Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt paź 27, 2020 8:48 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 437 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 30  Następna strona
 Bóg wszechmocny? Aby napewno? 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N wrz 08, 2013 6:41 pm
Posty: 751
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg wszechmocny? Aby napewno?
Świadome trwanie w grzechu do końca życia oznacza potępienie. Tak Kościół głosi od początku, nic się nie zmieniło.


Wt lis 04, 2014 9:54 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 02, 2009 10:32 pm
Posty: 3864
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg wszechmocny? Aby napewno?
Co znaczy "świadome"? Taki buszmen mógł nawet trafić na misjonarza, który zdążył mu przekazać info, że zjadanie wroga to grzech, ale okazał się przy tym nieprzekonujący i sam wylądował w kotle. Taki buszmen jest świadomy czy nie?

_________________
Bo jeśli Boga nie ma, to chwała Bogu! Ale jeśli, nie daj Boże, Bóg jest, to niech nas ręka boska broni!


Wt lis 04, 2014 10:14 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 31, 2014 8:34 pm
Posty: 1671
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg wszechmocny? Aby napewno?
PeterW napisał(a):
pies napisał(a):
PeterW napisał(a):
Pies - ocknij się! ;-)
Życie nie kończy się na Ziemi po naszej śmierci. Ono trwa wiecznie. TO co wieczne jest ważne, a nie to co chwilowe.



OK. To jak ktoś do Ciebie podejdzie, [ciach skopie leżącego po nerach i na koniec poleje benzyną i podpali to jest to nieistotna chwila w obliczu wieczności, tak?

Wydaje mi się, że gdyby Ci się coś takiego przydarzyło to byś się ocknął.

A tak trwaj w swojej ułudzie.


Nawzajem!!!



Ha. I o to właśnie chodziło. Niby jesteś taki przekonany o tym, że życie doczesne i zło tutaj wyrządzone są nieważne w obliczu wieczności. Ale użyć jednego mocniejszego słowa, a już okazuje się że jednak jesteś tym poruszony.

Gwoli wyjaśnienia -- napisałem tak jak napisałem bo chodziło mi o użycie przemocy (słownej) wobec Ciebie. Chciałem zobaczyć jak zareagujesz. Czy zachowasz swą wyższość i spokój.

Nie zachowałeś. Zareagowałeś oburzeniem. I słusznie według mnie, ale niesłusznie wobec tego co sam głosisz.

Ot, takie zderzenie wyobrażeń z rzeczywistością.

_________________
"To forum dla myślących, nie niepełnosprawnych umysłowo." - [Z myśli chrześcijańskich moderatorki merss]


Wt lis 04, 2014 10:28 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N wrz 08, 2013 6:41 pm
Posty: 751
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg wszechmocny? Aby napewno?
Acro napisał(a):
Co znaczy "świadome"? Taki buszmen mógł nawet trafić na misjonarza, który zdążył mu przekazać info, że zjadanie wroga to grzech, ale okazał się przy tym nieprzekonujący i sam wylądował w kotle. Taki buszmen jest świadomy czy nie?

Nie do końca rozumiem przykład z buszmenem. Ale załóżmy, że jakiś człowiek kradnie telewizor ze sklepu. Tylko on i Bóg tak naprawdę wiedzą, czy to, co robi, jest świadomym grzechem. My możemy tylko z większym lub mniejszym prawdopodobieństwem przewidywać.

Tak samo Ty czy ja wiemy, czy to, co robimy, robimy ze świadomością grzechu. Inni niekoniecznie. A świadomy grzech - jeżeli nie będziemy za niego żałować - sprowadzi na nas potępienie. Bo świadomie wybierając grzech, już tutaj na ziemi w pewnym sensie się potępiamy.


Wt lis 04, 2014 10:34 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 02, 2009 10:32 pm
Posty: 3864
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg wszechmocny? Aby napewno?
Czyli jeżeli ja nie uważam cudzołóstwa za grzech (przeciwnie! :-D ), to za to nie spotka mnie potępienie?
Analogicznie - skoro buszmen zjadania wroga nie uważa za coś złego (przeciwnie!), to podobnie?

_________________
Bo jeśli Boga nie ma, to chwała Bogu! Ale jeśli, nie daj Boże, Bóg jest, to niech nas ręka boska broni!


Wt lis 04, 2014 10:42 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N wrz 08, 2013 6:41 pm
Posty: 751
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg wszechmocny? Aby napewno?
Acro napisał(a):
Czyli jeżeli ja nie uważam cudzołóstwa za grzech (przeciwnie! ), to za to nie spotka mnie potępienie?

Być może, jeżeli zupełnie nie jesteś świadomy wagi tego grzechu, Bóg przebaczy Ci trzymanie się tego poglądu... Ale jeżeli wypierasz z siebie tę świadomość, to popełniasz bardzo poważny grzech.

Podkreślam jeszcze raz: jesteś rozumnym człowiekiem, więc jeśli poznajesz naukę Kościoła i ją świadomie odrzucasz - narażasz się na potępienie. A Ty wiesz, czy rzeczywiście ją odrzucasz świadomie.

Oczywiście my, katolicy, również jesteśmy na nie narażeni, jeżeli nie wypełniamy Bożych przykazań - żebyś nie myślał, że mamy jakąś "taryfę ulgową".


Wt lis 04, 2014 10:54 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg wszechmocny? Aby napewno?
Solny napisał(a):

Podkreślam jeszcze raz: jesteś rozumnym człowiekiem, więc jeśli poznajesz naukę Kościoła i ją świadomie odrzucasz - narażasz się na potępienie. A Ty wiesz, czy rzeczywiście ją odrzucasz świadomie.
.


A jak z tego właśnie powodu, że jest rozumny i inteligentny odrzuca naukę kościoła uważając ją za coś wstecznego i prymitywnego ?


Wt lis 04, 2014 10:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 02, 2009 10:32 pm
Posty: 3864
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg wszechmocny? Aby napewno?
Solny napisał(a):
Acro napisał(a):
Czyli jeżeli ja nie uważam cudzołóstwa za grzech (przeciwnie! ), to za to nie spotka mnie potępienie?

Być może, jeżeli zupełnie nie jesteś świadomy wagi tego grzechu, Bóg przebaczy Ci trzymanie się tego poglądu... Ale jeżeli wypierasz z siebie tę świadomość, to popełniasz bardzo poważny grzech.

Podkreślam jeszcze raz: jesteś rozumnym człowiekiem, więc jeśli poznajesz naukę Kościoła i ją świadomie odrzucasz - narażasz się na potępienie. A Ty wiesz, czy rzeczywiście ją odrzucasz świadomie.

Oczywiście my, katolicy, również jesteśmy na nie narażeni, jeżeli nie wypełniamy Bożych przykazań - żebyś nie myślał, że mamy jakąś "taryfę ulgową".

Czyli tylko starać się nie zrozumieć wagi grzechu i wszystko będzie dobrze! Podoba mi się to! :D

_________________
Bo jeśli Boga nie ma, to chwała Bogu! Ale jeśli, nie daj Boże, Bóg jest, to niech nas ręka boska broni!


Wt lis 04, 2014 11:00 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn cze 17, 2013 8:54 pm
Posty: 808
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg wszechmocny? Aby napewno?
kiedyś art-33 napisał(a):
róża8 napisał(a):
kiedyś art-33 napisał(a):

Róża jest konkretne pytanie, oczekuję jedynie konkretnej odpowiedzi

Odpowiedz była ale przeszła niezauważona bądź zignorowana :cry:
Jak będziesz chciał rozmawiać to mi powiedz :D


Jak powiesz na jaki temat to wtedy będę wiedział.
Bo naprawdę mimo dobrych chęci nie widzę w poprzednim poście żadnego związku z tematem.

Bo to o czym chciałam mówić było zawarte w moim pierwszym poście .
To fragment:
Cytuj:
Czy ojciec (czyjkolwiek) chce źle dla swojego dziecka ?
Co zrobić może ojciec jeżeli widzi swoje dorosłe dziecko , które dokonuje złych wyborów .Co może uczynić taki ojciec ?

Przecież jesteś ojcem i gdyby twoje dziecko z własnej i nieprzymuszonej woli robiło coś co jest szkodliwe dla niego to co byś wtedy zrobił?
Dorosłe dziecko i ojciec. Możesz przekonywać słowem , możesz podawać przykłady , które zapobiegną dalszym złym wypadkom.
Jeżeli to nie poskutkuje , to możesz tylko czekać i się zamartwiać. A jako dobry ojciec nie powiesz , że cię nie obchodzi los twojego dziecka.
Pozostaje czekać . A serce boli.

To do tematu i nie uciekaj mi od tego w jakieś wypadki i aniołki . Na aniołki jeszcze przyjdzie czas . :-)

_________________
Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi ... (Łk24,29)


Śr lis 05, 2014 9:21 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 31, 2014 8:34 pm
Posty: 1671
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg wszechmocny? Aby napewno?
róża8 napisał(a):
Czy ojciec (czyjkolwiek) chce źle dla swojego dziecka ?
Co zrobić może ojciec jeżeli widzi swoje dorosłe dziecko , które dokonuje złych wyborów .Co może uczynić taki ojciec ?


Fałszywa analogia. Ludzie są ludźmi -- nie jesteśmy doskonale inteligentni, nie znamy przyszłości i nie mamy pełnej władzy nad rzeczywistością.

Zachowania Boga nie da siętłumaczyć analogią do ludzkiego rodzicielstwa. To najzwyczajniej w świecie jest coś innego.

Pytanie powinno brzmieć -- co zrobiłby kochający rodzic widzacy cierpienie własnego dziecka gdyby miał pełną władzę nad rzeczywistością i z góry znał wszystkie konsekwencje swoich działań.

Według was: NIC.

Według was kochający rodzic widzac własne gwałcone dziecko nic by nie zrobił. Czekałby cierpliwie aż dziecko zostanie skatowane na śmierć, po to aby potem dać mu szczesliwe życie wieczne... no chyba, że dziecko było niegrzeczne i np jest ateistą. To wtedy żadna nagroda go nie czeka.

_________________
"To forum dla myślących, nie niepełnosprawnych umysłowo." - [Z myśli chrześcijańskich moderatorki merss]


Śr lis 05, 2014 12:59 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N mar 30, 2014 8:35 pm
Posty: 3895
Lokalizacja: polkowice
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg wszechmocny? Aby napewno?
róża8 napisał(a):
Bo to o czym chciałam mówić było zawarte w moim pierwszym poście .
To fragment:
Cytuj:
Czy ojciec (czyjkolwiek) chce źle dla swojego dziecka ?
Co zrobić może ojciec jeżeli widzi swoje dorosłe dziecko , które dokonuje złych wyborów .Co może uczynić taki ojciec ?

Przecież jesteś ojcem i gdyby twoje dziecko z własnej i nieprzymuszonej woli robiło coś co jest szkodliwe dla niego to co byś wtedy zrobił?
Dorosłe dziecko i ojciec. Możesz przekonywać słowem , możesz podawać przykłady , które zapobiegną dalszym złym wypadkom.
Jeżeli to nie poskutkuje , to możesz tylko czekać i się zamartwiać. A jako dobry ojciec nie powiesz , że cię nie obchodzi los twojego dziecka.
Pozostaje czekać . A serce boli.

To do tematu i nie uciekaj mi od tego w jakieś wypadki i aniołki . Na aniołki jeszcze przyjdzie czas . :-)


Jako ojciec zrobię wszystko co w mojej mocy (nie jestem wszechmocny) co by pomóc dziecku.
Zagrajmy tak jak Ty, czy gdybym mógł pomóc swojej córce odzyskać pełnię widzenia (ma sporą niedowzroczność jednego oka ) co by było dowciapnie studiuje na ASP.
Pytanie czy jeśli bym mógł jej pomóc a bym nie pomógł czy byłbym dobrym ojcem ?

Pytanie Epikura jest jak najbardziej aktualne w odniesieniu do Katolickiego Boga, skąd w takim razie zło. I nie mówimy tu o źle jako zawinionej konsekwencji wyborów tylko jako źle ogólnym nie spowodowanym ludzką ingerencją czy działalnością.


Śr lis 05, 2014 1:59 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn cze 17, 2013 8:54 pm
Posty: 808
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg wszechmocny? Aby napewno?
kiedyś art-33 napisał(a):
róża8 napisał(a):
Bo to o czym chciałam mówić było zawarte w moim pierwszym poście .
To fragment:
Cytuj:
Czy ojciec (czyjkolwiek) chce źle dla swojego dziecka ?
Co zrobić może ojciec jeżeli widzi swoje dorosłe dziecko , które dokonuje złych wyborów .Co może uczynić taki ojciec ?

Przecież jesteś ojcem i gdyby twoje dziecko z własnej i nieprzymuszonej woli robiło coś co jest szkodliwe dla niego to co byś wtedy zrobił?
Dorosłe dziecko i ojciec. Możesz przekonywać słowem , możesz podawać przykłady , które zapobiegną dalszym złym wypadkom.
Jeżeli to nie poskutkuje , to możesz tylko czekać i się zamartwiać. A jako dobry ojciec nie powiesz , że cię nie obchodzi los twojego dziecka.
Pozostaje czekać . A serce boli.

To do tematu i nie uciekaj mi od tego w jakieś wypadki i aniołki . Na aniołki jeszcze przyjdzie czas . :-)


Jako ojciec zrobię wszystko co w mojej mocy (nie jestem wszechmocny) co by pomóc dziecku.
Zagrajmy tak jak Ty, czy gdybym mógł pomóc swojej córce odzyskać pełnię widzenia (ma sporą niedowzroczność jednego oka ) co by było dowciapnie studiuje na ASP.
Pytanie czy jeśli bym mógł jej pomóc a bym nie pomógł czy byłbym dobrym ojcem ?

Pytanie Epikura jest jak najbardziej aktualne w odniesieniu do Katolickiego Boga, skąd w takim razie zło. I nie mówimy tu o źle jako zawinionej konsekwencji wyborów tylko jako źle ogólnym nie spowodowanym ludzką ingerencją czy działalnością.


No cóż Epikur wyznawał zasadę , że dobre jest to co przyjemne, złe jest to co bolesne
Jezus daje twarda naukę : kto nie bierze swego krzyża...
Jezus uczy, że nie zawsze to co przyjemne jest dobre i to co wydawać by się mogło złem , cierpieniem to bywa czasem błogosławieństwem.

Dlatego tez nauki filozofów (choćby ulubionych) nie zawsze idą w parze z tym co jest dobre i zbawcze.

Osobiście, gdy nie znajduję odpowiedzi na problem pozostaje głębokie słowo z Abrahama . Gdy nie widzimy wyjścia z sytuacji gdy jej nie rozumiemy pozostaje jedno . Własnie to co zrobił Abraham . Zaufać.Bóg wyprowadza dobro z niemożliwości .
Wspominałam gdzieś już o tym w pierwszych moich postach o tym.
To jest trudne a nawet bardzo.
Innej drogi niema .
Akceptacja - to słowa rabina Krakowa , które ciągle dźwięczą mi w uszach.


PS. Powodzenia dla córki , piękny kierunek :) tatuś dumny, to widać ;)

_________________
Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi ... (Łk24,29)


Śr lis 05, 2014 2:27 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5720
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg wszechmocny? Aby napewno?
pies napisał(a):
PeterW napisał(a):
Pies - ocknij się! ;-)
Życie nie kończy się na Ziemi po naszej śmierci. Ono trwa wiecznie. TO co wieczne jest ważne, a nie to co chwilowe.



OK. To jak ktoś do Ciebie podejdzie, [ciach skopie leżącego po nerach i na koniec poleje benzyną i podpali to jest to nieistotna chwila w obliczu wieczności, tak?

Wydaje mi się, że gdyby Ci się coś takiego przydarzyło to byś się ocknął.

A tak trwaj w swojej ułudzie.

Cytuj:
Nawzajem!!!


Cytuj:
Ha. I o to właśnie chodziło. Niby jesteś taki przekonany o tym, że życie doczesne i zło tutaj wyrządzone są nieważne w obliczu wieczności. Ale użyć jednego mocniejszego słowa, a już okazuje się że jednak jesteś tym poruszony.

Gwoli wyjaśnienia -- napisałem tak jak napisałem bo chodziło mi o użycie przemocy (słownej) wobec Ciebie. Chciałem zobaczyć jak zareagujesz. Czy zachowasz swą wyższość i spokój.

Nie zachowałeś. Zareagowałeś oburzeniem. I słusznie według mnie, ale niesłusznie wobec tego co sam głosisz.

Ot, takie zderzenie wyobrażeń z rzeczywistością.


Drogi Piesku.. Bardzo mi przykro obalać Twoją teorię, ale moje "Nawzajem!" nie było wyrazem oburzenia. Czy zawsze muszę dodawać emotkę?
To było coś pomiędzy :o i :wink: a :lol: i :P

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Śr lis 05, 2014 2:49 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 31, 2014 8:34 pm
Posty: 1671
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg wszechmocny? Aby napewno?
PeterW -- zatem nie masz nic przeciwko temu aby ktoś skatował ciebie lub twoje dziecko. Nie jest to istotne, bo przecież to nic w porównaniu z wiecznością.

OK. Normalny nie jesteś, ale OK.

_________________
"To forum dla myślących, nie niepełnosprawnych umysłowo." - [Z myśli chrześcijańskich moderatorki merss]


Śr lis 05, 2014 2:57 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5720
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg wszechmocny? Aby napewno?
pies napisał(a):
PeterW -- zatem nie masz nic przeciwko temu aby ktoś skatował ciebie lub twoje dziecko. Nie jest to istotne, bo przecież to nic w porównaniu z wiecznością.

OK. Normalny nie jesteś, ale OK.


Aj tam Psie - pierdzielisz innymi słowy. Masz bardzo proste widzenie świata.. Takie binarne 0 i 1. Ja mam m.innymi kochać bliźniego jak siebie samego. Czyli powinienem dbać i o bliźniego (w tym i o swoją rodzinę, ale też nie szkodzić wrogowi) ale także dbać o siebie.. To co wytłuszczone to ma znak równości..

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Śr lis 05, 2014 3:15 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 437 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 30  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 46 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL