Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So wrz 20, 2014 11:56 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1208 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 81  Następna strona
 Stosunki damsko - męskie - gender 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 07, 2007 11:01 pm
Posty: 279
Lokalizacja: Kraków
Post Re: Stosunki damsko - męskie - wydzielony
Eryk Bloodeaxe napisał(a):
Oj strasznie tu strasznie... Ciemno , zimno i feministycznie aż dreszcz przechodzi... Pewnie dlatego wszyscy tak tu ciągną a najwięcej Polacy! Żeby to piekło ubogacić prawdziwymi wartościami :P

Widzimy tu typowy schemat samoregulatora: Nieskończony rozwój jest niemożliwy, jak mawiają złośliwi ludzie postępują racjonalnie tylko tedy, kiedy nie mają innego wyjścia. Pojawienie się ideolo genderu jest konkretnym przykładem korekcyjnego działania autodestrukcji.
Wysoko rozwinięte kraje padające pod naporem barbarzyństwa - to już było tyle razy.
Obrazek[/quote]
Przy okazji rozrób w Szwecji Max Kolonko przytaczał wypowiedź jednego gościa z "nieeuropejskimi rysami twarzy" (murzyna),k który najbardziej był zdziwiony brakiem oporu. Lejemy w mordę kogo chcemy: ludzi, policję, palimy samochody i nikt się nie broni. I jest to sens genderideologii.

Pisałem już, że gender stanowi remix marxizmu? zamiast walki klas mamy walkę płci? Chyba na ateiscie.pl, a tam mają przerwę finansową.

O walce na linii natura-kultura?

_________________
http://nowy.tezeusz.pl/blog/smok.eustachy
Obrazek


N paź 06, 2013 1:15 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So wrz 14, 2013 8:21 pm
Posty: 346
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Aktualności II
O ideologii gender można dyskutować, natomiast czy naprawdę te szkolenia wokół niej się koncentrują? Wydaje mi się że jest to słowo podczepione przez "Nasz dziennik" w celu budzenia jakichś większych emocji, natomiast z samego opisu projektu wnioskuję, że koncentruje się on głównie na kwestiach niedyskryminacji:

Cytuj:
W ramach projektu z lat 2011-2012 przeprowadzono również badania sondażowe dotyczące problemu dyskryminacji ze względu na płeć, rasę, pochodzenie etniczne, narodowość, religię, wyznanie i światopogląd, poglądy polityczne, wiek, niepełnosprawność, tzw. orientację seksualną, stan cywilny oraz rodzinny.

Read more: http://www.pch24.pl/prawie-5-mln-zlotyc ... z2gwaAwFGU


Czyli nie ma to zbyt wiele wspólnego z ideologią gender. Zachęcam żeby zawsze w miarę możliwości koncentrować się przede wszystkim na opisie projektu, sprawdzać u źródła, na czym on polega i umieć oddzielić fakty od komentarza i opinii autora artykułu.

A co do Ruchu Palikota, to tylko zmiana nazwy, nic poza tym raczej się nie zmieni. Poza tym jest dużo problemów na linii państwo-kościół, które wymagają uregulowania, rozwiązania, zmiany (również w interesie Kościoła) jak na przykład kwestia Komisji Majątkowej, która jest de facto organem niekonstytucyjnym, czy kwestia finansowania) i przydałaby się merytoryczna dyskusja na te tematy, a Palikot za bardzo koncentruje się na walce z symbolami pod publiczkę.

_________________
http://vanillivi-de-az.livejournal.com/


N paź 06, 2013 2:40 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 1874
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Stosunki damsko - męskie - gender
Smoku,
Cytuj:
Kto próbuje?

Pytanie w kontekście różnych rozwiązań mających zwiększyć udział kobiet w sprawowaniu władzy: politycznej i gospodarczej.
Tu masz obszerny wykaz krajów, które wcześniej niż my, zdecydowały się na takie rozwiązania:
http://www.polityka.pl/kraj/analizy/300027,1,parytety-w-polityce.read

A tu znajdziesz omówienie sposobów na zwiększenie ilości kobiet zarządzających biznesem(na początek, biznesem z udziałem środków publicznych):
http://swiat.newsweek.pl/parytety-dla-kobiet--jak-to-wyglada-w-europie,89301,1,1.html
Z tych raportów jasno wynika, iż podobnie jak to się ma z wieloma innymi problemami, wleczemy się z tyłu peletonu. :wink:

I jeszcze jedno, gdyby nie wyśmiewane i poniżane feministki, Polki długo jeszcze uczestniczyłyby w męskiej polityce wyłącznie jako "paprotki", nieliczne i bez znaczenia. To, że politycy mężczyźni zaczęli się liczyć ze zdaniem kobiet, jest zasługą aktywności pań zaangażowanych w Kongresie Kobiet. Już mnie na forum pouczono, że nie reprezentuje on wszystkich kobiet w Polsce. Dobrze, niech nie reprezentuje, liczy się to, że wszystkim kobietom przeciera szlaki i ułatwia uczestniczenie w życiu publicznym.

Dawniej ludzie bali się żywności genetycznie modyfikowanej, dziś, starszakiem jest Gender, choć ani o jednym ani o drugim nie mają zielonego pojęcia. Dlatego mam do Ciebie prośbę, odpuść sobie temat, albo się dokształć. ;)


N paź 06, 2013 3:08 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 1874
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Aktualności II
Maria-Magdalena,
Cytuj:
exeter,
ideologia geneder to dżuma naszego wieku.


Kto Ci to powiedział?
Uzasadnij proszę. :-)


N paź 06, 2013 3:14 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 07, 2007 11:01 pm
Posty: 279
Lokalizacja: Kraków
Post Re: Stosunki damsko - męskie - gender
exeter napisał(a):
Smoku,
Cytuj:
Kto próbuje?

Pytanie w kontekście różnych rozwiązań

Parę nazwisk podaj, szczególnie uwzględnij czołowych ideologów, a nie to tamto.
Cytuj:
Dawniej ludzie bali się żywności genetycznie modyfikowanej, dziś, starszakiem jest Gender, choć ani o jednym ani o drugim nie mają zielonego pojęcia. Dlatego mam do Ciebie prośbę, odpuść sobie temat, albo się dokształć. ;)

O ad personam. Ale potwierdza to moje celne uwagi, na razie zawieszone na ateiście.

_________________
http://nowy.tezeusz.pl/blog/smok.eustachy
Obrazek


N paź 06, 2013 3:48 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 1874
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Stosunki damsko - męskie - gender
Smok_Eustachy,
Cytuj:
O ad personam. Ale potwierdza to moje celne uwagi, na razie zawieszone na ateiście.

To nie był argument ad personam, tylko prośba skierowana personalnie. :-)
A na Ateistę, choć darzę to forum ogromnym sentymentem, od dawna nie zaglądam.
Cytuj:
Parę nazwisk podaj, szczególnie uwzględnij czołowych ideologów, a nie to tamto.

Ideologów czego??? :-) Tego, że mężczyźni nie powinni monopolizować władzy publicznej.
Do tego oczywistego stwierdzenia nie potrzeba żadnej ideologii, wystarczy zdrowy rozsądek i odrobina empatii. :wink:


N paź 06, 2013 4:00 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2012 12:28 pm
Posty: 448
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Stosunki damsko - męskie - wydzielony
exeter napisał(a):
Jedne kraje, kultury, posunęły się w tym procesie dalej, niż inne i są cennym poligonem doświadczalnym. Zaliczyłbym do nich w pierwszym rzędzie kraje Skandynawskie.



Wcale nie jestem pewna na ile cenne dla ludzkosci są to poligony. Bo zmiany wprowadzane w jakiejś kulturze daja jakis efekt, ale wprowadzone, zwłaszcza "odgórnie" i nakazowo w inną kulturę dadzą efekty zgoła odmienne. Przeniesienie modelu skandynawskiego w na przykład kulturę niechrześcijańską ... ciekawa wizja.

exeter napisał(a):
Żeby zrozumieć czego naprawdę potrzebujemy i jak powinny wyglądać optymalne relacje między płciami, powinniśmy zwrócić się ku naszej przeszłości i odtworzyć proces ich kształtowania. Przez bardzo długi czas wynikały one wyłącznie z unikalnej rozrodczości naszego gatunku. Obciążającej kobiety większością kosztów z nią związanych i wieloletnim procesem dojrzewania i uczenia się ludzkiego potomstwa. To one wymusiły bliską więź i współpracę kobiety i mężczyzny. Więź cementowaną wolnym, nie związanym z prokreacją seksem.



Ta bliska wiez potrafi jednak wygladać zupełnie inaczej w różnych kulturach. Podobnie jak współpraca. I nie byłabym taka pewna tego cementowania wolnym i nie związanym z prokreacją seksem. Kultura chińska na przykład perfekcyjnie oddzieliła kwestie rodziny/prokreacji od przyjemności seksualnej. Dla nich połączenie tego jest mocno nowatorskim pomysłem.



exeter napisał(a):
Kobiety obdarzały mężczyzn czułością, za ochronę wsparcie i zaopatrzenie w krytycznym dla siebie okresie ciąży połogu i wychowania dziecka. Ale nie oddały mężczyznom swojej wolności, nie oddały im także prawa o decydowaniu o sobie!
Od ok. 10 000 lat wstecz, ludzie zaczęli świadomie kształtować formy życia rodzinnego i społecznego według arbitralnie przyjętych założeń. To z czym mamy do obecnie do czynienia jest efektem tamtych zmian i określane jest jako "Patriarchat".



Pod którym to określeniem kryją sie bardzo zróżnicowane struktury. Ponieważ zaś wielosetletni rowój tych zróżnicowanych struktur nie odbywał sie w próżni, są one poprzenikane wierzeniami oraz przekonaniami natury religijnej. Co daje taki efekt, ze próba zmiany struktury patriarchalnej w mniejszym czy wiekszym stopniu stanie sie próbą zmiany przekonań religijnych osób w niej żyjących.

exeter napisał(a):
Wbrew pozorom nie jest on oderwany od biologicznego fundamentu, gdyby tak było, nie przetrwałby tak długo. Tym niemniej, mężczyźni w swoim interesie przejęli całkowitą kontrolę nad kobietami.



Które to kobiety też w tym miały swój interes. :) Oraz można dyskutować na ile rzeczywiscie jest to calkowita kontrola a na ile podział ról.


exeter napisał(a):
To się kończy w naszych czasach. Cywilizacja, którą mężczyźni zbudowali na swój obraz i podobieństwo, nieoczekiwanie otworzyła przed kobietami nowe perspektywy. Uwolniła je od pułapki seryjnych ciąży, konieczności zdobywania pokarmu, budowy schronienia, zapewnienia dzieciom edukacji i ochrony zdrowia. Dała prawo do pracy zawodowej. I w ten sposób, zatoczyliśmy koło, wróciliśmy do pierwotnych relacji między płciami, takich jak te:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Buszmeni



Nie sądzę. :)


N paź 06, 2013 7:21 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 1874
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Stosunki damsko - męskie - gender
Sansevieria,

Cytuj:
Wcale nie jestem pewna na ile cenne dla ludzkosci są to poligony. Bo zmiany wprowadzane w jakiejś kulturze daja jakis efekt, ale wprowadzone, zwłaszcza "odgórnie" i nakazowo w inną kulturę dadzą efekty zgoła odmienne. Przeniesienie modelu skandynawskiego w na przykład kulturę niechrześcijańską ... ciekawa wizja.

Masz rację, mechaniczne przenoszenie doświadczeń jednej kultury, na drugą, raczej nie przyniesie niczego dobrego. Ale to nie znaczy, że takie doświadczenia jednych, są dla drugich bez wartości. Ostatnio słuchałem rozmowy ekspertki od spraw Bliskiego Wschodu na temat zmian w traktowaniu kobiet w Arabii Saudyjskiej. Bastionie patriarchalnej kultury. Okazuje się, że i tam zachodzą zmiany. Odgórnie narzucane i obliczone na pokolenia, ale jednak. Zmiany polegające na luzowaniu okropnie opresyjnych wobec kobiet norm i zbliżaniu ich do zachodnich standardów.
Cytuj:
Ta bliska wiez potrafi jednak wygladać zupełnie inaczej w różnych kulturach. Podobnie jak współpraca. I nie byłabym taka pewna tego cementowania wolnym i nie związanym z prokreacją seksem. Kultura chińska na przykład perfekcyjnie oddzieliła kwestie rodziny/prokreacji od przyjemności seksualnej. Dla nich połączenie tego jest mocno nowatorskim pomysłem.

Kluczowym słowem w Twoim wywodzie jest "kultura". Możemy stworzyć całkiem funkcjonalne struktury będące zaprzeczeniem naszej natury. Jeśli wyposażymy je w sankcje, ludzie będą w nich funkcjonowali. U nas wcale nie było inaczej. Jeszcze 100 lat temu małżeństwo nie było romantycznym związkiem dwojga ludzi, a transakcją handlową służącą przetrwaniu rodziny. Mężczyźni dysponowali w nim jakąś swobodą, ale kobiety? Musiały godzić się na dowolne traktowanie, by one same i ich dzieci mogły zwyczajnie przeżyć. O jakim wyborze można mówić w ich przypadku?
Jeśli te przymusy odrzucisz, pozostanie nasza biologiczna natura. A w niej, dokładnie to, o czym pisałem. Pary dobierają się i cementują związek dzięki biochemicznej więzi, nazywanej przez nas miłością. A tworzy się ona i ugruntowuje, przez seks. Seks oderwany od prokreacji - wybitnie ludzka cecha. Oprócz nas, w ten sposób zachowują się tylko najbliżsi "kuzyni", szympansy Bonobo. Nawiązujące relacje i niwelujące napięcia międzyosobnicze, poprzez kopulację. I dlatego, nie pokazuje się ich w ogrodach zoologicznych. :wink:
Cytuj:
Pod którym to określeniem kryją sie bardzo zróżnicowane struktury. Ponieważ zaś wielosetletni rowój tych zróżnicowanych struktur nie odbywał sie w próżni, są one poprzenikane wierzeniami oraz przekonaniami natury religijnej. Co daje taki efekt, ze próba zmiany struktury patriarchalnej w mniejszym czy wiekszym stopniu stanie sie próbą zmiany przekonań religijnych osób w niej żyjących.

Być może. Nie myślałem o tym w ten sposób.
Choć z drugiej strony, dlaczego Wszechmogący Bóg, ma być Bogiem tylko jednej płci? Chrześcijaństwo sprytnie włączyło do Panteonu Matkę Jezusa, powierzając kobiety jej wstawiennictwu u syna, ale to surogat, działanie w zastępstwie. Jesteście takimi samymi dziećmi Boga, jak my. I chyba pisząc te słowa nie obalam żadnego dogmatu?
Cytuj:
Które to kobiety też w tym miały swój interes. :) Oraz można dyskutować na ile rzeczywiscie jest to calkowita kontrola a na ile podział ról.

Pełna zgoda. Nigdy nie twierdziłem, że patriarchat powstał bez udziału kobiet. I, że kobiety, oraz ich dzieci, nie odnosiły korzyści funkcjonując w nim. Przynajmniej niektóre, te będące partnerkami wysoko postawionych w hierarchii mężczyzn. Ale nawet one musiały dla tych korzyści godzić się z ograniczeniami własnej swobody. I to nazywamy "podziałem ról". Szkopuł w tym, że dzieliła je jedna strona. :wink:
Cytuj:
exeter napisał(a):
To się kończy w naszych czasach. Cywilizacja, którą mężczyźni zbudowali na swój obraz i podobieństwo, nieoczekiwanie otworzyła przed kobietami nowe perspektywy. Uwolniła je od pułapki seryjnych ciąży, konieczności zdobywania pokarmu, budowy schronienia, zapewnienia dzieciom edukacji i ochrony zdrowia. Dała prawo do pracy zawodowej. I w ten sposób, zatoczyliśmy koło, wróciliśmy do pierwotnych relacji między płciami, takich jak te:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Buszmeni



Nie sądzę. :)

A ja tak. :-)
Po raz pierwszy, od 10 000 lat kobiety mogą decydować o swojej płodności, a ich wartość, nie wynika wyłącznie z niej. Tak jak wówczas, zarabiają na swoje utrzymanie, przestając być całkowicie zależne od faceta. Mają swobodę w wyborze partnera, a ich głos zaczyna liczyć się w sprawach publicznych, też jak we Wspólnocie Pierwotnej. :-)
Oczywiście, jest coś za coś. A istotę tego dylematu celnie przedstawił biskup Krasiński w swojej bajce:
PTASZKI W KLATCE

"Czegoż płaczesz? - staremu mówił czyżyk młody -
Masz teraz lepsze w klatce niż w polu wygody".
"Tyś w niej zrodzon - rzekł stary - przeto ci wybaczę;
Jam był wolny, dziś w klatce - i dlatego płaczę".


N paź 06, 2013 9:39 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2012 12:28 pm
Posty: 448
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Stosunki damsko - męskie - gender
Arabia Saudyjska jest nie tylko bastionem kultury patriarchalnej ale też ...nie da sie ukryć państwem, w którym islam ewidentnie dominuje. I tu masz to, o czym pisałam - powiązanie religii z systemem. Ingerencja w system jest/bywa utożsamiana z ingerencją w przekonania religijne. Czy zakaz zasłaniania twarzy jest wyzwoleniem kobiety czy wręcz przeciwnie ograniczeniem jej swobody wyznawania islamu?
Poza tym zauważ, że z jednej strony następuje uwolnienie kobiet z Arabii Saudyjskiej, a z drugiej strony zaczyna się pojawiać zjawisko odwrotne czyli konwersje Europejek na islam. Nie mam na myśli konwersji mniej czy bardziej wymuszonych zakochaniem/ nieroztropnym małżeństwem, tylko konwersje całkiem świadomych kobiet, które mają dość życia w "kulcie swobody seksualnej i wolnych związków" i autentycznie chcą sie schować w muzułmańskiej burce. Nie jest to oczywiscie zjawisko masowe ani specjalnie nagłaśniane, ale istnieje.

Para może się dobrać dzięki biochemicznej więzi. Ale małe są szanse, ze na tej biochemicznej więzi zbuduje cokolwiek trwałego. Miłość się przez seks z zasady nie tworzy, on jest jej elementem ale nie podstawowa składową. Czego dobitnym przykładem zwiazki z różnych powodów obywajace sie czasem przez długi czas bez seksu, ale nadal kochające sie. Oraz związki, w których gdy satysfakcjonującego seksu zabrakie następuje rozpad, bo innej więzi nie było.

Wedle katolików Bóg nie ma płci.

Co do dzielenia ról to wcale nie jestem przekonana, czy aby na pewno w etapie początkowym dzieliła je jedna strona. Później tak sie poukładało, ale u zarania dziejów...hm... jak dla mnie to raczej był kompromis, który potem doznał niezdrowych przesunięć.


N paź 06, 2013 10:10 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 1874
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Stosunki damsko - męskie - gender
Sansevieria,

nie chcę się autorytatywnie wypowiadać na temat islamu. Ale wydaje mi się, że nie musi on mieć antyfeministycznej wymowy. To o czym piszesz i czego dobitnym przykładem są kraje Zatoki, czy Afganistan i Pakistan, jest raczej skutkiem konserwatywnej, patriarchalnej, mizoginicznej obyczajowości mającej swoje źródła w plemiennej kulturze nomadycznych pasterzy.
Z powyższym wiąże się temat konwersji Europejek na Islam. Słyszałem o tym zjawisku i tłumaczyłbym go niepewnością towarzyszącym Wielkiej Zmianie.
Nie chodzi tylko o zmiany obyczajowe, obserwujemy rewolucje niemal w każdej dziedzinie życia. Wielu ludzi, nie tylko kobiety, jest tym wytrąconych z równowagi i szukają ucieczki i spokoju w starych znajomych rozwiązaniach, np. w religii. A im bardziej oddalonej od współczesności, tym dla nich lepszej.
Przecież młodzi terroryści często wychowani w zachodniej kulturze, wysadzają się nie w imię Islamu, ale w akcie sprzeciwu wobec zachodniego stylu życia.
Inaczej rzecz ujmując - akcja rodzi reakcję. A ja przecież nie twierdzę, że zachodzące na naszych oczach zmiany cywilizacyjne niosą ze sobą samo dobro. :wink:
Cytuj:
Para może się dobrać dzięki biochemicznej więzi. Ale małe są szanse, ze na tej biochemicznej więzi zbuduje cokolwiek trwałego. Miłość się przez seks z zasady nie tworzy, on jest jej elementem ale nie podstawowa składową. Czego dobitnym przykładem zwiazki z różnych powodów obywajace sie czasem przez długi czas bez seksu, ale nadal kochające sie. Oraz związki, w których gdy satysfakcjonującego seksu zabrakie następuje rozpad, bo innej więzi nie było.

Masz wiele racji. Ponadto, jesteśmy inteligentni, plastyczni i pomysłowi w naszych zachowaniach. Ale pod tym wszystkim tkwi biologiczny fundament i nie wolno go ignorować. Miłość wybucha wywołana bodźcem w postaci atrakcyjnego przedstawiciela płci przeciwnej, gdy osiągamy w pewnym wieku gotowość do jej przyjęcia. Budowana jest poprzez fizyczną bliskość partnera. Znamy dokładnie jej biochemiczny mechanizm i wiemy, że przeważnie nie jest wieczna. U większości par wygasa po 3, 4 latach. To nie przypadek, że w warunkach pierwotnych był to wystarczający czas do usamodzielnienia się pociechy.
Zastępowana jest, wywołanym innymi hormonami, przywiązaniem do partnera. Część par pozostaje sobie wierna, ale inne rozstają się. I gdy arbitralnie wybieramy model społeczny oparty o ścisłą monogamię, musimy ten fakt uwzględniać.

Sorry, muszę kończyć.

Odezwę się wieczorem. :)


Pn paź 07, 2013 6:47 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2012 12:28 pm
Posty: 448
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Stosunki damsko - męskie - gender
Ja też nie jestem specem od islamu, ale patrząc na wyznawcow wydaje sie że nie jest to religia antykobieca, natomiast moze tak wygladać w połączniu z jakimiś kulturowymi schematami funkcjonowania. Tyle że nie da sie tego tak - ot rozdzielic przecież. Na zawołanie. Bo w konkretnych ludziach jest scalone na mur beton. Moje pytanie o zasłanianie twarzy przez muzułmanki wcale nie było retoryczne :)

Exeter, to co wybucha w jak się pojawi w zasiegu atrakcyjny partner to jest zakochanie, zauroczenie czy jak tam zwał, ale litości, przecież nie miłość. W stanie zakochania rozum zostaje mocno odłączony, klapki na oczach oraz cos na ksztalt zaników instynktu samozachowawczego. Na tej fali można różne rzeczy czynić, ale na pewno nie sprzyja on świadomemu wybieraniu partnera na życie. Ewentualnie na spłodzenie potomstwa, ale już nie na jego wychowanie.

Szczerze mówiąc nie słyszalam o tym żeby sie ludzkie potomstwo usamodzielnialo w wieku lat 3 czy 4. Nawet w kulturach pierwotnych. 3 lata to jest okres karmienia piersią, ale od zakończenia karmienia przez matkę do rytuału inicjacyjnego zwykle jednak kilka lat upływa. Poza tym zaś kultury pierwotne są przedziwne i możemy sobie popisać o różnych ciekawostkach, ale żadna z nich nie nadaje sie jako podstawa do wysnuwania ogólnych wniosków że "tak jest u ludzi". Przynajmniej moim zdaniem.

Z wielką ciekawoscią czytam, że na przywiązanie się do partnera mają wpływ hormony. Wprawdzie można uznać, że hormony nami rządzą, ale to ogólnik. Rozwiniesz ten wątek hormonów?


Pn paź 07, 2013 4:40 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 07, 2007 11:01 pm
Posty: 279
Lokalizacja: Kraków
Post Re: Stosunki damsko - męskie - gender
O jest: http://ateista.pl/showpost.php?p=572914&postcount=539

Genderyzm to jest remix marksizmu. W marxizmie zło świata było spowodowane przez klasy i po likwidacji wszystkie problemy miały zniknąć. Teraz inaczej: zamiast walki klas, która okaząła się słaba mamy konflikt kobiety - mężczyźni jako źródło całego zła. I jak się zlikwiduje płcie to całe zło świata zniknie, a więc rodziny patologiczne też.

Ideolo gender jest jeszcze bardziej psychiczne niż marxizm. Ignoruje biologiczny uwarunkowania człowieka. Na razie w sferze płciowości, bo najłatwiej. Powiedzmy jakby ktoś zignorował konieczność oddychania, to w 3 minuty mamy nieboszczyka. A z ignorowaniem płciowości da się żyć, przynajmniej jakiś czas. Ale jak już raz przekreśliliśmy biologię to ją mamy przekreśloną ze wszystkimi konsekwencjami.

_________________
http://nowy.tezeusz.pl/blog/smok.eustachy
Obrazek


Wt paź 08, 2013 3:04 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 28, 2007 12:00 pm
Posty: 3526
Lokalizacja: Pomorskie
Płeć: kobieta
Post Re: Stosunki damsko - męskie - gender
Na portalu salon24 napisałam notkę:Chrońmy Polskę przed gender.
Niektórzy uważają, że gender jest groźniejszy od marksizmu i leninizmu i mają rację.

_________________
"Dopóki macie czas, dobro czyńcie"
Święty Paweł z Tarsu


Wt paź 08, 2013 12:07 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 07, 2007 11:01 pm
Posty: 279
Lokalizacja: Kraków
Post Re: Stosunki damsko - męskie - gender
Brygida napisał(a):
Na portalu salon24 napisałam notkę:Chrońmy Polskę przed gender.
Niektórzy uważają, że gender jest groźniejszy od marksizmu i leninizmu i mają rację.

Link?

_________________
http://nowy.tezeusz.pl/blog/smok.eustachy
Obrazek


Wt paź 08, 2013 10:21 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 1874
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Stosunki damsko - męskie - gender
I znów to samo - gender jest zły, gender stanowi zagrożenie, ale dlaczego tak jest, nikt nie raczy wyjaśnić. :wink:


Sansevieria,

Cytuj:
Exeter, to co wybucha w jak się pojawi w zasiegu atrakcyjny partner to jest zakochanie, zauroczenie czy jak tam zwał, ale litości, przecież nie miłość. W stanie zakochania rozum zostaje mocno odłączony, klapki na oczach oraz cos na ksztalt zaników instynktu samozachowawczego. Na tej fali można różne rzeczy czynić, ale na pewno nie sprzyja on świadomemu wybieraniu partnera na życie. Ewentualnie na spłodzenie potomstwa, ale już nie na jego wychowanie.

W przypadku miłości w grę wchodzi wiele rzeczy, ale rozumu i świadomych wyborów bym się w niej nie doszukiwał. :-)
Stan zakochania niczym nie różni się od stanu odurzenia narkotykowego i w istocie nim jest. Sądzę, że nawet osoby racjonalne, które długo szukały idealnego partnera ugodzone strzałą Amora, wchodzą w miłosną "aferę" w ciemno.
Świadomie to możemy szukać partnera do spokojnego wspólnego życia, bez uniesień, ale i bez dramatów. Licząc, że uczucie samo się kiedyś pojawi. I czasami tak się zdarza. :)
Cytuj:
Szczerze mówiąc nie słyszalam o tym żeby sie ludzkie potomstwo usamodzielnialo w wieku lat 3 czy 4. Nawet w kulturach pierwotnych. 3 lata to jest okres karmienia piersią, ale od zakończenia karmienia przez matkę do rytuału inicjacyjnego zwykle jednak kilka lat upływa.

Masz rację, ale nie o inicjację tu chodzi, a o włączenie takiego kilkulatka do grupy rówieśniczej, która pod opieką nieco starszych dzieci, przetrząsa okolice obozowiska. Zwalniając matkę z obowiązku stałej opieki.
I dopiero wówczas może się ona postarać o następną pociechę, z tym samym, lub innym partnerem. W odróżnieniu od kobiet z cywilizacji, przypisanych do jednego mężczyzny i rodzących rok, za rokiem.
Cytuj:
Z wielką ciekawoscią czytam, że na przywiązanie się do partnera mają wpływ hormony. Wprawdzie można uznać, że hormony nami rządzą, ale to ogólnik. Rozwiniesz ten wątek hormonów?

Nie jestem lekarzem, ale temat często był podnoszony w popularnych mediach. Tu znajdziesz omówienie najważniejszych hormonów i ich roli w budowaniu uczucia do partnera i jego ewolucji:
http://www.ssnp.ovh.org/biochemiauczuc.html
A to opinia znajomego lekarza z innego forum:
Cytuj:
Oprócz strategii zwierzęcych związanych z konkretnym gatunkiem i sposobem zdobywania pożywienia, są inne uwarunkowania zachowania się zwierząt, w różnych okresach ich życia.
Oczywiste jest, że drapieżca będzie zmuszony do preferowania zachowania "jastrzębia", bo ostatecznie żeby zjeść musi zabić. Roślinożerca, generalnie jest ofiarą drapieżcy, więc siłą rzeczy jego główna strategia to "zając/gołąb". Z padlinożercami i wszystkożercami jest różnie - Coobek nazwał to strategią "mieszczanina". Szympans wobec lamparta jest "zającem", ale wobec małej małpy na którą sam poluje jest "jastrzębiem". To jest uwarunkowane sposobem zdobywaniem pożywienia. Natura jest brutalna i bezwzględna.
Ale zdarzają się inne sytuacje, że dzikie zwierzę zachowuje się "nietypowo". A to byk gnu pogoni polującą lwicę, zamiast uciekać, a to lamparcica zamiast skonsumować natychmiast malutką gazelę opiekuje się nią przez kilka dni. Skąd to się bierze?
Generalnie to HORMONY. To poziomy hormonów decydują w dużej mierze o zachowaniach zwierząt (i ludzi też :wink: ).
1. Testosteron. Najbardziej znany z wpływu na zachowania zwierząt (i ludzi). Męski/samczy hormon płciowy wydzielany w dużych ilościach w jądrach u samców (ale tez w komórkach wnękowych jajników u samic). Hormon agresji i walki. To testosteron, którego poziom w okresie godowym u samców ssaków (ptaków i gadów chyba też?) zwiększa się nawet kilkukrotnie. Ogłupiały wysokim poziomem testosteronu samiec, gotów jest do walki nie tylko z przedstawicielem swego gatunku o możliwość pokrycia samicy, ale często jego agresja kieruje się przeciwko innym gatunkom, przeciwko "wszystkiemu co się rusza". Znane są liczne przypadki ataku, łagodnych w innych okresach jeleniowatych na inne zwierzęta, oraz ludzi. A słonie, nosorożce i bawoły generalnie wcale nie takie łagodne jak w ZOO, stają się w okresie godowym prawdziwym postrachem okolicy. U niektórych gatunków ssaków (np. hieny) testosteron wydzielany przez dominująca samicę alfa, powoduje jej maskulinizację (clitoris upodabnia się do penisa) i typowo samcze, agresywne zachowanie.
2. Oksytocyna. Hormon odpowiedzialny za poród i ułatwiający laktację. Poza znana rolą w stymulowaniu porodu, powoduje powstawanie "przyjemności z karmienia" własnym mlekiem oseska.
Stymulowanie brodawki sutkowej, powoduje odruchowo-hormonalną reakcję wtórnego wzrostu poziomu oksytocyny i nie tylko obkurczenie się gruczołów mlecznych, co ułatwia i skraca karmienie, ale powstanie u karmiącej matki uczucia przyjemności i spełnienia. Jest to swoista, naturalna "nagroda" dla karmiącej matki za opiekę nad potomstwem. Na zasadzie tej nagrody, samice decydują się czasem karmić oseski innych gatunków. Znane z tego są głównie samice psowatych. Pewnie każdy słyszał o takich przypadkach.
3. Prolaktyna (PRL). Hormon ssaków odpowiedzialny za rozrost gruczołów mlekowych w czasie ciąży i stymulację wydzielania mleka po porodzie. Jednocześnie PRL hamuje cykl płciowy i owulację, uniemożliwiając zajście w kolejną ciążę w okresie karmienia piersią. Działając antagonistycznie do dopaminy, powoduje zdecydowane obniżenie popędu płciowego u samicy w okresie laktacji. To dlatego, aby spowodować u samicy wystąpienie okresu godowego i gotowość do kopulacji, lew - nowy przywódca stada zabija karmione dotychczas przez lwicę młode. Popycha go do tego narastający poziom testosteronu. Podobnie postępują inteligentne szympansy. Po zaprzestaniu karmienia, poziom PRL szybko spada, co odblokowuje możliwość owulacji, czyli wystąpienie okresu godowego/gotowości do współżycia u samicy.
4. Hormon lutenizujący (LH). Hormon wydzielany przez przedni płat przysadki u ssaków. U samic pik stężenia tego LH doprowadza do rozpoczęcia owulacji. Po owulacji odpowiada za luteinizację ciałka żółtego i stymuluje wydzielanie progesteronu, co umożliwia zajście w ciążę. U samców, działa +/- antagonistycznie do testosteronu. Podwyższenie u samców poziomu LH z jednoczesnym spadkiem poziomu testosteronu, powoduje u samców spadek agresji i wzrost opiekuńczości nad potomstwem. U psowatych stwierdzono wzrost poziomu LH u wszystkich członków stada (samic i samców!), po urodzeniu przez samicę alfa szczeniąt. Całe stado opiekuje się potomstwem samicy alfa. Wzrost poziomu odpowiednika LH u ptaków, powoduje, że samce niektórych gatunków (np. albatros) przejmują całkowita opiekę nad pisklęciem.


Cz paź 10, 2013 8:52 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1208 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 81  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL