Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt lip 10, 2020 6:28 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 284 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16 ... 19  Następna strona
 Moje świadectwo bycia HOMOSEKSUALISTĄ 

Sądzę, że homoseksualizm to:
Normalna, odmienna orientacja. 28%  28%  [ 40 ]
Choroba bądź zaburzenie, które powinno się leczyć. 56%  56%  [ 80 ]
Choroba bądź zaburzenie, którego nie da się leczyć. 9%  9%  [ 13 ]
Nie wiem. 3%  3%  [ 5 ]
Nie wiem i nie obchodzi mnie to. 4%  4%  [ 6 ]
Liczba głosów : 144

 Moje świadectwo bycia HOMOSEKSUALISTĄ 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 13, 2013 12:39 am
Posty: 527
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje świadectwo bycia HOMOSEKSUALISTĄ
Homoseksualizm jest cięższą chorobą niż rak, bo nie trawi ciała ale duszę. To jest choroba duchowa i współczuję wszystkim, których ona dotknęła.

Podzielę się z Wami ciekawą historią jaką opowiedział na ostatnich rekolekcjach w Warszawie o. James Manjackal (znany charyzmatyk KK). Przyszła do niego kobieta, która płakała i nie wiedziała co robić, bo jej dwóch synów było homoseksualistami. Ponieważ o. James ma wiele darów Ducha Świętego i jego pytania są...."dogłębne", więc spytał ją w jaki sposób zostali poczęci jej synowie. Ona powiedziała, że była prostytutką a jej dzieci są "wpadką" w pracy, nie wie kim są ich ojcowie. Potem ciągnięta dalej za język powiedziała że jej dzieci były świadkiem przyjmowania przez nią klientów, generalnie nie mieli zbyt udanego dzieciństwa. James pomodlił się nad nią, Jezus uzdrowił ją duchowo, nawróciła się. Poprosił ją, żeby wysłała swoich synów na jego rekolekcje które miały się odbyć niebawem. Ona opowiedziała potem, że uklękła przed swoimi synami i szlochając przeprosiła ich za to, jakie im zgotowała piekło. Prosiła ich na kolanach, żeby poszli na rekolekcje człowieka, który dał jej Jezusa. Nie trzeba mówić że synowi byli w szoku, bo w najlepsze mieszkali ze swoimi partnerami i nie zamierzali się zmieniać. Ale jak później powiedzieli, skoro matka tak bardzo ich prosiła, to nie mogli jej odmówić - zrobili to dla niej, bo w Boga nie bardzo wierzyli. Poszli i zostali uzdrowieni. Po kilku miesiącach przyszli do o. Jamesa i pochwalili się OBYDWAJ swoimi..............żonami. Chyba nawet jedna była już w ciąży (nie pamiętam wszystkich szczegółów tej opowieści).

Czyli jednak Bóg uzdrawia z homoseksualizmu i jest to możliwe. A skoro Bóg uzdrawia, to jest to choroba, bo nie słyszałem żeby kogoś Bóg uzdrowił z kochania płci przeciwnej :lol:

Więcej o Manjackalu tutaj:
http://www.jmanjackal.net/pol/pol.htm

Po długiej przerwie spowodowanej ciężką chorobą będzie w tym roku 8-11 maja w Polsce w Miedzeszynie (Warszawa), zapisy od 13.01 będą dostępne na stronie:
http://parafiamiedzeszyn.pl/
Znając historię, zaproszeń zabraknie bardzo szybko, dwa lata temu chyba zapisy były otwarte przez dwa dni.

Zapraszam, żeby homoseksualiści, którzy nie chcą iść na łatwiznę i chcą zawalczyć o normalne życie przyszli na te rekolekcje i prosili Boga o uzdrowienie. Najłatwiej powiedzieć: "taki jestem i będę żyć w grzechu", ale życie katolika nie ma być łatwizną i pogodzeniem się z życiem w grzechu. Walczcie o normalność ! Odwagi !


So sty 11, 2014 1:47 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N mar 16, 2014 9:15 am
Posty: 2
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Szukanie drogi homoseksualisty
Dzień dobry wszystkim !

Jestem chłopakiem, już w zasadzie dorosłym mężczyzną (27 lat - ale ten czas leci !) no i jestem homoseksualistą. Swego czasu miałem nawet chłopaka z którym mieszkałem, na szczęście związek się rozpadł. Przez okres związku czułem, że oddaliłem się od Boga, nie mogłem przystępować do sakramentów, ponieważ mieszkaliśmy razem i byliśmy parą. Wiem jedno, że nie chcę wchodzić w związek z facetem, bo to jest bez sensu i tak się w końcu rozleci jak domek z kart ! Dlatego szukam swojej drogi i mojego miejsca na ziemii, w końcu Pan Bóg stwarzając mnie takiego musiał mieć dla mnie jakiś plan.

Drugą sprawą jest to, że ciężko przez taką drogę iść samemu, dlatego proszę niech się ktoś do mnie odezwie kto próbuje zerwać z tym homo-światkiem i iść za chrystusem, ktoś kto będzie dla mnie wsparciem w chwilach słabości, a ja dla niego. Oczywiście nie mówię tu o żadnych seksualnych relacjach, a braterskich, takich jakie występują w normalnych relacjach hetereseksualnych.

Pozdrawiam wszystkich i życzę miłej niedzieli.


N mar 16, 2014 9:24 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt paź 26, 2012 3:05 pm
Posty: 404
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Szukanie drogi homoseksualisty
To proste :-), zakochaj się w Chrystusie, to przecież mężczyzna z krwi i kości :-). No tak, ale co zrobić z Jego pewnym "oddaleniem", przebywaniem w niebie ? Hmm, no pewnie, że On jest w niebie, tylko zachodzi też pytanie co to jest owo niebo ?, a jeżeli jest ono "na dnie serca" i w sercu człowieka ? Św. Faustyna pisała "nie szukam Boga nigdzie oprócz swojej duszy", ale......... No i teraz będzie pewna sprawa, ta sama święta znalazła Go przez doświadczenia mistyczne a w nich usłyszała "namaluj Mój obraz", no i święta nieudolnie malowała. Jednak później ktoś namalował ten obraz a wygląda on tak:
[img]http://faustyna.pl/ObrazJUT/index.php?token=1394961898hcrO9nBzhqf8WaCBx[/img]

Zachodzi tylko pytanie, czy obraz może wzbudzać uczucia miłości ? Odpowiem za siebie, ale dla mnie może i wzbudza, chociaż nie dzieje się to automatycznie, ale przyczynia do czegoś pięknego a mianowicie powrotu człowieka do Boga i chociaż nawet wtedy może zostać w człowieku słabość (skłonność do grzechu), to jest nadzieja a nawet pewność, że Boże Miłosierdzie jest większe od naszych słabości.


N mar 16, 2014 11:26 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N mar 16, 2014 9:15 am
Posty: 2
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Szukanie drogi homoseksualisty
Drogi Misjonarzu, ja już próbowałem iść tą drogą. Niestety jestem bardzo słaby i nie potrafię iść dokładnie tą drogą, potrzebuje kogoś namacalnego kto mnie wesprze z kim będę mógł porozmawiać i powiedzieć, że mam chwilę słabości. Dlatego szukam najlepiej kto zmaga się z podobnym problemem, kto mnie będzie rozumiał w 100%. Pewnie łatwo nie będzie mi znaleźć takiej osoby, ale i tak chcę spróbować, na pewno są osoby na tym portalu z podobnymi słabościami. Mimo wszystko dziękuje Tobie za odpowiedź i próbę pomocy.

Pozdrawiam Cię


N mar 16, 2014 12:43 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt paź 26, 2012 3:05 pm
Posty: 404
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Szukanie drogi homoseksualisty
Mój spowiednik powiedziałby tak - "twoja słabość jest ważna" ?, czy Ty jesteś ważny i Chrystus ? Natomiast Miłosierdzie Boże to jest uzdrowienie, a więc proponuję. Szukasz obrazu Jezusa Miłosiernego i patrzysz się na jego oczy - gapisz się do upadłego :-) i nie ma siły musi to wzbudzić, wzbudzać uczucia miłości. Zauważ, że "gapisz się" na oczy faceta !!! Przepraszam, ale będę szczery, jak gapisz się na jakiegoś faceta, to patrzysz tylko na miejsca intymne ?, czy patrzysz na oczy, twarz, włosy, itp ? Czym różni się wyobrażenie i marzenia w Twojej głowie od obrazu Jezusa ? Jeżeli potrafisz sobie marzyć o spotkaniu z facetem, to nie potrafisz sobie wyobrazić spotkania z Jezusem ? No tak, ale Tobie chodzi o: ciepło, czułość i pewnie o podniecenie sexualne ? Więc zapytam ironicznie - na pewno o to ?, czy chodzi ci o poczucie bezpieczeństwa ?, zrozumienia ? Jeżeli o to drugie, to Jezus Miłosierny, który jest w niebie daje dokładnie to- poczucie zrozumienia, nie odrzucania, bezpieczeństwa. Ponadto spotkanie z Jezusem Miłosiernym musi wzbudzić chęć powrotu do Niego a więc gdy w końcu zdecydujesz się wyspowiadać, to na 100 % ksiądz, który zastępuje Chrystusa spróbuje Cię zrozumieć i da Ci rozgrzeszenie a to jest gwarancją spotkania z Jezusem, bo później podejdziesz i przyjmiesz ciało Chrystusa w komunii świętej a więc zjednoczysz się z Nim. Czyż Tobie nie chodzi o zjednoczenie ?, tylko, że nie rozumiesz, że jednoczenie cielesne z drugim facetem to jest oszukiwanie siebie samego, to pozór szcześcia i coś co niszczy a nie daje satysfakcji, rodzi frustrację. Takiej frustracji nie daje jednoczenie się z Chrystusem, duchowe, ale też w jakiś sposób materialne (gdy przyjmujesz Jego ciało do swojego ciała). Dlatego mówię abyś zakochał się w Chrystusie, bo to jest całkiem bezpieczne i dające gwarancję szczęścia, chociaż nie takie natychmiastowe, jak i ulotne jak "ekstaza sexualna". Jednak więź z Chrystusem jest trwała a może być tak mocna, że nie będziesz już pragnął namiastek ale prawdziwej miłości i tego Ci życzę.


N mar 16, 2014 1:11 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Wt mar 12, 2013 6:55 pm
Posty: 371
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Szukanie drogi homoseksualisty
Pomoc duchową dla osób o skłonnościach homoseksualnych świadczy lubelska fundacja "ODWAGA".

http://www.odwaga.oaza.pl/homepage.html


N mar 16, 2014 3:19 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt paź 11, 2011 10:27 am
Posty: 1429
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje świadectwo bycia HOMOSEKSUALISTĄ
Ciachciacz - dział dla chrześcijan, nastepnym razem ostrzeżenie za recydywę.

_________________
the cake is a lie :czarodziej:


Pn mar 24, 2014 3:04 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt lut 23, 2010 5:35 pm
Posty: 101
Lokalizacja: Stolyca
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Szukanie drogi homoseksualisty
Skoro założyłeś taki wątek, oto moja skromna rada:
Zastanów się na spokojnie, czy naprawdę warto stawiać na szali swoje szczęście w jedynym życiu (pewniak, prawda?) jakie masz z filozofią wierzeniami i homofobicznym stereotypem, które inni Ci wmówili (dlaczego to oni mają rację?). Gdybyś się urodził w zachodniej części Europy, bądź w rodzinie ateistów prawdopodobnie nie miałbyś takich rozterek.

Życzę powodzenia.
Nie idź przez życie sam, bo to najcięższa i najsmutniejsza droga.
W ostateczności zainteresuj się luteranizmem. Liberalni, jeżeli chodzi o seksualność Chrześcijanie. Również w łączności z bogiem :)

_________________
Tylko martwe ryby nie płyną pod prąd.


Śr kwi 09, 2014 12:22 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 20, 2008 3:45 pm
Posty: 5108
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Szukanie drogi homoseksualisty
http://www.milujciesie.org.pl/nr/mlodzi ... ii_cz.html

http://www.milujciesie.org.pl/nr/rodzin ... ii_cz.html

:) :)

_________________
Nowenna doM.B.RozwiązującejWęzły
https://www.youtube.com/watch?v=MLhe3HfrJ_U
https://www.youtube.com/watch?v=V-69l9jIm8s


Śr kwi 09, 2014 4:07 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 16, 2013 11:45 pm
Posty: 824
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje świadectwo bycia HOMOSEKSUALISTĄ
A co o tym sądzicie?

ObrazekObrazek

http://youtu.be/UvUDp6FalMg

Wydarzenie: chrzest dziecka pary homoseksualnej (sakrament udzielony za zgodą arcybiskupa)

Miejsce: katolicka katedra w Argentynie

Uczestnicy: para lesbijek, matka chrzestna - prezydent Argentyny, Cristina Fernandez de Kirchner, zwolenniczka legalizacji małżeństw homo, katoliccy księża

Czy to już jest tzw ohyda spustoszenia?


Cz kwi 10, 2014 7:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 20, 2008 3:45 pm
Posty: 5108
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje świadectwo bycia HOMOSEKSUALISTĄ
Qwerty napisał(a):
A co o tym sądzicie?

To samo co Krusejder:
"Kościół katolicki przetrwa na Ziemi, to gwarantuje nam dogmat wiary. Równocześnie schizma (oraz herezja) wielu Kościołów partykularnych, biskupów i kardynałów jest faktem. Oddzielenie od Kościoła może również objąć osobę papieża. Bądźmy na to przygotowani, choć nie wdawajmy się w jałowe dyskusje na takie tematy. Są one znacznie mniej ważne niż modlitwa oraz dawanie przykładu i świadectwa swoim życiem.

Aby w nikim nie pozostały wątpliwości, co jest priorytetem na dziś: Sztandar Kościoła posoborowego – wyprowadzić. Takiej deklaracji i zgodnych z nią działań oczekuję w świetle ujawnionego kryzysu od Papieża Franciszka."
http://przedsoborowy.blogspot.com/searc ... -results=5

Pozdrawiam

_________________
Nowenna doM.B.RozwiązującejWęzły
https://www.youtube.com/watch?v=MLhe3HfrJ_U
https://www.youtube.com/watch?v=V-69l9jIm8s


So kwi 12, 2014 11:28 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt gru 18, 2012 3:33 pm
Posty: 1682
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje świadectwo bycia HOMOSEKSUALISTĄ
A czy to dziecko jest czemuś winne, żeby pozbawiać go takiego wielkiego daru jakim jest chrzest?
Takimi rzeczami się gorszycie, a mnie bardziej gorszy udzielanie ślubu kościelnego osobom, które mają dzieci z poprzedniego niesakramentalnego związku. I nie trzeba daleko szukać.

_________________
Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra.


N kwi 13, 2014 12:10 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 07, 2012 10:52 pm
Posty: 2431
Lokalizacja: Mojego motta nauczyłem się w Kościele Rzymsko-Katolickim
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje świadectwo bycia HOMOSEKSUALISTĄ
Mały Książę napisał:
„ … Aby w nikim nie pozostały wątpliwości, co jest priorytetem na dziś: Sztandar Kościoła posoborowego – wyprowadzić. Takiej deklaracji i zgodnych z nią działań oczekuję w świetle ujawnionego kryzysu od Papieża Franciszka."

*********************************************

Napisz dokładnie i w prosty sposób, co pod tym należy rozumieć (według Ciebie).

Wracając do fotki, którą zamieścił Qwerty.
Gdy matka przynosi dziecko do chrztu, to kapłan powinien chrztu udzielić,
pojawia się przecież nadzieja, że później pośle je na naukę religii.

Natomiast ten pocałunek dwóch lesbijek przed Ołtarzem,
to naprawdę jest już głośny i wyraźny śmiech diabła
i to jest nasza tragedia.

_________________
Wygląda na to, że jestem prymitywnym katolikiem.
Od Rz 10,09 do Rz 10,11. Od Dz 15,07 do Dz 15,31


N kwi 13, 2014 9:58 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 5:06 pm
Posty: 4430
Lokalizacja: Poznań
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje świadectwo bycia HOMOSEKSUALISTĄ
Mały Książę napisał(a):
Qwerty napisał(a):
A co o tym sądzicie?

To samo co Krusejder:
"Kościół katolicki przetrwa na Ziemi, to gwarantuje nam dogmat wiary. Równocześnie schizma (oraz herezja) wielu Kościołów partykularnych, biskupów i kardynałów jest faktem. Oddzielenie od Kościoła może również objąć osobę papieża. Bądźmy na to przygotowani, choć nie wdawajmy się w jałowe dyskusje na takie tematy. Są one znacznie mniej ważne niż modlitwa oraz dawanie przykładu i świadectwa swoim życiem.

Aby w nikim nie pozostały wątpliwości, co jest priorytetem na dziś: Sztandar Kościoła posoborowego – wyprowadzić. Takiej deklaracji i zgodnych z nią działań oczekuję w świetle ujawnionego kryzysu od Papieża Franciszka."
http://przedsoborowy.blogspot.com/searc ... -results=5

Pozdrawiam

Otóż, "kościół posoborowy" nie popiera homoseksualizmu, a pojawiające się tu i tam słowa aprobaty są marginalne i nie znajdują akceptacji.
Nie ma sensu mieszać tematów.


N kwi 13, 2014 10:23 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 10, 2008 7:25 pm
Posty: 4337
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje świadectwo bycia HOMOSEKSUALISTĄ
Robur

Czy swój wniosek wysnułeś na podstawie ankiety?

Dziecko nie jest niczemu winne, ale tego typu działania sprzyjają akurat zamieszaniu. Tego typu akcji może pojawiać się więcej.
Na dobrą sprawę mógłby przyjść muzułmanin z muzułmanką ochrzcić dziecko, pozostając nadal w swoim wyznaniu. Tu też mógłby paść argument: a czemu winne jest dziecko?
Tu nawet nie chodzi o zgorszenie (choć również), ale o możliwość przyszłego , jeszcze gorszego poplątania.
Matka chrzestna, osoba publiczna, wpływowa, zwolenniczka małżeństw homo - normalne to nie jest.

Nie chcę namieszać, jeśli popełnię błąd, proszę o sprostowanie, ale czytałam gdzieś (swego czasu czytałam wiele, w tym przypadku mogły to być jakieś objawienia prywatne, nie uznane, tego nie pamiętam, więc nie jest to żaden pewniak, że tak jest jak napiszę), iż chrzest jest jak niezmywalna pieczęć odciśnięta na duszy osoby ochrzczonej i że taka dusza, jeśli zostanie potępiona, cierpi więcej. Stąd istota odpowiedzialności osób niosących do chrztu, by naprawdę mieli ten zamiar w sercu, że dołożą starań ze swej strony, by wychować dziecko w duchu katolickim.

_________________
Czemu wymieniasz moje przykazania
i na ustach masz moje przymierze
Ty co nienawidzisz karności
a słowa moje odrzuciłeś


N kwi 13, 2014 11:44 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 284 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16 ... 19  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL