Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr paź 16, 2019 5:33 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 518 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 31, 32, 33, 34, 35
 Moje GOTOWANIE - lub dobra KUCHNIA ;) 
Autor Wiadomość
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): So sty 20, 2018 6:38 pm
Posty: 85
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje GOTOWANIE - lub dobra KUCHNIA ;)
Brandeisbluesky właśnie nie, to jest trudne, bo ona się ciągnie jak smoła lub klej.

Jeśli gotujesz dla wielu, zrób większą porcję i porozkładaj gotową np. na spodeczki czy talerzyki - jeśli na ciepło. (Dodatek bakalii na wierzch bardzo tu pasuje)

Możesz wylać ją do zastygnięcia, koniecznie z warstwą papieru do pieczenia* lub folii aluminiowej** między nią a salaterką/dużym talerzem bo inaczej może się nie odkleić!
Jak kiedyś zrobiłam porcję +- wielkości tabliczki Wedla, grubą na jakieś 2 cm, to miała wprawdzie stałą konsystencję ale była miękkawa (odkształcała się w dotyku). Można by ją wtedy jeść łyżeczką albo jak ptasie mleczko - kawałkami. Taki batonik.

W lodówce od zimna powinna stwardnieć. Wtedy może się uda pokroić ją nożem na cząstki i wyjdą czekoladki. Ale bardzo mało robiłam takich eksperymentów, zwykle jedliśmy z garnuszka jak tylko troszkę przestygła - kompletnie niewytwornie i niedeserowo :)

Ogólnie spodziewaj się miękkiej, ciągliwej, lepkiej, trudno krajalnej masy. Na pewno dużo zależy od proporcji masła do miodu do kakao, sądzę że dużo kakao działa jak utwardzacz.

* - papier się przykleił do spodu czekolady i trudno go było oderwać, zostawały strzępki!
** - nie testowałam, ale to prawie jak celofonia, powinna sprawdzić się lepiej niż (*).

PS. Przepraszam za spóźnioną odpowiedź, mam nadzieję że się przyda i że nie spowoduję strat w kuchni ani w żywności!

_________________
Trzecia natura, jak pisze Boecjusz w czwartym rozdziale dzieła O dwóch naturach (...)
Nie ma grozy na świecie.


Wt lip 09, 2019 2:11 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6335
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje GOTOWANIE - lub dobra KUCHNIA ;)
Carmallow napisał(a):
Brandeisbluesky właśnie nie, to jest trudne, bo ona się ciągnie jak smoła lub klej.
(...)



Dzięki za doprecyzowanie :D Ale mnie zachęciłaś :x Na pewno będzie to ciekawy eksperyment. Jeśli ma konsystencję smoły, to jeśli jej nie zjemy, to pobawimy się nią jak ciastoliną. :-D


Śr lip 10, 2019 1:04 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 08, 2017 10:59 am
Posty: 355
Lokalizacja: Brzuch
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje GOTOWANIE - lub dobra KUCHNIA ;)
Carmallow napisał(a):
Maciek nie wiem, nigdy nie próbowałam. To się może nie udać, bo czekolada wychodzi lepka i ciągliwa. A może to zaleta? Spróbuj dodać dużo kakao, wtedy będzie sztywniejsza, i eksperymentuj :) Przewaga (ilościowa) miodu nad masłem też może pomóc, ale nie jestem pewna.

Dzięki Carmallow i przepraszam, że dopiero teraz się odnoszę.
Jeżeli czekolada wychodzi jak połączenie krowy ciąg0Ootki z nutellą to jak dla mnie zaleta. Cukier (biały) pewnie sprawi twardość i trochę wosku carnauba.
I tak jak napisałaś kakao też.

Brandeisbluesky napisał(a):
Maciek napisał(a):
steven34 napisał(a):
(...)
Brandi, ale zrobiłaś reklamę Magic Bulletowi. ;)
(...)


To jest produkt, którego nie trzeba reklamować. Mam już drugi, bo w pierwszym już zdążyłam zużyć najmniejszy kubek do miksowania, który był najbardziej użyteczny. Nie jest specjalnie drogi. :) Według mnie jego ogromną zaletą jest to, że nie jest duży! Można w nim przygotowywać indywidualne porcje. W mojej rodzinie każdy lubi jeść coś innego, także bez sensu byłoby mieć jakiś ogromny blender na przygotowywanie małych porcji, a potem go myć i przeznaczać sporo miejsca na przechowywanie w kuchni. Ponieważ jest mały, trzymam go cały czas na blacie kuchennym i nie koliduje on z maszyną do parzenia kawy i z SodaStream. Magic Bullet sprawdzał się w przygotowywaniu pokarmów dla małych dzieci, sosów do sałat, smoothie dla córki, ucieraniu chrzanu, przygotowywaniu ciasta na naleśniki, itp.

Brandi, ale do zup w których miksuje się warzywa ten blender chyba się nie nadaje? Bo z tego co widzę, to tylko w tych pojemnikach można miksować. (?)


Cz lip 11, 2019 12:26 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6335
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje GOTOWANIE - lub dobra KUCHNIA ;)
Miksowałam w nim ugotowane warzywa i mieszałam potem z wywarem aby otrzymać zupy kremowe. Ja mam w zestawie jeden większy dzbanek, który jest wystarczająco duży. Jeśli chciałbyś robić zupy z surowych warzyw, to trzeba mieć coś z lepszym silnikiem. Moja bratowa używa Vitamix, bo w nim to podobno można nawet mąkę mleć. Strona Vitamix podaje swoje przepisy na zupy. :)


Cz lip 11, 2019 12:29 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 08, 2017 10:59 am
Posty: 355
Lokalizacja: Brzuch
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje GOTOWANIE - lub dobra KUCHNIA ;)
Ok, dzięki.
Raz zmiksowałem surowe (pomidorowa) i później zagotowałem, niezbyt wyszło, odradzam, (według mnie) lepiej najpierw zagotować. Wiem że blenderem takim bez pojemnika można miksować po ugotowaniu bezpośrednio w garnku.


Cz lip 11, 2019 10:21 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6335
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje GOTOWANIE - lub dobra KUCHNIA ;)
Zupa "egg drop"

Przypuszczam, że większość z Was jadła chińską zupę jajeczną, tzw. egg drop soup. Niektórzy ją uwielbiają, a niektórzy nienawidzą. Ja akurat lubię ją i od czasu do czasu przygotowuję. U mnie podstawą w przepisie jest smaczny rosół, który bardzo lekko zagęszczam mąką ziemniaczaną i dopiero w taki gotujący się płyn wlewam rozmieszane jajka i króciutko wszystko mieszam, tak by jajeczne płatki delikatnie się ścięły w zupie.

Jeśli ktoś taką zupę przygotowuje, czy macie swoje kulinarne tajemnice i urozmaicenia, by wyszła ona rewelacyjnie?


Pt sie 09, 2019 10:19 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1612
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje GOTOWANIE - lub dobra KUCHNIA ;)
Potrzeba jest matką wynalazku jak mówią, a ja ostatnio potrzebowałam ugotować coś co miała zjeść osoba o której wiedziałam że po przebytej operacji nie może jeść ostrych potraw (cokolwiek to znaczy) i nie lubi papryki. W efekcie nie wiedziałam czego mogę używać a czego nie powinnam więc ograniczyłam się do niewielkich ilości podstawowych przypraw i ziół. Ale ku mojemu zaskoczeniu efekt był tak dobry że ze musiałam się powstrzymać od powiedzenia po pierwszym kęsie "ale to dobre" - samemu siebie chwalić nie wypada. Pierwotny zamysł był inny więc miałam już karkówkę w plastrach natartą oliwą z odrobiną świeżo zmielonego pieprzu, słodkiej papryki i niecałym ząbkiem czosnku, posypaną odrobiną majeranku - chodziło o nadanie mięsu aromatu. Miałam też ziemniaki i seler obrane i niedbale pokrojone -miało być puree z ziemniaków z dodatkiem selera - do których dorzuciłam trochę marchewki w wielkościach pasujących do selera - tyle żeby ja było widać, nie chciałam jednak by zdominowała smak - małą cebulę pokrojoną w piórka i kawałek białej części pora pokrojoną w słupki. Do warzyw dodałam trochę świeżo zmielonego pieprzu, ziół prowansalskich i tymianku oraz roztarty ząbek czosnku i szczyptę chili. I trochę cukru bo zawszę dodaję go do pieczonych warzyw.
Połowę warzyw ułożyłam na dnie naczynia żaroodpornego, na to karkówkę, którą przykryłam resztą warzyw. Całość zalałam bulionem tak by sięgał mniej więcej do połowy naczynia, tj. do połowy karkówki. I piekłam tak długo aż warzywa na wierzchu - które w trakcie polewałam bulionem z dna naczynia - były miękkie. Użyłam bulionu warzywnego instant, rozrobiłam go w takich proporcjach że był lekko wodnisty w smaku - dla osób które nie używały w trakcie pieczenia bulionu, taka uwaga że to on nadaje potrawie słoność, więc jeśli bulion będzie zbyt słony, o co łatwo przy proporcjach podawanych przez producentów bulionów instant na opakowaniu, potrawa też taka najpewniej będzie.
Całość wyszła łagodna w smaku ale aromatyczna i całkiem wyrazista biorąc pod uwagę znikomą ilość przypraw. Chociaż osobiście preferuję bardziej zdecydowane smaki tak przygotowana karkówka i ziemniaki trafią na pewno do mojego stałego repertuaru :)


Śr paź 09, 2019 5:19 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6335
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje GOTOWANIE - lub dobra KUCHNIA ;)
Sposób na szybkie i łatwe obieranie ząbków czosnku.
Zdarza się, że w kuchni używa się silikonowe podkładki pod gorące naczynia, np. takie klik. Można je wykorzystać do zdjęcia łusek z ząbków czosnku. Wystarczy zgiąć podkładkę i w zgięcie włożyć ząbek czosnku, a następnie poturlać go w zgięciu podkładki parę razy lekko naciskając na podkładkę dłonią. Łuski schodzą w parę sekund w trakcie turlania. Po wyjęciu oczyszczonego ząbka czosnku łatwo łupiny jest wyrzucić do kosza w odróżnieniu od silikonowych tub specjalnie produkowanych do obierania czosnku np. takich klik


Śr paź 09, 2019 5:26 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 518 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 31, 32, 33, 34, 35


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL