Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr gru 19, 2018 10:17 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 294 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 20  Następna strona
 Mężczyźni z Marsa a kobiety z Wenus, czyli o urokach płci 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt gru 29, 2009 7:35 pm
Posty: 829
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mężczyźni z Marsa a kobiety z Wenus, czyli o urokach płc
Barney napisał(a):
Andy72 napisał(a):
A Adam miał jakiś wybór? Poza Ewą nie było innej kobiety.
W raju:
- Adaś, kochasz mnie?
- A kogo mam kochać?!!

Och, jakie to "męskie"

Podobnie i na dodatek autentyczne:
żona do męża przy obiedzie - smakuje ci?
- a mam wybór?

Żeby mieć wybór przy obiedzie, to idzie się z żoną do restauracji i serwuje jej i sobie obiad według karty menu. W domu na obiedzie u żony nie ma wyboru.


Śr gru 13, 2017 10:41 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11908
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mężczyźni z Marsa a kobiety z Wenus, czyli o urokach płc
Wespecjan napisał(a):
Bieda może prowadzić do braku wykształcenia, ale są ludzie niewykształceni, ale inteligentni.

Inteligencja to sprawa biologii, mądrość to umiejętność zawierająca w sobie inteligencję. I obdarzony inteligencją człowiek może podejmować głupie wybory, nie ma w nim mądrości. Inteligencja może wręcz stanowić przeszkodę, bo uzasadni największą głupotę przełączając na myślenie magiczne/racjonalizację...biologia popycha nas w kierunku pewnych ludzi. To zakodowany biologiczny (ale nie niezmienny) model. Tak więc ktoś sparzywszy się może nadal dokonywać głupich wyborów, może to jednak ograć krzyżem, wolą Bożą. Jego własna głupota pozostanie dla niego niewidoczna, nie ma wglądu w siebie, zabetonował się.

Teraz powaznie: mądrość dotyczy również biednych. Ona jednak najpierw dom zbudowała, potem była dopiero gotowa, by zaprosić gości i dawać z tego co sama wypracowała. Głupota ją jedynie małpowała. Nic nie miala swego, bieda. Po owocach...


Śr gru 13, 2017 10:57 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1288
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mężczyźni z Marsa a kobiety z Wenus, czyli o urokach płc
King napisał(a):
Odnośnie tematu, ja bym powiedział że i mężczyźni są z Ziemi a kobiety z żebra, a w zasadzie oboje z Ziemi


My wszyscy, mężczyzni i kobiety jesteśmy stworzeni z materii gwiazd. Na skutek wybuchu supernowej. To tworzy materię naszych ciał, pochodzimy od gwiazd. Inną sprawą jest dusza/duch która jest dana przez Boga.


Śr gru 13, 2017 5:02 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5569
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mężczyźni z Marsa a kobiety z Wenus, czyli o urokach płc
Z nami kobietami to jest jeszcze tak, że raz - trudno nas zrozumieć, to dwa - jeszcze często same siebie nie rozumiemy. Wszystko cały czas się zmienia. Dzisiaj jest tak, a jutro inaczej. Życie rzadko jest z nami nudne. Mężczyźni często wprowadzają w nasze życie pewną harmonię. Tak mi się wydaje. :buja:
O, tutaj pewne prawidłowości o kobietach : klik


Śr gru 13, 2017 8:14 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1323
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mężczyźni z Marsa a kobiety z Wenus, czyli o urokach płc
Brandeisbluesky napisał(a):
Z nami kobietami to jest jeszcze tak, że raz - trudno nas zrozumieć, to dwa - jeszcze często same siebie nie rozumiemy. Wszystko cały czas się zmienia. Dzisiaj jest tak, a jutro inaczej. Życie rzadko jest z nami nudne. Mężczyźni często wprowadzają w nasze życie pewną harmonię

Tak, jak kobieta to musi być irracjonalna, lekko zamotana i przy mężczyźnie który wprowadza trochę ładu i składu w jej życie. A potem equuleuss pisze że nie jest kobietą. Idąc tym tropem to ja też nie za często...


Śr gru 13, 2017 9:38 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11908
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mężczyźni z Marsa a kobiety z Wenus, czyli o urokach płc
Brandi dotknęła wycinka, który rzeczywiście różni. U dojrzalego mężczyzny poziom hormonów utrzymuje się mniej więcej na stałym poziomie, więc nie ma wpływu na zmienność nastrojów. U kobiet zauważa się huśtawki nastrojów (można nad nimi zapanować skoro się o tym wie). Pierwsza faza cyklu to wysoki poziom estrogenów i świat namalowany jest na różowo. przed miesiączką poziom estrogenów i progeseronu gwałtownie spada i nastrój pogarsza się. Kobiety stają się drażliwe i płaczliwe.

Kobieta jest mistrzynią wyrazania uczuć, bo biorą w tym udzial obie półkule. Mężczyzna z natury obdarzony jest lepszą wyobraźnią przestrzenną i wyczuciem pespektywy. Informacje jednak lepiej przepływają przez kobiecy mózg, bo ma ciaśniej upadkowany neuronami i lepsze połączenia między półkulami. Tym samym mózg kobiecy starzeje się wolniej. Gorzej jednak rozdziela emocje od rozsądku, bo półkule są bardziej zespolone. Lepiej czyta ludzi i oddziela prawdę od kłamstwa. To wiąże się prawdopodobnie z lepszym poznaniem intuicyjnym.

Mężczyna jest emocjonalnym ślepakiem. Musi się tego uczyć, trzeba mu powiedzieć że coś gnębi. Dobrze jednak myśli abstrakcyjnie, odbiera rzeczowe informacje. Jego komunikaty koncentrują się na przekazaniu informacji lub uzyskaniu informacji. Jeśli słucha kobiety myśli jak rozwiązać problem, który ona przedstawia. Tymczasem ona wcale nie musi chcieć pomocy, chce sobie ponarzekać.

To nie są prawdy objawione, którą musza dotyczyć każdego. Nawet typowy mózg racjonalny może występować u kobiety. I nie chodzi o kategorie: lepszy/gorszy. Inaczej widzą świat.


Śr gru 13, 2017 10:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5569
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mężczyźni z Marsa a kobiety z Wenus, czyli o urokach płc
merss napisał(a):
Gorzej jednak rozdziela emocje od rozsądku, bo półkule są bardziej zespolone.


Ale nie jest to funkcja stała. Otóż to rozdzielanie jest czasami lepsze, a czasami gorsze, i zależy od dnia cyklu. Przetestowałam na sobie. W związku z tym pytanie, kiedy podejmować decyzje życiowe, jest bardzo istotne w przypadku kobiety. Odpowiedź może być inna w zależności od dnia ich rozważania. U kobiety jest bardzo ważne, by poznać siebie :)


Śr gru 13, 2017 10:09 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11908
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mężczyźni z Marsa a kobiety z Wenus, czyli o urokach płc
Mój mąż nauczył mnie, że ważną sprawę należy przespać. Szybkość decyzyjna przydaje się wszędzie tam, gdzie decydować należy natychmiast. To są np sprawy zawodowe. Tu jednak ważniejsza rolę odgrywa temperament niż wahania w poziomie hormonów. Dobrze mieć przy sobie bratnią duszę, która w swej szczerości nie zawiedzie i potrafi powiedzieć: głupio myślisz. Od wieków wiadomo, że przyjaźń jest niezwykłą sprawą, bo pozwala inaczej spojrzeć na daną sprawę. A jeśli tym przyjacielem jest współmałżonek to los wygrany na loterii życia.

Patrząc blisko nosa. Trudniejszy problem forumowy rozpatrujemy wspólnie. Z uwagą spoglądam na zdanie kolegów. Z takiej burzy mózgów rodzą się czasem nowe rozwiązania.


Śr gru 13, 2017 10:24 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1323
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mężczyźni z Marsa a kobiety z Wenus, czyli o urokach płc
merss napisał(a):
To nie są prawdy objawione, którą musza dotyczyć każdego. Nawet typowy mózg racjonalny może występować u kobiety. I nie chodzi o kategorie: lepszy/gorszy. Inaczej widzą świat.

To takie trochę jeszcze nieprzemyślane obserwacje, ale sądzę że to dotyczy nawet nie tyle każdego ile jedynie relacji romantycznych. Bo w tych kobiety, paradoksalnie, mogą najgorzej traktować mężczyzn na których im zależy - niech znosi huśtawki nastrojów, niech się domyśla czego chcę albo o co mi chodzi - z racji na to że gdy mężczyźnie zależy to zniesie wiele a nadto chęci upewnienia się czy mu zależy Ten który nie jest z daną kobietą w związku powie prędzej "weź się ogarnij" - może nie dosłownie - albo czmychnie jak tylko nadaży się sposobność nie chcąc słuchać więcej. I tyle z narzekania. Kiedyś z ciekawości czytałam poradniki odnośnie tego co odstrasza mężczyzn a co przyciąga więc czego należy unikać - we wczesnych przynajmniej etapach znajomości. I serio ale nawet bez tej wiedzy katoliczka - żyjąca zgodnie z wiarą - bez takiego przygotowania może z sukcesami flirtować i randkować :)


Śr gru 13, 2017 10:53 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11908
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mężczyźni z Marsa a kobiety z Wenus, czyli o urokach płc
Nie prowadzę walk płci i nie widzę lepszej, czy gorszej. Są w wielu aspektach postrzegania rzeczywistości inni. Jeśli są inni, muszą poznać kody językowe drugiej płci. To wszystko.


Śr gru 13, 2017 11:00 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1288
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mężczyźni z Marsa a kobiety z Wenus, czyli o urokach płc
bergamotka napisał(a):
Tak, jak kobieta to musi być irracjonalna, lekko zamotana i przy mężczyźnie który wprowadza trochę ładu i składu w jej życie. A potem equuleuss pisze że nie jest kobietą. Idąc tym tropem to ja też nie za często...


Być może istnieją bardzo kobiece kobiety, kobiece kobiety, umiarkowanie kobiece kobiety, mało kobiece kobiety, prawie nie kobiece kobiety i męskie babki.

Prawdopodobnie mam męski mózg, męski rodzaj mózgownicy. Prawdopodobnie to może być wpływ hormonów w życiu prenatalnym, zbyt wiele tesrosteronu w łonie matki, to tłumaczyłoby także mój wygląd.

A męski mózg tłumaczyłby to co czuję, to że nie mogę poczuć się kobietą, ponieważ działam, myślę i odczuwam w inny sposób niż zazwyczaj kobiety. Żadne kobiece stereotypy nie działają w moim przypadku. Ja po prostu psychicznie jestem facetem i tego nie sposób określić inaczej.

To wszystko potęguje wrażenie o sobie, kiedy spoglądam w lustro widzę tam faceta, bowiem tak wygladam z natury. Do tego dochodzą męskie gesty, artykulacja, sposób poruszania się, mimika.

Tak więc dać odpowiednie, czyli męskie ciało do tej całej reszty i mamy mężczyznę.

merss napisał(a):
Mężczyzna z natury obdarzony jest lepszą wyobraźnią przestrzenną i wyczuciem pespektywy.


Ja tak mam, mam bardzo przestrzenną wyobraźnię, mogę obracać każdy obiekt w umyśle pod dowolnym kątem, a perspektywę w rysunkach maluję bez żadnej siatki, intuicyjnie.

Poza tym, jestem wzrokowcem. Kobieta słucha a mężczyzna patrzy. Na mnie słowa nie działają, na mnie działają obrazy.

Mężczyzna nie zaczarowałby mnie tekstami, ani tym bardziej komplementami które są dla mnie irytujące - zwłaszcza te dotyczące wyglądu. Mężczyzna mogłby mnie oczarować urodą. To również dlatego nie czuję bluesa na temat mężczyzn.


Cz gru 14, 2017 3:44 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5569
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mężczyźni z Marsa a kobiety z Wenus, czyli o urokach płc
bergamotka napisał(a):
Brandeisbluesky napisał(a):
Z nami kobietami to jest jeszcze tak, że raz - trudno nas zrozumieć, to dwa - jeszcze często same siebie nie rozumiemy. Wszystko cały czas się zmienia. Dzisiaj jest tak, a jutro inaczej. Życie rzadko jest z nami nudne. Mężczyźni często wprowadzają w nasze życie pewną harmonię

Tak, jak kobieta to musi być irracjonalna, lekko zamotana i przy mężczyźnie który wprowadza trochę ładu i składu w jej życie. A potem equuleuss pisze że nie jest kobietą. Idąc tym tropem to ja też nie za często...


Nie warto popadać w stereotypy. Napisałam to, z czym ja się identyfikuję. Jeśli jakaś kobieta ma wszystko odmierzone, zaplanowane, jest przewidywalna, każdego dnia taka sama, ma dobrą wyobraźnię przestrzenną, nie widać po niej wpływu gospodarki hormonalnej, to co to zmienia(?). O ile dobrze pamiętam, to np. wszystkie moje nauczycielki matematyki takie były.


Cz gru 14, 2017 4:46 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr lip 19, 2017 2:22 pm
Posty: 357
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mężczyźni z Marsa a kobiety z Wenus, czyli o urokach płc
merss napisał(a):
Lepiej czyta ludzi i oddziela prawdę od kłamstwa.


Wszystko się w miarę zgadza, ale to zdanie merss to jakieś zaklinanie rzeczywistości. Naturalnym środowiskiem większości kobiet jest dżungla kłamstwa. Make up, push up, sylikon itp. z jednej strony (ale to nie do cytatu wyżej) i ta naiwność z drugiej (a to już do cytatu). Chodzi o to, że one za dużo kochają i uczuciują i potem każde zachowanie innej osoby wydaje im się racjonalne, prawdopodobne i mają klapki na oczach. Jakby tak świetnie czytały kłamstwa to nie byłoby tylu rozwodów.... a wcześniej ślubów :-)


Cz gru 14, 2017 5:56 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1323
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mężczyźni z Marsa a kobiety z Wenus, czyli o urokach płc
equuleuss napisał(a):
Być może istnieją bardzo kobiece kobiety, kobiece kobiety, umiarkowanie kobiece kobiety, mało kobiece kobiety, prawie nie kobiece kobiety i męskie babki.

Ale tu dochodzimy do tego czym jest kobiecość. W zależności od przyjętej/przyjętych definicji możliwe że odnajdę się w każdej tej kategorii - przynajmniej na jakimś etapie życia. Ponadto często wśród cech kobiecych/męskich lokowane są te związane z biologią, innymi słowy zachowania samicze/ samcze - odnajdywane też wśród zwierząt, zwłaszcza małp. U mężczyzn jest o tyle ciekawe że bywa iż odróżnia się faceta (tego z przewagą surowych cech samczych albo osobnika niedojrzałego) od mężczyzny (tego którego samczość jest niejako przetworzona albo zrównoważona cechami nabytymi, osobnika dojrzałego). U kobiet takie rozróżnianie nie występuje - a może szkoda. Bo w efekcie jako kobiece traktowane jest też niedojrzałość, zachowania infantylne czy wady, z braku lepszego słowa - np. drażliwość czy płaczliwość. Jako katoliczka wierzę że człowiek jest czymś więcej niż zwierzęciem, dlatego cechy związane z taką a nie inną biologią kobiet (poza rodzeniem dzieci, bo to jednak macierzyństwo Pan Bóg niejako wyróżnił) albo danej kobiety nie stanowią dla mnie istoty kobiecości. Czym ona zatem jest - sama nie wiem. Jednak wiemy że łaska działa na naturze, zatem natura to niejako tworzywo na którym każdy z pomocą Bożą pracuje (albo powinien) i od którego zależy efekt końcowy a nie jakiś punkt odniesienia wzorzec. Zwłaszcza że po grzechu pierworodnym jest zraniona, a w indywidualnych przypadkach może być zraniona grzechami tej osoby czy innych. I konia z rzędem temu kto tak umie odróżnić że jego zachowania i reakcje to natura bez domieszek rozmaitych zranień które często gromadzimy od dzieciństwa i bywa że nawet nie wiemy.


Cz gru 14, 2017 9:56 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 11908
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mężczyźni z Marsa a kobiety z Wenus, czyli o urokach płc
ZYL napisał(a):
merss napisał(a):
Lepiej czyta ludzi i oddziela prawdę od kłamstwa.

Jakby tak świetnie czytały kłamstwa to nie byłoby tylu rozwodów.... a wcześniej ślubów :-)

Próbujesz myśleć na prostym modelu, ale takiego modelu nie ma. Na potencjał mózgu naklada się wiele elementów zmiennych, łącznie z mechanizmami obronnymi, instynktami i wychowaniem.
Zwykle takie są reakcje. Ja wyprowadzam zachowanie z elementu, który podaję za wyjściowy i traktuję jako potencjalny a odbiera się to jako jedyny. Tak nie można podchodzić do organizmów żywych, zwłaszcza do człowieka. Ignorujue się zupełnie to o czym często powtarzam: człowiek nawet nie chce chorować wedle objawów umieszczonych w podręcznikach medycznych. Na nasze zachowanie wpływa znacznie silniej natura i wygodna naturze nakładka kulturowa niż mądrość wyprowadzona z Biblii. Potem przychodzi płacić za źle dokonane wybory lub ograć je religijnie lub znów wrócić do pragnień natury popełniając te same błędy.


Dobrze ukształtowany kręgosłup moralny oparty na stałych wartościach, w kochającej się rodzinie, pomaga we wzrastaniu człowieka w mądrości. Gdy tego zabraknie mamy do czynienia z ciągłym łataniem siebie i poruszaniem się od bandy do bandy. Zabrakło fundamentu, więc budowla musi się chwiać...teoretycznie.

Potencjalnie człowiek ma mózg spoleczny o czym wcześniej pisałam. Zaburza to genetyczne wyposażenie nerwica, czy psychoza, które nie zawsze postrzegane są w postaci zaburzeń i poddane leczeniu.


Cz gru 14, 2017 10:55 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 294 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 20  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL