Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So kwi 04, 2020 11:50 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 47 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
 "Wolna wola a przeznaczenie" 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lis 24, 2011 9:41 pm
Posty: 901
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Wolna wola a przeznaczenie"
Barney napisał(a):
Nie ma czegoś takiego jak "przeznaczenie".
Jest za to "powołanie".

Co Twoim zdaniem jest to "powołanie" ,bo nie widzę tu do tego
słowa żadnego zastosowania.


Śr maja 28, 2014 8:39 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt gru 18, 2012 3:33 pm
Posty: 1682
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Wolna wola a przeznaczenie"
Janikt :-D , zanim Ci Barney odpowie, ja Ci odpowiem na temat powołania, co mówi o tym Biblia. Polecam bardzo przeczytanie całego listu do Efezjan.

Św. Paweł w Liście do Efezjan (1 rozdział) pisze: "W Nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata..." Tak więc Pan powołał nas już przed stworzeniem świata! Już wtedy miał dla nas przygotowany plan. Dalej św. Paweł wyjaśnia, do czego nas Pan powołuje, a mianowicie "abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem", czyli byśmy, idąc przez życie, czy to jako kapłan, zakonnik, czy jako rodzic, albo osoba samotna (to nie ma kompletnie znaczenia) zawsze mieli jeden cel - być świętymi. Byśmy mogli w przyszłości stanąć przed Bogiem z czystym i nieskalanym sercem, bo ostatecznym celem powołaniem jest zjednoczenie z Bogiem.
Nie chodzi więc o rozeznawanie swojego powołania, woli Bożej w sensie kim mam być, czego Bóg ode mnie chce, lecz chodzi o kierowanie się miłością na co dzień, tu i teraz.

_________________
Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra.


Śr maja 28, 2014 10:52 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lis 24, 2011 9:41 pm
Posty: 901
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Wolna wola a przeznaczenie"
Metanoja napisał(a):
Janikt :-D , zanim Ci Barney odpowie, ja Ci odpowiem na temat powołania, co mówi o tym Biblia. Polecam bardzo przeczytanie całego listu do Efezjan.

Św. Paweł w Liście do Efezjan (1 rozdział) pisze: "W Nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata..." Tak więc Pan powołał nas już przed stworzeniem świata! Już wtedy miał dla nas przygotowany plan. Dalej św. Paweł wyjaśnia, do czego nas Pan powołuje, a mianowicie "abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem", czyli byśmy, idąc przez życie, czy to jako kapłan, zakonnik, czy jako rodzic, albo osoba samotna (to nie ma kompletnie znaczenia) zawsze mieli jeden cel - być świętymi. Byśmy mogli w przyszłości stanąć przed Bogiem z czystym i nieskalanym sercem, bo ostatecznym celem powołaniem jest zjednoczenie z Bogiem.
Nie chodzi więc o rozeznawanie swojego powołania, woli Bożej w sensie kim mam być, czego Bóg ode mnie chce, lecz chodzi o kierowanie się miłością na co dzień, tu i teraz.

Tylko jak to się ma do przeznaczenia ?
Dlaczego nie ma przeznaczenia, a jest powołanie ?
I na koniec jakie to może być powołanie, skoro więcej niż połowa ludzi
na Ziemi wyznaje inną wiarę(lub wcale) ,a i z chrześcijan większość
to zadeklarowani figuranci.


Śr maja 28, 2014 1:44 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14861
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Wolna wola a przeznaczenie"
Cytuj:
Co Twoim zdaniem jest to "powołanie" ,bo nie widzę tu do tego
słowa żadnego zastosowania.
A jesteś pewien, że chcesz widzieć ? :wink:

Powołanie to to, czego chce dla nas Bóg - a że on wiem wszystko najlepiej i kocha nas bardziej niżmy sami siebie, to nie ma szczęśliwszego człowieka niż ten, kto zbliżył się do wypełnienia powołania.
Nie ma większej tragedii niż udaremnić boży zamiar względem siebie (patrz Łk 7:30)

Przeznaczenie
to przesądne przekonanie, że nie mamy żadnego wpływu na swoje życie, że cokolwiek zrobimy, do kogokolwiek się zwrócimy, jakkolwiek nie zadziałamy - i tak stanie się to, co rzekomo "ma się stać".

Cytuj:
I na koniec jakie to może być powołanie, skoro więcej niż połowa ludzi
na Ziemi wyznaje inną wiarę(lub wcale) ,a i z chrześcijan większość
to zadeklarowani figuranci.
A co to ma do rzeczy?

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr maja 28, 2014 4:58 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn paź 04, 2010 5:53 pm
Posty: 1374
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Wolna wola a przeznaczenie"
est napisał(a):

Żebym nie wiem ile aktów woli w sobie wzbudził szeikiem nie będę.
Nie moja liga i moim przeznaczeniem (ograniczeniem?) jest do końca życia zostać człowiekiem biednym, choć uczciwym.
Co z dzieckiem z biednej dzielnicy? Ma szansę samym aktem woli zostać naukowcem? Dobrze będzie jeżeli szkołę powszechną ukończy.

No cóż... Jeżeli zamykasz całą wizję rzeczywistości tylko w granicach tego świata, to możesz sobie roić różne rzeczy ale wszystkie one będą urojeniami właśnie a rzeczywistością. I w takim układzie rzeczywiście może ci się wydawać, że wolność woli jest propagandą tylko. W końcu czujesz się bogiem a okazujesz zwierzakiem - prawda? A skoro okazujesz się być zwierzakiem, to twoja jaśnieboskość unosi się pychą i zaczynasz się buntować przeciw temu, że w szachach koń porusza się jak koń a nie jak goniec na przykład :)
W każdym razie jest to wspólna cecha wszystkich wyznawców objawienia Friedmanowskiego, który popełnił swego czasu najbardziej idiotyczną i prymitywną rzecz na temat wolności i wyboru, jaką sobie można wyobrazić ( książka nosi tytuł "Wolny wybór" - bp jakże by inaczej :D ?). Praca stworzona przez prymitywa i adresowana do prymitywów oczywiście uzyskała ogromną popularność :) i w rezultacie mamy całe tabuny ludzików, którym przeszkadza to, że muszą wybierać, bo po pierwsze muszą wybierać a po wtóre wybór zawsze jest ograniczony do ograniczonej ilości możliwości. Kiedy pojawiła się ideologia konsumpcjonizmu, to i pojawił się bunt, że nie dość, że jeśniepaństwo pojawiło się w supermarkecie życia, to mają dostęp tylko do półek, które odpowiadają ich wzrostowi, więc nerwowo szukają obsługi supermarketu życia, by wydać Bogu dyspozycje dotyczące tego i, gdzie i jak być powinno...
Jeżeli lubisz wychodzić na prymitywa ze stajni konsumpcjonistycznego bydła, to nikt normalny nie może ci pomóc. Tu konieczna jest zmiana postawy a ta może być skutkiem wyłącznie aktu woli a nie aktu kapryśnego usposobienia, które zdaje się być naturą konsumpcjonistycznego motłochu.

Mam wprawdzie wolną wolę, jednak jest ona ograniczona czynnikami zewnętrznymi: urodzeniem, szczęściem, karmą, losem, przeznaczeniem. Różnie to jest nazywane.
No właśnie... Tu odwołuję się do mojej odpowiedzi, jakiej udzieliłem w tym wątku:
viewtopic.php?f=12&t=24191
Ewie Agnieszce.
W każdym razie masz szansę na to, by odrzucić postawę konsumenta i przyjąć postawę człowieka :)

est napisał(a):
Ważne jest żebym mógł powiedzieć że dzisiaj zrobiłem wszystko co mogłem w danych warunkach, reszta w ręku Boga.

Jeżeli nie lubisz przeznaczenia, to powinieneś odrzucać także tzw. "konieczności" (niezależnie od tego, czy będą one częścią religii młodoheglistów - wtedy będą to "konieczności historyczne", czy będą to konieczności neoliberałów - wtedy będą to "konieczności ekonomiczne" czy jakiekolwiek inne konieczności pochodzące z innych ideologii), które są zeświedczoną wersją protestanckiej predestynacji czy pogańskiego "przeznaczenia".


Cz maja 29, 2014 10:55 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lis 24, 2011 9:41 pm
Posty: 901
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Wolna wola a przeznaczenie"
Barney napisał(a):
Cytuj:
Co Twoim zdaniem jest to "powołanie" ,bo nie widzę tu do tego
słowa żadnego zastosowania.
A jesteś pewien, że chcesz widzieć ? :wink:

Powołanie to to, czego chce dla nas Bóg - a że on wiem wszystko najlepiej i kocha nas bardziej niżmy sami siebie, to nie ma szczęśliwszego człowieka niż ten, kto zbliżył się do wypełnienia powołania.
Nie ma większej tragedii niż udaremnić boży zamiar względem siebie (patrz Łk 7:30)

Z tego wynika, że Bóg nie ma żadnej władzy nad nami skoro taki szary
człowiek może coś Mu udaremnić.
Barney napisał(a):

Przeznaczenie
to przesądne przekonanie, że nie mamy żadnego wpływu na swoje życie, że cokolwiek zrobimy, do kogokolwiek się zwrócimy, jakkolwiek nie zadziałamy - i tak stanie się to, co rzekomo "ma się stać".
Z tym się w 100% zgadzam.


Cz maja 29, 2014 9:25 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14861
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Wolna wola a przeznaczenie"
janikt napisał(a):
Barney napisał(a):
Cytuj:
Co Twoim zdaniem jest to "powołanie" ,bo nie widzę tu do tego
słowa żadnego zastosowania.
A jesteś pewien, że chcesz widzieć ? :wink:

Powołanie to to, czego chce dla nas Bóg - a że on wiem wszystko najlepiej i kocha nas bardziej niżmy sami siebie, to nie ma szczęśliwszego człowieka niż ten, kto zbliżył się do wypełnienia powołania.
Nie ma większej tragedii niż udaremnić boży zamiar względem siebie (patrz Łk 7:30)

Z tego wynika, że Bóg nie ma żadnej władzy nad nami skoro taki szary
człowiek może coś Mu udaremnić.

Owszem. Przy czym jest to samoograniczenie Boga - Jego świadoma decyzja dla naszej wolności.

Pomyślmy, czym jest stan człowieczego Piekła dla Boga.
Bóg jest pełen miłości do człowieka (w stopniu zapewne niedostępnym dla nas). Moje (czy Twoje) Piekło byłoby zatem dla Niego znacznie poważniejszym cierpieniem* niż dla mnie (czy Ciebie), gdyż znacznie mocniej brak Mu człowieka niż człowiekowi może być brak Boga. Można to przyrównać do stanu szaleńczo zakochanego człowieka. Zakochanego nieszczęśliwie, bo osoba kochana nie chce mieć z nim nic wspólnego, co więcej - nienawidzi go...
Piekło jest owocem pozostawienia człowiekowi prawa wyboru, prawa do odrzucenia bożej miłości, skazania Boga na cierpienie. Bóg nam to prawo pozostawia, ponieważ szanuje nas jako osoby, naszą odrębność od Niego.



*Oczywiście cokolwiek mówimy o Bogu jest skażone naszym ludzkim sposobem postrzegania Tego, Który jest Niepoznawalny. Nie jest moją ambicją (nie czuję się zresztą w najmniejszym stopniu po temu kompetentny) by wchodzić w wielki spór teologiczny na temat tego czy Doskonały Bóg może cierpieć. Wydaje się że teologia coraz bardziej przychyla się do poglądu że Bóg jest „niecierpiętliwy” co do swojej doskonałej natury, ale przeżywający cierpienie w Osobach Boskich. Jan Paweł II w Dominum et vivificantem pisze:
„Czyż więc 'przekonywać o grzechu' - nie musi równocześnie znaczyć: objawiać cierpienie? Objawiać ból, niepojęty i niewyrażalny, jaki z powodu grzechu w jego antropomorficznej wizji Księga święta zda się dostrzegać w 'głębokościach Bożych', w samym niejako sercu nieogarnionej Trójcy? Kościół, czerpiąc natchnienie z Objawienia, wierzy i wyznaje, że grzech jest obrazą Boga. Co odpowiada tej 'obrazie' w niezgłębionym życiu Ojca, Syna i Ducha Świętego, temu odrzuceniu Ducha, który jest Miłością oraz Darem? Pojęcie Boga, jako Bytu absolutnie doskonałego, wyłącza z pewnością wszelki ból pochodzący z braku czy zranienia; jednakże w 'głębokościach Bożych' jest miłość ojcowska (…). Pismo Święte mówi nam o Ojcu, który współczuje człowiekowi, dzieląc jakby jego ból. Ostatecznie ów niezgłębiony i niewypowiedziany 'ból' Ojca zrodzi nade wszystko całą przedziwną ekonomię miłości opiekuńczej w Jezusie Chrystusie, ażeby - poprzez mysterium pietatis -Miłość mogła się okazać potężniejsza od grzechu w dziejach człowieka.”/za http://www.vatican.va/edocs/POL0058/_PD.HTM/
Dla zrozumienia tej kwestii papież Benedykt XVI (wówczas jeszcze kardynał) w rozmowie z P.Seewaldem (Bóg i świat. Wiara i życie w dzisiejszych czasach) przywołuje Orygenesa:
„Starożytny świat grecki wskazał na niezmienność Boga, a tym samym ukazał Go również jako czystego ducha, który nie może odczuwać, a tym bardziej cierpieć. Chrześcijan wizja ta skłoniła do pytania, jak rzeczywiście wygląda sprawa z Bogiem. Orygenes pięknie powiedział kiedyś: Bóg nie może co prawda cierpieć, ale może współ-cierpieć. To znaczy: może się utożsamiać z nami, cierpiącymi. Identyfikacja ta jest wielkim aktem miłości, w której Bóg w Jezusie utożsamia się z nami aż po sferę cielesności – a tym samym utożsamia nas z Nim i wciąga w Jego miłość”/za ks.Jerzy Szymik, Współczujący Bóg, http://mateusz.pl/wam/zd/46-szymik.htm/


_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz maja 29, 2014 9:42 pm
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr lut 12, 2014 10:04 pm
Posty: 104
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Wolna wola a przeznaczenie"
Attyla napisał(a):
Jeżeli nie lubisz przeznaczenia, to powinieneś".

Akurat co powinienem wiem bez Twoich światłych rad.
Droszkę pokory wasza przemądrzałość.

_________________
Próżne dociekania zostaw mędrcom tego świata. Ja cię zawsze chce wiedzieć małym dzieckiem.
Dzienniczek s.Faustyny


Cz maja 29, 2014 9:49 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lis 24, 2011 9:41 pm
Posty: 901
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Wolna wola a przeznaczenie"
Barney napisał(a):
Owszem. Przy czym jest to samoograniczenie Boga - Jego świadoma decyzja dla naszej wolności.

Pomyślmy, czym jest stan człowieczego Piekła dla Boga.
Bóg jest pełen miłości do człowieka (w stopniu zapewne niedostępnym dla nas). Moje (czy Twoje) Piekło byłoby zatem dla Niego znacznie poważniejszym cierpieniem* niż dla mnie (czy Ciebie), gdyż znacznie mocniej brak Mu człowieka niż człowiekowi może być brak Boga. Można to przyrównać do stanu szaleńczo zakochanego człowieka. Zakochanego nieszczęśliwie, bo osoba kochana nie chce mieć z nim nic wspólnego, co więcej - nienawidzi go...
Piekło jest owocem pozostawienia człowiekowi prawa wyboru, prawa do odrzucenia bożej miłości, skazania Boga na cierpienie. Bóg nam to prawo pozostawia, ponieważ szanuje nas jako osoby, naszą odrębność od Niego.
Zapewne jest w tym co piszesz prawda, ale od razu nasuwa się
takie pytanie.Dlaczego Bóg nie "eliminuje" jednostek,o których
wie że mimo swojej (większej lub mniejszej) walki ze złem, swój żywot
zakończą w piekle.


Pt maja 30, 2014 6:26 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn paź 04, 2010 5:53 pm
Posty: 1374
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Wolna wola a przeznaczenie"
est napisał(a):
Attyla napisał(a):
Jeżeli nie lubisz przeznaczenia, to powinieneś".

Akurat co powinienem wiem bez Twoich światłych rad.
Droszkę pokory wasza przemądrzałość.

Nie musiałeś włączać się do dyskusji. To twoim przeznaczeniem nie było :D Skoro jednak to zrobiłeś i skoro bredziłeś jak potłuczony, to rady potrzebowałeś. Jak każdy, komu w myśl założeń personalizmu mieszczańskiego wydaje się, że jest bogiem.


Pt maja 30, 2014 2:21 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr lut 12, 2014 10:04 pm
Posty: 104
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Wolna wola a przeznaczenie"
Attyla napisał(a):
bredziłeś jak potłuczony

Zapamiętaj sobie synuś, że nie życzę sobie takich odzywek pod moim adresem.

(Twój post zgłosiłem do moderacji)

_________________
Próżne dociekania zostaw mędrcom tego świata. Ja cię zawsze chce wiedzieć małym dzieckiem.
Dzienniczek s.Faustyny


Pt maja 30, 2014 2:59 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 02, 2011 11:09 pm
Posty: 2331
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Wolna wola a przeznaczenie"
sluchac hatko bratenku Attylo :D Lomot boski prosto z nieba, spiew anielski, parskanie swietych , furkot diabelski, szum skrzydel anielskich, pobrzekiwanie boskich przykazan, kurzawa, której wszechswiat rady nie da...ale homo sapiens sobie poradzi bo wymysli jakiego tam boga albo wiele bostw... jak widocznym jest w historycznych przekazach, co kultura to inne bostwo pytanie ktore jest prawdziwe... czy ktorekolwiek jest prawdziwe.. czy to tylko fantazja ludzkiej swiadomosci :lol:


Pt maja 30, 2014 3:08 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13492
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Wolna wola a przeznaczenie"
@Attyla, est
Proszę o większą kulturę słowa, bo uruchomimy znów ring.


Pt maja 30, 2014 3:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt paź 08, 2013 11:30 pm
Posty: 1872
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Wolna wola a przeznaczenie"
Zastanawiałam się czy Bóg może nas obdarzać cnotami i czy nie musimy czasem być na nie otwarci.Zastanawia mnie także czy szatan może człowieka przekupować ofiarujac mu np.bogactwo i czyniac go w jakis sposób nieszczesliwym np poprzez nieudany zwiazek rozwód itd.Myslicie ,że szatan może człowieka kusic dajac mu kariere ,pieniadze? Bo można też spojrzec tak ,że Bóg nagradza co niektóre osoby czyniac je bogatymi przeciez tak pisze Biblia,ze Bóg sobie wybiera osoby i je nagradza.Wiec jak to w końcu jest:?

_________________
Zabiegaj o sprawiedliwość, wiarę, miłość, pokój - wraz z tymi, którzy wzywają Pana czystym sercem..."


Pt maja 30, 2014 4:22 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr lut 12, 2014 10:04 pm
Posty: 104
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: "Wolna wola a przeznaczenie"
mindmonkey napisał(a):
Myslicie ,że szatan może człowieka kusic dajac mu kariere ,pieniadze? Bo można też spojrzec tak ,że Bóg nagradza co niektóre osoby czyniac je bogatymi przeciez tak pisze Biblia,ze Bóg sobie wybiera osoby i je nagradza.Wiec jak to w końcu jest:?

Mam prosty test.
Jeżeli rzecz która mnie spotyka cieszy mnie taka jaką jest, jest dobra.
Jeżeli wywołuje pożądanie by mieć więcej, czuję strach że to stracę, pozostawia niedosyt, nawet jeżeli nie pochodzi od złego, dla mnie zdrowa nie jest.

W myśl zasady: jeżeli coś kochasz puść to wolno, jeżeli nie wróci nigdy twoje nie było.

_________________
Próżne dociekania zostaw mędrcom tego świata. Ja cię zawsze chce wiedzieć małym dzieckiem.
Dzienniczek s.Faustyny


Pt maja 30, 2014 4:31 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 47 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL