Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz gru 12, 2019 8:59 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Wiecznie żywi? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5334
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Wiecznie żywi?
Witam po małym urlopie. Ostatnio czytam, a raczej zagłębiam się w treści Nowego Testamentu i zaintrygował mnie pewien fragment. Przeszukałam inne dostępne mi wydania Biblii, szukałam w internecie i nie znalazłam niczego, co usatysfakcjonowało mnie w pełni. Zanim przejdę do sedna tematu chciałabym zadać Wam pytanie: Kiedy mówi się o Królestwie Bożym przychodzącym w mocy? Słowa Jezusa.
I drugie pytanie: Co oznacza fragment Łk 9,26-27? Dokładnie chodzi mi o słowa: "Niektórzy z tych co tu stoją nie zaznają śmierci, aż ujrzą królestwo Boże." Czy oznacza to, że na świecie są jeszcze ludzie, którzy żyli w jednym czasie z Jezusem?


N lut 17, 2019 6:11 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10730
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiecznie żywi?
joannabw napisał(a):
Witam po małym urlopie. Ostatnio czytam, a raczej zagłębiam się w treści Nowego Testamentu i zaintrygował mnie pewien fragment. Przeszukałam inne dostępne mi wydania Biblii, szukałam w internecie i nie znalazłam niczego, co usatysfakcjonowało mnie w pełni. Zanim przejdę do sedna tematu chciałabym zadać Wam pytanie: Kiedy mówi się o Królestwie Bożym przychodzącym w mocy? Słowa Jezusa.
I drugie pytanie: Co oznacza fragment Łk 9,26-27? Dokładnie chodzi mi o słowa: "Niektórzy z tych co tu stoją nie zaznają śmierci, aż ujrzą królestwo Boże." Czy oznacza to, że na świecie są jeszcze ludzie, którzy żyli w jednym czasie z Jezusem?
Trochę jest tutaj: https://www.przewodnik-katolicki.pl/Arc ... -krolestwo

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


N lut 17, 2019 9:44 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5334
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiecznie żywi?
Oki... Dokładnie chodziło mi o ten fragment: "Zaprawdę, powiadam wam: Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci, aż ujrzą królestwo Boże przychodzące w mocy" (Mk 9, 1). Zostawiłam go sobie na "deser". dlatego zadałam pytanie o Królestwo Boże przychodzące w mocy. Można to rozumieć, że przybędzie jako mocarz, posiadacz potężnej armii, którego nic nie zatrzyma. W linku wskazano Rzym i wojnę żydowską jako jedną z możliwości. Ta opcja nie bardzo mi pasuje, ponieważ Rzymianie- jak dobre doczytałam też mieli przegrane bitwy i duże straty. Poza tym nie mieli nic wspólnego z armią bożą będąc w owych czasach poganami.

Oczekiwanie na wymienione oprócz danej wojny Chwalebne Objawienie w Przemienieniu i Zmartwychwstanie nie były wielkim wyczynem dla współczesnych Jezusowi, o ile o to chodziło ewangelistom w powyższych fragmentach. Jak do wojny faktycznie wielu mogło nie dożyć, tak Zmartwychwstanie nastąpiło najpóźniej trzy lata po zapowiedzi. Teraz nie wiem czy w Przemienieniu chodziło o zjawisko na górze Tabor (które widziało zaledwie trzech uczniów), czy o istotę mszy św. Osobiście nie odnalazłam jasnych przekazów dotyczących sprawowania pierwszych mszy św.
cdn.


Pn lut 18, 2019 6:24 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 17, 2016 2:23 pm
Posty: 958
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiecznie żywi?
W artykule chodzi o wydarzenie na górze Tabor, o takie przemienienie.

Jeśli chodzi o mszę św., to używa się słowa "przeistoczenie".

No cóz, jesli zmartwychwstanie nie ejest "wielkim wyczynem", to ja stąd wymiękam.


Pn lut 18, 2019 8:03 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 570
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiecznie żywi?
joannabw napisał(a):
Witam po małym urlopie. Ostatnio czytam, a raczej zagłębiam się w treści Nowego Testamentu i zaintrygował mnie pewien fragment. Przeszukałam inne dostępne mi wydania Biblii, szukałam w internecie i nie znalazłam niczego, co usatysfakcjonowało mnie w pełni. Zanim przejdę do sedna tematu chciałabym zadać Wam pytanie: Kiedy mówi się o Królestwie Bożym przychodzącym w mocy? Słowa Jezusa.
I drugie pytanie: Co oznacza fragment Łk 9,26-27? Dokładnie chodzi mi o słowa: "Niektórzy z tych co tu stoją nie zaznają śmierci, aż ujrzą królestwo Boże." Czy oznacza to, że na świecie są jeszcze ludzie, którzy żyli w jednym czasie z Jezusem?

Tam jest Królestwo, gdzie jest Król. Dlatego Jezus powiedział: "A jeśli ja wypędzam demony Duchem Bożym, to przyszło do was królestwo Boże" (Mat 12:28). A zatem już wtedy przyszło Królestwo Boże w osobie Mesjasza. Rzecz w tym, że miały być dwa przyjścia. Pierwsze niepozorne i zwieńczone krzyżem, drugie w chwale i w mocy. Pierwsze niedostrzegalne, drugie jak błyskawica. A pomiędzy nimi okres Królestwa obecnego poprzez Kościół. Te trzy fazy Królestwa Pan Jezus opisał tutaj:

BT:
Łuk 17:20 Zapytany przez faryzeuszów, kiedy przyjdzie królestwo Boże, odpowiedział im: Królestwo Boże nie przyjdzie dostrzegalnie [mowa o pierwszym przyjściu Króla, które już ma miejsce, gdy to mówi];
Łuk 17:21 i nie powiedzą: Oto tu jest albo: Tam. Oto bowiem królestwo Boże pośród was jest [w osobie Jezusa i w sercach, które Go przyjęły].
Łuk 17:22 Do uczniów zaś rzekł: Przyjdzie czas, kiedy zapragniecie ujrzeć choćby jeden z dni Syna Człowieczego, a nie zobaczycie [mowa o okresie po wniebowstąpieniu i przed drugim przyjściem Pana].
Łuk 17:23 Powiedzą wam: Oto tam lub: Oto tu [jest Mesjasz]. Nie chodźcie tam i nie biegnijcie za nimi [mowa o tym, że drugie przyjście Króla i Królestwa już nie będzie ciche, lecz chwalebne, powszechnie widziane jak błyskawica].
Łuk 17:24 Bo jak błyskawica, gdy zabłyśnie, świeci od jednego krańca widnokręgu aż do drugiego, tak będzie z Synem Człowieczym w dniu Jego [w dniu Jego powtórnego przyjścia].
Łuk 17:25 Wpierw jednak musi wiele wycierpieć i być odrzuconym przez to pokolenie.

Czytając więc jakiś fragment Pisma o Królestwie, trzeba rozważyć, czy chodzi o Królestwo w osobie Króla w pierwszym przyjściu, czy o Królestwo w drugim przyjściu, czy o Królestwo w sensie Kościoła ("synowie Królestwa") jako Ambasady Królestwa Bożego (Mat. 21:43; 13:31-32).

Uczniowie widzieli pierwsze przyjście Króla i cuda, ale nie widzieli chwały bijącej z Niego, chwały nadchodzącego Królestwa. I teraz omawiany fragment:

"Zaprawdę, powiadam wam: Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci, aż ujrzą królestwo Boże." (Łuk 9:27)


A jak zapisał tę myśl Marek?

Mar 9:1 Mówił także do nich: Zaprawdę, powiadam wam: Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci, aż ujrzą królestwo Boże przychodzące W MOCY.

Chodziło więc o to, by pokazać uczniom Królestwo przychodzące w mocy. Jak to się spełniło? Czytamy dalej:

Mar 9:2 Po sześciu dniach Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana ["niektórzy z was... ujrzą... w mocy"] i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam przemienił się wobec nich.
Mar 9:3 Jego odzienie stało się lśniąco białe tak, jak żaden folusznik na ziemi wybielić nie zdoła.
Mar 9:4 I ukazał się im Eliasz z Mojżeszem, którzy rozmawiali z Jezusem.
Mar 9:5 Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy; postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza.
Mar 9:6 Nie wiedział bowiem, co należy mówić, tak byli przestraszeni.
Mar 9:7 I zjawił się obłok, osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos: To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie [Mateusz: "To jest mój umiłowany Syn, w którym mam upodobanie, jego słuchajcie", 17,5].
Mar 9:8 I zaraz potem, gdy się rozejrzeli, nikogo już nie widzieli przy sobie, tylko samego Jezusa.


A zatem Król już podczas swego pierwszego przyjścia - niepozornego - okazał swoim poddanym specjalną łaskę, objawiając się w chwale Królestwa. Okazał to przez przemienienie, świadectwo Mojżesza i Eliasza, a wreszcie świadectwo Ojca. Całe wydarzenie ukazuje Jezusa jako większego Mojżesza. Bo nawet Mojżesz jaśniał chwałą, gdy spotkał się z Bogiem na górze (Wyj. 34:29), a cóż dopiero Chrystus. Tu Mojżesz z Eliaszem dodatkowo świadczą o posłannictwie Jezusa. Żydzi żyli Mojżeszem i Eliaszem, a tu Mojżesz i Eliasz objawiają się i poświadczają Jezusa. W ten sposób Kościół został upewniony o mocy i chwale Królestwa Jezusa. Każde zdarzenie potrzebuje dwóch, a najlepiej trzech świadków. Jezus wybrał więc trzech najlepszych świadków (filary Kościoła) i objawił im "Królestwo przychodzące w mocy". Tak spełniły się słowa z Marka 9:1.

Piotr, jako naoczny świadek, głosił to zdarzenie później Kościołowi, czego przykład mamy w jego Drugim Liście:

2Pt 1:16 Gdyż daliśmy wam poznać moc i przyjście naszego Pana Jezusa Chrystusa, nie podążając za zręcznie wymyślonymi baśniami, ale jako naoczni świadkowie jego wielkości.
2Pt 1:17 Otrzymał on bowiem od Boga Ojca cześć i chwałę, gdy doszedł go taki głos od wspaniałej chwały: To jest mój umiłowany Syn, w którym mam upodobanie.
2Pt 1:18 I słyszeliśmy ten głos dochodzący z nieba, gdy byliśmy z nim na świętej górze.


Ktoś może wysunąć podobną kwestię odnośnie apostoła Jana. Po tym, jak Pan przepowiedział Piotrowi śmierć męczeńską, Piotr zapytał o Jana:

Jan 21:21 ... Panie, a co z nim?
Jan 21:22 Jezus mu odpowiedział: Jeśli chcę, żeby on został, aż przyjdę, co tobie do tego? Ty pójdź za mną.


I rzeczywiście, Jan przeżył Piotra, a Chrystus do niego przyszedł, aby dać mu objawienie. Efektem przyjścia Jezusa do Jana jest Księga Objawienia.

Obj 1:9 Ja, Jan, wasz brat i współuczestnik w ucisku i królestwie, i wytrwałości w Jezusie, byłem na wyspie, zwanej Patmos, z powodu słowa Bożego i świadectwa Jezusa.
Obj 1:10 Doznałem zachwycenia w dzień Pański i posłyszałem za sobą potężny głos jak gdyby trąby
Obj 1:11 mówiącej: Co widzisz, napisz w księdze i poślij siedmiu Kościołom: do Efezu, Smyrny, Pergamu, Tiatyry, Sardów, Filadelfii i Laodycei.
Obj 1:12 I obróciłem się, aby widzieć, co za głos do mnie mówił; a obróciwszy się ujrzałem siedem złotych świeczników,
Obj 1:13 i pośród świeczników kogoś podobnego do Syna Człowieczego, obleczonego [w szatę] do stóp i przepasanego na piersiach złotym pasem.


Wt lut 19, 2019 12:22 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 663
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiecznie żywi?
joannabw napisał(a):
Witam po małym urlopie. Ostatnio czytam, a raczej zagłębiam się w treści Nowego Testamentu i zaintrygował mnie pewien fragment. Przeszukałam inne dostępne mi wydania Biblii, szukałam w internecie i nie znalazłam niczego, co usatysfakcjonowało mnie w pełni. Zanim przejdę do sedna tematu chciałabym zadać Wam pytanie: Kiedy mówi się o Królestwie Bożym przychodzącym w mocy? Słowa Jezusa.
I drugie pytanie: Co oznacza fragment Łk 9,26-27? Dokładnie chodzi mi o słowa: "Niektórzy z tych co tu stoją nie zaznają śmierci, aż ujrzą królestwo Boże." Czy oznacza to, że na świecie są jeszcze ludzie, którzy żyli w jednym czasie z Jezusem?


Może ten link Ciebie usatysfakcjonuje.

https://opoka.org.pl/biblioteka/T/TD/pr ... y_p_j.html


Wt lut 19, 2019 7:17 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5334
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiecznie żywi?
Z tych słów:«Zaprawdę powiadam wam, że są wśród stojących tutaj tacy, którzy nie zaznają śmierci, aż ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego do Królestwa swego».
joannabw napisał(a):
Zaprawdę, powiadam wam: Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci, aż ujrzą królestwo Boże przychodzące w mocy" (Mk 9, 1)
nie wynika, że chodzi tylko o uczniów Chrystusa. W Nowym Testamencie z roku 1936, w Ewangelii wg św Marka słowa te są częścią rozdziału ósmego, gdzie jasno jest napisane, że przemawiał do tłumu. W nowszych wydaniach powyższy fragment potraktowany jest jako oddzielny.
jotef napisał(a):
Tam jest Królestwo, gdzie jest Król
Ale powiedział też, że Królestwo Jego nie jest z tego świata. Jak to rozumieć?
jotef napisał(a):
Rzecz w tym, że miały być dwa przyjścia.

W tym sedno. Pierwszego doczekali wszyscy współcześni Jezusowi, drugiego mieli doczekać tylko... nieliczni? wybrani? I jakiego drugiego? Jak błyskawica, może tak gwałtownego, może nieprzewidywalnego, może tak szybkiego.
jotef napisał(a):
Łuk 17:22 Do uczniów zaś rzekł: Przyjdzie czas, kiedy zapragniecie ujrzeć choćby jeden z dni Syna Człowieczego, a nie zobaczycie [mowa o okresie po wniebowstąpieniu i przed drugim przyjściem Pana].

To można tłumaczyć na wiele sposobów.
jotef napisał(a):
Czytając więc jakiś fragment Pisma o Królestwie, trzeba rozważyć, czy chodzi o Królestwo w osobie Króla w pierwszym przyjściu, czy o Królestwo w drugim przyjściu, czy o Królestwo w sensie Kościoła ("synowie Królestwa") jako Ambasady Królestwa Bożego (Mat. 21:43; 13:31-32).

Kiedy przyszedł Król- widzieli wszyscy. Drugie przyjście- praktycznie nikt nie jest w stanie tego doczekać. Czy gdy Jezus mówił o Królestwie Bożym przychodzącym w mocy miał na myśli Kościół jako zgromadzenie, Jego owczarnię? Trudno to uwzględnić, zwłaszcza że Kościół uległ rozłamowi. Gdy pojawia się słowo moc- kojarzy się z siłą, potęgą i jednolitością.
Terremoto napisał(a):
No cóz, jesli zmartwychwstanie nie ejest "wielkim wyczynem", to ja stąd wymiękam.

Literówka :roll: . Oczekiwanie na zmartwychwstanie dla współczesnych Jezusowi nie było wielkim wyczynem. W końcu miało to nastąpić w ciągu trzech najbliższych lat.
W wolnym czasie wrócę do tematu.


Wt lut 19, 2019 6:12 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 570
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiecznie żywi?
joannabw napisał(a):
Drugie przyjście- praktycznie nikt nie jest w stanie tego doczekać.

W wyznaniu wiary mówimy: "Wierzę w jednego Boga, Ojca wszechmogącego... ...I w jednego Pana Jezusa Chrystusa... ...I powtórnie przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych, a królestwu Jego nie będzie końca." To, że wiele pokoleń tego nie doczekało nie znaczy, że nie doczeka nikt. Te pokolenia nie doczekały w swoim doczesnym życiu, ale nadal czekają będąc gdzie indziej. I doczekają się, zobaczą przyjście Pana w chwale.

joannabw napisał(a):
Czy gdy Jezus mówił o Królestwie Bożym przychodzącym w mocy miał na myśli Kościół jako zgromadzenie, Jego owczarnię? Trudno to uwzględnić, zwłaszcza że Kościół uległ rozłamowi. Gdy pojawia się słowo moc- kojarzy się z siłą, potęgą i jednolitością.

Jeżeli ktoś myśli, że powtórne przyjście Chrystusa należy rozumieć alegorycznie, to jest to forma niewiary albo niewiedzy. Ziemski Kościół NIE zbuduje na ziemi triumfującego w mocy i chwale Królestwa Bożego. Kościół w ogóle nie ma takiego zadania. Jego zadaniem jest ewangelizowanie i udzielanie łask w oczekiwaniu na powrót Pana. Kościół wie, że Jezus zapowiedział triumf Kościoła dopiero po Jego powrocie. Od prawie dwóch tysięcy lat Kościół zmaga się z przeciwnikami zewnętrznymi i wewnętrznymi. Z próbami, pokusami, chorobami i śmiercią. Triumf jest na końcu zmagań, a nie w trakcie.

KATECHIZM KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO:

"671 Królestwo Chrystusa, obecne już w Jego Kościele, nie jest jeszcze całkowicie wypełnione „z wielką mocą i chwałą" (Łk 21, 27)549 przez przyjście Króla na ziemię. W Królestwo to uderzają jeszcze złe moce550, nawet jeśli zostały one zwyciężone u podstaw przez Paschę Chrystusa; do chwili, gdy wszystko zostanie Mu poddane551. „Dopóki jednak nie powstaną nowe niebiosa i nowa ziemia, w których sprawiedliwość mieszka, Kościół pielgrzymujący, w swoich sakramentach i instytucjach, które należą do obecnego wieku, posiada postać tego przemijającego świata i żyje pośród stworzeń, które wzdychają dotąd w bólach porodu i oczekują objawienia synów Bożych"552. Dlatego chrześcijanie modlą się, szczególnie podczas Eucharystii553, by przyspieszyć powrót Chrystusa554, mówiąc do Niego: „Przyjdź, Panie!"555
672 Chrystus powiedział przed swoim Wniebowstąpieniem, że nie nadeszła jeszcze godzina chwalebnego ustanowienia Królestwa mesjańskiego oczekiwanego przez Izraela556, które według proroków557 miało przynieść wszystkim ludziom ostateczny porządek sprawiedliwości, miłości i pokoju. Czas obecny jest według Chrystusa czasem Ducha i świadectwa558, ale jest to także czas naznaczony jeszcze „utrapieniami" (1 Kor 7, 26) oraz doświadczaniem zła559, które nie oszczędza Kościoła560 i zapoczątkowuje walkę ostatnich dni561. Jest to czas oczekiwania i czuwania562.
673 Od Wniebowstąpienia przyjście Chrystusa w chwale jest bliskie563, nawet jeśli nie do nas należy „znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą" (Dz 1, 7)564. Przyjście eschatologiczne może wypełnić się w każdej chwili565, nawet jeśli to przyjście i ostateczna próba, która je poprzedzi, są jeszcze „zatrzymane"566.
(...)
675 Przed przyjściem Chrystusa Kościół ma przejść przez końcową próbę, która zachwieje wiarą wielu wierzących569. Prześladowanie, które towarzyszy jego pielgrzymce przez ziemię570, odsłoni „tajemnicę bezbożności" pod postacią oszukańczej religii, dającej ludziom pozorne rozwiązanie ich problemów za cenę odstępstwa od prawdy. Największym oszustwem religijnym jest oszustwo Antychrysta, czyli oszustwo pseudomesjanizmu, w którym człowiek uwielbia samego siebie zamiast Boga i Jego Mesjasza, który przyszedł w ciele571.
(...)
677 Kościół wejdzie do Królestwa jedynie przez tę ostateczną Paschę, w której podąży za swoim Panem w Jego Śmierci i Jego Zmartwychwstaniu574. Królestwo wypełni się więc NIE przez historyczny triumf Kościoła575 zgodnie ze stopniowym rozwojem, LECZ przez zwycięstwo Boga nad końcowym rozpętaniem się zła576, które sprawi, że z nieba zstąpi Jego Oblubienica577. Triumf Boga nad buntem zła przyjmie formę Sądu Ostatecznego578 po ostatnim wstrząsie kosmicznym tego świata, który przemija579.
678 W ślad za prorokami580 i Janem Chrzcicielem581 Jezus zapowiedział w swoim przepowiadaniu sąd, który nastąpi w dniu ostatecznym. Zostanie wtedy ujawnione postępowanie każdego człowieka582 i wyjdą na jaw tajemnice serc583. Nastąpi wtedy potępienie zawinionej niewiary, która lekceważyła łaskę ofiarowaną przez Boga584. Postawa wobec bliźniego objawi przyjęcie lub odrzucenie łaski i miłości Bożej585. Jezus powie w dniu ostatecznym: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili" (Mt 25, 40).
679 Chrystus jest Panem życia wiecznego. Do Niego jako do Odkupiciela świata należy pełne prawo ostatecznego osądzenia czynów i serc ludzi. „Nabył" On to prawo przez swój Krzyż. W taki sposób Ojciec „cały sąd przekazał Synowi" (J 5, 22)586. Syn jednak nie przyszedł, by sądzić, ale by zbawić587 i dać życie, które jest w Nim588. Przez odrzucenie łaski w tym życiu każdy osądza już samego siebie589, otrzymuje według swoich uczynków590 i może nawet potępić się na wieczność, odrzucając Ducha miłości591."


JAK BĘDZIE WYGLĄDAĆ PRZYJŚCIE CHRYSTUSA W CHWALE?

To, że Jezus powróci zostało zapowiedziane w Piśmie Świętym:

"[Piotr do Żydów:] Pokutujcie więc i nawróćcie się, aby grzechy wasze zostały zgładzone, aby nadeszły od Pana dni ochłody, aby też posłał wam zapowiedzianego Mesjasza, Jezusa, którego niebo musi zatrzymać aż do czasu odnowienia wszystkich rzeczy, co od wieków przepowiedział Bóg przez usta swoich świętych proroków." (Dzieje 3:19-21)

Jezus powróci w ciele:

"Po tych słowach [Jezus] uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu. Kiedy uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. I rzekli: Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba. [czyli w ciele i na obłoku - j.]" (Dzieje 1:9-11)

"...i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą." (Mat. 24:30)

"Oto przychodzi wśród obłoków, i ujrzy go wszelkie oko, a także ci [po wskrzeszeniu na Sąd - j.], którzy go przebili, i będą biadać nad nim wszystkie plemiona ziemi. Tak jest! Amen." (Obj. 1:7)


Okoliczności poprzedzające przyjście Pana:

"A prosimy was, bracia, co do przyjścia Pana naszego Jezusa Chrystusa i naszego zgromadzenia się przed Nim, Abyście nie tak szybko dali się zachwiać w waszym myśleniu (...). Niech was nikt nie zwodzi żadnym sposobem; bo [Chrystus] nie nadejdzie, póki najpierw nie przyjdzie odstępstwo i nie będzie objawiony człowiek grzechu, syn zguby, Który sprzeciwia się i wynosi nad to wszystko, co nazywa się Bogiem albo jest przedmiotem czci, tak, że i w świątyni Bożej jako Bóg zasiądzie, pokazując na samego siebie, że jest Bogiem. Czy nie pamiętacie, że będąc jeszcze u was, o tym wam mówiłem? A teraz wiecie, co go powstrzymuje, aby był objawiony we właściwym czasie. Bo tajemnica nieprawości już teraz działa; ale tylko dopóki, dopóty Ten, który teraz powstrzymuje, nie ustąpi ze środka. A wtedy objawiony będzie ów bezbożnik, którego Pan zabije duchem swoich ust i zniszczy ukazaniem swojej obecności; Przyjście jego [Antychrysta] jest według działania szatana, z wszelką mocą i znakami, i fałszywymi cudami, I z wszelkim oszustwem niesprawiedliwości w tych, którzy giną, za to, że nie przyjęli miłości prawdy, aby i oni mogli być zbawieni. I dlatego pośle im Bóg skuteczne działanie oszustwa, tak, że uwierzą kłamstwu, Aby byli osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, ale upodobali sobie niesprawiedliwość. (...) Dlatego, bracia, stójcie mocno i trzymajcie się podanej nauki, której zostaliście nauczeni, czy przez mowę, czy przez nasz list." (2Ts 2:1-15)

"Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem Mesjaszem. I wielu w błąd wprowadzą. Będziecie słyszeć o wojnach i o pogłoskach wojennych; uważajcie, nie trwóżcie się tym. To musi się stać, ale to jeszcze nie koniec! Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będzie głód i zaraza, a miejscami trzęsienia ziemi. Lecz to wszystko jest dopiero początkiem boleści. Wtedy wydadzą was na udrękę i będą was zabijać, i będziecie w nienawiści u wszystkich narodów, z powodu mego imienia. Wówczas wielu zachwieje się w wierze; będą się wzajemnie wydawać i jedni drugich nienawidzić. Powstanie wielu fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą; a ponieważ wzmoże się nieprawość, oziębnie miłość wielu. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. A ta Ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy nadejdzie koniec. Gdy więc ujrzycie "ohydę spustoszenia", o której mówi prorok Daniel, zalegającą miejsce święte - kto czyta, niech rozumie - wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry! (...) Będzie bowiem wówczas wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd i nigdy nie będzie. Gdyby ów czas nie został skrócony, nikt by nie ocalał. Lecz z powodu wybranych ów czas zostanie skrócony. Wtedy jeśliby wam kto powiedział: Oto tu jest Mesjasz albo: Tam, nie wierzcie! Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych. Oto wam przepowiedziałem. Jeśli więc wam powiedzą: Oto jest na pustyni, nie chodźcie tam! Oto wewnątrz domu, nie wierzcie! Albowiem jak błyskawica zabłyśnie na wschodzie, a świeci aż na zachodzie, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego [będzie potężne i widziane jednocześnie przez wszystkich - j.]. (...) Zaraz też po ucisku owych dni słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku; gwiazdy zaczną padać z nieba i moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, i wtedy będą narzekać wszystkie narody ziemi; i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą. Pośle On swoich aniołów z trąbą o głosie potężnym, i zgromadzą Jego wybranych z czterech stron świata, od jednego krańca nieba aż do drugiego. (...) Lecz o dniu owym i godzinie nikt nie wie, nawet aniołowie niebiescy, tylko sam Ojciec. A jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie." (Mat 24:4-42)

"I będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga zrozpaczonych narodów, gdy zaszumi morze i fale. Ludzie będą drętwieć ze strachu w oczekiwaniu tego, co przyjdzie na cały świat. Poruszą się bowiem moce niebios. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłoku z mocą i wielką chwałą. A gdy się to zacznie dziać, spójrzcie w górę i podnieście głowy, gdyż zbliża się wasze odkupienie. I opowiedział im przypowieść: Popatrzcie na drzewo figowe i na wszystkie drzewa. Gdy widzicie, że już wypuszczają pąki, sami poznajecie, że lato jest już blisko. Tak i wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje, wiedzcie, iż blisko jest królestwo Boże. Zaprawdę powiadam wam, że nie przeminie to pokolenie [które ujrzy te znaki], aż się to wszystko stanie [a więc od ukazania się znaków końca do paruzji upłynie najwyżej jedno pokolenie - j.]. Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą. Pilnujcie się, aby wasze serca nie były obciążone obżarstwem, pijaństwem i troską o to życie, aby ten dzień was nie zaskoczył. Jak sidło bowiem przyjdzie na wszystkich, którzy mieszkają na powierzchni całej ziemi. Dlatego czuwajcie, modląc się w każdym czasie, abyście byli godni uniknąć tego wszystkiego, co ma nadejść, i stanąć przed Synem Człowieczym." (Łuk 21:25-36)


Zmartwychwstanie:

"Sam bowiem Pan zstąpi z nieba na hasło i na głos archanioła, i na dźwięk trąby Bożej, a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi." (1Ts 4:16)


Ostatnia walka naiwnych ziemskich mocarzy z Chrystusem:

"I ujrzałem wychodzące z paszczy Smoka [tj. Szatana] i z paszczy Bestii [tj. Antychrysta], i z ust Fałszywego Proroka [tj. "proroka" wskazującego na Antychrysta jako na Chrystusa] trzy duchy nieczyste jakby ropuchy; a są to duchy czyniące znaki - demony, które wychodzą ku królom całej zamieszkanej ziemi, by ich zgromadzić na wojnę w Wielkim Dniu wszechmogącego Boga. (...). I zgromadziły ich na miejsce, zwane po hebrajsku Har-Magedon." (Obj 16:13-16)

"Potem ujrzałem niebo otwarte: i oto - biały koń, a Ten, co na nim siedzi, zwany Wiernym i Prawdziwym, oto ze sprawiedliwością sądzi i walczy. Oczy Jego jak płomień ognia, a wiele diademów na Jego głowie. Ma wypisane imię, którego nikt nie zna prócz Niego. Odziany jest w szatę we krwi skąpaną, a imię Jego nazwano: Słowo Boga. A wojska, które są w niebie, towarzyszyły Mu na białych koniach - wszyscy odziani w biały, czysty bisior. A z Jego ust wychodzi ostry miecz, by nim uderzyć narody: On paść je będzie rózgą żelazną i On wyciska tłocznię wina zapalczywego gniewu wszechmocnego Boga. A na szacie i na biodrze swym ma wypisane imię: KRÓL KRÓLÓW PAN PANÓW. I ujrzałem innego anioła stojącego w słońcu: I zawołał głosem donośnym do wszystkich ptaków lecących środkiem nieba: Pójdźcie, zgromadźcie się na wielką ucztę Boga, aby zjeść trupy królów, trupy wodzów i trupy mocarzy, trupy koni i tych, co ich dosiadają, trupy wszystkich - wolnych i niewolników, małych i wielkich! I ujrzałem Bestię i królów ziemi, i wojska ich zebrane po to, by stoczyć bój z Siedzącym na koniu i z Jego wojskiem. I pochwycono Bestię, a z nią Fałszywego Proroka, co czynił wobec niej znaki, którymi zwiódł tych, co wzięli znamię Bestii i oddawali pokłon jej obrazowi. Oboje żywcem wrzuceni zostali do ognistego jeziora, gorejącego siarką. A inni zostali zabici mieczem Siedzącego na koniu, [mieczem], który wyszedł z ust Jego. Wszystkie zaś ptaki najadły się ciał ich do syta." (Obj 19:11-21)

"I ujrzałem: gdy otworzył pieczęć szóstą, stało się wielkie trzęsienie ziemi i słońce stało się czarne jak włosienny wór, a cały księżyc stał się jak krew. I gwiazdy spadły z nieba na ziemię, podobnie jak drzewo figowe wstrząsane silnym wiatrem zrzuca na ziemię swe niedojrzałe owoce. Niebo zostało usunięte jak księga, którą się zwija, a każda góra i wyspa z miejsc swych poruszone. A królowie ziemscy, wielmoże i wodzowie, bogacze i możni, i każdy niewolnik, i wolny ukryli się do jaskiń i górskich skał. I mówią do gór i do skał: Padnijcie na nas i zakryjcie nas przed obliczem Zasiadającego na tronie i przed gniewem Baranka, bo nadszedł Wielki Dzień Jego gniewu, a któż zdoła się ostać?" (Obj 6:9-17)


Sąd:

"Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi, i wtedy odda każdemu według jego postępowania." (Mat 16:27)

"Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów." (Mat 25:31-32)

"Bo przecież jest rzeczą słuszną u Boga odpłacić uciskiem tym, którzy was uciskają, a wam, uciśnionym, dać ulgę wraz z nami, gdy z nieba objawi się Pan Jezus z aniołami swojej potęgi w płomienistym ogniu, wymierzając karę tym, którzy Boga nie uznają i nie są posłuszni Ewangelii Pana naszego Jezusa. Jako karę poniosą oni wieczną zagładę [z dala] od oblicza Pańskiego i od potężnego majestatu Jego w owym dniu, kiedy przyjdzie, aby być uwielbionym w świętych swoich i okazać się godnym podziwu dla wszystkich, którzy uwierzyli, bo wyście dali wiarę świadectwu naszemu." (2Ts 1:6-10)


Przyjście Pana jest pewne:

"Oto przyjdę niebawem, a moja zapłata jest ze Mną, by tak każdemu odpłacić, jaka jest jego praca. Jam Alfa i Omega, Pierwszy i Ostatni, Początek i Koniec. Błogosławieni, którzy płuczą swe szaty, aby władza nad drzewem życia do nich należała i aby bramami wchodzili do Miasta. Na zewnątrz są psy, guślarze, rozpustnicy, zabójcy, bałwochwalcy i każdy, kto kłamstwo kocha i nim żyje." (Obj 22:12-15)


Śr lut 20, 2019 2:35 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5334
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiecznie żywi?
jotef napisał(a):
znie żywi?
joannabw napisał(a):
Drugie przyjście- praktycznie nikt nie jest w stanie tego doczekać.

W wyznaniu wiary mówimy: "Wierzę w jednego Boga, Ojca wszechmogącego... ...I w jednego Pana Jezusa Chrystusa... ...I powtórnie przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych, a królestwu Jego nie będzie końca." To, że wiele pokoleń tego nie doczekało nie znaczy, że nie doczeka nikt

Miałam na myśli ludzi współczesnych Jezusowi.
jotef napisał(a):
Te pokolenia nie doczekały w swoim doczesnym życiu, ale nadal czekają będąc gdzie indziej.

Muszą najpierw umrzeć, czyli nie są obiektem mojego zainteresowania w danym temacie.
jotef napisał(a):
Ziemski Kościół NIE zbuduje na ziemi triumfującego w mocy i chwale Królestwa Bożego.

Więc w czym ma się objawić Królestwo Boże przychodzące w mocy?
jotef napisał(a):
Królestwo wypełni się więc NIE przez historyczny triumf Kościoła575 zgodnie ze stopniowym rozwojem, LECZ przez zwycięstwo Boga nad końcowym rozpętaniem się zła576, które sprawi, że z nieba zstąpi Jego Oblubienica

Kim/czym jest boża Oblubienica?
jotef napisał(a):
"Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem Mesjaszem. I wielu w błąd wprowadzą.

A to nie dotyczyło wojny żydowskiej?
jotef napisał(a):
A ta Ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy nadejdzie koniec.
A nie jest głoszona po całym świecie? Nawet w Chinach i Ameryce pd. żyją chrześcijanie.
jotef napisał(a):
Gdy więc ujrzycie "ohydę spustoszenia", o której mówi prorok Daniel, zalegającą miejsce święte - kto czyta, niech rozumie - wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry! (...) Będzie bowiem wówczas wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd i nigdy nie będzie. Gdyby ów czas nie został skrócony, nikt by nie ocalał. Lecz z powodu wybranych ów czas zostanie skrócony. Wtedy jeśliby wam kto powiedział: Oto tu jest Mesjasz albo: Tam, nie wierzcie! Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych. Oto wam przepowiedziałem. Jeśli więc wam powiedzą: Oto jest na pustyni, nie chodźcie tam! Oto wewnątrz domu, nie wierzcie!

Jak się nie mylę to także dotyczyło wojny żydowskiej. Po objaśnieniu terminu "ohydy spustoszenia" jakie można znaleźć w Księdze Daniela do takiego incydentu można zaliczyć ofiarowanie przez Greków ptaków przy wejściu do lokalnej synagogi, prawda?
jotef napisał(a):
Tak i wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje, wiedzcie, iż blisko jest królestwo Boże. Zaprawdę powiadam wam, że nie przeminie to pokolenie [które ujrzy te znaki], aż się to wszystko stanie [a więc od ukazania się znaków końca do paruzji upłynie najwyżej jedno pokolenie - j.].

Można to odczytać na kilka sposobów. Jedno pytanie mi się nasuwa: kiedy mówimy o przeminięciu pokolenia? Czy nie wtedy, gdy jego ostatni przedstawiciel opuści ten świat?


Pt lut 22, 2019 11:04 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 570
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiecznie żywi?
joannabw, proroctwa często mają więcej niż jedno spełnienie. I wtedy pierwsze spełnienie jest typem docelowego spełnienia. Np. proroctwo zapowiadało, że Mesjasza poprzedzi Eliasz. Spełnia się podwójnie, bo "Eliasz już przyszedł" (w osobie Jana Chrzciciela), a jednak "Eliasz istotnie przyjdzie i naprawi wszystko" (Mat. 17:10-12). Dlatego to, że był wielki ucisk nie wyklucza, że sytuacja się powtórzy. Przeczytaj "O Antychryście" Hipolita.

I jeszcze coś ze starszych materiałów katechetycznych:

Ks. Dr. KONRAD MARTIN
BISKUP PADERBORNSKI

NAUKA
RELIGII KATOLICKIEJ

"Koniec świata.
1. Według nauki wiary przeminie kiedyś ten świat widzialny w obecnej swej postaci i powstanie nowe niebo i nowa ziemia. Wtedy dokona się zniszczenie wszystkich skutków grzechu, bo dla grzechu, mówi apostoł, wszystko stworzenie (nawet bezrozumne) wzdycha i jako rodząca boleje aż dotąd. (Rzym. 8, 22.).
Klasyczne miejsce w tym względzie mamy u apostoła Piotra ś. (2 Piotr. 3, 5—14.); jest ono wymierzone przeciwko bezbożnym, którzy lekkomyślnie i żartobliwie odrzucili naukę, iż świat kiedyś ulegnie zniszczeniu i będzie odnowionym. (...)
„Gdyż tedy to wszystko ma się zepsować, jakiemi wam potrzeba być w świętym obcowaniu i pobożnościach, oczekiwając i śpiesząc się na przyjście dnia pańskiego, przez które niebiosa gorejące rozpuszczą się i żywioły od gorącości ognia stopnieją? Lecz nowych niebios i nowej ziemi wedle obietnic jego oczekiwamy, w których sprawiedliwość mieszka."
2. Jak ten odnowiony świat będzie wyglądał, nic nam nie objawiono. Ojcowie kościoła wystawiają go sobie tak jak raj.
3. Nie mamy też objawienia, kiedy nastąpi koniec tego świata. Kiedy się apostołowie Pana Jezusa o to pytali, odpowiedział im, że tylko Ojciec o tem wie i że on (syn człowieczy) tego nie wie (t. j. nie wie na to, aby im objawić), kończąc temi słowy: „Czuwajcież tedy, bo nie wiecie, kiedy Pan domu przyjdzie.11 (Mat. 24, 36. Marek 13, 32.).
4. Według różnych wskazówek Pisma ś. będą następujące znaki zwiastowały zbliżający się koniec świata:
a) straszliwe znaki na niebie i na ziemi (Mat 24);
b) powstanie syna zatracenia, czyli Antychrysta (2 Tess. 2, 3.)
c) powszechne prześladowanie i odpadnięcie wiciu wiernych (Mat. 24.);
d) ogłoszenie ewangelii na całej ziemi.
Według wielu ojców kościoła ukażą się przed przyjściem Chrystusa Pana na sąd ostateczny Enoch i Eliasz, aby dać świadectwo o Chrystusie, jeden ze świata pierwotnego, drugi z czasów Starego zakonu.
Dnia ostatecznego powstaną wszyscy z martwych i nastąpi powszechny sąd ostateczny."


N lut 24, 2019 12:54 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5334
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiecznie żywi?
Trochę odbiegamy od pierwotnego tematu: czy żyją jeszcze współcześni Jezusowi.
jotef napisał(a):
proroctwa często mają więcej niż jedno spełnienie. I wtedy pierwsze spełnienie jest typem docelowego spełnienia. Np. proroctwo zapowiadało, że Mesjasza poprzedzi Eliasz. Spełnia się podwójnie, bo "Eliasz już przyszedł" (w osobie Jana Chrzciciela),

9 A gdy schodzili z góry, Jezus przykazał im mówiąc: «Nie opowiadajcie nikomu o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie»7. 10 Wtedy zapytali Go uczniowie: «Czemu więc uczeni w Piśmie twierdzą, że najpierw musi przyjść Eliasz?» 11 On odparł: «Eliasz istotnie przyjdzie i naprawi wszystko. 12 Lecz powiadam wam: Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli. Tak i Syn Człowieczy będzie od nich cierpiał». 13 Wtedy uczniowie zrozumieli, że mówił im o Janie Chrzcicielu.
Zauważ, że Eliasz pojawia się wielokrotnie: za swojego życia na Ziemii, na górze Tabor. Jak dla mnie przyrównanie Jana Chrzciciela do Eliasza trąci jakąś niejasnością- w moich oczach zahacza o reinkarnację- pewnie błądzę. I jeszcze ma przyjść- jeśli dobrze rozumiem- przed końcem czasów.


Ostatnio edytowano So mar 02, 2019 10:53 am przez PeterW, łącznie edytowano 1 raz

kolor biblijny to niebieski, zielony jest zastrzeżony dla moderacji



So mar 02, 2019 10:27 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N gru 15, 2013 8:09 am
Posty: 306
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiecznie żywi?
Jeśli wolno mi wtrącić swoje 3 grosze, to powiem coś takiego:
Jan chrzciciel zachowywał się i wyglądał podobnie jak Eliasz, według tego co wspomina Ewangelia.
Jednak jak Jan Chrzciciel mówił o sobie że nie jest Eliaszem, natomiast Jezus powiedział że Eliasz jest w osobie Jana.
Czy jest tu sprzeczność?
Napewno nie.
Dlaczego?
Jan Chrzciciel, OTRZYMAŁ ducha Eliasza co nie oznacza że był Eliaszem.

Natomiast, jeśli przyjdzie Eliasz przy końcu świata i naprawi wszystko; Tak jak wspomniał o tym Jezus. Oznacza to że Eliasz przyjdzie na Ziemię we własnej osobie i będzie prorokowal z drugim świadkiem przed ponownym przyjściem Chrystusa.
Czy jest to możliwe?
Tak, jest. Gdyż jak wiemy Eliasz został zabrany do Nieba nie ponosząc śmierci.
Powróci i poniesie śmierć jak każdy człowiek, który żył na ziemi.
Bowiem nie może być tak że jeden, a w tym wypadku dwóch, bo mowa również o Henohu, mieliby gorowac nad Synem Czlowieczym nie zaznajac śmierci.
Każdy musi umrzeć, i każdy musi zmartwychwstac ,tak jak to się stało z Chrystusem.
Więc Jan Chrzciciel nie musiał być Eliaszem, ale został obdarowany duchem Eliasza.


So mar 02, 2019 1:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5334
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiecznie żywi?
Dzięki Ci :bukiet:
Prawie mnie to satysfakcjonuje, ale zaczyna mnie zastanawiać jedno.
Maryja, matka Jezusa umarła czy nie? Do tej pory mi przekazywano, że zasnęła i została wniebowzięta.


So mar 02, 2019 2:40 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 17, 2016 2:23 pm
Posty: 958
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiecznie żywi?
http://www.szkolateologii.dominikanie.p ... s-tak-jak/

przeczytaj starannie.


So mar 02, 2019 2:47 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N gru 15, 2013 8:09 am
Posty: 306
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiecznie żywi?
joannabw napisał(a):
Dzięki Ci :bukiet:
Prawie mnie to satysfakcjonuje, ale zaczyna mnie zastanawiać jedno.
Maryja, matka Jezusa umarła czy nie? Do tej pory mi przekazywano, że zasnęła i została wniebowzięta.


No wlaśnie. Jak nie jedno to drugie, jak nie drugie to trzecie i tak w kolko.
Czasami zastanawiam się, po co komu ta wiedza?

W piśmie pisze, bądźcie jedni dla drugich dobrzy i miejcie zawsze na pierwszym miejscu Boga. To wystarczy. Nadmiar wszystkiego prowadzi do piekła.

Jeśli chodzi o Marię matkę Jezusa.
Jeśli ktoś się narodził z wody i Ducha to nie umrze?
Umrze.
Bo każdy musi umrzeć.
Umrze ciało ale dusza żyje dalej.
Jeśli kto wierzy we mnie a straci życie, żyć będzie dalej. Według słów Chrystusa.


So mar 02, 2019 4:36 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL