Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr paź 21, 2020 1:32 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
 Odpowiedzcie mi na proste pytania. 
Autor Wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Odpowiedzcie mi na proste pytania.
Czy dzisiaj Kościół Rzymsko-Katolicki naucza na lekcjach religii,
że wody Potopu zalały wszystkie szczyty gór na całej ziemi?

nie wiem, nie jestem katechetą, w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku tak byłem nauczany na religii. Wierzę, na podstawie autorytetu Biblii i odebranych nauk, że wody Potopu zalały wszystkie szczyty gór na całej ziemi

Czy dzisiaj Kościół Rzymsko-Katolicki naucza na lekcjach religii,
że Noe to realnie istniejąca postać historyczna,
która przeżyła potop (wraz z rodzina)?

nie wiem, nie jestem katechetą, w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku tak byłem nauczany na religii. Wierzę, na podstawie autorytetu Biblii i odebranych nauk, że Noe to realnie istniejąca postać historyczna,która przeżyła potop (wraz z rodziną)

Czy dzisiaj Kościół Rzymsko-Katolicki naucza na lekcjach religii,
że Pan Bóg zawarł realne przymierze z Noe (Tym, który przeżył Potop)?

nie wiem, nie jestem katechetą, w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku tak byłem nauczany na religii. Wierzę, na podstawie autorytetu Biblii i odebranych nauk, że Pan Bóg zawarł realne przymierze z Noe (Tym, który przeżył Potop).


Pn paź 06, 2014 12:54 pm
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15346
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Odpowiedzcie mi na proste pytania.
marboj napisał(a):
Czy dzisiaj Kościół Rzymsko-Katolicki naucza na lekcjach religii,
że wody Potopu zalały wszystkie szczyty gór na całej ziemi?
Kościół nie rozstrzyga tej kwestii (nie ma ona zresztą większego znaczenia).
Cytuj:
nie wiem, nie jestem katechetą, w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku tak byłem nauczany na religii.
Widać kiepsko uważałeś ;)
Cytuj:
Wierzę, na podstawie autorytetu Biblii i odebranych nauk, że wody Potopu zalały wszystkie szczyty gór na całej ziemi
Wolno Ci, ale powinieneś mieć świadomość że wierzysz w to nie "na podstawie autorytetu Biblii" (która zawiera - obok historii "z życia" wiele przypowieści) lecz na podstawie swojej interpretacji Biblii.

Cytuj:
Czy dzisiaj Kościół Rzymsko-Katolicki naucza na lekcjach religii,
że Noe to realnie istniejąca postać historyczna,
która przeżyła potop (wraz z rodzina)?
nie wiem, nie jestem katechetą, w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku tak byłem nauczany na religii. Wierzę, na podstawie autorytetu Biblii i odebranych nauk, że Noe to realnie istniejąca postać historyczna,która przeżyła potop (wraz z rodziną)
Tak, Noe to realnie istniejąca postać.
Nie wyklucza to jednak np. powodzi lokalnej (o dużym zasięgu).

Cytuj:
Czy dzisiaj Kościół Rzymsko-Katolicki naucza na lekcjach religii,
że Pan Bóg zawarł realne przymierze z Noe (Tym, który przeżył Potop)?

nie wiem, nie jestem katechetą, w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku tak byłem nauczany na religii. Wierzę, na podstawie autorytetu Biblii i odebranych nauk, że Pan Bóg zawarł realne przymierze z Noe (Tym, który przeżył Potop).
Tak, przymierze było realne.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn paź 06, 2014 6:36 pm
Zobacz profil WWW
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Odpowiedzcie mi na proste pytania.
Drogi Barneyu, mnie biblijnych historii nauczał na religii ksiądz katolicki, proboszcz mojej parafii, ale może rzeczywiście kiepsko uważałem :)

Co do zakrycia szczytów gór przez wody potopu, to opieram się na dosłownym brzmieniu Ks.Rdz 7,19 '' tak że zakryły wszystkie góry wysokie, które były pod niebem". Wydaje się to jednoznaczne. Chyba że przyjmiemy, że wody zakryły Kaukaz, a nie zakryły np. Himalajów, tylko wtedy wniosek byłby niezgodny z brzmieniem Biblii.

To w ogóle ciekawy problem, czy zwykły chrześcijanin czytający Biblię (nie biblista, czy inny uczony w piśmie) i samodzielnie wyciągający wnioski z tekstu, może powiedzieć, że opiera się na autorytecie Biblii.

Powiedz mi proszę, skąd wnosisz, że potop i Noe to wydarzenie i postać historyczna, a wniosek, że wody zakryły góry to indywidualna interpretacja, skoro źródło jest to samo, czyli tekst biblijny? Czyli, że mówię od siebie, a nie w autorytecie Biblii, skoro opieram się o jednoznaczny tekst biblijny, który poddałem interpretacji językowej, wynik jest jasny i jednoznaczny, więc taki wniosek wysnułem? Czyli, że nie mogę interpretować tekstu biblijnego, bo go źle zinterpretuję? Czyli wracamy do średniowiecza?

Albo inaczej, czy nasz Kościół autorytatywnie orzekł o pokryciu szczytów gór przez wody potopu?

Ja np. jestem zwolennikiem kreacjonizmu, opierając się na Biblii i wnioskowaniach naukowców z tego nurtu, a z tego co wiem, to nasz Kościół nie wypowiada się autorytatywnie w tej sprawie.

A słyszałem, że Jan Paweł II powiedział coś w stylu, że teoria ewolucji nie jest pozbawiona sensu czy coś w niej jest, nie wiem dokładnie co.

Chyba, że przyjmiemy, że świat i człowieka stworzył Bóg, a Biblia w ramach jakiegoś gatunku literackiego opowiada tę prawdę na swój sposób, niezgodny z rzeczywistością. W tym ujęciu, "naukowo" rzecz biorąc, to człowiek wyewoluował z małpy i opis stworzenia świata i człowieka to poetycki sposób opisu wielkiego wybuchu czy ewolucji oddający prawdę o Bogu jako stwórcy. Ja tego poglądu nie podzielam, a z tego co wiem, to mój Kościół nie ma w tej sprawie zdania, przynajmniej nie kojarzę oficjalnych wypowiedzi pisemnych w tej sprawie.


Pn paź 06, 2014 9:51 pm
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15346
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Odpowiedzcie mi na proste pytania.
marboj napisał(a):
Drogi Barneyu, mnie biblijnych historii nauczał na religii ksiądz katolicki, proboszcz mojej parafii, ale może rzeczywiście kiepsko uważałem :)

Co do zakrycia szczytów gór przez wody potopu, to opieram się na dosłownym brzmieniu Ks.Rdz 7,19 '' tak że zakryły wszystkie góry wysokie, które były pod niebem". Wydaje się to jednoznaczne. Chyba że przyjmiemy, że wody zakryły Kaukaz, a nie zakryły np. Himalajów, tylko wtedy wniosek byłby niezgodny z brzmieniem Biblii.
Nie ma znaczenia czy zakryły jakiekolwiek góry.

Cytuj:
To w ogóle ciekawy problem, czy zwykły chrześcijanin czytający Biblię (nie biblista, czy inny uczony w piśmie) i samodzielnie wyciągający wnioski z tekstu, może powiedzieć, że opiera się na autorytecie Biblii.
Żaden problem - rozwiązał go już św.Piotr:
"To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest do prywatnego wyjaśniania. Nie z woli bowiem ludzkiej zostało kiedyś przyniesione proroctwo, ale kierowani Duchem Świętym mówili od Boga święci ludzie." /2 P 1,20-21/
"(15) a cierpliwość Pana naszego uważajcie za zbawienną, jak to również umiłowany nasz brat, Paweł, według danej mu mądrości napisał do was, (16) jak też we wszystkich [innych] listach, w których mówi o tym. Są w nich trudne do zrozumienia pewne sprawy, które ludzie niedouczeni i mało utwierdzeni opacznie tłumaczą, tak samo jak i inne Pisma, na własną swoją zgubę." /2P 3:15-16 /
Oczywiście, nie ma niczego złego w czytaniu Biblii i wyciąganiu wniosków co do swojego życia i pobieraniu z niej nauk moralnych. Jednak absolutyzowanie swoich pomysłów i nie konfrontowanie ich z Kościołem może być "na własną swoją zgubę". Co nieraz się już zdarzyło wielu osobom.

Cytuj:
Powiedz mi proszę, skąd wnosisz, że potop i Noe to wydarzenie i postać historyczna, a wniosek, że wody zakryły góry to indywidualna interpretacja, skoro źródło jest to samo, czyli tekst biblijny?
Bo trzeba odróżniać treść od dekoracji. Dekoracje mogą, ale nie muszą bć prawdziwe, treść zawsze taka jest.
Cytuj:
Czyli, że mówię od siebie, a nie w autorytecie Biblii, skoro opieram się o jednoznaczny tekst biblijny, który poddałem interpretacji językowej, wynik jest jasny i jednoznaczny, więc taki wniosek wysnułem? Czyli, że nie mogę interpretować tekstu biblijnego, bo go źle zinterpretuję?
Po prostu przyjmij do wiadomości, że Twoja interpretacja może być błędna.
To trochę jak z tekstami prawnymi - laik czyta i wydaje mu się że sprawa "jest jasna i oczywista" - a przeczyta prawnik i okazuje się coś zupełnie innego.
Oczywiście, kwestie typu pokrycia gór są mało ważne i niewiele szkody mogą zrobić...
Cytuj:
Czyli wracamy do średniowiecza?
Średniowiecze - wbrew twierdzeniom znacznie bardziej ponurych epok (które jednakże nazywały się bardzo "mądrze") było bardzo dobrym okresem w dziejach ludzkości.
Cytuj:
Albo inaczej, czy nasz Kościół autorytatywnie orzekł o pokryciu szczytów gór przez wody potopu?
Przecież właśnie napisałem, że nie, cytuję:
Kościół nie rozstrzyga tej kwestii (nie ma ona zresztą większego znaczenia).

Cytuj:
Ja np. jestem zwolennikiem kreacjonizmu, opierając się na Biblii i wnioskowaniach naukowców z tego nurtu, a z tego co wiem, to nasz Kościół nie wypowiada się autorytatywnie w tej sprawie.
Ja też jestem zwolennikiem kreacjonizmu. Z tym ze uważam za wysoce prawdopodobne (podobnie jak niektórzy Ojcowie Kościoła) iż Bóg stworzył świat tak jakby "w zarodku" (tak jak nasiono dębu). A więc możliwe że powstaliśmy w toku ewolucji.
Cytuj:
A słyszałem, że Jan Paweł II powiedział coś w stylu, że teoria ewolucji nie jest pozbawiona sensu czy coś w niej jest, nie wiem dokładnie co.
Powiedział bodajże że to już coś więcej niż teoria.
Cytuj:
Chyba, że przyjmiemy, że świat i człowieka stworzył Bóg, a Biblia w ramach jakiegoś gatunku literackiego opowiada tę prawdę na swój sposób, niezgodny z rzeczywistością.
Ależ zgodny!
Tyle że nie przekazuje wiadomości z biologii, fizyki i astronomii, tylko z zakresu tego, do czego została napisana.
Na temat genezy świata Autor natchniony miał taką wiedzę, jak otaczający go ludzie. Wykorzystał swoją wyobraźnię (i zapewne jakieś miejscowe legendy) by w sposób poetycki opowiedzieć nam nie o tym jak Bóg stworzył świat, ale o tym że to zrobił, że wszystko było dobre i że grzech pierworodny jest przyczyną tego, że taki dobry nie pozostał (chyba nie myślisz że polegał na zrywaniu czegokolwiek z drzewa?).

Biblia ma określone zadanie, była napisana w ten sposób jak pisali ówcześni i zawiera różne gatunki literackie. Wierzę iż werset:
„Wszelkie Pismo [jest] przez Boga natchnione i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do wychowania w sprawiedliwości - aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu”(2 Tm 3:16-17) nie mówi o nauce geologii, biologii czy astronomii, lecz o nauce o Bogu (inaczej – teologii).
Błędem jest szukanie w Biblii nieomylnej informacji na tematy, które nie należą do jej przesłania. Oczywiście, przy okazji Pismo często podaje dane np. historyczne – ale (zwłaszcza w księgach, które nie są opisem wydarzeń – inaczej niż np. Ewangelie) traktuje je raczej jako „tworzywo” umożliwiające przekazanie Bożego komunikatu.
Warto tu wspomnieć jeszcze o różnicach kulturowych pomiędzy nami i ludźmi żyjącymi kilka tysięcy lat temu na starożytnym Wschodzie. Rozumiem przez to fakt innego podejścia do opowiadanych historii. Słysząc opowiadanie, człowiek Zachodu poszukuje odpowiedzi na pytania: Jak było? Czy tak się zdarzyło jak mówi opowiadający? Czy dokładnie to mówiły osoby uczestniczące w zdarzeniu?
Starożytny człowiek Wschodu w tym samym czasie, słuchając opowieści, zadaje sobie całkiem inne pytania: Co oznaczają wydarzenia, o których słyszy? Jakie znaczenie mają uczestniczące w zdarzeniu osoby i wypowiadane przez nie kwestie? Jaki wniosek należy wyciągnąć z opowiadania?
W tym sensie człowiek Zachodu mógłby powiedzieć o opisie stworzenia świata, że to fałsz. I tak czyni – mamy tysiące tekstów „udowodniających”, że Księga Rodzaju „się myli”, nawet różni mądrale konfrontują ze sobą fragmenty triumfalnie obwieszczając, że „znaleźli błąd w Biblii”. Jakoś zupełnie nie przychodzi im do głowy, że starożytni mędrcy żydowscy znali te teksty praktycznie na pamięć – i nie mogli nie widzieć „błędów” (np. dwu różnych opisów stworzenia człowieka). A jednak jakoś im te rzekome „błędy” zupełnie nie przeszkadzały.
Dlaczego? Bo zastanawiali się co ten opis znaczy, a nie w ile dni Bóg stworzył świat.
„Rewersem” wojujących ateistów znajdujących „błędy” w Biblii są równie mocno błądzący „obrońcy Biblii” dowodzący „naukowo”, że Ziemia ma 10 000 lat albo, że dinozaury żyły współcześnie z ludźmi. Oni też odczytują Biblię na współczesną zachodnią modłę – i usiłują wynikających z takiego odczytania absurdów bronić w imię „obrony Słowa Bożego”.
Sam nie wiem którzy – niemądrzy wrogowie czy niemądrzy przyjaciele – są bardziej szkodliwi…
A przecież i my – współcześni ludzie Zachodu – w wielu sprawach mamy podobne spojrzenie do starożytnego Wschodu. Weźmy do ręki podręcznik matematyki. Niemal w każdym znajdziemy zadanie brzmiące mniej więcej tak:
„O godzinie 20.11 z Warszawy do Gdyni wyrusza pociąg Intercity jadący z przeciętną szybkością 80 km/godz. Godzinę później z Gdyni do Warszawy wyrusza pociąg TLK jadący przeciętnie 65 km/godz. Odległość z Warszawy do Gdyni wynosi 356 km. W jakiej odległości od Gdyni miną się pociągi?”
Sprawdzam rozkład jazdy – niestety, żaden pociąg nie odjeżdża z Warszawy do Gdyni o 20.11, żaden też nie jedzie z Gdyni do Warszawy godzinę później. Czy ktokolwiek uznałby mnie za rozsądnego człowieka, gdybym po stwierdzeniu tego faktu zaczął kampanię p.t. „Podręcznik matematyki jest błędny”? Co powiedziałby ktoś, kto usłyszałby, że planuję wyjazd na delegację, posługując się godzinami odjazdów z podręcznika matematyki?
A jednak wciąż słyszę wielu, którzy krzyczą o „fałszu w Biblii” ze względu na czas stworzenia Wszechświata czy opowieść o Potopie. I, z drugiej strony, wciąż wielu ludzi kształtuje swoją wiedzę przyrodniczą „na podstawie Biblii” bredząc o „wodach górnych”, które opadły w czasie Potopu i Ziemi, która ma 6000 lat.
Podręcznik matematyki nie jest błędny, ponieważ służy do przekazywania nauki z dziedziny matematyki, a nie transportu kolejowego. Biblia zaś służy do przekazywania prawd wiary, a nie wiedzy biologicznej czy astrofizycznej. Nie ma sensu czerpać z Biblii informacji, których tam zwyczajnie nie ma. Mojżesz nie posiadał żadnej wiedzy o biologiczno-chemicznych aspektach stworzenia świata (nie znamy wypadku, w którym Bóg objawiałby komukolwiek w sposób nadprzyrodzony prawa biologii, chemii czy fizyki). Polegać na Biblii w tych sprawach byłoby równie nierozsądne, co planować wakacyjny wyjazd nad morze posługując się godzinami odjazdów pociągów z książki do matematyki.
Biblia to księga o zbawieniu. Jest nieomylna w tym, co chciał przekazać Autor – a nie było tym celem opowiadanie o budowie Wszechświata, kolejności stwarzania, czy prowadzenie kroniki historycznej.



Cytuj:
W tym ujęciu, "naukowo" rzecz biorąc, to człowiek wyewoluował z małpy i opis stworzenia świata i człowieka to poetycki sposób opisu wielkiego wybuchu czy ewolucji oddający prawdę o Bogu jako stwórcy. Ja tego poglądu nie podzielam, a z tego co wiem, to mój Kościół nie ma w tej sprawie zdania, przynajmniej nie kojarzę oficjalnych wypowiedzi pisemnych w tej sprawie.
Dokładnie tak - z tym że jeszcze nie wiemy na 100% czy TE jest prawdziwa (ma jeszcze niejedną dziurę) - no i nawet wg niej nie wyewoluowaliśmy od małpy (co najwyżej mogliśmy mieć wspólnego przodka).
Ale tu Kosciół nie okresla w co mamy wierzyć odnośnie sposobu stworzenia, ponieważ, zwyczajnie, nie mamy na ten temat żadnego przekazu w Objawieniu Publicznym.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn paź 06, 2014 10:27 pm
Zobacz profil WWW
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Odpowiedzcie mi na proste pytania.
Barney, dziękuję za dogłębne wyjaśnienia interesującej mnie sprawy, może kiedyś wrócimy do dyskusji, jak się lepiej przygotuję:)


Wt paź 07, 2014 9:59 am
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15346
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Odpowiedzcie mi na proste pytania.
Z przyjemnością. Nie zrażaj się jesli niekiedy walę prosto z mostu albo wydaję się być szorstki - traktuję te tematy bardzo osobiście, ale nigdy personalnie.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Wt paź 07, 2014 6:03 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 07, 2012 10:52 pm
Posty: 2431
Lokalizacja: Mojego motta nauczyłem się w Kościele Rzymsko-Katolickim
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Odpowiedzcie mi na proste pytania.
Barney napisał:
Nie ma znaczenia czy zakryły jakiekolwiek góry.

*************************************************

cytat Rdz 7,19
Wody bowiem podnosiły się coraz bardziej nad ziemię, tak że zakryły
wszystkie góry wysokie, które były pod niebem.
Wody się więc podniosły na piętnaście łokci ponad góry i zakryły je.
Koniec cytatu.

Czy ta wiadomość pochodzi od Pana Boga,
czy też Mojżesz tak sobie wymyślił?
To do modernistów pytanie.

_________________
Wygląda na to, że jestem prymitywnym katolikiem.
Od Rz 10,09 do Rz 10,11. Od Dz 15,07 do Dz 15,31


N paź 12, 2014 7:52 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 16, 2013 11:45 pm
Posty: 824
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Odpowiedzcie mi na proste pytania.
Barney napisał(a):
Bo zastanawiali się co ten opis znaczy, a nie w ile dni Bóg stworzył świat.
„Rewersem” wojujących ateistów znajdujących „błędy” w Biblii są równie mocno błądzący „obrońcy Biblii” dowodzący „naukowo”, że Ziemia ma 10 000 lat albo, że dinozaury żyły współcześnie z ludźmi.

Barney

Nauka jest jak kapryśna dziewczyna - dziś to jutro tamto. Nie wierzyłbym jej nadmiernie.
Warto zawsze powiedzieć: "Dzisiejsza nauka mówi o tym, że...". A będzie to zdanie mądrzejsze niż: "Ktoś, kto myśli inaczej niż nauka jest na pewno totalnym imbecylem".

Jeszcze wczoraj myślano, że jeden z amerykańskich wąwozów w zachodniej części USA powstawał miliony lat - dziś uczeni wycofują się - to było tylko kilka tygodni przelewania się wód w końcu epoki lodowcowej. 150 lat trwania teorii geologicznej dotyczącej tego terenu i tysiące zapisanych stron można wrzucić do kosza...
To uczy pokory.

Warto więc zawsze dodać: "Nauka TERAZ mówi, że...."


N paź 12, 2014 10:06 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5708
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Odpowiedzcie mi na proste pytania.
Qwerty napisał(a):
Barney napisał(a):
Bo zastanawiali się co ten opis znaczy, a nie w ile dni Bóg stworzył świat.
„Rewersem” wojujących ateistów znajdujących „błędy” w Biblii są równie mocno błądzący „obrońcy Biblii” dowodzący „naukowo”, że Ziemia ma 10 000 lat albo, że dinozaury żyły współcześnie z ludźmi.

Barney

Nauka jest jak kapryśna dziewczyna - dziś to jutro tamto. Nie wierzyłbym jej nadmiernie.
Warto zawsze powiedzieć: "Dzisiejsza nauka mówi o tym, że...". A będzie to zdanie mądrzejsze niż: "Ktoś, kto myśli inaczej niż nauka jest na pewno totalnym imbecylem".


W "prawdziwej" nauce (nie tej używanej przez hejterów) zawsze mowa jest o aktualnym stanie wiedzy (w sensie takim, że powinno się cytować jak najświeższe doniesienia w danym temacie). I zawsze naukowiec w publikacji naukowej w jakiś sposób się ustosunkowuje do aktualnego stanu wiedzy. Może się zgadzać z poprzednikami, poszerzać obszar stosowania danej teorii, ma prawo mieć wątpliwości lub wręcz zanegować, popierając to swoimi własnymi badaniami i logicznymi przemyśleniami.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pn paź 13, 2014 12:16 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15346
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Odpowiedzcie mi na proste pytania.
Qwerty napisał(a):
Nauka jest jak kapryśna dziewczyna - dziś to jutro tamto. Nie wierzyłbym jej nadmiernie.
Warto zawsze powiedzieć: "Dzisiejsza nauka mówi o tym, że...". A będzie to zdanie mądrzejsze niż: "Ktoś, kto myśli inaczej niż nauka jest na pewno totalnym imbecylem".
Oczywiście masz rację - nie należy śmiele wierzyć nauce, a ciągłe kwestionowanie aktualnych ustaleń jest najlepszym bodźcem jej rozwoju.
Jednak niemądre jest kwestionowanie ustaleń nauki na podstawie twierdzeń Biblii, która nic na temat astronomii, biologii i w ogóle nauk przyrodniczych nam nie przekazuje - po prostu jest na inny temat.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn paź 13, 2014 12:32 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 07, 2012 10:52 pm
Posty: 2431
Lokalizacja: Mojego motta nauczyłem się w Kościele Rzymsko-Katolickim
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Odpowiedzcie mi na proste pytania.
PeterW napisał:
W "prawdziwej" nauce (nie tej używanej przez hejterów) zawsze mowa jest o aktualnym stanie wiedzy (w sensie takim, że powinno się cytować jak najświeższe doniesienia w danym temacie). I zawsze naukowiec w publikacji naukowej w jakiś sposób się ustosunkowuje do aktualnego stanu wiedzy. Może się zgadzać z poprzednikami, poszerzać obszar stosowania danej teorii, ma prawo mieć wątpliwości lub wręcz zanegować, popierając to swoimi własnymi badaniami i logicznymi przemyśleniami.

*************************************************

Nauka swoje, a Kościół swoje.
Potwierdź, co Kościół naucza aktualnie.

_________________
Wygląda na to, że jestem prymitywnym katolikiem.
Od Rz 10,09 do Rz 10,11. Od Dz 15,07 do Dz 15,31


Śr paź 22, 2014 6:14 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 07, 2012 10:52 pm
Posty: 2431
Lokalizacja: Mojego motta nauczyłem się w Kościele Rzymsko-Katolickim
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Odpowiedzcie mi na proste pytania.
Barney napisał:
Nie ma znaczenia czy zakryły jakiekolwiek góry.

*************************************************

cytat Rdz 7,19
Wody bowiem podnosiły się coraz bardziej nad ziemię, tak że zakryły
wszystkie góry wysokie, które były pod niebem.
Wody się więc podniosły na piętnaście łokci ponad góry i zakryły je.
Koniec cytatu.

Czy ta wiadomość pochodzi od Pana Boga,
czy też Mojżesz tak sobie wymyślił?
To do Ciebie Barney pytanie.
(nie możesz być modernistyczny i katolicki naraz,
albo jedno, albo drugie.)
pokaż kim jesteś naprawdę.

_________________
Wygląda na to, że jestem prymitywnym katolikiem.
Od Rz 10,09 do Rz 10,11. Od Dz 15,07 do Dz 15,31


Śr paź 22, 2014 6:18 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15346
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Odpowiedzcie mi na proste pytania.
hen napisał(a):
Nauka swoje, a Kościół swoje.
Jeśli nauka zdrowa i Kościół zdrowy, to nie. Nie ma tematów, na które mogłyby się różnić.


hen napisał(a):
To do Ciebie Barney pytanie.
(nie możesz być modernistyczny i katolicki naraz,
albo jedno, albo drugie.)
pokaż kim jesteś naprawdę.
Bo co, jak napiszę że nie wiadomo to Ty mnie ocenisz jako modernistę? :D
Z całym szacunkiem, ale nie za bardzo się przejmuję Twoją oceną. Jest równie niekompetentna,jak fundamentalistyczna (a więc - zapewne wbrew Twoim mniemaniom - protestancka) interpretacja Biblii.

A argumenty typu "zgódź się ze mną bo powiem że jesteś głupi" to raczej w piaskownicy. Czas dorosnąć :wink:

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr paź 22, 2014 6:47 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 07, 2012 10:52 pm
Posty: 2431
Lokalizacja: Mojego motta nauczyłem się w Kościele Rzymsko-Katolickim
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Odpowiedzcie mi na proste pytania.
Barney napisał:
Bo co, jak napiszę że nie wiadomo to Ty mnie ocenisz jako modernistę?
Z całym szacunkiem, ale nie za bardzo się przejmuję Twoją oceną. Jest równie niekompetentna,jak fundamentalistyczna (a więc - zapewne wbrew Twoim mniemaniom - protestancka) interpretacja Biblii.
A argumenty typu "zgódź się ze mną bo powiem że jesteś głupi" to raczej w piaskownicy. Czas dorosnąć

*******************************************************************************

Jak nie dasz rady potwierdzić aktualnej nauki Kościoła,
to nie jesteś katolikiem, a na proroka nie wyglądasz.

_________________
Wygląda na to, że jestem prymitywnym katolikiem.
Od Rz 10,09 do Rz 10,11. Od Dz 15,07 do Dz 15,31


Śr paź 22, 2014 7:05 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15346
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Odpowiedzcie mi na proste pytania.
hen napisał(a):
Jak nie dasz rady potwierdzić aktualnej nauki Kościoła
Nie rozumiem. Co to znaczy "dać radę potwierdzić aktualną naukę Kościoła"? :mrgreen:
Potwierdzam jak najbardziej. I proponuję, byś się z nią zapoznał ;)
Cytuj:
to nie jesteś katolikiem, a na proroka nie wyglądasz.
Wiesz, wyrokowanie czy jestem katolikiem to nie Twoja kompetencja.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr paź 22, 2014 8:39 pm
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL