Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So lip 11, 2020 1:56 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 241 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 ... 17  Następna strona
 Kto idzie do nieba ? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10849
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kto idzie do nieba ?
Boro napisał(a):
My, czyli kto?
Wy czyli wspólnota do której należysz...no chyba, że nie utożsamiasz się z żadną wspólnotą...???

Cytuj:
Czyli jak np. zjem ciało kogoś, kto bije żonę, to sam zacznę bić swoją?
Ale Chrystus w swoich słowach, które zacytowałem, nie namawiał do spożywania ciała kogoś, kto bije kogokolwiek ale do spożywania Ciała i Krwi Tego, który nie złamie trzciny nadłamanej, ani nie zagasi knotka o nikłym płomyku i od spożywania tego Ciała i Krwi uzależnia posiadanie życia(żywota) w sobie(J 6:53)...
Cytuj:
I uważasz, że miał namyśli dosłowne jedzenie jego tkanek?
Gdyby co innego powiedział(miał na myśli), to słuchajacy Jego słów Żydzi nie sprzeczali by się między sobą pytając: «Jak On może nam dać [swoje] ciało do spożycia?»
Cytuj:
Jakoś uczniowie nie rzucili się na niego z nożami.
A dlaczego Jego uczniowie mieliby rzucać się na Niego z nożami skoro wierzyli Mu bezgranicznie i na Jego pytanie czy to co powiedział o spożywaniu Ciała i Krwi Syna Człowieczego ich gorszy i czy i oni chcą odejść odpowiedział w imieniu tych, którzy nie odeszli Piotr: «Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Świętym Boga»

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Pt maja 02, 2014 2:04 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15229
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kto idzie do nieba ?
Boro napisał(a):
I uważasz, że miał namyśli dosłowne jedzenie jego tkanek
Na uwagę zasługuje fakt, iż np. w J 6,53-56 ewangelista nie użył na określenie Ciała Jezusa słowa soma (oznaczającego ciało w sposób b. ogólny, zarówno ludzkie, jak i np. niebieskie), lecz greckiego terminu sarks (dosłownie: pokarm mięsny, mięso - patrz 1Kor 15:39, gdzie wymieniono różne rodzaje ciał).
Więc tekst jest jednoznaczny.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pt maja 02, 2014 2:23 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 07, 2012 10:52 pm
Posty: 2431
Lokalizacja: Mojego motta nauczyłem się w Kościele Rzymsko-Katolickim
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kto idzie do nieba ?
PeterW napisał:
„Czyim rodowodem?”

*****************************************

cytat:
Księga Rodzaju 5.01
Oto rodowód potomków Adama. Gdy Bóg stworzył człowieka, na podobień-
stwo Boga stworzył go;
stworzył mężczyznę i niewiastę, pobłogosławił ich i dał im nazwę ”ludzie”,
wtedy gdy ich stworzył.
Gdy Adam miał sto trzydzieści lat, urodził mu się syn, podobny do niego
jako jego obraz, i dał mu na imię Set.
A po urodzeniu się Seta żył Adam osiemset lat i miał synów oraz córki.
Ogólna liczba lat, które Adam przeżył, była dziewięćset trzydzieści. I umarł.
Gdy Set miał sto pięć lat, urodził mu się syn Enosz.
A po urodzeniu się Enosza żył osiemset siedem lat i miał synów oraz córki.
I umarł Set, przeżywszy ogółem dziewięćset dwanaście lat.
Gdy Enosz miał dziewięćdziesiąt lat, urodził mu się syn Kenan.
I żył Enosz po urodzeniu się Kenana osiemset piętnaście lat, i miał synów
oraz córki.
Enosz umarł, przeżywszy ogółem dziewięćset pięć lat.
Gdy Kenan miał lat siedemdziesiąt, urodził mu się Mahalaleel.
A po urodzeniu mu się Mahalaleela żył Kenan osiemset czterdzieści lat i miał
synów i córki.
I gdy Kenan przeżył ogółem dziewięćset dziesięć lat, umarł.
Gdy Mahalaleel miał sześćdziesiąt pięć lat, urodził mu się syn Jered.
A po urodzeniu się Jereda żył osiemset trzydzieści lat i miał synów i córki.
Gdy Mahalaleel miał ogółem osiemset dziewięćdziesiąt pięć lat, umarł.
Gdy Jered miał sto sześćdziesiąt dwa lata, urodził mu się syn Henoch.
A po urodzeniu się Henocha Jered żył osiemset lat i miał synów i córki.
Jered przeżył ogółem dziewięćset sześćdziesiąt dwa lata, i umarł.
Gdy Henoch miał sześćdziesiąt pięć lat, urodził mu się syn Metuszelach.
Henoch po urodzeniu się Metuszelacha żył w przyjaźni z Bogiem trzysta lat
i miał synów i córki.
Ogólna liczba lat życia Henocha: trzysta sześćdziesiąt pięć.
Żył więc Henoch w przyjaźni z Bogiem, a następnie znikł, bo zabrał go Bóg.
Gdy Metuszelach miał sto osiemdziesiąt siedem lat, urodził mu się syn La-
mek.
Po urodzeniu się Lameka żył jeszcze siedemset osiemdziesiąt dwa lata i miał
synów i córki.
Metuszelach umarł mając ogółem dziewięćset sześćdziesiąt dziewięć lat.
Gdy Lamek miał sto osiemdziesiąt dwa lata, urodził mu się syn.
A dając mu imię Noe, powiedział: ”Ten niechaj nam będzie pociechą w naszej
pracy i trudzie rąk naszych na ziemi, którą Pan przeklął”.
Lamek po urodzeniu się Noego żył pięćset dziewięćdziesiąt pięć lat i miał
synów i córki.
Umierając Lamek miał ogółem siedemset siedemdziesiąt siedem lat.
A gdy Noe miał pięćset lat, urodzili mu się: Sem, Cham i Jafet.

Księga Rodzaju 11.10
Ci są potomkowie Sema. Gdy Sem miał sto lat, urodził mu się syn, Arpach-
szad, w dwa lata po potopie.
Po urodzeniu się Arpachszada Sem żył pięćset lat i miał synów i córki.
Arpachszad, przeżywszy trzydzieści pięć lat, miał syna Szelacha.
A po urodzeniu się Szelacha Arpachszad żył czterysta trzy lata i miał synów
i córki.
Szelach, przeżywszy trzydzieści lat, miał syna Ebera;
po urodzeniu się Ebera żył Szelach czterysta trzy lata i miał synów i córki.
Gdy Eber miał trzydzieści cztery lata, urodził mu się syn, Peleg;
a po urodzeniu się Pelega żył Eber czterysta trzydzieści lat i miał synów i
córki.
Gdy Peleg miał trzydzieści lat, urodził mu się Reu;
a po urodzeniu się Reu żył Peleg dwieście dziewięć lat i miał synów i córki.
Gdy Reu miał trzydzieści dwa lata, urodził mu się syn, Serug;
a po urodzeniu się Seruga żył Reu dwieście siedem lat i miał synów i córki.
Gdy Serug miał trzydzieści lat, urodził mu się Nachor;
a po urodzeniu się Nachora żył Serug dwieście lat i miał synów i córki.
Gdy Nachor miał dwadzieścia dziewięć lat, urodził mu się Terach;
a po urodzeniu się Teracha Nachor żył sto dziewiętnaście lat i miał synów i
córki.
Gdy Terach miał siedemdziesiąt lat, urodzili mu się synowie: Abram, Nachor
i Haran.
koniec cytatu.


To jest Rodowód od Adama do Abrama (Abrahama)
Czasy Abrahama są już dość dobrze (?) znane.
Uważa się, że Abraham żył około plus minus 2000 lat przed naszą erą.

_________________
Wygląda na to, że jestem prymitywnym katolikiem.
Od Rz 10,09 do Rz 10,11. Od Dz 15,07 do Dz 15,31


Pt maja 02, 2014 6:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 07, 2012 10:52 pm
Posty: 2431
Lokalizacja: Mojego motta nauczyłem się w Kościele Rzymsko-Katolickim
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kto idzie do nieba ?
sahcim napisał:
„Czyli hena na lekcjach religii uczono z katechizmu gdzie było napisane, że potomkowie Adama rodzą się bez skuteków grzechu pierworodnego czyli że każde dziecko rodzi się w łasce uświęcającej, bez skłonnością do grzechu...tak ???”

**************************************************

Wszyscy ludzie jako potomkowie Adama i Ewy rodzą się z grzechem pierworodnym.
Przychodzi przecież nam żyć nie w Raju, tylko na wygnaniu.
Ale skoro potomkowie Adama nie mają zmienionego genotypu,
to w niczym nie mogą się różnić od Adama.
A Pan Bóg wszystko co Stworzył nazwał dobrem.
Jeżeli Abel nie różnił się genetycznie od Adama,
to nie można powiedzieć, że urodził się z skłonnością do grzechu.
Pan Jezus powiedział, że musimy się stać jak dzieci.
Nie zauważyliście tego.

_________________
Wygląda na to, że jestem prymitywnym katolikiem.
Od Rz 10,09 do Rz 10,11. Od Dz 15,07 do Dz 15,31


Pt maja 02, 2014 7:01 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10849
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kto idzie do nieba ?
hen napisał(a):
Wszyscy ludzie jako potomkowie Adama i Ewy rodzą się z grzechem pierworodnym.
Bardzo dobra odpowiedź, a teraz napisz proszę drogi hen jakie(wg nauczania Kościoła do którego podajesz iż należysz) są skutki tego grzechu Adama i Ewy(pierworodnego) u każdego z potomków Adama i Ewy...tak jak Cię nauczyli na religii...???
Cytuj:
Ale skoro potomkowie Adama nie mają zmienionego genotypu,
to w niczym nie mogą się różnić od Adama.
A Pan Bóg wszystko co Stworzył nazwał dobrem.
Czyli uważasz, że upadku Prarodziców, w ich naturze i ich potomków nic się nie zmieniło i dalej jest zgoda pomiędzy dążeniami władz ducha i władz fizycznych tak, że człowiek żyje w pełnej harmonii z Bogiem i sam ze sobą oraz z przyrodą...???
Cytuj:
Jeżeli Abel nie różnił się genetycznie od Adama,
to nie można powiedzieć, że urodził się z skłonnością do grzechu.
czyli skąd wg Ciebie drogi hen, w Kainie wzięła się skłonność do zamordowania swojego brata...hę ???
Cytuj:
Pan Jezus powiedział, że musimy się stać jak dzieci.
Nie zauważyliście tego.
Zauważyliśmy drogi hen...a czy Ty kolego zauważyłeś, co napisałeś na początku...(cyt) Wszyscy ludzie(zatem dzieci także) jako potomkowie Adama i Ewy, nie rodzą się z grzechem pierworodnym...???

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Pt maja 02, 2014 8:13 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 07, 2012 10:52 pm
Posty: 2431
Lokalizacja: Mojego motta nauczyłem się w Kościele Rzymsko-Katolickim
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kto idzie do nieba ?
@sahcim

Krótko.
Musicie udowodnić, że wyrzucając ludzi z Raju
Pan Bóg zmienił genotyp Adama i Ewy
i zapisał w nim skłonność do grzechu.
Bo to, że ludzie po wyrzuceniu z Raju
muszą żyć w trudnych warunkach, pośród chorób,
wojen, śmierci, to wcale nie znaczy,
że dzieci rodzą się z skłonnością do grzechu.
Na tym bym zakończył.
Ja wolę wziąć karę za twierdzenie,
że dzieci nie rodzą się z skłonnością do grzechu.

_________________
Wygląda na to, że jestem prymitywnym katolikiem.
Od Rz 10,09 do Rz 10,11. Od Dz 15,07 do Dz 15,31


Pt maja 02, 2014 9:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10849
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kto idzie do nieba ?
hen napisał(a):
@sahcim

Krótko.
Musicie udowodnić, że wyrzucając ludzi z Raju
Pan Bóg zmienił genotyp Adama i Ewy
i zapisał w nim skłonność do grzechu.
Drogi hen...czy świadomość jest składnikiem fizycznej natury człowieka...??? Jeśli tak, to dlaczego Pana Boga mielibyśmy obwiniać o tą zmianę w nastawieniu do Pana Boga, jaka stała się udziałem Prarodziców(a przez nich i ich potomstwa), po pierwszym doświadczeniu(kontakcie) ze Złym...??? To, co było udziałem Adama i Ewy utrwaliło się w ich świadomości tak, że ich dzieci(można by piwiedzieć) wyssały to z mlekiem matki...
Cytuj:
Bo to, że ludzie po wyrzuceniu z Raju
muszą żyć w trudnych warunkach, pośród chorób,
wojen, śmierci, to wcale nie znaczy,
że dzieci rodzą się z skłonnością do grzechu.
To kto jest temu winien, że człowiek utracił pierwotną świętość otworając się na działanie w nim(naturze duchowo-cielesnej/fizycznej) Złego...???
Cytuj:
Na tym bym zakończył.
Ja wolę wziąć karę za twierdzenie,
że dzieci nie rodzą się z skłonnością do grzechu.
Czyli nie dowiem się od Ciebie jakie otrzymałeś nauczanie w Krk w kwestii skutków grzechu pierworodnego i dalej będziesz szerzył na forum tezę, że nauczanie mówiące iż po upadku Adama każdy człowiek dziedziczy skłonność do grzechu, pochodzi od złego ducha...???

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Pt maja 02, 2014 10:11 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 07, 2012 10:52 pm
Posty: 2431
Lokalizacja: Mojego motta nauczyłem się w Kościele Rzymsko-Katolickim
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kto idzie do nieba ?
sahcim napisał:
„Drogi hen...czy świadomość jest składnikiem fizycznej natury człowieka...???”

********************************************

Nie jestem filozofem.

********************************************

sahcim napisał:
„Jeśli tak, to dlaczego Pana Boga mielibyśmy obwiniać o tą zmianę w nastawieniu do Pana Boga, jaka stała się udziałem Prarodziców(a przez nich i ich potomstwa), po pierwszym doświadczeniu(kontakcie) ze Złym...???”

********************************************

Ja o nic Pana Boga nie obwiniam. Ewa też o nic Pana Boga nie obwiniała,
powiedziała, że została zwiedziona, czyli przyznała się do tego, że źle zrobiła.

********************************************

sahcim napisał:
To, co było udziałem Adama i Ewy utrwaliło się w ich świadomości tak, że ich dzieci(można by piwiedzieć) wyssały to z mlekiem matki...

********************************************

W ich świadomości mogło się utrwalić tylko to,
że zawsze należy słuchać Pana Boga.
Bo słuchając diabła źle na tym wyszli,
i na pewno mieli to jako nauczkę na przyszłość.
Tak też na pewno uczyli swoje dzieci,

********************************************

sahcim napisał:
To kto jest temu winien, że człowiek utracił pierwotną świętość

*********************************************

szatan

*********************************************

sahcim napisał:
otworając się na działanie w nim(naturze duchowo-cielesnej/fizycznej) Złego...???

*********************************************

Ewa się na nic nie otwarła, tylko została zwiedzona, oszukana przez szatana.

*********************************************

sahcim napisał:
„Czyli nie dowiem się od Ciebie jakie otrzymałeś nauczanie w Krk w kwestii skutków grzechu pierworodnego i dalej będziesz szerzył na forum tezę, że nauczanie mówiące iż po upadku Adama każdy człowiek dziedziczy skłonność do grzechu, pochodzi od złego ducha...???”

**********************************************

Pisałem Ci już, że ja uważam iż dzieci rodzą się bez skłonności do grzechu.
Myślę, że wszystko Ci już powiedziałem w tym temacie.

_________________
Wygląda na to, że jestem prymitywnym katolikiem.
Od Rz 10,09 do Rz 10,11. Od Dz 15,07 do Dz 15,31


So maja 03, 2014 11:47 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10849
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kto idzie do nieba ?
hen napisał(a):
Nie jestem filozofem.
Rozumiem ale ten fakt jednak wcale nie przeszkadza Ci filozofować na temat skutków grzechu pierworodnego w taki sposób, że uważasz iż każdy człowiek rodzi się bez skłonności do grzechu oraz uważać, że przeciwny pogląd(wskazany Ci jako nauczanie z katolickiego katechizmu), to takie ciche oskarżenie wysunięte wobec Pana Boga tak jakby to On źle ukształtował sumienie człowieka(dziecka), pomimo iż wiesz, że każy człowiek rodzi się już z grzechem pierworodnym...czy nie tak ???
Cytuj:
Ja o nic Pana Boga nie obwiniam. Ewa też o nic Pana Boga nie obwiniała,
powiedziała, że została zwiedziona, czyli przyznała się do tego, że źle zrobiła.
To Ewa przyznała się przed Bogiem, że źle zrobiła, a mimo to Pan Bóg jej nie wybaczył...???
Cytuj:
W ich świadomości mogło się utrwalić tylko to,
że zawsze należy słuchać Pana Boga. Bo słuchając diabła źle na tym wyszli,
i na pewno mieli to jako nauczkę na przyszłość.
Czyli uważasz, że już więcej nie ulegali pokusom Złego i poza rajem zawsze już słuchali i postępowali zgodnie z wolą Bożą...???
Cytuj:
Tak też na pewno uczyli swoje dzieci
Hmm...piszesz wyżej, że w świadomości Adama i Ewy mogło utrwalić się tylko to, że należy zawsze słuchać Boga i że tak na pewno uczyli swoje dzieci...zatem powiedz mi drogi hen, skąd w Kainie wzięła się ta myśl, która skłoniła go żeby zabić swojego brata Abla skoro wiedział od swoich rodziców, że należy zawsze słuchać tylko Boga i nie widział wcześniej u swoich rodziców czyli nie miał doświadczenia zabijania istot żywych...???
Cytuj:
Ewa się na nic nie otwarła,
tylko została zwiedzona, oszukana przez szatana.
Jak to na nic się nie otwarła skoro wiedząc o zakazie przyjęła ofertę szatana...???
Cytuj:
Pisałem Ci już, że ja uważam iż dzieci rodzą się bez skłonności do grzechu.
Ale ja nie pytałem sie co/jak Ty uważasz w omawianej kwesti tylko pisałem czy dowiem się od Ciebie jakie otrzymałeś nauczanie w Krk w kwestii skutków grzechu pierworodnego...???

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


So maja 03, 2014 7:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3821
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kto idzie do nieba ?
sahcim napisał(a):
no chyba, że nie utożsamiasz się z żadną wspólnotą...???

Utożsamiam się ze wspólnotą chrześcijan. Z niektórymi grupami jest mi często po drodze, więc robię coś wspólnie z nimi. Jednak żadna nie narzuca mi bezwzględnie swoich poglądów ani zwyczajów.
sahcim napisał(a):
Ale Chrystus w swoich słowach, które zacytowałem, nie namawiał do spożywania ciała kogoś, kto bije kogokolwiek...

Ty chyba naprawdę nie potrafisz myśleć logicznie...Piszesz tak, jakby istniał jakiś mechanizm, przez który przejmuje nawyki tego, kogo zjem. Poprzez przerysowanie pokazałem Ci, że jest to oczywista bzdura i jedna z głupszych rzeczy, które ostatnio wymyśliłeś. Nie pisałem nic o tym kogo ciało zjadamy, tylko o ogólnym mechanizmie, którego istnieniu zaprzeczam. Rozumiesz choć trochę?
sahcim napisał(a):
Gdyby co innego powiedział(miał na myśli), to słuchajacy Jego słów Żydzi nie sprzeczali by się między sobą pytając: «Jak On może nam dać [swoje] ciało do spożycia?»

Dlaczego niby? Powiedział coś, co w dosłowny sposób byłoby bzdurą, więc doszukiwali się drugiego dna. Nie do końca rozumieli jakie ono jest więc sprzeczali się o to między sobą.
sahcim napisał(a):
A dlaczego Jego uczniowie mieliby rzucać się na Niego z nożami

Bo gdyby rozumieć Jego słowa akuratnie, to do zbawienia wystarczyłoby uciąć sobie kawałeczek np. skóry z łydki i zjeść. A zbawienie jest przecież najwyższą wartością.

Wracając jednak do mojego wcześniejszego pytania. Czy uważasz, że podczas komunii zjadasz dosłownie tkankę Jezusa?

Barney napisał(a):
Na uwagę zasługuje fakt, iż np. w J 6,53-56 ewangelista nie użył na określenie Ciała Jezusa słowa soma (oznaczającego ciało w sposób b. ogólny, zarówno ludzkie, jak i np. niebieskie), lecz greckiego terminu sarks (dosłownie: pokarm mięsny, mięso - patrz 1Kor 15:39, gdzie wymieniono różne rodzaje ciał).
Więc tekst jest jednoznaczny.

Jest jednoznaczny dla kogoś, kto najpierw zakłada jak jest) a potem szuka potwierdzenia w Biblii. Jezus mówił o jedzeniu, więc to oczywiste, że użyto słowa oznaczającego pokarm. Pytanie tylko czy miał na myśli jedzenie w dosłownym tego słowa znaczeniu. Moim zdaniem jest oczywistym, że nie.

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


N maja 04, 2014 8:43 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10849
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kto idzie do nieba ?
Boro napisał(a):
Powiedział coś, co w dosłowny sposób byłoby bzdurą, więc doszukiwali się drugiego dna.
Niby dlaczego mieliby doszukiwać się drugiego dna w czymś, co byłoby dla nich bzdurą i sprzeczać się między sobą jak On może dawać swoje ciało do jedzenia...???
Cytuj:
Bo gdyby rozumieć Jego słowa akuratnie, to do zbawienia wystarczyłoby uciąć sobie kawałeczek np. skóry z łydki i zjeść.
Boro...ale nikt nigdzie nie mówił o ucinaniu jakiejś części ciała i zjadaniu...
Jezus w swoich słowach wyraźnie i dobitnie(używając dwukrotnego "zaprawdę") powiedział:
powiadam wam, jeśli nie będziecie jedli ciała Syna Człowieczego i pili krwi jego, nie będziecie mieli żywota w sobie. i Uczniowie Jezusa napełnieni Duchem Świętym pojęli sens słów Chrystusa właściwie i nieprzerwanie od poczatku istnienia Kościoła podczas Eucharystii(w sposób bezkrwawy) uobecniają tą jedyną zbawczą Ofiarę, która dokonała się na Golgocie, karmiąc się rzeczywistym Ciałem i Krwią Syna Człowieczego, ukrytym pod postacią eucharystycznego Chleba i Wina...
Cytuj:
A zbawienie jest przecież najwyższą wartością.
No więc właśnie...a żeby być zbawionym potrzeba mieć życie(żywot) w sobie, a skąd jeśli się nie będzie spożywało Ciała i Krwi Syna Człowieczego...???
Cytuj:
Wracając jednak do mojego wcześniejszego pytania. Czy uważasz, że podczas komunii zjadasz dosłownie tkankę Jezusa?
Wierzę, że spożywam rzeczywiste Ciało Pana Jezusa...dla niedowiarków Cud eucharystyczny

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


N maja 04, 2014 10:26 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15229
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kto idzie do nieba ?
Myślę że warto dokładniej przeanalizować ten fragment:
Zaczyna się od tego, iż Jezus wyrzuca Żydom że szukali go tylko dlatego że się najedli chleba:
(26) W odpowiedzi rzekł im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Szukacie Mnie nie dlatego, żeście widzieli znaki, ale dlatego, żeście jedli chleb do sytości.
I tu jest pierwsza zapowiedź pokarmu jaki uczniom da (w przyszłości! – gdyby chodziło o wiarę czy naukę, Jezus użyłby czasu teraźniejszego):
(27) Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec.
W odpowiedzi Żydzi pytają Jezusa co mają zrobić by „wypełniać dzieła Boże” i otrzymują odpowiedź że mają w Niego uwierzyć:
(28) Oni zaś rzekli do Niego: Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boże?
(29) Jezus odpowiadając rzekł do nich: Na tym polega dzieło /zamierzone przez Boga, abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał.

Żydzi w odpowiedzi pytają Jezusa o cud – jakby mówili „no dobrze, uwierzymy, ale jak się uwierzytelnisz? Mojżesz uwierzytelnił się chlebem z Nieba, a Ty co uczynisz?”:
„(30) Rzekli do Niego: Jakiego więc dokonasz znaku, abyśmy go widzieli i Tobie uwierzyli? Cóż zdziałasz?
(31) Ojcowie nasi jedli mannę na pustyni, jak napisano: Dał im do jedzenia chleb z nieba.”

Jezus ripostuje mówiąc o sobie samym jako o chlebie z Nieba – i o tym że mojżeszowa manna była jedynie zapowiedzią Eucharystii:
(32) Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój da wam prawdziwy chleb z nieba.
(33) Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu.

Warto zwrócić uwagę że to Jezus jest Chlebem, sama Jego osoba. Nie wiara w Niego, lecz On sam!
Żydzi na razie nie są zaniepokojeni, gdyż interpretują te słowa podobnie jak dziś protestanci - symbolicznie. Niezrażeni proszą:
(34) Rzekli więc do Niego: Panie, dawaj nam zawsze tego chleba!
Chyba nie ma wątpliwości że w tym momencie Żydzi myśleli o jakiejś przenośni a nie spożywaniu Jezusa.
Jednak Jezus natychmiast wyprowadza ich z tego mniemania, sprowadzając tę ich symboliczną interpretację do konkretu:
(35) Odpowiedział im Jezus: Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie.
Teraz następuje tekst o wierze:
(36) Powiedziałem wam jednak: Widzieliście Mnie, a przecież nie wierzycie.
Jasno widać, że Jezus mówi tu o niewierze w to że to On jest Chlebem z Nieba.
(37) Wszystko, co Mi daje Ojciec, do Mnie przyjdzie, a tego, który do Mnie przychodzi, precz nie odrzucę, (38) ponieważ z nieba zstąpiłem nie po to, aby pełnić swoją wolę, ale wolę Tego, który Mnie posłał.
Owo „zstąpienie z Nieba” jest wyraźnym odniesieniem do chleba Bożego z wersu 33.
(36) Powiedziałem wam jednak: Widzieliście Mnie, a przecież nie wierzycie.
(37) Wszystko, co Mi daje Ojciec, do Mnie przyjdzie, a tego, który do Mnie przychodzi, precz nie odrzucę, (38) ponieważ z nieba zstąpiłem nie po to, aby pełnić swoją wolę, ale wolę Tego, który Mnie posłał.
(39) Jest wolą Tego, który Mię posłał, abym ze wszystkiego, co Mi dał, niczego nie stracił, ale żebym to wskrzesił w dniu ostatecznym.
(40) To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. A ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.

Jest tu – w zwrocie „a kto widzi Syna” – bardzo ciekawe nawiązanie do ponadczasowości Sakramentu. Jedyną możliwością bym dziś widział Jezusa jest właśnie Eucharystia… Muszę w nią wierzyć, bo samo oglądanie Jezusa nic mi nie pomoże.
Żydzi zaczynają się niepokoić – Jezus podaje się za kogoś innego niż go znali (jako sąsiada), a do tego całkiem serio mówi o sobie jako o Chlebie z Nieba. Wcześniej uważali to za przenośnię i wszystko było w porządku, ale teraz są zmieszani::
(41) Ale Żydzi szemrali przeciwko Niemu, dlatego że powiedział: Jam jest chleb, który z nieba zstąpił.
Czyż to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę my znamy? Jakżeż może On teraz mówić: Z nieba zstąpiłem.”

Teraz następuje mowa Jezusa o tym że trzeba wierzyć w Niego i w Jego słowa, by mieć życie wieczne:
(43) Jezus rzekł im w odpowiedzi: Nie szemrajcie między sobą!
(44) Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał; Ja zaś wskrzeszę go w dniu ostatecznym.
(45) Napisane jest u Proroków: Oni wszyscy będą uczniami Boga. Każdy, kto od Ojca usłyszał i nauczył się, przyjdzie do Mnie.
(46) Nie znaczy to, aby ktokolwiek widział Ojca; jedynie Ten, który jest od Boga, widział Ojca.
(47) Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto /we Mnie/ wierzy, ma życie wieczne.

I zaraz potem Jezus powraca do treści tego, w co Żydzi mają uwierzyć:
(48) Jam jest chleb życia.
(49) Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli.
(50) To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze.
(51) Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata.

Jak widać, znów jest to nawiązanie zarówno do tego co się stanie w Wieczerniku, jak i do tego co stanie się na Krzyżu.
Żydzi już nie myślą (jak w w.34) że to przenośnia. Zrozumieli że Jezus mówi dosłownie o spożywaniu Jego Ciała i że gani ich za to że nie wierzą w to co mówi:
(52) Sprzeczali się więc między sobą Żydzi mówiąc: Jak On może nam dać /swoje/ ciało do spożycia?
Gdyby tu chodziło o wiarę, naukę lub cokolwiek innego, byłby to najlepszy moment by wyprowadzić Żydów z błędu. Gdyby chodziło o co innego niż Eucharystia, Jezus nigdy nie powiedziałby następnych 6 wersów. Tymczasem On jeszcze wzmacnia swoją poprzednią wypowiedź:
(53) Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie.
(54) Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.
(55) Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem.
(56) Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim.
(57) Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie.
(58) To jest chleb, który z nieba zstąpił - nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki.


Tego już było za dużo dla części uczniów Jezusa:
„Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać?”
Jezus gani ich za taki brak wiary i „cielesne”, nie-boże podejście do sprawy i do Jego słów, których człowiek cielesny nie jest w stanie przyjąć gdyż „są duchem i są życiem” - zaraz jednak dodaje że wiara jest darem Boga:
„Oto dlaczego wam powiedziałem: Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli mu to nie zostało dane przez Ojca”.
Pismo Święte odnotowuje że „Odtąd wielu uczniów Jego odeszło i już z Nim nie chodziło.”

Cytuj:
Bo gdyby rozumieć Jego słowa akuratnie, to do zbawienia wystarczyłoby uciąć sobie kawałeczek np. skóry z łydki i zjeść.
Pomijasz całkowicie aspekt paschalny i Jezusa jako Baranka Bożego. Dlatego właśnie nie jesteś w stanie zrozumieć tego fragmentu.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn maja 05, 2014 12:00 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3821
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kto idzie do nieba ?
sahcim napisał(a):
Niby dlaczego mieliby doszukiwać się drugiego dna w czymś, co byłoby dla nich bzdurą i sprzeczać się między sobą jak On może dawać swoje ciało do jedzenia...??

Jeśli te słowa miałyby być zrozumiane dosłownie, to nie byłoby żadnych kontrowersji. Sprzeczali się, bo nie rozumieli co ma na myśli.
sahcim napisał(a):
Wierzę, że spożywam rzeczywiste Ciało Pana Jezusa

I wierzysz, że jeśli ktoś wziąłby to "ciało" pod mikroskop to zobaczyłby ludzkie komórki? Zaraz pewnie zaprzeczysz, ale właśnie to oznacza "dosłownie ciało", więc zastanów się co chcesz tak naprawdę napisać.
sahcim napisał(a):
dla niedowiarków Cud eucharystyczny

Papier zniesie wszystko.

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


Pn maja 05, 2014 1:14 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10849
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kto idzie do nieba ?
Boro napisał(a):
Jeśli te słowa miałyby być zrozumiane dosłownie, to nie byłoby żadnych kontrowersji. Sprzeczali się, bo nie rozumieli co ma na myśli.
Boro...jesteś inteligentny człowiek więc nie pogardzisz chyba argumentacją innego inteligentnego, a w dodatku mądrego człowieka...(patrz post wyżej).
Ja wolę opierać się na mądrości Kościoła, którą prezentuje(jak dla mnie) w wystarczająco inteligentny sposób Barney :)
Cytuj:
zastanów się co chcesz tak naprawdę napisać.
masz racje...po co mędrkować po próżnicy jeśli madrzejsi wyrazili się jasno
Cytuj:
Papier zniesie wszystko.
Masz rację...papier zniesie każde słowo, nawet Boże, a do tego żeby uwierzyć iż jest ono prawdą, potrzeba chcieć otworzyć się na działanie Bożej łaski w nas...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Pn maja 05, 2014 2:00 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3821
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kto idzie do nieba ?
sahcim napisał(a):
Boro...jesteś inteligentny człowiek więc nie pogardzisz chyba argumentacją innego inteligentnego, a w dodatku mądrego człowieka...(patrz post wyżej).

Owszem, nie pogardzę. W wolnej chwili, których ostatnio mam mało, na pewno przeanalizuję post Barneya.
sahcim napisał(a):
Ja wolę opierać się na mądrości Kościoł

Możesz opierać się na czyjejkolwiek mądrości tylko chcesz, ale jeśli zabierasz głos w dyskusji to powinieneś mieć własne zdanie i samodzielnie potrafić je uargumentować. Nawet jeśli jest ono zgodne ze zdaniem kogoś innego.
sahcim napisał(a):
masz racje...po co mędrkować po próżnicy jeśli madrzejsi wyrazili się jasno

Człowiek który często ma rację może stać się autorytetem. Ale nigdy na odwrót. Człowiek powszechnie uznawany za autorytet nie koniecznie musi mieć rację.
sahcim napisał(a):
Masz rację...papier zniesie każde słowo, nawet Boże, a do tego żeby uwierzyć iż jest ono prawdą, potrzeba chcieć otworzyć się na działanie Bożej łaski w nas...

Po prostu zastanawiam się dlaczego co chwilę dostaję link do artykułu na jakimś portalu, ale nigdy nie dostałem namiarów na żaden artykuł naukowy w rzetelnym czasopiśmie.

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


Pn maja 05, 2014 8:10 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 241 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 ... 17  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL