Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So lip 11, 2020 1:12 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 376 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 26  Następna strona
 Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu? 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt mar 01, 2011 11:14 pm
Posty: 848
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu?
Pan Jezus to obraz Boga nie tylko Miłosiernego, ale także cierpiącego tj. przybitego grzechami ludzkimi, czyli ofiara grzeszników.
Pozostaje pytanie dlaczego tylko żydów i faryzeuszy obwinia się o śmierć Jezusa Boga, a reszta umywa ręce jak Piłat choć korzysta z ofiary? Nie bronię ich tutaj bo fizycznie odpowiadają za wyrok i zabójstwo, ale w sensie ofiary jako Eucharystii odpowiadają tak samo jak każdy grzesznik.


Wt paź 01, 2019 2:53 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15229
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu?
biznesinfo napisał(a):
Dla mnie Bóg wybrał taką formę odkupienia ludzkości aby:

1. Pokazać jak wielką miłością darzy ludzkość (nieporównywalnie większą od tego całego cierpienia)
2. Czym jest względem Boga jad grzechu
3. Pokazać nieprzyjaciela ludzkości w działaniu.
4. Pokazać wartość czystości, ubóstwa i posłuszeństwa

Wydaje mi się że Bóg mógł sprawić, aby grzechy wyparowały. Trochę dziwne konsekwencje mogłyby za tym pójść. Tak w zasadzie to Bóg to sprawił: wystarczy tylko dogadać się ze spowiednikiem.

Mi się wydaje, że to nie najbardziej Boga zabolała cała ta męka i krzyż, ale niedowierzanie ludzi. I stąd właśnie według mnie wynika to, że Bóg wybrał krzyż jako narzędzie do zbawienia ludzi. Abyśmy wiedzieli jak cenni w Oczach Bożych jesteśmy.
Myślę, że ta odpowiedź trafia w samo sedno.
Bóg mógł nam odpuścić grzechy - ot, tak. Malo tego - on w zasadzie nam je odpuszcza cały czas, bo to nie jest tak, że On nam broni wejścia do Nieba.

Tyle że nie jesteśmy w stanie "być w Niebie" (czytaj: obcować ze świętym Bogiem) tacy, jacy jesteśmy. Po prostu to niewykonalne dla nas - prędzej wybralibyśmy piekło.
Ofiara Jezusa przekonuje nas jak straszliwą, jak skrajnie niszczącą rzeczą jest grzech.

Taką rolę miały zresztą (niestety, nieskutecznie) i ofiary Starego Testamentu - dla Boga na nic były te wszystkie ofiary. Były tak krwawe właśnie po to, by pokazać, jak straszną rzeczą jest grzech.

Co z tego, że Bóg się na nas za grzech nie gniewa, skoro pozostajemy nadal źli i niezdolni do obcowania z Nim?
Andy72 napisał(a):
Czy nie stosujesz teorii "geocentrycznej", to znaczy wszystko się kręci wokół nas?
Ależ w historii zbawienia właśnie dokładnie tak jest. To dla naszego zbawienia Jezus narodził się, żył z nami, umarł i zmartwychwstał!
Cytuj:
Trochę prowokacyjnie zadam pytanie:
A z jakiego powodu była nam potrzebna?
Miedzy innymi do tego, aby przekonać nas o grzechu. Dlatego też Duch Święty ma podobne zadanie:
J 16:8 bt5 "On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie."

A także aby przezwycięzyć nieufność do Boga, która przecież była bezpośrednim powodem Grzechu Pierworodnego:
Rdz 3:2-5 "(2) Niewiasta odpowiedziała wężowi: Owoce z drzew tego ogrodu jeść możemy, (3) tylko o owocach z drzewa, które jest w środku ogrodu, Bóg powiedział: Nie wolno wam jeść z niego, a nawet go dotykać, abyście nie pomarli. (4) Wtedy rzekł wąż do niewiasty: Na pewno nie umrzecie! (5) Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło."

Cytuj:
Cytuj:
To oczywiste. Bóg jako suwerenny i wszechmocny Byt, nie potrzebował śmierci, bo co ona Mu ma dać? Satysfakcję, poczucie mocy?


Czy ta śmierć ma dać na satysfakcję, poczucie mocy? - oczywiście nie.
więc czy ta śmierć ma poruszać nasze sumienia? czyli to byłoby czymś w rodzaju przebłagiwania nas?
Tak bym tego nie nazwał, chyba że w duzej przenośni. Raczej pomoc w przezwyciężeniu nieufności, która rodzi nieposłuszeństwo.

Oczywiście, nie da się zbawienia zamknąć tylko w tych dwu rzeczach - w ogóle nie da się go ogarnąć.
Ale głoszenie, że Bóg Ojciec potrzebował śmierci Syna by odpuścić nam nasze grzechy wydaje mi się wielce krzywdzące dla Boga. Nie takim go znamy z kart Ewangelii, nie tak opowiadał o Nim Chrystus.
Bóg - niczym dobry Ojciec z przypowieści o Synu Marnotrawnym (tak naprawdę jest to przypowieść o Dobrym Ojcu) - nie łamie woli młodszego syna, gdy ten odchodzi. Szanuje jego decyzję.
Ale też, gdy syn wraca, nie potrzebuje niczego, by mu wybaczyć. Ma w nosie wszelkie "równoważenie sprawiedliwości" i to że syn go obraził - wybiega naprzód, obejmuje syna, daje mu najlepszą szatę, pierścień na rękę i wyprawia przyjęcie.
Taki jest nasz Bóg.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Wt paź 01, 2019 3:12 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15229
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu?
lubczyk napisał(a):
Pan Jezus to obraz Boga nie tylko Miłosiernego, ale także cierpiącego tj. przybitego grzechami ludzkimi, czyli ofiara grzeszników.
Pozostaje pytanie dlaczego tylko żydów i faryzeuszy obwinia się o śmierć Jezusa Boga, a reszta umywa ręce jak Piłat choć korzysta z ofiary? Nie bronię ich tutaj bo fizycznie odpowiadają za wyrok i zabójstwo, ale w sensie ofiary jako Eucharystii odpowiadają tak samo jak każdy grzesznik.
Nie wydaje mi się, jakobyśmy tylko Żydów czy faryzeuszy obwiniali za to. Przeciwnie, w wyznaniu wiary mówimy:
Ukrzyżowany również za nas
pod Poncjuszem Piłatem został umęczony i pogrzebany.
I zmartwychwstał trzeciego dnia,
jak oznajmia Pismo.


Oczywiście, niektórym się wydaje że tylko Żydzi są winni (a nawet spotkałem się z mniemaniem, że "to wszystko przez Adama i Ewę")...

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Wt paź 01, 2019 3:16 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt mar 01, 2011 11:14 pm
Posty: 848
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu?
To grzesznicy składają Syna w ofierze a nie Bóg Ojciec. Pan Bóg wziął na siebie odpowiedzialność za śmierć Syna. Wszyscy razem i każdy z osobna ma krew Boga na rękach. Nie tylko żydzi czy kapłani kościoła katolickiego choć to przez ich ręce przechodzi ofiara. To, że Jezus przebaczył to jedno ale to, że kto usprawiedliwia grzech to woła dzisiaj że krew Jego na nas i na nasze dzieci, jak kiedyś żydzi wołali. Chyba, że uznamy że Jezus cierpiał raz i tylko męki fizyczne bo inaczej ofiara grzeszników trwa nadal. I tak kościół zawsze nauczał.


Wt paź 01, 2019 4:22 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6455
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu?
Czyli Ofiara Jezusa
- przekonuje nas o powadze grzechu
- przekonuje nas o sile Miłości Boga
- buduje nasze zaufanie do Boga
- jest jakby drabiną w olbrzymiej przepaści między nami a Nim
?


Wt paź 01, 2019 4:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15229
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu?
lubczyk napisał(a):
To grzesznicy składają Syna w ofierze a nie Bóg Ojciec. Pan Bóg wziął na siebie odpowiedzialność za śmierć Syna. Wszyscy razem i każdy z osobna ma krew Boga na rękach. Nie tylko żydzi czy kapłani kościoła katolickiego choć to przez ich ręce przechodzi ofiara. To, że Jezus przebaczył to jedno ale to, że kto usprawiedliwia grzech to woła dzisiaj że krew Jego na nas i na nasze dzieci, jak kiedyś żydzi wołali. Chyba, że uznamy że Jezus cierpiał raz i tylko męki fizyczne bo inaczej ofiara grzeszników trwa nadal. I tak kościół zawsze nauczał.
Oczywiście że Ofiara trwa nadal. Jezus ofiarowuje się nieustannie Ojcu w "Świątyni Niebieskiej".
Nie myl jednak Ofiary z cierpieniem, nie utożsamiaj tylko z nim.
Andy72 napisał(a):
Czyli Ofiara Jezusa
- przekonuje nas o powadze grzechu
- przekonuje nas o sile Miłości Boga
- buduje nasze zaufanie do Boga
- jest jakby drabiną w olbrzymiej przepaści między nami a Nim
?
Owszem.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Wt paź 01, 2019 4:57 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6455
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu?
To dość przekonujące. Ale skoro Boga nie można ogarnąć naszym umysłem, to czy można podać cel tej Ofiary.
Skoro jest tak jak piszesz, to może być następujaćy scenariusz:
człowiek umiera, szatan zaczyna atakować z potworną siła.
Tak jak piszesz, to człowiek sam ma wybrać NIebo lub piekło. Zostają mu przedstawione tak, że Niebo w bardzo nieatrakcyjny sposób np. wieczne odmawianie Różańca z babciami (załóżmy że człowiek nie lubił Różańca)
a piekło jako miejsce wiecznej imprezy i grzechu (załóżmy że człowiek to lubił)
Już człowiek ma wybrać piekło, gdy Bóg pokazuje cierpienie Jezusa.
I teraz może wybrać NIebo dlatego, że Jezus zapłacił za niego tak wielką cenę, albo jeszcze bardziej utwierdzić się w egoizmie, że woli zmarnować Ofiarę Jezusa byle pójśc do piekła, i wtedy szatan bierze go do przysłowiowego kotła.


Wt paź 01, 2019 5:18 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15229
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu?
Raczej widziałbym skutki w naszym życiu tu na ziemi.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Wt paź 01, 2019 5:27 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So sie 05, 2017 1:23 pm
Posty: 326
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu?
Andy72 napisał(a):
Czyli Ofiara Jezusa
- przekonuje nas o powadze grzechu
- przekonuje nas o sile Miłości Boga
- buduje nasze zaufanie do Boga
- jest jakby drabiną w olbrzymiej przepaści między nami a Nim
?

Skąd takie zafiksowanie, aby mówić w imieniu innych - nas. To kazanie? Sama śmierć jakiegoś Żyda z Nazaretu sprzed 2000 lat, nawet niesprawiedliwa, to logicznie do niczego, o czym piszesz - nie przekonuje. Ofiarę Jezusa trzeba poddać obróbce egzegetyczno-hermeneutycznej, aby osiagnąć cel.
Ofiara Jezusa przekonuje, że w Jego smierć zostali uwikłani duchowni i władze świeckie, Duchowni, którzy powinni czuwa c nad prawdziwiśćią wiary i moralnośći ostatecznie si e temu sprzeniewierzyli. Bo Jezus obnażał im ich małość .Tegi zadufani faryzeusz nie mogli odstąpić i przystąpili do ataku.
MIŁOŚĆ BOGA JEST NIEZAEŻNA OD OFIARY JEZUSA


Śr paź 02, 2019 7:06 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt mar 01, 2011 11:14 pm
Posty: 848
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu?
Andy, nie bój się szatana po śmierci i piekła bo to jest najgorsze tzn. lęk. Sam wiesz najlepiej że wybór jest prosty.
Lepiej różańce odmawiać całe życie z Kimś kto kocha bezgranicznie i wiernie od początku niż najlepsza na świecie impreza z tymi co nie kochają prawdziwie.
Po prostu po śmierci należy wołać głośno że ma tu przyjść
Ten co mnie kocha od zawsze, a reszta precz. Wtedy uciekają złe duchy o złej woli i nie dyskutuje się z nimi. I wiem co teraz Cię będzie nurtować. To co mnie u mnie podważa wiarę i wprowadza ciemności, a nawet zwątpienia i ateizm. To jak może jeden Bóg kochać każdego wyjątkowo i tak skrajnie różnie że u jednego akceptuje np. ten seksoholizm a innego gani za cudzołóstwo jak np. króla Dawida i takie różne kryteria stosuje do każdego i każdemu mówi że jest jedyny i wyjątkowy ale jednemu pofolguje przez całe życie a drugiego zmiażdży cierpieniem tak że można stracić wiarę.
Odpowiedź brzmi: nie wiem.
Na rozum ludzki to każdego kocha ktoś inny wyjątkowo. Jednak nie chcę w tym kierunku iść. Sam widzisz, że pozostaje ślepa wiara i to najbardziej ślepa ze wszystkich w jeden kościół katolicki. Z taką wiarą wypełniaj rytuałykatolickie, staraj się jak możesz i na ile możesz nie grzeszyć i szanować ludz
. W żadnyn wypadku nie daj sobie narzucić żadnych heroizmów ani w wypełnianiu Dekalogu ani w miłości bliźniego czy nawet Boga którego nie widzisz, bo to pułapka. Jak stopniowo rozjaśnią ci się ciemności wiary i będziesz widział źródło to wtedy sam oddasz życie lub porzucisz wszelki grzech a do tego czasu rób wszystko po trochu na ile Cię stać. Tajemnica i zagadka wiary dopiero po śmierci się rozwikła w całości i będziemy wolni od ciemności. Jedyne co można zrobić to modlić się o prowadzenie dobrą drogą i o miłość do tych co z góry ktoś zaplanował że masz ich kochać bardziej od innych, a oni tak Ciebie choć teraz nie wiesz kogo. Może to jacyś nieprzyjaciele no ale to oznacza że muszą stać się przyjaciółmi. Nie wiesz. Więc nie trafiaj kulą w płot.


Śr paź 02, 2019 7:34 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr sie 20, 2014 9:45 am
Posty: 236
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu?
Orfeusz napisał(a):
Andy72 napisał(a):
Czyli Ofiara Jezusa
- przekonuje nas o powadze grzechu
- przekonuje nas o sile Miłości Boga
- buduje nasze zaufanie do Boga
- jest jakby drabiną w olbrzymiej przepaści między nami a Nim
?

Skąd takie zafiksowanie, aby mówić w imieniu innych - nas. To kazanie? Sama śmierć jakiegoś Żyda z Nazaretu sprzed 2000 lat, nawet niesprawiedliwa, to logicznie do niczego, o czym piszesz - nie przekonuje. Ofiarę Jezusa trzeba poddać obróbce egzegetyczno-hermeneutycznej, aby osiagnąć cel.
Ofiara Jezusa przekonuje, że w Jego smierć zostali uwikłani duchowni i władze świeckie, Duchowni, którzy powinni czuwa c nad prawdziwiśćią wiary i moralnośći ostatecznie si e temu sprzeniewierzyli. Bo Jezus obnażał im ich małość .Tegi zadufani faryzeusz nie mogli odstąpić i przystąpili do ataku.
MIŁOŚĆ BOGA JEST NIEZAEŻNA OD OFIARY JEZUSA

Właśnie ta śmierć, przekonała mnie. Masz jednak rację, że wielu nieprzekonuje. Zastanawiam się dlaczego. Też mogłem zracjonalizować i odrzucić działanie Boga w swoim życiu. Gdybym nie drążył tematu Jezusa dalej (np teksty K.Rivas, ADąbskiej, K.Emmerich i inne), być może wiele rzeczy bym przegapił.

Tak jak ktoś napisał powyżej, nie da się zgłębić Boga. Jednak da się zgłębiać przymioty Boga analizując jego działanie. Wydaje mi się, że logicznie jest zgłębiać Miłość Bożą analizując Ofiarę Jezusa.

_________________
Zawiłe problemy wymagają gruntownego omówienia, a zasoby mam ograniczone. Polecam moje dzieło: https://melancholia.xyz


Śr paź 02, 2019 8:18 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15229
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu?
Orfeusz napisał(a):
Andy72 napisał(a):
Czyli Ofiara Jezusa
- przekonuje nas o powadze grzechu
- przekonuje nas o sile Miłości Boga
- buduje nasze zaufanie do Boga
- jest jakby drabiną w olbrzymiej przepaści między nami a Nim
?

Skąd takie zafiksowanie, aby mówić w imieniu innych - nas.
Anty pisze o celu tej Ofiary. To, że nie wszystkich przekonuje to oczywistość.
Cytuj:
Ofiara Jezusa przekonuje, że w Jego smierć zostali uwikłani duchowni i władze świeckie, Duchowni, którzy powinni czuwa c nad prawdziwiśćią wiary i moralnośći ostatecznie si e temu sprzeniewierzyli. Bo Jezus obnażał im ich małość .Tegi zadufani faryzeusz nie mogli odstąpić i przystąpili do ataku.
MIŁOŚĆ BOGA JEST NIEZAEŻNA OD OFIARY JEZUSA
Miłość -tak. Ofiara Jezusa - Boga (a nie "jakiegoś Żyda")latego jest ważna bo "zostali uwikłani duchowni i władze świeckie" tylko dlatego, że kara dotknęła człowieka doskonale niewinnego, który mimo to zachował posłuszeństwo Ojcu.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr paź 02, 2019 9:51 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6455
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu?
lubczyk napisał(a):
Lepiej różańce odmawiać całe życie z Kimś kto kocha bezgranicznie i wiernie od początku niż najlepsza na świecie impreza z tymi co nie kochają prawdziwie.

Dzięki!
W ten miesiąc październik postanowiłem odmawiać Różaniec.


Śr paź 02, 2019 10:33 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 655
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu?
Barney napisał(a):
Ale głoszenie, że Bóg Ojciec potrzebował śmierci Syna by odpuścić nam nasze grzechy wydaje mi się wielce krzywdzące dla Boga. Nie takim go znamy z kart Ewangelii, nie tak opowiadał o Nim Chrystus.
Bóg - niczym dobry Ojciec z przypowieści o Synu Marnotrawnym (tak naprawdę jest to przypowieść o Dobrym Ojcu) - nie łamie woli młodszego syna, gdy ten odchodzi. Szanuje jego decyzję.
Ale też, gdy syn wraca, nie potrzebuje niczego, by mu wybaczyć. Ma w nosie wszelkie "równoważenie sprawiedliwości" i to że syn go obraził - wybiega naprzód, obejmuje syna, daje mu najlepszą szatę, pierścień na rękę i wyprawia przyjęcie.

Barney, nie mogłeś chyba jaśniej wyrazić swego odstępstwa od nauki Kościoła. Twierdzisz, że Bóg nie potrzebował śmierci Syna, by odpuścić nasze grzechy, tak jak w przypowieści ojciec nie potrzebował niczego (niczyjej śmierci), by przebaczyć młodszemu synowi. Posuwasz się nawet do słów, że ojciec
Cytuj:
"nie potrzebuje niczego, by mu wybaczyć. Ma w nosie wszelkie "równoważenie sprawiedliwości" i to że syn go obraził."
Wynika z tego twierdzenia ciężka herezja, JAKOBY NIE BYŁO BOŻYM WARUNKIEM ZBAWIENIA ludzkości złożenie Mu Ofiary przez Chrystusa oraz korzystanie z tej Ofiary przez Kościół na podstawie wiary i sakramentów. Tego cię uczą na Sesjach Apologetycznych? Niech mnie Bóg broni przed waszymi Sesjami.

Przypominam naukę Kościoła na temat konieczności śmierci Chrystusa dla zbawienia rodzaju ludzkiego. Wystarczą trzy cytaty, pierwszy z Katechizmu KK, a dwa z Ewangelii:

"1992 Usprawiedliwienie zostało nam wysłużone przez Mękę Chrystusa, który ofiarował się na krzyżu jako żywa, święta i miła Bogu ofiara i którego krew stała się narzędziem przebłagania za grzechy wszystkich ludzi." (KKK)

"To bowiem jest moja krew nowego testamentu, która wylewa się za wielu na przebaczenie grzechów." (Ew. Mateusza 26:28)

"A chleb, który ja dam, to moje ciało, które ja dam za życie świata. (...) Jeśli nie będziecie jeść ciała Syna Człowieczego i pić jego krwi, nie będziecie mieć życia w sobie." (Ew. Jana 51-53)

Dla szczerych ludzi te trzy cytaty wystarczyłyby, żeby porzucić błąd. Usprawiedliwienie zostało nam wysłużone przez śmierć Chrystusa, jako miła Bogu ofiara, której Krew jest przebłaganiem za grzechy wszystkich ludzi - mówi Katechizm. Chrystus w Ewangelii mówi, że za chwilę wyleje Krew na przebaczenie grzechów, a w Ewangelii Jana wyjaśnia, że kto tej Krwi nie będzie spożywał, nie będzie mieć życia w sobie. Z czego wynika, że spożywanie tej przelanej na ofiarę Krwi JEST WARUNKIEM ZBAWIENIA. A zatem przelanie i spożywanie Krwi jest warunkiem zbawienia. Jak się to ma, Barney, do twojego twierdzenia, jakoby Bóg nie potrzebował śmierci Syna, by odpuścić nasze grzechy, tak jak w przypowieści ojciec nie potrzebował niczego (niczyjej śmierci), by przebaczyć młodszemu synowi? Ma się to tak, jak prawda do herezji. Bo gdyby ktoś przyszedł do Boga po przebaczenie, jak syn marnotrawny, ale zarazem odrzucałby wiarę w Odkupienie i odrzucałby sakrament Eucharystii, to po prostu nie zostałby przez Ojca przyjęty. Tak naucza wyżej Jezus. Czy przypowieść temu przeczy? Nie, bo każda przypowieść zawiera tylko niektóre aspekty prawdy, a nie wszystkie. Zaprzeczanie jakiejś prawdzie dlatego, że nie ma jej w danej przypowieści jest niepoważne. Na tej zasadzie jutro możesz zaprzeczyć istnieniu Boga, bo nie ma o Bogu mowy w jakiejś przypowieści. Odrzucasz wiele świadectw Pisma mówiących o konieczności śmierci Chrystusa, a przyjmujesz za świadectwo brak świadectwa w przypowieści? To przejaw złej woli.

Bardziej kompleksowe ujęcie tematu w Katechizmie KK wygląda tak:

KATECHIZM KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO:

"402 Wszyscy ludzie są uwikłani w grzech Adama. Stwierdza to św. Paweł: „Przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wszyscy stali się grzesznikami" (Rz 5, 19); „Przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli..." (Rz 5, 12). Apostoł przeciwstawia powszechności grzechu i śmierci powszechność zbawienia w Chrystusie: „Jak przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich ludzi wyrok potępiający, tak czyn sprawiedliwy Jednego (Chrystusa) sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie" (Rz 5, 18).

403 Za św. Pawłem Kościół zawsze nauczał, że ogromna niedola, która przytłacza ludzi, oraz ich skłonność do zła i podleganie śmierci nie są zrozumiałe bez ich związku z grzechem Adama i faktem, że on przekazał nam grzech, z którego skutkami rodzimy się wszyscy i który jest „śmiercią duszy"278. Ze względu na tę pewność wiary Kościół udziela chrztu na odpuszczenie grzechów nawet małym dzieciom, które nie popełniły grzechu osobistego279.

404 W jaki sposób grzech Adama stał się grzechem wszystkich jego potomków? Cały rodzaj ludzki jest w Adamie sicut unum corpus unius hominis - „jak jedno ciało jednego człowieka"280. Przez tę Jedność rodzaju ludzkiego" wszyscy ludzie są uwikłani w grzech Adama, jak wszyscy są objęci sprawiedliwością Chrystusa.
(...)
407 Nauka o grzechu pierworodnym - związana z nauką o Odkupieniu przez Chrystusa - daje jasne spojrzenie na sytuację człowieka i jego działanie w świecie. Przez grzech pierwszych rodziców diabeł uzyskał pewnego rodzaju panowanie nad człowiekiem, chociaż człowiek pozostaje wolny. Grzech pierworodny pociąga za sobą „niewolę pod panowaniem tego, który ma władzę śmierci, to jest diabła"285. (...)
(...)
410 Po swoim upadku człowiek nie został opuszczony przez Boga. Przeciwnie, Bóg wzywa go290 i zapowiada mu tajemnicze zwycięstwo nad złem oraz podniesienie go z upadku291. Fragment Księgi Rodzaju, który mówi na ten temat, został nazwany „Protoewangelią", będąc pierwszą zapowiedzią Mesjasza Odkupiciela, walki między wężem i Niewiastą oraz ostatecznego zwycięstwa jej potomka.

411 Tradycja chrześcijańska widzi w tym fragmencie zapowiedź „nowego’’ Adama"292, który „stawszy się posłusznym aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej" (Flp 2, 8), naprawia przeobficie nieposłuszeństwo Adama293.(...)
(...)
601 Ten Boży zamysł zbawienia przez wydanie na śmierć „Sługi", Sprawiedliwego (Iz 53, 11)400, został wcześniej zapowiedziany w Piśmie świętym jako tajemnica powszechnego odkupienia, to znaczy wykupu, który wyzwala ludzi z niewoli grzechu401...

602 Święty Piotr może więc sformułować wiarę apostolską w Boży zamysł zbawienia w taki sposób: „Wiecie bowiem, że z waszego, odziedziczonego po przodkach, złego postępowania zostaliście wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale drogocenną krwią Chrystusa jako baranka niepokalanego i bez zmazy. On był wprawdzie przewidziany przed stworzeniem świata, dopiero jednak w ostatnich czasach się objawił ze względu na was" (1 P 1, 18-20). Karą za grzechy ludzi, popełnione po grzechu pierworodnym, była śmierć407. Bóg posyłając własnego Syna w postaci sługi408, w postaci człowieka upadłego i poddanego śmierci z powodu grzechu409, „dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą" (2 Kor 5, 21).

603 Jezus nie doznał takiego odrzucenia, jak gdyby On sam zgrzeszył410. W miłości odkupieńczej, która zawsze łączyła Go z Ojcem411, przyjął nas w naszym oddzieleniu od Boga, tak że mógł w naszym imieniu powiedzieć na krzyżu: „Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?" (Mk 15, 34; Ps 22, 1). Bóg, czyniąc Go w ten sposób solidarnym z nami jako grzesznikami, „własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał" (Rz 8, 32), abyśmy zostali „pojednani z Bogiem przez śmierć Jego Syna" (Rz 5, 10).

604 Wydając swego Syna za nasze grzechy, Bóg ukazuje, że Jego zamysł wobec nas jest zamysłem życzliwej miłości, która poprzedza wszelką zasługę z naszej strony: „W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy" (1 J 4, 10)412. „Bóg zaś okazuje nam swoją miłość właśnie przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami" (Rz 5, 8).

610 ...W przeddzień swojej męki, gdy jeszcze był wolny, Jezus uczynił z Ostatniej Wieczerzy spożywanej z Apostołami pamiątkę swojej dobrowolnej ofiary, jaką miał złożyć Ojcu425 dla zbawienia ludzi: „To jest Ciało moje, które za was będzie wydane" (Łk 22, 19). „To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów" (Mt 26, 28).

613 Śmierć Chrystusa jest równocześnie ofiarą paschalną, która wypełnia ostateczne odkupienie ludzi434 przez Baranka, „który gładzi grzech świata" (J 1, 29)435, i ofiarą Nowego Przymierza436, przywracającą człowiekowi komunię z Bogiem437 oraz dokonującą pojednania z Nim przez „Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów" (Mt 26, 28)438.

614 Ofiara Chrystusa jest jedyna; dopełnia i przekracza wszystkie ofiary439. Przede wszystkim jest ona darem samego Boga Ojca, ponieważ Ojciec wydaje swego Syna, aby pojednać nas ze sobą440. Jest ona równocześnie ofiarą Syna Bożego, który stał się człowiekiem; dobrowolnie i z miłości441 ofiaruje On swoje życie442 Ojcu przez Ducha Świętego443, aby naprawić nasze nieposłuszeństwo.

615 ... Przez swoje posłuszeństwo aż do śmierci Jezus stał się cierpiącym Sługą, który w sposób zastępczy „siebie na śmierć ofiarował”, „poniósł grzechy wielu", aby „usprawiedliwić wielu i dźwigać ich nieprawości" (Iz 53, 10-12). Wynagrodził On za nasze winy i zadośćuczynił Ojcu za nasze grzechy444.
(...)
1364 ...Gdy Kościół celebruje Eucharystię, wspomina Paschę Chrystusa, a ona zostaje uobecniona. Ofiara, którą Chrystus złożył raz na zawsze na krzyżu, pozostaje zawsze aktualna172: „Ilekroć na ołtarzu sprawowana jest ofiara krzyżowa, w której «na Paschę naszą ofiarowany został Chrystus», dokonuje się dzieło naszego odkupienia"173.
(...)
1366 Eucharystia jest więc ofiarą, ponieważ uobecnia (czyni obecną) ofiarę krzyża, jest jej pamiątką i udziela jej owoców: (...) Będzie ona reprezentowała ofiarę krwawą, która miała wypełnić się jeden raz na krzyżu, i utrwalała jej pamiątkę po wszystkie wieki (1 Kor 11, 23), a zbawcza moc będzie udzielała odpuszczenia grzechów, które codziennie popełniamy174.

1367 Ofiara Chrystusa i ofiara Eucharystii są jedyną ofiarą. „Jedna i ta sama jest bowiem Hostia, ten sam ofiarujący - obecnie przez posługę kapłanów - który wówczas ofiarował siebie na krzyżu, a tylko sposób ofiarowania jest inny". „W tej Boskiej ofierze, dokonującej się we Mszy świętej, jest obecny i w sposób bezkrwawy ofiarowany ten sam Chrystus, który na ołtarzu krzyża ofiarował samego siebie w sposób krwawy"175.
(...)
1407 Eucharystia jest centrum i szczytem życia Kościoła, ponieważ Chrystus włącza Kościół i wszystkie jego członki do swojej ofiary uwielbienia i dziękczynienia, złożonej raz na zawsze Ojcu na krzyżu. Przez tę ofiarę Chrystus rozlewa łaski zbawienia na swoje Ciało, którym jest Kościół.
(...)
1410 Sam Chrystus, wieczny Arcykapłan Nowego Przymierza, działając przez posługę kapłanów, składa Ofiarę eucharystyczną. Sam Chrystus, rzeczywiście obecny pod postaciami chleba i wina, jest również darem ofiarnym składanym w Eucharystii.
(...)
1992 Usprawiedliwienie zostało nam wysłużone przez Mękę Chrystusa, który ofiarował się na krzyżu jako żywa, święta i miła Bogu ofiara i którego krew stała się narzędziem przebłagania za grzechy wszystkich ludzi."


KOMPENDIUM Katechizmu Kościoła Katolickiego:

"112. Jakie znaczenie ma Misterium Paschalne Jezusa? 571-573
Misterium Paschalne Jezusa, które obejmuje Jego mękę, śmierć, zmartwychwstanie i uwielbienie, znajduje się w centrum wiary chrześcijańskiej, ponieważ zbawczy zamysł Boga wypełnił się raz na zawsze przez odkupieńczą śmierć Jego Syna Jezusa Chrystusa.
(...)
114. ... Ponadto On, wierny Sługa, swoją ofiarą na krzyżu wynagrodził popełnione przeciw niemu wykroczenia, ponieważ poniósł śmierć „dla odkupienia przestępstw, popełnionych za pierwszego przymierza" (Hbr 9,15).

118. Dlaczego śmierć Jezusa należy do Bożego zamysłu zbawienia? 599-605, 619
Aby pojednać z sobą wszystkich ludzi upadłych i poddanych śmierci z powodu grzechu, Bóg z życzliwej miłości posłał swego Syna, aby poniósł śmierć za nasze grzechy. Zapowiedziana w Starym Testamencie, w szczególności jako wypełnienie proroctwa o ofierze cierpiącego Sługi, odkupieńcza śmierć Jezusa dokonała się „zgodnie z Pismem".

119. W jaki sposób Chrystus ofiarował siebie samego Ojcu? 606-609, 620
Pragnienie wypełnienia zamysłu miłości odkupieńczej Ojca ożywia całe życie Jezusa. Jego posłaniem jest „służyć i dać swoje życie na okup za wielu" (Mk 10,45), aby w ten sposób całą ludzkość pojednać z Bogiem. (...)

120. Jak wyraziło się podczas Ostatniej Wieczerzy ofiarowanie Jezusa? 610-611, 621
Podczas Ostatniej Wieczerzy, spożywanej z Apostołami, w przeddzień swej męki, Jezus uprzedził dobrowolne ofiarowanie swego życia: „To jest Ciało moje, które za was będzie wydane" (Łk 22,19), „To jest moja krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów" (Mt 26,28). Ustanowił w owej chwili Eucharystię, która będzie „pamiątką" (1 Kor 11,25) Jego ofiary, a swoich Apostołów jako kapłanów Nowego Przymierza.

121. Co wydarzyło się podczas agonii w Getsemani? 612
Mimo przerażenia, które śmierć wywołuje w całkowicie świętej ludzkiej naturze Tego, który jest „Dawcą życia" (Dz 3,15), Jezus zgadza się w swojej ludzkiej woli, by wypełniła się wola Ojca: aby nas zbawić, zgadza się ponieść nasze grzechy w swoim ciele, „stawszy się posłusznym aż do śmierci" (Flp 2,8).

122. Jakie są skutki ofiary Chrystusa na krzyżu? 613-617, 622- 623
Jezus dobrowolnie ofiarował swe życie w ekspiacyjnej ofierze, to jest przez swoje pełne posłuszeństwo aż do śmierci zadośćuczynił Ojcu za nasze grzechy. Ta miłość aż do końca (por. J 13,1) Syna Bożego dokonuje pojednania z Bogiem całej ludzkości. Ofiara paschalna Chrystusa wypełnia odkupienie ludzi w sposób jedyny, doskonały i ostateczny, przywraca komunię z Bogiem."


Barney napisał(a):
Taki jest nasz Bóg.

Ależ nie. Taki jest bóg wymyślony przez ciebie albo wmówiony ci przez kogoś. Możesz już śmiało założyć swoją sektę. Podstawę masz w postaci negacji nauki Kościoła o konieczności śmierci Ofiarnej Chrystusa.


Pt paź 04, 2019 8:06 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5515
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Komu Chrystus złożył ofiarę na krzyżu?
Bóg tak zasadniczo nie potrzebuje niczego. Ani naszej modlitwy, ani naszych ofiar, ani naszego zbawienia. Chce tego - i owszem, ale to my jesteśmy w potrzebie, a nie Bóg. Bóg niczego nie musi. Nie musi nas zbawiać, tylko chce tego. Ofiara Chrystusa jest dla naszego zbawienia konieczna, nam jest potrzebna, a nie Bogu. Bóg niczego nie potrzebuje, niczego nie musi. Chce tego, swoją wolą, a nie koniecznością, przymusem.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt paź 04, 2019 11:33 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 376 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 26  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL