Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N gru 08, 2019 6:48 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1168 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 74, 75, 76, 77, 78
 Ateista, czyli kto? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 10, 2014 5:57 pm
Posty: 1036
Płeć: kobieta
wyznanie: religia niechrześcijańska
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ateista, czyli kto?
sahcim napisał(a):
[quote="Pit CK...


Ja czytam Biblię jako dzieło ludzi natchnionych.
Czy Bóg jest czy go nie ma to zagwozdka.
Jest wspaniała historią o ludziach.

_________________
...Jezus nie stworzył ani nie założył Kościoła, nie ustanowił urzędu kapłaństwa czy papiestwa..H.Mynarek


N paź 19, 2014 9:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 31, 2014 8:34 pm
Posty: 1671
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ateista, czyli kto?
merss napisał(a):
No to krótki wykładzik o niewierzących. Podzielę ich na dwie grupy.
1. Są to niewierzący z zasady nieżyczliwi wobec religii i Kościoła, ich niechęć przybiera niekiedy postać antyreligijnej fobii. Niektórym z nich nie przeszkadza to zresztą mieć zaprzyjaźnionego księdza, którego lubią i szanują, w czym są podobni do zajadłych abtysemitow, którzy lubili mieć w gronie bliskich sobie ludzi 'swojego' znajomego Żyda.
2. Nie są osobistymi nieprzyjaciółmi Pana Boga, czy Kościoła. Mogą różnych rzeczy w religii nie rozumieć, mogą krytykować rożne przejawy życia religijnego, ale nigdy nie posunęliby do twierdzeń, że religia jest rakiem ludzkości albo, że księża to tylko oszuści, zajmujący się wyciąganiem pieniędzy od naiwnych ludzi. Wrecz przeciwnie, w sumie pozytywna opinia Kościoła w życiu społecznym nie ulega dla nich wątpliwości. Nigdy im do głowy nie przyjdzie odmawianie religii czy Kościołowi prawa głosu w różnych współczesnych debatach albo prawa do obecności w przestrzeni publicznej, nawet jak z jakimś stanowiskiem Kościoła się nie zgadzają (np zgadza się z ochroną życia poczętego, nie zgadza z in vitro).

A co szczególnie ważne, ci drudzy niewierzący zazwyczaj nie są moralnymi relatywistami. Dekalog jest dla nich bardzo ważnym punktem orientacji w budowaniu swych postaw moralnych. To obserwuję tutaj i na ateiście. Jeden z tamtejszych niewierzacych wręcz powiedział (wiek i postawa wskazują na skrystalizowane poglądy i zrównoważoną osobowość), że ludzkość nic mądrzejszego nie wymyśliła, odciął jedynie pierwsze trzy przykazania. Tu masz zwolenników trwałości małżeństw, przeciwników aborcji i eutanazji. Jest więc nieprawdą, że Dekalog jest punktem odniesienia tylko dla chrześcijan.


Jak to jest, że przez tyle postów na tym wątku merss nie podzieliła się swoją opinią?

Ateiści dzielą się na "zajadłych antysemitów", moralnych relatywistów, oraz na tych którzy uważają, że Kościół jest źródłem dobra, a Dekalog to szczytowe osiągnięcie ludzkiej moralności.

To co jest najbardziej zastanawiające dla mnie w wypowiedzi merss to, że podkresla podział ze względu na stosunek do Kościoła. Rzecz w tym, że postawy które przypisuje tym najgorszym ateistycznym wrogom Kościoła, Boga i Ludzkości są jednoczesnie postawą istotnej części społeczeństwa Polskiego (które jak wiemy oficjalnie ateistów prawktycznie nie zawiera).

Jeśli mowa o "odmawianiu religii czy Kościołowi prawa głosu w różnych współczesnych debatach" to CBOS podaje, że drażniącymi dla wielu Polaków jest:
- wystepowanie księży w publicznej TVP (22%);
- wypowiadanie się Kościoła na tematy moralne i obyczajowe (33%);
- zajmowanie przez Kościół stanowiska wobec ustaw uchwalanych przez Sejm (55%).

http://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2013/K_170_13.PDF

Tak więc podział dokonany przez merss jest podziałem który wykracza ponad podział niewierzących. Te same postawy które merss znajduje jako "charakterystyczne" u ateistów są powszechne u wierzących.

Dlaczego to według mnie jest ważne? Według mnie wpis merss miałby tyle samo sensu jakby usunąć z niego słowo ateista i umieścić tam Polak. Wtedy oczywiście trzeba by dodać dla pełności 3cią grupę... a może nawet i nie ma potrzeby.

Czy merss nie dokonała już tutaj podziału wszystkich Polaków po prostu na tych którzy lubią i sympatyzują z Kościołem i tego nie robią. Całkowicie abstrachując od tego czy faktycznie są wierzący?

Tak naprawdę merss nie mówi nic o ateistach. Mówi po prostu o ludziach, a ich wyznanie czy jego brak nie mają w jej wnioskowaniu żadnego znaczenia.

Czy zatem odkryta przez nią "antyreligijna fobia" nie jest dzielona przez sporą część ludzi wierzących? I ta część nawet nie potrzebuje mieć "znajomego Żyda", bo sama jest tym "Żydem"?

Tylko dlaczego ateista nie miałby mieć prawa do negatywnego wypowiadania się o religii w którą nie wierzy? Dlaczego określamy to od razu fobią - zaburzeniem psychicznym kiedy ateista o religii w która nie wierzy mówi, że jest ona szkodliwym zabobonem?

Czy chorobą nie należałoby wczesniej nazwać "antyreligijnej fobii" u osoby wierzącej?

Ale moze łatwiej udawać, że to nie my mamy problem. Że wrogie względem Kościoła postawy to wynik odrzucenia Boga i "realtywizmu moralnego" ateistów.

O ile ładniejszy jest wtedy świat.

_________________
"To forum dla myślących, nie niepełnosprawnych umysłowo." - [Z myśli chrześcijańskich moderatorki merss]


Pt mar 20, 2015 2:42 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 10, 2014 5:57 pm
Posty: 1036
Płeć: kobieta
wyznanie: religia niechrześcijańska
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ateista, czyli kto?
Merss woli oceniać niż rozmawiać.
Wie wszystko o ludziach.
Wystarczy jej przekaz cyfrowy - kilka czarnych znaczków na białym;-).

Na pewno nie chciałaby się spotkać ze mną w realu.
Ja bym chciała. Myślę, że jest zakonnicą . Wysoko postawioną zakonnicą!
Nawet ksiądz jej nie podskoczy - to się zdarza w kościele,

Nawet katolickim.
Pewnie jest piękna cieleśnie, oraz zmierza do piękna duchowego
oraz doskonałości.

Na forum ćwiczy cierpliwość wobec takich niewierzących zwyrodnialców :-D :)

_________________
...Jezus nie stworzył ani nie założył Kościoła, nie ustanowił urzędu kapłaństwa czy papiestwa..H.Mynarek


Wt mar 24, 2015 3:18 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 10, 2014 5:57 pm
Posty: 1036
Płeć: kobieta
wyznanie: religia niechrześcijańska
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ateista, czyli kto?
Bije się w piersi - plotkuje w powyższym poście. :oops:
Przyganiał kocioł garnkowi.

Przeczytałam ponownie niektóre posty w tym wątku.

Chciałam zadać pytania-
1. Dlaczego fakt iż jakaś osoba nie wierzy w Boga jest dla wielu ludzi tak niepokojący?

2. Dlaczego wiara w rozum jest taka niepokojąca?
Katolicy przy tym uważają, że wiara powinna być poparta rozumem.

Zrozumieć , aby uwierzyć. Fideizm nie jest więc poprawna postawą
w kościele katolickim.

_________________
...Jezus nie stworzył ani nie założył Kościoła, nie ustanowił urzędu kapłaństwa czy papiestwa..H.Mynarek


So mar 28, 2015 8:34 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 10, 2014 5:57 pm
Posty: 1036
Płeć: kobieta
wyznanie: religia niechrześcijańska
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ateista, czyli kto?
Tu ciekawy blog:

http://www.hot-ice-cream.pl/zrozum-abys ... zrozumial/

_________________
...Jezus nie stworzył ani nie założył Kościoła, nie ustanowił urzędu kapłaństwa czy papiestwa..H.Mynarek


So mar 28, 2015 8:45 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 10, 2014 5:57 pm
Posty: 1036
Płeć: kobieta
wyznanie: religia niechrześcijańska
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ateista, czyli kto?
Tu ciekawa wykładnia tego problemu - wypowiada się ksiądz.

http://www.sfinia.fora.pl/katolicyzm,7/ ... a,580.html

_________________
...Jezus nie stworzył ani nie założył Kościoła, nie ustanowił urzędu kapłaństwa czy papiestwa..H.Mynarek


So mar 28, 2015 8:54 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N maja 11, 2014 2:01 am
Posty: 1870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ateista, czyli kto?
Miriam2 napisał(a):
Ja czytam Biblię jako dzieło ludzi natchnionych.

Dzieło? To raczej wielokrotnie i w różny sposób zakodowany przekaz.
Coś jak rozmowa dzieci na przerwie w szkole. Słyszysz tylko osobę, z którą rozmawiasz, reszta to hałas. Toteż:
"głos Jego był jak szum wielu wód..."

Hmm... Sprawdźmy czy odebrałaś... Zaproszenie...
Miriam2 napisał(a):
Czy Bóg jest czy go nie ma to zagwozdka.

Kto szuka Prawdy wokół siebie depcze stopami to czego szuka. Toteż, uwaga, może być zaskoczenie,
"patrz pod stopy" :D

Może, ale czy będzie?

Miriam2 napisał(a):
Jest wspaniała historią o ludziach.

Jest jak lustro, w którym człowiek widzi samego siebie Jk 1, 23-25
Miriam2 napisał(a):
Tu ciekawa wykładnia tego problemu - wypowiada się ksiądz.

Iz 29, 13


So mar 28, 2015 10:17 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 10, 2014 5:57 pm
Posty: 1036
Płeć: kobieta
wyznanie: religia niechrześcijańska
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ateista, czyli kto?
O to chodziło?
Przestańcie składania czczych ofiar! Obrzydłe Mi jest wznoszenie dymu; święta nowiu, szabaty, zwoływanie świętych zebrań... Nie mogę ścierpieć świąt i uroczystości.

Lubię być zaskakiwana. :-)
Zawsze zostawiam drzwi niedomknięte. :-D

_________________
...Jezus nie stworzył ani nie założył Kościoła, nie ustanowił urzędu kapłaństwa czy papiestwa..H.Mynarek


So mar 28, 2015 11:20 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N maja 11, 2014 2:01 am
Posty: 1870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ateista, czyli kto?
Miriam2 napisał(a):
O to chodziło?
Przestańcie składania czczych ofiar! Obrzydłe Mi jest wznoszenie dymu; święta nowiu, szabaty, zwoływanie świętych zebrań... Nie mogę ścierpieć świąt i uroczystości.

Lubię być zaskakiwana. :-)
Zawsze zostawiam drzwi niedomknięte. :-D


Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy (Chrystusa), które ktoś (Bóg) wziął i posiał (jego śmierć i pogrzeb) na swej roli (świat). Jest ono najmniejsze (najbardziej się poniżył zostawił bożą chwałę i stał się człowiekiem) ze wszystkich nasion, lecz gdy wyrośnie(zmartwychwstanie), jest większe od innych jarzyn i staje się drzewem (Kościołem-ciałem Kol 1,18, wspólnotą wszystkich wierzących ), tak że ptaki przylatują z powietrza i gnieżdżą się na jego gałęziach (dąży do "Nieba")

"Bo jak niebiosa górują nad ziemią, tak drogi Moje - nad waszymi drogami" - mówi Pan. Niebo, coś nieosiągalnego, coś do czego nie można sięgnąć o ludzkich siłach (na tamte czasy idealna figura). Nie chodzi o latanie na chmurach, czy wspinanie się w górę. Nie dosłownie.
Dlatego Niebo.

Szukaj w rzeczach małych, niepozornych. Dlatego jest mowa o wierze, po pierwsze Jego się nie zrozumie, a po drugie jeśli Ktoś chce Ci coś przekazać, Tobie specyficznie, a ukryć przed innymi... Choć to już z apokryfu:
"Rzekł Jezus: "Ja jestem światłością, która jest ponad wszystkimi. Ja jestem Pełnią, Pełnia wyszła ze mnie, Pełnia doszła do mnie. Rozłupcie drzewo, ja tam jestem. Podnieście kamień, a znajdziecie mnie tam"
Czyli gdzie się nie obrócisz tam jest.

Albo: "Wtedy będą mnie prosić - lecz ja nie odpowiem,
i szukać - lecz mnie nie znajdą" A z drugiej strony: "szukajcie a znajdziecie" Gdzie najlepiej ukryć coś przed człowiekiem? Tak, żeby nie znalazł? I żeby była dobra zabawa? :D Bo wiedz, że nie każdy ma znaleźć...
I ludzie pobiegną do Biblii i do księdza i do różnych "mądrych". A to czego szukają mają tuż przed oczami. DOSŁOWNIE.

Dlatego też "jak dzieci" Zaprowadź dorosłego do galerii sztuki i pokaż jakieś dzieło, zacznie je interpretować, co też malarz miał na myśli. Dorosły będzie widział krajobraz, postacie, życiorys malarza. Dziecko zobaczy po prostu obraz.

"Skoro bowiem świat przez mądrość nie poznał Boga w mądrości Bożej, spodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia słowa zbawić wierzących."
Coś "małego", coś tak głupiego, że nikt ze świata na to nie wpadnie.
Ale ten kto wpadnie...

Jeśli znajdziesz będziesz zachwycona, nie będziesz miała dość:
"Znowu jednak was zobaczę, i rozraduje się serce wasze, a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać."

Niespodzianek jest pełno, mnóstwo... Baw się dobrze :D

Pozdrawiam ;)


So mar 28, 2015 12:46 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 10, 2014 5:57 pm
Posty: 1036
Płeć: kobieta
wyznanie: religia niechrześcijańska
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ateista, czyli kto?
Myślę, że powinieneś o to poprosić także innych ludzi z tego Forum.

Chyba raczej nie są dziećmi.
Są bardzo dorośli :-D :wink:

Ja tym czasem mam doczesność na głowie, ale w wolnych chwilach poczytam. :cmok1:

_________________
...Jezus nie stworzył ani nie założył Kościoła, nie ustanowił urzędu kapłaństwa czy papiestwa..H.Mynarek


So mar 28, 2015 3:49 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 10, 2014 5:57 pm
Posty: 1036
Płeć: kobieta
wyznanie: religia niechrześcijańska
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ateista, czyli kto?
Awatar z saksofonem był fajniejszy! :-D

a.... to ten sam :-D - widać po południu inna półkula u mnie pracuje;-)

_________________
...Jezus nie stworzył ani nie założył Kościoła, nie ustanowił urzędu kapłaństwa czy papiestwa..H.Mynarek


So mar 28, 2015 3:56 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 07, 2012 10:52 pm
Posty: 2433
Lokalizacja: Mojego motta nauczyłem się w Kościele Rzymsko-Katolickim
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ateista, czyli kto?
Miriam2 napisał(a):
Awatar z saksofonem był fajniejszy! :-D


A może fajkę pali,
a przy tym pokazuje resztę.

_________________
Wygląda na to, że jestem prymitywnym katolikiem.
Od Rz 10,09 do Rz 10,11. Od Dz 15,07 do Dz 15,31


N mar 29, 2015 2:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 10, 2014 5:57 pm
Posty: 1036
Płeć: kobieta
wyznanie: religia niechrześcijańska
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ateista, czyli kto?
hen napisał(a):
Miriam2 napisał(a):
Awatar z saksofonem był fajniejszy! :-D


A może fajkę pali,
a przy tym pokazuje resztę.


Jak pali fajkę to przymknę oko :) :-) :-D

_________________
...Jezus nie stworzył ani nie założył Kościoła, nie ustanowił urzędu kapłaństwa czy papiestwa..H.Mynarek


N mar 29, 2015 3:45 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1168 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 74, 75, 76, 77, 78


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL