Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr lis 25, 2020 11:03 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3060 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 200, 201, 202, 203, 204  Następna strona
 Off top ... myśli niepowiązane. 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6469
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Off top ... myśli niepowiązane.
238. POTRZEBNY JAK POWIETRZE DO ŻYCIA
Ksiądz na lekcji religii powiedział uczniowi:
– Jeśli chcesz, Bóg przyjdzie do Ciebie.
Ten nie zrozumiał do końca, co mogą znaczyć te słowa. W czasie wakacji obydwaj kąpali się razem w rzece i ksiądz zachęcił chłopca: „zanurkuj!„
Kiedy uczeń znajdował się pod wodą, katecheta przytrzymał go do chwili, aż zaczęło brakować mu świeżego powietrza. Potem puścił.
– Czego chciałeś – zapytał – tam, pod wodą?
– Powietrza.
– Czy podobnie pragniesz Boga?
– Nie.
– A więc znajdziesz Boga dopiero wtedy, gdy będziesz Go potrzebował jak powietrza do życia.


So paź 24, 2020 8:04 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 7398
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Off top ... myśli niepowiązane.
Jak macie zamiar obchodzić Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny? Chryzantemy i znicze można zanieść na groby, gdy cmentarze będą otwarte.


So paź 31, 2020 2:47 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 2545
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Off top ... myśli niepowiązane.
Ja po prostu będę siedział w domu i odsypiał nieprzespane noce. Zwłaszcza, że ostatnio też coś mnie ataki bólu biorą i czekam na USG 5 listopada., Pewnie pójdę na Mszę Świętą, pomodlę się za zmarłych a ze zniczami już pójdę po 2 ;listopada kiedy znajdę czas po pracy... tak sobie myślę, że za chwilę będziemy zastanawiać się jak spędzimy Święta Bożego Narodzenia jak kościoły zamkną (Wielkanoc, Wszystkich Świętych...) i tak "przerobimy cały rok liturgiczny z koronawirusem...

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


So paź 31, 2020 3:35 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 3786
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Off top ... myśli niepowiązane.
Brandeisbluesky napisał(a):
Jak macie zamiar obchodzić Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny? Chryzantemy i znicze można zanieść na groby, gdy cmentarze będą otwarte.

A jak mozna obchodzić? Isc na Msze sw i tyle.
Zreszta dla mnie Wszystkich swietych i stanie ludzi przy grobach i pogaduszki gdzie w tle odprwwiana jest Msza a wiekszoac ma na to wywalone i tak bylo bardzo rakowe. Wiec to taki element kulturowy wiary nic pozatym. Tej calej otoczki przystrajania grobow, kupowania coraz to wiekszych zniczy tez nie bylo nigdy dla mnie zrozumiale. To nie jest sens tego swiat


So paź 31, 2020 5:17 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 7398
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Off top ... myśli niepowiązane.
W sumie, jeśli ludzie już przeszli COVID-19, to chyba nic nie stoi na przeszkodzie, by prowadzili normalne życie, przynajmniej przez kilka miesięcy.


So paź 31, 2020 6:11 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 3786
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Off top ... myśli niepowiązane.
«Na cóż potrzebne świętym wygłaszane przez nas pochwały, na cóż oddawana im cześć, na cóż wreszcie cała ta uroczystość? Po cóż im chwała ziemska, skoro zgodnie z wierną obietnicą Syna sam Ojciec niebieski obdarza ich chwałą? Na cóż im nasze śpiewy? Nie potrzebują święci naszych pochwał i niczego nie dodaje im nasz kult. Tak naprawdę, gdy obchodzimy ich wspomnienie, my sami odnosimy korzyść, nie oni. Co do mnie, przyznaję, że ilekroć myślę o świętych, czuję, jak się we mnie rozpala płomień wielkich pragnień.

Pierwszym pragnieniem, które wywołuje albo pomnaża w nas wspomnienie świętych, jest chęć przebywania w ich upragnionym gronie, zasłużenie na to, aby się stać współobywatelami i współmieszkańcami błogosławionych duchów, nadzieja połączenia się z zastępem patriarchów, ze zgromadzeniem proroków, z orszakiem Apostołów, z niezmierzoną rzeszą męczenników, wspólnotą wyznawców, z chórem dziewic, wreszcie zjednoczenie się i radość we wspólnocie wszystkich świętych. "Kościół pierworodnych" chce nas przyjąć, a nas to niewiele obchodzi, pragną nas spotkać święci, my zaś nie zważamy na to, oczekują nas sprawiedliwi, a my się ociągamy.

Obudźmy się wreszcie, bracia, powstańmy z Chrystusem. Szukajmy tego, co w górze; do tego, co w górze, podążajmy. Chciejmy ujrzeć tych, którzy za nami tęsknią, śpieszmy ku tym, którzy nas oczekują, duchowym pragnieniem ogarnijmy tych, którzy nas wyglądają. A nie tylko trzeba nam pragnąć wspólnoty ze świętymi, lecz także udziału w ich szczęściu. Gdy więc pragniemy ich obecności, z największą gorliwością zabiegajmy również o wspólną z nimi chwałę. Taka gorliwość nie jest zgubna ani też zabieganie o taką chwałę nie jest niebezpieczne.

Drugim pragnieniem, które budzi w nas wspomnienie świętych, jest, aby Chrystus, nasze życie, ukazał się tak jak im również i nam, abyśmy i my ukazali się z Nim w chwale. Teraz bowiem nasza Głowa, Chrystus, objawia się nam, nie jakim jest, ale jakim stał się dla nas; ukoronowany nie chwałą, ale cierniami naszych grzechów. Byłoby rzeczą niegodną, aby ten, kto przynależy do Głowy ukoronowanej cierniami, szukał łatwego życia, albowiem purpura nie jest dlań oznaką chwały, ale hańby. Nadejdzie chwila pojawienia się Chrystusa i Jego śmierć nie będzie już głoszona. Wówczas poznamy, że i my umarliśmy, a nasze życie ukryte jest w Chrystusie. Ukaże się Głowa w chwale, a wraz z nią zajaśnieją uwielbione członki. Wtedy to Chrystus odnowi nasze ciało poniżone upodabniając je do chwały Głowy, którą jest On sam.
Do tej chwały podążajmy bezpiecznie i z całą usilnością. Aby zaś dane nam było pragnąć i dążyć do tak wielkiego szczęścia, powinniśmy się starać o pomoc świętych. Za ich łaskawym wstawiennictwem otrzymamy to, co przerasta nasze możliwości».

—św. Bernard (Sermo 2: Opera omnia, Edit. Cisterc. 5 [1968] 364-368)


N lis 01, 2020 9:40 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3620
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Off top ... myśli niepowiązane.
Utożsamiam się także z tym tekstem, wiedząc że i ten wizerunek jest jeszcze zbyt marny, by ukazać to co nas czeka po tym życiu. Mało tego choć bym się sprężył i napisał wszystko co wiem w tym temacie. A było by tego tysiąc razy więcej tekstu ( co jest możliwe ).
To i tak nie oddało by to tego czego doświadczymy po tym tu życiu. Bo jedno jedyne co jest już teraz pewne o tym tu teraz. Jest to, że przeminie postać tego świata, więc wszystko też to o czym teraz myślimy, o co walczymy, co tworzymy, co czczcimy, co budujemy, na co stawiamy zniknie.
Choć się sprężamy, choć nadajemy swym czynom od myśli poczynając, wymiar materialny więc widzialny. To i tak to próżny jest w tym nasz trud. Bo to wszystko przemija, a co przemija jest marnością. Z pewnością chcianą przez nas, lecz pomino to marnością. Nie chcę ja zburzć nikomu wizerunku tego świata. Bo na czymś trzeba się oprzeć, by żyć doświadczać. Zburzenie nawet słuszne już teraz, tego co i tak zostanie zburzone. Mija się z celem samym w sobie. Choć jest to zburzenie łatwe samo w sobie. Wystarczy do tego tylko haos, a to wszystko się wali. Dlatego wytrwale wielu nadaje temu co jest na tym świecie, harmonię istnienia. Jedni wiedząc że to kiedyś rónie, inni nie biorą tego sobie pod uwagę. Dzięki temu nawet tak kruchy świat, na tak marnych podstawach nie wali się od razu. Dzięki temu wiemy, jak trwały może być świat zbudowany na prawdzie.
To tylko i aż tyle by ukazać prawdę i nie zburzyć za wcześnie tego co i tak zostanie zburzone.
Jest to koniecznym pocieszeniem dla tych, którym nie dane było zbudować tego co chcieli zbudować.

Wiem chodzi o sens tego i nas w nim świata. Jest tylko jeden sens tego świata, poznanie. Poznanie jak wielkim jest samo istnienie, przez poznanie burzenia tego co zaistniało. Poznanie przez porównanie. Tego co zaistniało i zostało zburzone. Do tego co istnieje i nie zostało zburzone. Takiej wielkiej ceny potrzebuje człowiek, by właściwie patrzeć i doceniać zaistniałe dzieła.
Po tym to już tylko wypada powiedzieć. Amen!
Bo ten kto szukał, znalazł.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Wt lis 03, 2020 9:09 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 2545
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Off top ... myśli niepowiązane.
Czas szalony, czas niespokojny... Jutro USG o 15.20 (hmm, Godzina Miłosierdzia jakby nie patrzeć ; ) - i będę wiedział (a może nie) na czym "stoję", tniemy się na stole, czy nie xD szpital czy działamy nadal, choć zamykają galerie i zostanie jeden obiekt, to praca będzie (jeszcze jak dla mnie)., No i taki czas zadumy ; ludzie umierają, odchodzą, wszędzie niepokój. I jak tu "żyć"? tak po ludzku rzecz jasna... ale jedno dobre. Mój kot chorował, ale wyzdrowiał (byłem pewien, że zdechnie, nie jadł, nie miał siły, kichał, dławił się...) a teraz je jak dorosły pies i śpi jeszcze długo...na moim łóżku ;d

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


Pt lis 06, 2020 12:20 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr lut 07, 2018 12:40 pm
Posty: 185
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Off top ... myśli niepowiązane.
Hmm miałem dwie wizyty kontrolne. Jedna przez telefon w tym samym szpitalu. A druga również w tym samym szpitalu i też przez telefon. Wyznaczyli za pół roku. Cóż wyniki miałem dobre. A skąd wyniki ,a no skierowanie miałem i ponownie je dostanę :). Niby szpital nie działa, a przyjmują ludzi na pobranie. Widocznie zależy od choroby. Szczepionki się obawiają ludzie. W sumie to słusznie. Ale po co od razu siać panikę i propagandę po Internecie o tej ustawie i tak dalej. Eh no trudno nie rozumiem tego.


Pt lis 06, 2020 6:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 2545
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Off top ... myśli niepowiązane.
USG chyba bez większego zaskoczenia, no tragedii nie ma, na razie śmierci mi nie wróżą, choć każdy tam umrze. Jeszcze trzeba skonsultować z lekarzem chirurgiem - i tyle. Operacji nie przewiduję, zabiegu też nie. Idealnie nie jest, ale nie ma nic gorzej i za to Bogu dziękować. Ogólnie to jestem zadowolony z wyniku, lekarz też nie dopatrzył się niczego niepokojącego, są małe "uchybienia", ale już do pełni zdrowia w 100% nie wrócę (wyniki też nie), ale jest OK.

A teraz spać, spać i raz jeszcze spać. Mam zaległości w śnie po tym szalonym tygodniu (zasypiałem koło 00.00 a wstawałem 05.45), więc dziś zaraz padnę xD a na zewnątrz zimno, smutno, depresyjnie i mokro. Może sobie włączę jakieś baśnie na dobranoc lub kojącą muzyczkę do snu. Dobrej nocy :)

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


Pt lis 06, 2020 7:30 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14356
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Off top ... myśli niepowiązane.
Jak już wspominasz o deszczowej aurze to dorzucę ci wielki deszcz rozlożony w czasie, by nie doszło do erozji i popłynięcia innym korytem. Niech poleje ci się kapuściaczek łask. Tylko nie zakładaj nieprzemakalnej peperyny, mają wsiąkać w ciało. :)


Pt lis 06, 2020 8:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt paź 08, 2013 11:30 pm
Posty: 2012
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Off top ... myśli niepowiązane.
Modliłam się o zbawienie dla wszystkich moich przodków i w nocy przysniła mi się dusza,która jest w czyścu i poinformowała,że ma dla mnie skarb:D

_________________
Zabiegaj o sprawiedliwość, wiarę, miłość, pokój - wraz z tymi, którzy wzywają Pana czystym sercem..."


Wt lis 10, 2020 10:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 2545
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Off top ... myśli niepowiązane.
Jak to możliwe, że w człowieku jest większy lęk i niepokój teraz niż przed zabiegiem i skomplikowaną operacją? Wpadam w panikę czy paranoję? Dwoje sąsiadów w szpitalu, stan ogólnie stabilny, ale zły... Przyjaciel zrozpaczony, ja się zamartwiam, bo kontakt miałem, czy coś złapałem? Czytam o objawach, mam drugi dzień jakiś niespokojny oddech, jakiś kaszel się pojawił. Myślami już się widzę na własnym pogrzebie, ale może taka specyfika panikarzy, pesymistów, fatalistow? Coś sobie wmówiłem i na tle nerwowym mam kaszel i duszności? Nie mogę spać. Perspektywa, że tak blisko mnie tyle dramatu i nieszczęścia. Zawsze pisałem że co ma być to będzie. Jakiś ucisk w klatce, ale czy chory człowiek może pracować, ma apetyt, smak, węch, brak gorączki, kataru. Może wariuję, może nie. Czas pokaże. Saturacja będzie mierzona już we wtorek rano przed wizytą u lekarza. Wyjdzie ok, to chyba powodów do zmartwień brak. Ta niepewność zabija psychicznie, tak sądzę.

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


N lis 15, 2020 5:46 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 3786
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Off top ... myśli niepowiązane.
mniszek_pospolity napisał(a):
Jak to możliwe, że w człowieku jest większy lęk i niepokój teraz niż przed zabiegiem i skomplikowaną operacją? Wpadam w panikę czy paranoję? Dwoje sąsiadów w szpitalu, stan ogólnie stabilny, ale zły... Przyjaciel zrozpaczony, ja się zamartwiam, bo kontakt miałem, czy coś złapałem? Czytam o objawach, mam drugi dzień jakiś niespokojny oddech, jakiś kaszel się pojawił. Myślami już się widzę na własnym pogrzebie, ale może taka specyfika panikarzy, pesymistów, fatalistow? Coś sobie wmówiłem i na tle nerwowym mam kaszel i duszności? Nie mogę spać. Perspektywa, że tak blisko mnie tyle dramatu i nieszczęścia. Zawsze pisałem że co ma być to będzie. Jakiś ucisk w klatce, ale czy chory człowiek może pracować, ma apetyt, smak, węch, brak gorączki, kataru. Może wariuję, może nie. Czas pokaże. Saturacja będzie mierzona już we wtorek rano przed wizytą u lekarza. Wyjdzie ok, to chyba powodów do zmartwień brak. Ta niepewność zabija psychicznie, tak sądzę.

Być może ze stresu sa objawy. Wystraszyles sie koronowirisem u sasiadów do tego propaganda medialna strachu robi swoje. Kiedyś po dlugotrwalym stresie mialam tetno 120, mialam zawroty glowy i dusznosci. Diagnozowali mnie kardiologocznie nic nie wyszło. Po tygodniu zwolnienienia odpoczynku od pracy. Objawy zaczely ustępować.


N lis 15, 2020 5:53 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 2545
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Off top ... myśli niepowiązane.
Też tak myślę, bo jeszcze długo przed operacją i pobytami w szpitalu miewałem napady paniki, tętno nawet 150 a EKG nic nie wykazywało. Wszystko dobrze po za tym, że pan taki szybki. Przypomniało mi się jak pani pielęgniarka przed badaniem poprosiła, żebym rozebrał się do pasa a ja w tym nieuzasadnionym strachu zacząłem spodnie ściągać :cfaniak: teraz może to wraca, za dużo stresu w tak krótkim czasie, za dużo złych informacji, a mniszek to wrażliwa roślina xD i ciągle analizowanie co i jak, w dodatku facet zdrowy jak dąb umiera.. W nocy okno otwierałem i kręciłem się w kółko, spać nie mogłem i po północy włączyłem Kevina samego w domu, żeby myśli czymś innym zajść a jednocześnie najlepiej zasypiam przy filmach, które znam na pamięć. I jeszcze dużo roboty i stres w pracy. Wszystko się kumuluje. No na coś trzeba umrzeć, a duszności też miewałem, kiedyś w autobusie mnie złapało. Koszmar.

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


N lis 15, 2020 6:07 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3060 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 200, 201, 202, 203, 204  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot] i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL