Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz maja 28, 2020 4:23 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 431 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 29  Następna strona
 Uczta kinomana- prośba o dobry film. 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 01, 2012 4:38 am
Posty: 203
Lokalizacja: Moskwa, Rosja - New Jersey, USA
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Uczta kinomana- prośba o dobry film.
bert04 napisał(a):
Maria116 napisał(a):
Jak byłam mała w Rosji (w latach osiemdziesiątych), pokazali jakiegoś polskiego filmu w telewizji. Niestety, nie wiem, jak się nazywał, byłam mała. Ale pamiętam, że chodziło o dziewczynce ze wsi mającej na imię Joasia. Film był długim z wielu części. Joasia napierw była mała, pokazali, jak się mieszkała i pracowała we wsi. Potem została panna Joanna, jakiś mężczyzna znacznie starszy chciał się z nią ożenić, ona nie zechciała. Potem spotkała mężczyznę, z którym zakochała się. Potem pokazał jej już jak mężatką pani, ona miała dziecko. Pamiętam, była scena, jak Joanna modliła się w Częstochowie, i mówiła do Matki Bożej: „Mówię Ci jak matka matce...„ Widzę tę scenę przed oczami do dziś. Ale jak sie nazywa ten film? W jakim roku został zrobiony? Nie wiem ... Jestem członkiem na chomikuj.pl, moglabym znaleźć żadnego filmu, ale nazwy nie mam ... :-(

Czyżby to? Data edycji jest 1989, więc "na styku".

http://pl.wikipedia.org/wiki/Rzeka_k%C5%82amstwa
http://www.filmpolski.pl/fp/index.php/122721
http://www.filmweb.pl/serial/Rzeka+k%C5 ... 1987-35871

Tylko teraz zauważyłam Twoją odpowiedź! DZIĘKUJĘ!

_________________
Земные перегородки до неба не доходят. - Святитель Филарет, Митрополит Московский и Коломенский


Pn lip 30, 2012 8:51 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 13, 2008 12:39 pm
Posty: 5003
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Uczta kinomana- prośba o dobry film.
@ Tartaglia + joannaa + wittwelsh

Ja jakoś "Dawno temu w Ameryce" nigdy nie mogłem przejść. Nie wiem, co mnie odrzucała, czy scena z jedzeniem ciastka, czy może scena na tylnym siedzeniu samochodu... po prostu nie trawię. A raczej - odechciewa mi się dalej oglądać, jeżeli tempo spowalnia do tempa wyścigu leniwców.

To o tyle dziwne, że "Dawno temu na Dzikim Zachodzie" uwielbiam, a tendencyjnie oglądam więcej kina gangsterskiego, niż westernów. Tempo podobne, ale napięcie jakoś trzymało mimo to. A w D.t.w.A. ? Jakoś nie mogłem wstrzymać ziewania. Sorry.

--------------------

Ale, jak tutaj wrzuca się kompletne listy Scorsese lub Lyncha, to ja też dorzucę listę Nolana (z aktualnego powodu, co nie?):

Memento (już było)

Incepcja ;)

Prestiż - świetny kawałek kina o niepowtarzalnej atmosferze. Oglądałem niedawno, jak leciało w TV. Jestem z siebie dumny, że tajemnicę Roberta odgadłem przed rozwiązaniem (moment zakończenia pamiętnika). Natomiast tajemnicę Alfreda niestety dopiero w scenie pożegnania w więzieniu.

Bezsenność - niby remake norweskiego podkładu, ale i tak dobre kino (fani Ala Pacino powinni zanotować sobie).

No i Batmany, ale to ma się rozumieć.

Z pełnometrażowych tylko jednego nie oglądałem jeszcze.

-----------------

Jak były Batmany to nie może zabraknąć jeszcze przynajmniej jednego filmu, który łączy estetykę filmu o superbohaterach z nietuzinkową fabułą:

Watchmen. Genialna adaptacja komiksu, nieomal 1:1 przełożona na format kina. Tylko dla osób nie skażonych nadwrażliwością :twisted:

_________________
Jer 32:15 To bowiem mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Będą jeszcze w tym kraju kupować domy, pola i winnice".


Pn lip 30, 2012 2:17 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr maja 02, 2012 7:48 am
Posty: 888
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Uczta kinomana- prośba o dobry film.
Nolanowskie Batmany są przecudowne - bardzo, bardzo niewiele filmów w historii kinematografii potrafiło w połączyć wątki sensacyjne z poważnymi w tak harmoniczny sposób, jednocześnie utrzymując mistrzowski poziom wszystkich części składowych. Zdecydowanie polecam każdemu - na najnowszym, ostatnim dziele z trylogii wybrałem się na pokaz przedpremierowy i nie żałuję ani sekundy :wink: .

Dla porządku polecam potem obejrzeć dwa Batmany w reżyserii Burtona. Choćby tylko dla arcymistrzowskich ról Nicholsona i DeVito.


Pn lip 30, 2012 6:32 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2007 11:20 pm
Posty: 2880
Lokalizacja:
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Uczta kinomana- prośba o dobry film.
A ja się wybrałam i żałuję. Może oczekiwania były za wysokie? Ogólnie film chaotyczny, za długi, przesadzony, pełen bezsensownych elementów i logicznych byków. Wygrywają wątki sensacyjne, inne schodzą na dalszy plan ze szkodą dla filmu.

Cytuj:
A raczej - odechciewa mi się dalej oglądać, jeżeli tempo spowalnia do tempa wyścigu leniwców.


Szczerze? Ja przez początek tego filmu nie przebrnęłam, zanudziło mnie i wyłączyłam.

_________________
Tak, to znowu ja. Wiem, że nie tęskniliście.


Pn lip 30, 2012 9:28 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 13, 2008 12:39 pm
Posty: 5003
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Uczta kinomana- prośba o dobry film.
Katka napisał(a):
Szczerze? Ja przez początek tego filmu nie przebrnęłam, zanudziło mnie i wyłączyłam.

Ja próbowałem od początku, próbowałem od środka, nawet raz dotrwałem do sceny z telefonem (hint: słuchawka). I... nie mogłem dalej. Jakby jakiś piaskowy dziadek sypał w oczy, jakby pilot sterował moim kciukiem...

Katka napisał(a):
A ja się wybrałam i żałuję. Może oczekiwania były za wysokie?

Tak bywa. U mnie Nolanowie mają taki bonus, że mogę wybaczyć jakieś mniejsze słabości.

Tartaglia napisał(a):
Dla porządku polecam potem obejrzeć dwa Batmany w reżyserii Burtona.

A "tylko dla nerdów" - telewizyjny serial. BAAAAM, WUUUM i tak dalej. I wstępniak muzyczny: Didi didi didi didi, didi didi didi didi, Bat-maaaan!...

_________________
Jer 32:15 To bowiem mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Będą jeszcze w tym kraju kupować domy, pola i winnice".


Wt lip 31, 2012 4:32 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt paź 11, 2011 10:27 am
Posty: 1428
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Uczta kinomana- prośba o dobry film.
W filmach akcji antybohater decyduje o powodzeniu filmu i bohaterskości bohatera. Joker był niezwykły, szczególnie w interpretacji Heatha Ledgera. On nadał tej postaci realizmu. To był taki przypadek, kiedy gra aktorska jednego aktora potrafi zadecydować o odbiorze całego filmu. Nolan zyskał dużo w oczach wszystkich właśnie przez tę kreację Jokera. Tak jak Steve Jobbs wspiął się po plecach Wozniaka i nie tylko jego na ten swój piedestał. :D

_________________
the cake is a lie :czarodziej:


Śr sie 01, 2012 9:28 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2007 11:20 pm
Posty: 2880
Lokalizacja:
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Uczta kinomana- prośba o dobry film.
No właśnie największą bolączką tej części jest brak tej relacji Batman-antagonista. Jest niby ten cały Bane (zrzynka z Lorda Vadera - ma nawet scenę, gdy trzyma swojego pomagiera za kark i charczy mu do ucha, że go zawiódł ostatni raz... serio) i nawet fajnie prowadzone są relacje i podobieństwa między nim a Batmanem (jeden z pałacu, drugi ze społecznego dna, a mimo to podobni), wszystko to się fajnie rozwija, a potem nagle szlag to trafia i cała koncepcja sypie się jak domek z kart, Bane schodzi na fanfasty plan, a ostatnie 15 minut filmu to komiksowe gonitwy, strzelaniny i wybuchy. I tylko jakoś napięcia w tym zabrakło, poczucia moralnego zranienia i zbrukania po konfrontacji z antagonistą, jakie towarzyszyło chociażby The Dark Knight. W poprzednich filmach zaakcentowane było to, że walka ze złem naznacza także tych dobrych, że nie da się z bezpardonowej walki z czystym złem wyjść uśmiechniętym i niewinnym. Teraz chodzi już tylko o to, żeby zdążyć przed bombą.

Dlaczego mi się nie podobało? Bo pod koniec rozsypała się cała koncepcja Batmana: zwykłego człowieka bez nadludzkich sił, który walczy nie tylko ze złem, ale i z własnymi słabościami. Jego antagoniści, jak w dobrej baśni, obrazują zaś tak naprawdę mroczne strony jego własnej osobowości (lub ludzkiej natury w ogóle). I to się w "Dark Knight Rises" rysowało z początku bardzo fajnie: Batman jest już zmęczony i schorowany, zmaga się z wieloma problemami, w tym z samotnością i chyba nawet depresją, a tymczasem wyrasta mu pod nosem bezwzględny antagonista z krucjatą przeciwko bogatym... nie powiem, jego hasła są bardzo chwytliwe. O ile Joker reprezentował czysty chaos, o tyle Bane ma Misję przez wielkie M - misję klasowej zemsty na możnych tego świata. Co zabawne, podobne hasła "odzyskiwania tego, co swoje" padają z rubinowych usteczek Seliny (Anne Hathaway), złodziejki, którą Bruce Wayne jest wyraźnie zafascynowane. Z drugiej strony mamy szczytne marzenia o taniej, ekologicznej energii, które mogą dać światu miliardy Wayne Enterprises i świetlaną postać bogatej filantropki (Marillon Cotillard, jak zwykle czarująca). I dno człowieczeństwa, na które trzeba zejść, aby odnaleźć siebie i pokonać zło, czyli mroczne więzienie ze studnią.

Do tego momentu wszystko jest świetne. Ale potem cała ta konstrukcja się rozpirzga w drobne ujki na rzecz wyścigów, wybuchów i Naprawdę Szybkiego Jeżdżenia Motorem po Mieście. Postacie się spłaszczają: Bane traci cały pazur, Batman, który na początku filmu ledwie chodził, pod koniec skacze jak kozica, nawet po wbiciu noża w brzuch, co pewnie zawstydziłoby nawet Supermana. Komisarz Gordon zostaje praktycznie odsunięty, a jego potencjał intelektualny zostaje wykorzystany co najwyżej do ganiania ciężarówki po mieście. Kobiety jak w Bondzie - jedna okazuje się krystalicznie dobra, a druga suką z piekła rodem. A końcówka jest już tak absurdalna, że trzeba naprawdę modlić się do Nolana, żeby ją obejrzeć bez zaciśniętych zębów. I tak przez 3 godziny ;)

_________________
Tak, to znowu ja. Wiem, że nie tęskniliście.


Śr sie 01, 2012 8:10 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr maja 02, 2012 7:48 am
Posty: 888
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Uczta kinomana- prośba o dobry film.
Being Flynn z Robertem De Niro - uwaga, ogłaszam, bo Robertowi dawno, bardzo dawno się tak dobra rola nie przydarzyła! Bo szmirach w stylu Elity zabójców naprawdę bardzo przyjemnie się ogląda starego mistrza w dobrej kreacji :wink: . Zwłaszcza, że film prawdopodobnie do naszego kraju nie trafi...


Śr sie 01, 2012 9:20 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 16, 2009 6:12 pm
Posty: 2377
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Uczta kinomana- prośba o dobry film.
Tartaglia napisał(a):
Being Flynn z Robertem De Niro - uwaga, ogłaszam, bo Robertowi dawno, bardzo dawno się tak dobra rola nie przydarzyła! Bo szmirach w stylu Elity zabójców naprawdę bardzo przyjemnie się ogląda starego mistrza w dobrej kreacji :wink: . Zwłaszcza, że film prawdopodobnie do naszego kraju nie trafi...



Mistrz jest Jeden, Jezus Chrystus :)
Co do zaś filmów, polecam coś z serii o św. Ojcu Pio :)

_________________
"Bóg jest miłością" :) | Polecam dla katolickich małżeństw -> www.mamre.pl | Bądźmy Miłosierni


Cz sie 02, 2012 9:22 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr maja 02, 2012 7:48 am
Posty: 888
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Uczta kinomana- prośba o dobry film.
@paniczdomi

Cytuj:
Mistrz jest Jeden, Jezus Chrystus :)


Fanatyzm szkodzi zdrowiu.


Pt sie 03, 2012 8:09 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn paź 18, 2010 2:05 pm
Posty: 291
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Uczta kinomana- prośba o dobry film.
Co sądzicie o filmie Mistrz i Małgorzata bardziej podoba mi się wersja Rosyjska z roku 2005 niż Polska.


Pt sie 03, 2012 10:15 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 04, 2009 3:20 am
Posty: 2982
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Uczta kinomana- prośba o dobry film.
lis napisał(a):
Co sądzicie o filmie Mistrz i Małgorzata bardziej podoba mi się wersja Rosyjska z roku 2005 niż Polska.

Rosyjska dobra ale ja jestem ogromną fanką kunsztu aktorskiego Holoubka. Jeden z najlepszych polskich aktorów imho. I tak jak niektórzy pisali powyżej, że ulubieńcom wiele wybaczają, tak ja ze względu na samego tylko Holoubka i jego kreację Wolanda lubię polską wersję. Chyba sporo w tym prawdy, co też już ktoś powyżej zauważył, że w ocenie filmu wiele waży kreacja bohatera negatywnego... ;-)

_________________
Omnis sapientia a Deo venit


So sie 04, 2012 4:53 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 01, 2012 4:38 am
Posty: 203
Lokalizacja: Moskwa, Rosja - New Jersey, USA
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Uczta kinomana- prośba o dobry film.

Ale jaki film... teraz rozumiem, dlaczego go tak pamiętałam... wysyła dreszcze na moim kręgosłupie. Po tym, jak oglądałam go w tym tygodniu, wszystko, co mogłam widzieć przed sobą przez trzy dni to Wujenki twarz...

_________________
Земные перегородки до неба не доходят. - Святитель Филарет, Митрополит Московский и Коломенский


So sie 04, 2012 10:19 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 13, 2008 12:39 pm
Posty: 5003
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Uczta kinomana- prośba o dobry film.
Barbarus napisał(a):
W filmach akcji antybohater decyduje o powodzeniu filmu i bohaterskości bohatera.


Nie wiem, dlaczego w tym kontekście od razu kojarzą mi się "Inglorious basterds" (przypadkiem ostatnio nadrobiłem tę zaległość). W filmie antybohater jest genialnie wymyślony i zagrany. Także pomniejsze figury nazistów są w większości dobrze skrojone. Jedynie "anioł zemsty" w postaci Shosanny im dorównuje.

A "bohaterowie"... dajcie spokój. Cała paczka tych "mścicieli" była po prostu odpychająca. Głupia, nieporadna, bezmyślna, brutalna... jakby Tarantino specjalnie chciał odwrócić filmowe stereotypy (mądrzy alianci, głupi faszyści itd). Wystarczy porównać poliglotę Landę i Raina dukającego ledwo co. Pod koniec filmu pomyślałem sobie, że gdyby wyciąć w całości motyw basterdsów, to film by tylko na tym zyskał. Nawet bez "bingo".

_________________
Jer 32:15 To bowiem mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Będą jeszcze w tym kraju kupować domy, pola i winnice".


Cz sie 16, 2012 12:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 13, 2008 12:39 pm
Posty: 5003
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Uczta kinomana- prośba o dobry film.
A wracając do tematu:

http://www.youtube.com/watch?v=xvRU-wZ79cE

The Boy from Lebanon / Killer Kid (1994). Niesamowite, od scenariusza do gry aktorskiej dzieci.

_________________
Jer 32:15 To bowiem mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Będą jeszcze w tym kraju kupować domy, pola i winnice".


Cz sie 16, 2012 1:21 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 431 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 29  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL