Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn maja 17, 2021 2:58 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 786 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44 ... 53  Następna strona
 :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd: 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2878
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd:
1antyk napisał(a):
Irbisol napisał(a):
1antyk napisał(a):
No... i dzięki nowoczesnej technologii jesteśmy na Marsie. :lol: Żenujące, że tego nie widzisz.

Znowu coś wymyślasz na mój temat, nie wskazując, z czego ta opinia miałaby wynikać.
Poprzednio coś mi zarzucałeś i też nie wskazałeś żadnej mojej wypowiedzi, które te zarzuty by uzasadniały.


Jedynie co twoim zdaniem wymyślam jest niewidoczne dla Ciebie. To tyle.

Więc wskaż, gdzie jest to, co napisałem, co upoważniło cię do napisania takiego a nie innego komentarza nt. tego, co napisałem.
To tyle.

Cytuj:
Jest sposób aby naukowo dowieść Boga. Z jednej strony jest bardzo prosty, z drugiej może być bardzo żmudny. Jesteś gotów? Bez wybrzydzania. :)
A tak nasza rozmowa przypomina mi tekst z "Job, czyli ostania szara komórka"
– Syneczku, tylko uważaj na przejściu przy szkole.
– Grozisz mi?! ;)

Już kilkukrotnie wykazywałem nieadekwatność tej analogii.
Aż mi się autentycznie znudziło.
Z tym twoim udowadnianiem to mi wszystko jedno - piszesz co chwila o czym innym, pozostawiając nieuzasadnione wymysły, które wypisałeś wcześniej.
Może najpierw z nimi sobie poradź.

_________________
Procentowy udział ateistów wśród wybitnych naukowców:
https://www.nature.com/articles/28478.pdf


Wt kwi 20, 2021 5:56 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 15163
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd:
Irbisol napisał(a):
..
Merss, ty w Ramadan coś szczególnego robisz / nie robisz?

To szczególny dzień Wielki Piątek, dla wszystkich chrześcijan. Zły duch szaleje, więc można się przyjrzeć. Byłam ciekawa kogo ma swej mocy tu na forum. Tu należało bowiem zawiesić dobre wychowanie. Było za słabe, by nie zachować się jak zniewolony człowiek.
Gdybyś nic nie zrobił to miałbyś przynajmniej opinię ateisty i nic więcej. Nie dałeś rady. Kiedyś pytałeś jak należy zachować się podczas mszy. Chciałeś zachować się przyzwoicie.
Z ateizmem masz niewiele wspólnego. Ateisty nie rusza ani Wielki Piątek ani otwarte kościoły podczas pandemii; widzi oprócz kościołów także inne miejsca publiczne.


Wt kwi 20, 2021 6:19 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz sty 03, 2013 5:25 pm
Posty: 604
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Odpowiedz z cytatem
Post Re: :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd:
Irbisol. Trudno. Życzę wszystkiego co sobie zamarzysz.

_________________
Każdemu, kto mówi jakieś słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie przebaczone...


Wt kwi 20, 2021 6:24 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2878
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd:
merss napisał(a):
Irbisol napisał(a):
..
Merss, ty w Ramadan coś szczególnego robisz / nie robisz?

To szczególny dzień Wielki Piątek, dla wszystkich chrześcijan. Zły duch szaleje, więc można się przyjrzeć. Byłam ciekawa kogo ma swej mocy tu na forum. Tu należało bowiem zawiesić dobre wychowanie. Było za słabe, by nie zachować się jak zniewolony człowiek.

Zaczynam zmieniać zdanie o tobie. Ty jednak nie jesteś złośliwa. Ty naprawdę potrzebujesz pomocy.

Cytuj:
Z ateizmem masz niewiele wspólnego. Ateisty nie rusza ani Wielki Piątek ani otwarte kościoły podczas pandemii; widzi oprócz kościołów także inne miejsca publiczne.

A mnie Wielki Piątek ruszył?
I jakoś nie zauważyłem, bym nie widział oprócz kościołów innych miejsc publicznych w kontekście pandemii.

====

@1antyk
Nie potrafisz uzasadnić swoich zarzutów nawet cieniem cytatu i mówisz "trudno"?
To ty nie chcesz rozmawiać. Ja z kolei nie nalegam.

_________________
Procentowy udział ateistów wśród wybitnych naukowców:
https://www.nature.com/articles/28478.pdf


Wt kwi 20, 2021 6:47 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 948
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd:
Irbisol napisał(a):
Nie, nie wiemy..


Nie, wiemy , wiemy ze one nie istnieją, ponieważ dowodu na to dostarczają nam paradoksalnie sami ateiści twojego pokroju, czego dowodem jesteś Ty. Gdyby bowiem nieistnienie takich dziwolągów jak krasnoludki, czajniczek Russella czy Latający Potwór Spaghetti nie było oczywiste, to ateiści nie mogliby już przy ich pomocy ośmieszać teizmu , przyrównując je do Boga.
Krasnoludki, orbitujący czajniczek Russella czy Latający Potwór Spaghetti, to już tylko wyświechtana ateistyczna erystyka.

Irbisol napisał(a):
Wiemy o nich dokładnie tyle samo co o Bogu


Nie możemy o nich wiedzieć tyle samo co Bogu, ponieważ Bóg się ludzkości objawił, a potwór Spaghetti, czajniczek Russella, i krasnoludki, to postacie bajkowe, których używają ateiści do ośmieszenia ludzi wierzących w Boga.

Irbisol napisał(a):
Ktoś może sobie napisać księgę o Potworze Spaghetti (albo o czym innym, jeżeli ci to w czymś pomoże).W tej księdze ten ktoś może napisać, że widziało jakieś zjawisko 500000 ludzi. Wg twojej logiki mamy 500000 świadków, mimo że autor jest jeden. Zatem wg ciebie jeden świadek twierdzący że jest 500000 świadków to jak 500000 świadków.


Jeżeli chcesz dowieść św, Pawłowi oszustwo w tak prymitywny sposób, to musiałbyś spełniać kila warunków, które spełniał On. Pierwszy warunek jest taki ze musiałbyś prześladować, wtrącając do więzienia, i nawet pozwalać na zabójstwo ludzi którzy wierzą w czajniczek Russella . Drugi warunek jest taki że musiałby ci się ten czajniczek Russella objawić, i po tym objawieniu, musiałbyś się nawrócić i uwierzyć w ten czajniczek Russella, że on istnieje. Trzeci warunek jest taki że musiałby się ten czajniczek Russella objawić, innym osobom, żeby o tym czajniczku zaświadczyli, i opisali o nim , jeszcze za twojego życia, tak jak to zrobili ewangeliści, i niektórzy apostołowie. Czwarty warunek jest taki musiałbyś być prześladowany za głoszenie prawdy o tym czajniczku, i oddać życie za głoszenie, prawdy o tym czajniczku Russella, że mimo zniszczenia on nadal istnieje.

A teraz na konie to co napisał św Paweł:

1 Przypominam, bracia, Ewangelię, którą wam głosiłem, którąście przyjęli i w której też trwacie. 2 Przez nią również będziecie zbawieni, jeżeli ją zachowacie tak, jak wam rozkazałem... Chyba żebyście uwierzyli na próżno. 3 Przekazałem wam na początku to, co przejąłem:1 że Chrystus umarł - zgodnie z Pismem - za nasze grzechy, 4 że został pogrzebany, że zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem: 5 i że ukazał się Kefasowi, a potem Dwunastu, 6 później zjawił się więcej niż pięciuset braciom równocześnie; większość z nich żyje dotąd, niektórzy zaś pomarli. 7 Potem ukazał się Jakubowi, później wszystkim apostołom. 8 W końcu, już po wszystkich, ukazał się także i mnie jako poronionemu płodowi2. 9 Jestem bowiem najmniejszy ze wszystkich apostołów i niegodzien zwać się apostołem, bo prześladowałem Kościół Boży3. 10 Lecz za łaską Boga jestem tym, czym jestem, a dana mi łaska Jego nie okazała się daremna; przeciwnie, pracowałem więcej od nich wszystkich, nie ja, co prawda, lecz łaska Boża ze mną. 11 Tak więc czy to ja, czy inni, tak nauczamy i tak wyście uwierzyli.



Wt kwi 20, 2021 7:14 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 15163
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd:
Cytuj:
Zaczynam zmieniać zdanie o tobie. Ty jednak nie jesteś złośliwa. Ty naprawdę potrzebujesz pomocy.

Od zawsze mnie informowałeś, że głupota jest moją silną stroną. Złośliwość to tylko drobiazg przynależący do niej. Zdanie zmieniasz na matołka? Tylko to ci pozostało. To jednak niebezpieczne, bo wejdę w rolę matołka i dopiero zacznę się uzłośliwiać. I nic zrobić nie będziesz mógł, bo wszystko tak jak to widzisz. :-D
Wysyłasz mnie do specjalisty na złośliwość? Ktoś kto mechanizmy obronne uruchamia, gdy piszę o braku panowania nad sobą w Wielki Piątek? Odparowałeś o ramadanie. Toć to odzywka 5. latka. Ja zbroiłem? A ty pewnie byś bardziej nabroiła w ramadan! Mądrzej by wyszło, byś na pomroczność jasną zwalił winę. Duchy by zostały zawieszone. A tak wyszło szydło z worka.
Skarbie: nie wiem kiedy oni mają ramadan i jakie obowiązują ich nakazy poza postem w dzień i objadaniem się w nocy. W nocy Allah śpi, więc i ożenić można się na jedną noc. Przebywając w ich kulturze pewnie bym się dowiedziała więcej.


Wt kwi 20, 2021 8:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 5815
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd:
merss napisał(a):
Cytuj:
Zaczynam zmieniać zdanie o tobie. Ty jednak nie jesteś złośliwa. Ty naprawdę potrzebujesz pomocy.

Od zawsze mnie informowałeś, że głupota jest moją silną stroną. Złośliwość to tylko drobiazg przynależący do niej. Zdanie zmieniasz na matołka? Tylko to ci pozostało. To jednak niebezpieczne, bo wejdę w rolę matołka i dopiero zacznę się uzłośliwiać. I nic zrobić nie będziesz mógł, bo wszystko tak jak to widzisz. :-D
Wysyłasz mnie do specjalisty na złośliwość? Ktoś kto mechanizmy obronne uruchamia, gdy piszę o braku panowania nad sobą w Wielki Piątek? Odparowałeś o ramadanie. Toć to odzywka 5. latka. Ja zbroiłem? A ty pewnie byś bardziej nabroiła w ramadan! Mądrzej by wyszło, byś na pomroczność jasną zwalił winę. Duchy by zostały zawieszone. A tak wyszło szydło z worka.
Skarbie: nie wiem kiedy oni mają ramadan i jakie obowiązują ich nakazy poza postem w dzień i objadaniem się w nocy. W nocy Allah śpi, więc i ożenić można się na jedną noc. Przebywając w ich kulturze pewnie bym się dowiedziała więcej.
Ach cóż za ostentacyjne a żałosne umizgi do ateistycznego chama. Jakże diametralnie inna reakcja od tej przy zamykaniu ostatniego mojego tematu.


Wt kwi 20, 2021 8:37 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2878
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd:
lajkonik.2 napisał(a):
Irbisol napisał(a):
Nie, nie wiemy..


Nie, wiemy , wiemy ze one nie istnieją, ponieważ dowodu na to dostarczają nam paradoksalnie sami ateiści twojego pokroju, czego dowodem jesteś Ty.

Powtarzasz się.
To, że ateiści wymyślili te byty nie oznacza, że one nie istnieją. Teiści wymyślają tysiące bogów, twój jest jednym z nich - i posługując się tą samą logiką - nie oznacza to, że ci bogowie nie istnieją.
Dlatego właśnie o tych czajniczkach i Potworach dokładnie tak samo nie wiadomo, czy istnieją - bo dokładnie tak samo zostały zmyślone.

Cytuj:
Nie możemy o nich wiedzieć tyle samo co Bogu, ponieważ Bóg się ludzkości objawił

A skąd ty to możesz wiedzieć? Bo tak ktoś napisał?

Cytuj:
Irbisol napisał(a):
Ktoś może sobie napisać księgę o Potworze Spaghetti (albo o czym innym, jeżeli ci to w czymś pomoże).W tej księdze ten ktoś może napisać, że widziało jakieś zjawisko 500000 ludzi. Wg twojej logiki mamy 500000 świadków, mimo że autor jest jeden. Zatem wg ciebie jeden świadek twierdzący że jest 500000 świadków to jak 500000 świadków.


Jeżeli chcesz dowieść św, Pawłowi oszustwo w tak prymitywny sposób, to musiałbyś spełniać kila warunków, które spełniał On.

Ale ja do Pawła nic nie mam. Mam zastrzeżenia do wydarzeń i twierdzeń, które o nim ktoś NAPISAŁ.
Wystarczy NAPISAĆ, że ktoś był prześladowany.
Wystarczy NAPISAĆ, że czajniczek się objawił.
Wystarczy NAPISAĆ, że ktoś się na ten czajniczek nawrócił.
Wystarczy NAPISAĆ, że ten czajniczek objawił się innym.
To tylko PISANINA. Nic więcej.
Ilu ludzi to pisało, ilu poświadczyło? 5000? Czy kilku?

==========

@merss
Próbowałem ci w miarę kulturalnie i licząc na twoją domyślność uświadomić, że mam tak samo w dupie wasze święta, jak i wy macie święta muzułmańskie.
Teraz wyższy poziom niż 5-latka? Bo nie wiem jaki stosować, by do ciebie dotarło.

_________________
Procentowy udział ateistów wśród wybitnych naukowców:
https://www.nature.com/articles/28478.pdf


Wt kwi 20, 2021 9:06 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 15163
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd:
Chybiona analogia, też napisałam. Pisałam ci, że zawiesza ci się logika jak wkraczasz w sprawy światopoglądowe. Znajdowanie analogii to wiedza i logiczny umysł. Tobie się tylko skojarzyło. Umiejętność obrony bez potrzeby stosowania mechanizmów obronnych to dojrzałość.
W ramach duchowości. Zły duch nie informuje delikwenta, że jest jego klientem. On go przekonuje o wielkiej sile i mocy, ale tak że on jest tym olbrzymem. Pisałam wyżej o opętanym z Gerazy.
Ważne jest, że musiałeś w Wielki Piątek zamanifestować durnoty. Chciałeś? Zostało odczytane. Oczywiście, że nie wiedziałeś, że ten dzień jest wyjątkowy pod kątem dania godziny siłom zła. Tego dnia rzeczywiście stał się cud. Żydzi tego nie pojmowali że Bóg podał, że przeklęty kto umrze na krzyżu i sam Bóg umarł na nim. Ty znalazłeś podróbkę na okoliczność mistycznego ciała Chrystusa. Fałszywkę. Jak głupiec dałeś się złemu duchowi wkręcić w taki prymitywizm.


Wt kwi 20, 2021 9:28 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 30, 2015 5:59 pm
Posty: 561
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd:
merss napisał(a):
Nie ma ciebie nigdzie...kim więc jesteś?

Przede wszystkim gadającym zwierzęciem, merss. Choć mam pewnie wystarczająco wiedzy, by udawać coś więcej.

Widzę, że przypowieść o chłopie cię zmierziła. Spróbuj się na moment zatrzymać i poddać refleksji - dlaczego zareagowałaś w ten sposób. Dlaczego zaczęłaś podawać jednostkowe przykłady przeczące mojej ogólnej tezie? Dlaczego PeterW rzewnie opowiadał o plebanach, którzy wyplenili analfabetyzm w Polsce? A potem się zastanów, dlaczego nie robisz tego samego w odniesieniu do swoich ogólnych tez o "świecie". Technicznie da się ten zabieg zastosować.

Chcesz trochę prawdy nieobjawionej? Mechanizm degradacji i uwznioślenia. Z jednej strony jesteś jak to zwierzę, ale przemienione przez Boga. I już możesz spojrzeć na to nieprzemienione zwierzę Irbisola z odpowiedniej perspektywy, spuszczając wzrok, bynajmniej niezawstydzona.

Ale dobrze kombinujesz strasząc diabłem. Bo to działa. O dziwo bardziej na to zwierzę, niż na gadające; ale mniejsza. Wiesz jak działa? Ano tak, że jako zasiadająca na katedrze na koniec będziesz oskarżana przez Irbisola i sądzona z miłości. Na szczęście odpowiedni mechanizm gadajacego zwierzęcia łatwo poradzi sobie z takim lękiem - mówienie prawdy jest w końcu wyrazem miłości, prawda?

Czy wolno wmawiać człowiekowi, że jest tylko gadającym zwierzęciem? Wierzącym zwierzątkom nawet trzeba, bo zachłyśnięci poczuciem, że Bóg ich umiłował, często o tym zapominają. Jakby Bóg się manifestował tylko w osobowej relacji z człowiekiem, a poza tą relacją był tylko "zły świat".


Śr kwi 21, 2021 6:13 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2878
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd:
merss napisał(a):
Ważne jest, że musiałeś w Wielki Piątek zamanifestować durnoty.

To wszystko przez tego Złego Ducha, który mną pokierował.
Ależ się dałem wrobić - przez swoją działalność ten debilny duch tylko utwierdził was w wierze ...
Swoją drogą - nie wiedziałem, że te duchy są aż tak głupie. Cała nadzieja w tym, że jedynie te złe, prawda?

_________________
Procentowy udział ateistów wśród wybitnych naukowców:
https://www.nature.com/articles/28478.pdf


Śr kwi 21, 2021 8:44 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3680
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd:
Jak jest na tym świecie, każdy przekonuje się już po pierwszych świadomych krokach na tej ziemi. O czym? Że świat jest pełen kłamstwa. Jakie to proste. Wystarczy tylko nie kierować się kłamstwem i wszystko gra. Ale nawet ci co o tych pierwszych zawodach z powodu kłamstwa, zamiast spodziewanej prawdy zapomnieli. I dalej myślą później jakie to proste, przekonują się później. Że to nie takie proste.
Otuż nie jest to takie proste, z prostej przyczyny że. Za każdym napotkanym kłamstwem stoi jakiś człowiek. Wybić kłamców i po krzyku, a potem nie naśladować ( pierwsza myśl ). Ile by pozostało ludzi gdy żaden z żyjących przed taką młodą osobą jest uwikłany, jeden dobrowolnie inny nieświadomie w jakiś rodzaj kłamstwa, kolejna myśl? Tak było jest i pewno jaszcze długo będzie. Bo nic na to nie wskazuje, że kłamstwo zniknie ot tak z tego świata., na pstryk palców. Jak by się to wydawało czystej karcie, młodemu człowiekowi po swym urodzeniu, bądź innemu kto zapomniał że żyje w świecie kłamstwa.
No i tak, teraz wniosek żyję w świecie zniewolonym przez kłamstwo. Tak masz prawdziwy ogląd sytuacji w jakiej się znajdujesz.
Co dalej więc? Niewola zakłamania bez nadziei życia w prawdzie?

To po części wnioskowanie pod pytanie - Irisbola, po co dopisuję do nazwy tego o czym dyskutujemy, do nazwy Bóg, dopisuję prawda. Poczytaj uważnie.

Kontynuję. Nie, nie niewola kłamstwa, niechcianej postawy od początku życia człowieka, nam tylko pozostaje. Tak niechcianej, no bo każdy młody świadomy człowiek, nie chce kłamstwa od początku. Nawet gdy nie zdaje sobie sprawy z tego czym ono jest. Dlatego że ono utrudnia poznawanie, a odczuwa deficyt poznawania. Nawet gdy sobie jeszcze z tego sprawy nie zdaje. To to co czuje, niepewność zagubienie, coś czego odruchowo nie chce i nie może zmienić. Niefajne uczucie, prawda?

Co dalej? Dalej to albo z tym nic nie robić. Albo zmieniać coś, zacierając to pierwsze niefajne uczucie. Jak?
Dobre pytanie, także zadane do - Irisbola. Jeśli nie przyjmujesz wiary w Boga, to jak chcesz to zrobić o czym tu piszę? Może w ogule nie chcesz usunąć tego niefajnego uczucia, może czymś go zastąpiłeś? Jeśli tak, to jesteś wynalazcą nowego kłamstwa, zdając sobie z tego sprawę bądź nie. Od tego stwierdzenia nikt nie ucieknie, choćby zastąpił je jeszcze innym kłamstwem. Kolejne pogłębiające niefajność uczucie. Bez wyjścia? Jeśli chcesz jest wyjście. I to to, czego każdy człowiek się wzbrania.
Uwierzenie w prawdę, tym razem ( w Boga ), umieszczam w nawiasie. Bo taka kolejność rozumowania oddaje prawdę. Jedno i drugie wyjaśniają swe istnienie wymiennie. A mianowicie, Bóg kieruje się tylko prawdą, ( jest od niej zależny ) możemy uznać. Więc nie ma innego wyboru, by szukać jej pod jego imieniem.
Proste jak drut.
Jeśli nadal szukamy prawdy choćby po to, by się nie napracować bez potrzeby. Samemu dochodząc w swym życiu, co jest prawdą a co nie. Choć można żyć, dochodząc prawdy samemu ją rozpoznając. Młodzi buntownicy, tak usprawiedliwiają się w swym zniechęceniu do życia wiarą w Boga ( bez łaski damy radę ). Potem rzeczywiście wielu daje radę. Tylko?
No właśnie. Uczenie się w takim przypadku na własnych błędach. Samodzielne tak. Lecz czy uzasadniona z tego satysfakcja? Jako już stary człowiek powiem, że to bez sensu ta satysfakcja. Nie wierzysz? Sam to sprawdzaj, lecz nikomu nie wmawiaj, że ma ciebie w tym naśladować. Bo robisz to na własny użytek. Choć ośmieszając wiarę w Boga, starasz się wciągnąć w swe kłamstwo, które w pełni zrozumiesz, będąc dopiero starym. Nie wolno w kłamstwo wciągać innych ludzi, tego czego samemu się nie chce, z prostego powodu, to nie fajne dla każdego.
Ta zasada jest ujęta w dekalogu, prawzorze dyktującym jak żyć. Nie rób niczego innym, czego sam nie chcesz.
Masz to już teraz, chcesz to skożystasz z tej wiedzy, albo ją olejesz.
Lecz już nie pisz tak, jak byś tego nie zrozumiał.

Można by temu tematowi poświęcić mnóstwo czasu, ubierając go w przykłady, tylko że już wtedy nie będzie proste jak drut.
A zadaniem Kościoła jest właśnie, ubieranie tego tematu w przykłady. To tak dla opornych na informację ( nie dających jej wiary ). W spychologii określanej bo stara, niewiarygodna, zacofana itp. bez końca, to znasz z resztą.

To jak, piszę prawdę czy kłamię? A jeśli piszę prawdę, to czemu ktokolwiek przyjmuje ją za kłamstwo? Dumni niewierni jesteście ze swych zaprzeczeń? Takie pojawiają się pytania. Od których nikt jeszcze nie uciekł.

Niech będzie na ten moment tyle. Lecz niech nikt nie myśli że temat został wyczerpany i jakiś naukowiec powie, to tak jest. Róbcie tak jak tu pisze i to wystarczy by wszystkiemu w swym życiu podołać. Mam dla tych złą nowinę. To nie koniec na tym, trzeba dalej drążyć ten i jemu podobne tematy. W sensie, że dalej trzeba rozeznawać co jest co. Bo samo kłamstwo nie ma granic. Trzeba go szukać i usuwać ze swego życia, choć już to do tej pory ujawnione wiele daje. Tak to wygląda.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Śr kwi 21, 2021 8:46 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2878
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd:
@witoldm
Krótka piłka - skoro wg ciebie Bóg jest prawdą, to czego weryfikowalnego dowiedziałeś się dzięki Bogu?

_________________
Procentowy udział ateistów wśród wybitnych naukowców:
https://www.nature.com/articles/28478.pdf


Śr kwi 21, 2021 9:57 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 6068
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd:
Irbisol napisał(a):
Powtarzasz się.

Sorry ale Ty cały czas mantrujesz o jednym

Cytuj:
To, że ateiści wymyślili te byty nie oznacza, że one nie istnieją. Teiści wymyślają tysiące bogów, twój jest jednym z nich - i posługując się tą samą logiką - nie oznacza to, że ci bogowie nie istnieją.

Naprawdę cierpisz na ciasnotę umysłową. Sobie wbiłeś parę tez i nie pomaga prostowanie i wyjaśnianie. Ty wiesz lepiej w co my wierzymy. Taki beton to naprawdę okaz. Pełen erudycji, złośliwości - wodoodporny, zbrojony beton. Powinieneś mieszkać w Sevres.

Cytuj:
Ale ja do Pawła nic nie mam. Mam zastrzeżenia do wydarzeń i twierdzeń, które o nim ktoś NAPISAŁ.
Wystarczy NAPISAĆ, że ktoś był prześladowany.
Wystarczy NAPISAĆ, że czajniczek się objawił.
Wystarczy NAPISAĆ, że ktoś się na ten czajniczek nawrócił.
Wystarczy NAPISAĆ, że ten czajniczek objawił się innym.
To tylko PISANINA. Nic więcej.


Jak 99,99999% jakichkolwiek opisów, raportów, sprawozdań, oświadczeń, świadectw, wyroków.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Śr kwi 21, 2021 11:09 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2878
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd:
PeterW napisał(a):
Cytuj:
To, że ateiści wymyślili te byty nie oznacza, że one nie istnieją. Teiści wymyślają tysiące bogów, twój jest jednym z nich - i posługując się tą samą logiką - nie oznacza to, że ci bogowie nie istnieją.

Naprawdę cierpisz na ciasnotę umysłową. Sobie wbiłeś parę tez i nie pomaga prostowanie i wyjaśnianie. Ty wiesz lepiej w co my wierzymy.

Zakładam, że w Boga. Mylę się?

Poza tym mam wrażenie, że nie do końca zrozumiałeś, co i w jakim kontekście napisałem. Bo tu akurat nie było nic o tym, w co wierzycie - a ty do tego się przyczepiłeś.
Ale skoro nie rozumiesz, co czytasz, to nie dziwne, że uznajesz to za jakieś durnoty. Z tym, że to już nie moja wina.

Cytuj:
Cytuj:
Ale ja do Pawła nic nie mam. Mam zastrzeżenia do wydarzeń i twierdzeń, które o nim ktoś NAPISAŁ.
Wystarczy NAPISAĆ, że ktoś był prześladowany.
Wystarczy NAPISAĆ, że czajniczek się objawił.
Wystarczy NAPISAĆ, że ktoś się na ten czajniczek nawrócił.
Wystarczy NAPISAĆ, że ten czajniczek objawił się innym.
To tylko PISANINA. Nic więcej.


Jak 99,99999% jakichkolwiek opisów, raportów, sprawozdań, oświadczeń, świadectw, wyroków.

Te 99,99999% to wszystko są jakieś zapiski, których się nie da zweryfikować?

_________________
Procentowy udział ateistów wśród wybitnych naukowców:
https://www.nature.com/articles/28478.pdf


Śr kwi 21, 2021 11:38 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 786 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44 ... 53  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL