Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt gru 14, 2018 6:03 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 
 Wstydliwy problem 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt mar 13, 2018 8:36 pm
Posty: 7
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Wstydliwy problem
Witajcie,
Jestem mężczyzna, mam 21 lat. Mam pytanie dotyczące małżeństwa. W podstawówce i gimnazjum miałem problem z pornografia i onamizmem. Czytając o hiperseksualnosci widzę, ze bardzo dużo mi się zgadzało. Skończyłem całkowicie z tym w wielu 15 lat przed bierzmowaniem. Ale ciagle chodzi mi po głowie ta hiperseksualnosc. Bo to jest przeszkoda do zawarcia małżeństwa w Kościele rzymskokatolickim, a w inne małżeństwo nie chce wchodzić, ani oszukiwać nikogo Boga czy ewentualnej małżonki. Po bierzmowaniu zacząłem z powrotem żyć w pełni wypełniając wszystkie przykazania. Powiedziałem o tym co robiłem rodzicom bo jestem z dobrej rodziny. Czy badania u seksuologa, mogą być podstawa do wykluczenia bądź nie tej choroby? Bo czytam ze udowodnienie istnienia hiperseksualnosci przed zawarciem małżeństwa jest podstawa do stwierdzenia o nie ważnie zawartym ślubie. Dziękuje za ewentualne rady:odpowiedzi. Pozdrawiam. Z Bogiem.


Wt mar 13, 2018 8:58 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn gru 22, 2014 11:04 pm
Posty: 478
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wstydliwy problem
Kamil231 napisał(a):
Skończyłem całkowicie z tym w wielu 15 lat przed bierzmowaniem. Ale ciagle chodzi mi po głowie ta hiperseksualnosc.

Skoro dałeś radę wytrzymać w czystości 6 lat to o jakiej hiperseksualności w ogóle mówimy?

Kamil231 napisał(a):
Bo to jest przeszkoda do zawarcia małżeństwa w Kościele rzymskokatolickim

Gdzieś to wyczytał?
Przeszkodą mogłoby ewentualnie być zatajenie faktu nałogu/choroby, a nie ona sama.

Kamil231 napisał(a):
Bo czytam ze udowodnienie istnienia hiperseksualnosci przed zawarciem małżeństwa jest podstawa do stwierdzenia o nie ważnie zawartym ślubie.

Bzdura.
Po pierwsze, przed zawarciem ślubu ksiądz przeprowadza z narzeczonymi wywiad i upewnia się czy wszystkie warunki są spełnione.
Po drugie, o stwierdzenie nieważności ślubu musi najpierw któraś ze stron wystąpić, to nie jest tak że ktoś w parafii coś usłyszy i po dwóch miesiącach dostajesz korespondencję z kurii że Twoje małżeństwo jest nieważne :)


Śr mar 14, 2018 12:51 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 12611
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wstydliwy problem
Kamilu, jak skończyłeś w wieku 15 lat to, wierz mi, nie jesteś hiperseksualny.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr mar 14, 2018 9:29 am
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 17, 2014 7:01 pm
Posty: 83
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wstydliwy problem
Kamilu, to jest problem większości młodych chłopców i mężczyzn, a także kobiet.Twoje problemy były zupełnie normalne- w tym sensie, że wynikały z burzy hormonów i dojrzewania- tak to jest, wiek młodzieńczy jest przepełniony fascynacją seksem, a onanizm i pornografia, łatwo dostępna i powszechna, to chleb powszedni większości młodych ludzi. To w ogóle dziwne, że udało Ci się pokonać grzech już w wieku 15 lat, zapomnij o patologii typu hiperseksualność ;)

_________________
"Gdy uczyć będziemy ludzi, jak powinni myśleć,a nie co powinni myśleć,to unikniemy wielu nieporozumień"Guiness


Śr mar 14, 2018 2:59 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr maja 04, 2011 2:48 am
Posty: 159
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wstydliwy problem
Zupełnie zgadzam się z przedmówcami. Masturbacja jest naturalnym etapem dojrzewania płciowego. Prawie każdy przez to przechodzi, a już zwłaszcza dojrzewający chłopcy i młodzi mężczyźni. Nie ma nic niepokojącego w tym zjawisku, o ile nie pojawiają się objawy uzależnienia. To temat bardzo złożony i rozpoznanie trudne, ale nawet codzienna masturbacja, nie musi być wcale hiperseksualnością, a normalnym zdrowym libido, o ile ma się nad nią kontrolę oraz nie przynosi negatywnych skutków, czy zaniedbań w innych sferach życia.


Cz kwi 05, 2018 9:11 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 3123
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wstydliwy problem
Kamil231 napisał(a):
Witajcie,
Jestem mężczyzna, mam 21 lat. Mam pytanie dotyczące małżeństwa. W podstawówce i gimnazjum miałem problem z pornografia i.......

Czytając o hiperseksualnosci widzę, ze bardzo dużo mi się zgadzało. .


Niech zgadnę: czytałeś w necie....

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


Cz kwi 05, 2018 10:17 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt mar 13, 2018 8:36 pm
Posty: 7
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wstydliwy problem
Odświeżam :-D Uważam, że byłem uzależniony w wieku rocznikowo 13,14 i 15 lat, w wieku 15 lat zakończyłem to uzależnienie ( po prostu przestałem to robić). Tylko, że w internecie pisze, że uzależnionym się jest do końca życia. Więc trochę nie fajnie. Czy jest możliwe wyjście z uzależnienia?! Czy jest możliwe prawidłowe zawarcie małżeństwa pomimo tego uzależnienia, pomimo tego że byłem uzalezniony w tym wieku? Gdybym mógł cofnąć czas to nigdy bym tego nie robił.


Śr cze 20, 2018 2:53 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn lis 28, 2016 3:48 pm
Posty: 58
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wstydliwy problem
Odsetek masturbujących się mężczyzn w wieku młodzieńczym jest znaczny.
Pomyślmy co by się stało jak by im zakazać ślubu kościelnego.


Wt lip 10, 2018 7:45 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 3123
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wstydliwy problem
Kamil231 napisał(a):
Odświeżam :-D Uważam, że byłem uzależniony w wieku rocznikowo 13,14 i 15 lat, w wieku 15 lat zakończyłem to uzależnienie ( po prostu przestałem to robić). Tylko, że w internecie pisze, że uzależnionym się jest do końca życia.

Świat nie kończy się na internecie młody człowieku, ważne jest to,co się dzieje teraz...

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


Śr lip 11, 2018 2:32 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1268
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wstydliwy problem
tomek87 napisał(a):
Nie ma nic niepokojącego w tym zjawisku, o ile nie pojawiają się objawy uzależnienia. To temat bardzo złożony i rozpoznanie trudne, ale nawet codzienna masturbacja, nie musi być wcale hiperseksualnością, a normalnym zdrowym libido, o ile ma się nad nią kontrolę oraz nie przynosi negatywnych skutków, czy zaniedbań w innych sferach życia.


Hm, i to pisze katolik w pełnej łączności z papieżem, zapominając że z punktu widzenia katolika masturbacja stanowi grzech ciężki, grzech nieczystości?


Cz lip 12, 2018 6:52 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt mar 13, 2018 8:36 pm
Posty: 7
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wstydliwy problem
a sam nie wiem, nałóg ma prowadzić do zaniedbywania ważnych obowiązków, jak patrzyłem na świadectwa właśnie z okresu 6 klasy podstawówki, 1 i 2 gimnazjum ( czyli lata tego przeklętego onanizmu ) to oceny z matematyki, która była na wysokim poziomie to były odpowiednio 5,4 i 5, teraz jestem na studiach związanych z matematyką, w liceum już absolutnie samogwałtu nie było, ogromne przygnębienie wywołuje we mnie to , że wszędzie pisze, że nałog onanizmu to seksoholizm, który trwa do końca życia, właściwie to że jest to choroba nieuleczalna najbardziej mnie smuci i odechciewa mi się wgl robić coś więcej niż trzeba no bo po co skoro jestem chory i to w dodatku na seksoholizm??!!!


Cz lip 12, 2018 5:41 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 17, 2016 2:23 pm
Posty: 702
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wstydliwy problem
Ty się nie diagnozuj rzez internet i rożne takie typu "wszędzie pisze" (a raczej jest napisane). Nie wszędzie. Zawracasz sobie głowę, Chłopcze. Chcesz ruszyć z miejsca czy nie? Ale szczerze?
Jeśli chcesz, wyjdź z netu, znajdź w realu sensownego spowiednika, przegadaj z nim temat. Jeśli Ci to nie starczy, znajdź w realu sensownego (wierzącego) seksuologa, może psychologa, przegadaj. I nie diagnozuj sobie amatorsko seksoholizmu na własna rękę, nie użalaj się, bo to Ci NIC nie daje, a raczej pogrąża.
Odpuść internet. Nie ryj w nim. Wyjdź do ludzi, którzy się na rzeczy znają.


Cz lip 12, 2018 10:23 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So paź 27, 2018 10:12 pm
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Odpowiedz z cytatem
Post Choroba
Witam.

Na samym początku chciałbym się przedstawić. Nazywam się Robert i mam 16 lat oraz pewien problem o którym opowiem poniżej.

Moim problemem jest depresja (na którą choruje około dwa lata) a co za tym idzie myśli samobójcze i brak chęci do robienia czegokolwiek. Ja jako człowiek wierzący chodzę co niedziele do Kościoła, modle się rano i wieczorem itd. więc postanowiłem, że poproszę Boga o uzdrowienie (tak wiem, że Bóg to nie złota rybka i nie spełnia naszych zachcianek ot tak). Niestety moje prośby nie zostały wysłuchane (prosiłem kilkanaście razy) więc poszedłem do spowiedźi (pomyślałem sobie, że może jakiś grzech mnie oddziela od Pana Boga) i znów zacząłem prosić, niestety nic to nie dało.

Warto dodać, że bardzo dużo czasu spędzam przed komputerem i w wieku 12 lat zacząłem oglądać filmy pornograficzne (czego do dzisiaj żałuje) na szczęście już tego nie robię i dawno się z tego wyspowiadałem jak i z cudzołóstwa. Niestety konsekwencję tego grzechu do dziś są widoczne ponieważ poryło mi to głowę i mam nieczyste myśli nad którymi nie umiem zapanować. Co gorsza pojawia się w nich Jezus. No więc poszedłem się z tego wyspowiadać ale od razu po spowiedźi nieczyste myśli znów wróciły.

Pamiętam też, że dzień przed depresją powiedziałem pod wpływem emocji mojej siostrze aby poszła do piekła (z tego również się wyspowiadałem i przeprosiłem siostrę).

Nie mogę wytrzymać już ogarniającego mnie smutku i załamania. Im dłużej z tym żyje, tym mniejsze są moje chęci do życia

Bardzo proszę o pomoc.


N paź 28, 2018 12:09 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 982
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Choroba
PlayerssZ napisał(a):
Witam.

Na samym początku chciałbym się przedstawić. Nazywam się Robert i mam 16 lat oraz pewien problem o którym opowiem poniżej.

Moim problemem jest depresja (na którą choruje około dwa lata) a co za tym idzie myśli samobójcze i brak chęci do robienia czegokolwiek. Ja jako człowiek wierzący chodzę co niedziele do Kościoła, modle się rano i wieczorem itd. więc postanowiłem, że poproszę Boga o uzdrowienie (tak wiem, że Bóg to nie złota rybka i nie spełnia naszych zachcianek ot tak). Niestety moje prośby nie zostały wysłuchane (prosiłem kilkanaście razy) więc poszedłem do spowiedźi (pomyślałem sobie, że może jakiś grzech mnie oddziela od Pana Boga) i znów zacząłem prosić, niestety nic to nie dało.

Warto dodać, że bardzo dużo czasu spędzam przed komputerem i w wieku 12 lat zacząłem oglądać filmy pornograficzne (czego do dzisiaj żałuje) na szczęście już tego nie robię i dawno się z tego wyspowiadałem jak i z cudzołóstwa. Niestety konsekwencję tego grzechu do dziś są widoczne ponieważ poryło mi to głowę i mam nieczyste myśli nad którymi nie umiem zapanować. Co gorsza pojawia się w nich Jezus. No więc poszedłem się z tego wyspowiadać ale od razu po spowiedźi nieczyste myśli znów wróciły.

Pamiętam też, że dzień przed depresją powiedziałem pod wpływem emocji mojej siostrze aby poszła do piekła (z tego również się wyspowiadałem i przeprosiłem siostrę).

Nie mogę wytrzymać już ogarniającego mnie smutku i załamania. Im dłużej z tym żyje, tym mniejsze są moje chęci do życia

Bardzo proszę o pomoc.

Psycholog i terapia na forum nikt Cie nie uleczy z depresji sam tez sobie z nia nie poradzisz


Pn lis 05, 2018 11:22 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5560
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wstydliwy problem
Depresja kliniczna to sprawa dla specjalisty. Masz diagnozę od lekarza, czy po prostu źle się czujesz?


Wt lis 06, 2018 1:16 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL