Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N maja 31, 2020 11:14 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 64 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5
 Co powiecie na to ? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn paź 04, 2010 5:53 pm
Posty: 1374
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co powiecie na to ?
janikt napisał(a):
Myślę, że masz tu na myśli księży, którzy dając sobie prawo do oceniania(przy spowiedzi) co jest dobre a co złe, weszli w kompetencje Boga.

1. Do spowiedzi idzie spowiadający się a nie spowiednik i spowiadający a nie spowiednik ocenia w swoim sumieniu czy popełnił grzech. Kapłan tylko "wycenia" grzech i wyznacza pokutę.
2. Ocena tego co dobre a co złe następuje na bazie Objawienia, więc to Słowo definiuje dobro a, że jest to słowo, więc z definicji nie ma bezpośredniej więzi z desygnatami w rzeczywistości i jego subsumcja w sumieniu jest konieczna.

janikt napisał(a):
I znowu dotyczy jak wyżej .Mamona tak się ten bóg nazywa przed którym Jezus wielokrotnie ostrzega i z którym rozpoczął walkę Papież, więc nie jest to sprawa marginalna, jak niektórzy sugerują.

Nie widzę związku z przedmiotem dyskusji.

janikt napisał(a):
Normalnie między wierzącymi a niewierzącymi
była by przepaść, ale w sytuacji, kiedy ludzie deklarują wiarę, a żyją
jak niewierzący, to wszystko się zaciera.

Przed Bogiem nic się nie zaciera a o Jego ocenę pytałeś a nie o oceny ludzi. Człowiek to człowiek i zawsze może popełnić błąd intelektualny a do błędów moralnych mamy nawet skłonności.


Wt lip 15, 2014 1:47 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lis 24, 2011 9:41 pm
Posty: 901
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co powiecie na to ?
Attyla napisał(a):
janikt napisał(a):
Myślę, że masz tu na myśli księży, którzy dając sobie prawo do oceniania(przy spowiedzi) co jest dobre a co złe, weszli w kompetencje Boga.

1. Do spowiedzi idzie spowiadający się a nie spowiednik i spowiadający a nie spowiednik ocenia w swoim sumieniu czy popełnił grzech. Kapłan tylko "wycenia" grzech i wyznacza pokutę.
2. Ocena tego co dobre a co złe następuje na bazie Objawienia, więc to Słowo definiuje dobro a, że jest to słowo, więc z definicji nie ma bezpośredniej więzi z desygnatami w rzeczywistości i jego subsumcja w sumieniu jest konieczna.
.
To na jakiej podstawie spowiednik nie daje rozgrzeszenia ?
Jeżeli spowiadający popełnił bardzo ciężkie grzechy, ale bardzo
za nie żałuje i Bóg mu w swoim miłosierdziu je odpuścił, a
spowiadający nie, to ma odpuszczone ?


Wt lip 15, 2014 9:41 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3409
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co powiecie na to ?
janikt- istnieje kodeks prawa kanonicznego, który określa które ciężkie grzechy nie są odpuszczane. Do niego jest zobowiązany stosować się, każdy urzędnik kościelny, każdy spowiednik. Z niego jednoznacznie wynika, że grzechy przeciwko Duchowi Świętemu nie mogą być odpuszczone. Z tej prostej przyczyny, że taki grzech, to brak szczerej skruchy, postawienie na swoim wbrew udowodnionej wyrządzonej krzywdzie. Oraz bardzo ważne, czuje w sobie człowiek niepokój z powodu tego co uczynił, jest on działaniem w nim D.Ś. Jednak człowiek się przełamuje i wbrew temu wmawia sobie, że nic się nie stało. Olewa działanie D.Ś. w nim, nie ma wtedy możliwości, by ten sam duch jednocześnie dał takiej osobie uspokojenie, jest to sprzeczność. Spowiednik nie może w takich przypadkach, jeśli to zauważy dawać rozgrzeszenia, bo złamał by prawo kanoniczne. A tak od strony wiary, to takie rozgrzeszenie utrwaliło by w takim człowieku, skłonność do fałszowania życia swego. Co jest grzechem w sobie z całą pewnością ,może wiedzieć tylko dany człowiek. Po swych wyrzutach sumienia i towarzyszącemu temu niepokojowi. Z zewnątrz widzimy, tylko zło uczynione przez kogoś innego. Ono jeszcze, gdy nie dociera do świadomości zło czyniącego, nie rodzi w nim poczucia winy, wyrzutów sumienia, więc i niepokoju, oraz rozeznania że popełnił grzech. Tak więc świadomość nieomylną grzechu, ma tylko osoba go się dopuszczająca. Dlatego istnieje, taka a nie inna forma odwracania skutków grzechu, jaką jest spowiedź. Tyle że człowiek sam dobrowolnie, często wprost nie chce przemyśleć tego co uczynił, pod kątem skrzywdzenia innych. Wtedy inni lepiej osoby postronne, z obowiązku czynią to Kapłani, powinni ponaglić, czy wprost namówić, bądź podrzucić temat. By osoba sama w sobie rozstrzygnęła, co w jej zachowaniu było grzechem. Tak jest najlepiej, najłatwiej grzesznikowi, najbezpieczniej innym, rozwiązać niechciany przez nikogo problem. Jeśli nie to, to pozostają kłótnie, spory sądowe, czy zamachy na siebie, wojny. Tu każdy powinien, jeśli ma jeszcze zdrowe zmysły wybrać najbezpieczniejszy ze sposobów, czyli ten pierwszy, na rozwiązanie problemów. Później dochodzi już do utraty zmysłów, trzeba leczyć to już przez pomoc medyczną. No i trzeba pamiętać, że spowiedź rozwiązuje tylko jeden aspekt związany z problemem uczynienia zła innym. Problem nie zalegania w człowieku poczucia winy, zamykającej go na innych ludzi. Pozostaje jeszcze problem zrównoważenia wyrządzonej krzywdy innym, nawet zwykłe przeproszenie, jeśli inaczej się nie da. Które to jest jednym z warunków do przystąpienia do spowiedzi. Inaczej spowiedź staje się parodią, oraz wyrządzaniem kolejnej krzywdy innym, także robieniem w balona spowiednika. Widzicie więc od czego uciekacie, uciekając od życia aktywnego w wierze w Boga. Nie chcecie Być uczeni przez kogokolwiek, bo wolicie się nie zmieniać. Tak wam łatwiej, nie trzeba nic w sobie zmieniać. Choć każdy kto zmienia siebie, potwierdza ze trudniej jest żyć po staremu, aniżeli zmieniać się na lepsze. A jeszcze dopowiadają, szkoda że tak późno się do tego zabrałem. To są moje spostrzeżenia z życia aktywnie wiarą, w grupach religijnych.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Śr lip 16, 2014 11:06 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn paź 04, 2010 5:53 pm
Posty: 1374
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co powiecie na to ?
Wypada tylko przytaknąć wypowiedzi Witoldma i zamknąć temat :)


Śr lip 16, 2014 5:22 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 64 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL