encyclopedia of Theology: A Concise Sacramentum Mundi autorstwa Karla Rahnera przeczytamy, że:
„Ale nie jest wcale pewne, że Paweł tutaj w Rzym 9:5 odnosi słowa ‚Bóg błogosławiony na wieki’ do Chrystusa, gdyż słowa te mogą zawierać również doksologię.”

7. W A Greek-English Lexicon of the New Testament and Other Early Christian Literature pod hałsłem Bóg odnośnie Rzymian 9:5 możemy przeczytać:
„W Rzm 9:5 interpretacja zależna jest od interpunkcji. Jeżeli przerwa jest umieszczona przed [ho on] to doksologia odnosi się do Boga (zgdonie z EAbott, RALipsius, HHoltzmann,EGunther,FCBurkitt,Julicher,PFeine, AMBBrouwer). Jeżeli zaś przecinek użyto w tym samym miejscu, wówczas do Chrystusa (BWeiss, EBrose, ASchlatter, ThZahn, EKuhl, PAlthus, M.JLagrange, JSickenberger.”

8. John Ziesler w Pauline Christianity (Revised edition 1990, Oxford University Press ‚Oxford Bible Series’) komentuje:
„Jako żydowski monoteista Paweł nie chciał, żeby utożsamiano go z wiarą w wielobóstwo…Tylko to jedno miejsce w Rzym 9:5 ze wszystkich listów Pawła, może być niejasne i sugerować, że zrównano tutaj Chrystusa z Bogiem. Jednak zależy to od tego gdzie postawimy w zdaniu przecinek…ale bardziej prawdopodobne jest odczytanie tego fragmentu jako ..’Chrystus według ciała. Bóg który jest ponad wszystkim niech będzie błogosławiony’.”

9. Kolejny to pan Vincent Taylor (AV) który uważa, że „Chrystus nie jest tutaj zaadresowany do Boga. Stąd nowoczesne tłumaczenia tego wersetu, czynią wyraźną różnicę pomiędzy Bogiem a Chrystusem.”

10. Unitarianin Anthony Buzzard, w swojej książce „The Doctrine of the Trinity Christianity’s Self-Inflicted Wound” na str. 268 cytuje Erazma, słynnego katolickiego duchownego epoki renesansu, który tak się wyraził na temat Rzymian 9:5:
„Ci którzy uważają w tym tekście [Rzym. 9:5] jakoby Chrystus był utożsamiony z Bogiem, nie mają zrozumienia dla arian, i stylu w jakim pisał Apostoł [Paweł]. Podobny fragment występuje w liście 2 do Koryntian 11:31 ‚Bóg i Ojciec naszego Pana Jezusa, ten który jest błogosławiony na wieki'”

11. The Expositor’s Greek Testament edycji W. R. Nichol na str.658, 659 można przeczytać:
„Jeśli pytamy się bez ogródek, czy Paweł, który jak wiemy miał swój tok myślenia wyrażony w jego listach, mógł wyrazić swoje poczucie wielkości Chrystusa nazywając go Bogiem błogosławionym na wieki, to wydaje się prawie niemożliwe, aby odpowiedzieć na to twierdząco. Takiego przekonania nie znajdujemy nigdzie w pismach Apostoła i chociaż istnieją pewne nieprawidłowości w gramatyce, i być może pewne trudności w widzeniu sensu w Doksologii, to mimo to zgadzam się z tymi, którzy stawiają dwukropek lub pauzę oddzielającą na (Sarka), w ten sposób kolejne słowa, które następują nie odnoszą się do Chrystusa, ale do Ojca.”

12. Znany teolog F.F.Bruce w swoim komentarzu listu do Rzymian w przekładzie Biblii Tyndale New Testament Commentaries, chociaż preferuje zastosowanie (Teos) w Rzm 9:5 do Chrystusa, to mimo to jednak zauważa, że:

„Z kolei z drugiej strony patrząc, zastosowanie tutaj niezależnej chrystologicznej formy doksologii [wysławiania] jest możliwe. Te słowa rzeczywiście mogą być tak potraktowane, więc decyzja jaką formę w tym momencie zastosować, która wynika z konstrukcji gramatycznej, jest delikatną równoważną kwestią, zarówno dla jednego wariantu jak i drugiego”
– Revised edition 1985, p.176, 177.”

Proszę się uważnie przyjrzeć również zacytowanym pod spodem wypowiedziom ap. Pawła, w których użył on w oryginale greckim właśnie interesującego nas tutaj wyrażenia eulegetos=błogosławiony, cytaty z BT.

„Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. ” (Rym 1:25).
„Błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec miłosierdzia i Bóg wszelkiej pociechy” (2 Kor 1:3).
„Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, On napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich – w Chrystusie. ” (Ef 1:3).
„Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ten, który jest błogosławiony na wieki, wie, że nie kłamię.” (2 Kor 11:31).
„Do nich należą praojcowie, z nich również jest Chrystus według ciała, który jest ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki. Amen..” (Rzym 9:5).
Czy z wersetów przytoczonych powyżej wynika choćby w sposób nawet pośredni, że tym błogosławionym Bogiem jest Jezus Chrystus?
Wcale nie wynika.

Wszystkie wskazują raczej jednoznacznie na jego Boga i Ojca, który jako jedyny jest ponad wszystkim.
Zatem skoro Jezus ma nad sobą swego Boga i Ojca to jakże może nim osobiście być?

http://blog.antytrynitarianie.pl/bog-blogoslawiony/

Wychodzi na to że posiadasz spaczony przekład :)

Cytuj:
.
Duch Święty również objawia:


Nic dziwnego skoro pochodzi od Ojca :wink:

Cytuj:
.
Po pierwsze, pochodzi od Ojca i Syna.Po drugie, czego ma to dowodzić ?


Dowodzić ma tego, że To co wie Duch Święty wie także i Ojciec.Natomiast Syn już niekoniecznie (Marka 13:32)

Cytuj:
.

No właśnie, a jak wiemy Duch Święty jest Bogiem (Dz 5:3,4) i wie wszystko.


Jakie jest Jego imię?

Ojciec to Jahwe, Syn to Jezus, a Duch Święty?

Cytuj:
.
1Kor 10:9 " (9) Ani kuśmy Chrystusa, jako niektórzy z nich kusili i od wężów poginęli."


10:9
Ani nie kuśmy Pana, jak niektórzy z nich kusili i od wężów poginęli (,BW)


9 I nie wystawiajmy Pana na próbę, jak wystawiali Go niektórzy z nich i poginęli od wężów (BT)


Nie kuśmy również Pana, jak niektórzy spośród nich kusili i poginęli od (jadu) wężów.(BP)


Czyli znowu mamy Chrystusa człowieka na pustyni ?:D

Cytuj:
.
Który ty mi werset cytujesz mądralo ? nie zauważyłeś, że mówimy o dwóch rożnych wersetach ?

Ty cytujesz mi Jana 10:34 w którym Żydzi oskarżali Jezusa.Natomiast ja pisze o J 5:18 w którym św.Jan- natchniony ewangelista stwierdza, że Jezus czynił się równym Bogu, a nie, że Żydzi tak sobie uważali.


I jeden i drugi mądralo.

18 Dlatego więc usiłowali Żydzi tym bardziej Go zabić, bo nie tylko nie zachowywał szabatu, ale nadto Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu.

Czyżby Jezus wykraczał poza Prawo Boże nie zachowując szabatu i na dodatek wbrew "szema" czynił się równym Bogu? Kpisz sobie? Czym innym jest fałszywy szabat którzy praktykowali Żydzi, którego nie przestrzegał Jezus ,a czym innym jest prawdziwy szabat, który Jezus zachowywał.Czyżby Jan twierdził zgodnie z jego oskarżycielami, że Jezus kpi sobie z prawa Bożego?

Ogarnij się Sajmonie i przeczytaj jeszcze raz poniższy wers

33 Odpowiedzieli Mu Żydzi: «Nie chcemy Cię kamienować za dobry czyn, ale za bluźnierstwo, za to, że Ty będąc człowiekiem uważasz siebie za Boga».

34 Odpowiedział im Jezus: «Czyż nie napisano w waszym Prawie: Ja rzekłem: Bogami jesteście?6 35 Jeżeli [Pismo] nazywa bogami tych, do których skierowano słowo Boże - a Pisma nie można odrzucić - 36 to jakżeż wy o Tym, którego Ojciec poświęcił i posłał na świat, mówicie: "Bluźnisz", dlatego że powiedziałem: "Jestem Synem Bożym?" 37 Jeżeli nie dokonuję dzieł mojego Ojca, to Mi nie wierzcie

I co teraz?

Jezus przytaknął oskarżycielom, że Jest Bogiem?Nie, powiedział że Jest Synem.Bozym, co oznacza boga.!

Dalej kłamliwie twierdzisz, że komentarz Jana nie jest oparty na opinii Żydów?

Cytuj:
.
Bzdura.Tam gdzie Ojciec jest Bogiem tam Jezus jest również Bogiem (np.Hbr 1:8) i Panem, a nie "panem"


Otniel jest sędzią, Jezus i Ojciec są sędziami, czyli Infantylna egzegeza Sajmona w akcji :no:

Cytuj:
.

Nie kłam.Werset ten mówi, że Ojciec dał Synowi żeby miał żywot w sobie samym, a nie że Ojciec dał życie Synowi, gdyż Jezus istnieje zawsze, a Jego zrodzenie nastąpiło przed zaistnieniem czasu.


Ahahahahaha, dobre :D
A co dał Synowi mądralo?


Cytuj:
.
Do skutku: Bóg istnieje poza czasem, więc "zrodzenie" nie ma początku


Kolejna sofistyczna zgrywa.

Pojęcia dotyczące Boga, zawsze opisują go w czasie i przestrzeni, są logiczne i zrozumiałe dla każdego myślącego.

A teraz wbij sobie do głowy to:

Zrodzenie zawsze będzie synonimem stworzenia.

Teraz możesz sobie pokrzyczeć :D


Cytuj:
.
Rozmawiamy o Bogu, a Bóg nie jest w kategoriach ludzkich lecz Bożych i Jego nie dotyczą ludzkie ograniczenia jak czas który sam stworzył i istnieje poza nim.


Kolejne androny.

Bóg może sobie dyskutować ze swoim Synem w kategoriach Bożych, a nam ludziom dał Pismo po to abyśmy go zrozumieli przy pomocy swojego języka.Używasz pojęć z języka Boga i rozumiesz go po Bożemu?


Cytuj:
.
Bzdura.Jezus stworzył WSZYSTKO, rozumiesz co oznacza słowo wszystko ?
Pierwsze jakiekolwiek stworzenie to dzieło Jezusa, wbij to sobie do głowy i nie wypisuj głupot.


Tak rozumiem.

Wszystko, czyli każdy z elementów materii, która przekłada się na cały wszechświat (Hebr 1:2 )


Cytuj:
.
Rozmawiamy o definicjach biblijnych, a nie słownikowych i synonimach występujących w języku polskim.A w języku biblijnym, greckim pierworodny to prototokos, a pierwszy stworzony to protoplastos.Jezus jest określany tylko tym pierwszym terminem.


No i żadna z tych które przytoczyłem nie przeczy tym które funkcjonują w Biblii.

Cytuj:
. Co oznacza, że Jezus tak jak Ojciec jest Stwórcą skoro stwarzał.


Źródłem, pierwszą przyczyną , inicjatorem i pomysłodawcą stworzenia wszechświata jest Ojciec, a wykonawcą Jezus.( Hebr 1:2, 8) A początkiem Syna jest Ojciec (Obj 3:14).

Cytuj:
.
Ciesze się, że w końcu zrozumiałeś, że skoro Jezus tworzył wszystko to nie mógł On stworzyć sam siebie i


Dokładnie.To Ojciec go stworzył :)

Cytuj:
.
Jak widać powyżej, stwierdziłeś , że pierworodny z umarłych, oznacza pierwszy zmartwychwstały


No faktycznie, zapomniałem że użyłem tego określenia.
Przepraszam :-(

Ale:

Nie zmienia to faktu, że Pierwszy z umarłych, który zmartwychwstał oznacza de facto to samo.


Pt sty 26, 2018 8:10 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 1602
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Jaki jest dowod, ze 1/2 to nie to samo co 0,5 i nie to samo co 50% ?


Pt sty 26, 2018 4:08 pm
Zobacz profil
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Maxik napisał(a):

Ty łżesz.
Napisałem, że Tylko Ojciec jest nazwany jedynym prawdziwym Bogiem.
Gdyby Jezus był nazwany jedynym prawdziwym Bogiem byłby Ojcem.


I jest to teza kłamliwa, co zostało ci już wykazane.Nie, Jezus jest jedynym prawdziwym Bogiem, ponieważ jest jedno z Ojcem.

Maxik napisał(a):
Natomiast nie ma wersu o takiej konstrukcji w stosunku do Ojca i Syna.(tzn że są Jednym Bogiem)


Jest, wiele osób podawało co już wersety o tym mówiące.

Maxik napisał(a):
Podobnie jak to, że chrześcijanie mają być jedno z Ojcem i Synem (Jana 17:21)


To teraz zacytuję ci Yarpena :" jedność chrześcijan ma być na wzór jedności Ojca i Syna, a nie identyczna"


Maxik napisał(a):
Prosiłem cię abyś podał definicję "Pełni Bóstwa"Dasz radę.?


A ty dasz radę zrozumieć, że Pełnia Bóstwa to Pełnia Bóstwa czyli prawdziwy Bóg ?

Maxik napisał(a):
Po drugie, to Bóg zechciał aby zamieszkała w Nim cała Pełnia (Kol 1:19).Od zawsze?


Tu jest mowa o pełni, a nie o pełni Bóstwa jak w Kol 2:9

Maxik napisał(a):
Ale przecież nie powiedział, że Jezus to Pan mój i Bóg mój


Żarty sobie stroisz.? "Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego:"Pan mój i Bóg mój" (J 20:28)

Maxik napisał(a):
Skąd wiesz, że nie miał na myśli Boga Ojca i Pana Jezusa, skoro w innych wersach występują w takim kontraście? Nie ma tutaj jednoznaczności.


Nie rżnij głupa.Nie może, bo spójnik łączy obie frazy w jedną wypowiedź dotyczącą osoby, do której św. Tomasz się zwrócił. Jeżeli nie rozumiesz, to jest to analogiczne do tego, gdybym powiedział do swojej żony: "Moja żona i moja przyjaciółka".

Maxik napisał(a):
Po drugie, nawet jeżeli bym zgodził się na to, że te słowa dotyczą Jezusa, to dalej niczego to nie dowodzi, ponieważ taka praktyka jest zgodna z konwencją Biblijną.


Nie wcale, nie bądz śmieszny.Tomasz jasno i wyraznie powiedział, że Jezus jest jego Panem i Bogiem.

Maxik napisał(a):
To zależy czy są zasadne z merytorycznego punktu widzenia.


Raczej czy zgadza się z tym, co sobie wymyśliłeś.

Maxik napisał(a):
Nie robię sobie żadnych jaj
Wiedzę czerpię z publikacji naukowych.


Robisz.A wiedzę czerpiesz, ale nie z publikacji naukowych, ale antytrynitarnych.

Maxik napisał(a):
Niestety.

20 Wiemy także, że Syn Boży przyszedł i obdarzył nas zdolnością rozumu,
abyśmy poznawali Prawdziwego.
Jesteśmy w prawdziwym Bogu,
w Synu Jego, Jezusie Chrystusie.
On zaś jest prawdziwym Bogiem
i Życiem wiecznym.

Celem jest abyśmy poznawali jedynego Prawdziwego Boga, który jest nazwany Ojcem.I od tego zależy życie wieczne.!


Po pierwsze, "My jesteśmy w tym, który jest prawdziwy [*]"

Niektóre przekłady w miejscu, gdzie jest nawias kwadratowy z gwiazdką wstawiają słowo "Bóg", jak np ten, który zacytowałeś.Ale tego wyrazu nie znajdujemy w najstarszych manuskryptach, więc należy uznać, że bardziej zbliżonym do oryginału jest tłumaczenie nie zawierające tego słowa. Ponadto jak już pisałem, werset zaczyna się i kończy osobą Jezusa Chrystusa, co jeszcze bardziej wysuwa Go na pierwszy plan.

Po drugie, w NT Bóg Ojciec nigdzie nie jest nazwany "życiem wiecznym", albo chociaż samym tylko "życiem" co jeszcze bardziej pokazuje, jaki nacisk Nowy Testament kładzie na fakt, że to życie jest w Jezusie, co jeszcze bardziej akcentuje to, że ten werset odnosi się właśnie do Niego.

Określenie "życie wieczne" odnosi się głównie do Jezusa ( J 1:4, J 6:57, J 11:25, J 14:6, 1J 5:11;). Co ściśle harmonizuje z prologiem Listu (1J 1:2, J 1:1)



Widzę, że jeszcze na Strażnicę zaczynasz się powoływać.No cóż, w sumie to nic dziwnego, że kłamca powołuje się na kłamców.

Oczywiście to wszystko jest dla Strażnicy niezbyt wygodne, bo od tego już tylko krok do przyznania, że w J 1:18 Jezusa określono po prostu "jedynym Bogiem" a nie "jednorodzonym Bogiem", więc zaczynają kombinować przez wypisywanie różnych banałów i zwykłych herezji filologicznych we wspomnianym leksykonie, gdzie a to raz piszą, że genos może oznaczać "rodzinę", "potomstwo" lub "rasę", co jest oczywiście naciąganiem na słowo monogenes na siłę implikacji związanych z jakimś procesem rodzenia, albo dołączają do tego całą swą antytrynitarną teologię aby tylko oddalić widmo przeciwnego ich ideologii tłumaczenia "jedyny Bóg" odnośnie Jezusa w J 1:18.

To wszystko jednak na daremno, cała ta maskująca prawdę żonglerka, fakt pozostaje faktem, monogenes znaczyło pierwotnie tylko "jedyny, jeden w swoim rodzaju" i kropka. Jak już pisałem, wystarczy zobaczyć do Septuaginty, jaka powstała kilka wieków przed Chrystusem, i która używa tego słowa ewidentnie w takim znaczeniu, które nic wspólnego z rodzeniem nie ma. Na przykład w Księdze Mądrości (7:22) duch mądrości jest określony jako "jedyny" (monogenes)

Maxik napisał(a):
Wytłumaczyłem ci na przykładach relatywne rozumienie tego zwrotu.Czego tam nie zrozumiałeś?


Nie ma żadnego relatywnego rozumienia.Ty rozumujesz relatywnie wszystko to, co zaprzecza twoim teoriom :-D więc daruj sobie.Fakt pozostaje faktem- jeśli negujesz wiedzę Ducha Świętego, chociaż nie jest On wymieniony w tym wersecie wymieniony, to konsekwentnie musisz zakwestionować wiedzę Boga Ojca z powodu tego co zapisano w 1 Kor 2:11.

Maxik napisał(a):
Niestety nie.

komentarzu do Rzymian 9:5 w przekładzie KUL-u czytamy:

„Po wyrażeniu [„według ciała”] wielu egzegetów, zwłaszcza bardziej radykalnych, proponuje umieścić kropkę. Cały w. 5 składałby się wówczas z dwu zdań niezależnych, w których terminy ‚Chrystus’ i ‚Bóg’ nie miałyby ze sobą nic wspólnego, przy czym zdanie drugie stanowiłoby formułę doksologiczną” (Pallottinum, Poznań 1978, t. 6, cz. 1, s. 201).



Po raz kolejny wybiórcza "prawda" przez ciebie podawana. Biskup Romaniuk w zdaniach, które przytoczyłeś, polemizuje z przedstawionym poglądem egzegetów radykalnych i pisze o proponowanym przez nich wydzieleniu końcowego fragmentu: "Lecz tak sformułowana doksologia... przedstawiałaby pod wieloma względami przypadek bardzo niezwykły". Później przedstawiona jest długa argumentacja przeciwko takiemu odczytaniu omawianego fragmentu, jakie proponujesz, którą kończą stwierdzenia: "Nie pozostaje chyba nic innego jak uznać nasz tekst za jedną z bardziej klasycznych wypowiedzi Pawła na temat Bóstwa Jezusa Chrystusa.... Tak interpretuje go prawie cała patrystyka aż do IV w. Za zwykłą doksologię uważają tą wypowiedź po raz pierwszy arianie...".


Po drugie,doksologie nigdy u Pawła nie rozpoczynają się od podmiotu, ale zawsze od orzeczenia i związane są ściśle z tym, co je poprzedza np.: Rz 1:25 11:36; 2Kor 11:31, Ga 1:4-5, Ef 3:20-21, Flp 4:19-20, 1Tm 1:17, 2Tm 4:18, Hbr 13:21, 1P 4:11, 2P 3:18.Kontekst, który jest pełny smutku i przygnębienia nie przemawia, za tym, żeby kończyć doksologią która jest zazwyczaj związana z dziękczynieniem i radością.

Maxik napisał(a):
Dowodzić ma tego, że To co wie Duch Święty wie także i Ojciec.Natomiast Syn już niekoniecznie (Marka 13:32)


A to co wie Ojciec wie także i Duch.Syn także wie wszystko, potwierdzają to fragmenty mówiące o Jego wszechwiedzy przed wcieleniem i po wstąpieniu do Nieba.Argumentowania rzekomej niewiedzy Syna fragmentami mówiącymi o Synu uniżonym jest absurdalne.

Maxik napisał(a):
Jakie jest Jego imię?

Ojciec to Jahwe, Syn to Jezus, a Duch Święty?


Są trzy imiona:

I Osoba Boska: Bóg Ojciec
II Osoba Boska: Syn Boży
III Osoba Boska: Duch Święty

Maxik napisał(a):
10:9
Ani nie kuśmy Pana, jak niektórzy z nich kusili i od wężów poginęli (,BW)


9 I nie wystawiajmy Pana na próbę, jak wystawiali Go niektórzy z nich i poginęli od wężów (BT)


Nie kuśmy również Pana, jak niektórzy spośród nich kusili i poginęli od (jadu) wężów.(BP)


Czyli znowu mamy Chrystusa człowieka na pustyni ?:D


Widzę że umknął ci fakt, że najstarsze zachowane rękopisy zawierają w tym miejscu słowo KYRION.Np. bardzo stary papirus, bo pochodzący aż z roku ok. 200 i oznaczany symbolem P46 posiada tam słowo Chrystus.

Po drugie,św.Paweł cztery wersety wcześniej piszę wyraznie że Chrystus był wtedy obecny:

1Kor 10:4 "(4) i wszyscy ten sam napój duchowy pili; pili bowiem z duchowej skały, która im towarzyszyła, a skałą tą był Chrystus."

Po trzecie, Jezus Chrystus to Bóg-człowiek.

Maxik napisał(a):
Czyżby Jezus wykraczał poza Prawo Boże nie zachowując szabatu i na dodatek wbrew "szema" czynił się równym Bogu? Kpisz sobie? Czym innym jest fałszywy szabat którzy praktykowali Żydzi, którego nie przestrzegał Jezus ,a czym innym jest prawdziwy szabat, który Jezus zachowywał.


W wersecie 18 nie chodzi złamanie biblijnego szabatu, tylko o złamanie zasad szabatu ustanowionego przez tradycję żydowską. W tym fragmencie Jezus wyraźnie uczynił coś w szabat, co było zakazane przez starszyznę żydowską, a więc nie zachowywał tegoż szabatu. Co więcej, w wersecie 17 czytamy, że Jezus Boga nazywał swoim ojcem i w tym momencie faktycznie zrównał się z Nim wypowiadając słowa "Ojciec mój działa aż do tej chwili i Ja działam". Tymi słowami dał nam jasno do zrozumienia, że tak jak i Ojciec nie przestaje działać w szabat, tak i Syna działa nawet podczas szabatu i że Go te zasady nie obowiązują, a szczególnie wtedy, gdy czyni On dobro. W innym miejscu mówi też o Sobie, że "Syn Człowieczy jest panem Szabatu" (Mt 12:8).Czy ci się to podoba czy nie, jest to komentarz natchnionego ewangelisty do wcześniejszego kontekstu. Dla niego nazywanie się Synem Bożym w takim znaczeniu, jak to zrobił Jezus Chrystus, było równoważne z czynieniem się równym Bogu.

Maxik napisał(a):
Jezus przytaknął oskarżycielom, że Jest Bogiem?Nie, powiedział że Jest Synem.Bozym, co oznacza boga.!


Jezus nie powiedział, że Nim nie jest. Bronił się tylko i stwierdził, że ponieważ słowo "bóg" stosuje się też do ludzi, więc nie powinni oni, nie uznając Jego prawdziwej Boskości, gorszyć się tym określeniem. Po drugie Kto rodzi się z człowieka, a kto z Boga. Synem Boga zrodzonym jest przecież Bóg.

Jeżeli ja nazwę się Synem człowieka, to przecież oznacza, że jestem człowiekiem.Podobnie i Jezus, będąc Synem Boży, zrodzonym z Ojca ma te samą naturą co On więc jest Bogiem.

Maxik napisał(a):
Otniel jest sędzią, Jezus i Ojciec są sędziami, czyli Infantylna egzegeza Sajmona w akcji :no:


Ja nie piszę o sędziach, ale o tym, że tak jak Ojciec jest Bogiem tak Syn jest Bogiem.

Maxik napisał(a):
Ahahahahaha, dobre :D
A co dał Synowi mądralo?


Dał Synowi to, żeby tak jak On, miał życie w sobie samym, a nie że dał mu życie (w znaczeniu Jego początku) jak usiłujesz wbrew tekstowi wmówić.

Maxik napisał(a):
Kolejna sofistyczna zgrywa.

Pojęcia dotyczące Boga, zawsze opisują go w czasie i przestrzeni, są logiczne i zrozumiałe dla każdego myślącego.

A teraz wbij sobie do głowy to:

Zrodzenie zawsze będzie synonimem stworzenia.

Teraz możesz sobie pokrzyczeć :D


Kolejna niewygodna dla ciebie prawda.Wbij sobie do głowy, że Bóg istnieje poza czasem, dlatego "zrodzenie" nie ma początku .Oraz to, że Jezus stworzył WSZYSTKO co jest stworzone, czyli nie mógł sam zostać stworzony.

Następnie przyswój sobie informację, że Gdyby Paweł chciał wyrazić ideę, że Chrystus był pierwszą stworzoną istotą użyłby słowa protoplastos.

I nie odpowiedziałeś mi na pytanie, czy stworzenie może stwarzać ?

Maxik napisał(a):
Używasz pojęć z języka Boga i rozumiesz go po Bożemu?


Używam pojęć odnoszących się do Boga czyli na ten przykład, rozumiem, że Bóg istnieje POZA czasem, jak widać ty nie.Jeśli nie przyjmiesz tego do wiadomości, to dalsza dyskusja nie ma sensu.

Maxik napisał(a):
Tak rozumiem.

Wszystko, czyli każdy z elementów materii, która przekłada się na cały wszechświat (Hebr 1:2 )


Jak widać nie rozumiesz.Jezus tworzył WSZYSTKO a nie tylko materię: " bo w Nim zostało wszystko stworzone: i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi,byty widzialne i niewidzialne, czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze. Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone." (Kol 1:16)

Maxik napisał(a):
No i żadna z tych które przytoczyłem nie przeczy tym które funkcjonują w Biblii.


Przeczy, bo zrodzony (-rodny) to nie stworzony.

Pierworodny (zrodzony) -prototokos

Pierwszy stworzony-protoplastos

Jezus określany jest tylko tym pierwszym terminem.

Maxik napisał(a):
Źródłem, pierwszą przyczyną , inicjatorem i pomysłodawcą stworzenia wszechświata jest Ojciec, a wykonawcą Jezus.( Hebr 1:2, 8)


Jezus jest jest zasadą/podstawą/przyczyną wszelkiego bytu (stworzenia).

Maxik napisał(a):
A początkiem Syna jest Ojciec (Obj 3:14).


Kłamstwo.Słowo arche oznacza zasadę, pierwszą przyczynę, źródło.Jezus jest w pełni źródłem i stwórcą wszelkiego stworzenia, co koresponduje z takimi tekstami, jak np.: Kol 1:15-20, J 1:1; 1:3-4 itp.

Oprócz tego, greckie arche (początek) z Ap 3:14 można też przetłumaczyć na "zwierzchność" (władza), co w innych miejscach czynią Świadkowie Jehowy w swej Biblii którą często cytujesz (np. Łk 20:20, 1Kor 15:24, Ef 1:21, Kol 1:16, Tt 3:1). Jezus jest więc "zasadą" istnienia stworzeń lub raczej "Zwierzchnością wszelkiego stworzenia". I rzeczywiście Chrystus będąc "dziedzicem wszystkich rzeczy" (Hbr 1:2), jest i dziedzicem-zwierzchnością "wszelkiego stworzenia"

Tak też oddaje ten tekst "Komentarz Żydowski do Nowego Testamentu"

"Oto wiadomość od Amen, świadka wiernego i prawdziwego, Władcy stworzenia Bożego"

Maxik napisał(a):
Dokładnie.To Ojciec go stworzył :)


Czyli nie zrozumiałeś.To Jezus stworzył WSZYSTKO, więc nie mógł być stworzony.Pierwsze jakiekolwiek stworzenie to dzieło Jezusa.

Maxik napisał(a):
Nie zmienia to faktu, że Pierwszy z umarłych, który zmartwychwstał oznacza de facto to samo.


Nie oznacza.


Pt sty 26, 2018 7:07 pm
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr gru 13, 2017 6:00 am
Posty: 138
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Sajmon napisał(a):
Maxik napisał(a):

Ty łżesz.
Napisałem, że Tylko Ojciec jest nazwany jedynym prawdziwym Bogiem.
Gdyby Jezus był nazwany jedynym prawdziwym Bogiem byłby Ojcem.


I jest to teza kłamliwa, co zostało ci już wykazane.Nie, Jezus jest jedynym prawdziwym Bogiem, ponieważ jest jedno z Ojcem..


Ty naprawdę wierzysz w to co piszesz?
Ale nieszkodzi, możesz kłamać :wink:

Reasumując:

Czyli wychodzi z tego, że Bóg Ojciec jako jedyny prawdziwy Bóg jest większy od Syna Jedynego prawdziwego Boga, który ma pełnię Bóstwa i jest równy z nim. :D

Nauka godna Sajmona :-D

Cytuj:
. Jest, wiele osób podawało co już wersety o tym mówiące


Chyba z katechizmu :-(

Cytuj:
.
To teraz zacytuję ci Yarpena :" jedność chrześcijan ma być na wzór jedności Ojca i Syna, a nie identyczna"


Nigdzie w ewangelii nie ma nic o wzorze Yarpena. :wink:

Jest natomiast napisane:
Jana 17 21

aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał.
Ja i Ojciec jedno jesteśmy i chrześcijanie mają być jedno z Ojcem i Synem.

Czyli zgodnie z powyższym, wierzący mogą być nazywani prawdziwymi bogami. :-)

Cytuj:
.
A ty dasz radę zrozumieć, że Pełnia Bóstwa to Pełnia Bóstwa czyli prawdziwy Bóg


Nie zna znaczenia?

Sajmon bezmyślnie przyjmuje, że Pełnia Bóstwa to Pełnia Bóstwa, czyli prawdziwy Bóg. :no:

Cytuj:
.
Tu jest mowa o pełni, a nie o pełni Bóstwa jak w Kol 2:9


Nie rżnij głupa.

Podawałem ci komentarz z przypisu BT.

Czekam więc na opcjonalną" Pełnię Bóstwa" ;)

Cytuj:
.
Żarty sobie stroisz.? "Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego:"Pan mój i Bóg mój" (J 20:28


Czyli nie powiedział O NIM tylko DO NIEGO

Jest różnica prawda?

Czyli mógł mieć na myśli Pana Jezusa i Boga Ojca :)

Cytuj:
.

Nie rżnij głupa.Nie może, bo spójnik łączy obie frazy w jedną wypowiedź dotyczącą osoby, do której św. Tomasz się zwrócił. Jeżeli nie rozumiesz, to jest to analogiczne do tego, gdybym powiedział do swojej żony: "Moja żona i moja przyjaciółka".


Czyli jest też druga opcja.

Konwencja biblijna dopuszcza nazywanie Jezusa Panem i Bogiem ( tylko skąd te duże litery skoro tekst grecki ich nie zawierał?)

Dlaczego?

W wątku "duża litera jako zwrot grzecznościowy, a obraz Boga sam Yarpen_Zirgin napisał:

Cytuj:
.

W oryginalnym tekście Pisma Świętego nie ma wielkich liter, bo nie używał ich ani alfabet grecki, ani hebrajski, ani aramejski. Wielkie litery, o których piszesz, to jest dużo późniejszy dodatek w przekładach na języki narodowe, których alfabety takie znaki zawierają.


Brawo dla Pana Yarpena :D

I dalej

Tytuł ”pan” i" bóg" odnosi się ludzi (1 Sm 16,15-17 Wyj 7:3)

Czyli jak by ktoś powiedział(do Mojżesza i Saula) "pan mój i bóg mój", to nie byłoby w tym nic niestosownego, nieprawdaż? I nikt kolego Sajmonie nie jest zmuszony pisać/przekładać (zgodnie z zasadami którymi podał mój ulubiony user Yarpen :-D ) tytułów "Pan i Bóg" (do Jezusa) z dużej litery.Robię to tylko dlatego, że szanuję regulamin tego forum :wink:


Cytuj:
.

Robisz.A wiedzę czerpiesz, ale nie z publikacji naukowych, ale antytrynitarnych.


Przykro mi.
Mam całą serię "Vocatio"

A jak zapewne wiesz:

"Vocatio" jest po pierwsze naukową, a po drugie Prymasowską Serią Biblijną.Trzeba uważnie czytać okładki Sajmonie. :P

Aha, przypomnę jeszcze, że redaktorem naczelnym SHB jest: ks prof dr hab Waldemar Chrostowski :)

Cytuj:
.
Niektóre przekłady w miejscu, gdzie jest nawias kwadratowy z gwiazdką wstawiają słowo "Bóg", jak np ten, który zacytowałeś.Ale tego wyrazu nie znajdujemy w najstarszych manuskryptach, więc należy uznać, że bardziej zbliżonym do oryginału jest tłumaczenie nie zawierające tego słowa. Ponadto jak już pisałem, werset zaczyna się i kończy osobą Jezusa Chrystusa, co jeszcze bardziej wysuwa Go na pierwszy plan


Czyli tak samo jak z zaimkiem "houtos" zastosowanym do "zwodziciela i antychrysta".Głównym podmiotem rozważań autora, tak jak w jednym, jak i w drugim przypadku jest odpowiednio:Bóg prawdziwy Ojciec (Jana 17:3/Jana 17:21) oraz antychryst i zwodziciel ( 2 Jana 7).Należy więc wykluczyć, aby Pan Jezus był zarówno Prawdziwym Bogiem jak i zwodzicielem-antychrystem. :wink:

Przypominam jeszcze że Bóg Ojciec nazwany jest Jedynym prawdziwym Bogiem.

Aha.

Gdyby przyszło ci jednak do głowy, aby nazywać Pana Jezusa prawdziwym Bogiem, to pamiętaj o tym, kto jest Tym Jedynym ( jaki i o małej literze) :)

Cytuj:
.
Widzę, że jeszcze na Strażnicę zaczynasz się powoływać.No cóż, w sumie to nic dziwnego, że kłamca powołuje się na kłamców.


No cóż, Strażnica również posiada merytoryczne źródła ŁżeSajmonie :)

Cytuj:
.
Nie ma żadnego relatywnego rozumienia.Ty rozumujesz relatywnie wszystko to, co zaprzecza twoim teoriom


Proponuję solidne dokształcenie semantyczne.
Pozwoli to na przyszłość unikać prostych baboli :)

Cytuj:
. Nie pozostaje chyba nic innego jak uznać nasz tekst za jedną z bardziej klasycznych wypowiedzi Pawła na temat Bóstwa Jezusa Chrystusa.... Tak interpretuje go prawie cała patrystyka aż do IV w. Za zwykłą doksologię uważają tą wypowiedź po raz pierwszy arianie...".


To jak najbardziej uzasadnione, ale tylko wtedy, kiedy wierzycie w Bóstwo Jezusa.Z faktami naukowymi ma to tylko trochę wspólnego.Podobnie było ze słynnym Boże/Bóg z Hebrajczyków, który negowałeś wbrew oczywistej oczywistości :)


Cytuj:
.
I Osoba Boska: Bóg Ojciec
II Osoba Boska: Syn Boży
III Osoba Boska: Duch Święty


I mamy kolejną skuchę.

Wyj 6:3

3 Ja objawiłem się Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi jako Bóg Wszechmocny, ale imieniamego, Jahwe, nie objawiłem im. (BT)

Łuk 1:31


31 Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus.

Masz wskazać w Piśmie wers (na podobieństwo), który jasno i wyraźnie podaje imię Ducha Świętego.

Cytuj:
.
Widzę że umknął ci fakt, że najstarsze zachowane rękopisy zawierają w tym miejscu słowo KYRION.Np. bardzo stary papirus, bo pochodzący aż z roku ok. 200 i oznaczany symbolem P46 posiada tam słowo Chrystus.


Czyli wszystkie przekłady które zacytowałem, to nienaukowe śmieci, tak?

Cytuj:
wcześniej piszę wyraznie że Chrystus był wtedy obecny:

1Kor 10:4 "(4) i wszyscy ten sam napój duchowy pili; pili bowiem z duchowej skały, która im towarzyszyła, a skałą tą był Chrystus."


No tak, duchową skałą był Chrystus.I czego tutaj nie rozumiesz?

Cytuj:

Po trzecie, Jezus Chrystus to Bóg-człowiek.


A gdzie tak napisano ?

Cytuj:
.
W wersecie 18 nie chodzi złamanie biblijnego szabatu, tylko o złamanie zasad szabatu ustanowionego przez tradycję żydowską. W tym fragmencie Jezus wyraźnie uczynił coś w szabat, co było zakazane przez starszyznę żydowską, a więc nie zachowywał tegoż szabatu


Jan napisał:

16 I dlatego Żydzi prześladowali Jezusa, że to uczynił w szabat.

18 Dlatego więc usiłowali Żydzi tym bardziej Go zabić, bo nie tylko nie zachowywał szabatu, ale nadto Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu.

Żydzi uważali, że Jezus łamie biblijny szabat!
Czyli ich obydwa zarzuty były de facto fałszywe!

Cytuj:
. Czy ci się to podoba czy nie, jest to komentarz natchnionego ewangelisty do wcześniejszego kontekstu. Dla niego nazywanie


Komentarz do czego?

Jan uważał (podobnie jak Żydzi), że Jezus łamie biblijny szabat?

Jan uważał (podobnie jak Żydzi) że Jezus jest równy Bogu , skoro sam Syn powiedział (a Jan napisał), że Ojciec jest większy od Niego?

Daj Pan spokój :D

Czytasz jakieś bzdurne komentarze i plecieś androny.

Cytuj:
.

Jezus nie powiedział, że Nim nie jest. Bronił się tylko i stwierdził, że ponieważ słowo "bóg" stosuje się też do ludzi, więc nie powinni oni, nie uznając Jego prawdziwej Boskości, gorszyć się tym określeniem. Po drugie Kto rodzi się z człowieka, a kto z Boga. Synem Boga zrodzonym jest przecież Bóg.


Czyli słowo "bóg" w stosunku do ludzi nie jest jednak metaforą?

Po drugie:

Jezus nie powiedział o swojej prawdziwej Boskości, tylko o Synostwie Bożym, (niższym od Ojca Jana14:28) zgodnie zresztą z konwencją biblijną ( ludzie i aniołowie).

Cytuj:
.
Ja nie piszę o sędziach, ale o tym, że tak jak Ojciec jest Bogiem tak Syn jest Bogiem


Tutaj w jednym szeregu określasz Ojca i Syna tym samym tytułem, a nie potrafisz podać choćby jednego wersu wedle tej zasady.Czyli potwierdza się to, o czym cały czas mówię: Ojciec nie jest w tym samym sensie Bogiem, co Jego Syn!


Cytuj:
.
Dał Synowi to, żeby tak jak On, miał życie w sobie samym, a nie że dał mu życie (w znaczeniu Jego początku) jak usiłujesz wbrew tekstowi wmówić.



Dać można komuś coś, czego ta druga osoba nie posiada, a to z kolei zakłada tego początek.Żadne sofistyczne zagrywki ci tutaj nie pomogą.

Cytuj:
.
Kolejna niewygodna dla ciebie prawda.Wbij sobie do głowy, że Bóg istnieje poza czasem, dlatego "zrodzenie" nie ma początku .Oraz to, że Jezus stworzył WSZYSTKO co jest stworzone, czyli nie mógł sam zostać stworzony.


Bóg Ojciec stworzył (zrodził/dał życie) Syna (Jana 5:26, Obj 3:14) i "przez" Niego uczynił wszechświat (Hebr 1:2,10).Proste.


Cytuj:
.
I nie odpowiedziałeś mi na pytanie, czy stworzenie może stwarzać ?


Jak najbardziej.


So sty 27, 2018 9:59 am
Zobacz profil
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Maxik napisał(a):

Reasumując:

Czyli wychodzi z tego, że Bóg Ojciec jako jedyny prawdziwy Bóg jest większy od Syna Jedynego prawdziwego Boga, który ma pełnię Bóstwa i jest równy z nim. :D

Nauka godna Sajmona :-D


Nie.Syn, jedyny prawdziwy Bóg jest na równi z Ojcem, jedynym prawdziwym Bogiem (Flp 2:6), Syn mając równość z Ojcem postanowił stać się człowiekiem aby na zbawić, w tym celu uniżył samego siebie stając się człowiekiem, i jako człowiek przez swą ludzką naturę był mniejszy od Ojca.

W Hbr 2:9 czytamy, że Jezus w tym czasie był na krótko uczynionym mniejszym od aniołów, a co dopiero od Ojca.

Maxik napisał(a):
Chyba z katechizmu :-(


Nie, z Pisma świętego, ale niestety ty nie przyjmujesz do wiadomości niczego, co zaprzecza wyznawanej przez ciebie herezji.

Maxik napisał(a):
Nigdzie w ewangelii nie ma nic o wzorze Yarpena. :wink:

Jest natomiast napisane:
Jana 17 21

aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał.
Ja i Ojciec jedno jesteśmy i chrześcijanie mają być jedno z Ojcem i Synem.

Czyli zgodnie z powyższym, wierzący mogą być nazywani prawdziwymi bogami. :-)


Nie.W tym wersecie nigdzie nie ma mowy o tym, że jedność chrześcijan z Ojcem i Synem ma być taka sama, jak jedność Ojca i Syna.

Maxik napisał(a):
Nie zna znaczenia?

Sajmon bezmyślnie przyjmuje, że Pełnia Bóstwa to Pełnia Bóstwa, czyli prawdziwy Bóg. :no:


W przeciwieństwie do ciebie, nie manipuluje i nie kręcę, ale przyjmuje tak, jak jest to napisane.Pełnia Bóstwa to Pełnia Bóstwa.

Maxik napisał(a):
Nie rżnij głupa.

Podawałem ci komentarz z przypisu BT.


Jak widać głupa rżniesz ale ty, i to notorycznie.Ja natomiast podawałem ci fragment z "Katolickiego komentarza biblijnego" w którym czytamy:

"1 Kor 8,6 Niektórzy komentatorzy,powołując się na Kol 2:9 tłumaczą "Pełnię" jako "Pełnię Boga" lecz "Pełnia"jest tutaj użyta bez wyrażenia rzeczownikowego, które miało by ją określać."

Maxik napisał(a):
Czyli nie powiedział O NIM tylko DO NIEGO

Jest różnica prawda?

Czyli mógł mieć na myśli Pana Jezusa i Boga Ojca :)


I znowu zaczyna się krętactwo.Nie mógł, ponieważ spójnik łączy obie frazy w jedną wypowiedź dotyczącą osoby, do której św. Tomasz się zwrócił.Tak samo, gdybym powiedział do swojej żony: "Moja żona i moja przyjaciółka".

Maxik napisał(a):
Konwencja biblijna dopuszcza nazywanie Jezusa Panem i Bogiem ( tylko skąd te duże litery skoro tekst grecki ich nie zawierał?)


A skąd duże litery w stosunku do Boga Ojca, skoro tekst grecki ich nie zawierał.

Maxik napisał(a):
W wątku "duża litera jako zwrot grzecznościowy, a obraz Boga sam Yarpen_Zirgin napisał:

Cytuj:
.

W oryginalnym tekście Pisma Świętego nie ma wielkich liter, bo nie używał ich ani alfabet grecki, ani hebrajski, ani aramejski. Wielkie litery, o których piszesz, to jest dużo późniejszy dodatek w przekładach na języki narodowe, których alfabety takie znaki zawierają.


Brawo dla Pana Yarpena :D

I dalej

Tytuł ”pan” i" bóg" odnosi się ludzi (1 Sm 16,15-17 Wyj 7:3)

Czyli jak by ktoś powiedział(do Mojżesza i Saula) "pan mój i bóg mój", to nie byłoby w tym nic niestosownego, nieprawdaż? I nikt kolego Sajmonie nie jest zmuszony pisać/przekładać (zgodnie z zasadami którymi podał mój ulubiony user Yarpen :-D ) tytułów "Pan i Bóg" (do Jezusa) z dużej litery.Robię to tylko dlatego, że szanuję regulamin tego forum :wink:


Ależ ja się z tym co napisał Yarpen oczywiście zgadzam, i dlatego uwzględniając powyższe, konsekwentnie musisz również Boga Ojca nazwać Bogiem jedynie przez małe "b" gdyż nikt nie jest zmuszony zgodnie z zasadami przekładać tytułów "Pan i Bóg" użytych w stosunku do Ojca z dużej litery.

Maxik napisał(a):
Przykro mi.
Mam całą serię "Vocatio"


I opierasz się na antytrynitarnych bredniach które wyczytasz na tychże stronach.

Maxik napisał(a):
Czyli tak samo jak z zaimkiem "houtos" zastosowanym do "zwodziciela i antychrysta".Głównym podmiotem rozważań autora, tak jak w jednym, jak i w drugim przypadku jest odpowiednio:Bóg prawdziwy Ojciec (Jana 17:3/Jana 17:21) oraz antychryst i zwodziciel ( 2 Jana 7).Należy więc wykluczyć, aby Pan Jezus był zarówno Prawdziwym Bogiem jak i zwodzicielem-antychrystem. :wink:


Nie.Zaimek "houtos" odnosi się do:

1. głównego tematu zdania. (jeśli kontekst temu bardzo wyraźnie nie zaprzecza)
2. tego co stoi bezpośrednio przed nim (jeśli kontekst temu wyraźnie nie zaprzecza)
3. tego, na co wskazuje kontekst

W wersecie 1 J 5:20 mamy spełnione wszystkie te warunki w stosunku do Jezusa.Natomiast w 2 J 1:7 głównym tematem są zwodziciele i co więcej, kontekst wyraźnie przeczy, jakoby Chrystus był Antychrystem.W tym wersecie jest spełniony 1 i 3 warunek.

Maxik napisał(a):
Przypominam jeszcze że Bóg Ojciec nazwany jest Jedynym prawdziwym Bogiem.


Zupełnie tak jak Syn.

Maxik napisał(a):
Aha.

Gdyby przyszło ci jednak do głowy, aby nazywać Pana Jezusa prawdziwym Bogiem, to pamiętaj o tym, kto jest Tym Jedynym ( jaki i o małej literze) :)


Tym jedynym jest Ojciec i Syn, gdyż obaj nazwani są jedynym Bogiem, oraz prawdziwym Bogiem.

Maxik napisał(a):
No cóż, Strażnica również posiada merytoryczne źródła ŁżeSajmonie :)


Ja znam te "merytoryczne zródła" same kłamstwa i manipulacja, czyli zupełnie tak jak u ciebie.

Maxik napisał(a):
Proponuję solidne dokształcenie semantyczne.
Pozwoli to na przyszłość unikać prostych baboli :)


Niestety taka jest prawda, wszystkie wersety które przeczą twoim założeniom rozumujesz relatywnie.

Maxik napisał(a):
To jak najbardziej uzasadnione, ale tylko wtedy, kiedy wierzycie w Bóstwo Jezusa.Z faktami naukowymi ma to tylko trochę wspólnego.Podobnie było ze słynnym Boże/Bóg z Hebrajczyków, który negowałeś wbrew oczywistej oczywistości :)


To jest uzasadnione bez względu na to, gdyż tekst jest jasny.Paweł pisze, że Chrystus jest Bogiem ponad wszystkimi.

I odnośnie listu do Hebrajczyków zostało ci wykazane, że tylko jedna lekcja jest poprawna a mianowicie "Tron Twój Boże"

Maxik napisał(a):
I mamy kolejną skuchę.

Wyj 6:3

3 Ja objawiłem się Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi jako Bóg Wszechmocny, ale imieniamego, Jahwe, nie objawiłem im. (BT)

Łuk 1:31


31 Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus.

Masz wskazać w Piśmie wers (na podobieństwo), który jasno i wyraźnie podaje imię Ducha Świętego.


"imię
1. «osobiste, nierodowe miano człowieka»
2. «nazwa, nazwisko»

3. «honor, reputacja»
4. «każdy wyraz odmieniający się przez przypadki»


Wskazane przeze mnie określenia spełniają te kryteria, wiec... nie kompromituj się.

Po drugie,

"Duch Święty, Duch Boży, Duch, w chrześcijaństwie imię trzeciej Osoby Boskiej (Trójca Święta)."

http://encyklopedia.pwn.pl/haslo/Duch-S ... 94698.html

Wskazałem ci imię III Osoby Boskiej. To, że nie chcesz przyjąć go do wiadomości, to już wyłącznie twój problem.

Maxik napisał(a):
Czyli wszystkie przekłady które zacytowałem, to nienaukowe śmieci, tak?


Pokazałem, iż kontekst tyczy się Jezusa, najstarsze manuskrypty mają tam imię Chrystusa.Później kopiści nie rozumiejący trynitarnego przesłania zamieniali na formę Pan albo Bóg.Natomiast ten manuskrypt z CHRISTON pochodzi z II wieku (P66).

Maxik napisał(a):
No tak, duchową skałą był Chrystus.I czego tutaj nie rozumiesz?


Ja rozumie, ale jak widzę ty nie. A jaką miał być skoro prze wcieleniem istniał jako Bóg, zaś ciało przyjął w momencie wcielenia ? Tekst ten jednoznacznie mówi, że Chrystus był obecny wtedy na pustyni z Izraelitami.

Maxik napisał(a):
A gdzie tak napisano ?


W Biblii.Dostawałeś wielokrotnie wersety które o tym mówią.

Maxik napisał(a):
Żydzi uważali, że Jezus łamie biblijny szabat!
Czyli ich obydwa zarzuty były de facto fałszywe!


Natomiast z kontekstu jasno wynika, że chodzi o złamanie zasad szabatu ustanowionego przez tradycję żydowską. W tym fragmencie Jezus wyraźnie uczynił coś w szabat, co było zakazane przez starszyznę żydowską, a więc nie zachowywał tego szabatu. o czym piszę św.Jan.

Maxik napisał(a):
Komentarz do czego?


Komentarz do wcześniejszego wydarzenia, które apostoł Jan opisuje.

Maxik napisał(a):
Jan uważał (podobnie jak Żydzi), że Jezus łamie biblijny szabat?


Nie, pisałem powyżej, iż z kontekstu jasno wynika, że chodzi o złamanie zasad szabatu ustanowionego przez tradycję żydowską.


Zresztą,dobrym wyjaśnieniem tego problemu jest fragment z Ewangelii wg św. Mateusza:

"Mt 12,1-5
1. W tym czasie szedł Jezus w sabat wśród zbóż, a uczniowie jego byli głodni i poczęli rwać kłosy i jeść.
2. A gdy to ujrzeli faryzeusze, rzekli do niego. Oto uczniowie twoi czynią, czego nie wolno czynić w sabat.
3. A On rzekł im: Czyż nie czytaliście, co uczynił Dawid, kiedy był głodny, on i ci, którzy z nim byli?
4. Jak wszedł do Domu Bożego i jadł chleby pokładne, których nie wolno było jeść jemu ani tym, którzy z nim byli, tylko samym kapłanom?
5. Albo czy nie czytaliście w zakonie, że w sabat kapłani w świątyni naruszają sabat, a są bez winy?
"

1. Nie zawsze łamanie zakazów i nakazów biblijnych zawartych w Starym Testamencie wiązało się z popełnieniem grzechu. Jezus podaje tutaj przykład króla Dawida, który uczynił to, co było zabronione w Starym Testamencie, a mianowicie jadł chleby pokładne (1 Sam 21:1,6), których nie wolno było jeść jemu ani tym, którzy z nim byli, tylko samym kapłanom (Kpł 24:9). W tym przykładzie Jezus wyraźnie wziął stronę Dawida pokazując, że przecież on niczego złego tak naprawdę nie uczynił, mimo iż złamał biblijny zakaz.

2.W wersecie 5 czytamy, że łamanie szabatu nie zawsze musi się ściśle łączyć z zaciąganiem winy.

3. W tym fragmencie, ani w żadnym innym w Biblii Jezus nie broni się tym, że On tak naprawdę nie złamał szabatu i że to tylko im się tak wydaje, że On go złamał. Wręcz przeciwnie. Zawsze pokazywał, że w tym przypadku złamanie szabatu było tak naprawdę dobrem:

"A do nich powiedział: Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego czy coś złego? Życie ocalić czy zabić? Lecz oni milczeli." (Mk 2:4)

Mt 12:10,12
10. A [był tam] człowiek, który miał uschłą rękę. Zapytali Go, by móc Go oskarżyć: Czy wolno uzdrawiać w szabat?
11. Lecz On im odpowiedział: Kto z was jeśli ma jedną owcę, i jeżeli mu ta w dół wpadnie w szabat, nie chwyci i nie wyciągnie jej?
12. O ileż ważniejszy jest człowiek niż owca. Tak więc wolno jest w szabat dobrze czynić
.

Łk 13:14,16
14. Lecz przełożony synagogi, oburzony tym, że Jezus w szabat uzdrowił, rzekł do ludu: Jest sześć dni, w których należy pracować. W te więc przychodźcie i leczcie się, a nie w dzień szabatu!
15. Pan mu odpowiedział: Obłudnicy, czyż każdy z was nie odwiązuje w szabat wołu lub osła od żłobu i nie prowadzi, by go napoić?
16. A tej córki Abrahama, którą szatan osiemnaście lat trzymał na uwięzi, nie należało uwolnić od tych więzów w dzień szabatu?"


J 7:22,23
22. Oto Mojżesz dał wam obrzezanie - ale nie pochodzi ono od Mojżesza, lecz od przodków - i wy w szabat obrzezujecie człowieka.
23. jeżeli człowiek może przyjmować obrzezanie nawet w szabat, aby nie przekroczono Prawa Mojżeszowego, to dlaczego złościcie się na Mnie, że w szabat uzdrowiłem całego człowieka? "


A teraz dla porównania kilka wersetów ze Starego i Nowego Testamentu:

"To mówi Pan: Strzeżcie się - jeśli wam życie miłe - by nie nosić rzeczy ciężkich w dzień szabatu ani nie wnosić ich przez bramy Jerozolimy." ("Jr 17:21)

"Rzekł do niego Jezus: Wstań, weź swoje łoże i chodź! Natychmiast wyzdrowiał ów człowiek, wziął swoje łoże i chodził. Jednakże dnia tego był szabat Rzekli więc Żydzi do uzdrowionego: Dziś jest szabat, nie wolno ci nieść twojego łoża." (J 5:8,10)

oraz:

"Przez sześć dni będzie się wykonywać pracę, ale dzień siódmy będzie szabatem odpoczynku, poświęconym Panu, i dlatego ktokolwiek by wykonywał pracę w dniu szabatu, winien być ukarany śmiercią." (Wj 31:15)

"O ileż ważniejszy jest człowiek niż owca. Tak więc wolno jest w szabat dobrze czynić." (Mt 12:12)

Maxik napisał(a):
Jan uważał (podobnie jak Żydzi) że Jezus jest równy Bogu , skoro sam Syn powiedział (a Jan napisał), że Ojciec jest większy od Niego?


Po pierwsze, Żydzi nie uważali że Jezus jest równy Bogu, tylko że uważa siebie za Boga.

Po drugie, Syn jest równy Ojcu (Flp 2:6) natomiast na moment stał się niższy od Ojca przez swą uniżoną naturę ludzką.

Po trzecie, werset ten nie kładzie głównego akcentu na to, że Jezus jest niższy od Ojca, tylko mówi o tym, że uczniowie powinni się radować z tego, że On idzie do Ojca, bo Ojciec jest większy od Niego. Czyli powinni się radować z tego, iż ludzka ograniczoność Jezusa niedługo dobiegnie końca kiedy wstąpi do nieba i otrzyma wszelką władzę na niebie i na ziemi.

Maxik napisał(a):
Czytasz jakieś bzdurne komentarze i plecieś androny.


To właśnie dokładnie to robisz.Czytasz jakieś antytrynitarne brednie, a pózniej pleciesz androny.

Maxik napisał(a):
Czyli słowo "bóg" w stosunku do ludzi nie jest jednak metaforą?


Jest, ponieważ żaden z ludzi nie jest bogiem, gdyż żaden "bóg" nie istnieje.

Maxik napisał(a):
Jezus nie powiedział o swojej prawdziwej Boskości, tylko o Synostwie Bożym, (niższym od Ojca Jana14:28) zgodnie zresztą z konwencją biblijną ( ludzie i aniołowie).


Powiedział, Syn Boży to Bóg, podobnie jak syn człowieka to człowiek.I nie niższym, bo niższy stał się na moment wcielenia, zaś przed wcieleniem miał równość z Ojcem (Flp 2:6)

Maxik napisał(a):
Ojciec nie jest w tym samym sensie Bogiem, co Jego Syn!


Jest, wersety na ten temat dostawałeś od nas wiele razy.

Maxik napisał(a):
Dać można komuś coś, czego ta druga osoba nie posiada


I znowu pudło.W Dz 2:36 jest napisane, że Bóg Ojciec po zmartwychwstaniu uczynił Jezusa Panem i Mesjaszem, co nie znaczy przecież, że wcześniej Jezus Panem i Mesjaszem nie był (J 13:13; Mt 16:16). Kiedy Pismo mówi, że Ojciec przydaje Jezusowi jakąś cechę, to wcale nie musi oznaczać, że Jezus wcześniej jej nie miał.

Maxik napisał(a):
Bóg Ojciec stworzył (zrodził/dał życie) Syna (Jana 5:26, Obj 3:14) i "przez" Niego uczynił wszechświat (Hebr 1:2,10).Proste.


Po pierwsze, nie stworzył tylko zrodził przed zaistnieniem czasu, czyli w wieczności.

Po drugie, dał Synowi to, żeby tak jak On miał życie w sobie samym, a nie dał mu życie.

Po trzecie, Syn stworzył wszystko, w tym byty niewidzialne (duchowe) a nie tylko wszechświat czyli materię.

Maxik napisał(a):
Jak najbardziej.


I zaczyna się rżnięcie głupa.Potrafisz stworzyć świat ?


So sty 27, 2018 10:21 pm
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr gru 13, 2017 6:00 am
Posty: 138
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Sajmon napisał(a):

Nie.Syn, jedyny prawdziwy Bóg jest na równi z Ojcem, jedynym prawdziwym Bogiem (Flp 2:6), Syn mając równość z Ojcem postanowił stać się człowiekiem aby na zbawić, w tym celu uniżył samego siebie stając się człowiekiem, i jako człowiek przez swą ludzką naturę był mniejszy od Ojca.


Syn nigdy nie był nazwany jedynym prawdziwym Bogiem ( co potwierdza Jana 17:3 i 1 Jana 5:21).Apostoł Paweł opisując Jego postawę jako człowieka na ziemi, podał go za wzór pokory.Syn Boży o ziemskim imieniu Jezus Chrystus miał świadomość swego wybraństwa i w tym ciele przyjął postawę usługującego względem całej ludzkości, czego ostatecznym dowodem był oddanie życia na krzyżu.

Cytuj:
.
Nie.W tym wersecie nigdzie nie ma mowy o tym, że jedność chrześcijan z Ojcem i Synem ma być taka sama, jak jedność Ojca i Syna.


Jako że wyraźnie napisane jest, że mają być jedno z zarówno z Ojcem jak I Synem i nic nie dowodzi tego, że ta konkretna jedność ma być różna od tej którą cechuje (tutaj) Boga i Jezusa, twierdzenie moje pozostaje w mocy.Ludzie mogą być nazywani prawdziwymi bogami ponieważ są/mogą być jedno z Nimi.

Cytuj:
.

W przeciwieństwie do ciebie, nie manipuluje i nie kręcę, ale przyjmuje tak, jak jest to napisane.Pełnia Bóstwa to Pełnia Bóstwa.


Przyjmujesz tak jak jest napisane, czyli nie potrafisz podać charakterystyki "Pełni".Unikając w ten sposób konfrontacji semantycznej, dowodzisz jedynie swojego tchórzostwa teologicznego. :no:

Cytuj:
.

Jak widać głupa rżniesz ale ty, i to notorycznie.Ja natomiast podawałem ci fragment z "Katolickiego komentarza biblijnego" w którym czytamy:

"1 Kor 8,6 Niektórzy komentatorzy,powołując się na Kol 2:9 tłumaczą "Pełnię" jako "Pełnię Boga" lecz "Pełnia"jest tutaj użyta bez wyrażenia rzeczownikowego, które miało by ją określać."


Rżniesz totalnego głupa i w dodatku po całości.

Przypomnę tylko komentarz (przypis BT) do tego wersu:

. Kol 1, 19 - Bądź w tym sensie jak w Kol 2,9 (pełnia Bóstwa), bądź zgodnie z sensem Ef 1,23 (zob. przypis), bądź wreszcie w sensie całego odkupionego wszechświata, co najlepiej harmonizuje z kontekstem.


Jako że komentarz ten nie wyklucza" Pełni Bóstwa" (z Kol 2:9) miałeś podać możliwą egzegezę tego fragmentu w oparciu o Kol 1:19.Rozumiem, że nie uznajesz tej niewygodnej dla siebie interpretacji i chowasz głowę w piasek, tak?


Cytuj:
.

I znowu zaczyna się krętactwo.Nie mógł, ponieważ spójnik łączy obie frazy w jedną wypowiedź dotyczącą osoby, do której św. Tomasz się zwrócił.Tak samo, gdybym powiedział do swojej żony: "Moja żona i moja przyjaciółka".


W tym wypadku to nie spójnik decyduje, tylko zaimek.A ten użyty przez Jana, zwyczajnie nie daje podstaw do uznania Twojego wariantu jako bardziej prawdopodobnego.

Z drugiej strony nazwanie Jezusa Panem i Bogiem ( nie mogę użyć tutaj małych liter, ale załóżmy że są ;)) jest oczywiście zasadne w ramach konwencji Biblijnej, ponieważ ludzie też byli określani tymi terminami.Jak widzisz, wcale nie kręcę, tylko staram się uwzględnić również Twój wariant jako możliwy, no i co istotniejsze obalam go w bardzo prosty i merytoryczny sosób :wink:

Sam widzisz że hermetyzm i zabetonowanie, to cechy wyraźnie Twoje :-)

Cytuj:
.
A skąd duże litery w stosunku do Boga Ojca, skoro tekst grecki ich nie zawierał.


Nie tylko sam tekst grecki o tym decyduje.

Rola Ojca jako Boga jest związana z tym, że jest nazwany jako jedyny, prawdziwym i najwyższym Bóg, stąd że jest Duchem, którego nikt nigdy nie widział i widzieć nie może , stąd że jest głową Syna, stąd, że sam Jezus uznał Jego większość, stąd że jest Bogiem dla Jezusa itd.

Cytuj:
.

Ależ ja się z tym co napisał Yarpen oczywiście zgadzam, i dlatego uwzględniając powyższe, konsekwentnie musisz również Boga Ojca nazwać Bogiem jedynie przez małe "b" gdyż nikt nie jest zmuszony zgodnie z zasadami przekładać tytułów "Pan i Bóg" użytych w stosunku do Ojca z dużej litery.


Zgodnie z uzasadnieniem które podałem powyżej wcale nie muszę Ojca tytułować "bogiem"

Reasumując:

Wszystkie określenia które wymieniłem, dotyczą Tylko Boga Ojca, co merytorycznie wyklucza możliwość tytułowania Jezusa "Bogiem"

Cytuj:
. Zupełnie tak jak Syn.


Łżesz bezczelnie w żywe oczy :no:

Nigdzie Syn nie jest nazwany jedynym prawdziwym Bogiem.Wniosek swój opierasz jedynie na tym, że są opisani jako "jedno" oraz na błędnej interpretacji 1Jana 5:21, co w świetle tego "aby nie wychodzić poza to co napisane" (1 Kor 4:6) jest klasyczną skuchą.Sam widzisz, że same przypuszczenia nie wystarczą do formułowania nauki.Trzeba mieć mocne dowody!

Cytuj:
.
Niestety taka jest prawda, wszystkie wersety które przeczą twoim założeniom rozumujesz relatywnie.


Właśnie dlatego, że istnieje możliwość relatywnego rozumienia niektórych pojęć, moje założenia i uzasadnienia doskonale wpisują się w obszar merytorycznej semantyki.Dlatego to tylko u Ciebie można przeczytać takie kwiatki jak : "poddany" nie oznacza wcale nierówny, itp.

Cytuj:

"imię
1. «osobiste, nierodowe miano człowieka»
2. «nazwa, nazwisko»
3. «honor, reputacja»
4. «każdy wyraz odmieniający się przez przypadki»

Wskazane przeze mnie określenia spełniają te kryteria, wiec... nie kompromituj się.

Po drugie,

"Duch Święty, Duch Boży, Duch, w chrześcijaństwie imię trzeciej Osoby Boskiej (Trójca Święta)."


Miałeś wskazać syntezę określenia: imię z tytułem na wzór wersów które ci podałem.

Podaje jeszcze raz wzór:

Wyj 6:3

Ja objawiłem się Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi jako Bóg Wszechmocny, ale imienia mego, Jahwe, nie objawiłem im.

Wyraźnie widoczne jest, że Określenie-tytuł: Bóg Wszechmocny jest skontrastowany z imieniem Jahwe.

Czy potrafisz wedle tego wzorca podać imię Ducha Świętego?

I nie cytuj mi tutaj encyklopedii jako dowodu, ponieważ definicja tam zawarta bierze za punkt odniesienia wykładnię Trynitarną :wink:

Cytuj:
.
Pokazałem, iż kontekst tyczy się Jezusa, najstarsze manuskrypty mają tam imię Chrystusa

.Później kopiści nie rozumiejący trynitarnego przesłania zamieniali na formę Pan albo Bóg.Natomiast ten manuskrypt z CHRISTON pochodzi z II wieku (P66).


Co ty pleciesz?

Kontekst w tym wypadku o niczym nie decyduje, ponieważ jest wiele przykładów całych szpalt w których zarówno Chrystus i Bóg wymieniani są na przemian.

A ci wykształceni Trynitarze którzy przekładali z języków oryginalnych, nie znali tych informacji albo chcieli zwyczajnie ukryć to tajemnicze i prawdziwe przesłanie, tak?

Cytuj:
.

Ja rozumie, ale jak widzę ty nie. A jaką miał być skoro prze wcieleniem istniał jako Bóg, zaś ciało przyjął w momencie wcielenia ? Tekst ten jednoznacznie mówi, że Chrystus był obecny wtedy na pustyni z Izraelitami.



Cytuj:
.
Pokazałem, iż kontekst tyczy się Jezusa, najstarsze manuskrypty mają tam imię Chrystusa


Przeczytaj my więc:

1 Kor 4,5

4 i pili ten sam duchowy napój. Pili zaś z towarzyszącej im duchowej skały4, a ta skała - to był Chrystus4. 5 Lecz w większości z nich nie upodobał sobie Bóg; polegli bowiem na pustyni

Widać wyraźnie że "duchowy" Chrystus jest tutaj skontrastowany z Bogiem (wers 5).A więc poprzedzający go kontekst dotyczy nie Jezusa, tylko Boga, który jest z kolei Panem w wersie 9.

Cytuj:
.
Natomiast z kontekstu jasno wynika, że chodzi o złamanie zasad szabatu ustanowionego przez tradycję żydowską. W tym fragmencie Jezus wyraźnie uczynił coś w szabat, co było zakazane przez starszyznę żydowską, a więc nie zachowywał tego szabatu. o czym piszę św.Jan.


Czyli Jan uważa, że nie zachowywali fałszywego szabatu ustanowionego przez Tradycję żydowską.Ok.

Cytuj:
.
Po pierwsze, Żydzi nie uważali że Jezus jest równy Bogu, tylko że uważa siebie za Boga




18 Dlatego więc usiłowali Żydzi tym bardziej Go zabić, bo nie tylko nie zachowywał szabatu, ale nadto Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu.

29 Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich5. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. 30 Ja i Ojciec jedno jesteśmy».
31 I znowu Żydzi porwali kamienie, aby Go ukamienować. 32 Odpowiedział im Jezus: «Ukazałem wam wiele dobrych czynów pochodzących od Ojca. Za który z tych czynów chcecie Mnie ukamienować?» 33 Odpowiedzieli Mu Żydzi: «Nie chcemy Cię kamienować za dobry czyn, ale za bluźnierstwo, za to, że Ty będąc człowiekiem uważasz siebie za Boga». 34 Odpowiedział im Jezus: «Czyż nie napisano w waszym Prawie: Ja rzekłem: Bogami jesteście?6 35 Jeżeli [Pismo] nazywa bogami tych, do których skierowano słowo Boże - a Pisma nie można odrzucić - 36 to jakżeż wy o Tym, którego Ojciec poświęcił i posłał na świat, mówicie: "Bluźnisz", dlatego że powiedziałem: "Jestem Synem Bożym?"

W obydwu wersach Jezus określa się Synem, co więcej w wersie 30 z rozdziału 10 stwierdza, że Jest z Ojcem Jedno, po czym następuje reakcja Żydów którzy stawiają mu zarzut, że czyni siebie Bogiem.( co równoznaczne jest z byciem równym)..I jeżeli Jan uważa to za prawdę, to przychyla się tym samym do opinii Żydów, którzy uważali, że Jezus jest jednak tym Bogiem. Syn Boży oczywiście te zarzuty odpiera i wskazuje na konwencję z Pisma, która określała tym terminem również inne stworzenia.

Czyli jak to w końcu jest?

Jan przytacza słowa Jezusa, że Ojciec jest większy od Niego i jednocześnie podważa je, stwierdzając prawdziwie?, że jest równy Ojcu?

Ogarnij się.

Jeżeli zarzut przekroczenia szabatu jest faktycznie chybiony to i zarzut bycia równym Bogu również musi być fałszywy.Dlatego słowa natchnionego Jana który spisał ewangelię post factum, muszą być w tym wypadku komentarzem uwzględniającym opinię Żydów.Nie ma innej możliwości.W innym razie mamy sprzeczności nie do pogodzenia.

Cytuj:
.
Jest, ponieważ żaden z ludzi nie jest bogiem, gdyż żaden "bóg" nie istnieje.


Dokładnie.
Żaden z ludzi nie jest Bogiem, ale może być określany bogiem.
Jana 10 :34

34 Odpowiedział im Jezus: «Czyż nie napisano w waszym Prawie: Ja rzekłem: Bogami jesteście?6 35 Jeżeli [Pismo] nazywa bogami tych, do których skierowano słowo Boże - a Pisma nie można odrzucić

I ciekawe dlaczego z dużej litery?

Czy odrzucasz słowa Pisma i Syna Bożego?

Cytuj:
.
Powiedział, Syn Boży to Bóg, podobnie jak syn człowieka to człowiek.I nie niższym, bo niższy stał się na moment wcielenia, zaś przed wcieleniem miał równość z Ojcem (Flp 2:6)


Jeżeli określenie "Syn Boży" jest równoznaczne ze słowem "Bóg", to aniołowie też są Bogami (Hioba 38:7).

Ponadto jest to tytuł królewski nadawany monarsze w chwili koronacji (Psalm 2:7).Encyklopedia Biblijna Vocatio(str 1162)

Co ciekawe w Rzymian 1:4 napisane jest, że Jezus został ustanowiony Synem Bożym, co wyklucza jego metafizyczny charakter.

W Encyklopedii "Vocatio" w komentarzu do tego wersu napisano:

Użycie słowa "ustanowiony"w Rzym 1:4 wskazuje, że na tym etapie myśli chrześcijańskiej tytuł."Syn Boży"oznaczał urząd bądź funkcję w historii zbawienia, a nie metafizyczną cechę, tak jak w późniejszej dogmatyce
(Str 1162)

Przykro mi Sajmonie, ale sam widzisz, że późniejsza dogmatyka, to kompletne przeciwieństwo Pisma.

Polecam ci w takim razie, solidną edukację pozycjami naukowymi.

Cytuj:
.
I znowu pudło.W Dz 2:36 jest napisane, że Bóg Ojciec po zmartwychwstaniu uczynił Jezusa Panem i Mesjaszem, co nie znaczy przecież, że wcześniej Jezus Panem i Mesjaszem nie był (J 13:13; Mt 16:16). Kiedy Pismo mówi, że Ojciec przydaje Jezusowi jakąś cechę, to wcale nie musi oznaczać, że Jezus wcześniej


Kolejna bzdura.
Komentarz do tego wersu z EB "Vocatio"

Chociaż tytuł Pan nie oznacza boskości w sensie metafizycznym wskazuje że wywyższony Jezus objął nową funkcję- reprezentowanie panowania Bożego nad światem i kościołem.Za pośrednictwem wywyższone go Jezusa Bóg sprawuje swoją królewską władzę (Str 895)

Jak widać, ustanowienie Jezusa Panem oznacza w tym wypadku co innego. Czyli potwierdza się de facto to, do czego ja nawiązuje.Te same Słowa użyte w różnych kontekstach zarówno do tych samych jak i innych osób, nie mają zawsze takiego samego znaczenia.Dziękuje ci za ten wers. :P

Cytuj:
.

Po pierwsze, nie stworzył tylko zrodził przed zaistnieniem czasu, czyli w wieczności.

Po drugie, dał Synowi to, żeby tak jak On miał życie w sobie samym, a nie dał mu życie.

Po trzecie, Syn stworzył wszystko, w tym byty niewidzialne (duchowe) a nie tylko wszechświat


Jeżeli Ojciec dał Synowi to, czyli tak jak on miał życie sam sam w sobie, to to oznacza, że dał mu właśnie życie Ja żyję przez Ojca powiedział. (Jana 6:57) Proste i logiczne.

Syn stworzył wszystko czyli byty niewidzialne i wszechświat, co nie wyklucza tego, że Ojciec Jego stworzył.Stworzył.


N sty 28, 2018 9:52 am
Zobacz profil
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Maxik napisał(a):
Syn nigdy nie był nazwany jedynym prawdziwym Bogiem


Kłamiesz.Pan Jezus w J 1:18 nazwany jest Jedynym Bogiem, zaś w 1 J 5:21 prawdziwym Bogiem, jest więc On Jedynym prawdziwym Bogiem tak jak Bóg Ojciec.

Maxik napisał(a):
Jako że wyraźnie napisane jest, że mają być jedno z zarówno z Ojcem jak I Synem i nic nie dowodzi tego, że ta konkretna jedność ma być różna od tej którą cechuje (tutaj) Boga i Jezusa, twierdzenie moje pozostaje w mocy.


Nie pozostaje. I tutaj znowu słowa Yarpena się kłaniają: "Zacytuj ten fragment z J 17,21 i podkreśl w nim słowa "tak samo" przed "jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie".

Maxik napisał(a):
Przyjmujesz tak jak jest napisane, czyli nie potrafisz podać charakterystyki "Pełni".Unikając w ten sposób konfrontacji semantycznej, dowodzisz jedynie swojego tchórzostwa teologicznego. :no:


Dostałeś już odpowiedz, a to że notorycznie rżniesz głupa, to już ci na to nic nie poradzę.Pełnia jest pełnią i cała pełnia boskości jest w Chrystusie Jezusie. Jest w pełni Bogiem i w pełni człowiekiem.

Maxik napisał(a):
Rżniesz totalnego głupa i w dodatku po całości.

Przypomnę tylko komentarz (przypis BT) do tego wersu:

. Kol 1, 19 - Bądź w tym sensie jak w Kol 2,9 (pełnia Bóstwa), bądź zgodnie z sensem Ef 1,23 (zob. przypis), bądź wreszcie w sensie całego odkupionego wszechświata, co najlepiej harmonizuje z kontekstem.


Jako że komentarz ten nie wyklucza" Pełni Bóstwa" (z Kol 2:9) miałeś podać możliwą egzegezę tego fragmentu w oparciu o Kol 1:19.Rozumiem, że nie uznajesz tej niewygodnej dla siebie interpretacji i chowasz głowę w piasek, tak?


Nie interesuje mnie to, co wyklucza, a czego nie wyklucza ten komentarz, ale to, co rzeczywiście zapisano w 1 Kor 8:6.Jak słusznie zauważa "Katolicki komentarz biblijny" niektórzy komentatorzy ( jak np. ci z Biblii Tysiąclecia) powołując się na Kol 2:9 tłumaczą"Pełnię" jako "Pełnię Boga.Jednak co również możemy przeczytać w tym komentarzu "Pełnia" w 1 Kor 8:6 jest tutaj użyta bez wyrażenia rzeczownikowego, które miało by ją określać.

Dlatego przestań kręcić, bo to co w tej chwili robisz, to nic innego jak dorabianie swojej teologii do fragmentu Pisma który w ogóle nie mówi o tym co ty byś chciał żeby mówił.

Maxik napisał(a):
W tym wypadku to nie spójnik decyduje, tylko zaimek.A ten użyty przez Jana, zwyczajnie nie daje podstaw do uznania Twojego wariantu jako bardziej prawdopodobnego.


Daje, co zostało wykazane, a jeśli dalej zamierzasz kręcić i stosować sofistyczne zagrywki, to skończ dyskusję w tym miejscu, bo na twoje manipulacja nie mam ani czasu ani ochoty.

Maxik napisał(a):
Jak widzisz, wcale nie kręcę, tylko staram się uwzględnić również Twój wariant jako możliwy, no i co istotniejsze obalam go w bardzo prosty i merytoryczny sosób :wink:


Kręcisz i manipulujesz po całości.I problem w tym że nic nie obalasz, a jedynie zaprzeczasz jasnemu fragmentowi biblijnemu który jest ci nie na rękę, podobnie jak Świadkowie Jehowy.

Maxik napisał(a):
Nie tylko sam tekst grecki o tym decyduje.

Rola Ojca jako Boga jest związana z tym, że jest nazwany jako jedyny, prawdziwym i najwyższym Bóg


Znowu perfidnie kłamiesz, jeśli dalej będziesz tak kłamał, to po prostu skończę z tobą dyskusję, bo takiego bezczelnego zaprzeczanie prawdzie nie będę tolerował.

Pan Jezus również jest nazwany jedynym Bogiem (J 1:18) jak i prawdziwym Bogiem (1 J 5:20)

Maxik napisał(a):
stąd że jest Duchem, którego nikt nigdy nie widział i widzieć nie może


Następne kłamstwo.6 rozdział księgi Izajasza ci się kłania i prosi o przeczytanie.

Maxik napisał(a):
stąd że jest głową Syna


I teraz przypis z Biblii Tysiąclecia do 1 Kor 11:3 które tak ochoczo cytujesz:

"W sensie powagi czynnika kierującego; "głową Chrystusa" w Jego naturze ludzkiej jest Bóg."

Maxik napisał(a):
stąd, że sam Jezus uznał Jego większość


Kłamstwo nr 3.I po raz kolejny przypis z Biblii Tysiąclecia do J 14:28:

"Mówi to Bóg Wcielony: chwała Syna, równa chwale Ojca (J 8,24; J 17,5-24), została w czasie ziemskiego bytowania przesłonięta (J 1,14).Chrystus jako człowiek jest niższy od Ojca."

Maxik napisał(a):
stąd że jest Bogiem dla Jezusa itd.


Podobnie i Jezus jest Bogiem dla Ojca (Hbr 1:8)

Maxik napisał(a):
Zgodnie z uzasadnieniem które podałem powyżej wcale nie muszę Ojca tytułować "bogiem"


Musisz, gdyż twoje "uzasadnienie" to czysta sofistyka którą powyżej obaliłem.

Maxik napisał(a):
Reasumując:

Wszystkie określenia które wymieniłem, dotyczą Tylko Boga Ojca


Reasumując- KŁAMIESZ.

Wszystkie określanie jakie dotyczą Boga Ojca, dotyczą również Boga Syna.

Maxik napisał(a):
Łżesz bezczelnie w żywe oczy :no:

Nigdzie Syn nie jest nazwany jedynym prawdziwym Bogiem.


Niestety ale to właśnie robisz, bezczelnie kłamiesz (i to już zresztą nie pierwszy raz) Syn nazwany jest Jedynym Bogiem w (J 1:18) zaś prawdziwym Bogiem w (1 J 5:20)

Maxik napisał(a):
Wniosek swój opierasz jedynie na tym, że są opisani jako "jedno" oraz na błędnej interpretacji 1Jana 5:21


Swój wniosek że Jezus nie jest prawdziwym Bogiem opierasz jedynie na błędnej interpretacji 1 J 5:20 którą kilka postów temu, została przez menie obalona.

Maxik napisał(a):
Właśnie dlatego, że istnieje możliwość relatywnego rozumienia niektórych pojęć


Problem w tym, że ty rozumujesz relatywnie te wersety, które zaprzeczają antytrynitarnej herezji którą wyznajesz, a co za tym idzie, w sposób perfidny manipulujesz Pismem pod własne błędne doktryny.

Maxik napisał(a):
moje założenia i uzasadnienia doskonale wpisują się w obszar merytorycznej semantyki.


Twoje założenia wpisują się doskonale, ale w manipulacje, krętactwa, zwykłe kłamstwa i czystą sofistykę, co już zostało kilkakrotnie wykazane.

Maxik napisał(a):
Dlatego to tylko u Ciebie można przeczytać takie kwiatki jak : "poddany" nie oznacza wcale nierówny, itp.


I właśnie powyżej dałeś tego przykład.Oczywiście że "poddany" nie oznacza nierówny jak to sobie wymyśliłeś.Gdyby traktować to poważnie, to równie poważnie powinieneś stwierdzić, że Jezus gdy miał 12 lat był niższy od Maryi i Józefa, gdyż Pismo powiada, że Jezus "był im poddany" (Łuk.2:51) Dziwny to wniosek w świetle tego, że już wtedy Jezus był Panem (Łk 2:11, Łk 1:76, Łk 1:43) Mesjaszem (Łk 2:11), Królem (Mt 2:2), Bogiem (Mt 1:23) Innym przykładem jest poddanie żon mężom (1P 3:1), które nie sugeruje mniejszej godności kobiet.Chrystus sam "poddał się" ludziom, bo przyszedł im służyć (Mk 10:45), a jednak nie był od nich niższy.

Maxik napisał(a):
Miałeś wskazać syntezę określenia: imię z tytułem na wzór wersów które ci podałem.


Jeszcze raz:

"imię
1. «osobiste, nierodowe miano człowieka»
2. «nazwa, nazwisko»

3. «honor, reputacja»
4. «każdy wyraz odmieniający się przez przypadki»


Wskazane przeze mnie określenia spełniają te kryteria, więc przestań się kompromitować.

Maxik napisał(a):
Widać wyraźnie że "duchowy" Chrystus jest tutaj skontrastowany z Bogiem (wers 5).A więc poprzedzający go kontekst dotyczy nie Jezusa, tylko Boga, który jest z kolei Panem w wersie 9.


Znowu kręcisz, ale nic ci z tego, ponieważ choćbyś stanął na głowie, to nie zmienisz faktu że najstarsze manuskrypty mają tam imię Chrystusa.

Maxik napisał(a):
I jeżeli Jan uważa to za prawdę, to przychyla się tym samym do opinii Żydów, którzy uważali, że Jezus jest jednak tym Bogiem. Syn Boży oczywiście te zarzuty odpiera i wskazuje na konwencję z Pisma, która określała tym terminem również inne stworzenia.


Owszem, bo Jezus jest Bogiem.Nie, Jezus nie powiedział, że Nim nie jest.

Maxik napisał(a):
Jan przytacza słowa Jezusa, że Ojciec jest większy od Niego i jednocześnie podważa je, stwierdzając prawdziwie?, że jest równy Ojcu?


Dostawałeś już kilkanaście razy odpowiedz na ten fragment, a to że jesteś ślepy na wszystko zaprzecza twoim wymysłom, to już nie mój problem.

Maxik napisał(a):
Jeżeli zarzut przekroczenia szabatu jest faktycznie chybiony to i zarzut bycia równym Bogu również musi być fałszywy.


Wróć sobie do poprzedniego postu, w którym pisałem na temat szabatu i nie pleć bzdur.

Maxik napisał(a):
I ciekawe dlaczego z dużej litery?


Pytaj tłumacza tego przekładu, a nie mnie.

Maxik napisał(a):
Czy odrzucasz...


Odrzucam brednie które tutaj wypisujesz.

Maxik napisał(a):
Jeżeli określenie "Syn Boży" jest równoznaczne ze słowem "Bóg", to aniołowie też są Bogami (Hioba 38:7)


Po pierwsze, Jezus jako jedyny jest zrodzony z Ojca, ma więc taką sama naturę jak On, dlatego jest Bogiem, a aniołowie zaś są stworzeniami, stworzonymi przez Jezusa.

Biblia podkreśla wyjątkowość Jezusa Chrystusa w tej kwestii, jest On na innej zasadzie Synem Bożym niż inne istoty:

"A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełen łaski i prawdy." (J 1:14)

"Do którego bowiem z aniołów powiedział kiedykolwiek: Ty jesteś moim Synem, Jam Cię dziś zrodził? I znowu: Ja będę Mu Ojcem, a On będzie Mi Synem." (Hbr 1:5)

Jezus jest JEDYNYM prawdziwym (a nie adoptowanym, przybranym) Synem Ojca. Tylko do niego Bóg powiedział: "Tron twój o Boże na wieki wieków" oraz "Tyś Panie na początku ugruntował ziemię i niebiosa są dziełem rąk twoich." (Heb.1:8,10)

Maxik napisał(a):
Co ciekawe w Rzymian 1:4 napisane jest, że Jezus został ustanowiony Synem Bożym, co wyklucza jego metafizyczny charakter.

W Encyklopedii "Vocatio" w komentarzu do tego wersu napisano:

Użycie słowa "ustanowiony"w Rzym 1:4 wskazuje, że na tym etapie myśli chrześcijańskiej tytuł."Syn Boży"oznaczał urząd bądź funkcję w historii zbawienia, a nie metafizyczną cechę, tak jak w późniejszej dogmatyce
(Str 1162)
Przykro mi Sajmonie, ale sam widzisz, że późniejsza dogmatyka, to kompletne przeciwieństwo Pisma.

Polecam ci w takim razie, solidną edukację pozycjami naukowymi.


Po pierwsze, "Zdaniem Pawła,zmartwychwstanie spowodowało ważne rozróżnienie, chociaż nie uczyniło ono Chrystusa Synem Bożym" ("Katolicki komentarz biblijny)

Te słowa tylko stwierdzają, że Jezus przez powstanie z martwych został potwierdzony jako Syn Boży.Już jako dziecię Chrystus nazwany jest Synem Bożym:"Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym" (Łk 1:35.Iz 9:5)

Jan Chrzciciel już na początku działalności Chrystusa powiedział:"Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym" (J 1:34) Później Apostołowie i uczennice Jezusa wyznawali Jego Synostwo Boże:

"Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym. Ty jesteś Królem Izraela" (J 1:49)

"Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: »Prawdziwie jesteś Synem Bożym«" (Mt 14:33)

"Tak Panie! Ja mocno wierzę, żeś Ty jest Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat"
(J 11:27).

Oczywiście Jezus, jako Słowo, był Synem Bożym przed staniem się człowiekiem. Tekst J 1:14 mówi o Jezusie, który przychodząc otrzymał chwałę od Ojca, a dalsze fragmenty nazywają Go " Synem Bożym" Również słowa z J 11:27 wskazują, że przed przyjściem na świat Jezus był już Synem Bożym.

Po drugie:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Polecam ci więc się dokształcić i nie wypisywać antytrynitarnych bredni.

Maxik napisał(a):
Komentarz do tego wersu z EB "Vocatio"

Chociaż tytuł Pan nie oznacza boskości w sensie metafizycznym wskazuje że wywyższony Jezus objął nową funkcję- reprezentowanie panowania Bożego nad światem i kościołem.Za pośrednictwem wywyższone go Jezusa Bóg sprawuje swoją królewską władzę (Str 895)


Po pierwsze, komentarz do którego wersetu ? rozumiem że do (Dz 2:32, 36)

Po drugie, Biblia wskazuje, że Jezus "Panem" nazywany był już wcześniej, to znaczy gdy był na ziemi, a nawet gdy był dopiero w łonie Maryi:

"A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie" (Łk 1:43)

Również zaraz po urodzeniu Jezus nazwany jest "Panem", "Mesjaszem" i "Zbawicielem": "dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz Pan" (Łk 2:11).

Widać z tych słów anioła, że Panem i Mesjaszem Jezus był już zanim się narodził, a od tego momentu stał się też Zbawicielem. Apostołowie dziesiątki razy nazywali Jezusa "Panem", a nawet przysługującymi Bogu mocniejszymi tytułami.

Maxik napisał(a):
Jeżeli Ojciec dał Synowi to, czyli tak jak on miał życie sam sam w sobie, to to oznacza, że dał mu właśnie życie Ja żyję przez Ojca powiedział. (Jana 6:57) Proste i logiczne.


Nie, gdyby było tak jak piszesz,werset ten wyglądał by tak:

"Podobnie jak Ojciec ma życie, tak również Synowi dał życie"

Jednak nic takiego w tym wersecie nie ma,Czytamy natomiast: "Jak bowiem Ojciec ma żywot sam w sobie, tak dał i Synowi, by miał żywot sam w sobie"

Maxik napisał(a):
Syn stworzył wszystko czyli byty niewidzialne i wszechświat, co nie wyklucza tego, że Ojciec Jego stworzył.Stworzył.


Wyklucza, bo stworzył On wszystko, dając początek każdemu stworzeniu.Twierdzenie że Ojciec stworzył Jezusa jest sprzeczne z Pismem, i pozostaje tylko w obrębie twoich antytrynitarnych fantazji.


N sty 28, 2018 6:26 pm
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 194 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL