Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N gru 15, 2019 4:39 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
 Czy modlitwa może być przyczyną utraty wiary? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N maja 22, 2005 11:05 am
Posty: 1495
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy modlitwa może być przyczyną utraty wiary?
Był czas w moim życiu, kiedy modliłem się bardzo gorąco.
Moje modlitwy zostały wysłuchane połowicznie tzn. nie zostały wysłuchane, jednak ponieważ zawsze na końcu dodawałem zwrot "oddal ten kielich, lecz nie moja ale Twoja wola niech się stanie", więc pretensji do nikogo mieć nie mogę.
Kwestia do przemyślenia jest taka, że na tym forum również można spotkać się z wypowiedziami użytkowników, którzy piszą, iż jeśli coś się dzieje źle to Bóg to dopuszcza bo tak widocznie jest lepiej.
Mnie się wydaję, że tak nie jest. Cierpienie jest rzeczą przypadkową, to jakie wnioski z tego wyciągamy zależy od naszych mózgownic.
Reasumując ciężko mi uwierzyć w jakąś bożą interwencję, podobno nic nie dzieje się bez przyczyny...podobno Yeti istnieje.
Odpowiadając na pytanie zawarte w temacie wątku - tak.

_________________
Prz 3, 5-6


Pn mar 24, 2014 11:08 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13139
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy modlitwa może być przyczyną utraty wiary?
janikt napisał(a):
Znam wielu chorych ludzi, ale jakoś żaden nie jest szczęśliwy,
że Bóg obdarzył go takim cudem, jak choroba.

Ciekawie o cierpieniu pisze Tischner w swojej książce Myślenie według miłości.

'Przyjęcie cierpienia takim jakim jest i uznanie, że decyduje ono ostatecznie o losie czlowieka -niszczy. Człowiek traci nadzieję, gdyż ma poczucie, że stracił siebie, ponieważ z zewnątrz przyszło cierpienie i zapanowało nad nim.
Panowanie cierpienia nad człowiekiem oznacza porażenie jego wolności. Człowiek pozbawiony nadziei i wolności niszczeje.

Tym co dżwiga i unosi ku górze jest miłość. Miłość wydobywa z człowieka dobro spośród wszystkich nawarstwień zla, a więc też spod doświadaczenia cierpienia. Miłość daje nadzieję wbrew nadziei.

Samo cierpenie nie jest wartością. Dlatego samo przez się nie uszlachetnia. Wartość cierpieniu nadaje człowiek. A więc nie cierpienie, ale odpowiedź na cierpienie decyduje o próbie nadania wartości temu doświadczeniu. To intymne. Cierpienie przychodzi z zewnątrz, ale człowiek zmaga się z nim wewnątrz siebie. Jedyny możliwy sposób, by je przezwyciężyć to miłosierdziem.

Tym co dźwiga i unosi ku górze jest miłość. Miłość wydobywa z człowieka dobro spośród wszystkich nawarstwień zla, a więc też spod doświadaczenia cierpienia. Miłość daje nadzieję wbrew nadziei.'

Tak więc trzymać się mocno Pańskiego kołnierza modląc się, by nie utracić tej nadziei. To rada jednak dla mnie, to ja powinnam o tym pamiętać jak nadejdą trudne czasy próby, próba musi nadejść.. Ona będzie znakiem wybrania lub przekleństwa.


Pn mar 24, 2014 11:35 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So mar 29, 2014 1:06 am
Posty: 17
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy modlitwa może być przyczyną utraty wiary?
A jak sam jestem grzesznikiem, momentami "grubego kalibru" (tutaj z pewnością są osoby, które żyją lepiej niż ja), ale chcę komuś pomóc przez modlitwę, to czy Pan Bóg będzie mnie słuchał?
nie mam jakiś problemów materialnych, czy związanych z uzależnieniem np. od alkoholu, z pewnością wielu ludzi ma większe problemy (brak pracy, choroby, coś się nie udało) i najlepiej jakby oni otrzymali pomoc :)
Na dzień dzisiejszy nie zmienię też swojego życia; chodzenie regularne do Kościoła, szczęsliwa rodzina katolicka, ułożone życie, etc.

Jeszcze jedno, odnośnie tego tematu. Nie każdy w tym życiu jest słaby. Są ludzie silni psychicznie, zdrowi, twardzi pragmatycy pod garniturem którzy mkną do swoich celów, kończą trudne studia, zakładają firmy, budują silne kontakty, kolejne tysiące na kontach, etc.

No i powiedzmy, że taka silna osoba chce się tak pomodlić żeby komuś innemu było lepiej, to co wtedy robić żeby Pan Bóg wysłuchał i modlitwa przyniosła efekt?? :lol:


Cz kwi 03, 2014 12:25 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz cze 14, 2012 10:23 pm
Posty: 214
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy modlitwa może być przyczyną utraty wiary?
Krakus_87 napisał(a):
Jeszcze jedno, odnośnie tego tematu. Nie każdy w tym życiu jest słaby. Są ludzie silni psychicznie, zdrowi, twardzi pragmatycy pod garniturem którzy mkną do swoich celów, kończą trudne studia, zakładają firmy, budują silne kontakty, kolejne tysiące na kontach, etc.

W tym przypadku chodzi Ci o wierzących czy ateistów budujących swe majątki na "ludzki" sposób ?


Cz kwi 03, 2014 8:46 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 26, 2011 3:14 pm
Posty: 897
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy modlitwa może być przyczyną utraty wiary?
Cytuj:
Jeszcze jedno, odnośnie tego tematu. Nie każdy w tym życiu jest słaby. Są ludzie silni psychicznie, zdrowi, twardzi pragmatycy pod garniturem którzy mkną do swoich celów, kończą trudne studia, zakładają firmy, budują silne kontakty, kolejne tysiące na kontach, etc.

No i powiedzmy, że taka silna osoba chce się tak pomodlić żeby komuś innemu było lepiej, to co wtedy robić żeby Pan Bóg wysłuchał i modlitwa przyniosła efekt??


Czy można bez popadania w hipokryzję, być zarazem zamożnym i pobożnym ?
Czy można jednocześnie dobrze jeść i spokojnie spać ?


Cz kwi 03, 2014 10:01 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lis 24, 2011 9:41 pm
Posty: 901
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy modlitwa może być przyczyną utraty wiary?
koneczny napisał(a):
Czy można bez popadania w hipokryzję, być zarazem zamożnym i pobożnym ?
Czy można jednocześnie dobrze jeść i spokojnie spać ?

Oczywiście, że można.
Tak samo jak można modlić się(pozornie) i trafić do piekła.
"Nie każdy, który Mi mówi: "Panie, Panie!", wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie."


Pt kwi 04, 2014 7:02 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3159
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy modlitwa może być przyczyną utraty wiary?
radozz napisał(a):
Mnie się wydaję, że tak nie jest. Cierpienie jest rzeczą przypadkową, to jakie wnioski z tego wyciągamy zależy od naszych mózgownic.
Reasumując ciężko mi uwierzyć w jakąś bożą interwencję, podobno nic nie .

Człowiek jest najeżony receptorami, które przesyłają bezcenną informację o stanie organizmu całego człowieka. Cierpienie, to które jest dla nas znane, ze swej uciążliwości, jest ponagleniem do wykonania działań na rzecz ochrony, bądź zapobieżenia przed skutkami tego, o czym mówią bodźce. Moglibyśmy wyłączyć te bodźce, czuć się wyśmienicie nawet wtedy jeśli, miażdżyła by nas ciężarówka. Więc ból nie jest przypadkowy, lecz powodem powstawania zniszczeń w naszym ciele. W tym sensie jest on bezcenną szybką informacją, często ratującą życie,.Jeśli szybko i w odpowiedni sposób się w danej sytuacji zachowamy. Lecz są też stany lekko tylko, lecz za to systematycznie nas niszczące. Choćby okresy wstępne wszelkich wirusowych chorób. One jeszcze nie są tak bolesne, bądź w ogóle nie powodują jeszcze zniszczeń, więc nie bolą. Nasz organizm jest wtedy jeszcze w uśpieniu, nie reaguje, lepiej jednak by reagował już wtedy, bo by nie dopuścił do choroby. Więc mechanizmem zapobiegawczo obronnym, w takiej sytuacji, są bodźce pobudzające głównie mózg, by ten wywołał reakcję obronna organizmu już na tym etapie zagrożenia. Generowany jest wtedy stan lęku, jeszcze nie wiemy po co, lecz już wiemy że coś jest nie tak. Jest to to co odczuwamy jako cierpienie. Było by fajnie tego nie czuć, lecz na wiele zagrożeń chorobowych było by za późno. Widzisz wiec, że nie bez powodu z nami jest, tak jak jest. I to jest dla nas najlepsze. Usuwanie z własnego życia, tych niewygód typu cierpienie ból, jest ostatecznością, bo zagrożeniem dla organizmu. Wielkim ryzykiem w sensie przetrwania, czy przeżycia w ogóle.
Co do wiary w Boga i próśb przez niego wysłuchiwanych, a w związku z tym jako konsekwencja, ewentualna utrata wiary. To własnie o to chodzi, o co prosimy, czy tylko o uśmierzenie bólu, czy po prostu o ratunek w danej sytuacji. Uśmierzenie bólu, niczego nie rozwiązuje, poza tym, to my mamy wszelkie środki do uśmierzania bólu. Miałby Bóg przywdziewać ludzką postać, przychodzić do człowieka i przymusowo aplikować dawkę specyfiku. W takim sensie sformowana prośba nie może być brana pod uwagę. Natomiast prośba o ratunek w danej sytuacji, jak najbardziej jest skuteczna. Tylko trzeba mieć chart ducha, być przygotowany na to, że pojawią się nie ulgi, a przeciwnie większy niepokój i cierpienie. To zbawcze działanie, spowoduje u nas dyskomfort jeszcze większy, lecz uchroni nas od konkretnego zagrożenia i samej choroby. Po fakcie czujemy ulgę, mamy dobre samopoczucie, nie wiemy nawet co nam groziło. Bo i w jaki sposób mielibyśmy to wiedzieć, jeśli tego nie doświadczyliśmy. Zwykle to z radości idziemy się zabawić w jakiś sposób. Nauczmy się widzieć siebie takimi jakimi jesteśmy. A nie będziemy tracić wiary w Boga. Potem będziemy wiedzieć co mamy czynić, po takim czy innym przeżyciu. Jak postrzegać zbawczą rolę modlitwy do Boga, jak dobrym jest modlitwa dziękczynna za to, co nawet nie wiemy, co się w nas,bez naszej wiedzy działo. Lepsza jest ta niewiedza, a jednak wdzięczność za nasze życie, aniżeli kawa na ławę, nieszczęście i ból. Choć ból nie jest złem, a co wy wolicie wybrać? Traktujcie ten tekst bardzo poważnie, jeśli chcecie coś pojąć więcej, z tego kim jesteście, bądź po co żyjecie.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pt kwi 04, 2014 11:01 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt paź 08, 2013 11:30 pm
Posty: 1875
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy modlitwa może być przyczyną utraty wiary?
Moze nie w trakcie choroby ale znam wiele przypadkow ciezkich chorob ktore zostaly uzdrowione przez Jezusa i te osoby uwazaja, ze najlepsze co moglo ich w zyciu spotkac to choroba po prostu przewartosciowaly swoje zycie i po chorobie uwazaja je za lepsze.

_________________
Zabiegaj o sprawiedliwość, wiarę, miłość, pokój - wraz z tymi, którzy wzywają Pana czystym sercem..."


Pt kwi 04, 2014 11:08 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 26, 2011 3:14 pm
Posty: 897
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy modlitwa może być przyczyną utraty wiary?
Cytuj:
Czy można bez popadania w hipokryzję, być zarazem zamożnym i pobożnym ?
Czy można jednocześnie dobrze jeść i spokojnie spać ?

Oczywiście, że można.
Tak samo jak można modlić się(pozornie) i trafić do piekła.
"Nie każdy, który Mi mówi: "Panie, Panie!", wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie."


Masz problem ze zrozumieniem przekazu ?
Czy można bez popadania w HIPOKRYZJE, .........................


So kwi 05, 2014 12:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 04, 2013 6:06 pm
Posty: 1243
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy modlitwa może być przyczyną utraty wiary?
mindmonkey napisał(a):
Powiem ci tak ja do tej pory uwazalam wszelkie choroby, nieszczescia za pewna boska niesprawiedliwosc, kare za grzechu dzialanie szatana.Teraz chodze na rekolekcje moje myslenie sie o 100 procent zmienilo, uwazam, ze kazda choroba jest darem aby przestac grzeszyc i sie nawrocic.Jesli choruje dziecko za grzechy rodzicow wiem, ze ciezko tak pomyslec jednak jest to cud zbaeiania przez chorobe szansa od Boga pomysle, ze z jego perspektywy choroba jest niczym w porownaniu z zycie wiecznym po smierci.


Ja slyszałam,że choroby Bóg nie zsyła,bo jest Miłosierny,choroby to geny ,choroby to zatrute środowisko,choroby to przekleństwo....Tak naprawde nikt dokładnie nie wie jak jest.


So kwi 05, 2014 10:05 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt paź 08, 2013 11:30 pm
Posty: 1875
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy modlitwa może być przyczyną utraty wiary?
Ja niestety tez nie wiem jak to jest.Wiem natomiast, ze niektorzy dziekuja Bogu za choroby.Moze byc tak, ze jego uwazajac za stworce obwiniaja wszystkimi nieszczesciami..

_________________
Zabiegaj o sprawiedliwość, wiarę, miłość, pokój - wraz z tymi, którzy wzywają Pana czystym sercem..."


So kwi 05, 2014 10:21 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy modlitwa może być przyczyną utraty wiary?
Ja uwazam, ze tak, ale takiej ''modlitwy'' nie mozna nazwac prawdziwa modlitwa. Czlowiek modlac sie do Boga nie moze miec takiego nastawienia jakby Bog byl mu cokolwiek dluzny.


Pt maja 16, 2014 4:15 pm
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 06, 2011 9:22 am
Posty: 1809
Lokalizacja: Za siedmioma górami, za siedmioma lasami...
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy modlitwa może być przyczyną utraty wiary?
tesia napisał(a):
Ja slyszałam,że choroby Bóg nie zsyła,bo jest Miłosierny,choroby to geny ,choroby to zatrute środowisko,choroby to przekleństwo....Tak naprawde nikt dokładnie nie wie jak jest.



"Bóg może chcieć zła fizycznego ubocznie, ze względu na dobro, jakie z tego zła wynika" - Sobór Trydencki, dogmat z nauczania zwyczajnego

_________________
"Przerzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma."


Śr maja 21, 2014 12:17 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lis 24, 2011 9:41 pm
Posty: 901
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy modlitwa może być przyczyną utraty wiary?
_as_ napisał(a):
tesia napisał(a):
Ja slyszałam,że choroby Bóg nie zsyła,bo jest Miłosierny,choroby to geny ,choroby to zatrute środowisko,choroby to przekleństwo....Tak naprawde nikt dokładnie nie wie jak jest.



"Bóg może chcieć zła fizycznego ubocznie, ze względu na dobro, jakie z tego zła wynika" - Sobór Trydencki, dogmat z nauczania zwyczajnego

Podsumowując nie ma takiej zbrodni na świecie, której nie dałoby się
usprawiedliwić powołując się na naukę kościoła.


Pt maja 23, 2014 1:33 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL