Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn lut 18, 2019 5:33 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 65 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 547
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ
Szczęść Boże.

Temat będzie trudny i skomplikowany ale dla mnie bardzo ważny .
Wszyscy znamy dekalog ,znamy przykazania Boże i staram się o ludzkich siłach je przestrzegać .Temat który chciałam poruszyć dotyczy 4 przykazania .
CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ.

2197: Czwarte przykazanie rozpoczyna drugą tablicę Dekalogu. Ukazuje porządek miłości. Bóg chciał, abyśmy po Nim czcili naszych rodziców, którym zawdzięczamy życie i którzy przekazali nam wiedzę o Bogu. Jesteśmy zobowiązani czcić i szanować tych wszystkich, którym Bóg - dla naszego dobra udzielił swojej władzy.

Na forum jestem już od dłuższego czasu, wiele osób mnie tutaj zna i wie też przez co przeszłam .Mój ojciec jest alkoholikiem ,miał problemy z narkotykami. W domu była przemoc ,wszelkiego rodzaju maść i fizyczna i psychiczna, moja relacja z ojcem była kazirodcza, byłam molestowana .

Jeśli chodzi o matkę ,nasza relacja jest trochę lepsza ale też mam jej wiele do zarzucenia..

Problem dotyczy tego że mój ojciec jest coraz starszy ,rok temu zaczął poważnie chorować i nawet w obliczy swojej sytuacji nie podjął się leczenia alkoholizmu i skłonność do narkomani. Nie zmienił się też jako człowiek wciąż jest tak samo agresywny ,wulgarny i prymitywny. Wciąż terroryzuje wszystkich wokół .

1) On nie ma żadnej pomocy ze stron swojej rodziny (babcia niedawno zmarła a dziadek sam jest schorowany ) jak na razie z takimi podstawowymi czynnościami sobie radzi ,ma problemy z chodzeniem ,to chyba chodzi o kręgosłup( nawroty przepukliny ), pomaga mu jego kuzynka (pojechała do niego na czas urlopu ) ale wiadomo ze to sytuacja przejściowa. Obawiam się tego że mój ojciec może kiedyś zapukać do moich drzwi .Może jeszcze nie teraz -ale to chyba nieuniknione. Ja się zastanawiam nad tym czy mam PRAWO do tego aby powiedzieć NIE? Jeśli chodzi o mnie to ja nie chce się nim zajmować ,on dla mnie nie zasługuje na jakiekolwiek zainteresowanie . Wiem jak to brzmi ale ..tak jest.

Ale potem gdzieś tam z tyłu głowy mam Pana Boga ,mam przykazania mam też sumienie. Mam też spory dylemat moralny ,ten człowiek nigdy się nie zmieni ,ja już się z tym pogodziłam ,nie marzy mi się żadne przepraszam z jego strony ani żadne pozytywne kontakty .Po prostu ze względu na Siebie i swoje zdrowia psychiczne zwłaszcza ,mam prawo zamknąć przed nim drzwi ?

A jeśli to przykazanie mnie obowiązuje to jak mam się do niego stosować bez uszczerbku dla Siebie Samej ?Proszę o jakieś rady.


N lis 04, 2018 10:46 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 17, 2016 2:23 pm
Posty: 771
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ
Ojciec nie ma pomocy ze strony swojej rodziny?
No cóż, Ty jesteś jego rodziną. I nic tego nie zmieni. Mimo bardzo trudnej sytuacji i Twoich zrozumiałych odczuć.

Tak, przykazanie obowiązuje, będziesz miała obowiązek mu pomóc. Trzeba tylko i aż przemyśleć, jak mądrze pomagać, żeby Cię nie wykorzystywał. Niekoniecznie będziesz musiała systematycznie się z nim osobiście kontaktować.

Poza tym musisz liczyć się z tym, że jeśli ojciec nie będzie miał środków na utrzymywanie się, to z mocy prawa może wystąpić o alimenty od Ciebie. Istnieje coś takiego jak alimenty od dzieci. I wtedy moim zdaniem powinnaś się zwrócić do prawnika, aby wytłumaczył Ci, jak daleko sięgają Twoje obowiązki i czy, na jakich warunkach możesz ewentualnie uniknąć łożenia na ojca. Proste to nie będzie.


N lis 04, 2018 1:38 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 547
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ
Terremoto napisał(a):
Ojciec nie ma pomocy ze strony swojej rodziny?
No cóż, Ty jesteś jego rodziną. I nic tego nie zmieni. Mimo bardzo trudnej sytuacji i Twoich zrozumiałych odczuć.

Tak, przykazanie obowiązuje, będziesz miała obowiązek mu pomóc. Trzeba tylko i aż przemyśleć, jak mądrze pomagać, żeby Cię nie wykorzystywał. Niekoniecznie będziesz musiała systematycznie się z nim osobiście kontaktować.

Poza tym musisz liczyć się z tym, że jeśli ojciec nie będzie miał środków na utrzymywanie się, to z mocy prawa może wystąpić o alimenty od Ciebie. Istnieje coś takiego jak alimenty od dzieci. I wtedy moim zdaniem powinnaś się zwrócić do prawnika, aby wytłumaczył Ci, jak daleko sięgają Twoje obowiązki i czy, na jakich warunkach możesz ewentualnie uniknąć łożenia na ojca. Proste to nie będzie.


Wiem że jest coś takiego jak alimenty od dzieci jednak w mojej sytuacji to raczej nie przejdzie ,podczas spotkań z terapeutą zostałam poinformowana o możliwość wstąpienia na drogę sądową w sytuacji gdybym to ja chciała walczyć o sprawiedliwość za swoje krzywdy bo mam ku temu podstawy. W tej sprawie by mi pomogła gdybym się na to zdecydowała.

Właśnie nie mam pojęcia jakby miało to wyglądać. Gdyby on zaczął się leczyć ,poszedł na odział dzienny ,czy w jakimś minimalnym stopniu zaczął zachowywać się normalnie .Ale wiem że bez pomocy specjalistycznej nic temu człowiekowi nie pomoże. On się na to nie zgodzi.


N lis 04, 2018 2:03 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 433
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ
Ciężka sytuacja. Teoretycznie nie tylko jako córka, ale też jako chrześcijanka powinnaś pomocy udzielić, natomiast trudno mi określić, jak to się ma w tym konkretnym przypadku. :?


N lis 04, 2018 3:43 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt mar 01, 2011 11:14 pm
Posty: 767
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ
A masz siłę przebaczyć tak chętnie??? Chyba nie bo jak mówisz że Ci ciężko. Nie wolno dać się bezmyślnie krzywdzić jeśli nie będziesz miała siły przebaczyć, albo pokaż mi takiego co to z serca przebaczył i miał tę siłę i teraz jest z krzywdzicielem radosny i szczęśliwy. To patologia. Ojciec powinien kochać dziecko i matka też a jeśli tego nie robią i występują przeciwko dziecku to nie są godni nazywać się rodzicami. Ja bym temu ojcu w gębę dała gdy chciał mi coś zrobić a do matki bym się nie przyznała gdyby stała po stronie ojca. Jedyne wyjście to że taki ojciec uzna że krzywdzi córkę. Niech powie dlaczego to robi. A jak jest chory i nie wie co robi to niech się trzyma z daleka i zdrowieje i wtedy można powoli nabrać szacunku i powoli wszystko prostować. A nie całe pokolenia tkwią w patologiach i potem płaczą ale powtarzają te patologie. To nie jest ich wina poniekąd bo sami są najpierw niewinnymi ofiarami. Pytanie jednak dokąd to się będzie ciągnęło. To nie do Ciebie pretensje tylko raczej do Boga. Człowiek rozwija się gdy jest kochany i w takim środowisku wtedy rozwinie się na dobrego wrażliwego kochającego człowieka a czego pozwala się by staczał się w dół. Nie jest to Twoja wina i jesteś ofiarą ale z tym światem od początku jest coś nie tak. Każdy to czuje tylko nikt nie chce głośno powiedzieć. Może ludzie nie są w otoczeniu tych z którymi powinni być i nie rodzą się tam gdzie ich będą kochać. A może człowiek nie jest zdolny do miłości i trzeba wreszcie głośno to powiedzieć a nie szarpać się całe wieki i całe pokolenia i przestać prawić bajki o jakiejś miłości której NIE MA.
Dzięki, że mogłam to w Twoim wątku napisać. Nie gniewaj się.


N lis 04, 2018 4:51 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 547
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ
lubczyk napisał(a):
A masz siłę przebaczyć tak chętnie??? Chyba nie bo jak mówisz że Ci ciężko. Nie wolno dać się bezmyślnie krzywdzić jeśli nie będziesz miała siły przebaczyć, albo pokaż mi takiego co to z serca przebaczył i miał tę siłę i teraz jest z krzywdzicielem radosny i szczęśliwy. To patologia. Ojciec powinien kochać dziecko i matka też a jeśli tego nie robią i występują przeciwko dziecku to nie są godni nazywać się rodzicami. Ja bym temu ojcu w gębę dała gdy chciał mi coś zrobić a do matki bym się nie przyznała gdyby stała po stronie ojca. Jedyne wyjście to że taki ojciec uzna że krzywdzi córkę. Niech powie dlaczego to robi. A jak jest chory i nie wie co robi to niech się trzyma z daleka i zdrowieje i wtedy można powoli nabrać szacunku i powoli wszystko prostować. A nie całe pokolenia tkwią w patologiach i potem płaczą ale powtarzają te patologie. To nie jest ich wina poniekąd bo sami są najpierw niewinnymi ofiarami. Pytanie jednak dokąd to się będzie ciągnęło. To nie do Ciebie pretensje tylko raczej do Boga. Człowiek rozwija się gdy jest kochany i w takim środowisku wtedy rozwinie się na dobrego wrażliwego kochającego człowieka a czego pozwala się by staczał się w dół. Nie jest to Twoja wina i jesteś ofiarą ale z tym światem od początku jest coś nie tak. Każdy to czuje tylko nikt nie chce głośno powiedzieć. Może ludzie nie są w otoczeniu tych z którymi powinni być i nie rodzą się tam gdzie ich będą kochać. A może człowiek nie jest zdolny do miłości i trzeba wreszcie głośno to powiedzieć a nie szarpać się całe wieki i całe pokolenia i przestać prawić bajki o jakiejś miłości której NIE MA.
Dzięki, że mogłam to w Twoim wątku napisać. Nie gniewaj się.



Taką odpowiedź otrzymałam od terapeutki mailowo gdy poruszaliśmy ten temat na terapii.

Nie można zrobić wybaczenia. Tak jak nie można zrobić akceptacji. Czujesz cierpienie i chcesz to zmienić. Wyobrażasz sobie siebie, jaką tą, która wybaczyła i która dzięki temu już nie cierpi. Starasz się, tłumaczysz siebie, tłumaczysz kogoś innego i próbujesz nie cierpieć. Gdy cierpienie staje się lżejsze, wydaje ci się, że wybaczenie działa. Ale cierpienie wraca i wybaczenie trafia szlag. Dodatkowo pojawia się nowe źródło cierpienia. Oto ja, która powinnam wybaczyć a nie mogę. Nie umiem. Kolejna rzecz, z którą coś jest nie tak. Kolejna "ja", która powinna być jakaś inna. Ale, skoro zobaczyłaś, że coś trzeba zrobić w sobie samej (owo wybaczenie) to przyjrzyj się samej naturze Twojego cierpienia. Nie uciekaj od tych wszystkich myśli o swojej przeszłości czy o tym, jak ta przeszłość odbija się na teraźniejszości, tylko popatrz jak to wszystko się objawia. Nie uciekaj przez chwilę i nie chcij przez chociaż kilka sekund niczego zmieniać. Po prostu poczuj w trzewiach, w klatce piersiowej, w napięciu, które pojawia się w ramionach, nogach, w krótszym niż zwykle oddechu z czego to cierpienie jest zbudowane. Jaka myśl stoi za tymi cielesnymi symptomami. Przyjrzyj się tej myśli, zobacz jakie kolejne myśli ta myśl wywołuje. I zobacz jak się z każdą z nich czujesz. Zobacz, że Twoje cierpienie zbudowane jest z myśli, których kanwą pewnie jest "gdzieś tam kiedyś powinno się było dziać co innego, niż się działo", "oprawcy", "krzywda". Ale przecież nic z tym nie możesz zrobić. Nie możesz tego w żaden sposób odkręcić. Jedyne co masz to to, co właśnie czujesz i nigdy nie będziesz miała niczego innego. I jeśli jest to akurat jakaś forma cierpienia, to weź jej pozwól pobyć w sobie. Wybaczenie dzieje się, gdy przestajesz uciekać.


N lis 04, 2018 7:04 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn gru 22, 2014 11:04 pm
Posty: 487
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ
To interesujący i skomplikowany problem. Czy jeśli dziecko jest "owocem" gwałtu, to powinno nadal oddawać swojemu ojcu cześć? Co jeśli dziecko jest adoptowane - czy nieobecnym w jego życiu biologicznym rodzicom należy się cześć tylko z racji tego że współdzielą fragment łańcucha DNA? Czy faktycznie "kto złorzeczy ojcu lub matce, zasługuje na śmierć"?

Ja uważam że jeśli ktoś molestuje własne dziecko, sam pozbawia się miana rodzica. Tak jak morderca czy złodziej w wyniku własnych działań sam pozbawia się wolności (lub życia). Dodatkowo, toksyczne osobniki tylko wykorzystają chcących dobrze do własnych celów - oddawanie im czci będzie jak perły przed wieprze.


Pn lis 05, 2018 12:40 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1119
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ
pachura napisał(a):
To interesujący i skomplikowany problem. Czy jeśli dziecko jest "owocem" gwałtu, to powinno nadal oddawać swojemu ojcu cześć? Co jeśli dziecko jest adoptowane - czy nieobecnym w jego życiu biologicznym rodzicom należy się cześć tylko z racji tego że współdzielą fragment łańcucha DNA? Czy faktycznie "kto złorzeczy ojcu lub matce, zasługuje na śmierć"?

Ja uważam że jeśli ktoś molestuje własne dziecko, sam pozbawia się miana rodzica. Tak jak morderca czy złodziej w wyniku własnych działań sam pozbawia się wolności (lub życia). Dodatkowo, toksyczne osobniki tylko wykorzystają chcących dobrze do własnych celów - oddawanie im czci będzie jak perły przed wieprze.

Mysle ze jesli ojciec autorki sie nie nawroci i nie przyjmie pomocy np nie podejmie leczeniaalkoholowego ona nie ma obowiazku mu pomagać.
Moze mu nie zyczyc zle i sie za niego modlic zaoferowac pomocleczenia w jakims osrodku a jak odmowi to jego wybor.
Nie mozna dac sie wykorzystywac i bezmyslnie krzywdzic.
Ja ym sie zorientowala jaka jest droga prawna aby sie zabezpieczyc przed ewentualnymi kosztami ktorymi mozesz ni eu jesc a panstwo w przypadku jego niedoleznosci zrzuci bez litoscina Ciebie


Pn lis 05, 2018 1:50 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 547
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ
Problemem nie jest tylko jego uzależnienie ale fakt że mimo tego iź jestem już dorosła to jego zboczone zapędy względem mnie nie minęły. Widuje go raz na pól roku ale jak już się spotkamy to szybko się ulatniam z rodzinnego domu.Jak w takich warunkach miałabym w ogóle przebywać z nim w jednym pomieszczaniu ?

Gdy trafił do szpitala to się ucieszyłam ze nie było go w naszym domu bo mogłam chociaż matkę zobaczyć .


Pn lis 05, 2018 3:12 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1119
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ
Natalia22 napisał(a):
Problemem nie jest tylko jego uzależnienie ale fakt że mimo tego iź jestem już dorosła to jego zboczone zapędy względem mnie nie minęły. Widuje go raz na pól roku ale jak już się spotkamy to szybko się ulatniam z rodzinnego domu.Jak w takich warunkach miałabym w ogóle przebywać z nim w jednym pomieszczaniu ?

Gdy trafił do szpitala to się ucieszyłam ze nie było go w naszym domu bo mogłam chociaż matkę zobaczyć .

To nie masz sie nad czym zastanawiać nawet.nie obowiazuje Cie zadna pomoc wobec niego poki jego zapedy nie mina. Ewentualnie na odleglosc umieszczenie w osrodku jakims pomoc na odleglosc.
Mozesz tez zapytac spowiednika


Pn lis 05, 2018 3:22 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn gru 22, 2014 11:04 pm
Posty: 487
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ
A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik!


Pn lis 05, 2018 10:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5791
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ
Nieciekawa sprawa, naprawdę. Przypuszczam, że w przeszłości powiedziałaś ojcu, czego konkretnie sobie nie życzysz z jego strony. Jeśli nie, to myślę, że dobrze to zrobić w obecności jakiegoś świadka. Gdyby trafił na przymusowe leczenie, to słyszałam, że z takiego ośrodka trudno potem się wydostać. Podobnie, jak ktoś poprzednio poradził, myślę, że dobrze jest się modlić za ojca.


Wt lis 06, 2018 1:47 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 547
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ
Brandeisbluesky napisał(a):
Nieciekawa sprawa, naprawdę. Przypuszczam, że w przeszłości powiedziałaś ojcu, czego konkretnie sobie nie życzysz z jego strony. Jeśli nie, to myślę, że dobrze to zrobić w obecności jakiegoś świadka. Gdyby trafił na przymusowe leczenie, to słyszałam, że z takiego ośrodka trudno potem się wydostać. Podobnie, jak ktoś poprzednio poradził, myślę, że dobrze jest się modlić za ojca.



O jakich świadkach mówisz ? Przecież moja matka dobrze wie o tym czego mój ojciec się dopuszczał i zawsze była na to obojętna . Wręcz zamiast mnie chronić i zapewnić bezpieczeństwo zawsze obwiniała że to ja jestem odpowiedzialna za to co mi zrobił ,bo jestem prowokantką. Ojciec nawet przy niej się nie hamował i potrafił mnie obmacywać w jej towarzystwie. Zresztą lał mnie też przy niej ...
Z dziadkami od strony matki jest podobnie. Myślisz że ktokolwiek w tej rodzinie za mną stoi?


Wt lis 06, 2018 9:09 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn maja 08, 2017 10:59 am
Posty: 182
Lokalizacja: Warszawa/Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ
Cześć Natalia
A ja widzę tak:
Wiadomo, sytuacja w której jesteś sprzyja wyniszczeniu psychicznemu, ale z drugiej strony masz szansę na ogromną miłość, bo kochać tatę, który doprowadził do takich szkód w Twojej psychice jest wyjątkowym aktem miłości. Oczywiście w porządku miłości( czyli oczywista że nie możesz siebie pomijać).
Alkohol i narkotyki u znacznej większości bardzo źle wpływają na instynkty i osłabiają charakter, może Twój tata za młodu też był molestowany i powielił to zachowanie, może przy pierwszym grzechu którego się dopuścił, tak się postanowił zaprzeć, że nie jest godny przebaczenia, tak się uniósł pychą, że poprzez alkohol i narkotyki próbuje stłamsić to co się w jego wnętrzu kotłuje? Można by prawie że w nieskończoność domniemywać. Może spróbuj spojrzeć na tatę nie tylko przez to że jest katem, ale że w którymś momencie był jednak ofiarą ( nie żeby to co czyni usprawiedliwiało go, bo z grzechem każdy może zerwać poprzez zwrócenie się do Boga o pomoc i późniejsze współdziałanie w łasce). Mnie takie spojrzenie na mojego tatę pomogło. Dopiero gdy wczułem się w jego skórę, gdy zainteresowałem się jego przeszłością, to zobaczyłem że największą ofiarą jest on, a następnie ja. Może spróbuj dostrzec choćby jakąś drobnostkę pozytywną u taty. U mojego było to, że jeden z nielicznych pozytywnych nawyków które zachowuje to nawyk codziennego golenia się (zdziadział strasznie w zachowaniu, w ubiorze, po prostu wstydziłem się go strasznie( szczerze? To dalej się go wstydzę, ale co poradzić?). Mimo wszystko ogolony codziennie, może kilka razy widziałem nieogolonego. Tylko że u mnie jeszcze Mama twarda kobieta i ma przeogromny uraz do alkoholu ( "Bo każdy pijak to złodziej!" I kłamca!)...
Natalia, znasz "WADY-CNOTY I MODLITWA" KS. EDWARDA STAŃKA? Jeżeli nie, a chcesz pracować nad sobą, umacniać się i żyć w porządku miłości to z doświadczenia polecam.
Z Panem Bogiem


Wt lis 06, 2018 9:54 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5791
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ
Po prostu pytam, czy powiedziałaś mu, wtedy kiedy był w stanie świadomości, żeby trzymał ręce z daleka od Ciebie?


Wt lis 06, 2018 10:23 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 65 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL