Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N sie 25, 2019 2:07 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 
 Czyje dobro ważniejsze - swoich, czy obcych? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6228
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Czyje dobro ważniejsze - swoich, czy obcych?
Czyje dobro ważniejsze - swoich, czy obcych? Sprawa dotycząca Ulmów, ale i każdego z nas.

Proces beatyfikacyjny rodziny Ulmów rozpoczął się przed 15 laty. W 2017 r. władze kościelne zdecydowały o jego wyodrębnieniu z procesu 88 męczenników II wojny światowej.

Można postawić tezę, że heroizmu nie można wymagać od nikogo poza sobą. Jednak czasami bywa tak, że heroizm jednej niezależnej osoby może pośrednio pociągać za sobą heroizm osób zależnych od tej osoby — przykładowo heroizm rodziców pociąga za sobą heroizm dzieci. Obecnie proces beatyfikacji rodziny Ulmów pchnięto do przodu. W jednym z filmów na YouTube, usłyszałam informację, że jeden z księży włoskich włączonych w sprawę beatyfikacji Ulmów poruszył sprawę tego, że dla niego problemem moralnym jest to, czy dorośli Ulmowie mieli prawo poświęcić życie swoich dzieci, aby próbować ocalić żydów i czy taki heroizm jest w ogóle dopuszczalny, bo przecież te dzieci chciały żyć tak samo, jak żydowska rodzina, której oni pomagali w ocaleniu. Malutkie dzieci w ogóle nie są w stanie wyrazić swojej opinii na temat decyzji rodziców, jednak chyba rodzice raczej powinni stawiać ich dobro przed dobrem ludzi obcych, czy dalej spokrewnionych. Chociaż przykład, który podałam, jest już dość odległy w czasie i ekstremalny, to jednak i w obecnych czasach często stajemy przed wyborem, czy powinniśmy poświęcić coś, np. nasz wolny czas innym potrzebującym ludziom, kosztem tego, co moglibyśmy uczynić ludziom, którzy są nam bliscy. Dla przykładu możemy starać się kosztem osób z najbliższej rodziny pomagać chorym znajomym. Poświęcamy na to czas, który mógłby być wykorzystany np. na spędzenie czasu ze swoim dzieckiem, czy naukę czegoś pożytecznego własnego dziecka - chociażby języka obcego.

Czy nauka płynąca z poniższego fragmentu jest w jakikolwiek sposób pomocna w rozwiązaniu problemu moralnego dotyczącego rodziny Ulmów i sytuacji, gdy postępujemy tak, jakby dobro osób nam bliskich zależnych od nas było mniej ważne niż dobro osób niezwiązanych z nami? Na czym polegałoby w tej sytuacji bycie doskonałym, jak jest Ojciec niebieski?

Mt 5, 43-48
Miłość nieprzyjaciół

43 Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. 44 A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; 45 tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. 46 Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? 47 I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? 48 Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.


Pt maja 10, 2019 5:51 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3917
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czyje dobro ważniejsze - swoich, czy obcych?
Ano, w procesach beatyfikacyjnych jest też potrzebny adwokat diabła, bo ten włoski ksiądz, jak to w jezyku angielskim się mówi: "ma punkt" w tej argumentacji.
Przecież Koścół także głosi ordo caritatis.
Jestem za cienki by nawet jakoś skomentować ten dylemat moralny, ale może ta sprawa pokazuje dlaczego zdecydowaną przewagę wśród poczetu świętych stanowią osoby konsekrowane. Kiedyś słyszałem, że to dlatego, bo wspólnoty zakonne i instytucje kościelene mają po prostu kasę na przebieg procesów kanonizacyjnych swoich członków, ale problem poruszony przez Brandeisbluesky być może pokazuje, że bezdzietny celibatariusz czy celibatariuszka mają po prostu mniejsze dylematy moralne w przypadku męczeństwa, bo narażają w większości przypadków tylko siebie.


Pt maja 10, 2019 6:10 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL