Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt sie 11, 2020 5:58 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 492 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 33  Następna strona
 Eucharystia - wydzielony 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2979
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Eucharystia - wydzielony
Tek de Cart napisał(a):
w sumie to sam do siebie ten zarzut powinieneś skierować bo skoro Jezus stał się grzechem tylko na krótki czas - to Twój zarzut o spożywaniu grzesznego Jezusa jest wadliwy, wygląda na to że zaplątałeś się w zeznaniach


Ale to przecież KRK twierdzi, że wciąż uobecnia się ofiara Jezusa.
Nie mówi, że spożywacie ciało zmartwychwstałego Chrystusa.

KRK twierdzi, że wciąż uobecnia się fizycznie ofiara krzyża, a na nim zawisło ciało, na którym Bóg złożył grzechy całego świata.
Biblia mówi jasno [Rzym.8.3]: Albowiem czego zakon nie mógł dokonać, w czym był słaby z powodu ciała, tego dokonał Bóg: przez zesłanie Syna swego w postaci grzesznego ciała, ofiarując je za grzech, potępił grzech w ciele,
A Wy spożywacie właśnie to ciało.

Barney napisał(a):
Ja na pytanie "Co jest prawdziwym pokarmem" odpowiem krótko, za to bez naciągania Biblii: "Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego ani pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. "/J 6, 54-56/


Cytat mówi prawdę, tylko trzeba go jeszcze właściwie rozumieć.
Sposób w jaki KRK go tłumaczy jest niczym innym jak sprowadzeniem ofiary Chrystusa do poziomu pogańskich wierzeń, mówiących o konieczności fizycznego spożywania ciała swojego boga.

Natomiast Bóg nigdy nie łączył tego co Boże z tym co pogańskie.

Biblia wyraźnie robi tu rozgraniczenie i napomina [II Kor.6.14-15]:
14. Nie chodźcie w obcym jarzmie z niewiernymi; bo co ma wspólnego sprawiedliwość z nieprawością albo jakaż społeczność między światłością a ciemnością?
15 Albo jaka zgoda między Chrystusem a Belialem, albo co za dział ma wierzący z niewierzącym?


Ale jak powiedział Ap. Paweł [Rzym.14.25]:
niechaj każdy pozostanie przy swoim zdaniu.


Śr mar 09, 2016 2:22 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15337
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Eucharystia - wydzielony
Gregor napisał(a):
Tek de Cart napisał(a):
w sumie to sam do siebie ten zarzut powinieneś skierować bo skoro Jezus stał się grzechem tylko na krótki czas - to Twój zarzut o spożywaniu grzesznego Jezusa jest wadliwy, wygląda na to że zaplątałeś się w zeznaniach


Ale to przecież KRK twierdzi, że wciąż uobecnia się ofiara Jezusa.
Nie mówi, że spożywacie ciało zmartwychwstałego Chrystusa.
Po pierwsze, to nieprawda (ile razy jeszcze będę musiał prosić, by ktoś, kto chce wypowiadać się o nauce Kościoła w jakiejś sprawie, najpierw się z nią zapoznał - tak byłoby uczciwiej...)

Po drugie, zarzut w ogóle jest zadziwiający; tak jakby Jezus nie był kimś realnie istniejącym, z realnie istniejącym ciałem; jakby można było "osobno" refereować do Ciała umęczonego i Ciała zmartwychwstałego - jakby to nie było to to samo (choć nie takie samo) ciało!
Doprawdy "zagrałeś się" już w tych spekulacjach. Jaki one mają sens (oprócz tego, by zaprzeczyć jasnym i oczywistym słowom Pisma)

"To jest Ciało moje."

"Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana"

„Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto pożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim”

"kto spożywa chleb lub pije kielich Pański niegodnie, winny będzie Ciała i Krwi Pańskiej"

"Kto bowiem spożywa i pije nie zważając na Ciało [Pańskie], wyrok sobie spożywa i pije"



Kolejny raz pytam:
Co - według Was - należałoby jeszcze (oprócz tego co jest) w Nowym Testamencie napisać, żebyście uwierzyli że to co jest tam na ten temat napisane, jest napisane? Można to napisać jeszcze wyraźniej i bardziej jednoznacznie?
(w pierwszej próbie odpowiedzi nie odpowiedziałeś jak to napisać wyraźniej, lecz usiłowałeś Jezusowi nakazać, by wytłumaczył się ze swojego nakazu).


Cytuj:
Barney napisał(a):
Ja na pytanie "Co jest prawdziwym pokarmem" odpowiem krótko, za to bez naciągania Biblii: "Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego ani pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. "/J 6, 54-56/


Cytat mówi prawdę, tylko trzeba go jeszcze właściwie rozumieć.
Sposób w jaki KRK go tłumaczy jest niczym innym jak sprowadzeniem ofiary Chrystusa do poziomu pogańskich wierzeń, mówiących o konieczności fizycznego spożywania ciała swojego boga.

Natomiast Bóg nigdy nie łączył tego co Boże z tym co pogańskie.
Mamy tu "ciekawą" argumentację:
  • Biblia wprawdzie mówi wprost, ale rozumienie tego co mówi wprost jest "pogańskie"
  • dlaczego jest "pogańskie"? Nie wiadomo. Być może dlatego, że George tak napisał :)
  • i teraz wniosek - skoro jest "pogańskie" to fałszywe. Szkoda jedynie, że ten "wniosek" bazuje całkowicie na kompletnie gołosłownym założeniu że... jest "pogańskie" ;)

Cytuj:
Biblia wyraźnie robi tu rozgraniczenie i napomina [II Kor.6.14-15]:
14. Nie chodźcie w obcym jarzmie z niewiernymi; bo co ma wspólnego sprawiedliwość z nieprawością albo jakaż społeczność między światłością a ciemnością?
15 Albo jaka zgoda między Chrystusem a Belialem, albo co za dział ma wierzący z niewierzącym?
No proszę. George napisał że jest pogańskie, a Biblia mówi żeby nie robić tego co pogańskie. Wniosek - nie należy robić tego, co George uzna za pogańskie :roll:

Takich "rozumowań" - opartych na tym, że George uzna coś tym, czego Biblia zabrania, możemy wyprodukować bez liku. Nie rozumiem co Cię George powstrzymuje. Kilka przykładów co George mógłby uznać:
  • mógłby uznać, że Eucharystia to wróżenie. A Biblia wszak zabrania wróżenia ( Pwp 18:10- 12)
  • mógłby uznać, że Eucharystia to pijaństwo. A wszak Biblia mówi "I nie upijajcie się winem"/Ef 5,18/
  • mógłby powiedzieć, że Eucharystia to rozłam. A Biblia zabrania rozłamów Ga 5:20
... i tak dalej i tym podobne. A jakie "biblijne" (bo przecież George zacytował że Biblia potępia to, za co George uznał Eucharystię...) ;)

Cytuj:
Ale jak powiedział Ap. Paweł [Rzym.14.25]:
niechaj każdy pozostanie przy swoim zdaniu.
Nawet to zacytowałeś niezgodnie z kontekstem...

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr mar 09, 2016 7:46 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2979
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Eucharystia - wydzielony
Barney napisał(a):
Co - według Was - należałoby jeszcze (oprócz tego co jest) w Nowym Testamencie napisać, żebyście uwierzyli że to co jest tam na ten temat napisane, jest napisane? Można to napisać jeszcze wyraźniej i bardziej jednoznacznie?


Po prostu zacznij czytać Biblię z otwartym sercem, a nie przez filtr teologii KRK. Wtedy zaczniesz dostrzegać prawdę.

Barney napisał(a):
Cytuj:Ale jak powiedział Ap. Paweł [Rzym.14.25]: niechaj każdy pozostanie przy swoim zdaniu.
Nawet to zacytowałeś niezgodnie z kontekstem...


Oczywiście kontekst jest inny, ale chodzi tu o podaną w nim zasadę.
Ty uważasz coś innego, a ja uważam coś innego. Niech każdy pozostanie przy swoim.

Moglibyśmy toczyć tą dysputę do końca życia. Każdy z nas przedstawił tu swoje zdanie i ok.
W związku z tym z mojej strony uważam wątek za wyczerpany.

Do zobaczenia w innych tematach. :)


Cz mar 10, 2016 11:05 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15337
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Eucharystia - wydzielony
Gregor napisał(a):
Barney napisał(a):
Co - według Was - należałoby jeszcze (oprócz tego co jest) w Nowym Testamencie napisać, żebyście uwierzyli że to co jest tam na ten temat napisane, jest napisane? Można to napisać jeszcze wyraźniej i bardziej jednoznacznie?


Po prostu zacznij czytać Biblię z otwartym sercem, a nie przez filtr teologii KRK. Wtedy zaczniesz dostrzegać prawdę.

Dość bezczelne, jeśli wziąć pod uwagę, że ja cytuję co w Biblii jest napisane, i to wprost, a Ty kombinujesz jakby tak poprzekręcać słowa Biblii, żeby było tam co innego niż jest :roll:
Reasumując: nie umiesz odpowiedzieć?


Cytuj:
Barney napisał(a):
Cytuj:Ale jak powiedział Ap. Paweł [Rzym.14.25]: niechaj każdy pozostanie przy swoim zdaniu.
Nawet to zacytowałeś niezgodnie z kontekstem...


Oczywiście kontekst jest inny, ale chodzi tu o podaną w nim zasadę.Ty uważasz coś innego, a ja uważam coś innego. Niech każdy pozostanie przy swoim.
Nie ma w chrześcijaństwie, a tym bardziej w biblijnym nauczaniu Pawła dowolności przekonań.
Wykręcasz proste słowa Biblii.

Łk 10:16 bt5 "Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał."

Ga 1:8 bt5 "Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty!"

Hbr 13:17 bt5 "Bądźcie posłuszni waszym przełożonym i bądźcie im ulegli, ponieważ oni czuwają nad duszami waszymi i muszą zdać z tego sprawę. Niech to czynią z radością, a nie wzdychając, bo to nie byłoby z korzyścią dla was."

Cytuj:
Moglibyśmy toczyć tą dysputę do końca życia. Każdy z nas przedstawił tu swoje zdanie i ok.

Nie ma równowagi pomiędzy "Twoim zdaniem" a zdaniem Kościoła.
Nigdy bym się nie upierał, gdybym przedstawiał tu wyłącznie "swoje zdanie".

W tej sprawie istnieje doskonała zgodność w Biblii, nauczaniu Kościoła oraz w źródłach z okresu wczesnego chrześcijaństwa.
A Ty wychodzisz i mówisz "mam swoje zdanie" :roll:

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz mar 10, 2016 6:58 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 07, 2008 12:57 am
Posty: 1636
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Eucharystia - wydzielony
Mały Książę napisał(a):
Gregor napisał(a):
Tak właśnie KRK i nie tylko wymieszał prawdę z pogaństwem ubierając to w chrześcijańską terminologię.
A Wam każe wierzyć, że takie jest prawdziwe chrześcijaństwo.

Więc może przeczytaj co pisał np.św. Augustyn

Augustyn wyliczał kilkaset sakramentów.... ;)
Pisma i sakramentologię Augustyna można różnie interpretować: czy widzisz go raczej jako prekursora teologii scholastycznej, która odnajdywała w nim swoje źródła czy raczej jako dziedzica mistagogicznej tradycji patrystycznej?

Cytuj:
Nie jesteśmy religią księgi jak muzułmanie, lecz mamy nauczający nas Kościół Chrystusa (Ecclesia Christi) zbudowany na fundamencie Apostołów.Pozdrawiam

no tak, prawda, ale tak szczerze myślę sobie, że jak przychodzi co do czego, to i tak wszyscy odsyłamy się nawzajem do różnych tekstów...Jakby chrześcijaństwo było summeryską religią, o której możemy dowiedzieć się czegokolwiek z wykopanych tabliczek czy bibliotecznych ich opracowań...

_________________
www.reformowani.pl


Pt mar 11, 2016 3:44 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 07, 2008 12:57 am
Posty: 1636
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Eucharystia - wydzielony
Gregor napisał(a):
Mały Książę napisał(a):
Więc może przeczytaj co pisał np.św. Augustyn oraz inni święci o sakramentach,a jeżeli to dla Ciebie to też pogaństwo, to cóż - z chrześcijaństwem nie masz za wiele wspólnego


Zdecydowanie przedkładam Biblię nad Augustyna.


a do czego przedkładasz? jeżeli ma to być rozmowa o Eucharystii, Wieczerzy Pańskiej, Mszy, Sakramencie Ołtarza - to bez odwołania do Augustyna trudno zrozumieć refleksję i praktykę z zachodnim chrześcijaństwie, które uformowały różne sposoby, także Twój własny, rozumienia i doświadczania przekazanych tekstów o Ostatniej Wieczerzy i poleceniu Pana: "to czyńcie..."

Cytuj:
Jeśli chodzi o sakramenty, to są one wymysłem ludzkim.

No i co w związku z tym, że wymyślone? To coś złego?
To raczej normalne, że ludzie myślą i swoimi myślami się dzielą.
Pismo też jest wymysłem ludzkim.
Czym innym jest jednak wiara chrześcijan, że ludzkie słowa, ułomne, historyczne, ograniczone, "wymyślone" jak piszesz - niosą, niczym gliniane naczynia, jedyne Słowo.
Sakramenty owszem, są wymysłem ludzkim - lecz to nie ludzki wymysł, lecz obietnica Pana sprawia, że gdy rozdzielając chleb i wino czy obmywając wodą głosimy śmierć i Zmartwychwstanie Pana, otrzymujemy rękojmię tego, co znaki te oznaczają - Ewangelii.


Cytuj:
Świadczy o tym fakt, że ich ilość ulegała zmianie, a dyskusja o ich liczbie trwała do XII w. Jeszcze w XI w. było ich 12, a potem KRK ograniczył ich liczbę do 7.

a Reformatorzy do trzech lub dwóch... Kościoły wschodu generalnie nie przywiązują w ogóle wagi do liczby: sakramentem może być każdy widzialny przejaw łaskawego działania Ducha św. w Kościele. I co w związku z tym? O ilości ksiąg w Biblii też dyskutowano i w rozmaitych tradycjach do dziś przyjmuje się różną ich liczbę. i o czym ten fakt świadczy?

Cytuj:
Natomiast Bóg nigdy nie zmienia swojego zdania, ani go nie modyfikuje.

Jeśli nawet można by to przyjąć, to jednak nikt z nas Bogiem nie jest.... Kościół też Bogiem nie jest, dlaczego więc miałby nie zmieniać zdania? A sakramenty potrzebne są dla ludzi, a nie dla Boga. on ich nie potrzebuje.

Cytuj:
Jeśli już objawia swoją prawdę czy wolę to jest ona niezmienna.

a wola Boga dotyczyła liczby sakramentów czy raczej tego, co jest sensem ich udzielania: zbawienia człowieka w Chrystusie?. Czy zbawienie ma zależeć od liczby sakramentów, jakie wymyślamy?
Cytuj:
Ludzie wymyślili sakramenty i ludzie modyfikowali ich liczbę.

No i co z związku z tym? Wymyślili też litery pisma, gramatykę i składnię, papirus i papier, atrament i druk.... Czy fakt, że to wymysł ludzki, ma jakieś znaczenie dla wiarygodności Biblii?

Cytuj:
Zdobądź się czasem na odwagę samodzielnego myślenia, zamiast przyjmować bezkrytycznie wszystko co Ci powie KRK.
pozdrawiam

Barney starannie i konsekwentnie unika rozmowy na temat tego co mówi Krk....

_________________
www.reformowani.pl


Pt mar 11, 2016 4:18 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 07, 2008 12:57 am
Posty: 1636
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Eucharystia - wydzielony
Barney napisał(a):
O Gregorze, znalazłem Twój post w którym jest coś na temat.
Z przyjemnością odpowiem. Tak trzymać.

(Oczywiście pomijam rytualne teksty jakimi okraszasz każdy swój mail, pmawiając adwersarzy o "niesamodzielne myślenie" itd.
Naprawdę Ci to poprawia samopoczucie?

Gregor napisał(a):
Owszem napisałeś, że jest niepowtarzalna, ale zaprzeczyłeś temu stwierdzeniem:
Cytuj:
Jednak On wstąpił do Nieba, Prawdziwej Świątyni, i tam ofiarowuje się nieustannie Ojcu


Nie można nieustannie czynić czegoś, co się zakończyło.
Najwyraźniej nie odróżniasz rzeczy ponadczasowych od zakończonych.


Brzmi to zabawnie, w zestawieniu z Twoimi pretensjami o "rytualne teksty" dotyczące adwersarzy.
Gregor pisze, że jest zakończona, i nie może być powtarzana, skąd wniosek ze nie odróżnia 'ponadczasowego" od "zakończanego". Rozumiem, że dla Ciebie jest "ponadczasowa" nie "zakończona"?
Odnosisz ponadczasowość do złożenia ofiary na Krzyżu przez Chrystusa?

Cytuj:
Gregor napisał(a):
Cytuj:
Bezkrwawa ofiara NIE JEST "inną" Ofiarą. To jest TA SAMA Ofiara która miała miejsce na krzyżu

Jeśli byłaby "inna" to dyskusja o powtarzaniu byłaby absurdalna. Powtarzać można to samo, jeżeli robimy co innego, to nie jest to powtórzenie tylko zrobienie czegoś innego. Chyba nikt nie twierdzi, że Krk naucza, że w Mszy składa inną ofiary zadośćuczynienia za grzechy, niż ta, którą złożył Chrystus, ale że naucza, że za każdym razem, kiedy kapłan sprawuje Mszę św., ofiaruje tę samą ofiarę, którą Chrystus ofiarował na Krzyżu dla zbawienia ludzi. I trudno twierdzić, że tego nie naucza; choć od czasów Soboru watykańskiego II jakby - eufemistycznie rzecz ujmując - mniej o tym mówi.

Jednak nie jest, gdyż nie istnieje inna ofiara za grzech jak tylko krwawa.
Cały system ofiarniczy w ST polegał na przelaniu krwi za grzech, a był on zapowiedzią krwawej ofiary na krzyżu.

Coś słabo czytałeś ten ST... :)
Były trzy podstawowe rodzaje ofiar:
  • ofiara pokarmowa (produkty spożywcze, które w trakcie ofiarowania po prostu zjadano);
  • rozlanie krwi zwierzęcia ofiarnego (najczęściej baranka);
  • ofiara całkowicie niszczona, spalana (zwana niekiedy „pamiątką”).

Czy te przymierza mogły zbawić ludzkość i przywrócić zaburzoną w Ogrodzie Eden harmonię z Bogiem? Oczywiście nie.
„Prawo nie dawało niczemu pełnej doskonałości, było jednak wprowadzeniem tylko lepszej nadziei, przez którą zbliżamy się do Boga” (Hbr 7,19).
Prawo i Ofiary Starego Testamentu zapowiadały tę jedną, niepowtarzalną i nieprzemijającą Ofiarę. Eucharystia łączy w sobie wszystkie elementy ofiar starotestamentowych: jest i rozlanie krwi, i oddanie życia przez Jezusa, jest też ofiara pokarmowa – przyjęcie Eucharystii.

Cytuj:
Przytaczasz wypowiedzi Jezusa o spożywaniu Jego ciała i krwi, ale KRK i Ty odczytujesz je tak samo dosłownie jak Żydzi, do których Jezus to mówił.
Byli oni zbulwersowani tym co usłyszeli.
Sednem problemu jest odpowiedź na pytanie - dlaczego byli oburzeni?

Odpowiedź znajdujemy w Prawie nadanym Izraelowi.
Bóg powiedział do nich [III Mojż.17.10,12,14]:10. A ktokolwiek z domu izraelskiego albo z obcych przybyszów, którzy mieszkają pośród nich, będzie spożywał jakąkolwiek krew, zwrócę swoje oblicze przeciwko spożywającemu krew i wytracę go spośród jego ludu,
12.Dlatego powiedziałem do synów izraelskich: Nikt z was nie będzie spożywał krwi, także obcy przybysz, który mieszka pośród was, nie będzie spożywał krwi.
14 Gdyż życie wszelkiego ciała jest w jego krwi, w niej ono tkwi; dlatego powiedziałem do synów izraelskich: Nie będziecie spożywać krwi z żadnego ciała, gdyż życie wszelkiego ciała jest w jego krwi, więc każdy, kto ją spożywa, będzie wytracony.

Jezus jako jedyny wypełnił doskonale całe Prawo i nie złamał żadnego przepisu. Również tego.
Gdyby podczas ostatniej wieczerzy zrobił to co twierdzi KRK, to złamałby Prawo i nakłaniał uczniów do grzechu, którzy doskonale znali Prawo.
Nic takiego nie miało miejsca w wieczerniku.

Jestem zdumiony!
Czytasz (a nawet cytujesz!) i nie rozumiesz?


Znów argument ad personam. Może Gregor rozumie po prostu inaczej? Mogę jakieś rozumowanie podzielac lub nie, może mni interesować lub nie, ale to nie znaczy, że ktoś inny nie rozumie. Mysli porostu inaczej niż ja. Ikażdy ma swoje prawo do myślenia, a dyskusje polega na chyba przedstawieniu i wymianie różnych sposobów myslenia na dany temat, a nie na temat innych.
To, że Gregor czyni podbnie, co Ty, (czy Ty podobnie to, co Gregor), niczego nie zmienia, tylko utrudnia czytanie dykusji, która mogłaby być ciekawa, jak poniżej.

Cytuj:
"To jest Ciało moje."

"Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana"

„Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto pożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim”

"kto spożywa chleb lub pije kielich Pański niegodnie, winny będzie Ciała i Krwi Pańskie"

"Kto bowiem spożywa i pije nie zważając na Ciało [Pańskie], wyrok sobie spożywa i pije"[/color][/b]

Nie odpowiedzieliście mi na pytanie:
Jak jeszcze wyraźniej można to było napisać, byście uwierzyli?

Pluralis maiestatis odnośnie Gregora? Wysoko cenisz niektórych rozmówców ;)

_________________
www.reformowani.pl


Pt mar 11, 2016 4:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 07, 2008 12:57 am
Posty: 1636
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Eucharystia - wydzielony
Barney napisał(a):

berecik napisał(a):
Zastanawiam się jednak:
Kiedy Jezus dokonywał przeistoczenia w Kanie Galilejskiej (Jan. 2:1-11), ci którym nalano ze stągwi wodnych zgodnie stwierdzili, że gospodarz to 'gość', bo zachował lepsze wino na później. Nie potrzebowali nauk magisterium - z wyglądu i smaku to nie to samo, ale to jest tylko pozór. Wino w kielichach mieli stuprocentowe, najwyższej jakości.

Również aby chromy mógł chodzić, musiał odzyskać mięśnie, bo z powodu bezruch dochodzi do ich zaniku.

Ale kiedy podczas ostatniej wieczerzy Jezus wręczał uczniom chleb, mówił na ten chleb "ciało".
No i jakie z tego wyciągasz wnioski?


Po prostu to, co jest napisane: zawsze kiedy spożywany jest chleb i udzielany kielich na pamiątkę Pana, spożywane jest prawdziwie jego "ciało i krew" za nas wydane? Reszta to nie wniosek "z tego co napisano", ale różne interpretacje tego co robimy. Interpretacja to nic złego, różne tradycje opowiadania o Ostatniej Wieczerzy, które znajdujemy w Piśmie, też powstały w kontekście różnych interpretacji tego, co czyniono na pamiątkę Pana, w posłuszeństwie jego poleceniu. Chodzi mi o to, że interpretacją, choćby w moim mniemaniu najsłuszniejsza i uprawniona, jest interpretacją, a nie Słowem.

berecik napisał(a):
Skarżysz się Barney:
Cytuj:
"To jest Ciało moje."
(...)
Nie odpowiedzieliście mi na pytanie:
Jak jeszcze wyraźniej można to było napisać, byście uwierzyli?

Tymczasem my cały czas odpowiadamy
Nie, nie odpowiadacie.[/quote]
Być może odpowiedź nie spełnia Twoich oczekiwań. Może spróbuj jaśniej sformułować pytanie?

Cytuj:
Może jeszcze raz, skoro to tak trudno zrozumieć:
Załóżcie na chwilę że mam rację i Eucharystia to Ciało i Krew Jezusa.
Co - według Was - należałoby jeszcze (oprócz tego co jest) w Nowym Testamencie napisać, żebyście uwierzyli że to co jest tam na ten temat napisane, jest napisane? ;)

A czy ktoś wierzy, że prawdziwie i materialnie spożywając chleb i wino, jest nam dawane co innego niż cało i krew Chrystusa, za nas wydana?
Interpretacje w jaki sposób materialne elementy chleba i wina odnoszą się do rzeczywistości zmartwychwstałego i uwielbionego Pana, czy do ofiary, którą złożył raz na zawsze na Krzyżu, są interpretacjami, tego co czynimy, wypełniając polecenie Pana. One zawsze istnieją, nie jesteśmy - z całym szacunkiem dla zwierząt - małpami, więc myślimy nad tym, co robimy. To już jednak nie Pismo, a nasze myślenie nad tym, co na podstawie Pisma czynimy.
Nie mam wrażenia, czytając Twoje wypowiedzi, że naprawdę interesuje Cię wiara tych, z którymi rozmawiasz. Interesują Cię takie czy inne konstrukcje teologiczne. To może być interesujące, IMHO jest, ale nie kiedy udajemy że chodzi o coś innego.

Cytuj:
Cytuj:
i cały czas wierzymy - ciałem, które daje życie jest Słowo (patrz niżej - ps. - Moj. 22:21-35), które zaledwie na trzydzieści parę lat zmieniło swoją postać

[list][list][list][list]a Słowo ciałem się stało
i zamieszkało wśród nas
O tym już pisałem. W ten i tylko w ten sposób mogę się zgodzić - Eucharystia to Ciało Słowa Bożego, którym jest Jezus Chrystus.

A w jaki inny sposób nie mógłbyś się zgodzić? Czy jest inne Słowo? Czy ktoś tutaj, w dyskusji stwierdził, że Chrystus nie jest jedynym Słowem, że mamy inne Słowo niż On?

Cytuj:
Słowo życia miał Abel i mógł mieć Kain, gdyby tylko chciał.

Słowa: Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy - wypowiada Pan za Mojżesza, za Izajasza, za Jezusa i za miłościwie piszącego tu Barneya.

Ciało Pańskie w czasach Mojżesza

5 Moj. 8:1-3
1. Starannie spełniajcie wszystkie przykazania, które ci dziś nadaję, abyście zachowali życie, rozmnożyli się, weszli do ziemi, którą poprzysiągł Pan waszym ojcom, i wzięli ją w posiadanie. 2. Zachowaj też w pamięci całą drogę, którą Pan, Bóg twój, prowadził cię przez czterdzieści lat po pustyni, aby cię ukorzyć i doświadczyć, i aby poznać, co jest w twoim sercu, czy będziesz przestrzegał jego przykazań, czy nie. 1. Upokarzał cię i morzył cię głodem, ale też karmił cię manną, której nie znałeś ani ty, ani nie znali twoi ojcowie,

aby dać ci poznać, iż człowiek nie samym chlebem żyje, lecz że człowiek żyć będzie wszystkim, co wychodzi z ust Pana.
(BW)

itd. (dalej w tym samym duchu).[/quote]

Otóż nie. Wykorzystujesz pewną dwuznaczność - to że Jezus jest Logosem (Słowem Bozym) i że tak samo okreslamy Przekaz jaki Bóg do nas skierował, abyu sprowadzić Jezusa Eucharystycznego do głoszonej przez Niego nauki.[/quote]
To chyba podstawowa różnica, czy jedna z podstawowych różnic, w punkcie wyjścia. Dla mnie to nie zwykła dwuznaczność terminologiczna. Pismo to nie jedynie zapis nauczania, tak dzieło filozofa, historyka, nauczyciela: czytając otrzymujemy informację, które poszerzają naszą wiedzę czy pomagają nabywać umiejętności i w ten sposób mogą być pożyteczne w naszym życiu. Oczywiście, biblia także może być i bywa również w ten sposób pożyteczna, ale nie to stanowi o tym, że jest Pismem, ani świętym, ani o jej wyjątkowości.
Chrystus prawdziwie zwiastowany jest i dawany na dopuszczenie grzechów i życie wieczne tak samo, gdy "tak jak oznajmia Pismo' i tylko Pismo, głoszona jest Jego śmierć i zmartwychwstanie w przepowiadaniu czy udzielaniu chleba i wina. To jest jeden i ten sam Chrystus, jedna i tak sama Ewangelia, jedyne Słowo niepodzielnej Trójcy. Sakrament jest widzialnym Słowem.

Cytuj:
To jest rażący błąd.

To Twoja opinia. Po prostu inaczej wierzymy. Może wygodniej jednak zaprzestać tych osobistych wtrętów. Ale to oczywiście twój wybór, choć bez tego jednak można by dużo owocniej rozmawiać.

[qoute]Tym bardziej nie da się z tego wyciągnąć wniosku, jakoby Eucharystia nie była CIałem i Krwią Jezusa - którymkolwiek imieniem by Go nazwać (a ma ich sporo... a w kontekście Eucharystii - ale i zbawienia - być może najwazniejszym jest "Baranek zabity" - czyli Ofiara).[/quote]
Spożywając Wieczerzę, spożywamy prawdziwie Jego ciało i krew - jakkolwiek byśmy to opisywali i nazywali.

_________________
www.reformowani.pl


Pt mar 11, 2016 5:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lut 04, 2011 4:00 pm
Posty: 3253
Lokalizacja: USA
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Eucharystia - wydzielony
Jeśli jest to "opinia" to pokaz jakieś zapiski z przed reformacji które taką opinię na temat Eucharystii wyrażają (inną niż Barney'a).

Pokaż z punktu widzenia historii tą różnorodność opinii na temat Eucharystii. Jestem tego BARDZO ciekawy.

_________________
Dr mgr inż. Leszcz - to tak dla jasności.


Pt mar 11, 2016 8:31 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15337
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Eucharystia - wydzielony
Przykro mi P524, ale prócz podszczypywań (dość zresztą... ech, nie będę się znęcał) niemal nie podałeś żadnej sensownej argumentacji (a nawet nie sformułowałeś spójnego stanowiska, z którym można by polemizować lub - ewentualnie - zgodzić).

Właściwie poruszyłeś jedynie jedną konkretną sprawę: sprawę ponadczasowości.

Podszczypywania polemiki nie potrzebują, dlatego zajmę się tą jedną merytoryczną sprawą:
P524 napisał(a):
Gregor pisze, że jest zakończona, i nie może być powtarzana, skąd wniosek ze nie odróżnia 'ponadczasowego" od "zakończanego". Rozumiem, że dla Ciebie jest "ponadczasowa" nie "zakończona"?
Oczywiście.
O ile w ogóle kategorie czasowe są tu własciwe - musimy stosować te przyblizone sformułowania, bowiem ani nasza wyobraźnia, ani nasz język nie dysponują odpowiednim czasem gramatycznym, który opisuje Rzeczywistość nie ograniczoną czasem (i przestrzenią).
P524 napisał(a):
Odnosisz ponadczasowość do złożenia ofiary na Krzyżu przez Chrystusa?
Oczywiście.
Z tym że nie ograniczam Jezusowej Ofiary wyłącznie do Krzyża. Jezus nas zbawił nie tylko na Krzyżu, ale także swoim Wcieleniem, życie, nauczanie, a także zmartwychwstaniem. A także tym, co czyni ciągle - czyli Ofiarą, którą składa nieustannie w Światyni Niebieskiej (Hbr rodział 9).

Problem ze zrozumieniem tego przez rozumujących w kategoriach ofiar starotestamentowych protestantów (w szerokim sensie - może luteranom akurat łatwiej to zrozumieć niż np. ewangelikom) wynika z tego, iż (być może nieco sugerując się rozszerzającym rozumieniem 1Tm 2:6) rozumieją "Ofiarę" wyłącznie jako okup (coś jak w religiach pogańskich - trzeba przebłagac bóstwo).
Oczywiście nie jest to chrześcijańskie rozumienie słowa "Ofiara".

Biblijne pojęcie ofiary
Współczesna kalka językowa związana ze słowem „ofiara” często prowadzi do niewłaściwego rozumienia tego słowa. W efekcie pokutuje pojmowanie ofiary jako czegoś co „trzeba stracić”, gdy tymczasem „ofiara” w swoim pierwotnym, biblijnym znaczeniu to pewien sposób praktykowania relacji, połączenia z kimś. Stąd np. w ST sporo ofiar pokarmowych, które ofiarujący… zjadał (trudno to uznać za „stratę”). Podkreśla to również symbolika ołtarza – stołu ofiarnego (posiłek od zawsze był symbolem kultywowania więzi). Dzielimy się po to by odczuć, że jesteśmy jednością, rodziną, a nie po to by „dać coś Bogu w zamian”.
Biblijne pojęcie ofiary jest nierozerwalnie związane z pojęciem przymierza. W jaki sposób?
Ofiara to akt, w którym przymierze wyraża się, odnawia, odświeża i umacnia .
Dla przymierza małżeńskiego takim aktem jest zbliżenie seksualne. W ścisłym sensie, jest to ofiara (choć chyba mało który małżonek tak by rzecz nazwał…), gdyż wyraża, odnawia, odświeża i niewątpliwie umacnia związek. Małżonkowie nie wymieniają się rzeczami czy usługami – oddają raczej siebie sobie nawzajem, co tworzy między nimi więzy pokrewieństwa silniejsze od tych wynikających z urodzenia. Pismo Święte posuwa się do stwierdzenia, że małżonkowie tworzą ze sobą „jedno ciało”

W przypadku Eucharystii owo budowanie pokrewieństwa widać jeszcze wyraźniej. Jezus ukształtował swe ciało z ciała kobiety, członkini ludzkiej społeczności – zaś my, karmieni Jego Ciałem i Krwią, które stają się częścią naszego ciała – składamy się po części z Ciała i Krwi Boga, stając się Jego krewnymi.
Temu rozumieniu ofiary sekunduje Pismo, łącząc ofiarę Jezusa z takimi słowami jak „pojednanie lub „połączenie”:
„Tak i wy, bracia moi, dzięki ciału Chrystusa umarliście dla Prawa, by złączyć się z innym - z Tym, który powstał z martwych, byśmy zaczęli przynosić owoc Bogu” (Rz 7,4).
[color=blue] „Wszystko zaś to pochodzi od Boga, który pojednał nas z sobą przez Chrystusa i zlecił na posługę jednania”
(2 Kor 5,18).
„i [w ten sposób] jednych, jak i drugich znów pojednać z Bogiem w jednym Ciele przez krzyż, w sobie zadawszy śmierć wrogości” (Ef 2,16).
„Zechciał bowiem /Bóg/, aby w Nim zamieszkała cała Pełnia, i aby przez Niego znów pojednać wszystko z sobą: przez Niego – i to, co na ziemi, i to, co w niebiosach, wprowadziwszy pokój przez krew Jego krzyża. I was, którzy byliście niegdyś obcymi /dla Boga/ i /Jego/ wrogami przez sposób myślenia i wasze złe czyny, teraz znów pojednał w doczesnym Jego ciele przez śmierć, by stawić was wobec siebie jako świętych i nieskalanych, i nienagannych” (Kol 1,19–22).
Chrystus w liturgii eucharystycznej kontynuuje swoje Wcielenie – wierni spożywając Postacie Eucharystyczne coraz bardziej wcielają się w Kościół – Ciało Chrystusa, jednocząc się z Nim i w Nim. Aby to uczynić Jezus musiał przyjść na ziemię w postaci ludzkiej (materialnej) gdyż owo zjednoczenie nie byłoby pełne gdyby pozostało jedynie na poziomie „ducha” nie angażując „ciała” .( Jezus odkupił nie tylko naszą duszę, ale i ciało!)
Dlatego właśnie – dla wyrażenia, odnowienia, odświeżenia i umocnienia naszego pokrewieństwa z Bogiem na każdej Mszy Św. jest składana (ale nie „powtarzana”!) ta sama Ofiara. Gdyby był to wyłącznie „okup” byłoby to zbędne i niepotrzebne.

Pozwólcie że zacytuję Josepha Ratzingera. Nie jako "dowód" (w dyskusjach z protestantami, nie uznającymi autorytetu papieża, nie miałoby to sensu, podobnie jak nie miałoby sensu cytowanie Nowego Testamentu, by udowodnić boskość Jezusa Żydom), ale dlatego że po prostu sformułował myśl, którą chcę wyrazić w sposób IMHP bardzo przejrzysty:
Niemal we wszystkich światowych religiach właściwym centrum kultu jest ofiara. To ostatnie pojęcie obrosło jednak mnóstwem nieporozumień. Powszechnie przyjmuje się, że ofiara ma coś wspólnego z niszczeniem. […] W tym miejscu jednak trzeba od razu zapytać o to, jaką właściwie radość Bóg miałby czerpać ze zniszczenia. Czy wskutek zniszczenia On coś zyskuje? Często powiada się, że w zniszczeniu kryje się akt uznania zwierzchności Boga nad wszystkimi rzeczami. Ale czy taki formalny akt może rzeczywiście służyć chwale Bożej? Z pewnością nie. Prawdziwe przekazanie Bogu rzeczywistości musi wyglądać zupełnie inaczej. Musi ono polegać, jak sądzą Ojcowie Kościoła odwołujący się do myślenia biblijnego, na zjednoczeniu człowieka i stworzenia z Bogiem. Zjednoczenie z Bogiem nie ma nic wspólnego ze zniszczeniem bądź niebytem, lecz związane jest z pewnym sposobem bycia. Oznacza ono porzucenie sytuacji oddzielenia, pozornej autonomii, bycia tylko dla siebie i w sobie. Oznacza ono ową „utratę siebie”, która jest jedynym sposobem „zachowania siebie”. Dlatego św. Augustyn mógł powiedzieć, że prawdziwą ofiarą jest civitas Dei, to znaczy ludzkość, która stała się miłością, która przebóstwia stworzenie i która jest oddaniem Bogu wszechświata na własność. Bóg będący wszystkim we wszystkich – oto cel świata, istota „ofiary” i kultu./Duch liturgii, Joseph Ratzinger /

Ofiara doskonała
Jezus umierając złożył za nasze grzechy ofiarę doskonałą – raz na zawsze (Hbr 7,27). Dlatego zbędne jest już składanie ofiar opisanych w Starym Testamencie. Za to ustanowił Eucharystię, która jest uobecnieniem Jego ofiary i umożliwieniem nam w Niej uczestnictwa.

Jeszcze jeden cytat człowieka, który sformułował to lepiej niż ja:
„Pan Jezus sprawuje Ostatnią Wieczerzę raz w historycznym czasie przed Męką. W tym samym czasie, w tej samej Ostatniej Wieczerzy, sprawuje On jednocześnie wszystkie Msze Święte. (…)
Jezus z czasu Ostatniej Wieczerzy »sięga« w czas każdej Mszy Świętej, a nie kapłan z czasu Mszy Świętej »sięga« w czas Ostatniej Wieczerzy. (…)
To nie z czasu Mszy Świętej »sięgamy« w czas Ostatniej Wieczerzy czy w czas Męki i Chwały Pana, aby rzeczywiście dokonało się »uobecnienie« tych Wydarzeń.
Jest odwrotnie: to Pan »sięga« w nasz czas i sprawia, że stajemy się rzeczywiście uczestnikami Ostatniej Wieczerzy i »uobecnienia« owych Wydarzeń, które On zawarł w sprawowanej właśnie w noc przed Męką liturgii. (…)
Msza Święta nie jest oderwana od Ostatniej Wieczerzy, nie jest jej naśladowaniem przez kapłana! Msza Święta jest Ostatnią Wieczerzą, bo sprawujący historycznie jednorazowo Ostatnią Wieczerzę Jezus równocześnie »sięga« w historycznie odległy czas każdej Mszy Świętej, by osobowo posłużyć się oddanym Mu kapłanem – celebransem.
Zdanie »Jezus sprawuje Ostatnią Wieczerzę« znaczy »Jezus sprawuje wszystkie Msze Święte pomimo odległości historycznego czasu pomiędzy nimi«"
/Dr Wojciech Kosek, http://www.adoracja.bielsko.opoka.org.p ... html#spp1/


Warto zwrócić uwagę, iż nie tylko Msze Święte są "tajemniczo równoczesne" (niezależnie od czasu ich sprawowania). Wszak zaczęło się od Ostatniej Wieczerzy, kiedy to Jezus celebrował już dzień wcześniej swoją mękę, która według rzeczywistości "czasowej" miała zdarzyć się dopiero w Piątek po południu. Ostatnia Wieczerza i śmierć Jezusa na Krzyżu były mistycznie równoczesne.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pt mar 11, 2016 8:52 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 29, 2015 1:30 am
Posty: 1492
Lokalizacja: Syracuse
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Eucharystia - wydzielony
Troszkę się wtrącę nie na temat - chciałem się tylko podzielić że modlitwa działa!!!

http://www.niedziela.pl/artykul/21181/Archidiecezja-krakowska-Dekret-w-sprawie

I chwała Bogu za to!

_________________
Świat jest mostem. Przechodźcie przez niego, ale nie zatrzymujcie się na nim, aby zamieszkać.


Pt mar 11, 2016 9:16 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 07, 2008 12:57 am
Posty: 1636
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Eucharystia - wydzielony
Leszcz napisał(a):
Jeśli jest to "opinia" to pokaz jakieś zapiski z przed reformacji które taką opinię na temat Eucharystii wyrażają (inną niż Barney'a).

o jaką opinię?
Odniosłem się do sposobu oceny postu Gregora przez Barney,a . Jakie "zapiski sprzed reformacji" mogą dotyczyć tego, co Gregor z Barneyem piszą na tym forum?

Czy też chodzi Ci o związek przepowiadania słowa i udzielania świętej Wieczerzy, tego, że Kościół karmi się jedynym Słowem ze stołu Pisma i stołu Eucharystii,a które Barney sprowadza jedynie do dwuznaczności terminologicznej

Cytuj:
Pokaż z punktu widzenia historii tą różnorodność opinii na temat Eucharystii. Jestem tego BARDZO ciekawy.

Którą różnorodność?

_________________
www.reformowani.pl


So mar 12, 2016 2:56 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15337
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Eucharystia - wydzielony
P524 napisał(a):
Czy też chodzi Ci o związek przepowiadania słowa i udzielania świętej Wieczerzy, tego, że Kościół karmi się jedynym Słowem ze stołu Pisma i stołu Eucharystii,a które Barney sprowadza jedynie do dwuznaczności terminologicznej

Albo nie zrozumiałeś, albo przekręcasz. Jesli idzie o dwuznaczność, odniosłem się do przekrętasa w w argumentacji Georga polegającego na sprowadzeniu znaczenia "Słowo Boże" jedynie do Pisma, pomijając zupełnie iż jest to imię w Nowym Testamencie imię własne Jezusa.
To trochę tak, jakby czytając "Baranek Boży" nie odnosić tego do Jezusa, a tylko i wyłącznie do baranka spożywanego przez Żydów podczas Paschy.


Czy możemy skierować swoje wypowiedzi na Eucharystię, a nie na przepychanki w stylu "a on powiedział"?
Ja tu mówię o Największym Bożym Darze, a co chwilę muszę prostowac podobne wtręty...

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


So mar 12, 2016 12:12 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lut 04, 2011 4:00 pm
Posty: 3253
Lokalizacja: USA
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Eucharystia - wydzielony
P524 napisał(a):
o jaką opinię?
Odniosłem się do sposobu oceny postu Gregora przez Barney,a . Jakie "zapiski sprzed reformacji" mogą dotyczyć tego, co Gregor z Barneyem piszą na tym forum?


... a dotyczą tego, że przed reformacją nie było problemu z tym czym Eucharystia JEST.


Cytuj:
Czy też chodzi Ci o związek przepowiadania słowa i udzielania świętej Wieczerzy, tego, że Kościół karmi się jedynym Słowem ze stołu Pisma i stołu Eucharystii,a które Barney sprowadza jedynie do dwuznaczności terminologicznej


Nie wiem o czym piszesz. Widać jakaś inna tradycja przez Ciebie przemawia. Jaka? Skąd jesteś? Kim jesteś? Skąd przychodzisz? Jaki autorytet masz? Od kogo?


Cytuj:
Którą różnorodność?


Nie znam Ciebie i Twojej wiary. Piszesz, że w Jezusa wierzysz, ale nie znam Twojej wiary, nie wiem skąd przychodzisz i co głosisz. Twoja nauka na temat Jezus jest mi obca.

_________________
Dr mgr inż. Leszcz - to tak dla jasności.


Wt mar 15, 2016 3:23 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2979
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Eucharystia - wydzielony
Barney napisał(a):
Albo nie zrozumiałeś, albo przekręcasz. Jesli idzie o dwuznaczność, odniosłem się do przekrętasa w w argumentacji Georga polegającego na sprowadzeniu znaczenia "Słowo Boże" jedynie do Pisma, pomijając zupełnie iż jest to imię w Nowym Testamencie imię własne Jezusa.


Barney piszę tylko dlatego, że fałszujesz moje słowa. :!:
Poniżej cytat z mojej wypowiedzi:

Cytuj:
Dwa fakty:
1.Jezus wyparł się swojej naturalnej postaci i przyszedł na ziemię
2. Przyjął ciało człowieka, które nie wynikało z Jego natury
Skoro przyszedł z nieba, to zobaczmy w jakiej postaci tam przebywał
[Jan.1.1-2,4]: 1 Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo.
2. Ono było na początku u Boga.
4. W nim było życie, a życie było światłością ludzi.

To jest prawdziwy chleb, który zstąpił z nieba i w Nim jest życie - Słowo Boże - Jezus Chrystus


Może nie doczytałeś.


Śr mar 16, 2016 1:57 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 492 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 33  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL