Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So lut 16, 2019 12:14 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 463 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24 ... 31  Następna strona
 Do czego prowadzi feminizm? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1480
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Do czego prowadzi feminizm?
PeterW napisał(a):
Inna sprawa że tym najbardziej cywilizowanym społeczeństwom, pławiącym się w luksusach coraz bardziej na dekiel pada (jak to mawiają w moich stronach)


Ale to chyba raczej nie od tego zależy. Czy Ty zamieniłbyś się miejscami z kimś kto żyje gdzieś w slumsach w Dehli? Chyba raczej nie, wolałbyś swój mały prywatny luksus. Chociażby luksus czystej i bieżącej wody, dachu nad głową i innych udogodnień w życiu człowieka.

Czyli ludzkość ma żyć w biedzie? A w biednych krajach to jest różowo? Oni mają takie problemy że wolałbyś już tolerować te podpaski w męskiej toalecie niż być napadanym przez bandy zabijaków, okradanym, zabitym, zgwałconym, pozbawionym godności ludzkiej, odarnym z niej chociażby przez skrajną biedę, głód, pragnienie, brak podstawowych środków higieny i leków.

Cytuj:
chociażby handel uliczny (spróbuj pohandlować bez zezwolenia, Sanepidu itd np. swoimi pierożkami, robionymi wg przepisu babci)


Pierożkami można poczęstować, niekoniecznie handlować.

Cytuj:
Jak nie walka o coraz bardziej bzdurną ideolo, to prawodawstwo zakazujące i nakazujące tego czy tamtego, czegoś co niegdyś ludzie robili/nie robili bo uważali to za coś normalnego - chociażby budowa na swoim terenie domu, garażu czy czegoś tam, chociażby handel uliczny


A wiesz jak takie narzekanie wygląda wobec problemów które mają miejsce w krajach biednych, w krajach trzeciego świata? Rzeczywiście jest to narzekanie w stylu - w ....... się poprzewracało, bez obrazy, ale mam tutaj na myśli to że te problemy są niczym wobec tego z czym zmagają się mieszkańcy krajów naprawdę biednych, nie rozwiniętych, a my narzekamy, zamiast dziękować. I jeszcze biedy chcą bo w biedzie to ponoć ludziom się lepiej i mądrzej żyje. Niekoniecznie.

Robur napisał(a):
Tu największa gospodarka światowa.


Największą gospodarką świata jest Unia Europejska. Ameryka jest za.

Cytuj:
Nadrabia się to aktywując kobiety na bazie feminizmu.


Kobiety powinny mieć udział w tworzeniu świata. Bóg powiedział - czyńcie sobie ziemię poddaną, do mężczyzny i do kobiety. Nie wiem dlaczego wszystko to jest wrzucane do wora z napisem - feminizm.

Cytuj:
Do tego kulturowy matriarchalizm zniechęca w sferze duchowej do rodzin i dzieci, co owocuje imigrantami ze znanymi skutkami. O efekcie tego pisałem powyżej.


Raczej partnerstwo niż matriarchalizm, kobiety były pod patriarchatem tysiące lat, to teraz kolej na mężczyzn. :) Imigranci to inna bajka. Oni pojawiaja się tutaj nie z powodu feminizmu czy matriarchalizmu, ależ upraszczacie... wszystko be i kobiety winne... o żesz...


Pt gru 21, 2018 1:11 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 8123
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Do czego prowadzi feminizm?
equuleuss napisał(a):
Największą gospodarką świata jest Unia Europejska. Ameryka jest za.

A od kiedy to UE jest państwem? I od kiedy jest jedna gospodarka?
Nawet leźli liczyć strefę euro to i tak nie jest to jedna gospodarka.

https://m.bankier.pl/wiadomosc/Oto-30-n ... 72485.html

_________________
"Przestraszony liberał jest krwiożerczym zwierzęciem." Nicolas Gomez Davila


Pt gru 21, 2018 7:46 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4471
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Do czego prowadzi feminizm?
equuleuss napisał(a):
PeterW napisał(a):

Cytuj:
chociażby handel uliczny (spróbuj pohandlować bez zezwolenia, Sanepidu itd np. swoimi pierożkami, robionymi wg przepisu babci)


Pierożkami można poczęstować, niekoniecznie handlować.


Hm.. A właściwie to czemu nie można handlować?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt gru 21, 2018 9:44 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn lis 19, 2018 12:37 pm
Posty: 116
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Do czego prowadzi feminizm?
Prędzej wielbłąd przez ucho igielne przejdzie, niż bogaty wejdzie do Królestwa Bożego.

Dobrobyt psuje człowieka.


Pt gru 21, 2018 4:10 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 8123
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Do czego prowadzi feminizm?
Stefan12 napisał(a):
Prędzej wielbłąd przez ucho igielne przejdzie, niż bogaty wejdzie do Królestwa Bożego.

Dobrobyt psuje człowieka.

A dalsze fragmenty znasz?
Czy jak świadek Jehowy będziesz rozważał wyrwane z kontekstu

_________________
"Przestraszony liberał jest krwiożerczym zwierzęciem." Nicolas Gomez Davila


Pt gru 21, 2018 4:44 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 14, 2013 8:21 pm
Posty: 520
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Do czego prowadzi feminizm?
Nie mam czasu, by zaglądać regularnie odnosić się do wszystkich kierowanych do mnie wypowiedzi, więc skupię się na tym, do czego inni się nie odnosili jeszcze i co uważam za warte poruszenia.

Cytuj:
Jest to przykład, który ma zilustrować fakt, że w przypadku osób z naszego obszaru kultturowego takie otwarcie się na szamanizm wynika właśnie z wykształcenia, a nie jego braku. Gdyby ta pani nie studiowała tej swojej afrykanistyki, to pewnie do dziś by była uprzedzona do szamanizmu, sądząc, że jedyną skuteczną formą leczenia czy radzenia sobie z problemami jest medycyna konwencjonalna i psychologia. Ludzie nieoczytani, nie znający świata, o wąskich horyzontach myślowych, trzymają się tylko tego co znane.


Oj nie prawda. Problem tutaj nie polega na wykształceniu, lecz na jego jakości, ta pani prawdopodobnie posiadła ciekawość świata, lecz nie wiązało się to z umiejętnościami krytycznego myślenia i weryfikowania faktów (to w jakiś sposób porażka uczelni, które skończyła). Sądzę jednak, że gdyby ta Pani nie miała możliwości studiowania tej jakiejś orientalistyki czy co ona tam skończyła, nadal nie posiadałaby umiejętności krytycznego myślenia - jedynie objawiałoby się to w postaci wynajdywania horoskopów w "Pani Domu" czy czytania na stronkach internetowych bzdur o chemitrialsach i zamawianiu amuletów. Problem tu widzę w braku higieny myślenia, a nie w ukończeniu takiego kierunku studiów.

Cytuj:
A po czym wnosisz, że zwolennicy teorii spiskowych nie potrafią danych analizować i selekcjonować? W jaki sposób to weryfikujesz?

Ano po tym, że oczywiście, warto poddawać w wątpliwość i badać nawet najbardziej zdawałoby się oczywiste prawdy, ale wyszukiwanie jak najbardziej dziwnych i sensacyjnych newsów, najlepiej takich, żeby nie dało się zweryfikować. Choć akurat bardzo wiele popularnych teorii spiskowych było już dokładnie wyjaśnianych (chociażby np. dotycząca smug kondensacyjnych), a i tak nie brakuje ludzi, którzy wolą wierzyć w głupoty.

Cytuj:
No ale jeśli te prymitywne metody są skuteczne, to jakie to ma znaczenie, czy wydają się infantylne, czy nie?
Co jesli naukowcy za 300 lat udowodnią, że palenie karteczek jest skuteczną metodą pozbywania się problemów? Wtedy, jak rozumiem, stosowanie tych metod automatycznie stanie się mądre i oświecone, a wcześniej będzie świadczyć o ciemnocie i głupocie?


Sposób, w jaki formułujesz te pytania, wygląda mi na duże lenistwo intelektualne - dajesz jakby do zrozumienia, że w zasadzie każda wiedza jest równie niepewna i nie było sensu starać się nic weryfikować. To, oczywiście, kompletnie bezsensowna postawa, choć dość powszechna.

Cytuj:
A myślisz, że tym osobom, które wymyśliły i wprowadzily te maszyny, udałoby się to zrobić, gdyby ci harujący rolnicy ich nie wykarmili owocami swojej cięzkiej pracy? Ktoś musi tyrać na wsi, żeby inni mogli rozwijać technologię.


Mieszasz wątki i tematy. Mówiłyśmy tu o zmianach społecznych, które sprawiły, że inaczej zaczęto patrzeć na prawa dziecka (że w ogóle powstał taki termin!). Praca na roli oczywiście jest ważna i potrzebna społecznie, ale czynniki, które miały na to kluczowy wpływ, były zupełnie inne.

Cytuj:
W przypadku mieszkańców miast masz rację. Na wsi sprawa jest trochę bardziej skomplikowana. Bo widzisz, ciężko żeby ktoś wychowany w mieście chciał się wyprowadzić na wieś i zająć się gospodarstwem, więc jedyna nadzieja w dzieciach rolników, które po prostu tą wsią przesiąkają. Dla rolnika to nie jest zwykły zawód, to jest pewne zobowiązanie i przywiązanie do ziemi. Do dziś rolnicy mają takie dylematy, że nie będą mieli komu oddać gospodarstwa po śmierci.


Dzieci ze wsi mają mniejsze prawa niż dzieci miastowe, a z jakiej racji?
Oczywiście, każdy człowiek, który nie jest kompletnym egoistą przy wyborze swojej drogi życiowej analizuje to, jak ona wpłynie na innych członków rodziny, tym niemniej nie ma żadnego powodu, by młody człowiek miał obowiązek zostawać na gospodarstwie, tak jak jego ojciec. Jakoś wesprzeć rodziców, jak najbardziej.

Cytuj:
Masz rację, że nie każdy się nadaje do takiej pracy, ale sporo osób, które by się nadawały i nie są żadnymi molami książkowymi, po prostu tchórzy przed ciężką pracą.
I to stwarza problem dla społeczeństwa. Bo jak nikomu się nie będzie chciało pracować w tym zawodzie, to albo umrzemy z głodu, albo będziemy musieli żywność ściągać z zagranicy.


Każdy jednak musi popełnić własne błędy, nie da się inaczej ;)
Natomiast wcale takiego problemu obecnie nie ma - owszem, problem dotyczy dziedziczenia konkretnych gospodarstw, ale tak naprawdę coraz mniej ludzi jest potrzebnych w tym zawodzie. Przyszłość to duże gospodarstwa o dużej powierzchni, zarządzane jak firmy (w Europie Zach. każdy rolnik ma zarejestrowaną działalność gospodarczą, u nas działa to dziwnie), a w przypadku małych nastawienie na jakąś niszę. Obecnie zupełnie nie ma problemu niedoborów żywności. Wręcz przeciwnie, żywności produkuje się tak dużo, że jest to często nieopłacalne, jest ona relatywnie tania, a części rolników czy sadowników nie opłaca się zbierać plonów.

_________________
http://vanillivi-de-az.livejournal.com/


N gru 23, 2018 1:02 am
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 14, 2013 8:21 pm
Posty: 520
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Do czego prowadzi feminizm?
Cytuj:
Kluczowe słowa to - po prostu cieszę się ich szczęściem. Jakakolwiek krytyka takiego podejścia oznacza ostracyzm społeczny, brak zwykłej ludzkiej empatii. Można zrozumieć, że każdy szuka swojego małego szczęścia i trudno kogoś za takie chęci oskarżać.

Z drugiej strony jest to element kulturowego marksizmu lub matriarchalizmu jak kto woli. Efekt końcowy jest ten sam. Nazywa się katastrofa demograficzna, czy po prostu zagłada demograficzna. W miejsce dziwactw nachodzić będą miliony normalnych ludzi i nic tego nie zmieni. Chciało by się rzec - takie jest niezmienne prawo buszu.


Ale z jakiej racji Ty, czy ja, czy jakaś władza mamy ustalać, jakie związki mają tworzyć inni ludzie? To chyba byłby jakiś chory totalitaryzm.

Co co "katastrofy demograficznej" uważasz, że gejów/lesbijki powinno się zmuszać do tego, by zawierały związki małżeńskie z osobami, których nie kochają i rodzili dzieci, gdy jest to kompletnie wbrew ich woli?

_________________
http://vanillivi-de-az.livejournal.com/


N gru 23, 2018 1:08 am
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 14, 2013 8:21 pm
Posty: 520
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Do czego prowadzi feminizm?
Cytuj:

Wiele lesbijek tak to argumentuje. Czyli jako hetero przyznajesz sama że związki hetero opierają się tylko na trwałości więzi a raczej uwiązania do kredytów i dzieci.

To w takim razie tym bardziej kobiety z kobietą nic nie trzyma. Poza tym, to nie zarzut ale obserwacja faktów.


Nie, nie przyznaję niczego takiego, mówię, że jest wiele takich par, zarówno w związkach hetero- jak i homoseksualnych, co nie przeczy temu, że i tu, i tu bywają fajne, trwałe związki.

Cytuj:
Nie wiem czy istnieje prawdziwie szczęśliwa osoba homoseksualna, można w to poważnie wątpić.

To już oni sami powinni ocenić, niekoniecznie kierując się tym, jak Ty czy ja definiujemy "szczęśliwość".

_________________
http://vanillivi-de-az.livejournal.com/


N gru 23, 2018 1:13 am
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 14, 2013 8:21 pm
Posty: 520
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Do czego prowadzi feminizm?
PeterW napisał(a):


Z tych linków wynika, że zarzucano tej matce uzależnienie od leku, a nie jego używanie, co chyba jest dość istotną różnicą. Oczywiście w tym wypadku byłabym za terapią, a nie odebraniem dziecka, ale w Polsce również masa osób pozbawianych jest praw rodzicielskich z powodu nałogów.

_________________
http://vanillivi-de-az.livejournal.com/


N gru 23, 2018 1:24 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1480
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Do czego prowadzi feminizm?
MayKasahara napisał(a):
To już oni sami powinni ocenić, niekoniecznie kierując się tym, jak Ty czy ja definiujemy "szczęśliwość".


Każda osoba homoseksualna czuje to ''coś'' w głębi, to coś co nie bardzo pozwala na tę szczęśliwość, niezależnie jak pięknego ma partnera i jaki świetny związek. Ale gdzieś tam to coś mówi że tutaj jest coś nie tak, że to wszystko jednak powinno wyglądać inaczej. To poczucie wewnetrzne jest także napędem do dumy gejowskiej, potrzeby udowadniania sobie swojej własnej wartości aby nie czuć się tak poniżonym. Każda myśląca osoba homoseksualna ma tę świadomość iż orientację psychoseksualną ma ukierunkowaną nie tak jak być powinna.


N gru 23, 2018 1:27 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 5:06 pm
Posty: 4213
Lokalizacja: Poznań
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Do czego prowadzi feminizm?
MayKasahara napisał(a):
Cytuj:
Kluczowe słowa to - po prostu cieszę się ich szczęściem. Jakakolwiek krytyka takiego podejścia oznacza ostracyzm społeczny, brak zwykłej ludzkiej empatii. Można zrozumieć, że każdy szuka swojego małego szczęścia i trudno kogoś za takie chęci oskarżać.

Z drugiej strony jest to element kulturowego marksizmu lub matriarchalizmu jak kto woli. Efekt końcowy jest ten sam. Nazywa się katastrofa demograficzna, czy po prostu zagłada demograficzna. W miejsce dziwactw nachodzić będą miliony normalnych ludzi i nic tego nie zmieni. Chciało by się rzec - takie jest niezmienne prawo buszu.


Ale z jakiej racji Ty, czy ja, czy jakaś władza mamy ustalać, jakie związki mają tworzyć inni ludzie? To chyba byłby jakiś chory totalitaryzm.

Co co "katastrofy demograficznej" uważasz, że gejów/lesbijki powinno się zmuszać do tego, by zawierały związki małżeńskie z osobami, których nie kochają i rodzili dzieci, gdy jest to kompletnie wbrew ich woli?


Umknęło, Verbal o to samo haczył i odpowiedziałem.
Napisałem - jest to element kulturowego marksizmu lub matriarchalizmu jak kto woli. Odnosi się to gejów/lesbijek, element to nie całość. Nie chodzi tu zmuszanie (skąd taki pomysł?), a wpływ kulturowy na społeczeństwo mocno obecnie forsowany.

Dlaczego władza ma ustalać jakie związki tworzą ludzie? To jakiś chochoł stworzony do zwalczania. Tworzy je społeczeństwa, władza przy pomocy przepisów np małżeństwo, opieka nad dziećmi je realizuje. Jeśli społeczeństwo wybierze zły model, to płaci za to, tu napływem imigrantów mających głęboko gdzieś cała filozofię współczesnej dekandenckiej Europy. Europa jest na fali wznoszącej w świecie, czy opadającej, jakie przyczyny i skutki?


N gru 23, 2018 11:05 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1480
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Do czego prowadzi feminizm?
Robur napisał(a):
Odnosi się to gejów/lesbijek, element to nie całość. Nie chodzi tu zmuszanie (skąd taki pomysł?), a wpływ kulturowy na społeczeństwo mocno obecnie forsowany.


Jednak to jest zbyt mały procent aby miał jakikolwiek poważniejszy wpływ na społeczeństwo. LGBT robi sporo zamieszania, swoistego ''hałasu'' wokół, jednak ludzie przecież nie będą nagle zmieniać orientacji ani rezygnować ze związków heteroseksualnych. Co wiecej, myślę że zbyt wiele przypisuje się lobby czy ogólnie osobom homoseksualnym, a problem tkwi być może w innej sferze. Weź pod uwagę rozluźnienie w związkach hetero.

Ileż par żyje bez ślubu. Nawet mając dzieci. Ileż młodych nie pobiera się ale po prostu żyje ze sobą. Małżeństwo stało się w pewien sposób niepopularne. Zamiast zajmować się 3-4% (lub nawet mniej) homosekusalnej zdecydowanej mniejszości, potrzeba by uzdrowić związki heteroseksualne. Tutaj jest kryzys.

Cytuj:
Jeśli społeczeństwo wybierze zły model, to płaci za to, tu napływem imigrantów mających głęboko gdzieś cała filozofię współczesnej dekandenckiej Europy.


Imigranci pochodzą z innej kultury, mają inną mentalność i są zazwyczaj pod wpływem ideologii islamu. To zupełnie inny świat. Wartości europejskie są im obce, a mam na myśli te wartości uniwersalne, chociażby jak wolność, poszanowanie praw człowieka. Napływają nie dlatego że Europa jest czy nie jest dekadencka.

Cytuj:
Europa jest na fali wznoszącej w świecie, czy opadającej, jakie przyczyny i skutki?


A na jakiej fali jest reszta świata? Czy to że muzułmanki rodzą wiele dzieci ma być przykładem dla Europy? A jakież wartości wpaja islam?


N gru 23, 2018 2:44 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 8123
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Do czego prowadzi feminizm?
Islam to jedna skrajność a postawa UE to druga skrajność. To co robią ludzie w UE doprowadza do tego ze aby utrzymać standard życia do jakiego przywykli musza zapraszać obcokrajowcow a ci jak widać ostatnimi czasy nie bardzo garna się do pracy i maja problem.

Normalność jest pośrodku.

_________________
"Przestraszony liberał jest krwiożerczym zwierzęciem." Nicolas Gomez Davila


N gru 23, 2018 3:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2069
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Do czego prowadzi feminizm?
MayKasahara napisał(a):
Oj nie prawda. Problem tutaj nie polega na wykształceniu, lecz na jego jakości, ta pani prawdopodobnie posiadła ciekawość świata, lecz nie wiązało się to z umiejętnościami krytycznego myślenia i weryfikowania faktów (to w jakiś sposób porażka uczelni, które skończyła). Sądzę jednak, że gdyby ta Pani nie miała możliwości studiowania tej jakiejś orientalistyki czy co ona tam skończyła, nadal nie posiadałaby umiejętności krytycznego myślenia - jedynie objawiałoby się to w postaci wynajdywania horoskopów w "Pani Domu" czy czytania na stronkach internetowych bzdur o chemitrialsach i zamawianiu amuletów. Problem tu widzę w braku higieny myślenia, a nie w ukończeniu takiego kierunku studiów.

Na czym małoby polegać krytyczne myślenie i weryfikowanie faktów na przykładzie doświadczenia tej pani np. a propos kontaktu z Matką Ziemią? Co musiałaby zrobić, żeby zachować "higienę myślenia"?
Cytuj:
Ano po tym, że oczywiście, warto poddawać w wątpliwość i badać nawet najbardziej zdawałoby się oczywiste prawdy, ale wyszukiwanie jak najbardziej dziwnych i sensacyjnych newsów, najlepiej takich, żeby nie dało się zweryfikować.

Człowiek, który myśli krytycznie nie traktuje jak prawdy objawionej nawet najbardziej oczywistych "faktów naukowych". Gdyby nie te osoby, które snują te "najbardziej dziwne i sensacyjne newsy", to nikt by nie raczył nawet zbadać na poważnie tego czy innego tematu. A nawet jeśli nic szczególnego z tych teorii nie wyniknie, bo okaże się, ze to fałszywy alarm, to niejedna osoba dzięki zainteresowaniu się danym tematem nabierze trochę sceptycyzmu, który jest fundamentem krytycznego myślenia i zdrowego rozsądku w ogóle.
Cytuj:
Sposób, w jaki formułujesz te pytania, wygląda mi na duże lenistwo intelektualne - dajesz jakby do zrozumienia, że w zasadzie każda wiedza jest równie niepewna i nie było sensu starać się nic weryfikować. To, oczywiście, kompletnie bezsensowna postawa, choć dość powszechna.

Nic podobnego nie daję do zrozumienia. Rozmawiasz z chochołem. 100% pewne są tylko te fakty, które samodzielnie jesteśmy w stanie zweryfikować, czyli większość tzw. faktów naukowych trzeba brać na wiarę, ponieważ przysłowiowy Kowalski nie ma ani wiedzy, ani kwalifikacjii, ani możliwości technicznych, żeby to wszystko samemu sprawdzić.
Cytuj:
Mieszasz wątki i tematy. Mówiłyśmy tu o zmianach społecznych, które sprawiły, że inaczej zaczęto patrzeć na prawa dziecka (że w ogóle powstał taki termin!). Praca na roli oczywiście jest ważna i potrzebna społecznie, ale czynniki, które miały na to kluczowy wpływ, były zupełnie inne.

Te czynniki, o których piszesz bezpośrednio wynikały z tych, o których piszę ja. Żeby społeczeństwo zajęło się modernizowaniem np. rolnictwa, najpierw musi osiągnąć odpowiedni pupłap rozwoju ekonomicznego (dobrobytu), który siłą rzeczy został osiągnięty bez udziału tej technologii. A Ty bierzesz sobie samą technologię, odrywając ją od całego konteksu, który ją zdeterminował, mówiąc, że to technologia niczym superbohater stworzyła prawa dziecka. Patrzysz bardzo wąsko.
Cytuj:
Dzieci ze wsi mają mniejsze prawa niż dzieci miastowe, a z jakiej racji?
Oczywiście, każdy człowiek, który nie jest kompletnym egoistą przy wyborze swojej drogi życiowej analizuje to, jak ona wpłynie na innych członków rodziny, tym niemniej nie ma żadnego powodu, by młody człowiek miał obowiązek zostawać na gospodarstwie, tak jak jego ojciec. Jakoś wesprzeć rodziców, jak najbardziej.

Nie chodzi o żadne mniejsze prawa, tylko realia życiowe. Niekiedy i od dzieci z miast można oczekiwać podobnej postawy, np. jeśli rodzice prowadzą jakąś rodzinną firmę, jednak w tym wypadku większość tego nie będzie odbierać jako ciężar, tylko przeciwnie – jako życiowy fart. Zamiast dorabiać się od zera, dostajesz już na starcie dobrze prosperujące przedsiębiorstwo.
I nie chodzi tu o żaden odgórnie narzucony obowiązek, tylko poczucie obowiązku, którego współczesnemu człowiekowi często brakuje. Nie tylko chodzi o dzieci rolników, ale w ogóle np. podejście młodych ludzi do kwestii opieki nad rodzicami. Mało który poświęci swoją karierę, wygodne życie, żeby zająć się rodzicem. Teraz w modzie jest oddawać rodziców do domów starców albo wynajmować opiekunki. Osoby, które jednak stać na takie poświęcenie, odbiera się wręcz jak bohaterów. A kiedyś to była normalność, postawa, której oczekiwało się do przyzwoitego człowieka.
Cytuj:
Natomiast wcale takiego problemu obecnie nie ma - owszem, problem dotyczy dziedziczenia konkretnych gospodarstw, ale tak naprawdę coraz mniej ludzi jest potrzebnych w tym zawodzie. Przyszłość to duże gospodarstwa o dużej powierzchni, zarządzane jak firmy (w Europie Zach. każdy rolnik ma zarejestrowaną działalność gospodarczą, u nas działa to dziwnie), a w przypadku małych nastawienie na jakąś niszę.

Jeśli ktoś lubi niezdrową, śmieciową korporacyjną żywność, to na pewno w ogóle mu nie przeszkadza wyniszczanie małych/średnich gospodarstw, które produkują żywność zdrową. A jeśli jeszcze ten ktoś w nosie ma ducha patriotyzmu w wykonaniu chłopa przywiązanego do polskiej ziemi, to chętnie i rękę przyłoży do tego, żeby ludzi ze wsi masowo ściągać do kosmopolitycznych miast-molochów.
Cytuj:
Obecnie zupełnie nie ma problemu niedoborów żywności. Wręcz przeciwnie, żywności produkuje się tak dużo, że jest to często nieopłacalne, jest ona relatywnie tania, a części rolników czy sadowników nie opłaca się zbierać plonów.

Skoro żywności się produkuje za dużo, jak piszesz, to czemu Polska ściąga żywność z zagranicy? Czy rzeczywiście chodzi o to, ze żywności się produkuje za dużo, czy może o to, że za dużo jej się ściąga z zagranicy?

_________________
Aby dowiedzieć się kto naprawdę Tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować Voltaire


N gru 23, 2018 3:56 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 14, 2013 8:21 pm
Posty: 520
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Do czego prowadzi feminizm?
Cytuj:
Na czym małoby polegać krytyczne myślenie i weryfikowanie faktów na przykładzie doświadczenia tej pani np. a propos kontaktu z Matką Ziemią? Co musiałaby zrobić, żeby zachować "higienę myślenia"?


Np. zachować ciągłość logiczną, przyczynowo-skutkową myślenia (spalenie karteczki w kominku nie ma realnie żadnego wpływu na nic, chyba że taki, że sam sobie sygnalizujesz że coś jest dla Ciebie ważne.)

Cytuj:
Człowiek, który myśli krytycznie nie traktuje jak prawdy objawionej nawet najbardziej oczywistych "faktów naukowych". Gdyby nie te osoby, które snują te "najbardziej dziwne i sensacyjne newsy", to nikt by nie raczył nawet zbadać na poważnie tego czy innego tematu. A nawet jeśli nic szczególnego z tych teorii nie wyniknie, bo okaże się, ze to fałszywy alarm, to niejedna osoba dzięki zainteresowaniu się danym tematem nabierze trochę sceptycyzmu, który jest fundamentem krytycznego myślenia i zdrowego rozsądku w ogóle.


Sama podkreślałam, że warto podważać także prawdy oczywiste - sęk w tym, że najczęściej zwolennicy teorii spiskowych odrzucają jakiekolwiek weryfikowanie czegokolwiek, więc już po zasygnalizowaniu swoich tez okopują się na swoich pozycjach i żądają przyjęcia ich na wiarę, tym różnią się od naukowców badających mało prawdopodobne hipotezy. Takie teorie spiskowe, jak przykładowo, szczepionki wywołujące autyzm czy smugi kondensacyjne, były już wyjaśniane setki razy, a ich zwolennicy nie przedstawiają żadnych nowych argumentów - bazują tylko na lęku i braku wiedzy.

Cytuj:
100% pewne są tylko te fakty, które samodzielnie jesteśmy w stanie zweryfikować, czyli większość tzw. faktów naukowych trzeba brać na wiarę, ponieważ przysłowiowy Kowalski nie ma ani wiedzy, ani kwalifikacjii, ani możliwości technicznych, żeby to wszystko samemu sprawdzić

Nie, nie trzeba brać na wiarę,możesz kształcić się w wybranej dziedzinie, badać i weryfikować. Fakt, że jest to często bardzo trudne i pracochłonne, nie oznacza, że nauka polega na przyjmowaniu czegokolwiek na wiarę.

Cytuj:
Te czynniki, o których piszesz bezpośrednio wynikały z tych, o których piszę ja. Żeby społeczeństwo zajęło się modernizowaniem np. rolnictwa, najpierw musi osiągnąć odpowiedni pupłap rozwoju ekonomicznego (dobrobytu), który siłą rzeczy został osiągnięty bez udziału tej technologii. A Ty bierzesz sobie samą technologię, odrywając ją od całego konteksu, który ją zdeterminował, mówiąc, że to technologia niczym superbohater stworzyła prawa dziecka. Patrzysz bardzo wąsko.


Tu już znowu doprowadzasz do takiego poziomu pisania o wszystkim i o niczym, że nie ma to żadnego sensu. A mówiłyśmy o prawach dzieci. Oczywiście, że w rodzinach wiejskich różne trójpolówki i płodozmiany doprowadziły do tego, że przy ciężkiej pracy rodzina mogła wegetować, bo inaczej umarliby z głodu i nie byłoby o czym mówić. Ale potem, żeby koncepcja praw dziecka mogła w ogóle powstać, a później się upowszechnić, potrzebna była nie jakaś "technologia", tylko stopniowo rozwijane podglebie kulturowe i edukacyjne, najpierw praca filozofów "na górze", a później praca pozytywistyczna, "u podstaw". Bardzo często w takich przypadkach społeczności tradycyjne podchodziły nieufnie do takich wynalazków jak np. nowoczesna edukacja. A także i dzisiaj znajdują się ludzie, którzy np. bronią "prawa" do bicia dzieci, bo dyscyplina wpajana siłą musi być.

Cytuj:
Nie chodzi o żadne mniejsze prawa, tylko realia życiowe. Niekiedy i od dzieci z miast można oczekiwać podobnej postawy, np. jeśli rodzice prowadzą jakąś rodzinną firmę, jednak w tym wypadku większość tego nie będzie odbierać jako ciężar, tylko przeciwnie – jako życiowy fart. Zamiast dorabiać się od zera, dostajesz już na starcie dobrze prosperujące przedsiębiorstwo.

I nie chodzi tu o żaden odgórnie narzucony obowiązek, tylko poczucie obowiązku, którego współczesnemu człowiekowi często brakuje. Nie tylko chodzi o dzieci rolników, ale w ogóle np. podejście młodych ludzi do kwestii opieki nad rodzicami. Mało który poświęci swoją karierę, wygodne życie, żeby zająć się rodzicem. Teraz w modzie jest oddawać rodziców do domów starców albo wynajmować opiekunki. Osoby, które jednak stać na takie poświęcenie, odbiera się wręcz jak bohaterów. A kiedyś to była normalność, postawa, której oczekiwało się do przyzwoitego człowieka.


Zgadzam się, że warto mówić jak najbardziej o poczuciu obowiązku, bo tego brakuje. Moim zdaniem w o wiele większym stopniu dotyczy to drugiej sytuacji - opieki nad rodzicami. Sądzę, że rodzice nie mają prawa wymagać od dzieci, by wybrały ich ścieżkę zawodową - choć w sytuacji, gdy już firma/gospodarstwo jest, warto to zawsze rozważyć i wspólnie pomyśleć, co z tym zrobić. Całkowicie się zgadzam, że obecnie zbyt mało mówi się o odpowiedzialności w różnych kontekstach. Uważam jednak, że są sytuacje, gdy umieszczenie rodziców w ośrodku/pomoc opiekunki są najlepszym (najmniej złym) rozwiązaniem - np. gdy rodzic potrzebuje specjalistycznej opieki, oczywiście, gdy nie polega to "na pozbyciu się problemu", lecz wiąże z częstymi wizytami, zaangażowaniem i czasem spędzanym wspólnie. Mówię to jako osoba, która na co dzień opiekuje się 92-letnią babcią. U nas w rodzinie to jest ciągłe balansowanie między pracą, a opieką, za to się płaci własnym zdrowiem i przemęczeniem, ale to był w naszym wypadku jedyny sensowny układ.

_________________
http://vanillivi-de-az.livejournal.com/


N gru 23, 2018 9:46 pm
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 463 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24 ... 31  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL