Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N gru 15, 2019 9:27 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 920 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 58, 59, 60, 61, 62  Następna strona
 Nie-dualizm- pytania 
Autor Wiadomość
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pt gru 19, 2014 10:04 am
Posty: 148
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Nie-dualizm- pytania
Cytuj:
1. Jakiego innego "boga" potrafisz sobie wyobrazić, "boga" nieosobowego? Czyli co, panteista?


Czasami zdarza mi się odlecieć w kosmos, ale nie przywiązuję do swoich fantazji aż tak wielkiej wagi. Widzę to w ten sposób: pojawiłem się na tej planecie nie wiadomo dlaczego. Mógł to być ktoś inny, ale jestem ja. Można powiedzieć, że miałem szczęście, bo stoję w obliczu nieznanego i tajemniczego życia. Słowem; jestem pod wrażeniem, że to wszystko istnieje, a ja biorę w tym swój czynny udział. Ludzie są dla mnie takimi małymi bogami - raz złymi, raz dobrymi. I niezależnie od tego, jak skończy się ta historia mogę powiedzieć, że to po prostu niesamowite. Taka, może trochę szalona afirmacja życia :D

Cytuj:
Ostrożnie. Ja widzę dość dużą różnicę między "zabić" a "zamordować". Ukrócenie cierpienia umierającego zbyt długo człowieka, któremu np. wybuch oderwał obie kończyny dolne i obecnie leży jak kadłub, z którego wylewają się wnętrzności, nie będzie chyba morderstwem, prawda? I chyba będzie moralne, czyż nie? Przykład jest drastyczny, by było jasne, że dla tego człowieka nie ma już szans ratunku...


Zgadzam się z Tobą, dlatego użyłem słowa "morderstwo". Ukrócenie cierpienia, które jest bezsensowne uważam za akt łaski. Ale nie jestem zwolennikiem eugeniki. Śmierć powinna być zgodna z wolą człowieka, który chce odejść. W tym przypadku widać, że tak właśnie jest.

Cytuj:
Czy twoim zdaniem bycie twórcą czegoś daje prawo do dowolnego dysponowania tym czymś? Zetknąłem się tutaj z teistą, który uznawał, że Bóg może cię torturować, męczyć i zabić i ma do tego pełne moralne prawo, gdyż jest twoim stworzycielem. Nazwałem go w odpowiedzi degeneratem moralnym i podałem mu analogiczny przykład, gdzie to on sam został stwórcą nowego życia, które zdolne jest czuć, cierpieć i tak dalej i zapytałem, czy miałby w takiej sytuacji prawo robić co mu się żywnie podoba z takim nowo powstałym życiem.


Moim zdaniem nie. Zakładam, że nie jesteśmy pionkami na jakiejś boskiej szachownicy. Zakładając nawet, że Bóg istnieje i znając jego atrybuty; wszechmoc, wszechwiedzę itd. należy przypuszczać, że taka istota nie potrzebuje niewolników ślepo wykonujących polecenia. Tym samym nie może być sadystą. Jeśli absolut istnieje jest znacznie inteligentniejszy od ludzi. Od ludzi wiele nie wymagam, ale od Boga, jako istoty wyższej wymagałbym więcej ;)


Cz paź 29, 2015 12:12 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Nie-dualizm- pytania
Jozek napisał(a):

Każesz mi zrozumieć ,że traktujesz Biblię nie jako całość i ja to rozumiem.
Cytuj:
a
A mity mają jakiś wyznawców i naśladowców ?
Szczerze wątpię.Staraj się też nie traktować Biblii jako zapisu historycznego.Ona prawi wyłącznie o sprawach ducha.Aspekt historyczny jest częstym powodem do nieporozumień.



Lecimy dalej. Oczywiście, ze nie można Biblii traktować jako całości. Koło mądrych rzeczy są bowiem głupie, koło pięknych te brzydkie. Wiec to taki zlepek tworzący nielogiczną, niespójną całość. Wyrzuć wszystkie mordy ( chodzi o morderstwa ) Boga i zastąp je np Ewangelia św Tomasza- od razu by to pismo zyskało na jakości. A tak musisz wybiera i papkać się w opisanej tam patologii.

poważnie nie słyszałeś o czymś takim jak hellenizm ???

" Hellenizm jest religią politeistyczną, w której centrum znajduje się dwunastu Bogów Olimpijskich. Jest religią niedogmatyczną, czerpiącą inspiracje z dzieł Homera, Hezjoda, Salustiosa i innych"

W roku 1997 został utworzona Najwyższa Rada Hellenów (NRH), jest to największa organizacja hellenistyczna w Grecji[5]. Rada jest członkiem założycielem, Światowego Kongresu Religii Etnicznych. W roku 2004 była gospodarzem kongresu w Atenach. Organizacja również jest członkiem unijnego programu zwalczania dyskryminacji. W roku 2005 w festiwalu Prometeusza zorganizowanym przez NRH uczestniczyło około 2500 osób. Rada nawiązuje do religijnej, „politeistycznej, etnicznej tradycji greckiej”[6].

https://pl.wikipedia.org/wiki/Hellenizm ... nawstwo%29

Biblia nie prawi o sprawach ducha, tylko o modyfikacji naszego umysłu, tam bowiem praktycznie nie ma nic transcendencji ( oprócz kilku błyskotliwych teksów Jezusa), tylko mamy zmianę hipnozy- z nie- wierzącej na wierząca.. Hipnoza jest ta sama, tylko słowa i symbole się zmieniły.


Cz paź 29, 2015 2:24 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Nie-dualizm- pytania
Jozek napisał(a):

Jeśli te dwie książki wyczerpują pojęcie mistycyzmu ,a także odpowiadają na wszystkie pytania dot. Boga i duchowej rzeczywistości która nas przenika ,to znaczy że coś z nimi jest nie ok.Nierozważnie jest odrzucać mądrość zawartą w Biblii ,tylko dlatego bo jest trudna i ukryta przed naszym wzrokiem.Tymczasem okazuje się ,że trudność poznania została stworzona przez Boga.Gdy Chrystus się rodził ,to nie uczonym ,ani faryzeuszom ,ani nie królom i wielkim tego świata została zaniesiona radość ,ale prostaczkom.Z jednej więc strony stoi nasze twardogłowie powodowane naszą wewnętrzną zarozumiałością i skłonnością do wynoszenia się ,a z drugiej prostota dziecka ,pasterzy.To takich ludzi Bóg sobie upodobał. Nenolina 7 letnia mistyczka.Jest taka książka o dziewczynce ,która mogła zostać doktorem Kościoła.Potężna teologiczna mądrość ,wypowiedziana z wielką prostotą.

Trudno więc Boga pojąć ,wpierw zanim się do Niego nie upodobnimy.To co Ty nazywasz umysłem ,my nazywamy sercem.Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będąMt 5.Kluczem do sukcesu tj. do poznania Boga ,jest jego oczyszczenie.Zdaje się jednak ,że to inaczej rozumiemy.My walczymy bowiem z tym wszystkim co nazywamy grzechem ,ty uważasz że grzech to sztuczny wymysł.
Tutaj też jest zawarty problem ,który jest owocem ... czytania pięknych książek.

.



kto powiedział, że tylko dwie książki wyczerpują zagadnienia mistycyzmu ? bo na pewno nie ja. Podałem tylko przykład dwóch książek z tysięcy.
ale choćby nawet- dlaczego miałoby być z nimi coś nie tak ? Dlatego, ze nie ma tam biblijnych mordów, gwałtów, mistrzów marionetek i szowinizmu ?
Jeff Foster napisał 4 książki i każda z nich miażdży mądrością, pięknem i wglądem wszystko to co wyskrobane w Biblii.

wiesz.. trudne to jest spektrum świadomości Kena Wilbera- to faktycznie literatura cięższego kalibru, ale Biblia ? bez żartów- tam nei ma złożonych zagadnień, no chyba, że chodzi Ci o rozbudowane bajkopisarstwo , ilość potworów, demonów itp.

ja Biblii nie odrzucam, bo jak już wspominałem, trzeba ją znać choćby nawet w kontekście rozumienia literatury światowej.

czym mniej ego, tym więcej Boga. czym mniej mentalnej iluzorycznej tożsamości- tym większy mamy wgląd w Boga. tak wiec racja- prostaczki i dzieci maja tutaj ogromna przewagę- oni bowiem nie zapętlili się jeszcze w egotycznej jaźni. a czyste serca maja Ci, którzy wyszli poza jakakolwiek identyfikacje, ich świadomość nie jest skażona identyfikacja z formą, umysłem a nawet wyobrażeniami Boga.

ja sugeruję oczyszczenie z całego spamu mentalnego i widzę grzech jako rodzaj iluzji , której ulegliśmy, a ta iluzja jest utożsamienie z formą, mentalna osobowością, byciem psychologiczną osobą.

Ty natomiast nie chcesz oczyszczać, tylko modyfikować. Spam jest dla Ciebie oki, ale musi być chrześcijański, a grzechem jest tylko spam niechrześcijański !
to do niczego nie prowadzi, nie ma żadnej zmiany, ciągle bowiem żyjesz w grzechu, tylko etykietki się zmieniły.

i grzechu nie masz zwalczyć, tylko zrozumieć. On jest bowiem Twoją pomyłką, fatamorganą, złym usytuowaniem twojego własnego Ja.

dla mistyków grzech to missing the target- czyli nie trafienie, przegapienie celu..

tymczasem moraliści zrobił z grzechu jakiegoś demona, z którego powodu trzeba żałować, walczyć z nim itp..
to wielka pomyłka i niezrozumienie istoty rzeczy

zresztą- z czymkolwiek walczysz w swoim wewnętrznym świecie- wzmacniasz to..
Jezus użył genialnych słów " nie sprzeciwiaj się złu", i właśnie o to mu chodziło.. nie walczy się z cieniem,., tylko rozpoznaje go jako cień.


Cz paź 29, 2015 2:42 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Nie-dualizm- pytania
Jozek napisał(a):

Tym samym czym dla Ciebie.W końcu obaj jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga.Złóż to wszystko do kupy.

Nie wiem co to daje ,ale uważaj z tym otwieraniem się na siły ,niewiadomego pochodzenia.Wiele osób ma duże duchowe problemy ,np. po praktykowaniu jogi.Nie chce wnikać w szczegóły ,po prostu uważaj i postępuj roztropnie.

Sam bowiem szatan podaje się za anioła światłości. 2 list do Koryntian 11:14
Wielką linijką po tyłku ,to nie bicie.A ile radochy było.I cisza jak makiem zasiał na lekcji.A tak w ogóle ,to cierpienie któremu podlegamy ,również ma wymiar oczyszczający ,ale to temat na kiedy indziej.
Ja znałem najlepszego nauczyciela ,co to który kiedy przemawiał pałały serca Łk 24:32 ,a mimo wszystko wielu z pośród Jego uczniów było bojaźliwych i słabych.Dopiero w mocy Ducha Świętego wszystko się w nich zmieniło. To też jest temat do kiedy indziej.


Nie bardzo tym samym co dla mnie,. Twoja moralność została już bowiem poważnie naruszona, masz podwójne standardy. jak człowiek zabija niemowlaki to jest to dla Ciebie zło, ale jako to robi Bóg, to jest już oki..
dla mnie idziesz ścieżka prowadząca ku złu.

Dobre :) Mówisz to jako osoba , która otwarła się na Boga- zabójcę , który w samym ST wymordował miliony ludzi. Wiec brzmi to, dla mnie tak jakby wyznawca szatana ostrzegał mnie przed siłami niewiadomego pochodzenia..

co do jogi- to mega prosta sprawa. Joga to też oprócz ćwiczeń rodzaj medytacji, człowiek czyści wtedy powierzchownie własna psychikę i wówczas w to puste miejsce wskakuje wszystko co zrepresjonowane i zduszone.. Wyłażą syfy z naszej podświadomości, nasze lęki, fobie, agresje..
Wyobraź sobie, że masz ropiejąca ranę, ale nakładasz na nią plaster i myślisz, ze jest git, Gnijesz od środka, ale tego nie widać.. nagle ktoś Ci proponuje zdjęcie tergo plastra i widzisz swoja paskudną ranę.
tym zdjęciem plastra jego joga.
a ludzie mający psychiczne problemy przez to to Ci, którzy już wcześniej byli zainfekowani jakąś dysfunkcją, ale ona gdzieś tam sobie mieszkała w ich podświadomości, zatruwała ich w subtelny sposób..
Joga odkrywa natomiast karty
i bardzo dobrze
bo tylko rana odkrytą, tą która widzimy można tak naprawdę uleczyć

szatan to postać z mitologii żydowskiej, ale jak miałbym już kogoś określić mianem szatana i prowadzić śledztwo niczym najlepsze thrillery Grishama, to stawiałbym tezę, że biblijni Bóg i szatan to jedna i ta sama osoba. albo przynajmniej jakieś rodzeństwo syjamskie :)

było wiele radochy z tą linijka na tyłu ? czy ja dobrze zrozumiałem ?? dzisiaj tez lubisz takie " zabawy" ? :) Tylko oglądać czy czynnie uczestniczyć ? :D

cierpienie może być i jest często cenną wskazówką. tak samo jak nasz organizm cierpi jak się przejemy, tak też nasza psychika daje sygnał alarmowy gdy zrobimy jakiś błąd.

ale... jest w tym spore ale... Ludzie zostają w taki sposób zaprogramowani, ze psychika jest rozregulowana, systemy alarmowe działają w sposób nieadekwatny..

trzeba wiec rozpoznać i rozróżnić pomiędzy tym czym zainfekowało nas społeczeństwo i kapłani tworząc sztuczne alarmy i lęki, od tego co faktycznie szkodzi naszemu organizmowi- a jest tym czymś przede wszystkim spam mentalny i wszystkie złogi myślowe, z którymi się zidentyfikowaliśmy


Cz paź 29, 2015 3:01 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3161
Lokalizacja: Roztocze
Post Re: Nie-dualizm- pytania
Advaita
Dał byś sobie siana, to dobrze nie świadczy o twojej kondycji duchowej.
Ktoś musi ci dla twojego dobra to powiedzieć.
Nikt normalnie nie walczy z duchami przeszłości.
Ty to jednak robisz, mówiąc że nie walczysz, a bawisz się dobrze, czyżby?
Wziąłeś się za temat z którym nic zrobić się nie da, bo dotyczy przeszłości, a dokładnie jej opisu.
Kto inny pisał i o nim świadczy jego pisanie.
Jemu to w niczym nie pomaga ani nie przeszkadza.
Tak jak każdemu z nas gdy umrzemy.

To że w wyobraźni można wiele dokonać sam o tym wiesz, tyle że nie ma takiej potrzeby by wkraczać w czyjąś wyobraźnię, w świat ducha tej osoby, i w nim grzebać.
Tak się po prostu nie da, pomyśl a to umiesz.
Dla wierzącego w Boga jego przemyślenia rozwijają jemu wyobraźnię.
A że nie mogą być pustymi myślami, nadano im kształt typu wiara, by zbyt daleko od rzeczywistości nie odchodziły.
By ją jeszcze kształtowały na lepszą od tej jaka jest.

Zbyt wiele sobie obiecujesz po tym że świat ducha tworzy, on nie tworzy lecz nadaje kierunek, a to nie może nawet być oceniane.
Oceniane są dopiero działania i ich owoce.
Tobie nie podoba się świat ducha, czyli to czego jeszcze nie ma.
Sam powinieneś wiedzieć, że nie ma się co nie podobać jeśli tego jeszcze nie ma.

Spierasz się o złe owoce domniemam, choć one jeszcze nie zaistniały, zejdź na ziemię.
Kapłani upominają w takich okolicznościach siebie nawzajem, przestań kadzić.
Wiara jest formą wyobraźni, czyżbyś nie wiedział?
A tą się ćwiczy różnymi sposobami, jakimi nie ma to znaczenia.
Bo ważny jest efekt końcowy, zdolności do używania jak największej wyobraźni.

Każdy twórca tego potrzebuje, by tworzyć.
Mało to dziwnych ćwiczeń na lekcjach w szkole wykonują uczniowie, po to tylko by wejść w rytm uczenia się.
Czyżbyś o tym zapomniał?
Owocem wierzącego jest zdolność i chęć do pomocy, służenia pomocną dłonią innym.

Gdybyś miał naprawdę umysł otwarty spostrzegł byś już to.
Bo za leniwy jesteś by będąc na mszach jako obserwator, skorzystać z ich oddziaływania motywującego otwartość na innych.
Wybacz jeśli zabolało, ale lekarstwa zwykle są bolesne, to nie nowość.
I nie oskarżaj nikogo że się twoim kosztem bawili, bo nie wiadomo na początku, czy rzeczywiście nie potrzebujesz jakiejś formy pomocy.

Realizm działań to produkt wychowawczy wiary, tak duży, jak wielka jest wiara człowieka.
Masz niezłą lekcję na przyszłość, by nie wypowiadać się w tym czego nie znasz.
Czy nadal chcesz dowodzić swojej racji, w obrany przez ciebie sposób?

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Cz paź 29, 2015 10:14 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2481
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Nie-dualizm- pytania
Advaita napisał(a):
szatan to postać z mitologii żydowskiej, ale jak miałbym już kogoś określić mianem szatana i prowadzić śledztwo niczym najlepsze thrillery Grishama, to stawiałbym tezę, że biblijni Bóg i szatan to jedna i ta sama osoba. albo przynajmniej jakieś rodzeństwo syjamskie :)
Hmm... jednym zdaniem Satanizm jako ucieczka w absurd :D Hassatan, hebr. przeciwnik, sprzeciwiający się (Bogu). Współcześnie satanizm to kult człowieka, samoubóstwienie, oraz opozycyjność wobec powszechnie przyjętych norm. Sataniści nie uznają żadnej istoty wyższej, uważają swoje potrzeby i dążenia za jedyne kryterium działania (kierują się wolą mocy a nie dobrą wolą) i nie dopuszczają zewnętrznych ograniczeń moralnych lub kulturowych. Istotą satanizmu jest inwersja wartości i "świętości" chrześcijańskich. Typy przeróżne, np. intelektualny - komplementarna idea kosmicznej całości. Ot kilka zdań z dorobku badaczy zjawiska, czysty opis :)


Cz paź 29, 2015 10:19 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Nie-dualizm- pytania
Witold,

Widzę, ze naprawdę nie rozróżniasz zwykłej polemiki na argumenty, która jest nierzadko budującą wymianą myśli, wyostrzającą nasza inteligencję- a psychologiczna walką, w której człowiek poprzez argumentację broni swojego poczucia tożsamości.

ja nie wałczę, tylko rozmawiam. Rozbijam pewne koncepcje, które uważam za niesłuszne i szkodliwe- i świetnie się przy tym bawię..

odnośnie grzebania w świecie ducha danej osoby- to powiedz księżom katolickim którzy forsują potrzebę spowiedzi.

zgadzam się z Tobą, ze przemyślenia wierzącego o Bogu są tylko rozwinięta wyobraźnią, ba, ja to samo już pisałem niejednokrotnie :)

chwila, ja nie projektuję przyszłości, tylko oceniam surowo morderstwa Jahwe.. czyli jego działania i późniejsze owoce, np ówczesna kondycje ludzkości.

acha, zamordowanie niemowlaków przez Jahwe jest złym owocem, który jeszcze nie zaistniał ?? przenieś się w czasie i powiedz to w twarz matkom i ojcom tych dzieci.. Wiesz- czytając wywody chrześcijan coraz większe mam przekonanie, ze cechuje ich jakaś nieczułość, skamielina emocjonalna.

oczywiście, ze wiara jest formą wyobraźni, dlatego nie ma niczego wspólnego z rzeczywistością.

efekt końcowy, czyli mega rozbudowana wyobraźnia lokuje nas właśnie w wirtualnym świecie umysłu. jak chcesz poznać rzeczywistość i Boga, skoro zamknąłeś się w bańce abstrakcji zwanej wyobraźnia ?

tak, uczniowie mogą wykonać wiele fajnych i oryginalnych ćwiczeń. jednak nikt ich nie zabija, nie torturuje i nie szantażuje, jaki wiec nauczycielem jest Jahwe, skoro robi te rzeczy >>?

wiesz, tez pomagam innym ale nie wierze, Znam wielu niewierzących którzy chetnie pomagają. i ta pomoc jest bardziej szczera, wynika z ich własnej woli i empatii, a nie tego, że Bóg im coś obiecuje., że opłaca sie byc dobrym w zamian za łaski boże. Bo to już interesowność i biznes.

No właśnie- gdybyś Ty nieco otworzył umysł to byś zobaczył, ze ludzie pomagają ludziom bez względu na ideologie, a Ty jako argument podajesz tylko jedną grupę - wierzących, jako pomagającą. Co jest całkowitym zafałszowaniem obrazu.

otwartość na innych ? należąc do ideologii już tworzysz granice psychologiczną. Zresztą sam to udowodniłeś wynosząc wierzących na piedestał jako tych co pomagają.

realizm działań to produkt inteligencji.. tymczasem wiara powoduje, ze jesteś w stanie bronic zwykłych patologii biblijnych. Wiara zaślepia, świadomość otwiera oczy.

oczywiście, że mam zamiar nadal dowodzić racji, zwłaszcza, ze nie podałeś żadnego dobrego argumentu, abym miał robić inaczej.
Wszystkie twoje założenia opierają się bowiem na fałszu, iluzji psychologicznego ja, wyobraźni jako czegoś realnego i wartego poszerzania, i hipnotyzowaniu się wiara, co buduje tylko kolejne kraty w wiezieniu zwanym chrześcijaństwo.


Cz paź 29, 2015 10:51 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Nie-dualizm- pytania
ciach- Pisania bluźnierstw pod adresem Boga skutkuje OSTRZEŻENIEM (merss) Reg II/7.1


Cz paź 29, 2015 10:56 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3161
Lokalizacja: Roztocze
Post Re: Nie-dualizm- pytania
Advaita
Sam powinieneś do tego dojść, lecz widocznie jeszcze na ciebie nie pora.
Że w wierze nie chodzi o to by patrzeć tylko z jednej, tej idealnie najlepszej strony sprawdzonej strony.
Nikt cię do życia wiarą nie zmusza, lecz jeśli cię stać i chcesz to naśladuj takie życie.
Chodzi o to tylko, by mieć przegląd całości, zarówno tej dobrej z natury, jak i złej, oraz tej kolorowej przerysowanej, by umieć się znaleźć w każdej sytuacji.

Bo życie nie jest bajką, chyba że na bajkach zostałeś wychowany i masz tego uraz, że nie na konkretach.

Tu konfrontujesz rzeczy sprzeczne ze sobą, stawiasz później diagnozę bajki.
Na domiar tego wyciągasz temat brutalnie nielogiczny, nie do
prześledzenia bo z odległej przeszłości, którego znaczenie jest oczywiste.
Łatwe więc do postawienia zarzutu, taki też stawiasz.

I chcesz w ten sposób zabłysnąć, że masz rację.
Masz- według tak przez ciebie postawionej sprawy i co z tego.
Czy masz innych za mało inteligentnych, że musisz ich oświecić.

Czy sam zamiast tworzyć rzeczy użyteczne, biadolisz nad tym co tobie nie wyszło?
A że biadolisz co innym nie wyszło to widać po twoich wpisach.

W ogólnej ocenie ciebie przez innych ludzi, na dłuższy dystans przegrasz, traktuj to jako wyrocznia, jak się nie zmienisz.
Tej zmiany ci życzę.

Bowiem nie jest tak, że nawet oczywiste rzeczy, które takimi się jawią nam, są podstawą wygranej walki jeśli taką podejmujemy.
Każdy chce mieć rację by siebie dowartościować, nawet kosztem innych.
Potrzeba to potrzeba, Kościół jest przykładem tworzenia w sobie bezpiecznego do tego miejsca.
Ty szukasz własnego by być niezależny twoja sprawa.
Byle byś nie wsadzał łap tam, gdzie na nic wpływu nie masz.

Masz negatywną opinię o wierzących, bo nie pozwalają sobą w dowolny sposób manipulować.
Właśnie po to są wierzący, by nikt nimi nie manipulował, mało ważne że tobie to nie odpowiada.

Właśnie te bajki jak ich określasz, uczą co jest manipulacją a co nie jest.
Dlatego ciebie bulwersują bo mają bulwersować.
Mnie też bulwersują lecz nic by mi to nie dało, jeśli bym nie zachował swych przemyśleń tylko dla siebie.
Ukazał bym się śmiesznym niedouczonym w oczach innych wyznawców Boga.

Wielu ludzi sobie pomaga, lecz ta z wiary wynikła jest o specyficznie delikatnym kształcie dla otrzymującego pomoc, z butami włażąc w nią niszczysz jej delikatny wymiar.
Chodzi o przyjecie tej pomocy i nie zyskanie dyskomfortu, z powodu ewidentnej nieumiejętności znalezienia się w danej sytuacji.
Tego jak widać nie bierzesz pod uwagę, bo ci nie pasuje do ataku w postaci oceny to bajki.
Jeśli ci woli zrozumienia tych zależności brak, to próżno się trudzisz podważając ich sens.
Nigdy bym do osoby potrzebującej pomocy duchowej takich słów, jakie piszę do ciebie nie napisał, bo bym jej zaszkodził zamiast pomóc.
Czuj się wyróżniony.
No ale mądremu dość wyjaśnień.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pt paź 30, 2015 9:59 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Nie-dualizm- pytania
Witold,

Ty sam powinieneś dojść do wniosku, ze oddawaniu hołdu mentalnemu Bogu, utkanemu z wyobrażeń starożytnych jest zwykłą niedojrzałością i absurdem.
Wierzysz i przegapiasz. Wiara to umysł i jego uwarunkowany świat.. Opuszczając to co uwarunkowane i skostniałe masz szansę stanąć twarzą w twarz z Bogiem.

Naśladowanie życia sprawia , że stajemy się martwi. Natura nigdy nie naśladuje, żadne człowiek nie jest taki sam. nawet liście na drzewie nie są takie same. Wszyscy mamy szanse na niepowtarzalna ekspresję własnej oryginalności.

Naśladowanie nie nauczy nas umiejętności znalezienia się w każdej sytuacji. Tutaj musisz rozwinąć własna inteligencje i świadomość. Każda sytuacja jest bowiem inna.

Dokładnie- życie nie jest bajka- a kto wierzy w księgę pełną bajkowych postaci ?? Kto wierzy w rozwój wyobraźni ? Przecież Ty tkwisz w bajkach
a jak poprzez usuniecie naszych złogów mentalnych, obudzenie się ze snu wyobraźni i wiary sugeruje konfrontację z rzeczywistością. Tu i teraz, taką jaką jest, bez bajkowych cudów Jezusa czy wymyślonych demonów biblijnych.

z drugiej strony, gdy naprawdę zanurzysz się w życiu, zobaczysz piękno przyrody ( zwłaszcza teraz - złota polska jesień), to życie wyda Ci się piękniejsze niż niejedna sfabrykowana bajka.

Tak, rzeczy sprzeczne i nielogiczne- Bóg podobno miłosierny i Bóg zabijający niemowlaki. Myślę, ze to elementarna kwestia i ważny psychologiczny problem. Ponieważ wiara w tego Boga podkopuje nasz system moralności, sprawia, ze zaczynamy RACJONALIZOWAĆ zwykłe zbrodnie i bestialstwo.
i tak- inteligencja niektórych została w ten sposób przytępiona. Z jednej bowiem strony maja oni w sobie naturalna empatię, współczucie, realne spojrzenie na świat, a z drugiej rozwija się w nich element nieracjonalny, , kapryśny, bajkowy, który akceptuje okrucieństwo na niewinnych.
Tacy ludzie są bardzo niebezpieczni.

o jakim biadoleniu piszesz ? Znowu włączasz w to jakaś dziwna psychologię. Biadolenie, zabłyśnięcie ? po co mit to ? jest dobry temat, kontrowersyjna rozmowa. Można rozmawiać i jednocześnie nie identyfikować się z danym tematem, używać praktycznej części umysłu ,a nie tej psychologiczno- osobowej.

Biadolę co innym nie wyszło ? masz nam myśli Boga Jahwe ? nie biadolę tylko ukazuję nonsens i hipokryzję wiary w kogoś, kto jednocześnie zabija i prawi o miłości.

LOL, jakiej konkretnie zmiany mi życzysz ? i dlaczego jesteś tak pesymistyczny, że hipokryzja i zakłamanie wygrają ? nie- wręcz przeciwnie, Myślę, ze ludzie wkrótce zaczną się budzić ze snu ideologii.

Jeżeli dla Ciebie bezpieczne miejsce to klatka ideologii, a ludzie zahipnotyzowani dogmatami są wolni i niezmanipulowani, to czego jeszcze mogę Ci życzyć ? Przejrzenia wreszcie na oczy i uwolnienia się z tych kajdanków. Na początku spróbuj wyjść poza strach, który Ci wpoili. Strach, który powoduje, że szukasz pozornie bezpiecznych miejsc i boisz się myśleć niezależnie.

te bajki może uczą, co jest manipulacja, a wiesz dlaczego ? Bo nie trawią konkurencji :D

oo, dlaczego zachowujesz zachowujesz swoje przemyślenie dla siebie ? czego się boisz ?
Co za problem jeżeli ludzie uwarunkowani bajkami uważają innych za niedouczonych w tych bajkach ? Znasz wszystkie baśnie braci Grimm ? Co za problem ? :)

Wielu ludzi sobie pomaga, i jeżeli robią to w imię własnego współczucia , empatii i chęci pomocy- to jest dużo bardziej wartościowe. W innym przypadku dodatkowo zatruwają innych własną ideologią.

osoby potrzebujące pomocy duchowej - to znowu mrzonka i manipulacja.
Najpierw kreowane są potrzeby, problemy a potem ludzie wymyślają na nie lekarstwo. Nie daj się wkręcić w ten system.. po prostu obudź się ze snu mentalnego , otwórz oczy, wytrzyj ze swojej twarzy kurz ideologii i zacznij wreszcie żyć !


Pt paź 30, 2015 12:01 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2481
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Nie-dualizm- pytania
Advaita napisał(a):
o jakim biadoleniu piszesz ? Znowu włączasz w to jakaś dziwna psychologię. Biadolenie, zabłyśnięcie ? po co mit to ? jest dobry temat, kontrowersyjna rozmowa. Można rozmawiać i jednocześnie nie identyfikować się z danym tematem, używać praktycznej części umysłu ,a nie tej psychologiczno- osobowej.
Oczywiście, że biadolisz :) a nawet inne .....isz bez większego sensu :D Chodzi o tę koncepcję żeby używać tylko praktycznej części umysłu u autora wątku non-duality. Badano osoby które na skutek urazu lub zabiegów chirurgicznych lub rzadkich schorzeń neurologicznych utraciły połączenia pomiędzy obszarami mózgu odpowiedzialnymi za myślenie racjonalne i emocjocjonalne. Intelektualnie nic się nie zmieniło, inteligencja pozostała na tym samym poziomie a jednak życie tych osób w praktycznym wymiarze zmieniło się w ciąg porażek, złych decyzji, nietrafionych wyborów, dla przykładu w sferze materialnej mogących prowadzić do błyskawicznego bankructwa. Co się stało? Te osoby nie były w stanie poczuć, uzyskać wglądu, nadać właściwej wagi, zrozumieć tego co je spotyka.


Pt paź 30, 2015 1:33 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Nie-dualizm- pytania
Domgo,

Przykład zupełnie nietrafiony :D

ja bowiem pisałem o polemice w jej praktycznym wymiarze i przeciwstawiałem ją hołdowaniu swojemu fikcyjnemu poczuciu tożsamości.
Ty natomiast piszesz o osobach nadal uwięzionych w fikcyjnym ja, ale które
dodatkowo maja uszkodzona funkcje zrozumienia i osadzania sytuacji.

wiec drogi Domgo, .... isz bez większego sensu :D


Pt paź 30, 2015 1:46 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2481
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Nie-dualizm- pytania
Inaczej mówiąc chodzi Ci o kontekst o którym tak chętnie zapominasz :)


Pt paź 30, 2015 2:05 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Nie-dualizm- pytania
domgo napisał(a):
Inaczej mówiąc chodzi Ci o kontekst o którym tak chętnie zapominasz :)


identyfikacja jest czymś całkowicie zatopionym w naszej intymnej subiektywności. Ty , jako czytelnik nie masz żadnego narzędzia, aby stwierdzić, czy dana rzecz została napisana na luzie, w praktycznym wymiarze, czy też zawiera w sobie ciężar mentalnego Ja.
jeśli jednak tak odczuwasz moje wypowiedzi, to mamy tutaj zasadę lustra.. Po prostu Ty sam formułujesz podobne opinie w wymiarze egotycznej tożsamości, dlatego tez ta swoją niedoskonałość projektujesz na innych.
i zresztą sam to przyznajesz- przynależąc do zorganizowanej religii. wiec to nie tylko moje domniemanie.


Pt paź 30, 2015 2:16 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2481
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Nie-dualizm- pytania
Mam obserwując Twoje reakcje. Poza tym tak! przyznaję się... do tych bredni co Ty napisałeś :D


Pt paź 30, 2015 2:22 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 920 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 58, 59, 60, 61, 62  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL