Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn gru 17, 2018 10:01 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn gru 22, 2014 11:04 pm
Posty: 481
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ
Natalia22 napisał(a):
On jest dorosłym mężczyzną i sam odpowiada za swoje życie. Mam się z nim spotykać pozwolić aby mnie napastował bo jest biedny i chory? W takiej sytuacji powinni go zamknąć w jakimś ośrodku.

Chyba odpisujesz Maćkowi, nie mi? Ja napisałem żebyś zerwała z nim kontakt bo jest przypadkiem nie do naprawienia.


Wt lis 13, 2018 5:18 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 26, 2016 10:45 am
Posty: 602
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ
Natalia22, trzeba wybaczyć, ale wtedy, gdy ktoś pragnie tego przebaczenia.
Gdy się nawróci, zrozumie swój błąd - przeprosi.
Jeżeli żyje i ma możliwość to zrobić, a przeciwnie nie robi tego, tylko czyni nadal to zło, to znaczy, że nie chce naszego przebaczenia - odrzuca je.
Nie rzuca się pereł przed wieprze.
Skoro twoja matka żyje - współuczestniczka twojego cierpienia, to niech ona ponosi to odpowiedzialność opieki nad swoim mężem.
Cierpienie i krzywdę jaką doznałaś jest straszne i myślę, że to brzemię będzie ci ciążyć do końca życia, bo sama pamięć będzie dawała ci cierpienie.
Proś na modlitwie Boga, by pozwolił ci zapomnieć i dał ulgę w tym psychicznym cierpieniu, by twoje rany, które krwawią mogły się choć trochę zagoić. Trudno zagoić takie rany, ale z Bożą pomocą jest to możliwe.
Ty możesz jedynie powiedzieć ojcu niech się nawróci, puki jeszcze ma szansę, bo piekło jest wieczne. Powiedz mu o tym. Ostrzeż go, by wiedział. Jeżeli cię wyśmieje - wyszydzi, to jego już problem. Niech się modli i prosi Boga o przebaczenie.
Nie czuj się w niczym winna. Możesz jeżeli będzie taka sytuacja poinformować instytucje państwowe o potrzebie pomocy temu człowiekowi. On nie dał ci życia - on ci je zabrał i zniszczył.
Zło jakim jest przesiąknięty nie da się opisać. Zniszczył niewinność własnego dziecka. Zniszczył twoje uczucia, bezpieczeństwo, radość i poczucie wartości. Nie pozwól mu się więcej krzywdzić przez wyzwalanie w sobie poczucia jakiejkolwiek winy wobec niego.
Módl się, by Bóg pomógł ci żyć z takim piętnem i by dał ci ukojenie w bólu jakiego doznałaś.

_________________
Miłość Jezusa-moim zbawieniem.
Trwanie w Jezusie-Boga uwielbieniem.


Wt lis 13, 2018 7:39 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 26, 2016 10:45 am
Posty: 602
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ
Natalia22, jeszcze dam ci jedną radę.
Zgłoś tego dewianta do prokuratora, a otrzyma on opiekę na jaką zasługuje.
Nie może żyć bezkarnie i nie ponosić konsekwencji swoich czynów.
To, co robił swojemu dziecku podlega surowej karze wedle prawa ludzkiego.
Chronienie przestępcy, by uniknął kary nie jest dobrem.
Gdy trafi do więzienia, to dopiero wtedy może dojdzie do jego świadomości - jaką krzywdę ci uczynił i taka kara może mu pomóc a nie zaszkodzić.
Chronienie czyniącego zło, nie jest dla niego dobrem, bo to nie uświadamia mu, jakie zło czynił.
Człowiek musi ponosić konsekwencje swoich czynów, bo brak konsekwencji czyni go jeszcze większym złoczyńcą.
Powinien do końca życia odczuwać zło jakie ci uczynił i ponosić z nie karę.
Jeżeli nie ma świadomości swego czynu, to czeka go zakład psychiatryczny, który będzie go leczył. W wieku 60 lat może mieć jeszcze sporo lat przed sobą, by nadal czynić zło i czuć się bezkarnym.
Może odczuwanie tej kary zmienić tok jego myślenia.
Bezkarność jest złem, które czyni jeszcze większe zło.
Gdybyś jako dziecko nie ukrywała problemu tylko zgłosiła komu trzeba, to zło może było już by przerwane, a tak ty jesteś cały czas jego ofiarą.

_________________
Miłość Jezusa-moim zbawieniem.
Trwanie w Jezusie-Boga uwielbieniem.


Wt lis 13, 2018 8:24 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 537
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ
wybrana napisał(a):
Natalia22, jeszcze dam ci jedną radę.
Zgłoś tego dewianta do prokuratora, a otrzyma on opiekę na jaką zasługuje.
Nie może żyć bezkarnie i nie ponosić konsekwencji swoich czynów.
To, co robił swojemu dziecku podlega surowej karze wedle prawa ludzkiego.
Chronienie przestępcy, by uniknął kary nie jest dobrem.
Gdy trafi do więzienia, to dopiero wtedy może dojdzie do jego świadomości - jaką krzywdę ci uczynił i taka kara może mu pomóc a nie zaszkodzić.
Chronienie czyniącego zło, nie jest dla niego dobrem, bo to nie uświadamia mu, jakie zło czynił.
Człowiek musi ponosić konsekwencje swoich czynów, bo brak konsekwencji czyni go jeszcze większym złoczyńcą.
Powinien do końca życia odczuwać zło jakie ci uczynił i ponosić z nie karę.
Jeżeli nie ma świadomości swego czynu, to czeka go zakład psychiatryczny, który będzie go leczył. W wieku 60 lat może mieć jeszcze sporo lat przed sobą, by nadal czynić zło i czuć się bezkarnym.
Może odczuwanie tej kary zmienić tok jego myślenia.
Bezkarność jest złem, które czyni jeszcze większe zło.
Gdybyś jako dziecko nie ukrywała problemu tylko zgłosiła komu trzeba, to zło może było już by przerwane, a tak ty jesteś cały czas jego ofiarą.



Nie chce dochodzić sprawiedliwość w sądzie. Przegram ,nie mam dowodów ,nie mam świadków .Matka się wszystkie wyprze ,nie pomoże mi a większość tych zdarzeń miała miejsce w jej obecność. Upokorzę się i ośmieszę .. a .ojciec wszystkiego się wyprze. Obnażę się przed obcymi ludzi i to będzie mnie wiele kosztowało a i tak nic nie zyskam .

Szczerze mówiąc ja będąc nastolatką nie miałam świadomość że to co się dzieje między mną a moim ojcem jest złe ,myślałam że to normalne . Że tak jest w każdym domu ? mama nic nie komentowała gdy ojciec łapał mnie za piersi. Dopiero z wiekiem zaczęłam zwracać uwagę na te aspekty i się buntować.

Nawet teraz będąc starszą ona wszystko bagatelizuje .


Śr lis 14, 2018 11:52 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 17, 2016 2:23 pm
Posty: 705
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ
Niedobrze, ze nie chcesz działać.
1. Utwierdzasz go w bezkarności (pisała wybrana)
2. Utwierdzasz siebie w bezradnosci.
3. Niedawno pisałaś, że wsparłaby Cię w dochodzeniu spraw terapeutka. I co z tą informacją obecnie?
4. skoro nie chcesz działać przez sąd, nie chcesz probować dochodzic sprawiedliości, to co będzie, gdy ojciec zażąda drogą prawna opieki i alimentów? Skarzesz siebie sama na pomaganie mu.


Śr lis 14, 2018 5:35 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5568
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ
Moim zdaniem, dobrze byłoby kategorycznie zakomunikować rodzicom, że nie godzisz się na to, by ojciec Cię obłapywał, i że chociaż nie miałaś świadomości tego wcześniej, to potępiasz to, co ojciec robił w przeszłości, chociaż wtedy nie mówiłaś tego. Nie wiadomo, jakie Twój ojciec miał i ma zrozumienie tych spraw (molestowania (chyba nie ma ogólnego kruczka prawnego na to w Polsce), nietykalności cielesnej innych, zmuszania do określonego zachowania). Być może w swojej nieświadomości uważał, że to, co robi, nie budzi żadnych zastrzeżeń. Różne rodziny mogą mieć różnie wypracowane zachowania i doświadczenia (np. podobno rodzina jednej mojej koleżanki paradowała w domu bez ubrań lub tylko w bieliźnie, wiec ich się raczej nie odwiedzało). Dodatkowo Twój ojciec mógł być pod wpływem środków odurzających, więc mógł mieć też zaburzoną ocenę działań. Ważne jest, żeby ojciec na trzeźwo usłyszał (może warto napisać list wyjaśniający), czego od niego oczekujesz i potwierdził, że to zrozumiał. Chyba ojciec Cię nie pobije, jednak jeśli byłaby taka obawa, to chyba lepiej trzymać się od niego z daleka.


Śr lis 14, 2018 6:51 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr cze 24, 2015 4:22 pm
Posty: 32
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ
Cytuj:
Nawet teraz będąc starszą ona wszystko bagatelizuje .


Wspolczuje Ci,że nie masz wsparcie w matce,Jej było dobrze z ojcem, ktory pił,tego nie mogę zrozumieć. Matka zwsze jest nakważniejszą w życiu dziecka,córki,za ktora powinna stac murem wobec zlych zachowan ojca/męża.


Ostatnio edytowano N lis 25, 2018 12:31 pm przez PeterW, łącznie edytowano 1 raz

poprawiono cytowanie



N lis 25, 2018 12:27 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn maja 08, 2017 10:59 am
Posty: 124
Lokalizacja: Warszawa/Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ
hej
Natalia22 napisał(a):
Nie wiem co próbujesz mi udowodnić?
Mój ojciec urodził się rodzinie alkoholowej i również doświadczał przemocy ze strony swojego ojca ,nie muszę gdybać na ten temat bo wiem to od wielu lat .Ale w moim odczuciu to niczego nie zmienia , mój ojciec ma prawie 60 lat i jego doświadczenia z dzieciństwa /okresu młodość dawno powinny być przepracowane u specjalisty ,zarówno jeśli chodzi o jego psychiczne zdrowie jak i uzależnienia . Do końca życia będzie zasłaniał się tym co przeszedł? Nie widzę powodu do tego aby robić z niego niedualną kalekę bo przecież kiedyś miał ciężko.-_-

Pójście po pomoc dla Siebie w obliczu problemów to nie jest jakiś wielki czyn który przerasta przeciętnego człowieka. Jeśli jeden nurt terapii nie był dla niego korzystny to mógł zapukać do innych drzwi .Czy to nie oczywiste? Zresztą ja mogę mu powiedzieć że blisko naszego miasta jest szpital który prowadzi ośrodek Leczenia Alkoholowych Zespołów Abstynencyjnych (Detoksykacji) w szpitalu psychiatrycznym specjalnie przeznaczony dla niego i jak najchybciej powinien się postarać o pobyt.


Myślisz że skorzysta z tej możliwość ?


Próbuję udowodnić Natalia, że z przyjemnością możesz nosić w sobie IV Przykazanie i z miłą chęcią możesz czcić ojca swego i matkę swoją mimo pewnych krzywd.


A czy Twój tata skorzysta z możliwości leczenia?
Raczej nie skorzysta, bo pewnie twierdzi, że taki jest i trzeba go takim zaakceptować, albo że w sumie to on nie ma problemu, a raczej to naokoło ludzie mają problem...
Ale na pewno, jeżeli z miłości będziesz ku tacie, to na pewno coś dobrego zacznie z tego wynikać. Tylko czy najpierw miłujesz siebie?
Na pewno za spłodzenie powinnaś być wdzięczna tacie i jest to największy dar który od niego otrzymałaś i uważam że nic nie jest w stanie przykryć tego daru. Choćby największe zło, które doświadczyłaś z jego strony, czy doświadczysz. I oczywiście to że Cię mama odżywiała, gdy byłaś w niej i gdy Cię urodziła, to też są największe dary, które mogłaś otrzymać od mamy. I choćby tylko z tego względu po prostu chce się czcić rodziców. Nie jest tak? Według mnie za bardzo skupiasz się na krzywdach, Natalia. I do wolności od tych krzywd po prostu potrzebujesz z głębi serca wybaczyć. I miłować (ok, twardo).

Natalia22 napisał(a):
I uważam dodatkowo że sam fakt spłodzenia dziecka i łączących więzów krwi nie świadczy o tym że dany człowiek może szczyci się mianem rodzica. .Bo bycie matką/ojcem to przede wszystkim wychowanie swoich dzieci ,otaczanie ich miłością i poczuciem bezpieczeństwa ,zadbanie o ich rozwój i dobre warunki życia .Jest mnóstwo porzuconych ,chorych ,osamotnionych dzieci pozbawionych ciepła domowego ogniska które żyją w domach dziecka i czasami zdarza się tak że to zupełnie obcy ludzi stają się dla takiego dzieciaka rodzicem i dają mu to czego nigdy nie otrzymali od swojej biologicznej matki /ojca.

Zgadzam się, tylko Tobie bardziej chodzi o głębsze pojmowanie rodzicielstwa.

*W najbliższym czasie raczej nie odpiszę, bo mam czasochłonną pracę, także poproszę o wyrozumiałość*


Pn lis 26, 2018 6:28 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn gru 22, 2014 11:04 pm
Posty: 481
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ
Maciek napisał(a):
Na pewno za spłodzenie powinnaś być wdzięczna tacie
Specjalnie męczące to nie jest.


Pn lis 26, 2018 11:24 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL