Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N maja 31, 2020 10:20 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
 Odpowiedzialność za słowa 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 10, 2008 7:25 pm
Posty: 4337
Odpowiedz z cytatem
Post Odpowiedzialność za słowa
Mt 12:35-36 „Dobry człowiek wydobywa z dobrego skarbca dobre rzeczy, a zły człowiek wydobywa ze złego skarbca złe rzeczy. A powiadam wam, że z każdego nieużytecznego słowa, które ludzie wyrzekną, zdadzą sprawę w dzień sądu.”


Faustyna w Dzienniczku, co prawda jest tu mowa o zakonach, ale rzecz spokojnie można (z pewnymi modyfikacjami) przenieść na grunt życia człowieka świeckiego, który mnożąc własne mądrości, zagłusza głos Pana Boga:

Mały członek jest język, ale wielkie rzeczy czyni. Zakonnica nie milcząca, nie dojdzie nigdy do świętości, czyli nie zostanie święta. Niech się nie łudzi - chyba że mówi przez nią Duch Boży, wtenczas nie wolno milczeć. Ale na to, żeby usłyszeć głos Boży, trzeba mieć ciszę duszy i być milczącą, nie milczeniem ponurym, ale ciszą w duszy, to jest skupieniem w Bogu. Można wiele mówić, a nie przerwać milczenia, a znowu można niewiele mówić, a zawsze łamać milczenie. O, jak niepowetowaną szkodę przynosi nie(56)zachowanie milczenia. Wiele się krzywdy wyrządza bliźnim, ale najwięcej - to własnej duszy. Według mojego pojęcia i doświadczenia, to reguła o milczeniu powinna by być na pierwszym miejscu. Bóg nie udziela się duszy gadatliwej, która jak truteń w ulu wiele brzęczy, ale za to nie wyrabia miodu. Dusza gaduła jest pusta we własnym wnętrzu. Nie ma w niej ani cnót gruntownych, ani poufałości z Bogiem. Nie ma mowy o życiu głębszym, o słodkim pokoju i ciszy, w której mieszka Bóg. Dusza, nie zaznawszy słodyczy ciszy wewnętrznej, jest duchem niespokojnym i mąci innym tę ciszę. Widziałam wiele dusz w przepaściach piekielnych za niezachowanie milczenia. Same mi to powiedziały, kiedy je zapytałam, co było przyczyną ich zguby. Były to dusze zakonne. Mój Boże, co za ból, że przecież mogłyby być nie tylko w niebie, ale i nawet święte.

A teraz proszę to przenieść na grunt mentalny ludzi nam współczesnych, którzy z wolności słowa oraz (jeszcze) prawa do wyrażania własnych poglądów uczynili sobie bożka i niewiele myślą o skutkach takiego postępowania, tak dla samych siebie, jak i dla innych. Nie biorą odpowiedzialności za głoszone poglądy, a skupiają się jedynie na tym, że mają takie prawo.

A wiara rodzi się ze słuchania, a nie gadania. Co z tego, że ktoś zbiera dla Pana, jeśli zaraz w to miejsce pojawia się dziesięciu, którzy rozpraszają?

Co w związku z tym wymaga podkreślenia? Prawo do wyrażania poglądów czy może to, co Pan Bóg podkreśla, a mianowicie odpowiedzialność za słowo? Jak również to, że ci, którym ochoczo przyklaskujemy w związku z ich prawami, tym większą zaciągną na siebie winę przed Bogiem, kiedy na sądzie okaże się ile rozproszyli i ilu za sobą pociągnęli?

Zapraszam do dyskusji.

_________________
Czemu wymieniasz moje przykazania
i na ustach masz moje przymierze
Ty co nienawidzisz karności
a słowa moje odrzuciłeś


N wrz 28, 2014 8:24 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5335
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Odpowiedzialność za słowa
Mi się te gadulstwo kojarzy się z czymś innym. Któregoś razu słyszałam kazanie, w którym było o nadmiernej modlitwie. Ksiądz mówił o tym, że nie jest dobre takie klepanie modłów, że czasem dobrze jest uklęknąć w ciszy, przed Najświętszym Sakramentem wsłuchać się w siebie, a nie nadawać monologi.
Czasem zastanawiam jaką wartość maja homilie-taśmowce, w których prym wiedzie wodolejstwo, a przy końcu nie pamiętam co było na początku. Czasem wystarczy kilka zdań, ale treściwych zdań przemawiających do człowieka.


N wrz 28, 2014 9:04 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 10, 2008 7:25 pm
Posty: 4337
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Odpowiedzialność za słowa
Wodolejstwo nigdy nie jest dobre, za to wiele zależy nie tylko od predyspozycji wewnętrznej, ale również od okoliczności życia, czy to zwyczajne życie czy życiowe zakręty, a może konieczność odnalezienia się w bardzo niekorzystnych warunkach. A Słowo Boże prawie zawsze potrzebuje czasu, by w duszy wzrosnąć i to są małe kroczki, którym zarówno świat, jak i szatan, jak i ciało (stary człowiek, człowiek cielesny) lubią stawiać przeszkody.

Czasem wystarczy kilka zdań, ale treściwych zdań przemawiających do człowieka.

I nie da się tego uczynić, jeśli mnogość poglądów zakrzykuje te zdania w tłumie krzykaczy, kiedy człowiekowi rzuca się kłody pod nogi, szarpie się jego życie i godność, a przy okazji zakłamuje rzeczywistość.

Proponuję większy realizm oraz mniej roszczeń i głębsze wejrzenie w siebie. Powinno się opłacić.

_________________
Czemu wymieniasz moje przykazania
i na ustach masz moje przymierze
Ty co nienawidzisz karności
a słowa moje odrzuciłeś


N wrz 28, 2014 9:41 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 31, 2014 8:34 pm
Posty: 1671
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Odpowiedzialność za słowa
Czytałem "Dzienniczek", ale wymyślić, że Faustyna walczyła z wolnością słowa to największy antyklerykał by nie wykombinował.

Przy okazji -- post o ciszy autorstwa Ewy Agnieszki "Niesamowitej gaduły". Bezcenne.

_________________
"To forum dla myślących, nie niepełnosprawnych umysłowo." - [Z myśli chrześcijańskich moderatorki merss]


N wrz 28, 2014 9:55 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 10345
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Odpowiedzialność za słowa
Ewa Agnieszka napisał(a):
Wodolejstwo nigdy nie jest dobre, za to wiele zależy nie tylko od predyspozycji wewnętrznej, ale również od okoliczności życia, czy to zwyczajne życie czy życiowe zakręty, a może konieczność odnalezienia się w bardzo niekorzystnych warunkach.
Czyżby samokrytyka?

_________________
"Przestraszony liberał jest krwiożerczym zwierzęciem." Nicolas Gomez Davila


N wrz 28, 2014 10:48 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 10, 2008 7:25 pm
Posty: 4337
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Odpowiedzialność za słowa
Nikt nie mówi o walce z wolnością słowa, lecz o takim jego ukierunkowaniu, żeby rzecz była korzystna dla człowieka.
No i sprawdza się przypowieść o perłach rzucanych przed wieprze, które perłę podepczą, a rzucającego poszarpią..
Chyba, że ktoś udaje głupiego, to wtedy trzeba pomyśleć o wilku.

_________________
Czemu wymieniasz moje przykazania
i na ustach masz moje przymierze
Ty co nienawidzisz karności
a słowa moje odrzuciłeś


N wrz 28, 2014 10:49 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt lip 26, 2013 4:24 pm
Posty: 4214
Lokalizacja: Szwecja
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Odpowiedzialność za słowa
Ewa Agnieszka napisał(a):

Proponuję większy realizm oraz mniej roszczeń i głębsze wejrzenie w siebie. Powinno się opłacić.


Brawo. Zastosuj to sama wobec siebie. Powinno się opłacić :wink:

_________________
'Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać
Ale miłość moja nigdy nie odstąpi od Ciebie
Mówi Pan'


N wrz 28, 2014 11:53 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 10, 2008 7:25 pm
Posty: 4337
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Odpowiedzialność za słowa
Dlaczego nie skupiacie się na temacie dyskusji, a tylko przychodzicie poszarpać człowieka? Wytłumaczy mi ktoś?

joannabw

Mam jeszcze słówko do Ciebie. Proponuję Ci abyś stanęła w szranki w tej wojnie o rząd dusz, bo przecież Ty jako wierząca również jesteś posłana, a chyba każdy widzi co dzieje się w świecie, bo takie siedzenie w zapiecku oraz wydziwianie może przysporzy Ci popularności, ale sprawie przecież nie służy.
Masz jakąś radę na krzykaczy?

_________________
Czemu wymieniasz moje przykazania
i na ustach masz moje przymierze
Ty co nienawidzisz karności
a słowa moje odrzuciłeś


N wrz 28, 2014 12:19 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 10345
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Odpowiedzialność za słowa
Ewa Agnieszka napisał(a):
Dlaczego nie skupiacie się na temacie dyskusji, a tylko przychodzicie poszarpać człowieka? Wytłumaczy mi ktoś?
A może wszyscy mają dosyć rozmowy z ignorantem?

_________________
"Przestraszony liberał jest krwiożerczym zwierzęciem." Nicolas Gomez Davila


N wrz 28, 2014 12:47 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 31, 2014 8:34 pm
Posty: 1671
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Odpowiedzialność za słowa
Ewa Agnieszka napisał(a):
Nikt nie mówi o walce z wolnością słowa, lecz o takim jego ukierunkowaniu, żeby rzecz była korzystna dla człowieka.
No i sprawdza się przypowieść o perłach rzucanych przed wieprze, które perłę podepczą, a rzucającego poszarpią..
Chyba, że ktoś udaje głupiego, to wtedy trzeba pomyśleć o wilku.


A w jaki sposób ocenimy które poglądy są dobre dla człowieka jeśli nawet nie wolno nam ich wygłosić? Jakaś "Komisja Regulacji Poglądów i Weryfikacji Pożyteczności dla Człowieka"?

I fałszujesz sytuację mówiąc, że walczący o wolność słowa nie robią żadnych ustępstw. Czym innym jest np. pojęcie "mowy nienawiści"? Wolność słowa jest wysoko, ale ma swoje ograniczenia w społeczeństwach demokratycznych.

_________________
"To forum dla myślących, nie niepełnosprawnych umysłowo." - [Z myśli chrześcijańskich moderatorki merss]


N wrz 28, 2014 1:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 10, 2008 7:25 pm
Posty: 4337
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Odpowiedzialność za słowa
pies

A w jaki sposób ocenimy które poglądy są dobre dla człowieka jeśli nawet nie wolno nam ich wygłosić?

Nie ma możliwości tkwiąc w takim światopoglądowym wymieszaniu, aby w sposób obiektywny ocenić wartość danego poglądu.

Dlatego sami sobie zadajecie szach i mat i ktoś na tym skorzysta, w pierwszym rozrachunku zło, a w ostatecznym Prawda, po pozornym triumfie zła. Jednak ten pozorny triumf zła dla wielu niesie wieczne konsekwencje i te już nie będą pozorne.

A Prawda, tak jak Pan Jezus, widać musi być wpierw ukrzyżowana, co też dziś się czyni na wielu płaszczyznach życia.

Nie dojdziemy ładu, Piłat też nie doszedł, kiedy zadawał pytanie: co to jest Prawda?

_________________
Czemu wymieniasz moje przykazania
i na ustach masz moje przymierze
Ty co nienawidzisz karności
a słowa moje odrzuciłeś


N wrz 28, 2014 1:59 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt gru 29, 2009 7:35 pm
Posty: 837
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Odpowiedzialność za słowa
joannabw napisał(a):
Mi się te gadulstwo kojarzy się z czymś innym. Któregoś razu słyszałam kazanie, w którym było o nadmiernej modlitwie. Ksiądz mówił o tym, że nie jest dobre takie klepanie modłów, że czasem dobrze jest uklęknąć w ciszy, przed Najświętszym Sakramentem wsłuchać się w siebie, a nie nadawać monologi.
Czasem zastanawiam jaką wartość maja homilie-taśmowce, w których prym wiedzie wodolejstwo, a przy końcu nie pamiętam co było na początku. Czasem wystarczy kilka zdań, ale treściwych zdań przemawiających do człowieka.

Ewa Agnieszka napisał(a):
A teraz proszę to przenieść na grunt mentalny ludzi nam współczesnych, którzy z wolności słowa oraz (jeszcze) prawa do wyrażania własnych poglądów uczynili sobie bożka i niewiele myślą o skutkach takiego postępowania, tak dla samych siebie, jak i dla innych. Nie biorą odpowiedzialności za głoszone poglądy, a skupiają się jedynie na tym, że mają takie prawo.

Może przytoczę fragment z Dzienniczka: "Ale, dziecię, jeszcze nie jesteś w ojczyźnie, więc idź - wzmocniona mą łaską - i walcz o królestwo moje w duszach ludzkich, a walcz jak dziecię królewskie i pamiętaj, że prędko miną dni wygnania, a z nimi możność zbierania zasług na niebo. Spodziewam się od ciebie, dziecię moje wielkiej liczby dusz, które będą przez wieczność całą wysławiać miłosierdzie moje." (1489)

Cały Dzienniczek jest przeplatany przewodnią myślą Chrystusa, którą można opisać tak: Faustyna ma przyprowadzać dusze do Niego.

Nikt nie kwestionuje nauczania Kościoła, prawdziwości i całości Objawienia.
Ale skoro są objawienia dane poszczególnym ludziom i niosą one jakieś przesłanie, to nie można nam ich ignorować.
Nie można mówić, że nie muszę wierzyć w prawdziwość objawienia NMP i dlatego nie muszę wprowadzić w swoje życie np większego starania modlitewnego, uczynkowego.

Kto jest taki odważny i ciągle neguje zasady. które chce wprowadzić Pan Jezus, czy Jego Matka w nasze życie codzienne?

Skoro ukazał się Pan św. Faustynie, to widocznie widział taką potrzebę. Skoro miał życzenie żeby została sekretarką Jego Miłosierdzia, to dlaczego można powiedzieć, że KK nie wymaga od nas wierzenia w to objawienie?

W końcu każdy z nas będzie rozliczany także z ilości osób zachęconych do wiary, zaprowadzonych do Pana. Jeśli osoba mówi, że w kościele słyszy wodolejstwo, to dlaczego jej nie wysłuchać?

Osoby duchowne niech się wysilą i zmienią sposób wypowiedzi, by człowiek w kościele znalazł Boga.

Nauczyciel w szkole też powinien tak nauczać, by uczniowie rozumieli, a nie tylko gadał dla swojej pensji.
Jeśli wykładowcy, duchownemu brakuje natchnienia, to niech się do Boga zwróci o to natchnienie i go z pewnością dostanie. Bóg czeka na nas.

Każdy wie, jak i ile czyta się w naszych domach PŚ. Jak jest zrozumiałe, jak trzeba mieć już spore rozeznanie religijne, by pojąć PŚ.
Skoro Dzienniczek jest napisany współczesnym językiem, to dlaczego go nie polecać wiernym? Lepiej pomniejszać Dzienniczek, bo PŚ ważniejsze. Owszem, ważniejsze, ale wcale nie będzie czytane. Można odwrócić kolejność i pokazać cudownego Pana, Jego wspaniałe wypowiedzi, Jego prawdziwą Osobowość, a potem każdy chętnie sięgnie do PŚ. I o dziwo znajdzie to wszystko, co jest w Dzienniczku :)))


N wrz 28, 2014 2:33 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15157
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Odpowiedzialność za słowa
Ależ Jolu, pomieszałaś pojęcia!
A przy tym masz wiele racji.

Pamiętaj tylko proszę - NIE dyskutuję z objawieniami danym s.Faustynie (w które wierzę) lecz z pewnymi twierdzeniami wobec nich.

Cytuj:
Nikt nie kwestionuje nauczania Kościoła, prawdziwości i całości Objawienia.
Ale skoro są objawienia dane poszczególnym ludziom i niosą one jakieś przesłanie, to nie można nam ich ignorować.
Nie można mówić, że nie muszę wierzyć w prawdziwość objawienia NMP i dlatego nie muszę wprowadzić w swoje życie np większego starania modlitewnego, uczynkowego.
Otóż nie można napisać że "skoro są objawienia dane poszczególnym ludziom i niosą one jakieś przesłanie, to nie można nam ich ignorować" bo dla poprawności takiego rozumowania musielibyśmy wpierw wiedzieć na pewno że one w ogóle są dane przez Boga - a w to Kościół nie karze nam wierzyć. Więc jest to nasza wola i rozeznanie, a nie obowiązek.
Clou jest w ostatnim zdaniu. Tak, masz rację, nie wolno mi z powodu wątpliwości do objawienia rezygnować z wezwania do rozwoju duchowego. Tylko to w żaden sposób nie powoduje obowiązku zwrotnego, tj. wiary w samo objawienie.
Objawienie prywatne jest pomocą a nie obowiązkiem. Niemniej nie korzystanie z pomocy może być grzechem zaniedbania - ale nie na zasadzie że "muszę" wierzyć w objawienie prywatne.

Cytuj:
Kto jest taki odważny i ciągle neguje zasady. które chce wprowadzić Pan Jezus, czy Jego Matka w nasze życie codzienne?
Zasad nie można ignorować - zwłaszcza że są zgodne z Objawieniem Publicznym. Nie implikuje to jednak konieczności wiary w objawienie prywatne (z już zwłaszcza - wiary powodowanej strachem).

Cytuj:
Skoro ukazał się Pan św. Faustynie, to widocznie widział taką potrzebę. Skoro miał życzenie żeby została sekretarką Jego Miłosierdzia, to dlaczego można powiedzieć, że KK nie wymaga od nas wierzenia w to objawienie?
Znów ten sam błąd logiczny. Aby przyjąć przesłankę do tego wniosku (że Pan się ukazał, że została sekretarką itd), trzeba już wierzyć we wniosek(że się wierzy w objawienie). Czyli dowód do kitu.

Cytuj:
W końcu każdy z nas będzie rozliczany także z ilości osób zachęconych do wiary, zaprowadzonych do Pana. Jeśli osoba mówi, że w kościele słyszy wodolejstwo, to dlaczego jej nie wysłuchać?

Osoby duchowne niech się wysilą i zmienią sposób wypowiedzi, by człowiek w kościele znalazł Boga.

Nauczyciel w szkole też powinien tak nauczać, by uczniowie rozumieli, a nie tylko gadał dla swojej pensji.
Jeśli wykładowcy, duchownemu brakuje natchnienia, to niech się do Boga zwróci o to natchnienie i go z pewnością dostanie. Bóg czeka na nas.
Nie generalizujmy. Oczywiście i takie zjawiska istnieją, ale bywa i inaczej. W dodatku niekoniecznie to co nas na kazaniu bawi (niektórych np. najbardziej bawią gromy rzucane na innych) jest tym, co powinno być powiedziane.

Cytuj:
Każdy wie, jak i ile czyta się w naszych domach PŚ. Jak jest zrozumiałe, jak trzeba mieć już spore rozeznanie religijne, by pojąć PŚ.
Bez przesady. Zresztą, kto komu broni zdobywać takie rozeznanie? Mało jest komentarzy biblijnych?
Cytuj:
Skoro Dzienniczek jest napisany współczesnym językiem, to dlaczego go nie polecać wiernym?
Tu są dwie sprawy:
Po pierwsze:
Zdecydowanie należy polecać czytanie Dzienniczka.

Po drugie
Nigdy i w żadnym wypadku nie nalezy go polecać na zasadzie "Pismo Święte trudne i nudne, czytajcie lepiej Dzienniczek, bo napisany współczesnym językiem"

Dzienniczek Pisma Świętego nie zastąpi, tak jak nie zastąpi go np. "O naśladowaniu Chrystusa" - mimo trudnego do przecenienia wpływu Dzienniczka i książki Kempisa.

Cytuj:
Lepiej pomniejszać Dzienniczek, bo PŚ ważniejsze.
A kto pomniejsza Dzienniczek? Wszystko powinno stac na swoim miejscu.
Cytuj:
Owszem, ważniejsze, ale wcale nie będzie czytane.
Ale czemu????
Cytuj:
Można odwrócić kolejność i pokazać cudownego Pana, Jego wspaniałe wypowiedzi, Jego prawdziwą Osobowość, a potem każdy chętnie sięgnie do PŚ. I o dziwo znajdzie to wszystko, co jest w Dzienniczku :)))
Owszem, to jest jakaś metoda. Wielu odpowiada (mi nie, dla mnie kolejność jest odwrotna, ale to sprawa indywidualna).
Ale nigdy nie róbmy tego z apriorycznym założeniem o tym że "Pismo nie będzie czytane" albo coś w tym stylu.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


N wrz 28, 2014 2:58 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt gru 29, 2009 7:35 pm
Posty: 837
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Odpowiedzialność za słowa
Barney napisał(a):
NIE dyskutuję z objawieniami danym s.Faustynie (w które wierzę) lecz z pewnymi twierdzeniami wobec nich.

To co napisałeś, dla mnie nie jest zrozumiałe.
Dla mnie sprawa jest prosta - Pan mówi, Święta odpowiada i przy okazji wszystko zapisuje. Nic więcej na ten temat nie wymyślam. Czytam i podziwiam, zachwycam się, koniec i kropka.

Od zawsze w pobożności tzw "ludowej" była gorąca adoracja Pana i Jego Matki, ale oparta na zasadzie głównie miłości, nie tylko wiary.
Uważam, że opieranie się tylko na zasadzie wiary, prowadzi do sporu takiego, jaki tu występuje.
Bo czyż nie występuje ten, który wybiera tylko wiarę za drogowskaz z krytyką objawień prywatnych?

Zaryzykuję stwierdzenie, że gdybyś sam kierował się głównie miłością do Pana w swoim życiu (nie tylko wiarą), to byś też miał sam swoje objawienia.
Jak może nie mieć natchnień i myśli od Pana (może nie od razu objawień, bo to duże słowo) ten, który sam wychwala Jego imię, głosi Jego nauki? Czyż Pan nie ceni człowieka, który Go wychwala i pozwala poznawać innym?

Czy sądzisz, że ten człowiek, który kocha Pana, ma od Niego natchnienia i myśli, to sam w swoim sercu nie rozezna prawdziwego objawienia prywatnego? Sądzisz, że ten człowiek, który jest "w kontakcie" z Panem, nie ma rozeznania właściwie we wszystkim, co się koło niego dzieje?, sądzisz, że Pan nie ostrzega, nie prowadzi człowieka?

Gdzie bym nie otworzyła Dzienniczka, to czytam tylko i wyłącznie o miłości. O, np tu: "Tyś mi radością wielką, miłość i pokora twoja sprawiają, ze opuszczam trony nieba, a łączę się z tobą. Miłość wyrównuje przepaść, jaka jest między wielkością moją a nicością twoją."(512)

A czy każdy człowiek, który przyjmuje Najświętszy Sakrament nie powinien mieć takiej łączności z Panem ?


N wrz 28, 2014 3:49 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So sie 23, 2014 10:28 pm
Posty: 834
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Odpowiedzialność za słowa
Dlaczego tutaj część osób, które mocno wierzą w Boga, to Ci, którzy nim straszą, a druga część to Ci, którzy pokazują jego dobro? Mało jest osób "po środku".


N wrz 28, 2014 3:54 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot] i 19 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL