Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N maja 31, 2020 10:24 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 109 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
 Nauka a wiara w Boga 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N wrz 08, 2013 6:41 pm
Posty: 751
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nauka a wiara w Boga
^To oczywiście prawda, chociaż można za pomocą jednych nauk szukać pewnych "przybliżonych" dowodów dla innych nauk. Np. "udowadniać" twierdzenie Pitagorasa za pomocą przelewania wody z fizycznie zbudowanego pojemnika na przeciwprostokątnej do dwóch pojemników na przyprostokątnych. Dowód w sensie matematycznym to nie jest, jednak jest to jakaś przesłanka.

Tak jak "dowodem" na istnienie Boga jest np. 5 dróg św. Tomasza.


Śr sie 06, 2014 8:55 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15157
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nauka a wiara w Boga
Solano napisał(a):
Tak jak "dowodem" na istnienie Boga jest np. 5 dróg św. Tomasza.
O przepraszam. Św. Tomasz uprawiał logikę - naukę jak najbardziej kompetentną do dowodzenia istnienia Boga. Dlatego też jego dowody należy pisać bez cudzysłowu.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr sie 06, 2014 8:58 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lip 20, 2014 2:17 pm
Posty: 587
Lokalizacja: Skoki
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nauka a wiara w Boga
merss napisał(a):
@Rafał Kozłowski
Chcesz się bawić człowiekiem? Inżynieria genetyczna nie na tym polega, by zamieniać ludzi mózgami. Z teologicznego punktu widzenia to zrywanie owoców z drzewa życia, to droga donikąd. Nic nie zbadasz. Nawet jak zamienisz ludzi mózgami, nie oznacza to, że dusza znajduje się w mózgu, ale korzysta z dostępnego mu oprogramowania. Na tej samej podstawie, czasem nie wiemy ile osób znajduje się w jednym ciele bliźniąt syjamskich.
Nic nie wiemy o przebiegu procesów myślowych, poruszamy się w obszarze hipotez o systemach myślenia (automatyczne, rozumowe) i pojęciach mózgowych (dziedzicznych i syntetycznych) a Ty chcesz ustalić, gdzie jest dusza? Nic nie wiemy o świadomości i podświadomości. Fantazjujesz.

Oj...Merss... Merss... Wyluzuj trochę. Jesteś Moderatorem, a nie strażnikiem moralności. Z rzeczywistością trzeba się mierzyć, a nie jej zaprzeczać. Kognitywistyka odniosła już ogromne sukcesy w obszarze badania umysłu. Dużo już wiemy dzisiaj, pomyśl ile będziemy wiedzieli jutro. Prawdą jest natomiast, że niewiele wiemy o świadomości, ale też nie jest tak, że nic o niej nie wiemy.
I jeszcze jedna uwaga. Na każdy temat na jaki rozmawiam mogę podjąć dowolnie długą polemikę. Nie wypowiadam się na temat rzeczy o jakich nie mam pojęcia. Tematy o jakich rozmawiam leżą w kręgu moich zainteresowań, Twoje oceny nie są mi potrzebne, a to że można na trudne tematy rozmawiać rzeczowo niech będzie poniższy przykład wypowiedzi Solano.
Cytuj:
Jak rozumiem, wskazujesz np. na sytuację, w której przenosi się mózg z jednego ciała do drugiego.

Załóżmy, że coś takiego będzie kiedyś możliwe. Moim zdaniem są cztery możliwości:
1) zabieg jest nieskuteczny, tzn. obie dusze opuszczają ciało i nowe ciało jest martwe;
2) nowe ciało będzie zamieszkane przez duszę poprzedniego właściciela mózgu;
3) nowe ciało będzie zamieszkane przez duszę poprzedniego właściciela reszty ciała, złączonej teraz z nowym mózgiem;
4) nowe ciało będzie zamieszkane przez obie dusze.

Ad. 1. Niemożliwość przeprowadzenia skutecznego zabiegu oznaczałaby, że dusza ludzka jest na tyle związana z integralnością ciała, że tak drastyczne operacje oznaczają śmierć człowieka. Moim zdaniem najbardziej prawdopodobna wersja.
Ad. 2. Oznaczałoby to, że dusza jest przede wszystkim - a może jedynie - związana z mózgiem. Na mój gust dusza w różnym stopniu jest istotą procesów życiowych wszystkich narządów (oczywiście bardziej mózgu niż np. nerki). Prawdopodobnie doprowadziło by to do istotnych zaburzeń w funkcjonowaniu człowieka z nowym ciałem.
Ad. 3. Raczej mało prawdopodobne, vide punkt 2.
Ad. 4. A to z kolei byłby istotny dowód naukowy na istnienie duszy, która może "związać się" nie tylko z mózgiem, ale również z resztą ciała. Jak by to w praktyce wyglądało - nie wiadomo. Ale też raczej mało prawdopodobne.

Tak czy siak, jakikolwiek rezultat eksperymentu nie mógłby dowieść nieistnienia duszy człowieka.


pozdrawiam

_________________
"Po Darwinie nie jesteśmy już upadłymi aniołami, a co najwyżej robiącymi karierę szympansami" -D.Morris


Śr sie 06, 2014 9:03 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N wrz 08, 2013 6:41 pm
Posty: 751
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nauka a wiara w Boga
Barney napisał(a):
O przepraszam. Św. Tomasz uprawiał logikę - naukę jak najbardziej kompetentną do dowodzenia istnienia Boga. Dlatego też jego dowody należy pisać bez cudzysłowu.

Masz rację, jakoś udzieliła mi się agnostyczna atmosfera tego wątku. Chodziło mi mniej więcej o to, że jego dowody nie są dowodami w sensie nauk przyrodniczych.


Śr sie 06, 2014 9:10 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13735
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nauka a wiara w Boga
Rafał Kozłowski napisał(a):
Oj...Merss... Merss... Wyluzuj trochę. Jesteś Moderatorem, a nie strażnikiem moralności. Z rzeczywistością trzeba się mierzyć, a nie jej zaprzeczać.

Od kiedy rozważania nad dusza nieśmiertelną należą do nauki? Poruszasz się w świecie fantazji na tle dzisiejszej wiedzy o ludzkim mózgu, nie ja. Możesz pisać eseje sf, ale badania dotyczące poruszanych przez mnie spraw mamy w formie teorii. Te same procesy mózgowe są interpretowane inaczej przez wierzących w wolną wolę, czy naukowców deterministów.
Pisałam o tym na forum. Sporo było rozmów o ludzkim mózgu.

A moralność to jedna z cech ludzkich, różni nas od zwierząt. I jako mod zajmuje się nią i w oparciu o nią mamy kary regulaminowe. Co ma to jednak do rozmowy w wątku- nie wiem?
Z punktu widzenia moralności chrześcijańskiej zabawy ludzkim mózgiem i zamiany ludzi mózgami są niedopuszczalne, nawet jak są technicznie możliwe (a nie są), uprzedmiotawiają bowiem człowieka.
Bujasz w obłokach. :)


Śr sie 06, 2014 9:17 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N wrz 08, 2013 6:41 pm
Posty: 751
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nauka a wiara w Boga
Myślę Merss, że samo rozważanie niemoralnych praktyk medycznych mogących kiedyś się pojawić nie jest jeszcze złe. Zwłaszcza, że problem raczej będzie się nasilać. Kto 100 lat temu pomyślałby, że będzie coś takiego jak in vitro? A w dyskusjach możemy się jakoś przygotować na różne ewentualności.


Śr sie 06, 2014 9:24 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lip 20, 2014 2:17 pm
Posty: 587
Lokalizacja: Skoki
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nauka a wiara w Boga
Solano napisał(a):
Myślę Merss, że samo rozważanie niemoralnych praktyk medycznych mogących kiedyś się pojawić nie jest jeszcze złe. Zwłaszcza, że problem raczej będzie się nasilać. Kto 100 lat temu pomyślałby, że będzie coś takiego jak in vitro? A w dyskusjach możemy się jakoś przygotować na różne ewentualności.


I to jest to, co Ty świetnie Solano rozumiesz, a czego nie może pojąć Merss. :wink:

_________________
"Po Darwinie nie jesteśmy już upadłymi aniołami, a co najwyżej robiącymi karierę szympansami" -D.Morris


Śr sie 06, 2014 9:34 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lip 20, 2014 2:17 pm
Posty: 587
Lokalizacja: Skoki
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nauka a wiara w Boga
merss napisał(a):
Od kiedy rozważania nad dusza nieśmiertelną należą do nauki?

A wskaż mi, gdzie niby ja to napisałem?
merss napisał(a):
Poruszasz się w świecie fantazji na tle dzisiejszej wiedzy o ludzkim mózgu, nie ja. Możesz pisać eseje sf, ale badania dotyczące poruszanych przez mnie spraw mamy w formie teorii. Te same procesy mózgowe są interpretowane inaczej przez wierzących w wolną wolę, czy naukowców deterministów.
Pisałam o tym na forum. Sporo było rozmów o ludzkim mózgu.

Nie bój się zatem o tym rozmawiać. Przecież Cię nie skrzywdzę.
merss napisał(a):
A moralność to jedna z cech ludzkich, różni nas od zwierząt. I jako mod zajmuje się nią i w oparciu o nią mamy kary regulaminowe. Co ma to jednak do rozmowy w wątku- nie wiem?

Ja także nie wiem o co Tobie teraz chodzi?
merss napisał(a):
Z punktu widzenia moralności chrześcijańskiej zabawy ludzkim mózgiem i zamiany ludzi mózgami są niedopuszczalne, nawet jak są technicznie możliwe (a nie są), uprzedmiotawiają bowiem człowieka.

To akurat jest nieprawda
merss napisał(a):
Bujasz w obłokach.

Opowiesz mi jak tam jest? :)

_________________
"Po Darwinie nie jesteśmy już upadłymi aniołami, a co najwyżej robiącymi karierę szympansami" -D.Morris


Śr sie 06, 2014 9:45 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13735
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nauka a wiara w Boga
Możemy bujać o obłokach. ale nazywajmy to bujaniem w obłokach a nie rozważaniami naukowymi. Nauka nie zajmuje się badaniem duszy nieśmiertelnej, więc zajmowanie się nią przez ateistę jest dziwne. Czego chce dowieść?
O niematerialnym rozumie podałam linki. Jest też reakcja Tomcia Paluszka, co o tym sądzi. Temat- Dusza i mózg niedawno zniknął z forum. Zaczyna się chyba powtórka.
Proszę też nie mieć do mnie pretensji, ze będę nazywała wasze fantazje fantazjami.
viewtopic.php?p=871775#p871775

Cytuj:
Nie bój się zatem o tym rozmawiać. Przecież Cię nie skrzywdzę.

Popełniasz błędy erystyczne, których nie cierpię, więc niczego nie obiecuję. :)


Śr sie 06, 2014 9:48 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz paź 15, 2009 12:29 pm
Posty: 926
Lokalizacja: pomorskie
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nauka a wiara w Boga
Rafał Kozłowski napisał(a):
Pytam o lokalizację duszy względem ciała.


Dusza nie znajduje się w żadnym fizycznym miejscu. Już to pisałem, nie zauważyłeś?

Cytuj:
to czemu nie zmienić koloru oczu swojemu dziecku?


Bo dziecko nie jest towarem z supermarketu. Przemiany cywilizacyjne raźno zmierzają w stronę coraz większego uprzedmiotowienia ludzi. Kościół zawsze będzie się temu sprzeciwiał.


Cz sie 07, 2014 7:25 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lip 20, 2014 2:17 pm
Posty: 587
Lokalizacja: Skoki
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nauka a wiara w Boga
@Johnny99
J
Dusza nie znajduje się w żadnym fizycznym miejscu. Już to pisałem, nie zauważyłeś?
RK
Podałem konkretny przykład. Twoja odpowiedź nie dotyczy mojego pytania.
RK
to czemu nie zmienić koloru oczu swojemu dziecku?
J
Bo dziecko nie jest towarem z supermarketu. Przemiany cywilizacyjne raźno zmierzają w stronę coraz większego uprzedmiotowienia ludzi. Kościół zawsze będzie się temu sprzeciwiał.
RK
Dziecko jest już prawie towarem z supermarketu surogatka+modyfikacje genetyczne, no i mamy supermarket. Zamkniesz na to oczy?

_________________
"Po Darwinie nie jesteśmy już upadłymi aniołami, a co najwyżej robiącymi karierę szympansami" -D.Morris


Cz sie 07, 2014 7:03 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lip 20, 2014 2:17 pm
Posty: 587
Lokalizacja: Skoki
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nauka a wiara w Boga
róża8 napisał(a):

A powiedz ty mi gdzie jest umieszczona Twoja świadomość, osobowość.
Konkretnie w jakim członku ciała ??

Oj... Oj... świntuszysz Różo8

_________________
"Po Darwinie nie jesteśmy już upadłymi aniołami, a co najwyżej robiącymi karierę szympansami" -D.Morris


Cz sie 07, 2014 7:15 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz paź 15, 2009 12:29 pm
Posty: 926
Lokalizacja: pomorskie
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nauka a wiara w Boga
Rafał Kozłowski napisał(a):
Podałem konkretny przykład. Twoja odpowiedź nie dotyczy mojego pytania.


Dotyczy - bo po tym, jak napisałem, że dusza nie znajduje się w żadnym fizycznym miejscu, zadawanie pytań w rodzaju "gdzie będzie dusza, jeśli to i to" jest bez sensu.

Cytuj:
Dziecko jest już prawie towarem z supermarketu surogatka+modyfikacje genetyczne, no i mamy supermarket. Zamkniesz na to oczy?


Oczywiście, że nie zamknę oczu - będę się temu otwarcie sprzeciwiał i Kościół będzie czynił tak samo.


Pt sie 08, 2014 7:09 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lip 20, 2014 2:17 pm
Posty: 587
Lokalizacja: Skoki
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nauka a wiara w Boga
Johnny99 napisał(a):
Dotyczy - bo po tym, jak napisałem, że dusza nie znajduje się w żadnym fizycznym miejscu, zadawanie pytań w rodzaju "gdzie będzie dusza, jeśli to i to" jest bez sensu.

Nie rozwiązuje to w żaden sposób problemu. Tak, jakbyś chciał sprawić, że on nie istnieje. Wskazałem Tobie sytuację, która z medycznego punktu widzenia jest, teoretycznie możliwa. Implikuje ona pytania natury duchowej, w tym przypadku takie, czy dusza nie oddziela się od części przeszczepianych części ciała?
Cytuj:
Oczywiście, że nie zamknę oczu - będę się temu otwarcie sprzeciwiał i Kościół będzie czynił tak samo.

Skąd Twoja pewność jak postąpi Kościół. Zauważ, modyfikacje genetyczne są receptą na pozbycie się chorób dziedzicznych. Jest to działanie dla dobra człowieka. Ingerujemy jednak w "dzieło Boga".

_________________
"Po Darwinie nie jesteśmy już upadłymi aniołami, a co najwyżej robiącymi karierę szympansami" -D.Morris


Pt sie 08, 2014 8:07 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz paź 15, 2009 12:29 pm
Posty: 926
Lokalizacja: pomorskie
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nauka a wiara w Boga
Rafał Kozłowski napisał(a):
Implikuje ona pytania natury duchowej, w tym przypadku takie, czy dusza nie oddziela się od części przeszczepianych części ciała?


Części ciała są obiektami fizycznymi, więc znajdują się w określonych miejscach, a dusza nie. Problem więc nie istnieje.

Cytuj:
Zauważ, modyfikacje genetyczne są receptą na pozbycie się chorób dziedzicznych. Jest to działanie dla dobra człowieka. Ingerujemy jednak w "dzieło Boga".


I dlatego właśnie niekoniecznie.


Pt sie 08, 2014 9:37 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 109 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL