Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz gru 03, 2020 3:16 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 920 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 62  Następna strona
 Nie-dualizm- pytania 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 07, 2012 10:52 pm
Posty: 2431
Lokalizacja: Mojego motta nauczyłem się w Kościele Rzymsko-Katolickim
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Nie-dualizm- pytania
Advaita napisał: (Nie-dualizm- pytania)
I jeszcze jedno, ja już taki jestem.. co do tego typu spraw duchowych/spirytualnych nie zadawalam się wiarą.. ja chce zawsze sprawdzić, poeksmerymentowac, poszukać, samemu doświadczyć, dotknąć tej rzeczywistości...

***********************************************

Piszesz tak tylko do zabawy.
Gdybyś był gotów to sprawdzić, to już dawno byś to zrobił.
Wklejam Ci poniżej Słowa Jezusa Chrystusa, Który zapewnia,
że kto zechce pełnić Wolę Jego Ojca, to pozna,
czy Pan Jezus mówił sam od Siebie, czy też Bóg Go posłał.

Cytat: Ewangelia Św. Jana 7/16-17
„Moja nauka nie jest moją, lecz Tego,
który Mnie posłał. Jeśli kto chce pełnić Jego wolę,
POZNA, CZY NAUKA TA JEST OD BOGA,
CZY TEŻ JA MÓWIĘ OD SIEBIE SAMEGO.”
koniec cytatu.

Jak będziesz próbował pełnić Wolę Boga,
to szatan to zauważy i będzie Ci utrudniać,
co jakiś czas zwiększając obciążenie,
bo tak ogólnie, to droga do zbawienia prowadzi przez
krzyż, to znaczy przez cierpienie
I NIE MA INNEJ DROGI. Mówił o tym
Ojciec Święty Jan Paweł II.

_________________
Wygląda na to, że jestem prymitywnym katolikiem.
Od Rz 10,09 do Rz 10,11. Od Dz 15,07 do Dz 15,31


Pn paź 27, 2014 11:32 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14367
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Nie-dualizm- pytania
Zapłacić za to wyłączenie mówienia do siebie można depresją. O kontrolowaniu myślenia to czytałam przy okazji buddyzmu:
Takie to recepty:
Nie można pozwolić sobie na luksus negatywnych myśli. Każdego dnia przez umysł przeciętnego człowieka przebiega ok.60 000 myśli i 90% jest dokładnie taka sama jak poprzedniego dnia, jest to tyrania jałowego myślenia. Nie można być niewolnikiem swojej przeszłości.
Należy wyrobić w sobie zwyczaj poszukiwania dobrej strony w każdych okolicznościach. W życiu nie ma błędów, tylko lekcje, bo one są siłą napędową do wewnętrznego rozwoju. Umysł powinien odbierać każde wydarzenie jako pozytywne, wzmacniające- wtedy wyzbędzie się lęku. Przestanie być więźniem swojej przeszłości.

Mamy więc ciąg wydarzenie-> lekcja->wnioski z każdego zdarzenia->wzrost siły człowieka

A ja dopytuję o sposób realizacji i punkt odniesienia. W stosunku do czego mamy się rozwijać? Mamy poznać siebie w stosunku do Boga, czy w stosunku do siebie?


Pn paź 27, 2014 11:43 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Nie-dualizm- pytania
Hen,

Sprawdziłem, doświadczyłem i wiem, że Prawdy nie znajdziemy w tym co uwarunkowane i tym co jest produktem ludzkiego umysłu . Zresztą patrząc na zestawienie powstałe w kontekście Stwórca- stworzenie mamy :

Bóg > człowiek> myśli> ideologie/filozofie/wiary

Przylegając do ideologii/doktryn idziemy w przeciwnym kierunku, oddalamy się od źródła. Droga do Boga to transcendencja ideologi/wiar i człowieka jako psychologicznego Ja, egotycznej osobowości. Tylko w ciszy nieuwarunkowanej świadomości możemy posmakować tej boskiej rzeczywistości... w miejscu , gdzie nie ma społeczeństwa i jego gry.. nie ma kapłanów i ich zabaw..

Jezus miał swoje błyskotliwe chwile.. ale również te mniej spektakularne :)
Słuchałem ostatnio rewelacyjnego audiobooka Adyashantiego - Ressurecting Jesus ( Wskrzeszając Jezusa) , rzecz warta polecenia. Pełna symboliki, mistyki i metafor.

weźmy teraz użyte przez Ciebie terminy- wola Boga , szatana i krzyż

wola Boga- to kreowanie czystej świadomości, samopoznanie.. przekroczenie umysłu psychologicznego i przejrzenie jego gry (bądźcie jak dzieci, nie patrz w tył.. nie troszcz się o jutro.. nie osądzaj..itd)

szatan- to podświadomość..nasze tendencje do trzymania się ego.. szatan to identyfikacja z formą, symbol iluzji, która generuje zło i cierpienie

krzyż- miejsce gdzie krzyżują się dwa wymiary życia- pionowy ( wieczne TERAZ ) oraz poziomy ( przeszłość i przyszłość). Ukrzyżowane zostaje ego, stara iluzoryczna identyfikacja.. a zmartwychwstajemy jako absolutna podmiotowość

i fakt.. czym więcej w nas wewnętrznego światła, świadomej przestrzeni tym bardziej szatan ( egotyczna identyfikacja) daje o sobie znać. jest większe obciążenie.. bo umysł psychologiczny traci swój teren.. demony z głębin naszego umysłu wychodzą na powierzchnię..

i jest cierpienie..

faktycznie nie ma innej drogi, bo nie przekroczymy iluzji ot tak.. za dużo w nią już zainwestowaliśmy


Pn paź 27, 2014 11:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Nie-dualizm- pytania
merss napisał(a):
Zapłacić za to wyłączenie mówienia do siebie można depresją. O kontrolowaniu myślenia to czytałam przy okazji buddyzmu:
Takie to recepty:
Nie można pozwolić sobie na luksus negatywnych myśli. Każdego dnia przez umysł przeciętnego człowieka przebiega ok.60 000 myśli i 90% jest dokładnie taka sama jak poprzedniego dnia, jest to tyrania jałowego myślenia. Nie można być niewolnikiem swojej przeszłości.
Należy wyrobić w sobie zwyczaj poszukiwania dobrej strony w każdych okolicznościach. W życiu nie ma błędów, tylko lekcje, bo one są siłą napędową do wewnętrznego rozwoju. Umysł powinien odbierać każde wydarzenie jako pozytywne, wzmacniające- wtedy wyzbędzie się lęku. Przestanie być więźniem swojej przeszłości.

Mamy więc ciąg wydarzenie-> lekcja->wnioski z każdego zdarzenia->wzrost siły człowieka

A ja dopytuję o sposób realizacji i punkt odniesienia. W stosunku do czego mamy się rozwijać? Mamy poznać siebie w stosunku do Boga, czy w stosunku do siebie?


Nie mam na myśli kontrolowania myślenia- tego typu walka/represja z pewnością doprowadziłaby do wielu dysfunkcji.

to do czego piję to OBSERWOWANIE MYŚLI.. patrzenie na proces mentalny z pozycji pasywnego świadka.. tylko tyle.. Niczego nie kontrolujesz, z niczym nie walczysz.. tylko stajesz się świadomy tego co myślisz. Zwykle tak bowiem jest, ze myślenie odbywa się jakby przypadkiem, gdy jesteśmy zajęci czym innym

to co napisałaś z buddyzmu... to tylko modyfikacja, dyscyplinowanie umysłu. Kiepski pomysł.. męczący i szkodliwy.

Masz po prostu wprowadzić więcej uważności do swojego życia.. jak jesz, to jedz, jak bierzesz prysznic to bierz prysznic, jak patrzysz na góry to patrz na góry.. jak myślisz, to myśl. nie mieszaj centrów.

Zwykle tak bowiem jest, ze życie się toczy w trakcie , kiedy my myślimy o czymś innym


Zapomnij na chwilę o terminach- ja czy Bóg.. bo automatycznie zredukujesz je do martwego słowa.. do uwarunkowanego wyobrażenia. a Bóg nie jest częścią Twojego snu. On pojawia się, gdy się z niego budzisz.


Wt paź 28, 2014 12:07 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3620
Lokalizacja: Roztocze
Post Re: Nie-dualizm- pytania
Też się zgadzam z tym co pisze-Adavita. Ja to, już dawno spostrzegłem w Kościele, w jego nauczaniu. Gdzie treść nauczania ma bardzo istotną wartość, by była niezmienna i ciągle w zrozumieniu przyjmowana. Jest to lekcją uczenia nie tylko sensu treści, lecz też sposobu, jak należy przyjmować każdą treść z jaką się stykamy. W sposób całkowicie świadomy i zrozumiały. Dlatego nie raz spotykając się, z potakiwaniem na daną treść, a jednocześnie, nie przyjmowaniu jej treści, odczuwam wewnętrzny mocny ból. Bólu nikt nie chce i nie oczekuje, zwłaszcza wywołanego przez inne osoby, a jednak to on potwierdza słuszność naszego postrzegania. W tym przypadku boli psychika, mógłbym strzelić, za każdym razem sobie kielicha i mieć go z głowy. Tak czynią wszyscy alkoholicy. Ja czynię to rzadko, tylko wtedy gdy ten bul moje myśli zapętla, tracę kontrolę świadomości swojej. Tak jak komputery mechaniczne potrzebują resetu, tak ten nasz ludzki w mózgu, też miewa zadyszki, przynajmniej u mnie tak się to dzieje. Tu właśnie trzeba mądrości, bo można być fundamentalnym betonem, bo tak jest napisane. Czy jak ja nienawidzę, patrzeć na owoce pijaństwa, to mógłbym całkowicie unikać picia alkoholu. Wykazał bym się tylko obsesją, nierozsądnym stanem i nielogicznym zachowaniem. Wszystko jest dla ludzi, tylko w odpowiednich okolicznościach i rozsądnych ilościach.
Tu dziękuję za temat autorowi, bo to jest właśnie sens naszego życia. Nauczyć się, wszystkiego używać we właściwym czasie , miejscu i proporcjach, a do tego musimy całkowicie kontrolować samego siebie. Przede-wszystkim najpierw, kontrolując całkowicie swe myśli. Bo od nich wszystko w człowieku się zaczyna.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Wt paź 28, 2014 11:50 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Nie-dualizm- pytania
Witold,

Nie mam na myśli żadnej kontroli. jestem przeciwko samodyscyplinie,. a stawiam na świadomość, wewnętrzny wgląd i inteligencję.


Wt paź 28, 2014 12:47 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3620
Lokalizacja: Roztocze
Post Re: Nie-dualizm- pytania
A swoja wewnętrzna samo kontrola, to nie to samo, na co stawiasz?

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Wt paź 28, 2014 12:51 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Nie-dualizm- pytania
Kiedy widzisz i naprawdę rozumiesz, że coś jest szkodliwe, to musisz się kontrolować ? Trzymając w ręce rozgrzany kawałek węgla kontrolujesz się i dyscyplinujesz, żeby go nie trzymać ? czy po prostu natychmiast odrzucasz ?


Wt paź 28, 2014 12:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3620
Lokalizacja: Roztocze
Post Re: Nie-dualizm- pytania
Było napisać, że chcesz swoje wnętrze ukształtować do perfekcji, tak że będziesz funkcjonował,na zasadzie doskonałych odruchów. Kto by nie chciał? Jeśli tak uważasz, to próbuj. Kierowcy też funkcjonują całkiem dobrze, na zasadzie opanowania nawyków jazdy. Tylko przestrzegam każdego przed tym. Bo odruchy zwłaszcza te perfekcyjne, są dobre tylko wtedy, gdy się nic nieprzewidzianego nie dzieje. Zycie jednak, ma w sobie dynamizm zmian i to też tych nieprzewidzianych. A wtedy opanowanie i perfekcja, na wiele się nie zdają, a nawet wychodzi na to, że niepotrzebnie się człowiek pysznił swą perfekcją. Bywa że pewność w perfekcji, jest nawet przyczyną problemów, bo tego człowiek nie przewidział. Jednak by do niej zmierzać, trzeba wierzyć że jest taka możliwość. Należy do niej ciągle zmierzać, bo to lepsze, aniżeli sobie odpuszczać.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Wt paź 28, 2014 1:17 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Nie-dualizm- pytania
Nie chodzi mi ani o kształtowanie wnętrza, ani o perfekcję :) Tym zainteresowany jest tylko rozgorączkowany umysł, który jest ciągle sfiksowany na ulepszaniu osobowości. Można ulepszać iluzje, pewnie.. to nawet poprawi komfort naszego życia. jednak ja jestem zainteresowany tym kim jestem poza ta iluzja.
nie perfekcjonizm- ale rzeczywistość
nie kształtowanie wnętrza- tylko transcendencja tego fantomu.

Moje " narzędzia" to - świadoma obserwacja swojego wewnętrznego świata, wprowadzanie świadomości do swojego życia, bycie świadkiem własnego procesu myślenia, szukanie wewnętrznej przestrzeni, generowanie obecności, zanurzanie się w tu i teraz, odhipnotyzowanie zmysłów od kompulsywnego myślenia itp.

i wtedy pewnie... wiele wewnętrznego spamu samo z siebie odejdzie.. Ktoś z zewnątrz może mówić o jakimś kroku do perfekcji, panowaniu nad sobą. samo-kontroli czy ulepszeniu - ale to będzie tylko efekt uboczny ŚWIADOMEGO WGLĄDU.

To co wiec mi implikujesz to zamienienie człowieka w robota..automatyzm.

ja idę jednak w odwrotnym kierunku- sugeruję rozbudzenie świadomości, inteligencji, intuicji i kreatywności


Wt paź 28, 2014 1:27 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 10, 2014 5:57 pm
Posty: 1036
Płeć: kobieta
wyznanie: religia niechrześcijańska
Post Re: Nie-dualizm- pytania
merss napisał(a):
Mamy więc ciąg wydarzenie-> lekcja->wnioski z każdego zdarzenia->wzrost siły człowieka

A ja dopytuję o sposób realizacji i punkt odniesienia. W stosunku do czego mamy się rozwijać? Mamy poznać siebie w stosunku do Boga, czy w stosunku do siebie?


A w stosunku do społeczeństwa?? Jak się wywiązujemy ze swoich zobowiązań??

_________________
...Jezus nie stworzył ani nie założył Kościoła, nie ustanowił urzędu kapłaństwa czy papiestwa..H.Mynarek


Wt paź 28, 2014 1:36 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 10, 2014 5:57 pm
Posty: 1036
Płeć: kobieta
wyznanie: religia niechrześcijańska
Post Re: Nie-dualizm- pytania
Advaita napisał(a):
Miriam2 napisał(a):
Jeśli przedmiotowe i doświadczalne, to racjonalista.pl powinien nazywać się empiria.pl :)

Jest taki obserwator?? Absolutny?


dokładnie :)

On patrzy w tej chwili przez Twoje oczy :)



Moje oczy są niezłe, :-D ale boję się gdyby patrzył przez inne na przykład zbrodniarza czy psychopaty. Oczywiście tylko odpowiadam na ten post - dyskusja dotyczy zapewne głębszych spraw. :-)

_________________
...Jezus nie stworzył ani nie założył Kościoła, nie ustanowił urzędu kapłaństwa czy papiestwa..H.Mynarek


Wt paź 28, 2014 1:40 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Nie-dualizm- pytania
Nie byłoby dla "niego" różnicy :)


Wt paź 28, 2014 2:08 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3620
Lokalizacja: Roztocze
Post Re: Nie-dualizm- pytania
Na razie nie widzę tego, co by u ciebie było odmienne od pragnień i dążeń innych.
Advaita napisał(a):
Nie chodzi mi ani o kształtowanie wnętrza, ani o perfekcję :) Tym zainteresowany jest tylko rozgorączkowany umysł, który jest ciągle sfiksowany na ulepszaniu osobowości. Można ulepszać iluzje, pewnie.. to nawet poprawi komfort naszego życia. jednak ja jestem zainteresowany tym kim jestem poza ta iluzja.
nie perfekcjonizm- ale rzeczywistość
nie kształtowanie wnętrza- tylko transcendencja tego fantomu.

Moje " narzędzia" to - świadoma obserwacja swojego wewnętrznego świata, wprowadzanie świadomości do swojego życia, bycie świadkiem własnego procesu myślenia, szukanie wewnętrznej przestrzeni, generowanie obecności, zanurzanie się w tu i teraz, odhipnotyzowanie zmysłów od kompulsywnego myślenia itp.

i wtedy pewnie... wiele wewnętrznego spamu samo z siebie odejdzie.. Ktoś z zewnątrz może mówić o jakimś kroku do perfekcji, panowaniu nad sobą. samo-kontroli czy ulepszeniu - ale to będzie tylko efekt uboczny ŚWIADOMEGO WGLĄDU.

To co wiec mi implikujesz to zamienienie człowieka w robota..automatyzm.

ja idę jednak w odwrotnym kierunku- sugeruję rozbudzenie świadomości, inteligencji, intuicji i kreatywności

Każdy chce znać rzeczywistość, lecz też ma możliwość, kreować ją na podstawie swojego, jej wyobrażenia.
transcendencja tego fantomu. -Rozwiń to bo chcę być pewny do czego zmierzasz.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Wt paź 28, 2014 2:10 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Nie-dualizm- pytania
Myślę, ze należy zrozumieć naturę " pragnienia". Ono jest dążeniem do czegoś w kontekście uzupełnienia/poszerzenia swojego wiecznie niekompletnego i " głodnego' poczucia tożsamości..
Gdy natomiast zrozumiemy , że poczucie tożsamości jest tylko zwykła konwencja społeczna, która ma nam służyć praktycznym aspekcie życia.. to cały ciężar gatunkowy pragnień odpadnie.., rozpłynie się w powietrzu.

to co pozostanie to korzystanie z życia na luzie.. celebracja świata form, lekkość, zredukowanie zaborczości i zwiększona inteligencja emocjonalna.

to o czym piszę:

jeśli tego pragniesz- przegapisz to

jeśli do tego dążysz- nigdy tego nie osiągniesz.

Bo ta rzeczywistość jest doświadczana tylko wtedy kiedy psychologiczne dążenia i pragnienia znikają..

oczywiście pojawia się potem demona spirytualny w postaci " pragnę być bez pragnień"- ale to największe pragnienie i iluzja ze wszystkich :)

I pamiętaj, że mam na myśli pragnienia psychologiczno-kompulsywne.. Nie te normalne czysto ludzkie jak np: widzisz piękna dziewczynę i pragniesz się z nią przespać.

kreowanie rzeczywistości- jasne.. ale nie szukajmy isę w niej.. Bo inaczej będziemy cierpieć na wskutek tej absurdalnej identyfikacji.

transcendencja fantomu- rozpoznanie i głęboki wgląd, ze nie jesteś obserwowanym przez siebie fenomenem.. nie jesteś swoimi myślami i wyobrażeniami.. Ty jako świadek myśli/emocji/form będziesz na zawsze tajemnicą.


Wt paź 28, 2014 2:54 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 920 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 62  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL