Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N maja 31, 2020 10:22 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 112 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
 Zapomnienie o Bogu. 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So sie 25, 2018 8:33 am
Posty: 44
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Post Re: Zapomnienie o Bogu.
robbie napisał(a):
ZX6R tak czytam i czytam te twoje żale i już wiem co ci dolega.Zioniesz nienawiścią nie tylko do Boga, do kobiet (o których wypisujesz bzdury i obrażasz je) ale najbardziej do nas katolików i naszego KRK.Ta nienawiść przesłania ci całkowicie całe dobro ,którym obdarza cię Bóg.Ps i trochę szacunku dla innych bo miałem wrażenie że zaraz pękniesz z wściekłości kiedy pisałeś o jakichś tam dzienniczkach i pamiętnikach.Po prostu zacznij się kulturalnie zachowywać i miej szacunek dla innych bo nie wszyscy muszą myśleć tak jak ty.

Brawo za fachową diagnozę, po kilku moich postach. To co ja piszę nie jest zmyślone. To raz. Nie jestem teraz w stanie powiedzieć co czuję do Boga, kobiet nie lubię, bo wiele razy odczuwałem od nich przykrość. Przepraszam, lubię kobiety, ale te starsze. Okazuję im pełen szacunek wiesz dlaczego? Bo te panie mają jakieś zasady, moralność i po prostu są prawdziwymi porządnymi kobietami. Młodsze powinny się od nich uczyć. Ja uderzam do tych najmłodszych w przedziale 18-30+, chodź i tu pewnie znajdą się wyjątki. Ale bardzo rzadko kiedy. Widzę, że masz małe postrzeganie świata i widzisz wszystko w różowych okularach. :) Ale nie przejmuj się, nie Ty jeden. I teraz najważniejsze. Na moje cierpienia i przykrości, które napisałem powiedziałeś, że to są żale i tak pięknie chcesz szacunku, samemu go nie okazując. Ale wiesz co? Nie rusza mnie to. Tylko pamiętaj, że są osoby na tym świecie, które nie są tak twarde jak ja. Zachowywać kulturalnie? Spójrz na siebie, wszedłeś w mój wątek, masz do tego prawo. Akceptację to, masz prawo do wolności słowa to też akceptuje. Czy ja tutaj kogoś wyzywam od p, od k i ch? Nie. Poza tym jak uważasz się za katolika i nie tylko ty tutaj, to dlaczego nie chcesz mi pomóc. Przyszedłem tutaj po odpowiedzi, jaką pomoc tak naprawdę. Musiałem napisać co mi się w życiu przytrafiło. Wy myślicie, że ja sobie tutaj przyszedłem, po to aby was powyzywać i powiedzieć, że Bóg jest be. Bez powodu tutaj nie jestem, po prostu czara goryczy się przelała. Ileż można tak żyć. Także, bliskiemu też powiesz, jak będzie ci się chciał wygadać, że nie będziesz słuchał jego żalu? A co do kobiet bo nie chce się powtarzać, ja naprawdę chcę pokochać kobiety, ale kiedyś jedną pokochałem za bardzo i w pewnym momencie, poczułem jak wbija mi się nóż w serce. Nie chce o tym przypominać. Zresztą mnie nawet matka opuściła, od najmłodszych lat mam z nimi problemy. Jeszcze na koniec dla ciebie coś ci powiem. Wiele razy słyszałem od starszych kobiet, nie zbyt przychylne opinie, jeżeli chodzi o ZACHOWANIE, młodych dziewczyn. W końcu starsza osoba coś już w życiu przeżyła.
Viridiana napisał(a):
Czyli patrzysz na Boga przez pryzmat swojego cierpienia, co daje ci Jego błędny obraz.
Generalnie nieraz słyszy się takie pytanie: Dlaczego ludziom źle żyjącym nieraz jest w życiu lepiej od tych moralnych i wierzących? Wiesz dlaczego? Bo Szatan chce odciągnąć wierzących od Boga. Tych, co się już od Niego odwrócili, nie musi odciągać.

Widzisz, a ja znam osoby, którym się dobrze wiedzie mimo, że nikomu krzywdy nie robią. I jak na to odpowiesz?
Cytuj:
Jestem praktykującą chrześcijanką. Uważam się za całkiem inteligentną. Wiele osób uważa, że jestem miła, serdeczna i raz zostałam uznana przez kolegę za kogoś, kto naprawdę szanuje ludzi. Czuję się obrażona przez twoje słowa.

Przepraszam, nie chciałem ciebie urazić. Widzisz ja jestem bardzo dziwnym człowiekiem, nie będę ukrywał, mówie to co myśle o kobietach, mimo wszystko nie spadłby, żaden włosy z głowy kobiety, którą mijam na ulicy. Jestem na tyle dziwny, że i pomogę dziewczynie jak widzę, że jest w kłopotach. Tylko, że ja wyznaję zasadę, że jest równouprawnienie, niestety spójrz, ostatnimi czasami jest trochę na odwrót, bardziej się szanuje kobietę niż mężczyznę. Tylko musisz to zobaczyć, a nie zamkną się w swoich świecie. Samo chodzenie do kościoła nic ci nie da, bo nic nie zastąpi roztropności i rozumu.
Cytuj:
I z tego powodu mamy uznać kobiety za największe zło tego świata?

Jeszcze tego nie wiem i nie jestem pewny. Wiesz, że w Bibi pisze, że to mężczyzna powinien być głową domu? Współczesne kobiety rządzą w domach. Rzadko kiedy trafi się mężczyzna, który jest głową domu z krwi i z kości. Tutaj nie chodzi o to, aby kobietę bić i poniżać, nie bez powodu jesteście z naszego boku, a nie z głowy, czy z pięty. Niestety w większości związków, większość kobiet czuje się, jakby była z głowy. A to mężczyzna powinien kierować sterem, ale też barć pod uwagę zdanie kobiety i je szanować, wspierać ją i kochać. Kobietę trzeba "wychować" i tak naprawdę Adam powinien powiedzieć NIE, kiedy Ewa oferowała mu jabłko. Ciekawe czy stwórca uprzedził Adama o szatanie? Jak myślicie? W XXI wieku, aż się czuje w powietrzu działanie diabła. Otwórzcie oczy! FB, portale społecznościowe typu instagram. Sam z tego korzystam, nasz wikary ma nawet konto na FB. Ale jest różnica z korzystania mądrze, a jest różnica, kiedy większość dziewczyn jest pół-naga na tych portalach. Jedziesz samochodem, autobusem czy pociągiem i co widzisz? Tabuny młodych ludzi wgapionych w telefon.
Cytuj:
Gdybyś zobaczył Boga na własne oczy, to byś umarł na widok Jego piękna i miłosierdzia.
Nie czujesz Boga, bo mu nie zaufałeś, nie poszłeś za Nim. Podrzucę ci coś ciekawego na ten temat:

A On pozwoliłby mi umrzeć? :) Wystarczy Jego głos i wyczuwalna obecność. A myślisz, że nie chce zaufać. Może to dlatego, że ja ludziom też nie ufam nigdy do końca. Podobno ojciec jest dla małego dziecka przykładem Boga. Taki który kocha, uczy, wychowuje, pokazuje, że na wszystko trzeba sobie zasłużyć. Niestety z tego co wiem, brak ojca, lub złe wychowanie bardzo odbija się na relacji z Bogiem.
Masz poczytaj sobie:
http://dziennikparafialny.pl/2011/skutki-braku-ojca-dla-ksztaltowania-sie-tozsamosci-syna-i-corki/
Słucham sobie właśnie tego pana co jest na tym filmiku na yt i to co on mówi to ja po części rozumiem. Zresztą i tak za wiele mi nie wyśnił. Mam jeszcze jeden żal do Boga. Za to, że się urodziłem.
Cytuj:
Zdarzają się przypadki ludzi, którzy w cierpieniu zaufali Bogu. Może nie jako małe dzieci, ale już w dorosłym wieku.

No tylko ciekawe jak to zrobić, próbowałem. Z tym, że jak zauważyłem. Ci co mu zaufali często mimo ufności, dalej cierpią. I to jest dla mnie nie zrozumiałe. Jakby Bóg celowo zsyłał cierpienia, po to aby tych ludzi wytestować. To jest ten cudowny plan? Wiesz, ja nie chce od Boga, rzeczy materialnych, czy pieniędzy. Ja chciałem mieć po prostu normalne życie. Z rodziną, z miłością i bliskością, żyć tak żeby nie robić krzywdy drugiemu i tyle. Czy to tak dużo? Może chcesz się ze mną zamienić życiem?
Cytuj:
Dzięki za osądzanie ludzi z internetu, których w ogóle nie znasz.

Wy robicie podobnie. :)
Cytuj:
Twoja choroba nie wynika z woli Boga. Ona wynika z tego, że żyjemy w świecie po grzechu pierworodnym.

Tylko co ja zawiniłem Bogu, że do tego dopuścił i musiałem się włóczyć po szpitalach?
Cytuj:
Pozwala, bo ludzie sami wybrali grzech.

Jasne i dlatego daje mu wolną rękę, aby kusił ludzi.... No i wracamy się do punktu wyjścia, często cierpią przez to niewinni.
Cytuj:
Musisz trochę pogłębić swoją wiedzę na ten temat, aby to zrozumieć.

Po tutaj jestem.

ps. Zapytam się o coś moderatora. Czy za jakiś czas będę mógł poprosić o usunięcie wątku? Za dużo napisałem tutaj o sobie, nie chce się za bardzo uzewnętrzniać. Ale na razie czekam na odpowiedzi.


So wrz 29, 2018 5:21 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 2001
Post Re: Zapomnienie o Bogu.
ZX6R napisał(a):
ja sobie tutaj przyszedłem, po to aby was powyzywać i powiedzieć, że Bóg jest be

Wszyscy wierzymy w Boga, ktory ma okreslone przymioty: dobry, sprawiedliwy, milosierny, wszechmogacy .... .
I kazde stwierdzenie ktore ukazuje Boga np jako niedobrego moze oznaczac logicznie tylko ze:
1) rozmawiamy o innym Bogu (bogu ktorego ktos sobie sam wymyslil)
2) nasza ocena tego co widzimy jako dobre, sprawiedliwe, milosierne, wszechmogace .... jest niewlasciwa. (bo Bog jest dobry, ..... - aksjomat)


So wrz 29, 2018 7:41 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 787
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Zapomnienie o Bogu.
ZX6R napisał(a):
Widzisz, a ja znam osoby, którym się dobrze wiedzie mimo, że nikomu krzywdy nie robią. I jak na to odpowiesz?

Być może dręczy w ten sposób głównie tych, o których wie, że ma szanse, aby ich odciągnąć. Poza tym nie wszystkie cierpienia może są wymierzane w sposób rozplanowany, bo pewnie są też tacy, którzy choćby nie wiadomo co, od Boga nie odejdą, a też cierpią. Nie jestem Szatanem, aby to wiedzieć. :-D
ZX6R napisał(a):
Tylko, że ja wyznaję zasadę, że jest równouprawnienie, niestety spójrz, ostatnimi czasami jest trochę na odwrót, bardziej się szanuje kobietę niż mężczyznę.

A to też prawda.
ZX6R napisał(a):
Otwórzcie oczy! FB, portale społecznościowe typu instagram. Sam z tego korzystam, nasz wikary ma nawet konto na FB. Ale jest różnica z korzystania mądrze, a jest różnica, kiedy większość dziewczyn jest pół-naga na tych portalach. Jedziesz samochodem, autobusem czy pociągiem i co widzisz? Tabuny młodych ludzi wgapionych w telefon.

ZX6R napisał(a):
Podobno ojciec jest dla małego dziecka przykładem Boga. Taki który kocha, uczy, wychowuje, pokazuje, że na wszystko trzeba sobie zasłużyć. Niestety z tego co wiem, brak ojca, lub złe wychowanie bardzo odbija się na relacji z Bogiem.
Masz poczytaj sobie:
http://dziennikparafialny.pl/2011/skutki-braku-ojca-dla-ksztaltowania-sie-tozsamosci-syna-i-corki/

W tych kwestiach się z tobą zgadzam.
ZX6R napisał(a):
Wystarczy Jego głos i wyczuwalna obecność.

Trochę mi to przypomina dyskusje z ateistami, którzy twierdzą, że uwierzą dopiero, jak staną się świadkiem cudu. Jesteśmy tylko ludźmi. Chcielibyśmy rzeczy wielkich, spektakularnych. A cuda, których doświadcza wierzący często są tak pozornie małe.
ZX6R napisał(a):
Mam jeszcze jeden żal do Boga. Za to, że się urodziłem.

Słuchaj no, Bóg cię stworzył w najlepszy sposób, jaki był tylko dla ciebie możliwy! Popatrz, chociaż tyle przeżyłeś, nadal masz w głowie jakieś ideały, jakieś przeczucia, że nie wszystko, co ci oferuje świat współczesny, jest słuszne. Powinienieś popracować nad swoją samooceną i zostawić żal za przeszłość za sobą.
Nie znam cię osobiście. Nie wiem, czy potrzebujesz pomocy psychologa, czy też raczej dasz sobie z tym radę sam. Ale spróbuj zaufać Bogu.
ZX6R napisał(a):
No tylko ciekawe jak to zrobić, próbowałem. Z tym, że jak zauważyłem. Ci co mu zaufali często mimo ufności, dalej cierpią. I to jest dla mnie nie zrozumiałe.

Tylko pytanie mam takie: jak po tym, kiedy mu zaufali, to cierpienie odbierali? Pomoc Boga nie zawsze wygląda tak, że wszystkie bóle znikają.
ZX6R napisał(a):
Z rodziną, z miłością i bliskością, żyć tak żeby nie robić krzywdy drugiemu i tyle. Czy to tak dużo? Może chcesz się ze mną zamienić życiem?

Że tak powiem nie chcę, ale nie dlatego, że w twoim życiu jest cierpienie. Z kimś szczęśliwszym ode mnie też bym się chyba nie zamieniła. Nie chcę zatracić swojej indywidualności.
Kiedyś słyszałam takie zdanie: Postaw Boga na pierwszym miejscu, a wszystko się ułoży. Tak, wiem, suche regułki nie pomagają. Ale jeszcze inne zdanie, które kiedyś przeczytałam: Boga najlepiej poznaje się na kolanach.
ZX6R napisał(a):
Cytuj:
Dzięki za osądzanie ludzi z internetu, których w ogóle nie znasz.

Wy robicie podobnie. :)

Tylko tu pewnie musimy rozróżnić osądzanie zachowania i osądzanie człowieka, ale są i osoby, które stosują to drugie rzeczywiście. Ja staram się praktykować to pierwsze jeśli już i staram się to robić z życzliwością, bo inaczej to nie ma sensu, ale być może nie zawsze mi wychodzi.
ZX6R napisał(a):
Tylko co ja zawiniłem Bogu, że do tego dopuścił i musiałem się włóczyć po szpitalach?

Smutne, ale niestety nikt nie obiecywał sprawiedliwości na ziemi. Otrzymasz ją po śmierci.
ZX6R napisał(a):
Jasne i dlatego daje mu wolną rękę, aby kusił ludzi.... No i wracamy się do punktu wyjścia, często cierpią przez to niewinni.

Tak se myślę, że dochodzimy do ciekawych i absorbujących rozważań na temat grzechu pierworodnego i jego natury. Muszę się mocniej zagłębić w ten temat.
robaczek2 napisał(a):
Wszyscy wierzymy w Boga, ktory ma okreslone przymioty: dobry, sprawiedliwy, milosierny, wszechmogacy .... .
I kazde stwierdzenie ktore ukazuje Boga np jako niedobrego moze oznaczac logicznie tylko ze:
1) rozmawiamy o innym Bogu (bogu ktorego ktos sobie sam wymyslil)
2) nasza ocena tego co widzimy jako dobre, sprawiedliwe, milosierne, wszechmogace .... jest niewlasciwa. (bo Bog jest dobry, ..... - aksjomat)

To też racja. :-)


So wrz 29, 2018 9:15 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 2001
Post Re: Zapomnienie o Bogu.
Viridiana napisał(a):
To też racja. :-)

Moze to dlatego, ze na wszystko patrzymy ze swojej perspektywy.
I nie potrafimy inaczej.
I nic dziwnego.


So wrz 29, 2018 9:44 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr paź 03, 2018 12:47 pm
Posty: 3
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Post Re: Zapomnienie o Bogu.
Cytuj:
I teraz pytanie gdzie był Bóg od mojego dzieciństwa?

Jest tam, gdzie zawsze. W bliżej nieokreślonej przestrzeni zwanej Niebem.
Cytuj:
Czemu milczy?

Bo może milczeć? Też ma wolną wolę i z niej korzysta.
Cytuj:
Dlaczego na to wszystko pozwolił?

Zapytasz go, kiedy już umrzesz. Niestety, Bóg nie ma rzeczników prasowych na Ziemi.
Cytuj:
Wiem, że to nie to zrobił tak jakby, ale dopuścił do tego.

Prawda.
Cytuj:
Więc ja nie chce mieć z nim nic wspólnego.

To nie zmienia faktu, że będziesz musiał mieć.
Jesteś tylko śmiertelnym stworzeniem, a On Twoim Stwórcą. Zrobi z Tobą co zechce kiedy zechce i jak zechce. Obrażanie się jest bezcelowe i bezsensowne. Czy obrażanie się na grawitację sprawi, że przedmioty przestaną spadać na podłogę?
Cytuj:
A najbardziej śmiać mi się chce, jak katolicy gadają głupoty w stylu, że Bóg jest wtedy najbliżej.

Bo gadają głupoty. Ale czy bycie katolikiem to licencja na nieomylność?
Cytuj:
Mam do niego ogromny ból i żal w sercu, że do tego dopuścił.

Wielu ludzi, słysząc że Bóg jest wszechmocny, czyni tylko dobro i jeszcze naobiecywał w stylu: „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. Gdy którego z was syn prosi o chleb, czy jest taki, który poda mu kamień? Albo gdy prosi o rybę, czy poda mu węża? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da to, co dobre, tym, którzy Go proszą" ma żal, że nie jest wysłuchiwane.
Cytuj:
Nie prosiłem się na ten świat.

Kochany, Pan Bóg nikogo z nas nie pytał o zdanie w tej materii. Jest jedyną wolną istotą. Ty i ja nie jesteśmy i nigdy nie będziemy.
Cytuj:
Szkoda, że nie ma czegoś takiego jak unicestwienie po śmierci.

Szkoda, też mnie to martwi. Nagrandziłbym ile wlazło, a potem zniknął. Niestety, jest Sąd i trzeba zdać relację z każdego myśli, słowa, czynu i potajemnego bąka.
Cytuj:
Bo do piekła nie chce iść

Nikt nie chce. Nawet demony wieją z tego miejsca jeśli choćby tylko na krótką chwilę, w ciało jakiegoś grzesznika na ziemi, na drodze opętania.
Cytuj:
w Niebie jest Bóg który bawi się nami

Tego nikt nie wie, bo Nikt tam nie był, bo Niebo nie ujawniło się jeszcze w pełni. Co Bóg wymyślił, wie On sam.
Cytuj:
W piekle są niewyobrażalne męki, aż nie chce tego wiedzieć.

No są.
Cytuj:
A wiara oparta na strachu to nie żadna wiara.

No nie. Ale to oddzielenie od Boga jest piekłem. Nie ma trzeciej drogi. Więc z braku laku dobry kit -- lepiej trzymać się Boga, choćby ze strachu, niż nie.
Cytuj:
Więc czy da się zapomnieć o Bogu?

Da się. Wiele ludzi żyje jakby go nie było. Zonk jest na krótko przed śmiercią i po śmierci.


Śr paź 03, 2018 1:21 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6427
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Zapomnienie o Bogu.
Ostra-Kaszanka, po co mącisz ZX6R w głowie?, nie bądź gorszycielem.


Śr paź 03, 2018 2:13 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt mar 01, 2011 11:14 pm
Posty: 848
Płeć: kobieta
Post Re: Zapomnienie o Bogu.
Ostra kaszanka jak bym z takim jak ty miała w życiu dłużej do czynienia w sensie byłabym związana jakąś relacją to bym Boga przeklinała albo się Go wyparła. Na szczęście otaczają mnie szlachetni dobrzy ludzie i taką też mam rodzinę za których teraz widzę że muszę bardziej dziękować. Więc przemyśl na spokojnie co tu piszę i wyciągnij wnioski jak to jest z Bogiem.


Śr paź 03, 2018 3:21 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr paź 03, 2018 12:47 pm
Posty: 3
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Post Re: Zapomnienie o Bogu.
Uuu... Andy72, lubczyk. Ad hominem? Od razu? Bez polemiki żadnej? To trzeba jakiś argument logicznie spójny wyprowadzić, a nie ciskać epitetami. ZX6R nie obchodzą Wasze (lubczyk: Ty, Tobie z dużej litery piszemy) antypatie.

Cytuj:
Więc przemyśl na spokojnie co tu piszę i wyciągnij wnioski jak to jest z Bogiem.

Ale że co mam przemyśleć? :no:

ZX6R Rozumiem Cię, ale nie będę Cię karmił komunałami, że Bóg Cię kocha, że jest blisko i że... przepraszam. Zemdliło mnie w tej chwili.

Teraz tak, wszystko należy odnieść do rzeczy ostatecznych człowieka. Po ludzku: każdy z nas kiedyś odwali kitę. I co dalej? Co ze sobą zabierzesz na tamten świat? Fakt, trafiły Ci się wyjątkowo kiepskie karty. Ale nimi też trzeba było zagrać. Co pokażesz Bogu? Co będzie, jak na Twoim Sądzie Ostatecznym zjawią się ofiary gwałtów, przemocy itp, którzy mimo wszystko podnieśli się i "zagrali kiepskimi kartami" i przeżyli życie w przyjaźni z Bogiem? Oni zostaną w lepszej rzeczywistości, a Ty jak obrażony przegryw spakujesz się w drogę do Piekła. A będziesz musiał, bo nie wytrzymasz obecności Boga ani tych świętych.

Odrzucenie Boga jest piekłem. Nie ma alternatywy. Przestrzeń, której Bóg nie obejmuje swoją intencją jest piekłem. Tą przestrzeń jest wiecznym doskonałym cierpieniem, bólem, przegraną. Stamtąd nie ma powrotu. Cokolwiek Ci się w życiu stało, cokolwiek myślisz o Bogu, Piekło to nie jest miejsce dla Ciebie. Świadome wybieranie tego stanu jest niepojęte. Pocieszające jest, że zdajesz sobie sprawę z katastrofy, jaką jest Piekło. Moi zdrowi, piękni, bogaci koledzy pędzą do piekła i nie wiedzą jaki po śmierci będzie zonk.

Więc całe pytanie jak zapomnieć o Bogu jest od d*** strony postawione.
Powinno być raczej: co mam robić, żeby w całym tym bajzlu poukładać hierarchię rzeczy, ustawić życie i przeżyć je nie potępiając samego siebie.

Doba ma 24 godziny, czas nie jest nieograniczony.
Kopanie się z Bogiem jest bezproduktywne. Nie lubisz Pana Boga? Kontaktuj się przez adwokata -- Matkę Boską, Współodkupicielkę, Pośredniczkę i Orędowniczkę.


Śr paź 03, 2018 4:51 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt mar 01, 2011 11:14 pm
Posty: 848
Płeć: kobieta
Post Re: Zapomnienie o Bogu.
Ku przemyśleniu to że Boga widzimy przez pryzmat ludzi z jakimi nas stawia w życiu. O ile nie mamy wpływu na wybór rodziny to z chwilą gdy wyrastamy z dzieciństwa mamy już wpływ na wybór ludzi. O ile dzieciaczki są niewinne o tyle dorośli tak. Dlatego to wszystko takie oszustwo bo każdy udaje innego lepszego niż jest na początku. A powinien od razu wprost mówić że chce np. innych tylko wykorzystać i omijaliby go z daleka ale taki człowiek chce udawać że niby to kocha a okazuje sięże co innego zupełnie. Można mieć pretensje do Boga że w porę nie odkryte zostało oszustwo takiego człowieka. Szczególnie jak ktoś szuka dobra i spełnienia woli Bożej. Zależy czego szuka.

Sprawiedliwe by było gdyby każdy trafiał na takiego samego grzesznika jakim sam jest. np. oszust na oszusta i cudzołożnik na taką samą. Ale jest jeszcze inaczej. Ja odkąd szukam tylko Woli Bożej i wyjścia z grzechów to bardzo bym była skrzywdzona gdyby mi Bóg stawiał na drodze ludzi ciągnących mnie w grzech bo swój bagaż i tak mam ciężki. Dlatego czasem się buntuję gdy wkoło mam do czynienia z ludźmi co bezczelnie tęsknią do grzechów. Uznaje to za pokutę i tylko to sprawia że od Boga nie odchodzę. Inaczej uznałabym że On sam mi kłody pod nogi rzuca trzymając mnie w świecie gdy żeby nie dokładać grzechów powinnam umrzeć. Niestety grzech jest jak nałóg a grzesznik jak alkoholik. Bo dlaczego ciągnie mnie do grzeszników i zło hipnotyzuje jak zły wąż? Dlaczego nie przebywam z dziećmi z cnotliwymi staruszkami czy porządnymi choć nudnymi ludźmi. Ciągle się pytam dlaczego i ciągle błagam Boga żeby tak było to wiecznie przyciągają mnie grzesznicy. I tu już mam do Boga pretensje. Bo ja chcę wielbić tych ŚWIĘTYCH LUDZI i ich na piedestale stawiać i dawać należną cześć a ciągle czuję jakbym nie mogła z bagna wyjść. I tego Bogu już nie mogę podarować bo miał mnie wybawiać a nie pogrążać.


Ostatnio edytowano Śr paź 03, 2018 7:16 pm przez PeterW, łącznie edytowano 1 raz

Scalono 2 posty



Śr paź 03, 2018 6:38 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5448
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Zapomnienie o Bogu.
lubczyk
Popełniasz zasadniczy błąd. Osądzasz ludzi. Skąd wiesz czy jakiś tam grzesznik w ostatecznym rozrachunku nie okaże się świętym, a wydawałoby się pełen cnót i pobożności okaże się no wcale nie taki święty? Nie wiesz co w kim siedzi. Jest nawet jakaś tam grupka świętych morderców i bandytów, chociażby "dobry" Łotr..

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Śr paź 03, 2018 7:24 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt mar 01, 2011 11:14 pm
Posty: 848
Płeć: kobieta
Post Re: Zapomnienie o Bogu.
Może się okazać grzesznik lepszy od pobożnego na pozór ale nie musi. To nie jest reguła ale w dzisiejszych czasach domunuje właśnie myślenie że każdy grzesznik wejdzie do nieba bo na pewno jest dobry a każdy cnotliwy to faryzeusz i to jest niepokojące. Ale nie będę tu zaśmiecać wątku założę sobie swój żeby coś udowodnić. Aha, nie osądzam konkretnych ludzi mówiąc grzesznik tylko pewien typ człowieka.


Śr paź 03, 2018 7:50 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 01, 2017 8:51 pm
Posty: 311
Lokalizacja: Wielkopolska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Zapomnienie o Bogu.
Lubczyk, może Bóg chce, żebyś oddawała Mu tych ludzi, z którymi się spotykasz (których On do Ciebie przysyła). Może chce im pomóc przez Ciebie, może chce Twojej modlitwy za nich. W każdym bądź razie, jeśli ich spotykasz, to w jakimś celu.

_________________
Miłując bliźniego, miłujesz Boga.


Śr paź 03, 2018 7:59 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt mar 01, 2011 11:14 pm
Posty: 848
Płeć: kobieta
Post Re: Zapomnienie o Bogu.
Bardzo możliwe. Równie dobrze może Bóg posyła dobrych cnotliwych ludzi żeby z nich brać przykład.


Śr paź 03, 2018 8:01 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 01, 2017 8:51 pm
Posty: 311
Lokalizacja: Wielkopolska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Zapomnienie o Bogu.
Polecam książkę Alicji Lenczewskiej. To prawdziwa "encyklopedia" działania Pana Jezusa w naszym życiu.

_________________
Miłując bliźniego, miłujesz Boga.


Śr paź 03, 2018 8:23 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6427
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Zapomnienie o Bogu.
lubczyk napisał(a):
I tu już mam do Boga pretensje. Bo ja chcę wielbić tych ŚWIĘTYCH LUDZI i ich na piedestale stawiać i dawać należną cześć a ciągle czuję jakbym nie mogła z bagna wyjść. I tego Bogu już nie mogę podarować bo miał mnie wybawiać a nie pogrążać.

Bo na świecie trwa wojna Dobra ze złem. Dobrzy ludzie są śmiertelnie znienawidzeni przez złych. A dobrzy to czasem bezmyślne cielęta, choć:
(16) Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie! (17) Miejcie się na baczności przed ludźmi!


Śr paź 03, 2018 8:50 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 112 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL