Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn wrz 24, 2018 8:18 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 176 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 12  Następna strona
 Dowody na istnienie Boga. 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lis 18, 2015 10:14 pm
Posty: 1127
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dowody na istnienie Boga.
luki123 napisał(a):
Czasami nie możemy polegać na swoich zmysłach i umyśle - bo te mogą nas oszukiwać.


Zgadza się, dlatego "po owocach poznacie".


N sty 03, 2016 6:34 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1092
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dowody na istnienie Boga.
lekarstwo napisał(a):
Zgadza się, dlatego "po owocach poznacie".


Skoro się zgadzasz, to chyba się zgodzisz, że przeżycie jakiegoś jednego czy dwóch jak nam się wydaje "nadnaturalnych" sytuacji, nie daje pewności co do istnienia Boga ;)
Mając też na uwadze to, że takie "cuda" zdarzają się w różnych religiach.

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


N sty 03, 2016 6:41 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11454
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dowody na istnienie Boga.
To nie powinien być dowód, znak od Boga. Takie znaki jednak widzą jedynie niewierzący lub magicznie myślący (jako jedyne skłaniające do wiary). Wiara rozumowa opiera się na innych przesłankach. Wnioskowanie dotyczace różnych religii byłoby zbyt trudne, potrafisz jedynie na schematach, by dopasować to do spójności wewnętrznej, że nie ma religii prawdziwej, bo wszystkie przekonują o tym samym. Z tego mętliku jednak nie potrafisz wybrnąć inaczej niż zakwestionować wszystkie. To schemat zwierzęcy myślenia, przystosowany do zachowań standardowych, dla prostych sytuacji życiowych.


N sty 03, 2016 7:00 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1092
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dowody na istnienie Boga.
Cytuj:
Wiara rozumowa opiera się na innych przesłankach.

Wiara w swoich podstawach odrzuca rozumowe myślenie, bo ono "nie jest w stanie pojąć" tego w co się wierzy. Ot, coś jest nie do wytłumaczenia - masz odrzucić myślenie i wierzyć po prostu.

Co dla zmysłów niepojęte,
niech dopełni wiara w nas.


:)

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


N sty 03, 2016 7:05 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11454
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dowody na istnienie Boga.
Tyle, że to co dla Twych zmysłów niepojete, jest pojęte dla moich. To co niepojęte dla zmysłów człowieka powinna dopełnić właśnie wiara. I tak się dzieje w naturze, tak zbudowany jest ludzki mózg, wszystko dopełnia wiarą. Wnioskuje z tego materiału, który zgromadził i ignoruje wszystko co mu spójność zaburza. Im mniej wie, tym więcej wiary, którą definiuje jako pewność poznania.

Tyle, że nie o nieuctwo intelektualne tu chodzi a zdolności poznawcze człowieka. Jeśli nieuk odrzuci wiarę, zejdzie na manowce. Zanim dojdzie do etapu poznania, będzie pracował na innych pojęciach mózgowych. Sumienie jedynie będzie przeszkadzało i wchodzi wowczas na fora religijne i krzyczy, by się upewnić w tym, że wierzący to debile. Do głowy mu nie przyjdzie, by zakwestionować to ostatnie, bo rozwaliłoby to mu porządek w zwierzęcym mózgu.
Nie chcesz wierzyć, znajdziesz argumenty, chcesz wierzyć też znajdziesz. Zaczynasz wszystko od nieracjonalnych założeń, od podświadomości do której wglądu nie masz.


N sty 03, 2016 7:14 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1092
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dowody na istnienie Boga.
Cytuj:
. I tak się dzieje w naturze, tak zbudowany jest ludzki mózg, wszystko dopełnia wiarą. Wnioskuje z tego materiału, który zgromadził i ignoruje wszystko co mu spójność zaburza.

Oczywiście, to wykształciła w nas ewolucja.
Dziecko nie ma powodów, by nie wierzyć matce, że jak wskoczy do jeziora to może się utopić, gdyby kwestionowało wiarę i samo to sprawdzało, mogłoby nie przeżyć. Jednak czy wiara zawsze prowadzi do prawdy ?
Śmiem wątpić.

PS: Sugerujesz, że jak wejdę do jakiejś sekty to owy "porządek w zwierzęcym mózgu" zostanie zachowany ? Wiara ponad wszystko ?

Pfff, śmiechłem :)

Aż mi się przypomniał taki jeden z klasy... Najreligijniejszy człowiek, którego do tej pory znałem osobiście... Szkoda, że zdał tylko z wf'u i religii, pomimo niemal 100% frekwencji.

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


N sty 03, 2016 7:22 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lis 18, 2015 10:14 pm
Posty: 1127
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dowody na istnienie Boga.
@luki123
Chodziło mi o inny "namacalny" proces przechodzenia przez różne etapy wiary i życia. To nie jest tak, że nagle w odbiciu w oknie pojawia ci się twarz Jezusa i przez to zaczynasz wierzyć. '-) Nie to miałem na myśli, aczkolwiek różne inne bezpośrednie objawienia się zdarzają.

Sekta? Wolę już ludzi błądzących po sektach od teoretyków internetowych.
Chodzi o wzięcie do rąk kart rzuconych przed tobą przez Jezusa lub szatana (do wyboru wg. swojego sumienia) i "sprawdzenie" czy On rzeczywiście ma w ręku pokera, czy tylko blefuje. Ale dopóki nie zaczniesz z Nim naprawdę grać, nie przekonasz się i żadne teorie na temat karcianego stolika, jaki on jest i czy w ogóle istnieje - nie pomogą.


N sty 03, 2016 7:29 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11454
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dowody na istnienie Boga.
luki123 napisał(a):

Aż mi się przypomniał taki jeden z klasy... Najreligijniejszy człowiek, którego do tej pory znałem osobiście... Szkoda, że zdał tylko z wf'u i religii, pomimo niemal 100% frekwencji.

To też zwierzęce myślenie. Nie dotarło do kory nowej. Tak właśnie myślisz...dodam jeszcze reakcję obronną, by wywindować się (w swoim mniemaniu) wyżej niż koleś. Wartość człowieka nie mierzy się skalą ocen szkolnych, skala ta służy do pomiaru wiedzy w określonym jej obszarze. A koleś może zostać ateistą, wcale piątka z religii nie stanowi przepustki do wiary. Mój kolega ateista (były) wygrywał olimpiady religijne.


N sty 03, 2016 7:30 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1092
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dowody na istnienie Boga.
merss napisał(a):
luki123 napisał(a):

Aż mi się przypomniał taki jeden z klasy... Najreligijniejszy człowiek, którego do tej pory znałem osobiście... Szkoda, że zdał tylko z wf'u i religii, pomimo niemal 100% frekwencji.

To też zwierzęce myślenie. Nie dotarło do kory nowej. Tak właśnie myślisz...dodam jeszcze reakcję obronną, by wywindować się (w swoim mniemaniu) wyżej niż koleś. Wartość człowieka nie mierzy się skalą ocen szkolnych, skala ocen ta służy do pomiaru wiedzy w określonym jej obszarze. A koleś może zostać ateistą, wcale piątka z religii nie stanowi przepustki do wiary. Mój kolega ateista (były) wygrywał olimpiady religijne.


Oczywiście ;)

Musze się przyznać, że wpadłem w twoją pułapkę, bo historia o tym gościu przypomniała mi się dopiero po przeczytaniu twojej wiadomości.
Co do twojego stwierdzenia, że niby upewniam się że wierzący to debile... Mylisz się i to bardzo. Według mnie np. @Barney jest bardzo mądrym człowiekiem.

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


N sty 03, 2016 7:36 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11454
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dowody na istnienie Boga.
Mądry oznacza- widzący świat oczami Boga. Na tym polega mądrość w znaczeniu biblijnym. Nie należy tego mylić z inteligencją i wiedzą. Człowieka rzeczywiście określa mądrość i głupota a nie czątkowa (biologiczny potencjał) inteligencja.


N sty 03, 2016 7:41 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1092
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dowody na istnienie Boga.
Dobrze, niech w takim razie będzie inteligentnym ;)
Chociaż dla mnie to synonim słowa "mądrość".

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


N sty 03, 2016 7:48 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11454
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dowody na istnienie Boga.
...dla mnie- tu jest często klucz do wiary i niewiary
...dla mnie - często oznacza zamknięty umysł
...ja, mnie - to też klucz czytania zaburzeń mózgowych (trzeba jednak znać klucz, wg którego się czyta i na jakiego rodzaju treści zwracać uwagę)
...ja - to tajemnica do której niewiele ludzi potrafi dotrzeć (to istota człowieka)
...ja - to słowo, które w filozofii podlega różnym definicjom
...ja - to coś czego nie potrafią badać neuronauki

Siebie człowiek nie zna, a chwyta się z motyką na słońce, by poznać Boga i stawiać warunki o dowody na poznanie tego co jest Przedzałożeniem.


N sty 03, 2016 7:59 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1092
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dowody na istnienie Boga.
Dobra, to nie dla mnie :D
Dla słownika ;)
http://synonim.net/synonim/m%C4%85dro%C5%9B%C4%87

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


N sty 03, 2016 8:06 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lis 20, 2015 1:06 am
Posty: 226
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dowody na istnienie Boga.
merss napisał(a):
Tyle, że to co dla Twych zmysłów niepojete, jest pojęte dla moich. To co niepojęte dla zmysłów człowieka powinna dopełnić właśnie wiara.


Z takim podejściem bardzo łatwo można wprowadzić samego siebie w błąd jak to miało miejsce wiele razy. Np: gdy Egipcjanie nie wiedzieli dlaczego Nil wylewa podczas upałów i wierzyli w działanie boga/bogów, czy gdy Hiszpanie bali się jakiejś wyspy bo podejrzewali że jest zamieszkana przez złe moce czy coś ponieważ słyszeli jakieś głosy(głosy ptaków). Jakie mogą być skutki czegoś takiego? Mordy na ludziach w celu składania ofiar, Morderstwa "niewiernych", okaleczenia, podatność na manipulacje. A tutaj w Polsce? No cóż chłopak może np w niedziele nie napalić w piecu myśląc że gdy to zrobi zgrzeszy i zaziębi się. Albo dziecko będzie płakać ze strachu przed piekłem. Oczywiście są także pozytywne skutki religii. Czytałem że udział w nabożeństwach może wydłużyć wiek życia o kilka lat.


N sty 03, 2016 8:43 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dowody na istnienie Boga.
merss napisał(a):
...dla mnie- tu jest często klucz do wiary i niewiary
...dla mnie - często oznacza zamknięty umysł
...ja, mnie - to też klucz czytania zaburzeń mózgowych (trzeba jednak znać klucz, wg którego się czyta i na jakiego rodzaju treści zwracać uwagę)
...ja - to tajemnica do której niewiele ludzi potrafi dotrzeć (to istota człowieka)
...ja - to słowo, które w filozofii podlega różnym definicjom
...ja - to coś czego nie potrafią badać neuronauki

Siebie człowiek nie zna, a chwyta się z motyką na słońce, by poznać Boga i stawiać warunki o dowody na poznanie tego co jest Przedzałożeniem.


Człowiek siebie nie zna, bo obsesyjnie identyfikuje się z tym co widzi i obserwuje. Widzi ciało i następuje utożsamienie z ciałem. Widzi umysł i jego grę i następuje silna identyfikacja z umysłem.
Kim jest jednak sam " patrzący" ? Kim jest podmiot identyfikujący się ?

kolejnym fenomenem ? czy raczej tym co widzi te wszystkie fenomeny i jest poza nimi ?


N sty 03, 2016 9:41 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 176 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 12  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL