Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt lut 19, 2019 3:34 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 Współżycie_prezerwatywy_ciąża_rodzina 
Autor Wiadomość
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn kwi 24, 2017 8:21 am
Posty: 107
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie_prezerwatywy_ciąża_rodzina
pachura napisał(a):
pogoda napisał(a):
Także w małżeństwie panowanie nad popędem seksualnym jest warunkiem wierności i szczęścia.


Zwłaszcza gdy oboje tego chcą, ale nie mogą, bo jest akurat faza płodna. No pełnia szczęścia po prostu.

Piszesz o byciu "szczęśliwym" przez chwilę. Nawet trudno nazwać ten stan szczęściem, raczej ulotną przyjemnością, chwilowym poczuciem zaspokojenia. Chodzi o szczęście w znaczeniu stanu duszy. Szczęście jako prawdziwa głęboka radość - trwała, której dawcą jest Bóg. Tak szczęśliwym można być nawet wtedy, kiedy po ludzku patrząc odnosimy porażkę.
Absolutnie nie uwierzę w chęć bycia darem dla małżonka/małżonki, kiedy już to na poziomie języka wyłania się nie on/ona, ale seks. Do bycia darem dla innych dorastamy poprzez ciężką pracę nad sobą i nie tylko alkowę małżeńską mam na myśli, ale wszelkie nasze relacje międzyludzkie. Okłamując siebie do takiego stanu możemy nigdy nie dojść tutaj na ziemi. Wszystko co autentycznie piękne, dobre, zgodne z zamysłem Bożym wobec człowieka - wymaga trudu.


So gru 01, 2018 9:51 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4483
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie_prezerwatywy_ciąża_rodzina
pachura napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Ależ proszę.
3 Mąż niech oddaje powinność żonie, podobnie też żona mężowi. 4 Żona nie rozporządza własnym ciałem, lecz jej mąż; podobnie też i mąż nie rozporządza własnym ciałem, ale żona. 5 Nie unikajcie jedno drugiego, chyba że na pewien czas, za obopólną zgodą, by oddać się modlitwie; potem znów wróćcie do siebie, aby - wskutek niewstrzemięźliwości waszej - nie kusił was szatan. 6 To, co mówię, pochodzi z wyrozumiałości, a nie z nakazu. - 1 Kor 7, 3-6
Ten cytat, który zresztą sam powyżej przytaczałem, jest raczej argumentem przeciw NPR. Zauważ że św. Paweł mówi wyłącznie o seksualności i pożądaniu, a nic nie wspomina o płodności, która niby jest tak nierozerwalnie z tym aktem związana że pod żadnym pozorem nie należy na nią wpływać...

No ale też nie wspomina o używaniu prezerwatyw czy innych środków antykoncepcyjnych. Nic nie pisze o "unikaniu" dzieci (do czego sprowadza się antykoncepcja). Dla niego naturalnym jest że w wyniku współżycia czasem rodzą się dzieci. Ba! W tamtych czasach duża liczba dzieci była uznawana za błogosławieństwo Boże dla rodziny, a nie że nieszczęście i że patologia.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


So gru 01, 2018 9:58 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 434
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie_prezerwatywy_ciąża_rodzina
pachura napisał(a):
pogoda napisał(a):
Seksualność małżonków staje się w pełni ludzka i czysta, gdy wynika z miłości, a nie z popędu czy z pożądania.
Popęd i pożądanie to normalne, zdrowe ludzkie odruchy. Seksualność bez nich to chyba gwałt będzie...?

Gwałt byłby, gdyby nie było zgody na taki akt.
pachura napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Ależ proszę.
3 Mąż niech oddaje powinność żonie, podobnie też żona mężowi. 4 Żona nie rozporządza własnym ciałem, lecz jej mąż; podobnie też i mąż nie rozporządza własnym ciałem, ale żona. 5 Nie unikajcie jedno drugiego, chyba że na pewien czas, za obopólną zgodą, by oddać się modlitwie; potem znów wróćcie do siebie, aby - wskutek niewstrzemięźliwości waszej - nie kusił was szatan. 6 To, co mówię, pochodzi z wyrozumiałości, a nie z nakazu. - 1 Kor 7, 3-6
Ten cytat, który zresztą sam powyżej przytaczałem, jest raczej argumentem przeciw NPR. Zauważ że św. Paweł mówi wyłącznie o seksualności i pożądaniu, a nic nie wspomina o płodności, która niby jest tak nierozerwalnie z tym aktem związana że pod żadnym pozorem nie należy na nią wpływać...

Chciałaś cytat na temat tego, że Pismo zaznacza rolę współżycia małżeńskiego, a nie konkretnie o NPR.
W Piśmie bezpośrednio nie ma różnych rzeczy. Ale pewne nakazy wynikają z jego wnikliwej analizy i znajomości skłonności do grzechu człowieka.
pachura napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Tylko, że w Piśmie jest zaznaczona potrzeba bycia ze sobą mężczyzny i kobiety w znaczeniu fizycznym - przy wegetarianizmie już takiej klarowności nie ma.
I o to chodzi! Jest o seksualności, nie ma nic o grzeszności ubezpładniania stosunków ani nic o dopuszczalności (lub niedopuszczalności) NPR ani antykoncepcji. Po co więc tę sferę regulować?

Jak wyżej.
pachura napisał(a):
Z resztą, zgadzam się że notoryczne obżarstwo jest grzechem. Natomiast jeśli ktoś obje się "od wielkiego dzwonu", w Wielki Czwartek czy przy wieczerzy wigilijnej, nie biegnie chyba zaraz do konfesjonału, co? Jednakże jeśli chodzi o sferę pożycia, Kościół twierdzi że nawet jednorazowe ubezpłodnienie stosunku jest grzechem - nawet w "dzieciatym" małżeństwie. A jest to bez sensu.

Może czas zacząć spowiadać się z obżarstwa w niektóre święta? Nawet, jak dla mnie, nie brzmi to bezsensownie.


So gru 01, 2018 1:59 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn gru 22, 2014 11:04 pm
Posty: 487
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie_prezerwatywy_ciąża_rodzina
Viridiana napisał(a):
Dlaczego panowanie nad sobą ma być wadą?
Wyobraź sobie że masz samochód który w każdy czwartek nie odpala. Jesteś zatem zmuszona w te dni jeździć do pracy rowerem. Są pewne plusy tej sytuacji: trochę ruchu nikomu nie zaszkodzi, omija się korki itp. Ale nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie twierdzić że to świetna zaleta tego auta!
Tak samo jest z NPR - próba robienia wielkiej zalety z "panowania nad sobą" - które jest wadą tej metody - jest strasznie naciągane.

pogoda napisał(a):
Absolutnie nie uwierzę w chęć bycia darem dla małżonka/małżonki, kiedy już to na poziomie języka wyłania się nie on/ona, ale seks. Do bycia darem dla innych dorastamy poprzez ciężką pracę nad sobą i nie tylko alkowę małżeńską mam na myśli...
To bardzo smutne że samo słowo "seks" wywołuje w Tobie tak negatywne uczucia i kojarzy się z "trudem" i "ciężką pracą"... seks to normalny element życia małżeńskiego i stawianie go w opozycji do jakiejś mistycznej, duchowej miłości jest bez sensu. Jest to też normalna ludzka potrzeba, tak jak potrzeba posiadania grupy przyjaciół, potrzeba bycia docenionym i tak dalej. Jasne, da się bez nich przeżyć, ale może się to skończyć depresją.

Viridiana napisał(a):
W Piśmie bezpośrednio nie ma różnych rzeczy. Ale pewne nakazy wynikają z jego wnikliwej analizy i znajomości skłonności do grzechu człowieka.
Zgadzam się, aczkolwiek akurat w sprawie "ubezpładniania stosunku" argumentacja Kościoła jest bardzo mętna i nie poparta konkretami z Pisma Świętego.

Viridiana napisał(a):
Może czas zacząć spowiadać się z obżarstwa w niektóre święta? Nawet, jak dla mnie, nie brzmi to bezsensownie.
A co na to otyli biskupi? Czy nie sieją zgorszenia swoim widokiem?


So gru 01, 2018 2:51 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 17, 2016 2:23 pm
Posty: 773
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie_prezerwatywy_ciąża_rodzina
Suponowanie, że otyłość - czyjakolwiek - jest prostym wynikiem obżarstwa, czyli grzechu i że otyłość gorszy, bo to wynik grzechu - to zwykłe nadużycie.

Naciągasz, zresztą nie tylko w tym miejscu. Prymitywne to, choć może masz wrażenie, że propnujesz wyrafinowane sztuczki słowne. Gdzie tam, banał. Retoryka dla maluczkich.
Zwykle nie chce mi się reagować na takie niskie zabawy, no ale żeby nie bylo, ze ich nie widać i że naród je naiwnie łyka - tym razem piszę.


So gru 01, 2018 3:54 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 547
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie_prezerwatywy_ciąża_rodzina
Stefan12 napisał(a):
sachol napisał(a):
Antykincepcja ma szereg zagrożeń dlq zdrowia i skutków ubocznych. Wystarczy zainteresować sie tematem.


A konkretnie jakie zagrożenie ma stosowanie prezerwatyw?
Poza tym nie mówimy o samej antykoncepcji ale również o "przymusie" wytrysku w pochwie kobiety.

Zastanawia mnie jedno - jak kobieta zakończy pieszczoty wytryskiem u mężczyzny w majtkach to grzech.
Jak tego nie zrobi i w nocy mężczyzna będzie miał polucję i taki sam wytrysk, to to już nie grzech.

Powiecie, to drugie to natura. Więc skoro natura domaga się okresowego opróżniania jąder, to dlaczego ktoś dorabia do tego ideologię i mówi w jaki sposób jest to dozwolone, a w jaki grzeszne?



Ja nie rozumiem jednej rzeczy .Ludzie nie są przymuszani do życia w zgodzie z Katolicką etyką seksualną ,można zrezygnować z wiary i robić co się komu żywienie podoba . Apostazja też jest możliwa.

Po co to w ogóle analizować?

Ja bym się czuła przedmiotowo traktowana gdybym musiała się godzić na stosowanie prezerwatyw w małżeństwie skoro mamy naturalny cykl płodność otrzymany o Pana Boga i możemy zdecydować kiedy jest odpowiedni czas na fizyczne aspekty miłość a kiedy zgodnie z planami prokreacji wskazana jest czasowa wstrzemięźliwość małżeńska. . Antykoncepcja mechaniczna jest zbędna w tym zakresie i do niczego nie potrzebna .

I nie zgadzam się też z tym że kobiety zwykle mają większą ochotę na zbliżenie w okresie płodnym bo to zależy od konkretnego przypadku .Ja stosowałam kiedyś antykoncepcję hormonalną i nie odczułam żadnych różnic pomiędzy tymi okresami gdy ją zażywałam a tym jak się czułam po całkowitym jej odstawieniu .Libido pozostało takie samo.


So gru 01, 2018 7:32 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn gru 22, 2014 11:04 pm
Posty: 487
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie_prezerwatywy_ciąża_rodzina
Terremoto napisał(a):
Suponowanie, że otyłość - czyjakolwiek - jest prostym wynikiem obżarstwa, czyli grzechu i że otyłość gorszy, bo to wynik grzechu - to zwykłe nadużycie.
Oj, nic a nic nie zrozumiałeś.
To tylko dowodzenie logiczne.
Ktoś mówi że A, ja mówię że skoro A to też powinno być i B.
A ty się oburzasz "no jak to, twierdzisz że B" ?

Nie, nie twierdzę że B. Więc skoro nie B, to i nie A.

Nie, nie uważam że otyli ludzie gorszą innych.
Nie, nie uważam że otyłość zawsze jest spowodowana złą dietą i brakiem ruchu, choć w wielu przypadkach jest. I w wielu przypadkach zmiana diety i wprowadzenie odrobiny ruchu pomogłoby ją znacznie zredukować.
Nie, nie uważam że gdy człowiek parę razy w roku się obje to powinien się z tego spowiadać. To tak jak z alkoholem; wypicie raz na jakiś czas nie jest alkoholizmem.

I uważam również że sporadyczne ubezpłodnienie stosunku grzechem być nie powinno, a na pewno nie w małżeństwach które dzieci już mają.
Uważam również że argumentacja Kościoła w tym temacie jest nieprzekonywująca, odwołująca się do "natury", tego że "seks to nie miłość" itp. itd. Podczas gdy św. Paweł jak byk mówi o cieszeniu się seksem i nic o dzieciach ani ubezpładnianiu nie wspomina.

Terremoto napisał(a):
no ale żeby nie bylo, ze ich nie widać i że naród je naiwnie łyka - tym razem piszę.
Piszesz, ale żeby już wytknąć dziury w rozumowaniu - to nie za bardzo. No chyba że jedyne czego możesz się uczepić to jedno źle zrozumiane zdanie o otyłych biskupach.

Natalia22 napisał(a):
można zrezygnować z wiary i robić co się komu żywienie podoba. Apostazja też jest możliwa. Po co to w ogóle analizować?
Religia i czasy się zmieniają. W czasach biblijnych nikt nie wyobrażał sobie żeby duchowny nie miał żony, albo żeby mężczyzna nie był obrzezany. Nie tak dawno nie było np. nabożeństw w językach narodowych. Może i w tej sprawie nauka Kościoła kiedyś się zmieni...?

Natalia22 napisał(a):
mamy naturalny cykl płodność otrzymany od Pana Boga
Siwienie włosów też jest od Boga, a jednak wiele kobiet je farbuje. Czy to grzech?

Natalia22 napisał(a):
I nie zgadzam się też z tym że kobiety zwykle mają większą ochotę na zbliżenie w okresie płodnym bo to zależy od konkretnego przypadku. Ja stosowałam kiedyś antykoncepcję hormonalną i nie odczułam żadnych różnic pomiędzy tymi okresami gdy ją zażywałam a tym jak się czułam po całkowitym jej odstawieniu. Libido pozostało takie samo.
To chyba oczywiste, skoro biorąc hormony oszukujesz swój organizm aby cały czas myślał że jest w ciąży. Mówimy o libido kobiety w przypadku nieingerowania w gospodarkę hormonalną i używania np. kapturka lub niepełnego stosunku. To chyba wynika z natury że w okresie płodnym libido powinno być największe, co?


N gru 02, 2018 11:28 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 547
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie_prezerwatywy_ciąża_rodzina
pachura napisał(a):
Terremoto napisał(a):
Suponowanie, że otyłość - czyjakolwiek - jest prostym wynikiem obżarstwa, czyli grzechu i że otyłość gorszy, bo to wynik grzechu - to zwykłe nadużycie.
Oj, nic a nic nie zrozumiałeś.
To tylko dowodzenie logiczne.
Ktoś mówi że A, ja mówię że skoro A to też powinno być i B.
A ty się oburzasz "no jak to, twierdzisz że B" ?

Nie, nie twierdzę że B. Więc skoro nie B, to i nie A.

Nie, nie uważam że otyli ludzie gorszą innych.
Nie, nie uważam że otyłość zawsze jest spowodowana złą dietą i brakiem ruchu, choć w wielu przypadkach jest. I w wielu przypadkach zmiana diety i wprowadzenie odrobiny ruchu pomogłoby ją znacznie zredukować.
Nie, nie uważam że gdy człowiek parę razy w roku się obje to powinien się z tego spowiadać. To tak jak z alkoholem; wypicie raz na jakiś czas nie jest alkoholizmem.

I uważam również że sporadyczne ubezpłodnienie stosunku grzechem być nie powinno, a na pewno nie w małżeństwach które dzieci już mają.
Uważam również że argumentacja Kościoła w tym temacie jest nieprzekonywująca, odwołująca się do "natury", tego że "seks to nie miłość" itp. itd. Podczas gdy św. Paweł jak byk mówi o cieszeniu się seksem i nic o dzieciach ani ubezpładnianiu nie wspomina.

Terremoto napisał(a):
no ale żeby nie bylo, ze ich nie widać i że naród je naiwnie łyka - tym razem piszę.
Piszesz, ale żeby już wytknąć dziury w rozumowaniu - to nie za bardzo. No chyba że jedyne czego możesz się uczepić to jedno źle zrozumiane zdanie o otyłych biskupach.

Natalia22 napisał(a):
można zrezygnować z wiary i robić co się komu żywienie podoba. Apostazja też jest możliwa. Po co to w ogóle analizować?
Religia i czasy się zmieniają. W czasach biblijnych nikt nie wyobrażał sobie żeby duchowny nie miał żony, albo żeby mężczyzna nie był obrzezany. Nie tak dawno nie było np. nabożeństw w językach narodowych. Może i w tej sprawie nauka Kościoła kiedyś się zmieni...?

Natalia22 napisał(a):
mamy naturalny cykl płodność otrzymany od Pana Boga
Siwienie włosów też jest od Boga, a jednak wiele kobiet je farbuje. Czy to grzech?

Natalia22 napisał(a):
I nie zgadzam się też z tym że kobiety zwykle mają większą ochotę na zbliżenie w okresie płodnym bo to zależy od konkretnego przypadku. Ja stosowałam kiedyś antykoncepcję hormonalną i nie odczułam żadnych różnic pomiędzy tymi okresami gdy ją zażywałam a tym jak się czułam po całkowitym jej odstawieniu. Libido pozostało takie samo.
To chyba oczywiste, skoro biorąc hormony oszukujesz swój organizm aby cały czas myślał że jest w ciąży. Mówimy o libido kobiety w przypadku nieingerowania w gospodarkę hormonalną i używania np. kapturka lub niepełnego stosunku. To chyba wynika z natury że w okresie płodnym libido powinno być największe, co?


Skoro religia i czasy się zmieniają to może ludzie powinni zrezygnować z czystość przedmałżeńskiej i brykać z jednego łóżka do drugiego? a może małżeństwa lesbijskie i homoseksualne powinny być akceptowane przez Kościół Katolicki ? a może dzieciobójstwo i prawo wyboru kobiety do legalnej aborcji na życzenie powinno być popierane przez wiarę ? Przecież czasy się zmieniają , świat poszedł dawno do przodu ,XXI wiek żądz się swoimi prawami ?

Może kiedyś jak wspominałeś wiara katolicka się zmień i jej nauczanie zostanie zrekonstruowane ale póki co się na to nie zanosi więc bez sensu jest wałkować co by było gdyby cos tam ,coś tam .W tym momencie można jedynie albo przyjąć takie założenia w swoim życiu jakie są przedstawione albo żyć w grzechu odrzucając je .


N gru 02, 2018 11:54 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 434
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie_prezerwatywy_ciąża_rodzina
pachura napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Dlaczego panowanie nad sobą ma być wadą?
Wyobraź sobie że masz samochód który w każdy czwartek nie odpala. Jesteś zatem zmuszona w te dni jeździć do pracy rowerem. Są pewne plusy tej sytuacji: trochę ruchu nikomu nie zaszkodzi, omija się korki itp. Ale nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie twierdzić że to świetna zaleta tego auta!
Tak samo jest z NPR - próba robienia wielkiej zalety z "panowania nad sobą" - które jest wadą tej metody - jest strasznie naciągane.

Z racji tego, iż w przypadku auta nie mamy do czynienia z popędami ani grzechem, ciężko mi dostrzec analogię. Nadal nie dałaś mi odpowiedzi na pytanie, dlaczego panowanie nad sobą ma być wadą.
pachura napisał(a):
Viridiana napisał(a):
W Piśmie bezpośrednio nie ma różnych rzeczy. Ale pewne nakazy wynikają z jego wnikliwej analizy i znajomości skłonności do grzechu człowieka.
Zgadzam się, aczkolwiek akurat w sprawie "ubezpładniania stosunku" argumentacja Kościoła jest bardzo mętna i nie poparta konkretami z Pisma Świętego.

Pozwolisz, że przeanalizuję to później? Czasu mi brakuje.
pachura napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Może czas zacząć spowiadać się z obżarstwa w niektóre święta? Nawet, jak dla mnie, nie brzmi to bezsensownie.
A co na to otyli biskupi? Czy nie sieją zgorszenia swoim widokiem?

Sieją.


N gru 02, 2018 3:12 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn gru 22, 2014 11:04 pm
Posty: 487
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie_prezerwatywy_ciąża_rodzina
Natalia22 napisał(a):
a może dzieciobójstwo i prawo wyboru kobiety do legalnej aborcji na życzenie powinno być popierane przez wiarę? Przecież czasy się zmieniają , świat poszedł dawno do przodu ,XXI wiek żądz się swoimi prawami ?
No i znowu - sprowadzanie do ekstremum. Ja piszę tylko i wyłącznie o pożyciu małżeńskim i o antykoncepcji zaporowej, które nie stoją w sprzeczności z "Nie zabijaj" ani "Nie cudzołóż".

Natalia22 napisał(a):
W tym momencie można jedynie albo przyjąć takie założenia w swoim życiu jakie są przedstawione albo żyć w grzechu odrzucając je .
Zgoda. Można też przestrzegać aktualnej nauki, ale mieć nadzieję i "lobbować" ku zmianie - w końcu te zasady wymyślają ludzie.

Viridiana napisał(a):
Nadal nie dałaś mi odpowiedzi na pytanie, dlaczego panowanie nad sobą ma być wadą.
Panowanie nad sobą wadą nie jest.

Zaś konieczność powstrzymywania się od współżycia w czasie najwyższego libido kobiety jest wadą NPR jako metody regulacji płodności.

Panowanie nad sobą można wyrabiać na wiele sposobów. Np. realizując post Daniela. Kościół zachęca, ale nie zmusza nikogo do podejmowania takiego postu - to osobisty wybór. Natomiast w przypadku metod regulacji płodności powstrzymywanie się od współżycia jest musem.


N gru 02, 2018 8:31 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1119
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie_prezerwatywy_ciąża_rodzina
pachura napisał(a):
Natalia22 napisał(a):
a może dzieciobójstwo i prawo wyboru kobiety do legalnej aborcji na życzenie powinno być popierane przez wiarę? Przecież czasy się zmieniają , świat poszedł dawno do przodu ,XXI wiek żądz się swoimi prawami ?
No i znowu - sprowadzanie do ekstremum. Ja piszę tylko i wyłącznie o pożyciu małżeńskim i o antykoncepcji zaporowej, które nie stoją w sprzeczności z "Nie zabijaj" ani "Nie cudzołóż".

Natalia22 napisał(a):
W tym momencie można jedynie albo przyjąć takie założenia w swoim życiu jakie są przedstawione albo żyć w grzechu odrzucając je .
Zgoda. Można też przestrzegać aktualnej nauki, ale mieć nadzieję i "lobbować" ku zmianie - w końcu te zasady wymyślają ludzie.

Viridiana napisał(a):
Nadal nie dałaś mi odpowiedzi na pytanie, dlaczego panowanie nad sobą ma być wadą.
Panowanie nad sobą wadą nie jest.

Zaś konieczność powstrzymywania się od współżycia w czasie najwyższego libido kobiety jest wadą NPR jako metody regulacji płodności.

Panowanie nad sobą można wyrabiać na wiele sposobów. Np. realizując post Daniela. Kościół zachęca, ale nie zmusza nikogo do podejmowania takiego postu - to osobisty wybór. Natomiast w przypadku metod regulacji płodności powstrzymywanie się od współżycia jest musem.

Bzdura.Kościólnl nikomu nie nakazuje powstrzymywania sie od wspolzycia. Straszna ignorancja i kompletne niezrozumienie nauki Kk o plodnosci


Pn gru 03, 2018 12:37 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1119
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie_prezerwatywy_ciąża_rodzina
Viridiana napisał(a):
Virdiana napisał(a):
Może czas zacząć spowiadać się z obżarstwa w niektóre święta? Nawet, jak dla mnie, nie brzmi to bezsensownie.

pachura napisał(a):
A co na to otyli biskupi? Czy nie sieją zgorszenia swoim widokiem?

Sieją.

A od kiedy z automatu otyłość rowna sie obzarstwo?
Sw Tomasz z Akwinu mial problemy z waga


Ostatnio edytowano Pn gru 03, 2018 1:00 pm przez PeterW, łącznie edytowano 1 raz

poprawione cytowanie



Pn gru 03, 2018 12:54 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1119
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie_prezerwatywy_ciąża_rodzina
pachura napisał(a):

Natalia22 napisał(a):
W tym momencie można jedynie albo przyjąć takie założenia w swoim życiu jakie są przedstawione albo żyć w grzechu odrzucając je .
Zgoda. Można też przestrzegać aktualnej nauki, ale mieć nadzieję i "lobbować" ku zmianie - w końcu te zasady wymyślają ludzie.

Czemu tezasady Ci tak bardzo uwieraja?
Czemu nie chcesz lobbować na zmiane zasad w islamie itd? Lub jesli uparcie twierdzisz ze wiesz lepiej niz wladze KK ktore sa prowadzone przez ducha Sw czemu nie wstapisz do innej denominacji ktora wg Ciebie jest blizsza "prawdy".
W kazdej normalnej innej dziedzinie dzila logika ze jesli mi fdzies cos nie odpowiada to tam nie chodze albo sie godze na przyjete tam zasady isie dostosowuje.
Szkoda ze wiekszosc letnich polskich katolikow tej zasady nie stosuje nadal tkwiac w hipokryzji i zaklamaniu


Pn gru 03, 2018 1:10 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 17, 2016 2:23 pm
Posty: 773
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie_prezerwatywy_ciąża_rodzina
Stefan12 napisał(a):
No to brawo dla Franciszka!

Najbardziej podoba mi się to:

Cytuj:
nowe sformułowanie paragrafu 2267 Katechizmu wyraża rozwój doktryny” i „nie stoi w sprzeczności z wcześniejszym nauczaniem”.


Ciekawe w jakim kierunku pójdzie "rozwój doktryny" odnośnie szóstego przykazania.
Zaraz, zaraz chyba już powolutku ten rozwój jest widoczny w "Amoris Laetitia"...

Terremoto napisał(a):
Ciekawi mnie, dlaczego potępienie czegokolwiek ma mieć postać zgodną z Twoim zamówieniem. Tzn. np. homoseksualistów wydalić, bo tak rzecze pewien Stefan.

Masz rację, trzeba oficjalnie potępiać słownie, a niech dalej sieją zgorszenie, bo głupi lud nie jest od tego by oceniać hierarchów i interpretować na własną rękę zapisy Ewangelii:
Cytuj:
Kto zaś zgorszy jednego z tych małych, którzy wierzą we mnie, lepiej będzie dla niego, aby mu zawieszono u szyi kamień młyński i utopiono go w głębi morza.


Nadal pokrzykujesz w wątku nie na temat. Boli wysiłek poszukania stosownego miejsca? Czy przerasta umiejetnosci? Bo nie wiem...

Zdaje się, że ta cytowana (bez konkretnych siglów) Ewangelia nic nie mówi o wydalaniu ze stanu kapłańskiego, mówi zaś o zgorszeniu (czego nikt tu nie podważał) więc cóż, korzystasz z niej jakoś nie do końca adekwatnie,

krzycz na razie dalej, jak lubisz, zobaczymy, co z tego wyniknie…


Pn gru 03, 2018 3:27 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4483
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Współżycie_prezerwatywy_ciąża_rodzina
Cała strona już w koszu, więc może przejdźmy do zasadniczego tematu?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pn gru 03, 2018 3:29 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL