Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N kwi 18, 2021 9:05 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1110 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74  Następna strona
 Rozmowy niedokończone 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19674
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy niedokończone.
robertson napisał(a):
Napisałeś "od niemal". Czyli od kiedy, mamy czasy końca?

Dlaczego zdajesz pytanie, na które już padła odpowiedź? Vide:
Barney napisał(a):
To prawda - żyjemy w czasach ostatecznych od niemal 2000 lat. Rozpoczęły się w momencie naszego Odkupienia przez Jezusa Chrystusa.

Jak wół masz to napisane.


Śr sty 06, 2021 3:35 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 11, 2020 7:29 pm
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Biblijna prawdziwa rachuba czasu
Napisałeś, że od niemal dwóch tysięcy lat, żyjemy w czasach ostatecznych. Rozumiem z tej przyczyny, że odwołujesz się do konkretnej "rachuby czasu". Tym samym:"Czasy ostateczne"mają swój początek. Od kiedy liczysz "czasy końca"? Napisałeś "od niemal". Czyli od kiedy, mamy czasy końca?

Z jakich powodów napisałeś "od niemal", a nie np.ponad dwóch tysięcy itp. Od jakiego momentu zaczęły się czasy końca? Od którego wydarzenia, i przez to np.od którego roku?


Śr sty 06, 2021 3:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19674
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy niedokończone.
Zadziwiające. Nie tylko mylisz osobę, ale dalej idziesz w zaparte zadając pytania o wskazanie tego, co Barney już napisał:

Barney napisał(a):
To prawda - żyjemy w czasach ostatecznych od niemal 2000 lat. Rozpoczęły się w momencie naszego Odkupienia przez Jezusa Chrystusa.


Śr sty 06, 2021 3:51 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 11, 2020 7:29 pm
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy niedokończone.
Yarpen Zirgin napisał(a):
Zadziwiające. Nie tylko mylisz osobę, ale dalej idziesz w zaparte zadając pytania o wskazanie tego, co Barney już napisał:

Barney napisał(a):
To prawda - żyjemy w czasach ostatecznych od niemal 2000 lat. Rozpoczęły się w momencie naszego Odkupienia przez Jezusa Chrystusa.

Nie mylę osób, ponieważ jednak nadal i bezustannie, nie zachowujesz zasad zdrowej komunikacji, nie zamierzam rozmawiać z tymi, którzy rozmawiać nie potrafią. Ponieważ jednak wkradasz się w rozmowę, wyjaśnij mi od kiedy korzystamy w pełni z "odkupienia", jak i kiedy nastał "m o m e n t odkupienia"?


Śr sty 06, 2021 4:02 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19674
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy niedokończone.
Przepraszam, ale czy jesteśmy w podstawówce, że pytasz o coś takiego? Naprawdę nie wiesz, kiedy dokonało się Odkupienie ludzi? Nie rżnij głupa, robertosnie. Dobrze to wiesz, świadku Jehowy, więc nie próbuj tutaj swoich manipulacji. Barney określił bardzo dokładnie kiedy zaczęły się czasy ostateczne, więc racz się do tego odnieść.


Śr sty 06, 2021 4:07 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 11, 2020 7:29 pm
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy niedokończone.
Yarpen Zirgin napisał(a):
Przepraszam, ale czy jesteśmy w podstawówce, że pytasz o coś takiego? Naprawdę nie wiesz, kiedy dokonało się Odkupienie ludzi? Nie rżnij głupa, robertosnie. Dobrze to wiesz, świadku Jehowy, więc nie próbuj tutaj swoich manipulacji. Barney określił bardzo dokładnie kiedy zaczęły się czasy ostateczne, więc racz się do tego odnieść.


Ponieważ zaczynasz być nieprzyjemny, i zamiast udzielić odpowiedzi na konkretne pytanie, lub przyznać się, że nie znasz odpowiedzi, lub nie umiesz jej sformułować, ponownie zapytam. Czy wiesz od, którego m o m e n t u zaczęło się nasze odkupienie, utożsamiane przez was z czasami ostatecznymi. Tak to jeśli nie jesteś "w podstawówce" i znasz odpowiedź, która stwierdza: "dokładnie kiedy zaczęły się czasy ostateczne", to napisz, "dokładnie k i e d y zaczęły się czasy ostateczne"? I nie wyręczaj jak zwykle się tym, czy tamtym rozmówcą, czy jego wypowiedzią.


Śr sty 06, 2021 4:50 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15810
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy niedokończone.
Napisałem Ci kiedy. Jeśli nie wiesz, kiedy Jezus nas Odkupił, polecam List do Hebrajczyków, rozdział 9
Ale, żeby Ci ułatwić, sformułuję informację tak, byś nie musiał szukać:
Czasy ostateczne są od chwili, kiedy Chrystus umarł na krzyżu, zmartwychwstał i zesłał Ducha Świętego.
Wówczas spełniły się proroctwa proroka Joela na czasy ostateczne.

Doprawdy, ta maniera - będąca wynikiem "szkolenia" u Świadków Jehowy, w której jak nie wiesz co odpowiedzieć w temacie wątku, usiłujesz drążyć tematy nieważne dla tegoż tematu, jest denerwująca.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr sty 06, 2021 5:01 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 11, 2020 7:29 pm
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy niedokończone.
Barney napisał(a):
Napisałem Ci kiedy. Jeśli nie wiesz, kiedy Jezus nas Odkupił, polecam List do Hebrajczyków, rozdział 9
Ale, żeby Ci ułatwić, sformułuję informację tak, byś nie musiał szukać:
Czasy ostateczne są od chwili, kiedy Chrystus umarł na krzyżu, zmartwychwstał i zesłał Ducha Świętego.
Wówczas spełniły się proroctwa proroka Joela na czasy ostateczne.

Doprawdy, ta maniera - będąca wynikiem "szkolenia" u Świadków Jehowy, w której jak nie wiesz co odpowiedzieć w temacie wątku, usiłujesz drążyć tematy nieważne dla tegoż tematu, jest denerwująca.


Rozumiem z tego, że twoje stwierdzenie "zaczyna się w momencie naszego odkupienia", to nieprawda, to lapsus, ponieważ śmierć, zmartwychwstanie i zesłanie ducha, odbyło się w przeciągu kilkudziesięciu dni. Jak dla mnie "moment" to "bardzo krótki odcinek czasu". Znam podany rozdział i wiem, że czytamy tam o skuteczności wtedy złożonego za nas trybutu.
I jeśli w istocie jest jak mówisz, niewłaściwe jest, że w momencie, gdy nie wiesz co powiedzieć, to usiłuje się drążyć temat nieważny dla tematu. To skieruj to zastrzeżenie do innych.
Nie znam tylko powodów utożsamiania odkupienia z "czasami ostatecznymi". Odkupienie związane jest z naszym zbawieniem, to pewne. Tylko, że nawet ono jeszcze nie zostało zrealizowane we wszystkim. I nawet w podanym przez ciebie do przeczytania miejscu w Heb.9:28 czytamy o naszym [Zbawicielu]raz złożył siebie w ofierze , żeby ponieść grzechy wielu, a p o t e m pojawi się nie ze względu na grzech, lecz dla zbawienia tych, którzy go oczekują B.Paul. dosł."którzy go pilnie wypatrują" inni "gorliwie".
I idzie mi o to "potem". Tak to chociaż złożył za nas swoje życie, "żeby ponieść grzechy wielu", już dla naszego zbawienia w pełnym tego słowa znaczeniu miał się dopiero "objawić",w określonym czasie" potem".
To jestdrugi raz już nie w związku z grzechem ukaże się tym, którzy na niego czekają by dostąpić z b a w i e n i a".
Rozumiem, że ze stwierdzenia Dz.Ap.2:15-16: "teraz spełnia się zapowiedź...w dniach ostatecznych wyleję mego ducha" wnioskujesz, że żyjemy od tamtego wydarzenia w dniach ostatecznych. Z tej przyczyny jednak, nie od śmierci, nie od zmartwychwstania, tylko:'"kiedy nadszedł d z i e ń pięćdziesiątnicy". Pewne jest jednak, że ten sam człowiek w swoim drugim liście mówiąc o nadchodzącym sądzie, wiąże je z przyszłością: "na końcu dni p r z y j d ą szydercy" 2 Pt.3:2 "w dniach ostatecznych pojawia się szydercy".
Nie ma jednak podstaw utożsamiania dni ostatnich ze śmiercią, ze zmartwychwstaniem jeśli już to z "zesłaniem ducha". A stwierdzenie:"spełnia się właśnie zapowiedź", nie oznacza, że miała ona swoje spełnienie, tylko wtedy, i nie miała mieć w przyszłości. Zwłaszcza, że obietnica zesłania ducha na innychdotyczy was i waszych dzieciDz.Ap.2:39
I przypominam, że kwestia naszego uwolnienia od winy, jest zagadnieniem przeszłości. Odkupienia we wszystkim przyszłości.za drugim razem ukaże się tym, którzy go oczekują, nie z powodu grzechu, ale żeby ich z b a w i ć A wynikało to z prostej okoliczności. Zaraz po swoim zmartwychwstaniu, chociaż wywyższony, któremu rzucono wszystko pod stopy, toskoro poddał mu wszystko, to nie zostawił niczego, co nie byłoby mu poddane. Na razie jednak nie widzimy, by mu wszystko zostało poddaneHeb.2:8-9
Z tej prostej przyczyny, że jest tym, byłktórego niebo musi zatrzymać aż do czasu o d n o w i e n i a wszystkich rzeczyB.T wyd.II. Co zresztą były zapowiedziane. I ze wszystkich czasów idzie mi o te, w których niebo uwolni [Zbawiciela], po to, żeby nastał czasodnowienia wszystkich rzeczy


Śr sty 06, 2021 6:00 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15810
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy niedokończone.
Nie znasz powodu, bo nie czytasz Pism (bez świadkowych okularów).

Biblia zapowiadała nadzwyczajne wylanie darów w czasach ostatecznych. W Księdze Joela czytamy:
„I wyleję potem Ducha mego na wszelkie ciało, synowie wasi i córki wasze prorokować będą, starcy wasi będą mieć sny, a młodzieńcy wasi będą mieć widzenia. Nawet na sługi i służebnice wyleję Ducha mego w owych dniach. I uczynię znaki na niebie i na ziemi: krew i ogień, i słupy dymne. Słońce zmieni się w ciemność, a księżyc w krew, gdy przyjdzie dzień Pański, dzień wielki i straszny. Każdy jednak, kto wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony, bo na górze Syjon i w Jeruzalem będzie wybawienie, jak przepowiedział Pan, i wśród ocalałych będą ci, których wezwał Pan"/Jl 3,1-4/

O jakich czasach mówimy? Na szczęście nie trzeba się domyślać, powiedział nam to święty Piotr w dzień Pięćdziesiątnicy:
„Wtedy stanął Piotr razem z Jedenastoma i przemówił do nich donośnym głosem: Mężowie Judejczycy i wszyscy mieszkańcy Jeruzalem, przyjmijcie do wiadomości i posłuchajcie uważnie mych słów! Ci ludzie nie są pijani, jak przypuszczacie, bo jest dopiero trzecia godzina dnia, ale spełnia się właśnie to, co powiedział prorok Joel: W ostatnich dniach - mówi Bóg - wyleję Ducha mojego na wszelkie ciało, i będą prorokować synowie wasi i córki wasze, młodzieńcy wasi widzenia mieć będą, a starcy - sny. Nawet na niewolników i niewolnice moje wyleję w owych dniach Ducha mego, i będą prorokowali. I sprawię dziwy na górze - na niebie, i znaki na dole - na ziemi. Krew i ogień, i kłęby dymu, słońce zamieni się w ciemności, a księżyc w krew, zanim nadejdzie dzień Pański, wielki i wspaniały. Każdy, kto wzywać będzie imienia Pańskiego, będzie zbawiony."/Dz 2,14-21/

Zatem obietnica Joela spełnia się w Dniach Ostatnich, które rozpoczęły się w dniu Pięćdziesiątnicy.

I tyle.
To co napisałeś, świadczy o jednym - nie rozróżniasz zbawienia i odkupienia.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr sty 06, 2021 9:07 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 11, 2020 7:29 pm
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy niedokończone.
Barney napisał(a):
Nie znasz powodu, bo nie czytasz Pism (bez świadkowych okularów).

Biblia zapowiadała nadzwyczajne wylanie darów w czasach ostatecznych. W Księdze Joela czytamy:
„I wyleję potem Ducha mego na wszelkie ciało, synowie wasi i córki wasze prorokować będą, starcy wasi będą mieć sny, a młodzieńcy wasi będą mieć widzenia. Nawet na sługi i służebnice wyleję Ducha mego w owych dniach. I uczynię znaki na niebie i na ziemi: krew i ogień, i słupy dymne. Słońce zmieni się w ciemność, a księżyc w krew, gdy przyjdzie dzień Pański, dzień wielki i straszny. Każdy jednak, kto wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony, bo na górze Syjon i w Jeruzalem będzie wybawienie, jak przepowiedział Pan, i wśród ocalałych będą ci, których wezwał Pan"/Jl 3,1-4/

O jakich czasach mówimy? Na szczęście nie trzeba się domyślać, powiedział nam to święty Piotr w dzień Pięćdziesiątnicy:
„Wtedy stanął Piotr razem z Jedenastoma i przemówił do nich donośnym głosem: Mężowie Judejczycy i wszyscy mieszkańcy Jeruzalem, przyjmijcie do wiadomości i posłuchajcie uważnie mych słów! Ci ludzie nie są pijani, jak przypuszczacie, bo jest dopiero trzecia godzina dnia, ale spełnia się właśnie to, co powiedział prorok Joel: W ostatnich dniach - mówi Bóg - wyleję Ducha mojego na wszelkie ciało, i będą prorokować synowie wasi i córki wasze, młodzieńcy wasi widzenia mieć będą, a starcy - sny. Nawet na niewolników i niewolnice moje wyleję w owych dniach Ducha mego, i będą prorokowali. I sprawię dziwy na górze - na niebie, i znaki na dole - na ziemi. Krew i ogień, i kłęby dymu, słońce zamieni się w ciemności, a księżyc w krew, zanim nadejdzie dzień Pański, wielki i wspaniały. Każdy, kto wzywać będzie imienia Pańskiego, będzie zbawiony."/Dz 2,14-21/

Zatem obietnica Joela spełnia się w Dniach Ostatnich, które rozpoczęły się w dniu Pięćdziesiątnicy.

I tyle.
To co napisałeś, świadczy o jednym - nie rozróżniasz zbawienia i odkupienia.


To, że przytaczasz po mnie to, co jest dla mnie oczywiste. To nie odpowiedź na to, co oczywiste już nie jest. Ja mam świadomość, że Joel zapowiadał:wyleję ducha mego w - o w y c h dniach. W Dz.Ap.2:17 czytamy wypowiedź, że na oczach jego słuchaczy wypełniła się zapowiedź "owych dni". I znam interpretacje podanej zapowiedzi: "w ostatnich dniach wyleję ducha mego, jako wypełnienie dawnego proroctwa.
Przy czym nawet w tłumaczeniu księdza Walentego Prokulskiego rozdz.2 wersety.17-21 czytamy, że określenie "ostatnie dni" dotyczą czasów mesjańskich. Nie jak pisałeś od śmierci i zmartwychwstania, tylko "narodzin" d o ostatecznego nas osądzenia. I zaznacza, że wer.17 i 18 "odnoszą się do p o c z ą t k u tego okresu, a pozostałe do końca". Tzn. zapowiedź wer.19-21. I jeśli nawet od n a r o d z i n rozpoczęły się czasy ostateczne. Istotne dla mnie pozostają czasy " k o ń c a czasów ostatecznych" i związanych z nimi zapowiedzi. I wierzę, że obecnie w nich żyjemy.
I nie wypominaj mi niezrozumienia zagadnienia odkupienia, gdy samemu nic nie wyjaśniasz.
Dla mnie istotne i widoczne zmiany nastąpią po czasie w którymkonieczną rzeczą jest, by niebo go przyjęło", czy jak oddaje to B.T wyd.vktórego niebo musi z a t r z y m a ć. To nie czasy, w których: "niebo musiało go zatrzymać" były dla nas najważniejsze. Ważne dla każdego z nas, to czasy ochłody "dni ochłody" i "czasy odnowienia wszystkich rzeczy" B.T wyd.V
One to też jak czytamy w Dz.Ap.3:21 zostały przepowiedzianeprzez usta świętych proroków
Jeśli nawet już od narodzin naszego wybawiciela rozpoczęły się czasy mesjańskie rozumiane jako czasy ostateczne. Te zapowiedziane "owe dni" patrz. Heb.1:1w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez syna. To dla mnie istotne pozostają "czasy k o ń c a dni ostatecznych" i związane z nim proroctwa. Nie ich "początek" tłum. ks.Walenty Prokulski.
Jeśli nawet dni ostateczne rozpoczęły się dwa tysiące lat temu. Nic nie zmieni prawdy, że wierzymy, że uczymy, iż żyjemy w dniach końca obecnego systemu rzeczy. W końcowym okresie "dni ostatecznych". W "końcowym czasie" dni ostatecznych. Wierzymy, że żyjemy w czasie, gdy niebo, które musiało zatrzymać zmartwychwstałego, po prostu, go "puściło", po to, żeby nadeszły obiecane "dni ochłody", oraz "odnowienia wszystkich rzeczy". Wierzymy i czekamy na pełne zrealizowanie się zapowiedzi "orzeźwienia" dosł."ochłody, czy ożywienia". Zgadzam się z tymi, którzy tłumaczą, iż "porami orzeźwienia nazwano czas ożywienia wszystkiego i towarzyszącej temu radości oraz odpoczynku, odnoszący się do czasów przywrócenia wszystkiego w wer.21, które nastaną [ n a s t a n ą] dzięki przyjściu Mesjasza w chwale...".
Jest to nauka ukazana np. w wypowiedzi z Mt.19:28Zaprawdę, mówię wam, że wy, którzy poszliście za mną, w czasie o d r o d z e n i a, gdy [zasiądę] na tronie swej chwały, zasiądziecie i wy... I nawet w przypisie do B.T wyd. V czytamy: " "Odrodzeniu" mesjańskim na k o ń c u wieków". I wierzymy, uczymy, że przyszło nam żyć w "k o ń c o w y m" okresie czasów mesjańskich. A Dz.Ap.2:17-18 ukazują, jak to napisał ksiądz Walenty Prokulski "p o c z ą t e k" tych czasów. Tak to nic nie zmienia prawdy, ze jeśli nawet dni ostateczne to czasy od narodzin tego, o którym w Gal.4:4 czytamy, że: "gdy nadeszła pełnia czasu" został zrodzony przez niewiastę itp. To twierdzenie, jak pisałeś, że czasy ostateczne rozpoczęły się [od śmierci i zmartwychwstania], pozostaje w sprzeczności z przytoczoną też przez ciebie wypowiedzią z Dz.Ap.2:17, iż z wylaniem ducha świętego zaczęły się czasy ostateczne. Jak i wyjaśnieniami innych waszych uczonych, że te czasy rozpoczęły się od zrodzenia yios tj.syna z niewiasty. Gal.4:4
Rozpoczęcie tych czasów, to nie koniec tych czasów. A mi, nam jako społeczności, idzie o podkreślenie, że przyszło nam żyć w końcowym okresie dni ostatecznych. I nic nie zmienia ich utożsamienie z narodzinami, śmiercią, zmartwychwstaniem, czy wybuchem pierwszej wojny światowej. Istotą jest nie ich początek, tylko ich koniec i związane z nim zapowiedzi.
Idzie mi o zapowiedziane "czasy przywrócenia", odnowienia, orzeźwienia dosł. "ochłody" w obiecanym tysiącleciu "zgodnie z proroctwem Iz 11:1-10 i 65:18-25". jak czytamy w przypisie Przekładu Odzyskiwania do wer.20 i 21 Dz.Ap.3 rozdziału.Dalej w nim czytamy:m"nawiązywał do nich Chrystus w Mt 17:11 i 19:28. Nastaną one dzięki jego p o w r o t o w i".


N sty 10, 2021 1:31 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15810
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy niedokończone.
I po co kręcisz? Joel napisał kiedy są czasy ostateczne, święty Łukasz w Dziejach Apostolskich oraz autor Listu do Hebrajczyków - że właśnie nadeszły.
Myślisz że zagadasz to spekulując i żonglując cytatami z książek?

Jakie to typowe dla Świadków!
Jak coś jest wprost napisane (np. "krzyż") to piszą, że "przecież istniał tzw. krzyż prosty, czyli pal". Jak jest napisane o czasach ostatecznych, to kombinują, że może to jest "koniec dni ostatecznych".
Pewnie jakby przeczytali "Kowalski siedział na krześle" to by kombinowali (o ile by im to pasowało do obrazka) że "tu napisano że Kowalski jest skazańcem" bo "przecież istnieją krzesła elektryczne" ;)

Nie lepiej, tak po prostu @robertsonie, czytać to co JEST w Piśmie, zaś książek używać do tego, by lepiej owo Pismo zrozumieć?
Ty usiłujesz dopasować rozumienie Pisma do tego, co wymyślił wasz założyciel niecałe 1,5 wieku temu, a książek używasz do tego, by wyrwanymi twierdzeniami uwiarygodnić (wobec niezorientowanych, a może i wobec siebie) owo rozpaczliwe dopasowywanie.
W imię czego? Co Cię do tych wygibasów motywuje?

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


N sty 10, 2021 4:58 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 11, 2020 7:29 pm
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy niedokończone.
Barney napisał(a):
I po co kręcisz? Joel napisał kiedy są czasy ostateczne, święty Łukasz w Dziejach Apostolskich oraz autor Listu do Hebrajczyków - że właśnie nadeszły.
Myślisz że zagadasz to spekulując i żonglując cytatami z książek?

Jakie to typowe dla Świadków!
Jak coś jest wprost napisane (np. "krzyż") to piszą, że "przecież istniał tzw. krzyż prosty, czyli pal". Jak jest napisane o czasach ostatecznych, to kombinują, że może to jest "koniec dni ostatecznych".
Pewnie jakby przeczytali "Kowalski siedział na krześle" to by kombinowali (o ile by im to pasowało do obrazka) że "tu napisano że Kowalski jest skazańcem" bo "przecież istnieją krzesła elektryczne" ;)

Nie lepiej, tak po prostu @robertsonie, czytać to co JEST w Piśmie, zaś książek używać do tego, by lepiej owo Pismo zrozumieć?
Ty usiłujesz dopasować rozumienie Pisma do tego, co wymyślił wasz założyciel niecałe 1,5 wieku temu, a książek używasz do tego, by wyrwanymi twierdzeniami uwiarygodnić (wobec niezorientowanych, a może i wobec siebie) owo rozpaczliwe dopasowywanie.
W imię czego? Co Cię do tych wygibasów motywuje?


Już pisałem, żebyś nie identyfikował moich wypowiedzi z innymi, ponieważ w nich z zasady wyrażam własne zdanie, po jego osobistym przestudiowaniu. Twoja jedyna argumentacja od dawna opiera się tylko na zarzucie, że stosuję argumentację tak, żeby udowodnić swoje itp. Niemal nigdy nie wykazujesz wypaczeń mojej argumentacji. Piszesz tylko, że jest wypaczona. A według mnie, taka jest twoja. Tym, że napiszesz, że wywracam prawdę do góry nogami, nie udowadniasz, że tak jest. Twoje wywody, że wyrywam zdania z kontekstu, czy wersety, praktycznie nigdy nie są niczym uargumentowane. Nie znasz cytowanych przeze mnie książek, ich autorów,ich poglądów, ich argumentacji. A ja znam ponieważ znam ich publikacje.
I niech ci się nie wydaje, że zacytowanie cudzych informacji uznaję, za swoje. Sam ich sobie nie przywłaszczam, i wtedy, gdy pamiętam ich źródło to je podaję. Gdyby w istocie pewne zdania ewangelisty uznać za oczywiste. To w przypadku podanego przez ciebie ewangelisty, należałoby uznać oczywiste zdanie, za oczywiste, bez: "cytowania żonglowania cytatami". Jak sam napisałeś. I tak w Łuk.24:49 czytamy o złożonej obietnicy, która niebawem zostanie zrealizowana.wy zaś pozostańcie w mieście, aż zostaniecie przyobleczeni m o c ą z wysokości Zapowiedź mówiła, że yios tj.syn zsyła na uczniów obiecaną obietnicę, przyobleczenia uczniów "mocą z wysokości". Wystarczy odnaleźć drugie dzieło tego samego autora. Dz.Ap 1:3-5. Tam mamy odwołanie do Łuk.24:49. W Dz.Ap.1:4 mamy ponownie odwołanie do danej zapowiedzi o zesłaniu "mocy z wysokości" i zapewnieniu, że idzie o "chrzest duchem św". A W 2:1-4 czytamy o wypełnieniu tej zapowiedzi i jej realizacji poprzez "napełnienie wszystkich duchem św". Idąc twoim torem rozumowania i unikania kręcenia, należałoby przyjąć, że zesłanie ducha, było zesłaniem m o c y z wysokości. I oczywistemu utożsamieniu jednego z drugim.
I nie przypisuj mi chęci "zagadania". Idzie mi o uwierzytelnienie swoich opinii. Według mnie samo ich odrzucenie nie stanowi o ich niemocy. Zdecydowanie więcej przemawiają za ich mocą.
I to dr. teologii ks.Walenty Prokulski, tłumacz ewangelii synoptycznych do "tysiąclatki". Jak i odzielnego tłumaczenia tych Ewangelii i Dz.Ap. I w tym tłumaczeniu w przypisie napisał, co cytowałem. I pewne jest, że chociaż apostoł zacytował proroctwo Joela 2:28-32. Czy według innych 3:1-5.To zapowiedź z tego proroctwa o: ukazaniu się znaków na niebie i na ziemi, krwi, ognia i słupów dymu. Słońca [które] przemieni się w ciemność, i księżycu w krew, zanim przyjdzie ów wielki straszny dzień wtedy się nie wypełniło. Chociaż mamy zdanie.tutaj jest to, co było zapowiedziane przez proroka
Wtedy to jednak miało miejsce wypełnienie się zapowiedzi o wylaniu ducha, czego skutkiem było mówienie językami, nawet nie zupełnie, prorokowanie synów i córek, ujawnieniu widzeń i snów. Dz.Ap.2:17-18. Tym bardziej nie zdarzeń opisanych w wer.19-21. Zapewne to skłoniło dr. teologii i tłumacza z greckiego na polski niektórych ksiąg natchnionego słowa, do stwierdzenia, że wer.17-21. Te Joela 3:1-5 ewentualnie w tłum. za LXX 2:28-32 i odnoszą się nie tak jak pisałeś do śmierci, zmartwychwstania i zesłania ducha św. Tylko "narodzin". I to od nich zaczynają się "dni ostatnie". I w dniu pięćdziesiątnicy spełniła się częściowo zapowiedź z Joela 3:1-5. Przy czym: "Wiersze 17 i 18 odnoszą się do p o c z ą t k u tego okresu [tzn.dni ostatnich], a pozostałe do jego k o ń c a". Tak to nie zagadasz mnie i innych, którzy rozumieją prawdę, że jeśli nawet już od tamtych czasów mamy "dni ostatnie". To wtedy się one zaczęły. Nastąpił ich p o c z ą t e k. Potwierdzeniem ich było spełnienie się zesłania: "mocy z wysokości". Według nas w naszych czasach przyszło nam żyć "w czasie końca obecnego systemu rzeczy". I nawet podany wasz dr. teologii W.Prokulski w przypisie do Mt.24:3 w którym czytamy o zapowiedziach "końca świata" itp.przyznał, iż nie można wykluczyć oddzielania zniszczenia świątyni w tamtych czasach: "od przepowiedni dotyczących końca świata i swego przyjścia". Przyznaje, że trudno jednak je od siebie oddzielić. Przy czym wydaje się, że o zniszczeniu świątyni żydowskiej stolicy, mówi w sposób przenośny. Przy czym samo ich zniszczenie, było "dniem pańskim" dla okresu starotestamentowych zapowiedzi. I jak napisał ksiądz W.Prokulski, tamte czasy to okres z a p o cz ą t k o w a n i a obiecywanego królestwa. "Drugi raz przyjdzie przy końcu wieków" chociażby po to, żeby to królestwo w ostateczności oddać swemu ojcu. "Drugi raz przyjdzie przy k o ń c u wieków...". I według nas, przyszło nam żyć w czasach: "końca wieków". I na nic się zdadzą starania wydłużenia p o c z ą t k u : "dni ostatnich". Istotny dla nas jest czas "końca" tych dni. I wierzymy, że od czasów tzw."Wielkiej wojny" przyszło nam żyć w tych końcowych dniach dni ostatecznych. Oczywiste jest, że w przypadku Dz.Ap.2:17-21 mamy przypadek podobny do żydowskiego "peszeru". Przy czym nawet w waszym komentarzu do B.T tom II zaznaczono, że w oryginalnym kontekście proroctwa Joela 2:28-32, mowa jest o przywróceniu pierwotnej świętości izraelczyków, jak i osadzeniu wszystkich narodów. To prawda, że apostoł w swojej mowie akcentuje aspekt eschatologiczny opisywanych zdarzeń. tzn. "mówienia w obcych językach". Tak bardzo, że nawet zmienia. [co już ukazywałem] zdanie z Joela 3:1 wed.LXX stwierdzenie: "Stanie się po tych (rzeczach)..." oddaje przez: "W ostatnich dniach...". Zresztą dokonał kilku innych zmian cytowanych wersetów. Niemniej i tam w odniesieniu do wer.19-20 mamy informację, że wersety te ukazują ramy egzystencji chrześcijan. Rozpiętej o d czasu zesłania ducha, d o paruzji: "na k o ń c u czasów".
I my uczymy, że w naszych czasach żyjemy w czasach paruzji. A przed nami czas "u k a z a n i a się" w okresie paruzji, tego, który: "raz ofiarowany, aby zgładzić grzechy wielu, d r u g i raz ukaże się nie z powodu grzechu, lecz ku zbawieniu tym, którzy go oczekują". Heb.9:28 Bw


Pt sty 15, 2021 1:09 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 11149
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy niedokończone.
robertson napisał(a):
A przed nami czas "u k a z a n i a się" w okresie paruzji, tego, który: "raz ofiarowany, aby zgładzić grzechy wielu, d r u g i raz ukaże się nie z powodu grzechu, lecz ku zbawieniu tym, którzy go oczekują". Heb.9:28 Bw
Hmm...ale z Pisma wiesz doskonale robertsonie, że poza Jahwe(jedynym Panem) nie ma innego zbawcy, zatem kogo ty, robertsonie, wyczekujesz/oczekujesz jako swojego Zbawcy...Pana Jezusa czy kogoś innego skoro twierdzisz tutaj, że jesteś świadkiem nie kogoś innego ale właśnie Pana Jezusa ?

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Pt sty 15, 2021 2:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15810
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy niedokończone.
@robertson - ponieważ moja ostatnia odpowiedź dla Ciebie pasuje idealnie do tego, co napisałeś po niej, więc nie będę powtórnie jej przepisywał ;)

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pt sty 15, 2021 6:28 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 11, 2020 7:29 pm
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy niedokończone.
Barney napisał(a):
@robertson - ponieważ moja ostatnia odpowiedź dla Ciebie pasuje idealnie do tego, co napisałeś po niej, więc nie będę powtórnie jej przepisywał ;)

I tak to zamiast rozmowy, wymiany opinii, odmiennych interpretacji. Mam uznać twoje zdanie za jedynie słuszne i przyjąć, że tak jest.
A prawda jest taka, że nawet wasi wybitni uczeni, uczciwie przyznają, że jak wszystko co ma swój początek, może mieć i z zasady ma swój koniec. W tym i "czasy ostateczne". I ich początek, to nie to samo co ich koniec. I tak w ks. Kazn.7:1 czytamy, że od dnia narodzin, lepszy jest dzień śmiercidzień śmierci niż dzień urodzenia. Lepiej iść do domu żałoby niż do domu wesela, bo w tamtym jest koniec każdego człowieka i człowiek żyjący bierze to sobie do serca I podobnie dla nas, lepszy jest końcowy okres dni ostatecznych, niż ich początek. Nie ten w którym "niebo musiało zatrzymać" zmartwychwskrzeszonego. yios.tj.syna. Tylko okres, gdynadeszły czasy pokrzepienia Te, gdy Stworzyciel posłał z nieba swego yios tj.syna, dla nas wybranegoktórego niebiosa przyjęły do czasu naprawy wszechrzeczyRoman Brandstaetter
To nie czasy "początku"[ ks. W.Prokulski ], dni ostatnich miały i miały mieć, na nas wpływ. To czas "wysłania" z nieba już wywyższonego yios, który "musiał przebywać w niebie aż do czasu powszechnej odnowy" tłum.Współczesny Przekład ...jest spełnieniemjuż przed wiekami zapowiedzianych [proroctw] przez usta świętych proroków
To czas końca dni ostatnich jest dla nas istotny. I uczymy, że w żyjemy w czasie "końca dni ostatnich", i związanych z tym okresem: "czasu powszechnej odnowy", która przywróci do pierwotnego stanu wszelkie stworzenie. Do czasu, gdy stworzeniezostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale...Rzym.8:21 B.T wyd.V
Czekamy z utęsknieniem do czasu, gdycałe stworzenie zostanie wyzwolone od konieczności zagłady i uzyska wspaniałą wolność... Wspól.Przekł.
I to wydarzenie, to nie początek czasu końca, tylko przyszła chwała, która zapoczątkowuje: "czas powszechnej odnowy".
Tak to twoja odpowiedź ujawnia istnienie problemu w twoim wyjaśnieniu. I nawet w opinii waszych uczonych, wylanie ducha św. zapoczątkowały "dni ostatnie". I nie wypełniły się w nich zapowiedzi Joela 3:1-5. Przy czym w nich nie znajdujemy nawet zapowiedzi o "mówieniu językami", które stało się udziałem wydarzeń z pięćdziesiątnicy. I jeśli nawet w nichspełnia się to co zapowiedział prorok To tylko w części, i przez to niezupełnie. A zupełne wypełnienie tej zapowiedzi, to kwestia przyszłości. Nie dawnych czasów z wydarzeń pięćdziesiątnicy. Pisał o tym m.in dr.teologii W.Prokuski i wielu, wielu innych waszych uczonych.
I jak podaje John F.Mac Arthur jr "W najlepszym wypadku było to tylko częściowe wypełnienie lub jak niektórzy to nazywają - jedynie przedsmak albo wstępne wypełnienie". Oczywiste jest, że nie wypełniły się niektóre zapowiedzi dawnego proroka, jak: "słońce zamienione w ciemność" itp. "Wszystko to należy jeszcze do przyszłości". Według jego opinii, apostoł w tym przypadku wskazał tylko: "na wstępne przejawy mocy", które znajdą swoje pełne urzeczywistnienie w przyszłości. Jeden z dobrych znawców natchnionego słowa George N. H. Peter pisał, że [tamten chrzest pięćdziesiątnicy] "jest zadatkiem tego, czego pewnego dnia dokona duch św.n a terenie całego świata". Podobnego zdania był niemiecki teolog Helmunt Thielicke. On to porównywał dawne cuda, w tym i opisane w tym dniu, do "błyskawicy na horyzoncie" nadchodzącego królestwa. I jak napisał J.F Mac Arthur jr cuda zapoczątkowane w dniu pięćdziesiątnicy, potwierdzają uznanie chrześcijan przez theos. Jak i : "są błyskami, które kierują naszą uwagę poza horyzont - ku nadejściu ziemskiego panowania".
Tak to można podobnie jak to czynisz, iść na niedozwolone skróty. Jest z nimi jednak jak z klauzulami abuzywnymi. Te to, niedozwolone postanowienia umowne. Przy czym można postępować niewłaściwie. Nic to jednak nie zmieni, w przypadku prawdy. Zapoczątkowanie czasów końca, to nie ich koniec. I pewne wydarzenia mialy mieć miejsce na początku czasów końca. Inne u ich końca. I wierzę, że nam przyszło żyć w końcowych dniach dni ostatecznych. I przez to doświadczyć tego, co jest im charakterystyczne. W tym nadejścia "czasów ochłody", i "ponownego p o s ł a n i a danego nam wcześniej " odkupiciela. I jeśli nawet istniała potrzeba żeby niebo go gościłoTo niemniej, nie na zawsze tylko doczasu odnowienia wszystkiego. O czym powiedział theos od dawna przez usta prorokówR.Popowski
I uczymy, że obecnie nastał ten czas. Był czas, gdy przebywał w niebie.I jak czytamy w Dz.Ap.2:21 tłum.B.Paul.Teraz jest on w niebie. Na szczęście miał nastać czas, jego uwolnienia, posłania go z nieba i posłania do nas, aby "wszystko zostało odnowione".


So sty 16, 2021 3:15 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1110 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: 1antyk, Google [Bot] i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL