Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So kwi 17, 2021 7:59 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 
 Nawrócenie-refleksja 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 4241
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Nawrócenie-refleksja
Naszła mnie taka refleksja po obserwacji forum jako jakiegoś wycinka ludzkości, że mimo wielu dyskusji, tłumaczenia wiary moralności czy nawet tematów niedotyczących wiary to i tak każdy z reguły pozostawał przy swoim zdaniu.
Jakie zatem jest prawdoppdobieństwo że ktoś np niewierzący nawróci się i zacznie żyć wiarą? Jeśli ktoś nam bliski o którego nawrócenie się modlimy i pragniemy tego to patrząc logicznie raczej małe szanse na to. Zwłasza jeśli nie widzimy żadnych efektów zmiany myślenia na bardziej "boże".
Niedawno moj znajomy brał ślub, mieszkał wcześniej z dziewczyną kilka lat, pod wpływem nauk przedślubnych postanowił żyć zgodnie z wiarą.
Oglądał filmu religijne na których płakał np o ojcu Pio, kupował różańce, kuppwał książki Fultona Sheena. Ale mineło pare msc i już niewiele z tej gorliwości zostało, myślenie wróciło na dawne tory już "nie boże".


Cz sty 21, 2021 8:42 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lut 12, 2015 5:45 pm
Posty: 646
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nawrócenie-refleksja
sachol napisał(a):
Naszła mnie taka refleksja po obserwacji forum jako jakiegoś wycinka ludzkości, że mimo wielu dyskusji, tłumaczenia wiary moralności czy nawet tematów niedotyczących wiary to i tak każdy z reguły pozostawał przy swoim zdaniu.
Jakie zatem jest prawdoppdobieństwo że ktoś np niewierzący nawróci się i zacznie żyć wiarą?
Wiesz, na tym forum są nie tylko ci często udzielający się pisemnie, ale i ci bardziej lub wyłącznie czytający (to chyba można sprawdzić w statystykach), nieczujący potrzeby włączania się do dyskusji. I takich jest zapewne dużo więcej, niż tych z pierwszej grupy. Wydaje mi się zatem, że szansa na cichą i stopniową zmianę myślenia i podejścia do życia u niektórych ludzi jednak jest :-)


Cz sty 21, 2021 9:33 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14988
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nawrócenie-refleksja
Nie ma nawrócenia 'na zawsze'. Wiara jest drogą i tym, który ciągnie jest Jezus. Dasz się pociągnąć lub nie. Książki F.Sheena to piękny początek, ale stoją za tym wówczas jedynie emocje. Emocje wymagają jednak paliwa, inaczej wygasną. Musi zostać zaangażowany rozum. Bez tego mamy regres. F.Sheen był mistrzem kaznodziejstwa, ale sam bardzo pracował nad tym, by jego wiara wzrastała. Miał talent oratorski, ale był jednocześnie niezwykle pracowity i sumiennie przygotowywał się do swych wystąpień. Mimo ogromnej pracowitości nigdy nie pozwolił sobie zrezygnować z godziny świętej, tak to nazywał. To była godzina spędzana na modlitwie przed Najświętszym Sakramentem. Był bardzo wzruszony, gdy dowiedział się, że JPII praktykuje to samo. Mial też wielu otwartych i ukrytych wrogów i mierzył się z tym codziennie. Kierowano pod jego adresem kłamliwe oskarżenia. Nawet beatyfuikację zawieszono z niejasnych powodów. Chciał zostać biskupem, ale życie nie oszczędzało mu cierpień.

Nie ma wzrastania w wierze bez osobistej modlitwy i pracy nad sobą. A jak można pracować skoro ludzie po zwróceniu im uwagi (na forum), że niszczą sobie życie odchodzą cichcem z forum? Podstawowa reguła: chcę wzrastać? Muszę umieć przyjmować także uwagi krytyczne. Czasem widać jak ktoś sobie szkodzi, nakręca swe przymusy psychiczne Fprum wybral, by sobie psychicznie ulżyć i uważa, że tego nie widać. Jego poglądy religijne to istna rąbanka 0-1, a on sądzi, że prawdziwym ortodoksem jest.
Forum ma pozwalać na zmierzenie się także ze sobą. Pozwala na cenną sprawę; czasem nie mamy litości i bombardujemy prawdą, tak jak odbieramy. Ktoś ubrał jednak maskę twardziela i tego nie wytrzymuje. Potrzebuje czasu, bo pewne sprawy się obgaduje poza oczami. Jeśli wraca i widać zmianę to te męskie rozmowy jednak pomogły. To ten z braci, który odmówił ojcu, ale potem poszedł pracować do winnicy.

Nie wiemy komu co pomogło. Nie afiszuje się. Może czasem nie rejestruje tego sam.
Nawracanie się jednak to zawsze odpowiedź na zaproszenie Boga. Ten komu się marzy nawracanie innych już przegrał. To osoba skupiona tylko na sobie.


Cz sty 21, 2021 9:37 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 4241
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nawrócenie-refleksja
W świecie realnym jak kogoś dobrze znasz możesz wywalić komuś jego wady i grzechy prosto w twarz a on tego nie przyjmie i wywali Ci twoje i koniec rozmowy. A jak jest dobry w te klocki to jeszcze tak Toba zakreci ze to Ty wydasz sie glupcem. Ale prawdy o sobie nie zobaczy.
Na forum raczej o swoich wadach tez nikt nie chce sluchac. W sumie trudno oczekiwac ze napiszesz komuś cos i on sie z pokorą nawróci.

Pragnąc nawrocenia dla bliskiej osoby jest dobre, ale tez nie oczekuje ze to za "moją" przyczyną ktoś sie nawroci. Poprostu czasem kiedy wszystko zawodzi zostaje tylko modlitwa a i ona jesli nie przynosi efektu to poprostu przychodzi zwatpienie w jej sile bo przeciez jest wolna wola.


Cz sty 21, 2021 10:53 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6838
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nawrócenie-refleksja
sachol napisał(a):
Pragnąc nawrocenia dla bliskiej osoby jest dobre, ale tez nie oczekuje ze to za "moją" przyczyną ktoś sie nawroci. Poprostu czasem kiedy wszystko zawodzi zostaje tylko modlitwa a i ona jesli nie przynosi efektu to poprostu przychodzi zwatpienie w jej sile bo przeciez jest wolna wola.

Trudno żyć, gdy bliscy w twoim otoczeniu serdecznie cię nienawidzą a wiara ich nie obchodzi, wręcz przeciwnie. Ja też muszę się zmienić, ale mam wrażenie że oni mi dużo bardziej szkodzą niż ja im. Czasem chciałoby się jakiegoś cudu np. Ostrzeżenie, które by pomogło zmienić sumienia wielu.

_________________
Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z Krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa.Gal 6:14


Cz sty 21, 2021 11:06 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 12583
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nawrócenie-refleksja
@Sachol
Nie u wszystkich tak to działa. Jak czytałem twój wpis to miałem skojarzenia z przypowieścią o siewcy.
Ale zobacz na owoce nawrócenia np. Litzy, Malejonka, Budzego itp. oni wiele lat temu się nawrócili i do dzisiaj żyją wiarą.

_________________
Znalezione w sieci: "Dystans 2 m jest po to aby niektórzy spadli z ziemii. Przecież wszyscy się nie zmieszczą"


Pt sty 22, 2021 12:10 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 4241
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nawrócenie-refleksja
Jockey napisał(a):
@Sachol
Nie u wszystkich tak to działa. Jak czytałem twój wpis to miałem skojarzenia z przypowieścią o siewcy.
Ale zobacz na owoce nawrócenia np. Litzy, Malejonka, Budzego itp. oni wiele lat temu się nawrócili i do dzisiaj żyją wiarą.

Wiem. Czytałam kskążke Budzyńskiego. U Litzy przelomem była groźba śmierci.
Ale po lekturze książki mam wrazenie że podejście do wiary u Budzego jest dośc luźne do tego ma troche dziwne podejscie do życia ale to typowe dla artystów, w kwestii np zabezpieczenia finansowego "Bóg zadba".


Pt sty 22, 2021 12:29 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 11149
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nawrócenie-refleksja
sachol napisał(a):
W świecie realnym jak kogoś dobrze znasz możesz wywalić komuś jego wady i grzechy prosto w twarz a on tego nie przyjmie i wywali Ci twoje i koniec rozmowy. A jak jest dobry w te klocki to jeszcze tak Toba zakreci ze to Ty wydasz sie glupcem. Ale prawdy o sobie nie zobaczy.
Na forum raczej o swoich wadach tez nikt nie chce sluchac. W sumie trudno oczekiwac ze napiszesz komuś cos i on sie z pokorą nawróci.

Pragnąc nawrocenia dla bliskiej osoby jest dobre, ale tez nie oczekuje ze to za "moją" przyczyną ktoś sie nawroci. Poprostu czasem kiedy wszystko zawodzi zostaje tylko modlitwa a i ona jesli nie przynosi efektu to poprostu przychodzi zwatpienie w jej sile bo przeciez jest wolna wola.
Być może w "nawracaniu" poprzez modlitwę nie chodzi o to żeby efekty u osoby "nawracanej" były widoczne przez nas, ale żeby ta nasza modlitwa nas nawracała(przemieniała) w stronę większego zaufania Bogu, że On zadba o to, o co prosimy najlepiej...
Ps...jestem ojcem dwójki już dorosłych dzieci i wiem coś o takim "nawracaniu" wg mojego sposobu widzenia :roll:

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Pt sty 22, 2021 6:09 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 12583
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nawrócenie-refleksja
sachol napisał(a):
Wiem. Czytałam kskążke Budzyńskiego. U Litzy przelomem była groźba śmierci.
Ale po lekturze książki mam wrazenie że podejście do wiary u Budzego jest dośc luźne do tego ma troche dziwne podejscie do życia ale to typowe dla artystów, w kwestii np zabezpieczenia finansowego "Bóg zadba".

Oj nie tylko u artystów. Spróbuj pogadać z charyzmatykami. Ja rozumiem zaufanie Bogu ale trzeba też wykonywać coś od siebie. Fakt, że za bardzo przejmowanie się finansami nie jest chrześcijańskie.
Co do tych muzyków to trzeba też wziąć poprawkę, że oni są po formacji neokatechumenalnej.
Nie wiem w którym momencie Budzi ma luźnie podejście do wiary.

_________________
Znalezione w sieci: "Dystans 2 m jest po to aby niektórzy spadli z ziemii. Przecież wszyscy się nie zmieszczą"


Pt sty 22, 2021 6:49 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14988
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nawrócenie-refleksja
Na myśl przychodzi mi pierwsze czytanie z ostatniej niedzieli. Młody Samuel był teoretycznie bardzo blisko Boga, ale Go nie znał. Słyszał o Bogu, miał szaty liturgiczne, więc służył przy oltarzu, ale nie znał Boga. Nie wiedział w jaki sposób Bóg nawiązuje relację z człowiekiem. Gdy Bóg się odezwał to Go nie poznał. Miał jednak możliwość dopytania się o to kogoś kto był blisko niego. Ten ktoś był ciężkim grzesznikiem, ale przypomnial sobie język, którym Bóg mówi do człowieka. Rozpoznał więc Boga wołającego chłopca i pomógł Samuelowi nawiązać relację z Bogiem.
Mamy tu dwie kwestie: inicjatywa Boga i odpowiedź człowieka. W przypadku synów Helego natrafił Bóg na opór. Ojciec nie potrafił własnych synów kapłanów nauczyć wrażliwości na Boga. Samuel był posłuszny i wrażliwy, więc ta relacja była możliwa na tyle, że wyrósł z niego potężny prorok Izraela.

Potrzeba takich ludzi, którzy nauczą, zwłaszcza młodsze pokolenie tego jak podchodzi Bóg do człowieka. Towarzyszący Samuelowi Heli i jego ród zginęli. bo się Bogu sprzeniewierzyli. Dzięki Helemu Bóg wzbudził jednak potężnego proroka Izraela. Myślę, że dziś ta rola towarzyszenia nie straciła nic na aktualności. Z resztą poradzi sobie Bóg.

Na forum pojawiali się nam czasem antyklerykałowie i jako pierwszy rys życiorysu podawali: byłem głęboko wierzącym katolikiem i na jednym wdechu: byłem ministrantem. W samym sercu Kościoła można brać udział w praktykach liturgicznych, słyszeć o Bogu, ale nie wiedzieć czym jest wiara; jak Samuel wychowujący się od niemolectwa w świątyni, gdzie przechowywano Arkę Przymierza. Nie mieli wiary, więc jej nie utracili. Praktykom liturgicznym/pobożnościowym przypisali wiarę. Tu potrzeba jednak na raz dwóch elementów: posłuszeństwa Samuela (Kościołowi) i osobę towarzyszącą, która zorientuje się w prawdzie czy imitacji znaków od Boga. Trzeba znów pokory, by poradzić sobie z własnym błędem. Takie bowiem znaki pochodzące od zlego ducha wbijają w pychę i człowiek głuchnie na słowa o podróbce. Zaczyna grać rolę wybranego i wiedzącego.
Mamy takie osoby towarzyszące na forum i ja widzę, że dobrze czytają opowiadania innych o spotkaniu z Bogiem. Zgodnie przyznają, że prorok to np imitacja, znak od Boga to pokusa. Wskazują na kryteria. Znają bowiem, jak Heli ten język. Jeden taki mistyk niedawno opuścił forum, bo nie potrafił pogodzić się z faktem, że żyje w iluzji o sobie. On marzył o ambonie i z udawaną pokorą mawiał, że bardzo trudno wiedzieć a nie wierzyć. Nie rozeznawał jednak tego stanu, bo siebie kompletnie nie znał.

Czytają te osoby towarzyszące też w drugą stronę, czyli świadectwom przyznają rzeczywiste nawrócenie.

W modlitwie natomiast należy nie ustawać. Siostra modliła się o nawrócenie swej siostry kilkadziesiąt lat. Pozostawił ją Bóg w niepewności, bo siostra umierając umowiła się na spowiedź; na kilka godzin przed nią zmarła.

Każde nawrócenie jest inne, bo Bóg jest kreatywny i nie chodzi tymi samymi ścieżkami ani w stosunku do różnych ludzi, ani tych samych. Zawsze zaskakuje i podchodzi z innej strony. Pokusy/objawy wytworcze są zwykle banalne i powtarzalne. Szybko odkrywa się schemat. Pozostaje więc czujność w stosunku do siebie i innych, bo czasem zostajemy totalnie zamurowani. Czasem nawrócenie to łańcuszek i człowiek 'przechodzi w rąk do rąk'. Kiedy się obejrzy za siebie widzi ilu ludziom zawdzięcza nawrócenie.


Pt sty 22, 2021 7:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 4241
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nawrócenie-refleksja
Cytuj:
Każda dusza na świecie posiada swoją metkę z ceną, a ponieważ wielu ludzi nie może lub nie chce osobiście zapłacić tej ceny, inni muszą to zrobić za nich. Nawrócenie niektórych dusz można wyjaśnić prawdodobnie tylko w jeden sposób: w tym świecie oraz w następnym ich rodzice, krewni lub przyjaciele wstawiali się za nimi u Boga i wyjednali dla nich nagrodę życia wiecznego.


Źródło: "Peace of Soul", 1954 r., strona nieznana.

Ten cytat chyba bardzo pasuje że jednak warto się modlić


So sty 23, 2021 10:56 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL