Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr sie 22, 2018 4:14 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
 Wiara w interpretacji katolickich naukowców i filozofów 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5306
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiara w interpretacji katolickich naukowców i filozofów
Wydaje mi się, że przeciętny katoliki, który już zakończył szkolną edukację religijną, a dalej jest zainteresowany pogłębianiem wiedzy teologicznej, najszybciej sięgnie po dzieła osób uznanych za święte. Zrobi to z tej prostej przyczyny, że takie teksty będą mu się wydawały najbardziej godne zaufania.


Śr kwi 18, 2018 7:18 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiara w interpretacji katolickich naukowców i filozofów
Robert55 napisał(a):
Cytuj:
Wydaje mi się, że podstawowy problem, to powszechny dostęp przeciętnego katolika do rozważań oferowanych przez katolickich naukowców i filozofów.

Mogę się mylić, ale ja to oceniam nieco inaczej.
Jest powszechny obowiązek szkolny, ale tylko w zakresie wiedzy ogólnej. Nie ma natomiast obowiązku zdobywania wiedzy religijnej, chodzenie na religię jest absolutnie dobrowolne i to jest oczywiście słuszne. Tylko że efekty takiej nauki bywają bardzo różne, w zależności od zaangażowania rodziców i poziomu katechetów. Większość ludzi poprzestaje prawdopodobnie na szkolnej wiedzy religijnej, zdobywając nieraz dużą wiedzę ogólną która zaczyna się kłócić z niewłaściwie interpretowaną religią szkolną. I to jest często koniec naszego rozwoju religijnego, brak motywacji. W życiu zawodowym zdobywanie nowej wiedzy jest raczej nieuniknione, wiara do niczego nie zmusza. Dalszy rozwój jest związany z wysiłkiem, przeciętny człowiek wysiłku nie lubi. Jak go pobudzić do działania? Trzeba się zainteresować, kupić jakąś książkę, na dodatek nie daje to żadnych pieniędzy. Co gorsza może doprowadzić do różnych rozterek światopoglądowych, do niepewności. Przykra sprawa.

"Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i trzeźwego myślenia."/2 Tm 1,7/

A czy określenie "...i trzeźwego myślenia..." nie nakłada na nas obowiązku łączenia wiary z nauką, żeby nie dochodziło do tworzenia jakichś przedziwnych światopoglądów prywatnych?


Jak sama nazwa "trzezwe myslenie" wskazuje chodzi o myslenie nie podlegajace zadnym wplywom, czy to przyzwyczajen, czy tez niepotwiierdzonym naukom. Wszystko i to dosloownie wszystko moze stac sie nalogiem wplywajacym na nasze myslenie.
Nawet nauka moze stac sie nalogiem, ale nie w sensie stania sie naukowcem, tylko w sensie slepego zawierzenia nauce i naukowym teoriom.
Nie nalezy tez wiary laczyc z nauka, bo wiara dotyczy aspektoow duchowych i niematerialnych, a nauka wylacznie materialnych, widzialnych i namacalnych.
Poza tym wiara jest wiara, a nauka nauka. Gdyby na wiare byly dowody, to niie byla by juz wiara, a ci ktorzy szukaja w nauce dowodow na wiare, niie zdaja sobie sprawy z tego ze szukajac takich dowodow szukaja dowodow na zniszczenie-likwidacje wiary.
Juz kiedys pisalem ze gdy ktos zobaczy dowody na istnienie Boga, to u tej osoby nie ma juz i nie bedzie juz wiary, tylko wiedza, a wiedza nie jest warunkiem zbawienia. Z tego wynika jedno, ze szukanie dowodow na wiare, jest dazeniem do pozbawienia sie jednego z najwazniejszych warunkow zbawienia.
Trzeba tez rozroznic ze potrzeba zrozumienia np. jakichs szczegolow wiary, nie jest tym samym co szukanie dowodow na istnienie Boga i nalezy to rozroznic.


Cz kwi 19, 2018 8:51 am
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 12209
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiara w interpretacji katolickich naukowców i filozofów
Robert55 napisał(a):
A czy określenie "...i trzeźwego myślenia..." nie nakłada na nas obowiązku łączenia wiary z nauką, żeby nie dochodziło do tworzenia jakichś przedziwnych światopoglądów prywatnych?
Może "łączenie" to trochę za dużo powiedziane (to jednak różne dziedziny - oczywiście jeśli mówimy o naukach technicznych - w końcu teologia to też nauka).
Jednak zgadzam się, że wiara i nauka powinny się uzupełniać w naszym myśleniu - i nie wchodzić sobie wzajemnie w kompetencje.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz kwi 19, 2018 9:03 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5306
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiara w interpretacji katolickich naukowców i filozofów
Na anglojęzycznej Wikipedii można znaleźć listę katolickich filozofów i teologów. https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Catholic_philosophers_and_theologians . Między innymi na liście znajdują się tam są Matthew Fox czy Thomas Merton. Wymieniam akurat ich, bo stanowią przykład na to, że ich poglądy były nieortodoksyjne (Fox został wydalony z Kościoła, a Merton jak wiadomo zmarł, więc trudno powiedzieć jak potoczyłyby się jego losy). Skąd przeciętny Kowalski ma wiedzieć, czy sięgając po lekturę jednego lub drugiego katolickiego naukowca i filozofa, tworzącego w jakimś przedziale ostatnich, załóżmy, 120 lat, nie naraża swojej wiary na szwank? Jak poradzić sobie z takim problemem? Właśnie w ostatnich dniach w USA prasa podawała gorszące informacje dotyczące opublikowanych (już relatywnie dawno) dziwacznych i skandalicznych poglądów (po prostu nie da się ich cytować) jednego obecnego profesora teologii z College of the Holy Cross (jest to katolicka uczelnia) dotyczących Jezusa. Wydaje mi się, że zdecydowanie nie mamy narzędzi, aby samodzielnie oceniać, co warto czytać, a co nie. Czy tego uczy się studentów, zanim zakończą szkolną edukację religijną?


Ostatnio edytowano Cz kwi 19, 2018 5:11 pm przez Brandeisbluesky, łącznie edytowano 1 raz



Cz kwi 19, 2018 5:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 2087
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiara w interpretacji katolickich naukowców i filozofów
Brandeisbluesky napisał(a):
Na anglojęzycznej Wikipedii można znaleźć listę katolickich filozofów i teologów. https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Catholic_philosophers_and_theologians . Między innymi na liście znajdują się tam są Matthew Fox czy Thomas Merton. Wymieniam akurat ich, bo stanowią przykład na to, że ich poglądy były nieortodoksyjne (Fox został wydalony z Kościoła, a Merton jak wiadomo zmarł, więc trudno powiedzieć jak potoczyłyby się jego losy). Skąd przeciętny Kowalski ma wiedzieć, czy sięgając po lekturę jednego lub drugiego katolickiego naukowca i filozofa, tworzącego w jakimś przedziale ostatnich, załóżmy, 120 lat, nie naraża swojej wiary na szwank? Jak poradzić sobie z takim problemem? Właśnie w ostatnich dniach w USA prasa podawała gorszące informacje dotyczące opublikowanych (już relatywnie dawno) dziwacznych i skandalicznych poglądów (po prostu nie da się ich cytować) jednego obecnego profesora teologii z College of the Holy Cross dotyczących Jezusa. Wydaje mi się, że zdecydowanie nie mamy narzędzi, aby samodzielnie oceniać, co warto czytać, a co nie. Czy tego uczy się studentów, zanim zakończą szkolną edukację religijną?

To pokazuje jak bardzo ważne jest Magisterium Kościoła.


Cz kwi 19, 2018 5:10 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2018 4:51 pm
Posty: 84
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiara w interpretacji katolickich naukowców i filozofów
Cytuj:
Poza tym wiara jest wiara, a nauka nauka. Gdyby na wiare byly dowody, to niie byla by juz wiara, a ci ktorzy szukaja w nauce dowodow na wiare, niie zdaja sobie sprawy z tego ze szukajac takich dowodow szukaja dowodow na zniszczenie-likwidacje wiary.

Sądzę, że nie ma powodów do niepokoju, problem jest czysto językowy.
W naszej tradycji utarło się określenie Wiara w Boga, tylko że sens tego określenia jest nieco inny. Prawidłowo powinno się mówić Wiara Bogu czyli wiara w Jego nauki i Jego intencje w stosunku do nas. Nie wiara w istnienie Boga.
Jeżeli nawet nauka udowodni istnienie Boga, co zresztą wydaje się mocno wątpliwe, to w dalszym ciągu będzie możliwość wierzenia lub niewierzenia Bogu. Jego zamysłom, naukom, miłości. Żaden warunek potrzebny do zbawienia nie ulega likwidacji.


Cz kwi 19, 2018 6:31 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 12209
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiara w interpretacji katolickich naukowców i filozofów
Bardzo słusznie!

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz kwi 19, 2018 11:37 pm
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2018 4:51 pm
Posty: 84
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiara w interpretacji katolickich naukowców i filozofów
Brandeisbluesky
Cytuj:
Skąd przeciętny Kowalski ma wiedzieć, czy sięgając po lekturę jednego lub drugiego katolickiego naukowca i filozofa, tworzącego w jakimś przedziale ostatnich, załóżmy, 120 lat, nie naraża swojej wiary na szwank?

Sądzę że problem jest dość prosty, ale wymagający pewnego wysiłku i dotyczy także innych dziedzin naszego życia. "Przeciętny Kowalski" (cokolwiek by to oznaczało, bo Kowalski może być ogólnie bardzo przeciętny, ale w jakiejś konkretnej dziedzinie może być wybitnym specjalistą) nie ma chyba innego wyjścia jak ewolucyjne zdobywanie wiedzy w ciągu dość długiego czasu. Czas jest tu bardzo istotny, ponieważ pozwala na ugruntowanie zdobywanej wiedzy, przemyslenia własne itp. Tak jest w każdej dziedzinie i żadnych skrótów raczej nie znajdziemy. Kto tej drogi (dość żmudnej) nie pokona, będzie podatny na różne oszukaństwa, propagandę, reklamy itp. Chyba nie ma na to żadnej rady, tak to po prostu działa. Tak zostaliśmy zaprojektowani i stworzeni.
Bardzo wyraźnie widać to np. w polityce, przed wyborami. Jak ktoś się interesuje polityką od np. 30 lat, wie jak to wszystko się kształtowało, zmieniało, jakie były losy poszczególnych polityków i partii, to przed wyborami raczej nie ma rozterek. Nie są mu potrzebne żadne kampanie przedwyborcze, ma konkretne poglądy, myśli niezależnie.
Natomiast jak ktoś się gwałtownie zaczyna aktywizować przed samymi wyborami, to potem głosuje np. na kandydata który ładnie mówi, uśmiecha się, ma ładny garnitur i jest ogólnie sympatyczny. :) Takiemu wyborcy można wszystko wcisnąć, zasugerować, oszukać go.
To samo jest z "przeciętnym Kowalskim" katolikiem. Jeżeli jego aktywność ogranicza się do "chodzenia do kościoła" i posyłania dzieci na religię, to faktycznie jego wiara może być w niebezpieczeństwie. W dyskusjach może być bezradny, po prostu brak argumentów. I nic na to nie poradzimy.


Pt kwi 20, 2018 10:05 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5306
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiara w interpretacji katolickich naukowców i filozofów
W rzeczywistości ziemskiej często się mówi, że czas nie jest rozciągliwy. Paramy się z problemem wyborów, jak zapełnić czas nam dany. Przeciętny Kowalski — katolik, będąc specjalistą w swojej dziedzinie, często musi na nią poświecić dużo czasu, by nie przestać być specjalistą. Myśląc ekonomicznie, przyjmie za pewnik to, co naucza Kościół i nie będzie wchodził w dywagacje, które niekoniecznie zaprowadzą go dużo dalej w rozumieniu spraw bożych. Przecież i obecnie katoliccy filozofowie i naukowcy wciąż pracują nad sprawami nierozwiązanymi, i niektóre takimi pozostawiają. Nikt przeciętnego Kowalskiego nie zapyta o jego zdanie, by formować nauczanie Kościoła. To raczej obowiązek/oczekiwanie wobec Kowalskiego, by formował on myślenie według nauczania Kościoła. Jednak jeśli Kowalski coś zrobi z pogłębianiem wiedzy, to raczej tylko ze względu na swoje prywatne potrzeby.

Off top
W szkole moich dzieci, dziesięciolatki omawiają poważne i drażliwe zagadnienia polityczne i często mają wyrobione opinie (być może ich rodzice mają na nich silny wpływ(?)) i zestaw argumentów na nie, którymi mogą sypać z rękawa. Osobiście jestem pod wrażeniem 8O Takie to nastają czasy, ale kiedyś chyba bywało podobnie, tylko że może nie każdy głośno mówi, co myśli więc wydaje się, że ludzie dają sobie wszystko wcisnąć. Wydaje mi się, że lepiej przyjąć zasadę, że nikt nie jest głupszy ode mnie. :)


So kwi 21, 2018 12:49 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2018 4:51 pm
Posty: 84
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiara w interpretacji katolickich naukowców i filozofów
Brandeisbluesky
Cytuj:
W rzeczywistości ziemskiej często się mówi, że czas nie jest rozciągliwy. Paramy się z problemem wyborów, jak zapełnić czas nam dany. Przeciętny Kowalski — katolik, będąc specjalistą w swojej dziedzinie, często musi na nią poświecić dużo czasu, by nie przestać być specjalistą. Myśląc ekonomicznie, przyjmie za pewnik to, co naucza Kościół i nie będzie wchodził w dywagacje, które niekoniecznie zaprowadzą go dużo dalej w rozumieniu spraw bożych

Sądzę że każdy naukowiec jest przede wszystkim maksymalnie logiczny (naukowiec prawdziwy, nie szarlatan) i nie zaakceptuje niczego, co będzie sprzeczne z jego wiedzą którą można doświadczalnie sprawdzić, albo choćby logiczną hipotezą. Musi mieć też olbrzymią wyobraźnię i ciekawość zjawisk nieznanych. Brak czasu nie jest tu chyba czynnikiem istotnym. Naukowiec na pewno nie zaakceptuje wiary w wersji fundamentalistycznej, natomiast wersja alegoryczna będzie dla niego do przyjęcia.
Wersja alegoryczna nie mówi np. jak konkretnie będą wyglądały nasze ciała po śmierci, ich „świetlistość” można interpretować na różne sposoby, także na poziomie kwantów światła, co już tak bardzo z naszą współczesną wiedzą się nie kłóci. Zresztą i tak jest to tylko pewne przybliżenie, przenośnia.
Bardzo dobry tekst na ten temat jest tu: http://www.analizy.biz/marek1962/czybledy.htm Nie jest on może przesadnie odkrywczy, ale znakomicie systematyzuje pewne pojęcia.
I jeszcze kilka cytatów z książki „Bóg i nauka” Michała Hellera.
„Nauka daje nam Wiedzę, a religia daje nam Sens. Zarówno Wiedza jak i Sens są niezbędnymi składnikami godnego życia”.
Fragment listu naszego Papieża Jana Pawła II (z tej samej książki):
„Jeżeli kosmologie starożytnego Bliskiego Wschodu mogły zostać oczyszczone i włączone do pierwszych rozdziałów Księgi Rodzaju, to czy współczesna kosmologia nie mogłaby mieć czegoś do zaofiarowania naszej refleksji nad stworzeniem?. /…/ Pytań tego rodzaju można stawiać wiele. Zagłębianie się w nie wymaga intensywnego dialogu ze współczesną nauką, którego to dialogu brak wśród ludzi zaangażowanych w badania teologiczne i nauczanie teologii”.


Ostatnio edytowano Pn kwi 23, 2018 11:14 am przez PeterW, łącznie edytowano 1 raz

kolor niebieski służy do cytowania fragmentów Biblii



Pn kwi 23, 2018 10:22 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 12209
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiara w interpretacji katolickich naukowców i filozofów
Robert55 napisał(a):
Bardzo dobry tekst na ten temat jest tu: http://www.analizy.biz/marek1962/czybledy.htm Nie jest on może przesadnie odkrywczy, ale znakomicie systematyzuje pewne pojęcia.
Dzięki za dobre słowo ;)
Szersza wersja tego tekstu jest tu http://analizy.biz/marek1962/objawienie.pdf

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn kwi 23, 2018 11:30 am
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2018 4:51 pm
Posty: 84
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiara w interpretacji katolickich naukowców i filozofów
Brandeisbluesky
Cytuj:
Takie to nastają czasy, ale kiedyś chyba bywało podobnie, tylko że może nie każdy głośno mówi, co myśli więc wydaje się, że ludzie dają sobie wszystko wcisnąć. Wydaje mi się, że lepiej przyjąć zasadę, że nikt nie jest głupszy ode mnie.

Ja nie twierdzę że ludzie są głupsi, tylko że często brakuje im wiedzy i często są też zadziwiająco bezkrytyczni.
Kilka przykładów z moich obserwacji:

1. Przychodzi do apteki młoda mama i prosi o coś dobrego na nerki. Mówi tak: -Ale wie pani, żeby to było takie super bo mnie strasznie nery bolą. Może to co było ostatnio reklamowane w telewizji?

2. Do tej samej apteki przychodzi "agent" namawiający do zamówienia jakiegoś leku na grypę. Pani aptekarka mówi, że już to miała, ale nie poszło. Młody człowiek tego nie pojmuje, jest wyraźnie zaskoczony.
-Jak to nie idzie??? Przecież w tej chwili jest to reklamowane, to jak może nie iść???

3. Kolegi żona:
- No jak ja mogę nie kupić tego proszku, kiedy on jest teraz reklamowany w TV???

4. Dość dawno temu przed wyborami. Rozmawiają dwie panie:
-Wczoraj X (nie pamiętam już kto) mnie właściwie przekonał, ale jest jeszcze kilka dni, może w końcu Lepper mnie przekona. On też potrafi dobrze mówić.

No właśnie, "potrafi dobrze mówić". A gdzie jakieś poglądy, przemyślenia?


Cz kwi 26, 2018 9:16 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5306
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiara w interpretacji katolickich naukowców i filozofów
Robert55 napisał(a):
Brandeisbluesky
Cytuj:
W rzeczywistości ziemskiej często się mówi, że czas nie jest rozciągliwy. Paramy się z problemem wyborów, jak zapełnić czas nam dany. Przeciętny Kowalski — katolik, będąc specjalistą w swojej dziedzinie, często musi na nią poświecić dużo czasu, by nie przestać być specjalistą. Myśląc ekonomicznie, przyjmie za pewnik to, co naucza Kościół i nie będzie wchodził w dywagacje, które niekoniecznie zaprowadzą go dużo dalej w rozumieniu spraw bożych

Sądzę że każdy naukowiec jest przede wszystkim maksymalnie logiczny (naukowiec prawdziwy, nie szarlatan) i nie zaakceptuje niczego, co będzie sprzeczne z jego wiedzą którą można doświadczalnie sprawdzić, albo choćby logiczną hipotezą. Musi mieć też olbrzymią wyobraźnię i ciekawość zjawisk nieznanych. Brak czasu nie jest tu chyba czynnikiem istotnym. Naukowiec na pewno nie zaakceptuje wiary w wersji fundamentalistycznej, natomiast wersja alegoryczna będzie dla niego do przyjęcia.


W odniesieniu do inwestowania czasu w różne aspekty życia miałam na myśli to, że są naukowcy katolicy nieparający się teologią, ale dalej poważnie traktujący swoją wiarę. Nie przyjmują jej w kategoriach fundamentalnych. Naukę traktują jako narzędzie do wyjaśniania tego, co jest opisane w Biblii, chociaż akurat do teologii sami nic bezpośrednio nie wnoszą. Raczej dokładają swoją cegiełkę do nauki, korzystając z daru mądrości, jakim ich obdarzył Bóg. Innym jest pozostawione zadanie pokazania, że cegiełka świadczy o istnieniu i działaniu Boga w świecie.

Barney napisał(a):
Robert55 napisał(a):
Bardzo dobry tekst na ten temat jest tu: http://www.analizy.biz/marek1962/czybledy.htm Nie jest on może przesadnie odkrywczy, ale znakomicie systematyzuje pewne pojęcia.
Dzięki za dobre słowo ;)
Szersza wersja tego tekstu jest tu http://analizy.biz/marek1962/objawienie.pdf


Zauważyłam, że teksty Barneya są popularne na Forum. :-D

Cytuj:
I jeszcze kilka cytatów z książki „Bóg i nauka” Michała Hellera.
„Nauka daje nam Wiedzę, a religia daje nam Sens. Zarówno Wiedza jak i Sens są niezbędnymi składnikami godnego życia”.
Fragment listu naszego Papieża Jana Pawła II (z tej samej książki):
„Jeżeli kosmologie starożytnego Bliskiego Wschodu mogły zostać oczyszczone i włączone do pierwszych rozdziałów Księgi Rodzaju, to czy współczesna kosmologia nie mogłaby mieć czegoś do zaofiarowania naszej refleksji nad stworzeniem?. /…/ Pytań tego rodzaju można stawiać wiele. Zagłębianie się w nie wymaga intensywnego dialogu ze współczesną nauką, którego to dialogu brak wśród ludzi zaangażowanych w badania teologiczne i nauczanie teologii”.


Ostatnio natknęłam się na filmik: Uwierz w Boga w 5 minut (Dowód naukowy) / Believe in God in 5 Minutes (Scientific Proof)https://www.youtube.com/watch?v=eQVm8RokoBA
(Jak ktoś bardzo chce, to przetłumaczę, tylko proszę dać znać). Zgadzam się, że dialog między nauką i refleksją nad stworzeniem z perspektywy wiary jest potrzebny, ale chyba nie jest tak, że zupełnie go brak, o czym świadczy chociażby powyższy filmik. Jednak wielu chciałoby, żeby nauka już teraz potrafiła w najmniejszych szczegółach udowodnić, że w Biblii są przedstawione (opisane w ich rozumieniu dosłownie) fakty. Jednak ludzie Ci nie borą pod uwagę, że do tego też potrzeba dobrej znajomości języka biblijnego, a przecież cały czas pracuje się nad poznaniem tego języka (w szerokim rozumieniu tego procesu).

W odniesieniu do ostatneigo wpisu, TV dawno wyrzuciliśmy, więc zbyt dużo nie mam do powiedzenia w spr. reklam, chociaż pisałam na forum jakiś czas temu o reklamie środka do czyszczenia okien klik (w wątku muzycznym). Na pewno zdobywanie wiedzy wymaga wysiłku, jednak mnie jest trudno jednoznacznie stwierdzić, że ludzie chcą podejmować decyzje tylko ze względu na posiadaną wiedzę. Swego czasu mówiło się, o "hipotezie rynku efektywnego", a potem pojawiały się badania prezentujące dowody na to, że jednak rynki finansowe nie są efektywne. Jeśli na rynkach finansowych można wyłowić brak efektywności, to jak można oczekiwać posługiwania się tylko wiedzą w decyzjach, w których pieniądze nie są jedynym czynnikiem decydującym?


Cz kwi 26, 2018 6:58 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2018 4:51 pm
Posty: 84
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiara w interpretacji katolickich naukowców i filozofów
Dziękuję Brandeisbluesky za poświęcony mi czas, muszę się na razie wyłączyć. Wydawało mi się, że temat jest ciekawy i trochę jestem zawiedziony tak nikłym zainteresowaniem. Może jednak jeszcze ktoś się zmobilizuje.


So kwi 28, 2018 8:30 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL