studio
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So sie 02, 2014 12:29 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
 Spanie w jednym lozku 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn cze 17, 2013 8:54 pm
Posty: 511
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Spanie w jednym lozku
Jozek napisał(a):
kolorowa napisał(a):
To powiem jeszcze inaczej: jak.leze teraz z chlopakiem w lozku to nie mam mysli nieczystych i nie czuje pozadania. Nie grzesze wiec mysla.

,te wasze leżenie może być dobrym ćwiczeniem woli. :PPPP


Dużo ryzykujesz Józiu z tym ćwiczeniem woli . ;)
Tak dla analogi , zostaw pieniądze złodziejowi lub butelkę wódki przy alkoholiku. I niech sobie ćwiczą wolę . :no:
Raczej będzie to świetna pokusa . Ja osobiście nie polecam .
:P

_________________
Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi ... (Łk24,29)


Cz wrz 19, 2013 8:30 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): So wrz 10, 2011 8:09 pm
Posty: 142
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Spanie w jednym lozku
To prosze mi powiedziec:
1. jakiwgo rodzaju grzechy popelniam spiac z nim w jednym lozku?
2. Czy z tego spania musze sie wyspowiadac?

Ja oczywiscie nie widzialam w tym nic zlego. Jak niczego nie robilismy, to co to byl za problem? Nigdy tez nie "wspolzylismy" noca, jedynie chodzilo o petting i milosc oralna. Ale wtedy myslalam, ze sa to formy dozwolone. Przeczytalam kiedys w gazecie kolorowej, ze jakas para mieszka razem i chce poczekac ze wspolzyciem do slubu, ale znalazla inme formy, aby sobie robic dobrze. Czy te zachowania, nawet w malzenstwie, sa zle?
No i tyle wlasciwie, czekam na odpowiedz ;)


Pt wrz 20, 2013 10:43 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So sie 31, 2002 5:51 pm
Posty: 525
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Spanie w jednym lozku
Taka jest natura kobieca, że wystarczy tylko przytulenie bez erotycznego podtekstu i kobieta jest usatysfakcjonowana i śpi spokojnie, bo nie zgrzeszyła :)
I taka jest natura męska, że przytulenie do ukochanej kobiety jest początkiem do całego ciągu pokus, z którymi musi walczyć.
Jesli - jak u Yarpen'a Z, walka o czystość tj. walka z pokusami trwała już od dawna, to sporadyczne spanie w łóżku, zwłaszcza jak faktycznie człowiek jedynie marzy o wyspaniu się, zapewne do niczego nie doprowadzi. Zresztą, rózne są temperamenty. I rózna siła woli. Aczkolwiek sądzę, że nawet Yarpen miałby czym się martwić, jakby tylko sypiał z ukochaną np. przez miesiac dzień w dzień, przytulony, zakochany :)
Tym samym pragnę Ci powiedzieć kolorowa, że Ty możesz sobie przytulać chłopaka do siebie pragnąc tylko zwykłej bliskości, a chłopak prędzej czy później będzie musiał w sercu zwalczać pokusy myślenia/marzenia/rodzących się emocji natury seksualnej. Jak mniemam, nie jest po 50-tce, gdzie te naturalne reakcje słabną ;)
Dlatego, z miłości do niego, a nie z pewności siebie i swojego opanowania, warto zrezygnować z tej bliskości. To taki dar dla chłopaka, nawet jeśli nie będzie go chciał przyjąc :D
Gdyż może się zdarzyć, że będzie pragnął tego przytulania, "choćby tego przytulania", skoro nie może mieć więcej.. a to już świadczyłoby o nieuporządkowaniu.

I tak w ogóle rada: w żadnym zakresie człowiek nie jest siebie pewien na 100%. Wie o tym każdy, kto się spowiadał choćby raz z powtórki tego samego grzechu :) Lepiej uczyć się na cudzych błedach, zamiast potem "ze zdziwieniem" powiedzieć: faktycznie, nie miałam racji.
ALe bardzo się cieszę, że oboje macie dobre postanowienia i jestem przekonana, że pójdziecie w dobrym kierunku. Trzeba wysoko mierzyć, nie próbować balansować na granicy urwiska, walczyć z grzechem daleko od murów miasta.

Samo spanie w łóżku z kimś, grzechem nie jest.
Świadome wystawianie siebie/kogoś na pokusy, już jest grzechem. Ty o tym nie wiedziałaś/nie jesteś przekonana - spowiadać się nie musisz, ale czasem warto mówić o tym w konfesjonale, bo tam nie tylko oczyszczamy się z grzechów, ale też walczymy o wzrastanie w cnotach :)
Powodzenia!


Pt wrz 20, 2013 2:30 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): So wrz 10, 2011 8:09 pm
Posty: 142
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Spanie w jednym lozku
Alicja, dziekuje za odpowiedz. ;)
Jednakze mam pewne watpliwosci odnosnie spowiedzi. Spowiadalam sie z grzechu nieczystosci, a mimo to potem spalam z chlopakiem w lozku. Odwroceni plecami, w sumie jak sie kladlam to analizowalam, zadnych nieczystych mysli nie mialam. Tylko spac! ,;) i sie wyspac ;) Ale tu pytanie - wiedzialam, ze to moze byc okazja do grzechu, choc wiedzkalam, ze nie popelnimy go, bo oboje bylismy bardzo zmeczeni. Wlasciwie jak sie polozylismy to odrazu na drugi bok i spanie. Wiec pytanie mam takie: czy dopuscilam sie grzechu ciezkiego "sywarzanie okazji do grzechu"? Czy moja spowiedz poprzednia jest niewazna, poniewaz nie spelnilam "mocnefo postanowienia poprawy?" . ?


Pt wrz 20, 2013 3:06 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So sie 31, 2002 5:51 pm
Posty: 525
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Spanie w jednym lozku
grzech śmiertelny jest, gdy: świadomie robię coś o czym wiem/uważam za grzech, robię to dobrowolnie i rzecz dotyczy poważnej materii.
Gdy w opisanym przypadku, kładłaś się do łóżka z zamiarem zaśnięcia, a nie szukania doznań natury erotycznej, gdy kładłaś się do łóżka bez świadomości o tym, że może być to pokusą dla ciebei/chłopaka, a jednocześnie to "kładzenie się spać" nie jest samo w sobie materią cieżką, to nie można mówić o grzechu śmiertelnym.
Czy był to grzech powszedni, lekki? Z tego co opisujesz, to raczej nie tyle co grzech, co bardziej: nieuporządkowanie lub niedbałość, wynikająca głownie z braku formacji i roztropności :) Nawet jeśli byłby to jednak grzech powszedni (bo np. wiedziałaś czym to grozi, ale "co mi tam, marne szanse na poważniejsze sprawy") to poprzednia spowiedź jest ważna. Miałaś wtedy szczere i mocne postanowienie poprawy, praktycznie nawet to wychodzi :)
Tu raczej jest ten brak roztropności, dbałości o dzielne unikanie pokus, przy tym nawet do konca nie zdawałaś soie z tego sprawy i bagatelizowałaś, co wynika z poprzednich postów, więc to co się wykluwa z tej całej dyskusji w wątku, to raczej Twoja coraz większa świadomośc i dopiero od teraz Twoja odpowiedzialność jest juz większa wobec zachowań obecnych i przyszłych, niż gdy żyłaś w nieświadomości :)

Są ludzie, którzy żałują, ze ich uświadomiono, że warto się nieco poprawic - mam nadzieję, że do nich nie należysz :)
Każde staranie się o to, aby było lepiej, nawet jeśli trochę kosztuje wysiłku, nie jest na marne - owoce przychodzą i pomagają potem w wydawałoby się niepowiązanych okolicznościach. Dbałość o delikatność sumienia, o podnoszenie jakości swego życia duchowego, o podgrzewanie miłości do Boga czynami, nigdy nie jest stratą :)


Pt wrz 20, 2013 3:32 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): So wrz 10, 2011 8:09 pm
Posty: 142
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Spanie w jednym lozku
Problem, ze kladlam sie ze swiadomoscia, ze jest to narazemie sie.na grzech, ale z pewnoscia, ze idziemy tylko spac i nic wiecej. Nawet bez przytulania. I co teraz?


Pt wrz 20, 2013 4:07 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So sie 31, 2002 5:51 pm
Posty: 525
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Spanie w jednym lozku
1. tamta spowiedź była ważna, jeśli spowiadając się miałaś postanowienie poprawy - sądzę, że miałaś :) może nie myślałaś jak to technicznie załatwic i wszystkie tego niuanse, ale generalnie nie chciałaś, aby się powtórzyło współżycie.
2. jeśli narażałaś się swiadomie na ryzyko, to wtedy faktycznie jest to grzech. Jednak mniemam nie robiłaś tego z zimną kalkulacją np. "a zaryzykuję, co mi tam, może się zdarzyć, że będziemy współżyć, wszystko mi jedno, zgadzam się na taką ewentualność" = grzech śmiertelny.
3. przy następnej spowiedzi możesz powiedzieć o tym, że nie starałaś się wystarczająco uniknąć tego ryzyka j.w. - każde wyznanie grzechów powszednich, choc nie jest obowiązkowe, to jednak spowiadanie się z nich, daje szansę na otrzymanie szczególnej łaski do walki właśnie w tej słabości :)


Pt wrz 20, 2013 5:36 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): So wrz 10, 2011 8:09 pm
Posty: 142
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Spanie w jednym lozku
Jeszcze mam jedno, moze takie dosyc glupie pytanie. Ale mnie nurtuje sprawa tego spania.
Pytalam sie Ksiedza, czy grzechem jest czasem spanie w jednym lozku z chlopakiem bez dotykania. I wiem, ze przemknal mi wtedy obraz jak sie
przeciez przytulamy na dobranoc. Ale
w nocy zawsze spimy nie przytuleni.
Czy to grzech sklamania, ze tak
zapytalam? Bo w koncu sie przytulimy
na dobranoc.

Inna sprawa, ze pewniw teraz sie postaram nie spac z nim jednym lozku.


Pt wrz 20, 2013 8:35 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): So wrz 10, 2011 8:09 pm
Posty: 142
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Spanie w jednym lozku
1. Na jednej spowiedzi sie wyspowiadalam z tego grzechu. Potem przyszla refleksja o spaniu. Potem.sie wsyspowiadalam ponownie i zapytalam ksiedza czy spanie razem jest czyms zlym. On powiedzial, ze samo w sobie nie jest zle, zle moze doprowadzic do zgorszenia. A potem czytalam i tym nie unikaniu okazji i nie wiedzialam. Poszlam spac (spac z chlopakiem, ale tylko, wylacznie, bez podteksow). I wtedy mnie zaczely meczyc wyrzuty: czy jednak spowiedz jest wazna jesli nie uniknelam.okazji do grzechu, choc oboje odrazu odwrocilismy sie plecami.do siebie? Nurtuje mnie to xd


2. jeszcze mam jedno, moze takie dosyc glupie pytanie. Ale mnie nurtuje sprawa tego spania.
Pytalam sie Ksiedza, czy grzechem jest czasem spanie w jednym lozku z chlopakiem bez dotykania. I wiem, ze przemknal mi wtedy obraz jak sie
przeciez przytulamy na dobranoc. Ale
w nocy zawsze spimy nie przytuleni.
Czy to grzech sklamania, ze tak
zapytalam? Bo w koncu sie przytulimy
na dobranoc.

Inna sprawa, ze pewniw teraz sie postaram nie spac z nim jednym lozku.


Pt wrz 20, 2013 8:42 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): So wrz 10, 2011 8:09 pm
Posty: 142
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Spanie w jednym lozku
I kolejne pytanie: skoro spanie z chlopakiem to okazja do grzechu, to spotykanke sie (za dnia) u niego na stancji np. na 2 godziny to tez okazja do grzechu? Bo czesto sie spotykamy u siebie na stancji. Robimy maraton filmkwy lub ogladamy film, gramy w jakies gry, wspolnie sie uczymy, a czasem lezymy obok siebie i rozmawiamy, sluchamy muzyki... tyle ;)


Pt wrz 20, 2013 9:26 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 16, 2009 6:12 pm
Posty: 2001
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Spanie w jednym lozku
kolorowa napisał(a):
I kolejne pytanie: skoro spanie z chlopakiem to okazja do grzechu, to spotykanke sie (za dnia) u niego na stancji np. na 2 godziny to tez okazja do grzechu? Bo czesto sie spotykamy u siebie na stancji. Robimy maraton filmkwy lub ogladamy film, gramy w jakies gry, wspolnie sie uczymy, a czasem lezymy obok siebie i rozmawiamy, sluchamy muzyki... tyle ;)


wspólne spędzanie ze sobą czasu to nie grzeszenie tylko normalna (bez użycia komunikatorów i telefonów) forma wzajemnej komunikacji i próby budowania więzi i relacji, które mową w przyszłości budować fundament związku; byle się za bardzo nie tulić do siebie i to na łóżku bo to już inna sprawa, która może mieć niekontrolowany przebieg.

Za to dobrze było by wziąć razem ze sobą jeszcze sięgnąć po różaniec i się modlić. Wierz mi, że Jezus jak tylko Mu zaufasz pozwoli ci osiągnąć spokój serca w relacjach z Nim jak i również z chłopakiem jak i innymi osobami, czego ci życzę.

_________________
"Bóg jest miłością" :) | Polecam dla katolickich małżeństw -> www.mamre.pl, polecam też dobrą


Wt wrz 24, 2013 9:42 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

Kontakt i o nas | Wspomoz nas | Reklama | Ksiega Gosci


Copyright (C) Salwatorianie 2000-2014