Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt sie 07, 2020 12:27 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 442 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 30  Następna strona
 Dlaczego jestem ateistą ? 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 717
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego jestem ateistą ?
towarzyski.pelikan napisał(a):
Proszę o podanie przykładów na twierdzenia, które opierają się na nieabsolutnej wiedzy oraz przykładów twierdzeń, które opierają się na wierze (a więc jak rozumiem - nieabsolutnej niewiedzy).

Nie zrozumiałaś pierwotnego postu o wierzeniach i wiedzy.
Jedno nie stoi w opozycji do drugiego. Wiedząc, że coś jest faktem, jednocześnie wierzę, że coś jest faktem.
Wierzenia oparte na wiedzy są podzbiorem większej grupy wierzeń, które niekoniecznie muszą być oparte na wiedzy. Możesz wierzyć w coś, co jest prawdą, ale nie mieć dobrego powodu ku temu(wiedzy).
Obrazek

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Śr kwi 10, 2019 8:42 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2370
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego jestem ateistą ?
Dociekliwy napisał(a):
Byłem też ateistą dlatego, że obraziłem się na Boga za to, że zabrał moich dwóch braci i ojca, oraz wielu kolegów i koleżanki (samobójstwa, wypadki, zabójstwa).

Czyli nie byłeś ateistą, tylko zbuntowanym wierzącym.
Miałeś przejścia i się opamiętałeś - tacy jak ty są łatwym łupem sekt. Dobrze, że przynajmniej jesteś po prostu katolikiem.

Cytuj:
Ateistą już byłem i więcej nim nie zostanę, bo znowu nie będę widział nic złego w tym co robiłem, albo będę wiedział że to jest złe, ale skoro nie spotka mnie za to kara po śmierci to będę to robił, bo dlaczego nie?

Na ateistę faktycznie się nie nadajesz. Do tego trzeba dojrzeć.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Śr kwi 10, 2019 8:43 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 805
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego jestem ateistą ?
Myślę, że nie chodzi o to, abyśmy się nawzajem obrażali i wytykali brak dojrzałości. Jeżeli tylko ateista może być człowiekiem dojrzałym, to większość ludzi na świecie jest niedojrzała.


Śr kwi 10, 2019 8:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2370
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego jestem ateistą ?
Dociekliwy napisał(a):
Myślę, że nie chodzi o to, abyśmy się nawzajem obrażali i wytykali brak dojrzałości. Jeżeli tylko ateista może być człowiekiem dojrzałym, to większość ludzi na świecie jest niedojrzała.

Stwierdzam fakt. A oparłem się na twojej wypowiedzi, że skoro nie ma kary, to można robić wszystko.
Jest to skrajnie niedojrzała postawa, jeżeli kogoś przed czynieniem zła powstrzymuje tylko bat.

Myślę, że większość i bez zagrożenia karą ma jakieś wbudowane mechanizmy by nie zachowywać się jak psychopata.
Zresztą wcześniej podałeś też powody swojej wiary i naprawdę są one totalnie naiwne.
Szkoda, że mowa o tobie, bo nie zależy mi akurat na komentowaniu twojej osoby - chodzi mi o komentowanie pewnej postawy. A że akurat ty ją reprezentujesz, to trudno - nie bierz tego do siebie.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Śr kwi 10, 2019 8:55 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3335
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego jestem ateistą ?
HeresJohnny napisał(a):
Nie zrozumiałaś pierwotnego postu o wierzeniach i wiedzy.
Jedno nie stoi w opozycji do drugiego. Wiedząc, że coś jest faktem, jednocześnie wierzę, że coś jest faktem.
Wierzenia oparte na wiedzy są podzbiorem większej grupy wierzeń, które niekoniecznie muszą być oparte na wiedzy. Możesz wierzyć w coś, co jest prawdą, ale nie mieć dobrego powodu ku temu(wiedzy).
Obrazek

Czyli wracając do Twojego schematu z ateistami i teistami gnostycznymi i agnostycznymi.

Teista agnostyczny - Wierzy, że Bóg istnieje, ale sądzi, że nie ma ku temu dobrych powodów
Teista gnostyczny - Wierzy że Bóg istnieje i sądzi że ma ku temu dobre powody
Ateista agnostyczny - Nie wierzy, że Bóg istnieje, ale sądzi, że nie ma ku temu dobrych powodów
Ateista gnostyczny - Nie wierzy, ze Bóg istnieje i sądzi, że ma ku temu dobre powody

Stanowiska: teizm agnostyczny i ateizm agnostyczny są nieracjonalne, bo skoro nie ma się dobrych powodów, to wypadałoby je zmienić

Stanowiska: teizm gnostyczny oraz ateizm gnostyczny są racjonalne, bo opierają się (przynajmniej w założeniu) na dobrych powodach

:roll:
Irbisol napisał(a):
Różnica jest diametralna.
Przykład: czy wierzysz, że za 2 tygodnie będzie padał deszcz? TAK/NIE.
Ja np. odpowiadam NIE, bo nie ma we mnie wiary w to, że będzie padał deszcze, zatem występuje dopełnienie pozostałych scenariuszy.
Takim dopełnieniem jest np. brak zdania co do tego, czy będzie padał deszcz. A więc niekoniecznie wiara w to, że nie będzie padał.

Takie to proste, a jeszcze nie spotkałem wierzącego, który by to pojął.

Czy (wierzysz, że) za 2 tyg będzie padał deszcz?
a) Tak (wierzę, że będzie padał)
b) Nie (wierzę, że nie będzie padał/ nie wierzę, że będzie padał)
c) Nie wiem

Odp. Nie jest równoznaczna z wiarą, zajęciem konkretnego stanowiska

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Śr kwi 10, 2019 9:01 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 717
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego jestem ateistą ?
towarzyski.pelikan napisał(a):
HeresJohnny napisał(a):
Teista agnostyczny - Wierzy, że Bóg istnieje, ale sądzi, że nie ma ku temu dobrych powodów
Teista gnostyczny - Wierzy że Bóg istnieje i sądzi że ma ku temu dobre powody
Ateista agnostyczny - Nie wierzy, że Bóg istnieje, ale sądzi, że nie ma ku temu dobrych powodów
Ateista gnostyczny - Nie wierzy, ze Bóg istnieje i sądzi, że ma ku temu dobre powody

Stanowiska: teizm agnostyczny i ateizm agnostyczny są nieracjonalne, bo skoro nie ma się dobrych powodów, to wypadałoby je zmienić

Stanowiska: teizm gnostyczny oraz ateizm gnostyczny są racjonalne, bo opierają się (przynajmniej w założeniu) na dobrych powodach

:roll:

Nie wierzy = brak wierzenia.
Gdzie na tym rysunku masz zbiór z napisem "lack of belief"?
:roll:

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Śr kwi 10, 2019 9:07 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 805
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego jestem ateistą ?
Irbisol napisał(a):
Jest to skrajnie niedojrzała postawa, jeżeli kogoś przed czynieniem zła powstrzymuje tylko bat.


Co powstrzymuje ateistę przed romansem z zamężną kobietą, jeżeli ona tego chce i deklaruje, że chodzi jej tylko o seks?

___________________________________________________

HeresJohnny napisał(a):
Nie wierzy = brak wierzenia.


Nie wierzy = brak wiary = wiara w nieistnienie.


Ostatnio edytowano Śr kwi 10, 2019 9:16 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

scalenie dwóch postów



Śr kwi 10, 2019 9:08 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3335
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego jestem ateistą ?
HeresJohnny napisał(a):
Nie wierzy = brak wierzenia.
Gdzie na tym rysunku masz zbiór z napisem "lack of belief"?
:roll:

Skoro ateizm to "lack of belief", to skąd podział na ateizm gnostyczny i agnostyczny?

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Śr kwi 10, 2019 9:15 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 717
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego jestem ateistą ?
Odrzucenie tezy nie oznacza postawienia tezy przeciwnej. Jasne, ateista może stwierdzić, że wierzy w nieistnienie, ale w ten sposób przyjmuje na siebie ciężar niefalsyfikowalnej tezy.

Na stole jest słoik z cukierkami. Ty mówisz, że w słoiku jest parzysta liczba cukierków. Ja mówię: "Nie wierzę, że w tym słoiku jest parzysta liczba cukierków".
To nie znaczy, że ja twierdzę, że w słoiku jest nieparzysta liczba cukierków.
Z postawieniem takiej tezy czekam, dopóki nie pojawią się powody(policzymy cukierki).
towarzyski.pelikan napisał(a):
Skoro ateizm to "lack of belief", to skąd podział na ateizm gnostyczny i agnostyczny?

Czy stwierdzenia "wierzę, że Bóg nie istnieje"(belief) i "nie wierzę, że Bóg istnieje"(lack of belief) stoją ze sobą w sprzeczności?
Ateista gnostyczny wierzy, że Bóg nie istnieje(belief), nie wierzy że Bóg istnieje(lack of belief) i wie, że Bóg nie istnieje(knowledge).

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Śr kwi 10, 2019 9:22 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3335
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego jestem ateistą ?
HeresJohnny napisał(a):
Na stole jest słoik z cukierkami. Ty mówisz, że w słoiku jest parzysta liczba cukierków. Ja mówię: "Nie wierzę, że w tym słoiku jest parzysta liczba cukierków".
To nie znaczy, że ja twierdzę, że w słoiku jest nieparzysta liczba cukierków.
Z postawieniem takiej tezy czekam, dopóki nie pojawią się powody(policzymy cukierki).

Czyli chcesz mi powiedzieć, że wstrzymujesz się od zdania, ponieważ nie masz absolutnej wiedzy na temat liczby cukierków?
Zakładając, że ja też nie mam absolutnej wiedzy o tym, jaka jest liczba cukierków, to stwierdzając, że w słoiku jest parzysta liczba cukierków, nie wypowiadam sądu, tylko moje przewidywanie (wiarę).
A więc Twoja odpowiedź nie jest równorzędna z moją. Bo Ty przeczysz wówczas czemuś, czego ja wcale nie utrzymuje.
Cytuj:
Czy stwierdzenia "wierzę, że Bóg nie istnieje"(belief) i "nie wierzę, że Bóg istnieje"(lack of belief) stoją ze sobą w sprzeczności?

To jest jedno i to samo, więc po co rozbijać to na belief i lack of belief?
Na tej samej zasadzie teista wierzy, że Bóg istnieje (belief) i nie wierzy, że Bóg nie istnieje (Lack of belief)
Ergo teizm jest tak samo lack of belief jak ateizm :roll:
Cytuj:
Ateista gnostyczny wierzy, że Bóg nie istnieje(belief), nie wierzy że Bóg istnieje(lack of belief) i wie, że Bóg nie istnieje(knowledge).

Tak samo tu, 3 rzeczy, które oznaczają dokładnie to samo. Jak widzisz, każdy "lack of belief" = jakiś inny belief

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Śr kwi 10, 2019 9:45 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 717
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego jestem ateistą ?
towarzyski.pelikan napisał(a):
Czyli chcesz mi powiedzieć, że wstrzymujesz się od zdania, ponieważ nie masz absolutnej wiedzy na temat liczby cukierków?
Zakładając, że ja też nie mam absolutnej wiedzy o tym, jaka jest liczba cukierków, to stwierdzając, że w słoiku jest parzysta liczba cukierków, nie wypowiadam sądu, tylko moje przewidywanie (wiarę).
A więc Twoja odpowiedź nie jest równorzędna z moją. Bo Ty przeczysz wówczas czemuś, czego ja wcale nie utrzymuje.

Wstrzymuję się od samodzielnego osądu i odrzucam Twój osąd, bo jest nieuzasadniony.
Cytuj:
To jest jedno i to samo, więc po co rozbijać to na belief i lack of belief?
Na tej samej zasadzie teista wierzy, że Bóg istnieje (belief) i nie wierzy, że Bóg nie istnieje (Lack of belief)
Ergo teizm jest tak samo lack of belief jak ateizm :roll:

To nie jest jedno i to samo.
Negacja tezy nie jest równoznaczna z postawieniem tezy. Stawiając tezę przyjmuję na siebie ciężar dowodu. Jeśli odrzucenie tezy ma być równoznaczne z postawieniem tezy, ktoś może sobie wymyślić największą bzdurę("istnieją krasnoludki") i oczekiwać, że ktoś inny będzie dowodził tezy przeciwnej("nie istnieją krasnoludki"). Twierdzisz, że Bóg istnieje, Twoim obowiązkiem jest dowieść tego, ja nic nie muszę, bo nie twierdzę, że Bóg nie istnieje. W przeciwieństwie do teistów mam na tyle rozumu, by nie stawiać niefalsyfikowalnych tez i budować na tej podstawie całego swojego zycia.

Cytuj:
Tak samo tu, 3 rzeczy, które oznaczają dokładnie to samo. Jak widzisz, każdy "lack of belief" = jakiś inny belief

Oznaczają to samo w języku potocznym. Formalnie nie oznaczają tego samego.

Wiesz na czym w swojej istocie polega tzw. wyrok uniewinniający? Nie na tym, że kogoś uznano za niewinnego, a na tym, że nie uznano go za winnego. W teorii obrońca nie musi brać czynnego udziału w procesie(dowodzić niewinności), bo to na oskarżycielu spoczywa ciężar dowodu. Jeśli jakiś zbrodniarz nie został skazany z braku dowodów, nie znaczy to że sędzia uznał go za niewinnego.

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Śr kwi 10, 2019 10:10 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 805
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego jestem ateistą ?
Ciężar dowodu spoczywa zawsze na osobie oskarżającej a nie na oskarżanej. To już wymyślili starożytni Rzymianie. Nie może być tak, że ktoś mnie o coś oskarży, a ja muszę udowadniać że tego nie zrobiłem. Skoro oskarżyciel oskarżył, to niech udowadnia.

Teista nie musi udowadniać ateiście, że Bóg istnieje, bo teista sam tego nie wie. Teista ma przekonać ateistę, że Bóg istnieje.

Gdyby teista udowodnił ateiście, że Bóg istnieje, to przestałaby istnieć WIARA w Boga, a więc przestałby istnieć zarówno teizm jak i ateizm. Nie byłyby potrzebne.


Śr kwi 10, 2019 10:23 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 717
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego jestem ateistą ?
Rozwinę jeszcze przykład ze słoikiem cukierków, by nieco ułatwić jego zrozumienie.

W słoiku są cukierki 3 różnych kolorów, w różnych ilościach.
Zenek mówi, że w słoiku jest 125 czerwonych cukierków, 128 niebieskich cukierków i 87 żółtych cukierków. Ja mówię, że mu nie wierzę. Nie znaczy to, że moim zdaniem w słoiku rzeczywiście nie ma cukierków w takich ilościach, ale dopóki Zenek nie przedstawi dowodu na swoją tezę, nie zaakceptuję jej.
Żeby było ciekawiej Zenek stwierdził, że za uznanie jego tezy za prawdę, za 5 lat(kiedy nastąpi policzenie cukierków) czeka mnie nagroda w postaci całej góry cukierków, jeśli się okaże że Zenek miał rację. A za brak wiary w to(jeśli Zenek miał rację) czeka mnie kara w postaci zabrania wszystkich moich zapasów cukierków. ;) Ponadto Zenek wymyślił rozmaite rytuały związane z tą "wiarą" w liczbę cukierków i oczekuje ode mnie, że będę je kultywował.

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Śr kwi 10, 2019 10:24 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 717
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego jestem ateistą ?
Dociekliwy napisał(a):
Ciężar dowodu spoczywa zawsze na osobie oskarżającej a nie na oskarżanej. To już wymyślili starożytni Rzymianie. Nie może być tak, że ktoś mnie o coś oskarży, a ja muszę udowadniać że tego nie zrobiłem. Skoro oskarżyciel oskarżył, to niech udowadnia.

Strona oskarżająca stawia tezę.
Rzymianie napisał(a):
Ei incumbit probatio qui dicit, non qui negat.

Paremia odnosi się również do procesu cywilnego, w którym nie ma oskarżonych.
Cytuj:
Teista nie musi udowadniać ateiście, że Bóg istnieje, bo teista sam tego nie wie. Teista ma przekonać ateistę, że Bóg istnieje.

Mnie przekonają tylko dowody.
Cytuj:
Gdyby teista udowodnił ateiście, że Bóg istnieje, to przestałaby istnieć WIARA w Boga, a więc przestałby istnieć zarówno teizm jak i ateizm. Nie byłyby potrzebne.

A dlaczego ta cała wiara ma być jakąś wartością samą w sobie?
Jakoś Bogu nic nie przeszkadzało w tym, żeby np. Mojżesz był pozbawiony tej mitycznej wiary, bo jakby nie było objawił mu się bezpośrednio, a więc Mojżesz nie miał wiary, bo wiedział.

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Śr kwi 10, 2019 10:31 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3335
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego jestem ateistą ?
HeresJohnny napisał(a):
Wstrzymuję się od samodzielnego osądu i odrzucam Twój osąd, bo jest nieuzasadniony.

Czemu jest nieuzasadniony? Co jeśli z rachunku prawdopodobieństwa mi wyszło, że w tym wypadku warto obstawić na to, że liczba jest parzysta? Albo byłam u jasnowidza i powiedział, że jest parzysta? Albo miałam proroczy sen, że jest parzysta? Albo wszystkie te trzy przesłanki pojawiły się jednocześnie? Czemu mnie nawet o to nie zapytałeś, tylko z góry uznałeś, że jest nieuzasadniony?
Cytuj:
To nie jest jedno i to samo.
Negacja tezy nie jest równoznaczna z postawieniem tezy. Stawiając tezę przyjmuję na siebie ciężar dowodu. Jeśli odrzucenie tezy ma być równoznaczne z postawieniem tezy, ktoś może sobie wymyślić największą bzdurę("istnieją krasnoludki") i oczekiwać, że ktoś inny będzie dowodził tezy przeciwnej("nie istnieją krasnoludki"). Twierdzisz, że Bóg istnieje, Twoim obowiązkiem jest dowieść tego, ja nic nie muszę, bo nie twierdzę, że Bóg nie istnieje. W przeciwieństwie do teistów mam na tyle rozumu, by nie stawiać niefalsyfikowalnych tez i budować na tej podstawie całego swojego zycia.

Ale przecież przed chwilą udowodniłeś, że ateizm też stawia swoje tezy "Wierzę/Wiem, że Bóg nie istnieje".
Ciężar dowodu leży po stronie stawiającego tezę - ateisty.
Jedyną osobą, która nic nie twierdzi jest agnostyk "Nie mam zdania co do tego, czy Bóg istnieje". Agnostyk ma prawo żądać dowodu tak od teisty, jak i ateisty.
Cytuj:
Rozwinę jeszcze przykład ze słoikiem cukierków, by nieco ułatwić jego zrozumienie.
W słoiku są cukierki 3 różnych kolorów, w różnych ilościach.
Zenek mówi, że w słoiku jest 125 czerwonych cukierków, 128 niebieskich cukierków i 87 żółtych cukierków. Ja mówię, że mu nie wierzę. Nie znaczy to, że moim zdaniem w słoiku rzeczywiście nie ma cukierków w takich ilościach, ale dopóki Zenek nie przedstawi dowodu na swoją tezę, nie zaakceptuję jej.

O jednym wciąż zapominasz. Zenek nie twierdzi, że wie (w domyśle: absolutnie), że tam są takie cukierki, on w to wierzy (ew. wie w sposób nieabsolutny).
I prosi Cię o obstawienie, jak Ty myślisz. Nie pyta Cię, czy wiesz, bo Zenek doskonale wie, że Ty nie wiesz, podobnie jak on. Nikt nie wie, ile jest tam poszczególnych cukierków.
Gdyby Zenek przedstawił dowód, wówczas by nie było podstaw aby wierzyć. Posiadłby, a Ty wraz z nim wiedzę absolutną.

Zabawne, że zastrzegałeś przed dyskusją, żeby na potrzeby dyskusji zawiesić wiedzę absolutną, a teraz próbujesz udowodnić, że wiara jest uzasadniona tylko wtedy, kiedy opiera się na ... wiedzy absolutnej.
:D

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Śr kwi 10, 2019 10:38 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 442 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 30  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL