Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt lip 23, 2019 2:09 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 60 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
 Absolutyzm moralny nie istnieje? 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4836
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Absolutyzm moralny nie istnieje?
WielkiMasakrator napisał(a):
Zapomniałem jeszcze dodać, że absolutyzowanie elementarnych zachowań moralnych w procesie wychowania dzieci może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji. Należy dziecku wyjaśnić, że np. mówienie prawdy zawsze i wszędzie, tudzież bezwzględne słuchanie dorosłych może mieć bardzo poważne (negatywne, oczywiście) konsekwencje. Największą trudnością jest nauczenie dziecka kiedy można i należy kłamać, ale tak aby tego nie nadużywało, ale robiło to tylko wtedy kiedy jest to konieczne.


W niewygodnych sytuacjach życiowych kłamstwo jest w pewnym sensie instynktowne. Mało kto z radością kładzie głowę pod topór, jeśli mógłby się wybronić kłamstwem.
Tak więc uczenie dzieci kłamania - aż takie "konieczne" nie jest. Dzieciak kiedy coś zbroi, rzadko spontanicznie (sam od siebie, nie pouczany) przyzna się do tego.
Więcej wysiłku wymaga właśnie wdrożenie mówienia prawdy.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Wt mar 03, 2015 4:08 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Absolutyzm moralny nie istnieje?
Jasne, że w końcu dziecko samo odkryje, że czasami kłamstwo popłaca. Dobrze żeby wcześniej nauczyć go że kłamstwo nie zawsze jest złe, a czasem bywa konieczne, ale nadużywanie kłamstwa jest niedobre i często prowadzi do porażki.
Nie należy wpajać dziecku od małego, że absolutnie nie wolno kłamać.

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


Wt mar 03, 2015 7:48 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12675
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Absolutyzm moralny nie istnieje?
Najpierw sprawdzi kłamstwo na rodzicu pytając 50.raz o to samo w ciągu dnia. Dalej to współczuję rodzicom. Kłamać się uczymy zdobywając doświadczenia zyciowe i lepiej jak uczymy się poza domem. No cóż maluch potrafi bronić się instynktownie sam- kto wylal wodę na podłogę? Miś.


Wt mar 03, 2015 8:00 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Absolutyzm moralny nie istnieje?
Owszem, nauczy się samo, bo człowiek to istota rozumna i wie, że czasem lepiej jest skłamać. Co nie jest równoznaczne z moralnie pozytywnym uczynkiem. Niemniej kłamstwo może być z moralnego punktu widzenia ocenione dwojako. Nie ma tu absolutyzmu.

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


Wt mar 03, 2015 9:06 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So wrz 08, 2007 4:38 pm
Posty: 354
Płeć: kobieta
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Absolutyzm moralny nie istnieje?
Dołączę się do dyskusji.
Co według was jest ważniejsze? Szczęście człowieka czy istnienie Bytu absolutnego i lęk przed piekłem? Byt absolutny nie podlega zmianom. Jak z takiego bytu może wypływać cokolwiek co ma czasowe istnienie. Obserwując świat widzimy jak coś powstaje a potem zanika. Jedni mówią że świat jest realny bo nie widzą zanikania, drudzy mówią że jest nierealny bo nie dostrzegają powstawania. Jest on ani taki ani taki. Nie jest to nihilizm, nie jest to realizm.To rzeczywistość.


Pn mar 09, 2015 8:36 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Absolutyzm moralny nie istnieje?
przepraszam napisał(a):
Dołączę się do dyskusji.
Co według was jest ważniejsze? Szczęście człowieka czy istnienie Bytu absolutnego i lęk przed piekłem?


Nie bardzo rozumiem sens pytania. To tak jakby zastanawiać się co jest ważniejsze: pełny żołądek czy istnienie Neptuna? Dla kogo ważniejsze? Dla wyznawców Neptuna, Neptun może być ważniejszy. Dla odkrywcy planety Neptun pewnie też. Dla mnie raczej nie.

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


Śr mar 11, 2015 1:44 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 26, 2011 3:14 pm
Posty: 897
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Absolutyzm moralny nie istnieje?
Cytuj:
Chciałbym, żebyście ustosunkowali się do tezy, że absolutna, uniwersalna moralność nie istnieje.

To, co postulują m. in. katolicy (czyli rzekome boskie pochodzenie tzw. przykazań boskich oraz nieomylność papieża w kwestiach wiary) nijak sie ma do rzeczywistości.

Przykład: dopiero papież Franciszek zmienił wiek przyzwolenia na czynności seksualne w Watykanie z 12 na 18 lat.

Czyli poprzednim papieżom (w tym Janowi Pawłowi II-giemu oraz Benedyktowi XVI-temu) nie przeszkadzał wiek 12 lat.

Skoro papież jest nieomylny (sam Jahwe ponoć przekazuje papieżowi konkrety dotyczące interpretacji Biblii, praw boskich itp.), to czemu stanowisko dwóch papieży było tak różne?

Wiek przyzwolenia na czynności seksualne okazał się być 'arbitralny', a nie uniwersalny.

Tak ważna kwestia jest arbitralna? To przeczy istnieniu absolutnej moralności.


Pewien klasyk pisał w ten sposób. Moralność na tyle, na ile wypływa z pragnienia, by powiedzieć coś o ostatecznym sensie życia, o absolutnym dobru, o tym, co ma wartość absolutną, nie może być nauką. To, co ona mówi, w żadnym sensie nie wnosi niczego do naszej wiedzy. Ale jest ona dokumentem skłonności tkwiącej w ludzkim umyśle, której osobiście nie potrafię głęboko nie poważać i której nigdy w życiu bym nie lekceważył.


Śr mar 11, 2015 11:33 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lis 27, 2011 9:19 pm
Posty: 1488
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Absolutyzm moralny nie istnieje?
undo napisał(a):
Chciałbym, żebyście ustosunkowali się do tezy, że absolutna, uniwersalna moralność nie istnieje.

:) Aby odpowiedzieć, trzeba by sobie zadać pytanie, czy istnieje absolutny i uniwersalny byt?


N mar 15, 2015 1:10 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12675
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Absolutyzm moralny nie istnieje?
@Rafał Kozłowski
Uznałam, że ten wątek będzie odpowiedni, by odpowiedzieć Ci na trzy pytania, które nie znalazły odpowiedzi w wątku dotyczącym ostatniego życzenia.

Cytuj:
1. Etyka chrzescijańska zwyczajnie nie ma prawa uzurpować sobie jakichkolwiek wartości jako jedynie słusznych i wywodzących się z chrześcijaństwa.

Tak się składa, że za każdym światopoglądem idą działania i przekonanie o ich słuszności. Sprawy szczegółowe dotyczące określonej sytuacji wyjaśniałam w innym wątku. Tam jednak nie było miejsca na rozważania ogólne. Postaram się odpowiedzieć w tym miejscu na zapytania tam postawione.

Przede wszystkim nie ma mowy o narzucaniu póki normy moralne nie są ujęte w przepisy prawne. Chrześcijaństwo jest propozycją dla człowieka. Ujęto to w słowach Jezusa: jeśli chcesz, pójdź za mną...

Jeszcze jedno uściślenie, bo mylisz pojęcia etyki i teologii moralnej. Sięgają one w swych badaniach do różnych źródeł. Etyka jako nauka filozoficzna opiera się na rozumie i doświadczeniu jako źródłach poznania, podczas, gdy teologia moralna czerpie swe dane ze źródeł objawionych (Pismo Święte, Tradycja) a więc zakłada autorytet Boga i Kościoła jako interpretatora nauki objawionej. Etyka korzysta z myślenia filozoficznego i świadomie abstrahuje od źródeł teologicznych, ograniczając się wyłącznie do empiryczno-rozumowej strony badania zjawisk. Wychodzi się z założenia, że człowiek posiada zdolności, by jako istota rozumna dochodzić do istoty zjawisk.

I jeszcze jedno uszczegółowienie. Poznanie Boga przez człowieka z konieczności wyzwala w nim nieodwracalny akt duchowego doń 'przylgnięcia', czyli miłości. I wówczas jego postępowanie będzie wyznaczone przez akty rzeczywistej miłości i czynienie bliźniemu co moralnie dobre a unikał będzie aktów moralnie złych. Wiedza i sumienie dobrze ukształtowane podają mu rozeznanie w określonych sytuacjach co jest rzeczywiście moralnie dobre.
Cytuj:
2. Zachowania moralne ani nie są obiektywne, ani nie są absolutne

Pisałam, że etyka chrześcijańska broni tezy, że istnieją wartości moralne obiektywne i absolutne, ale zawęża zakres tej tezy tylko do pewnego zespołu wartości. Chodzi tu o działania, które dotyczą elementarnych stosunków człowieka jako istoty rozumnej. One kształtują wewnętrzne dobro. Prócz tego stanowią drogowskazy, za pomocą których człowiek może kształtować moralne dobro pozostałych działań o zmiennej treści etycznej.
Podkreśliłam więc, że istnieje pewien zespół absolutnych i obiektywnych wartości moralnych określających idealne wzorce postępowania odpowiadające podstawowym kategoriom działania ludzkiego. Wymieniłam też te elementarne kategorie wartości. To idee moralne wyrażające idealne wzorce postępowania człowieka jako istoty rozumnej: kult Boga czy bóstwa. szacunek do rodziców, sprawiedliwość, wierność, gościnność, czy prawdomówność. Podkreśliłam, że wartości te są powszechne, a więc przez wszystkich ludzi cenione. Argumentu dostarczają min badania, które przywołuję niżej w tej wypowiedzi. Prosiłeś o nie.


W argumentacji wykorzystuje się źródła empiryczne. Stanowią je dane doświadczenia wewnętrznego oraz zewnętrznego, które należy traktować łącznie, ponieważ wzajemnie sie dopełniają. Jeśli chodzi o doświadczenia wewnętrzne dostarcza go nam nasza świadomość ujmowana za pomocą introspekcji i refleksji. Dane doświadczenia zewnętrznego szuka się gdzie indziej.

Otóż mogą to być najpierw dane doświadczenia potocznego, spontanicznego (np własne obserwacje, cudze opowiadania). Tymi doświadczeniami posługiwali się filozofowie: Sokrates, Arystoteles, św. Tomasz. Obecnie korzystamy z doświadczenia naukowego opracowanego w tym przypadku głównie przez etnologię. Nie posiadamy syntetycznego opracowania, etycy sięgają do różnych opracowań. Względnie całościowy przegląd danych zgromadzonych do końca XIXw. przez etnologię zawierają prace Westermarcka oraz Cathrena. Stanowią one cenne źródło informacji. Odnosi się to szczególnie do zawartego w nich materiału faktograficznego. Duże znaczenie dla istnienia absolutnych wartości moralnych posiada dorobek dwu szkół etnologicznych. Chodzi o szkołę historyczną(Koppers, Schebst, Gusinde) oraz szkołę funkcjonalną Malinowskiego. Przedstawiciele pierwszego kierunku badali najbardziej prymitywne ludy zbieracko-łowieckie Ziemi Ognistej w Ameryce Płd. (Yahganowie), Afryki podzwrotnikowej (Pigmeje) i w Indiach. Natomiast terenem badań Malinowskiego były ludy papuo-melanezyjskie, zamieszkale w Nowej Gwinei na wyspach Trobriandzkich. Bardzo ożywiona działalność rozwija szkoła antropologiczna amerykańska (Brandt, Linton, Kluckhohn), które badają pojęcia prawno- moralne niektórych szczepów północnoamerykańskich Indian (Hopi) oraz ludów afrykańskich (np Barotse). Badacze ośrodka Notre Dame prześledzili także pojęcia prawno- moralne wielkich cywilizacji pozachrześcijańskich (judaizm, islam, hinduizm, kultura chińska).


Są to badania fragmentaryczne i niejednolite, jeśli porównamy je z ogromem rzeczywistych dziejów ludzkości. Mimo, że należy zachować tu krytyczną ostrożność w stosowaniu uogólnień,nie podważają jednak wartości pewnych elementarnych danych. Dane te odnoszą się w tym przypadku do najbardziej podstawowych, zasadniczych składników świadomości moralnej objętych nimi ludów. Ponieważ społeczeństwa, których świadomość moralna została zreferowana w tych źródłach, zamieszkuje wszystkie obszary geograficzne na kuli ziemskiej, żyły w różnych epokach historycznych, a ponadto przedstawiają właściwie wszystkie stopnie rozwoju cywilizacyjnego, od najpierwotniejszych kultur pigmejskich aż po wysoko rozwinięte cywilizacje hinduską i chińską, można przyjąć jako uzasadnione twierdzenie, że odtwarzają one w zasadniczych przynajmniej liniach stan świadomości moralnej w skali ogólnoludzkiej.
Cytuj:
3. Etyka chrześcijańska zwyczajnie nie ma prawa uzurpować sobie jakichkolwiek wartości jako jedynie słusznych i wywodzących się z chrześcijaństwa.

I nie uzurpuje. W etyce pisanej przez osoby duchowne znajdziesz inne propozycje eytczne i argumentację filozoficzną, dlaczego nie po drodze im z etyką chrześcijańską.

Nie jestem filozofem, moja wiedza w tym zakresie jest prawie zerowa. Z konieczności posiłkuję się tymi źródłami, które wpadły w moje ręce i same je wyselekcjonowałam. Nie znam więc odpowiedzi na wiele pytań, ale te braki kierują mnie w kierunku szukania rozwiązań, o ile mnie to zainteresuje. Zaciekawienie tematem wzbudziła we mnie pewna osoba niewierząca, która mnie traktowała jak komarzycę, która uparła się na jednego żywiciela. Czytam ją nadal z przyjemnością, bo zna temat. Nie występuję jako znawca przedmiotu.


Pn wrz 14, 2015 9:29 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lip 20, 2014 2:17 pm
Posty: 587
Lokalizacja: Skoki
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Absolutyzm moralny nie istnieje?
merss napisał(a):
Rafał Kozłowski napisał(a):
[...]
1. Etyka chrzescijańska zwyczajnie nie ma prawa uzurpować sobie jakichkolwiek wartości jako jedynie słusznych i wywodzących się z chrześcijaństwa.

Przede wszystkim nie ma mowy o narzucaniu póki normy moralne nie są ujęte w przepisy prawne. Chrześcijaństwo jest propozycją dla człowieka. Ujęto to w słowach Jezusa: jeśli chcesz, pójdź za mną...

Kiedy normy moralne zostają spisane i „zaopatrzone” w restrykcje za ich łamanie, stają się po prostu PRAWEM. Wówczas to, ich łamanie, to przestępstwo lub wykroczenie. Wszystko, co jest tradycją, obyczajem, słowem: kulturą, wpływa na ludzkie zachowania i samorzutnie powstają różnice zdań; głównie dlatego właśnie, że zachowania te „nie są spisane”. Narzucanie zachowań, to ewolucyjnie zrozumiały proces. Jeżeli jednak chrześcijaństwo „na swych sztandarach” niesie hasła tolerancji-miłości, to w tej dziedzinie na zachowania chrześcijan patrzy się ze szczególną wrażliwością.

merss napisał(a):
Jeszcze jedno uściślenie, bo mylisz pojęcia etyki i teologii moralnej. Sięgają one w swych badaniach do różnych źródeł. Etyka jako nauka filozoficzna opiera się na rozumie i doświadczeniu jako źródłach poznania, podczas, gdy teologia moralna czerpie swe dane ze źródeł objawionych (Pismo Święte, Tradycja) a więc zakłada autorytet Boga i Kościoła jako interpretatora nauki objawionej. Etyka korzysta z myślenia filozoficznego i świadomie abstrahuje od źródeł teologicznych, ograniczając się wyłącznie do empiryczno-rozumowej strony badania zjawisk. Wychodzi się z założenia, że człowiek posiada zdolności, by jako istota rozumna dochodzić do istoty zjawisk.

To sztuczny podział i prowadzi do moralnych dylematów. Zapewne więcej z tym podziałem kłopotu niż pożytku.
(na marginesie – etyka nie jest nauką)

merss napisał(a):
Rafał Kozłowski napisał(a):
2. Zachowania moralne ani nie są obiektywne, ani nie są absolutne

Pisałam, że etyka chrześcijańska broni tezy, że istnieją wartości moralne obiektywne i absolutne, ale zawęża zakres tej tezy tylko do pewnego zespołu wartości. Chodzi tu o działania, które dotyczą elementarnych stosunków człowieka jako istoty rozumnej. One kształtują wewnętrzne dobro. Prócz tego stanowią drogowskazy, za pomocą których człowiek może kształtować moralne dobro pozostałych działań o zmiennej treści etycznej.
Podkreśliłam więc, że istnieje pewien zespół absolutnych i obiektywnych wartości moralnych określających idealne wzorce postępowania odpowiadające podstawowym kategoriom działania ludzkiego. Wymieniłam też te elementarne kategorie wartości. To idee moralne wyrażające idealne wzorce postępowania człowieka jako istoty rozumnej: kult Boga czy bóstwa. szacunek do rodziców, sprawiedliwość, wierność, gościnność, czy prawdomówność. Podkreśliłam, że wartości te są powszechne, a więc przez wszystkich ludzi cenione. Argumentu dostarczają min badania, które przywołuję niżej w tej wypowiedzi. Prosiłeś o nie.


Nie mam prawa tego zanegować. Każda grupa społeczna może tworzyć, właściwe tylko jej, normy grupowego postępowania. Ich źródło może być różne: wiara w bogów, gry sportowe, formy sprawowania władzy etc. Zauważ, że mówimy o sytuacji grupy w grupie. Najwyższe i nadrzędne wartości zawarte w karcie praw człowieka Powszechna deklaracja praw człowieka muszą/powinny być respektowane przez każdą z innych grup, która ma także swój inny cel.
Oczywiście, wzorce postępowania człowieka, jakie przytaczasz są warte rozważenia, ale wcale nie muszą być słuszne, mogą być także szkodliwe. Ich błędność, może prowadzić do niepokoju innych grup społecznych, które „widzą” szkodliwość owych deklaracji – no i tutaj pojawia się tolerancja, na ile możemy sobie na nią pozwolić, a na ile nie.

Ustosunkuję się zatem do idealnych wzorców postępowania człowieka jako istoty rozumnej, które, jak napisałaś, etyka chrześcijańska uznaje za obiektywne i absolutne

kult Boga czy bóstwa – konsekwencją ewolucji mózgu, jego rozwoju w przyjmowaniu różnych perspektyw, myślenia w czasie, planowania etc., było poradzenie sobie z wytłumaczeniem wszystkiego czego zrozumieć nie można. Stosując terminologię z zakresu psychologi społecznej, to idea bogów jest skrótem poznawczym odciążającym mózg od myślenia o tym z czym, z całą pewnością sobie nie poradzi. Kiedyś, dawno, dawno temu, było to uderzenie pioruna (taki przykład). Zamiast zastanawiać się nad tym, czym on jest (wyjaśnienie w tamtych czasach było niemożliwe) mózg skategoryzował owo zjawisko do kategorii NIE WIEM – BÓSTWA i zajął się rzeczami użytecznymi z punktu widzenia przetrwania. To problem współczesnych religii, gdzie kategoria NIE WIEM – BÓSTWA, jest coraz bardziej niepotrzebna. Ale czy religia szkodzi? Jak patrzę na poczynania ISIS, to – dalej sami sobie dopowiedzmy.
szacunek do rodziców – jest tym mniejszy im szybciej nowy organizm jest wstanie się usamodzielnić. Szacunek o jakim piszesz jest po prostu interesowny (swoją drogą nie wiem, co masz na myśli mówiąc o szacunku) - dla uściślenia: odnoszę się do tego terminu jako do częstego przebywania z rodzicami. Zauważ, współczesne młode, wysokorozwinięte społeczeństwa, zostawiają swoich rodziców, bo nie są im już potrzebni, co wcale nie oznacza, że się ich wypierają.
No cóż – to genetyka ewolucyjna – wszystkie naczelne (w tym człowiek) dbają i opiekują się starszymi. Nic więc w tym nowego, ale to miłe, że w kanonie zachowań moralnych chrześcijaństwa znalazły się te, które pochodzą od małp naczelnych.
Sprawiedliwość – to tak nieprecyzyjny termin, że jak mi go sprecyzujesz, to się odniosę. Przestrzegam jednak przed stosowaniem znaczenia sprawiedliwość jako słowa wytrychu, usprawiedliwiającego wygodne doraźne postępowanie.
Wierność – to proces kształtowany społecznie. Człowiek jest tak samo monogamiczny jaki i poligamiczny. Oczywiście można uznać wierność za cnotę, nie ma w tym nic szkodliwego.
Na marginesie - nie ma większego spoiwa między kobietą a mężczyzną, gwarantującego długoletnie pożycie, niż... kredyt hipoteczny.
Gościnność – to podobnie jak termin sprawiedliwość pojęcie tak ulotne, że musiała byś sprecyzować czym owa gościnność jest. Czy gościnność, to np. gotowość na przyjęcie o każdej porze dnia i nocy kogoś na nocleg? Czy gościnność to nieodmawianie rozmowy, gdy ktoś chce rozmawiać? To kolejna z tych definicji, którymi się posługujemy, ale nie wiemy jakie są jej warunki brzegowe – czyli słowo wytrych.
Prawdomówność – no to cecha wyjątkowo szkodliwa. Nie da się być prawdomównym. Mówienie prawdy, używanie kłamstwa, nie mówienie całej prawdy, to elementarz gry każdego z nas w ramach interakcji zachodzących w grupie społecznej. A co się dzieje gdy człowiek jest bezlitośnie prawdomówny? Linkuję opis zaburzenia zwanego zespołem Aspergera – chciała byś żyć w takim świecie? Ocenie powinno podlegać nie to, czy kłamiemy/mówimy prawdę/zatailiśmy wiedzę, ale to w jakich okolicznościach i dlaczego tak zrobiliśmy.

Pozdrawiam
.
.
.

_________________
"Po Darwinie nie jesteśmy już upadłymi aniołami, a co najwyżej robiącymi karierę szympansami" -D.Morris


N wrz 20, 2015 8:38 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lip 20, 2014 2:17 pm
Posty: 587
Lokalizacja: Skoki
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Absolutyzm moralny nie istnieje?
Chciałbym wskrzesić ten wątek. Jest ważny z uwagi doktrynalne różnice pomiędzy osobami wierzącymi i niewierzącymi.

... zanim jednak wykażę owe doktrynalne różnice, chciałbym zainteresować forumowiczów tą tematyką. Zachęcam zatem do jego analizy.
.
.
.

_________________
"Po Darwinie nie jesteśmy już upadłymi aniołami, a co najwyżej robiącymi karierę szympansami" -D.Morris


Pt kwi 01, 2016 7:14 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12675
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Absolutyzm moralny nie istnieje?
Doktrynalne różnice powiadasz?
W dramacie K.Wojtyły Brat naszego Boga mamy fragment zatytułowany Spowiedź Adama. Na pytanie spowiednika: Czy jeszcze masz coś do powiedzenia, czy dreczą cię jakieś pokusy, czy atakują cię jakieś złe myśli, Adam odpowiada: Tak. Największą moją pokusą jest ta myśl, że jednak można miłować inteligencją. Samą inteligencją. Że to wystarczy.

To jest owa pokusa, by wszystko poddać swemu własnemu rozumowaniu, swym własnym pojęciom, a to, co się do nich nie stosuje- uznać za marzycielstwo i wyrzucić za drzwi własnej świadomości i pamięci.


Pt kwi 01, 2016 8:07 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 26, 2011 3:14 pm
Posty: 897
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Absolutyzm moralny nie istnieje?
Cytuj:
W dramacie K.Wojtyły Brat naszego Boga mamy fragment zatytułowany Spowiedź Adama. Na pytanie spowiednika: Czy jeszcze masz coś do powiedzenia, czy dreczą cię jakieś pokusy, czy atakują cię jakieś złe myśli, Adam odpowiada: Tak. Największą moją pokusą jest ta myśl, że jednak można miłować inteligencją. Samą inteligencją. Że to wystarczy.

To jest owa pokusa, by wszystko poddać swemu własnemu rozumowaniu, swym własnym pojęciom, a to, co się do nich nie stosuje- uznać za marzycielstwo i wyrzucić za drzwi własnej świadomości i pamięci.


Podobnie pokusą jest, by wszystko nie poddawać swemu rozumowi, przez odniesienie do czegokolwiek np. pojęć. Ale w takim razie, jak można pokazać istnienie czegoś, co nie podlega analizie? To kolejna pokusa, by miłować inteligencją nie tyle racjonalną co irracjonalną.


So kwi 02, 2016 1:39 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12675
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Absolutyzm moralny nie istnieje?
Rozum oświecony wiarą jest nadal racjonalny. Ma jedynie punkt odniesienia, w który wierzy, że ma charakter obiektywny. Nie ma więc zgody na przypisanie rozumowi, który przyjmuje założenia z zewnątrz na irracjonalność. Dopóki nie ujednolici się tej sprawy, dalsza rozmowa będzie miała charakter prezentowania własnego stanowiska i przypisywania drugiej stronie (wierzacej) irracjonalności. Ja tak sobie wymyśliłem, bo takie jest życie/moje obserwacje/moje potrzeby/potrzeby społeczności lub tak należy postapić, takie normy wyprowadzić, bo tego chce Bóg dla dobra człowieka. Z tego, że mam rację powinno wynikać jednak dobro. Czy to jest dobre dla człowieka...i znów mur definicyjny?


So kwi 02, 2016 7:58 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lip 20, 2014 2:17 pm
Posty: 587
Lokalizacja: Skoki
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Absolutyzm moralny nie istnieje?
@merss

Swoją drogą, ustosunkowałem się do opisanych przez Ciebie absolutnych i obiektywnych wartości moralnych.....

Napisałaś:
Pisałam, że etyka chrześcijańska broni tezy, że istnieją wartości moralne obiektywne i absolutne, ale zawęża zakres tej tezy tylko do pewnego zespołu wartości. Chodzi tu o działania, które dotyczą elementarnych stosunków człowieka jako istoty rozumnej. One kształtują wewnętrzne dobro. Prócz tego stanowią drogowskazy, za pomocą których człowiek może kształtować moralne dobro pozostałych działań o zmiennej treści etycznej.
Podkreśliłam więc, że istnieje pewien zespół absolutnych i obiektywnych wartości moralnych określających idealne wzorce postępowania odpowiadające podstawowym kategoriom działania ludzkiego. Wymieniłam też te elementarne kategorie wartości. To idee moralne wyrażające idealne wzorce postępowania człowieka jako istoty rozumnej: kult Boga czy bóstwa. szacunek do rodziców, sprawiedliwość, wierność, gościnność, czy prawdomówność. Podkreśliłam, że wartości te są powszechne, a więc przez wszystkich ludzi cenione. Argumentu dostarczają min badania, które przywołuję niżej w tej wypowiedzi. Prosiłeś o nie.


....Zrobiłem to w moim poście
Sama jednak nie ustosunkowałaś się do mojej odpowiedzi na nie. Nie zakładam przeto, że jest to tematyka dla Ciebie niewygodna? :?:
.
.
.

_________________
"Po Darwinie nie jesteśmy już upadłymi aniołami, a co najwyżej robiącymi karierę szympansami" -D.Morris


So kwi 02, 2016 9:36 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 60 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL