Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt sie 11, 2020 7:09 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 177 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 12  Następna strona
 Cóż za monstrum jest tedy człowiek?- wydzielony 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lip 09, 2014 11:23 am
Posty: 1526
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzech lenistwa
KarzełReakcji napisał(a):
To podaj te teorie. Opisz je swoimi słowami, wtedy o nich podyskutujemy.



No to weźmy sobie tabu kazirodztwa.Badanie mówią ,że po pierwsze nie ma "jednego" kazirodztwa - w różnych kulturach różne związki bywały okładane tabu inne nie.Były kultury afirmujące określone "rodzaje" kazirodztwa.Więc tabu nie powstało jednorazowo i w jakimś typowym , jednym modelu.
U ludzi (nie rodzeństwa) wychowywanych razem od wczesnego dzieciństwa obserwuje się instynktowny efekt Westermarka - są dla siebie aseksualni.Poza tym tabu kazirodztwa mogło się wielopunktowo pojawić na ziemi albo z powodu empirycznej obserwacji rozprzestrzeniania wad genetycznych (populacje zamknięte) albo z dostrzeżenia korzyści społecznych wynikających z "wymiany" dzieci (populacje komunikujące się z innymi)
Starczy chyba.
Mnie baredziej interesuje dlaczego uznałeś (fuj) "powszechniki" za niewytłumaczalne.Bo chyba nie z powodu ich ignorowania.


Cz paź 30, 2014 7:22 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 26, 2014 7:27 pm
Posty: 744
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzech lenistwa
No dobrze, być może kanibalizm czy kazirodztwo w jakimś czasie rozwoju ludzkiego pojawiało się w różnych miejscach. Nasuwa sie jednak pytanie. Czy trwało to na tyle długo by stwierdzić, że są to powszechniki trwałe dla ludzkości?

_________________
Życie bowiem więcej znaczy niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie.


Cz paź 30, 2014 8:31 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 02, 2009 10:32 pm
Posty: 3864
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzech lenistwa
Cytuj:
Zatem czemu zawierzyłeś? Bo nie wierze, że można nie wierzyć w nic.

To OT, ale podzielę się z Tobą moimi przemyśleniami w tym temacie.
Otóż łatwość/skłonność do wierzenia jest wprost proporcjonalna do intensywności przekonywania, prawdopodobieństwa oraz odwrotnie do wagi konsekwencji. Do tego dochodzi większa podatność na branie na wiarę w dzieciństwie (co ma głęboki sens ewolucyjny). A zatem łatwiej uwierzę w
- to, że dożyję starości (bo to dość prawdopodobne)
- że Ziemia jest okrągła (bo wszyscy mi tak mówią)
- że moja dziewczyna spotkała na ulicy w Warszawie Polańskiego (bo w sumie co z tego, jeśli się pomylę).

Do Potwora przekonywali mnie moim znajomi, jest on sensowniejszy od innych, znanych mi bogów i ta wiara nie wiążę się z jakimiś konkretnymi obciążeniami, konsekwencjami, więc czemu nie?

Cytuj:
Czyli apostołowie nie widzieli Zmartwychwstałego Jezusa, a umierali za to, bo ktoś im kit wcisnął?
No. A ktoś widział ten internacjonalizm, za który Sowieci umierali tysiącami?

Cytuj:
Nie, bo to nie jest jedyne kryterium, lecz jedno z wielu.
No i powtórzę - mało, że dobierasz te kryteria całkowicie arbitralnie, to jeszcze i tak Twój Bóg nie najlepiej je wypełnia... :D

Cytuj:
Biblia to nie Koran. Biblia była pisana przez ludzi pod natchnieniem Ducha Świętego, nie spadła z nieba. Trzeba zatem w niej szukać sensu, a nie skupiać się ściśle na relacjach pisanych przez człowieka.

Może i tak, ale nadal Bóg w ST to strasznie antypatyczny ludobójca. Tak - ludobójca. Niech mowa wasza będzie tak tak, nie nie...

Cytuj:
Czy pacyfizm to jedyne kryterium? Przecież Stalin gdy zaprowadził ,,porządek'' był pacyfistą.
W społeczeństwie indyjskim gdy ktoś jest pariasem, to zostaje pariasem i umiera jako parias. Osobie z nizin społecznych się nie pomaga, bo dla niego lepiej jest umrzeć w ramach jego kasty. To są pozytywne owoce?

Mówimy o owocach, nie deklaracjach, więc Stalina odstawmy.
Kryterium może nie jedyne, ale kolejne, w którym Jahwe słabo wypada. A co do kast - sam przed chwilą pisałeś, że boska logika może byc inna od naszej, więc moze kasty są tym dobrym owocem?

Cytuj:
Ty się mnie nie pytaj ,,jak to się ma do tematu?'', a ustosunkuj się do tego. Oczywiście jeśli masz ochotę.
Po prostu ostatecznie każdy czemuś zawierza.

OK. Więc dopóki nie zawierzysz wszystkim istniejącym Bogom i wszystkim potencjalnie możliwym, nie możesz oceniasz ich prawdziwości, bo nie możesz być pewny etc. Zawierzyłeś wszystkim? Nie. Więc czemu twierdzisz, że akurat Twój jest najprawdziwszy?

Cytuj:
Czy w życiu, gdy masz podjąć jakąś decyzję nie podejmujesz żadnej, bo nic nie jest pewne? A może jednak kierujesz się doświadczeniem, intuicją, czymkolwiek? Czy to wszystko nad podstawie czego coś postanowisz jest obiektywnie, eksperymentalnie zweryfikowane w laboratorium?

Jeśli MUSZĘ podjąc decyzję - mogę losować etc. Jeśli nie muszę - po co podejmować jakąś w próżni informacyjnej?
Mam pytanko: wiadomo, że smoki mogą myć złote, dwu i trzygłowe oraz dziwico- i rycerzożerne. Wybrałeś już, w które wierzysz?

Cytuj:
Czyli istnieją wspólne korzenie kulturowe i biologiczne i TYLE?? A co z powodem, sensem?

Powód i sens to nasze myślenie życzeniowe. Sens to cecha śwaidomości, natura jest jej pozbawiona, a ze jesteśmy tworami natury, więc takie pytanie jest bez sensu. Po co pada kamień? Po nic. Wiemy dlaczego, ale pytanie o sens jest niezasadne. Po co się oszukiwać, skoro to ponoć prawda nas wyzwoli?

Cytuj:
Przeanalizować jak to możliwe, że ludy oddalone od siebie tak daleko wyznają takie same wartości, trzymają się tych samych standardów?
Co ciekawe, tez wszyskie mają imperatyw jedzenia, picia i oddychania! Przypadek? :)
Bez przesady, z tymi wspólnymi wartościami. Te akurat sa szalenie rozbieżne nawet w tak podstawowych sprawach, jak stosunek do mordowania: Jahwe mówi: morduj, jeśli obcy, Jahwe bis (Jezus) - nadstaw drugi policzek, Duch Puszczy: zjedz, Manitou: zamęcz. Gdzie tu element wspólny?

Cytuj:
Komuniści usiłowali zniszczyć tradycyjne formy funkcjonowania społeczeństwa jak rodzina, jednak z jakiegoś powodu im się nie udało. Jest to coś uniwersalnego

Nie wiem, czy chcieli zniszczyć, ale opieka nad swoim potomstwem to podstawowa strategia ewolucyjna naszego gatunku a trudno walczyć z naturą.

Cytuj:
Gdy dziewczyna mówi, że Cie kocha, trzeba przeprowadzić eksperyment w laboratorium, bo przecież nie ma na to żadnych dowodów.
Ale chyba nie uwierzysz w miłość do Ciebie, gdy zaczepi Cię na ulicy jakaś dziewczyna i powie "kocham Cię"? No właśnie - także ocenę uczucia pewne rzeczy uprawdopodobniają, pewne stawiają pod znakiem zapytania, tu też zbieramy dowody i poszlaki.

Cytuj:
Z lenistwem nie ma to już nic wspólnego ale temat jest ważny, więc mam nadzieję, że nikt się na mnie nie obrazi.

Chodzi mi o sprawę wyboru bóstwa. Ale masz rację - to już off top off topu :D

_________________
Bo jeśli Boga nie ma, to chwała Bogu! Ale jeśli, nie daj Boże, Bóg jest, to niech nas ręka boska broni!


Cz paź 30, 2014 10:56 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 26, 2014 7:27 pm
Posty: 744
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzech lenistwa
Szanowny kontrdyskutant Acro

Acro napisał(a):
Do Potwora przekonywali mnie moim znajomi, jest on sensowniejszy od innych, znanych mi bogów i ta wiara nie wiążę się z jakimiś konkretnymi obciążeniami, konsekwencjami, więc czemu nie?

Czemu uważasz, że istnienie bóstwa nieobciążającego jest sensowniejsze, bardziej prawdopodobne?

Cytuj:
No. A ktoś widział ten internacjonalizm, za który Sowieci umierali tysiącami?

W jednym przypadku mamy konkretne wydarzenie (zmartwychwstanie), w drugim coś co miało sie wydarzyć ale w przyszłości i jest abstraktem. Apostołowie nie twierdzili, że Pan Jezus kiedyś w przyszłości zmartwychwstanie, a zatem trzeba za to umierać (jak komuniści w internacjonalizm). Widzieli jak zmartwychwstał i za to umierali.

Cytuj:
No i powtórzę - mało, że dobierasz te kryteria całkowicie arbitralnie

Jeśli przez większość czasu było inaczej, to kieruje sie w tym przypadku oceną owoców patrząc całościowo, a nie odrzucając koncepcje za sprawą aberracji. Myśle, że to uczciwe.
W nauce powtarzalność również jest istotnym kryterium oceny prawdziwości. Popper i jego falsyfikacja.

Cytuj:
to jeszcze i tak Twój Bóg nie najlepiej je wypełnia... :D

Dziękuje za wielką litere. Nie mam na własność Boga. To znaczy?

Cytuj:
Może i tak, ale nadal Bóg w ST to strasznie antypatyczny ludobójca. Tak - ludobójca. Niech mowa wasza będzie tak tak, nie nie...

Kiedyś dziwiłem sie dlaczego, któryś Papież zabraniał samodzielnego czytania Biblii, nie mogłem tego zrozumieć. Po czasie zrozumiałem motywacje, lecz nadal uważałem, że warto ją studiować ale z odpowiednim nastawieniem.
Biblie trzeba odpowiednio czytać. Właśnie dlatego, że Biblie pisali ludzie przedstawiają oni wizje określonych rzeczy zniekształcone przez normy czasów, w których żyli. Stąd to ludobójstwo, o którym wspominasz. Ważne, aby odczytywać sens i przesłanie, a nie skupiać się na ułomnościach mentalnych ludzi starożytności. Wbrew pozorom zapis, który uwzględnia te ułomne skłonności mentalne świadczy o autentyczności Bibli, a nie na odwrót.
Co do ,,tak, tak, nie, nie" - to sformułowanie apeluje do jasności i konkretności mowy ale nie znaczy to, że nie można używać alegorii, przypowieści, metafor, jako innych form przekazu.

Cytuj:
Mówimy o owocach, nie deklaracjach, więc Stalina odstawmy.

W temacie o Islamie widziałem, że użytkowniczka Katka żartobliwie stwierdziła, że Kim Dżong Ul także chce zaprowadzić pokój. Po prostu trzeba doprecyzować czym ma być ten pacyfizm w postawie i czemu ma być on na czele w hierarchii owoców.
Cytuj:
Kryterium może nie jedyne, ale kolejne, w którym Jahwe słabo wypada. A co do kast - sam przed chwilą pisałeś, że boska logika może byc inna od naszej, więc moze kasty są tym dobrym owocem?

Dobre pytanie. Argument z niezrozumiałością boskiej logiki faktycznie nie jest wszechmocny, a nieraz wyrwany z całości argumentacji jawi sie jako obosieczny.
Ja jednak sądze, że trzeba to analizować w odniesieniu do wielu czynników, a przede wszystkim dążyć do rozumienia sensu całości. Wyrywając fragment z kontekstu łatwo podważyć całość, lecz nie podważa się całości, jako całości, a pewną wyobrażoną koncepcje całości.
Z pewnością nie należy odrzucać sfer poznania, które odnoszą sie do intuicji, głosu sumienia, czy wewnętrznego uniwersalnego reagowania ludzi na czyny o wysokim stopniu moralnym (heroiczne).
Na całość składają sie choćby takie elementy: analiza ksiąg i objawienia danej religii, to jakie wydaje owoce, to czy jej przekaz jest wiarygodny historycznie, to czy dociera w ludziach do czegoś ukrytego, to czy te owoce są zgodne z głosem sumień ludzkich, czy są zgodne z wypracowanym prawem naturalnym, czy skłania ludzi do czegoś co w sposób uniwersalny postrzegane jest jako heroiczne.

Cytuj:
OK. Więc dopóki nie zawierzysz wszystkim istniejącym Bogom i wszystkim potencjalnie możliwym, nie możesz oceniasz ich prawdziwości, bo nie możesz być pewny etc. Zawierzyłeś wszystkim? Nie. Więc czemu twierdzisz, że akurat Twój jest najprawdziwszy?

Jeśli poznałem prawde to po co dalej szukać? Wydaje mi sie, że to czemu zawierzyłem jest prawdziwe. Nie sądze tak tylko na ślepo, lecz również na podstawie analizy rozumowej. Być może sie myle, miewam wątpliwości ale zawierzyłem, sprawdziłem, szukałem i uważam, że tu gdzie jestem jest prawda.
Jeślibym wybierał kobiete swojego życia i znalazłbym za pierwszym razem miłość to chyba byś nie twierdził, że musze sprawdzić wszystkie inne w mieście?
Choć ja akurat w przeszłości zawierzałem nie tylko katolickiej wersji.

Cytuj:
Jeśli MUSZĘ podjąc decyzję - mogę losować etc. Jeśli nie muszę - po co podejmować jakąś w próżni informacyjnej?

Decyzje podejmujemy nieustannie, nawet brak decyzji jest decyzją.
Trudno mi uwierzyć w to, że:
1. Gdy masz podjąc decyzje to losujesz.
2. Gdy masz podjąć decyzje przeprowadzasz eksperyment w laboratorium.

Cytuj:
Mam pytanko: wiadomo, że smoki mogą myć złote, dwu i trzygłowe oraz dziwico- i rycerzożerne. Wybrałeś już, w które wierzysz?

Dobre pytanie. Nie wybrałem, bo nie ma dowodów pośrednich. Poza tym myśle, że pytanie o Boga jest jedyne w swoim rodzaju, nie sposób sprowadzić go analogicznie o pytanie do smoków czy wróżek.

Cytuj:
Powód i sens to nasze myślenie życzeniowe. Sens to cecha śwaidomości, natura jest jej pozbawiona, a ze jesteśmy tworami natury, więc takie pytanie jest bez sensu. Po co pada kamień? Po nic. Wiemy dlaczego, ale pytanie o sens jest niezasadne. Po co się oszukiwać, skoro to ponoć prawda nas wyzwoli?

A jak sie nazywa ta wiara, którą tu przedstawiłeś? Nihilizm, panteizm? Ludzie mają skłonność do poszukiwania sensu, tego domaga sie ich wnętrze i rozum. Jeśli zanegujemy człowieka i sens to wpadniemy w pułapke nihilizmu, bądź solipsyzmu. Nie tylko o to jednak chodzi, że w nią wpadniemy. Chodzi głównie o to, że też będziemy wierzyć - tylko w co innego.

Cytuj:
Co ciekawe, tez wszyskie mają imperatyw jedzenia, picia i oddychania! Przypadek? :)

Śmiejesz sie ale chyba nie wierzysz, że to przypadek?

Cytuj:
Bez przesady, z tymi wspólnymi wartościami. Te akurat sa szalenie rozbieżne nawet w tak podstawowych sprawach, jak stosunek do mordowania: Jahwe mówi: morduj, jeśli obcy, Jahwe bis (Jezus) - nadstaw drugi policzek, Duch Puszczy: zjedz, Manitou: zamęcz. Gdzie tu element wspólny?

Istnieją uniwersalne zasady, także moralne. Dlatego powstają organizacje międzynarodowe, prawa człowieka, prawo naturalne. Aberracje nie przekreślają sensu całości.

Cytuj:
Nie wiem, czy chcieli zniszczyć, ale opieka nad swoim potomstwem to podstawowa strategia ewolucyjna naszego gatunku a trudno walczyć z naturą.

Czyli istnieją uniwersalne zasady wpisane w naszą nature. Sądzisz, że to przypadek?

Cytuj:
Ale chyba nie uwierzysz w miłość do Ciebie, gdy zaczepi Cię na ulicy jakaś dziewczyna i powie "kocham Cię"? No właśnie - także ocenę uczucia pewne rzeczy uprawdopodobniają, pewne stawiają pod znakiem zapytania, tu też zbieramy dowody i poszlaki.

Nauka jest potrzebna ale nie jedyna, jest częścią całości. Dlatego ludzie poszukują, zbierają poszlaki i dowody także poza laboratorium. Nie mają absolutnej pewności co do nic ale mają dowody pośrednie, które wskazują na to że coś jest prawdziwe.

Cytuj:
Chodzi mi o sprawę wyboru bóstwa. Ale masz rację - to już off top off topu :D

Trudno mi sie trzymać jednego wątku, gdy on sie łączy z innymi.

_________________
Życie bowiem więcej znaczy niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie.


Pt paź 31, 2014 2:34 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 02, 2009 10:32 pm
Posty: 3864
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzech lenistwa
Szanowny interlokutor Karzeł Reakcji :)

Cytuj:
Czemu uważasz, że istnienie bóstwa nieobciążającego jest sensowniejsze, bardziej prawdopodobne

Nie jest. Tylko łatwiej w coś takiego uwierzyć. Psychologia.

Cytuj:
W jednym przypadku mamy konkretne wydarzenie (zmartwychwstanie), w drugim coś co miało sie wydarzyć ale w przyszłości i jest abstraktem. Apostołowie nie twierdzili, że Pan Jezus kiedyś w przyszłości zmartwychwstanie, a zatem trzeba za to umierać (jak komuniści w internacjonalizm). Widzieli jak zmartwychwstał i za to umierali.

Jeśli faktycznie widzieli, to mają ogromną nad nami przewagę, bo poznali dowód. Natomiast wszyscy inni też mają tylko obietnicę przyszłości (raju), więc sytuacja jest symetryczna.

Cytuj:
Jeśli przez większość czasu było inaczej, to kieruje sie w tym przypadku oceną owoców patrząc całościowo, a nie odrzucając koncepcje za sprawą aberracji. Myśle, że to uczciwe.
W nauce powtarzalność również jest istotnym kryterium oceny prawdziwości. Popper i jego falsyfikacja.

Ja piszę o czymś innym - arbitralności doboru cech uprowadopodobniających. Wcale nie jest powiedziane, że Bóg nie może mieć gdzies tych owoców albo nawet preferować ich brak - i wtedy od razu Twoje kryteria walą się.

Jeśli chodzi o ten obraz całościowy - nie wiem, jak Ci wychodzi ten pozytywny obraz. Nie wygląda na to, aby wyznawcy Jahwe byli bardziej pokojowi czy mniej mordowoli niż wyznawcy innych religii. Ba - statystycznie naajmniej przestępstw jest w krajach najsilniej zlaicyzowanych :) Trudna ocena, dość subiektywna, patrząc na historię świata jednak nie sposób wskazać lidera tej "owocności" - jeżeli już, to stawiałbym raczej na hinduizm. Do tego to, co wspomniałem - nijak nie wiadomo, czy "owocność" przemawia za czy przeciw Bogowi.

Cytuj:
Dziękuje za wielką litere. Nie mam na własność Boga. To znaczy?
Nie lubie słowa "chrześcijański" (długie i kręte), piszę wiec Jahwe albo Twój - wiesz o co chodzi.
Chodzi o to, że ta owocność, gotowość do umierania za religię, starożytność i pozostałe uwiarygadniające cechy, które wymyśliłeś, równie dobrze (a nawet lepiej) wypełniają inne wiary.

Cytuj:
Biblie trzeba odpowiednio czytać. Właśnie dlatego, że Biblie pisali ludzie przedstawiają oni wizje określonych rzeczy zniekształcone przez normy czasów, w których żyli. Stąd to ludobójstwo, o którym wspominasz. Ważne, aby odczytywać sens i przesłanie, a nie skupiać się na ułomnościach mentalnych ludzi starożytności. Wbrew pozorom zapis, który uwzględnia te ułomne skłonności mentalne świadczy o autentyczności Bibli, a nie na odwrót.
Ralatywizm moralny, i to już w Biblii? Ludobójstwo, wyżynanie niemowląt może być cnotą? Fe!

Cytuj:
Co do ,,tak, tak, nie, nie" - to sformułowanie apeluje do jasności i konkretności mowy ale nie znaczy to, że nie można używać alegorii, przypowieści, metafor, jako innych form przekazu.
Więc ja właśnie jasno i konkretnie ludobójstwo (także w alegorii) nazywam ludobójstwem. Pomijam fakt, że naprawdę nie wiem, czego alegorią mają być te brutalne historie? Chyba instrukcją, jak wychować bezwględnego i posłusznego ssmana.

Cytuj:
Ja jednak sądze, że trzeba to analizować w odniesieniu do wielu czynników, a przede wszystkim dążyć do rozumienia sensu całości.
Tylko że nia mamy pojęcia, jaki ten sens ma być z punktu widzenia Boga. Znamy ich (Bogów i sensów) tysiące, nie jest powiedziane, ze prawdziwym nie jest jeszcze jakiś inny. I to, niestety, ukraca całą dyskusję.

Cytuj:
Na całość składają sie choćby takie elementy: analiza ksiąg i objawienia danej religii, to jakie wydaje owoce, to czy jej przekaz jest wiarygodny historycznie, to czy dociera w ludziach do czegoś ukrytego, to czy te owoce są zgodne z głosem sumień ludzkich, czy są zgodne z wypracowanym prawem naturalnym, czy skłania ludzi do czegoś co w sposób uniwersalny postrzegane jest jako heroiczne.

Patrz wyżej.

Cytuj:
Jeśli poznałem prawde to po co dalej szukać?
Skąd wiesz, skoro nie przetestowałeś wszystkich odpowiedzi? Możesz się mylić.

Cytuj:
Decyzje podejmujemy nieustannie, nawet brak decyzji jest decyzją.
Trudno mi uwierzyć w to, że:
1. Gdy masz podjąc decyzje to losujesz.
2. Gdy masz podjąć decyzje przeprowadzasz eksperyment w laboratorium.
Tak, ale na ogół jednak mam jakieś przesłanki za którąś opcją. Jeśli nie, zdaję się na intuicję (która jest nieuświadomionym doświadczeniem) albo zwyczajnie losuję (jadę w prawo!). To jakieś dziwne?

Cytuj:
Dobre pytanie. Nie wybrałem, bo nie ma dowodów pośrednich. Poza tym myśle, że pytanie o Boga jest jedyne w swoim rodzaju, nie sposób sprowadzić go analogicznie o pytanie do smoków czy wróżek.

Widzisz - czyli można odpuścić sobie ruszanie w drogę (że wróce do Twojej metafory) :) Ja własnie nie widzę poszlak (bo tym sa dowody pośrednie) na istnienie jakiegokolwiek Boga, nie mówiąc o wyborze któregoś konkretnego.

Cytuj:
A jak sie nazywa ta wiara, którą tu przedstawiłeś? Nihilizm, panteizm?
Nie. Realizm, szczerość i uczciwość.

Cytuj:
Ludzie mają skłonność do poszukiwania sensu, tego domaga sie ich wnętrze i rozum.
Ludzie też mają skłonność do wyszukiwania w każdym wzorze twarzy, co nie oznacza, że każdych kilka kresek jest twarzą człowieka.

Cytuj:
Jeśli zanegujemy człowieka i sens to wpadniemy w pułapke nihilizmu, bądź solipsyzmu. Nie tylko o to jednak chodzi, że w nią wpadniemy. Chodzi głównie o to, że też będziemy wierzyć - tylko w co innego.
Nie wiem, czym ma być wiara w człowieka, nie wiem, czemu negowanie sensu tam, gdzie go nie ma, ma prowadzić do nihilizmu. Co ciekawsze - wątpię, aby ateiści byli większymi nihilistami niż ktokolwiek inny.

Cytuj:
Śmiejesz sie ale chyba nie wierzysz, że to przypadek?
Jasne, że nie. To ewolucja. Tak samo, jak z grzebaniem zmarłych (ochrona epidemiologiczna, tabu kazirodztwa (ochrona gentypów, wzmacnianie więzi społecznych). Naprawdę, że sprawy mają bardzo naturalny wyjaśnienie. Nie bądź wyznawcą Boga zapchajdziury, bo to ślepa uliczka!

Cytuj:
Istnieją uniwersalne zasady, także moralne. Dlatego powstają organizacje międzynarodowe, prawa człowieka, prawo naturalne. Aberracje nie przekreślają sensu całości.

Tych abberacji było i jest bardzo dużo. A organizacja, prawa itp istnieją z innego powodu, znowu racjonalnego i naturalnego. Litości, istnienie ONZ dowodzi istnienie Boga? Chyba się zagalopowałeś! :D

Cytuj:
Czyli istnieją uniwersalne zasady wpisane w naszą nature. Sądzisz, że to przypadek?
Nie, nie przypadek. To ewolucja.

Cytuj:
Nauka jest potrzebna ale nie jedyna, jest częścią całości. Dlatego ludzie poszukują, zbierają poszlaki i dowody także poza laboratorium. Nie mają absolutnej pewności co do nic ale mają dowody pośrednie, które wskazują na to że coś jest prawdziwe.
Niemniej jednak potwierdzasz, że każdy szuka dowodów czy choć mocnych poszlak, także w sprawach niemal nieudowalnialnych, jak miłość. I to ma sens.

_________________
Bo jeśli Boga nie ma, to chwała Bogu! Ale jeśli, nie daj Boże, Bóg jest, to niech nas ręka boska broni!


Pt paź 31, 2014 9:47 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 26, 2014 7:27 pm
Posty: 744
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzech lenistwa
Cytuj:
Jeśli faktycznie widzieli, to mają ogromną nad nami przewagę, bo poznali dowód. Natomiast wszyscy inni też mają tylko obietnicę przyszłości (raju), więc sytuacja jest symetryczna.

Skoro jest symetryczna to znaczy, że apostołowie komunizmu widzieli internacjonalizm?

Cytuj:
Ja piszę o czymś innym - arbitralności doboru cech uprowadopodobniających. Wcale nie jest powiedziane, że Bóg nie może mieć gdzies tych owoców albo nawet preferować ich brak - i wtedy od razu Twoje kryteria walą się.

Tak, tylko co z tego wynika?

Cytuj:
Ba - statystycznie naajmniej przestępstw jest w krajach najsilniej zlaicyzowanych :)

Dobrze wiesz, że to nie takie proste.Jeśli jednak sie myle, przedstaw dowód.

Cytuj:
Trudna ocena, dość subiektywna, patrząc na historię świata jednak nie sposób wskazać lidera tej "owocności" - jeżeli już, to stawiałbym raczej na hinduizm. Do tego to, co wspomniałem - nijak nie wiadomo, czy "owocność" przemawia za czy przeciw Bogowi.

W jaki sposób przemawia za hinduizmem?
Ludzie czują w środku co jest dobre\złe. Istnieje zdeterminowanie kulturowe ale nie niweluje ono wolnej woli. Większość ludzi rozpoznaje ten uniwersalny dualizm dobro\zło.
Skoro tak to można dojść do wniosku, że został on wpisany metakulturowo. Jeśli tak, to albo przez dobrego, albo złego Boga. Neutralny nie wszczepiłby takiego dualizmu. Zły Bóg nie zezwoliłby na dobro. Dobry Bóg może dopuścić zło ze względu na ceche dobra, jaką jest miłosierdzie.


Cytuj:
Chodzi o to, że ta owocność, gotowość do umierania za religię, starożytność i pozostałe uwiarygadniające cechy, które wymyśliłeś, równie dobrze (a nawet lepiej) wypełniają inne wiary.

Prosze o dowód.

Cytuj:
Ralatywizm moralny, i to już w Biblii? Ludobójstwo, wyżynanie niemowląt może być cnotą? Fe!

Dobre pytanie, też mnie to długo zastanawiało. Nie jest cnotą. Ja uważam, że Bóg tego nie chciał, a jedynie dopuszczał, ze względu na wolność wyboru.

Cytuj:
Tylko że nia mamy pojęcia, jaki ten sens ma być z punktu widzenia Boga. Znamy ich (Bogów i sensów) tysiące, nie jest powiedziane, ze prawdziwym nie jest jeszcze jakiś inny. I to, niestety, ukraca całą dyskusję.

O ile niektóre tezy poruszane przez niewierzących są warte zastanowienia, o tyle ten argument uważam za nierozsądny. Dlatego, że wielość teorii nie jest dowodem na nieprawdziwość jednej.

Cytuj:
Skąd wiesz, skoro nie przetestowałeś wszystkich odpowiedzi? Możesz się mylić.

Jestem otwarty na udowodnienie mi, że sie myle.

Cytuj:
Tak, ale na ogół jednak mam jakieś przesłanki za którąś opcją. Jeśli nie, zdaję się na intuicję (która jest nieuświadomionym doświadczeniem) albo zwyczajnie losuję (jadę w prawo!). To jakieś dziwne?

A skąd masz pewność, że Twoja decyzja jest właściwa?

Cytuj:
Widzisz - czyli można odpuścić sobie ruszanie w drogę (że wróce do Twojej metafory) :) Ja własnie nie widzę poszlak (bo tym sa dowody pośrednie) na istnienie jakiegokolwiek Boga, nie mówiąc o wyborze któregoś konkretnego.

A jaka poszlaka by Cie przekonała?

Cytuj:
Nie. Realizm, szczerość i uczciwość.

Witam w gronie wierzących. Skąd wiesz, że Twoja wiara jest prawdziwa?

Cytuj:
Ludzie też mają skłonność do wyszukiwania w każdym wzorze twarzy, co nie oznacza, że każdych kilka kresek jest twarzą człowieka.

Zatem jak tu wierzyć w geny odpowiedzialne za jej kształt skoro ich nie widać?
W sens także nie należy wierzyć, skoro nie jest zmaterializowany. Mimo to ludzie go poszukują. Dlaczego?

Cytuj:
nie wiem, czemu negowanie sensu tam, gdzie go nie ma, ma prowadzić do nihilizmu.

A to gdzieś ten sens jest jednak? Albo gdzieś jest, albo nie ma nigdzie=nihilizm.

Cytuj:
Co ciekawsze - wątpię, aby ateiści byli większymi nihilistami niż ktokolwiek inny.

Ateiści są różni. Choć niektórym z nich można pozazdrościć wiary jaką okazują określonemu konceptowi (bożek).

Cytuj:
Jasne, że nie. To ewolucja. Tak samo, jak z grzebaniem zmarłych (ochrona epidemiologiczna, tabu kazirodztwa (ochrona gentypów, wzmacnianie więzi społecznych). Naprawdę, że sprawy mają bardzo naturalny wyjaśnienie. Nie bądź wyznawcą Boga zapchajdziury, bo to ślepa uliczka!

Oczywiście nie neguje naturalnych wyjaśnień.
Czy wyjaśnienie naturalne jest wyczerpujące?
Czy jesteś pewien, że ewolucja jest prawdziwa?
Jeśli ewolucja jest prawdziwa to czy przeczy istnieniu Boga, czy też potwierdza Jego istnienie?
Cytuj:
Tych abberacji było i jest bardzo dużo.

Prosze o dowód. Skoro to chrześcijaństwo takie be, to czemu było jedną z podwalin cywilizacji europejskiej?

Cytuj:
A organizacja, prawa itp istnieją z innego powodu, znowu racjonalnego i naturalnego.

A skąd sie wzieło naturalne i racjonalne? Widzisz Ty pewnie odpowiesz z ewolucji.
Czy ewolucja nie staje sie czymś w rodzaju bóstwa?
Tak sobie myśle, gdy widze, że jej teorie zostają wykorzystywane do odpowiedzi na wszystkie pytania.
Przemyśl to sobie, nawet jeśli to pisze głupi katolik :P

Cytuj:
Litości, istnienie ONZ dowodzi istnienie Boga? Chyba się zagalopowałeś! :D

Człowiek wierzący wszędzie zobaczy ślady Stwórcy ale wiadomo, że samo istnienie ONZ nie dowodzi istnienia Boga.

Cytuj:
Nie, nie przypadek. To ewolucja.

A kto zaszczepił ewolucje? Chyba, że ewolucja jest bogiem?

Cytuj:
Niemniej jednak potwierdzasz, że każdy szuka dowodów czy choć mocnych poszlak, także w sprawach niemal nieudowalnialnych, jak miłość. I to ma sens.

Oczywiście.

_________________
Życie bowiem więcej znaczy niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie.


Pt paź 31, 2014 12:17 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lip 09, 2014 11:23 am
Posty: 1526
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzech lenistwa
KarzełReakcji napisał(a):
No dobrze, być może kanibalizm czy kazirodztwo w jakimś czasie rozwoju ludzkiego pojawiało się w różnych miejscach. Nasuwa sie jednak pytanie. Czy trwało to na tyle długo by stwierdzić, że są to powszechniki trwałe dla ludzkości?



Jedne elementy kultury nie przetrwały inne zyskały trwałość.Efekt ewolucji kulturowej lub, jak kto woli, biologiczno-kulturowej.Proces postępował we wszystkich populacjach choć niekoniecznie równolegle.
Tylko nadal nie wiem co jest niewytłumaczalne dla jajogłowych.


Pt paź 31, 2014 12:40 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 26, 2014 7:27 pm
Posty: 744
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cóż za monstrum jest tedy człowiek?- wydzielony
Zostawmy już tych jajogłowych. Załóżmy, że to była prowokacja do wstrząśnięcia dyskusją.

Verbal napisał(a):
Jedne elementy kultury nie przetrwały inne zyskały trwałość.Efekt ewolucji kulturowej lub, jak kto woli, biologiczno-kulturowej.Proces postępował we wszystkich populacjach choć niekoniecznie równolegle.

Nasuwa sie wciąż pytanie --> dlaczego tak sie stało?
Dlaczego pewne elementy kultury nie przetrwały, a inne zyskały trwałość?

_________________
Życie bowiem więcej znaczy niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie.


Pt paź 31, 2014 12:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lip 09, 2014 11:23 am
Posty: 1526
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cóż za monstrum jest tedy człowiek?- wydzielony
KarzełReakcji napisał(a):
Zostawmy już tych jajogłowych. Załóżmy, że to była prowokacja do wstrząśnięcia dyskusją.

Verbal napisał(a):
Jedne elementy kultury nie przetrwały inne zyskały trwałość.Efekt ewolucji kulturowej lub, jak kto woli, biologiczno-kulturowej.Proces postępował we wszystkich populacjach choć niekoniecznie równolegle.

Nasuwa sie wciąż pytanie --> dlaczego tak sie stało?
Dlaczego pewne elementy kultury nie przetrwały, a inne zyskały trwałość?


Populacje uczyły się co jest dla nich korzystne?


Pt paź 31, 2014 1:17 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 26, 2014 7:27 pm
Posty: 744
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cóż za monstrum jest tedy człowiek?- wydzielony
Czyli kryterium jest korzyść. Zatem jeśli znajde jeden powszechnik, który przeczy korzyści to nadal nie wiadomo dlaczego?
Poza tym jak interpretować korzyść?

_________________
Życie bowiem więcej znaczy niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie.


Pt paź 31, 2014 1:47 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lip 09, 2014 11:23 am
Posty: 1526
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cóż za monstrum jest tedy człowiek?- wydzielony
KarzełReakcji napisał(a):
Zatem jeśli znajde jeden powszechnik, który przeczy korzyści to nadal nie wiadomo dlaczego?


Jeśli znajdziesz to się go rozważy.


Pt paź 31, 2014 1:49 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 26, 2014 7:27 pm
Posty: 744
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cóż za monstrum jest tedy człowiek?- wydzielony
Verbal

Skupmy się zatem na powszechnikach, które nie są wynikiem interakcji kultur.

Mamy tu:
a) powszechniki pewne
b) powszechniki, które istnieją ale różnią sie szczegółami.

Ad a) Tu etnolog George Murdock zalicza:
- zakaz zabijania
- zakaz kazirodztwa

Ad b) Tu:
- rodzina
- religia
- komunikacja (język)

Teraz można sie zastanowić czy we wszystkich widać korzyść.

Patrząc na to zagadnienie okiem materialistycznym:
W zakazie zabijania można znaleźć wytlumaczenie typu biologiczne przetrwanie gatunku.
Ale co z kazirodztwem? Tu nie ma pewności, a nawet w tym wątku spotkałem sie ze sprzecznościami.

Jednakże dużo ciekawszy jest powszechnik religijny. Patrząc okiem racjonalnego materialisty nie widze tu żadnej korzyści, a jedynie szkody. Czy Ty widzisz w tym powszechniku korzyść?

_________________
Życie bowiem więcej znaczy niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie.


Pt paź 31, 2014 2:21 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lip 09, 2014 11:23 am
Posty: 1526
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cóż za monstrum jest tedy człowiek?- wydzielony
KarzełReakcji napisał(a):
[
Jednakże dużo ciekawszy jest powszechnik religijny. Patrząc okiem racjonalnego materialisty nie widze tu żadnej korzyści, a jedynie szkody. Czy Ty widzisz w tym powszechniku korzyść?


Dlaczego jedynie szkody i jakie ?
Oczywiście , że widzę.


Pt paź 31, 2014 3:06 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 26, 2014 7:27 pm
Posty: 744
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cóż za monstrum jest tedy człowiek?- wydzielony
Verbal napisał(a):
Dlaczego jedynie szkody i jakie ?
Oczywiście , że widzę.

Jakie widzisz korzyści i czy jest ich więcej niż szkód? Jeżeli szkód jest więcej niż szkód to dlaczego mechanizm korzyści nie zadziałał?

Szkody:
- opieranie swojego życia na zabobonach
- ograniczenie pola do badań naukowych przez religijną ekspansje
- narzucanie zasad życia osobom niewierzącym
- przymus płacenia przez osoby niewierzące na organizacje życia religijnego
- indoktrynacja religijna na każdym szczeblu życia społecznego
- zawężanie myślenia, ograniczanie samodzielnego myślenia, uzależnianie emocjonalne od guru religijnego.

Jakim cudem z punktu widzenia materialistyczno-racjonalnego ten powszechnik trwa ze względu na korzyść?

_________________
Życie bowiem więcej znaczy niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie.


Pt paź 31, 2014 3:16 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lip 09, 2014 11:23 am
Posty: 1526
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cóż za monstrum jest tedy człowiek?- wydzielony
KarzełReakcji napisał(a):
[dlaczego mechanizm korzyści nie zadziałał?

Szkody:
- opieranie swojego życia na zabobonach
- ograniczenie pola do badań naukowych przez religijną ekspansje
- narzucanie zasad życia osobom niewierzącym
- przymus płacenia przez osoby niewierzące na organizacje życia religijnego
- indoktrynacja religijna na każdym szczeblu życia społecznego
- zawężanie myślenia, ograniczanie samodzielnego myślenia, uzależnianie emocjonalne od guru religijnego.

Jakim cudem z punktu widzenia materialistyczno-racjonalnego ten powszechnik trwa ze względu na korzyść?



A nie zadziałał ? W X wieku zapewne trudno znaleźć byłoby człowieka niewierzącego w jakiś byt wyższy - dziś brak wiary i potrzeb uczestnictwa w rytuałach religijnych deklaruje , ile to było , 20% ludzi?
To co podałeś zresztą to , jakby nie było , sytuacje konfliktu , które w większości krajów reguluje jednak prawo.Zatem ewolucja idzie swoim krokiem.


Pt paź 31, 2014 3:42 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 177 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 12  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL