Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt paź 20, 2020 4:29 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 437 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 30  Następna strona
 Bóg wszechmocny? Aby napewno? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 31, 2014 8:34 pm
Posty: 1671
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg wszechmocny? Aby napewno?
Nie -- to Ty napisałeś;

Cytuj:
Życie nie kończy się na Ziemi po naszej śmierci. Ono trwa wiecznie. TO co wieczne jest ważne, a nie to co chwilowe.


To Ty zerojedynkowo uznałeś, że to co na Ziemi jest nieważne.

A teraz się wijesz bo Twoje "pierdzielenie" jest idiotyczne... a zarazem nic innego do powiedzenia nie masz.

_________________
"To forum dla myślących, nie niepełnosprawnych umysłowo." - [Z myśli chrześcijańskich moderatorki merss]


Śr lis 05, 2014 3:25 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt gru 29, 2009 7:35 pm
Posty: 843
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg wszechmocny? Aby napewno?
kiedyś art-33 napisał(a):
Jako ojciec zrobię wszystko co w mojej mocy (nie jestem wszechmocny) co by pomóc dziecku.
Zagrajmy tak jak Ty, czy gdybym mógł pomóc swojej córce odzyskać pełnię widzenia (ma sporą niedowzroczność jednego oka ) co by było dowciapnie studiuje na ASP.
Pytanie czy jeśli bym mógł jej pomóc a bym nie pomógł czy byłbym dobrym ojcem ?

Można pomóc drugiemu.
Kiedyś mając swoje dziecko w pewnej trudności i chcąc mu bardzo pomóc, zwróciłam się do Boga takimi słowami: "Boże ofiaruję Ci 3 lata mojego cierpienia (a było co ofiarować) i proszę o pomoc dla mojego dziecka."
Natychmiast spadł mi z pleców "worek" chyba stu kilowy. Taką poczułam ulgę. Bałam się wracać do tego już "minionego" cierpienia, żeby dziecku nadal było dobrze. Owszem znów pojawiło się to moje "przygarnięte" cierpienie, ale licznik już szedł od nowa.
Niedawno kiedyś znów chcąc komuś pomóc zwróciłam się do Boga - Panie jego winy na mnie. Pomogło temu komuś. No, tylko tu trzeba się liczyć z tym, czy się da radę ...


Śr lis 05, 2014 3:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N mar 30, 2014 8:35 pm
Posty: 3895
Lokalizacja: polkowice
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg wszechmocny? Aby napewno?
JolaSz napisał(a):
Można pomóc drugiemu.
Kiedyś mając swoje dziecko w pewnej trudności i chcąc mu bardzo pomóc, zwróciłam się do Boga takimi słowami: "Boże ofiaruję Ci 3 lata mojego cierpienia (a było co ofiarować) i proszę o pomoc dla mojego dziecka."
Natychmiast spadł mi z pleców "worek" chyba stu kilowy. Taką poczułam ulgę. Bałam się wracać do tego już "minionego" cierpienia, żeby dziecku nadal było dobrze. Owszem znów pojawiło się to moje "przygarnięte" cierpienie, ale licznik już szedł od nowa.
Niedawno kiedyś znów chcąc komuś pomóc zwróciłam się do Boga - Panie jego winy na mnie. Pomogło temu komuś. No, tylko tu trzeba się liczyć z tym, czy się da radę ...


Zdaje się że to jest jakiś problem w komunikacji.
Ja akceptuję to że swoim dzieciom nieraz nie mogę pomóc, nikt nie jest wstanie naprawić na dzień dzisiejszy nerwu wzrokowego czy znacznego ubytku słuchu (jedno możemy korygować w jakimś stopniu odpowiednimi szkłami drugie aparatami słuchowymi).
To co ty proponujesz nic nie załatwia nic nie rozwiązuje, a powiedzmy jeśli byłbym zacietrzewionym ateistą to bym stwierdził że obrażasz moją inteligencję.
W czym moje umartwianie się pomoże ?
Tym że ja się lepiej poczuję, bo dla dziecka poza tym że stwierdzi że ojciec mu ześwirował nic nie wynika.
Pamiętam takową małą scysję rodzinną jak się moja starsza urodziła , sporo czasu w szpitalach spędziła, zapalenie opon mózgowych, sepsa, szanse przeżycia poniżej 50 % i kretyńskie pytanie czemu jej nie ochrzciłeś . A w czym to miało pomóc i komu ?


Śr lis 05, 2014 4:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 31, 2014 8:34 pm
Posty: 1671
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg wszechmocny? Aby napewno?
JolaSz napisał(a):
Można pomóc drugiemu.
Kiedyś mając swoje dziecko w pewnej trudności i chcąc mu bardzo pomóc, zwróciłam się do Boga takimi słowami: "Boże ofiaruję Ci 3 lata mojego cierpienia (a było co ofiarować) i proszę o pomoc dla mojego dziecka."
Natychmiast spadł mi z pleców "worek" chyba stu kilowy. Taką poczułam ulgę. Bałam się wracać do tego już "minionego" cierpienia, żeby dziecku nadal było dobrze. Owszem znów pojawiło się to moje "przygarnięte" cierpienie, ale licznik już szedł od nowa.
Niedawno kiedyś znów chcąc komuś pomóc zwróciłam się do Boga - Panie jego winy na mnie. Pomogło temu komuś. No, tylko tu trzeba się liczyć z tym, czy się da radę ...


Ojej! Pomodliłaś się i dobry Bóg Ci pomógł! Jakiż on uczynny i wspaniały!

Opowiem Ci historię pewnego ośmioletniego chłopca. Został porwany, wykastrowany, wyłupiono mu oczy i wybito zeby, po czym gwałcono go przez dwa tygodnie dopóki rodzina go nie uratowała.

Ciekawe, że temu dziecku Bóg już nie przyszedł z pomocą. Może jego cierpienie nie było takie ważne. A może jego rodzice zapomnięli się pomodlić. Gdyby JolaSz wiedziała i się pomodliła to Bóg na pewno by pomógł!



Ach -- chłopiec i jego rodzina to byli muzułmanie. Pewnie dlatego.



Czy nie rozumiecie jak odrażające jest przywoływanie pomocy jaką niby to uzyskaliście od Boga w zderzeniu z ludźmi których dotknęło znacznie większe cierpienie, a którzy pomocy nie otrzymali żadnej?!

_________________
"To forum dla myślących, nie niepełnosprawnych umysłowo." - [Z myśli chrześcijańskich moderatorki merss]


Śr lis 05, 2014 4:11 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt gru 29, 2009 7:35 pm
Posty: 843
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg wszechmocny? Aby napewno?
kiedyś art-33 napisał(a):
powiedzmy jeśli byłbym zacietrzewionym ateistą to bym stwierdził że obrażasz moją inteligencję.

Akurat ten Twój cytat nie jest najważniejszy, ale mnie rozbawił prawie do łez.

Jak kompletnie różne może być ludzkie rozumowanie, jak można nie mieć żadnej płaszczyzny porozumienia, no szok...
A któż Ci się każe umartwiać ?
Sądzisz, że ja się umartwiam ? Nie, ja po prostu żyję, ale moje wybory są dla mnie cierpieniem. Choć nauczyłam się już nie odczuwać cierpienia, skoro się na "to", czy "owo" decyduję.
Wiem, że mnie nie rozumiesz, ale jesteś przecież inteligentny ...

Ja dziecko chrzciłam w szpitalu, no cóż, jak Ci to wytłumaczyć?

ale wybywam :)


Śr lis 05, 2014 4:19 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt gru 29, 2009 7:35 pm
Posty: 843
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg wszechmocny? Aby napewno?
pies napisał(a):
Czy nie rozumiecie jak odrażające jest przywoływanie pomocy jaką niby to uzyskaliście od Boga w zderzeniu z ludźmi których dotknęło znacznie większe cierpienie, a którzy pomocy nie otrzymali żadnej?

Strzelam - Ty jesteś dawny zaintrygowaniec :)

Następny szok !
Odrażające jest wołanie o pomoc i świadczenie o otrzymanej pomocy?
Naprawdę???


Śr lis 05, 2014 4:25 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 31, 2014 8:34 pm
Posty: 1671
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg wszechmocny? Aby napewno?
JolaSz napisał(a):
pies napisał(a):
Czy nie rozumiecie jak odrażające jest przywoływanie pomocy jaką niby to uzyskaliście od Boga w zderzeniu z ludźmi których dotknęło znacznie większe cierpienie, a którzy pomocy nie otrzymali żadnej?

Strzelam - Ty jesteś dawny zaintrygowaniec :)

Następny szok !
Odrażające jest wołanie o pomoc i świadczenie o otrzymanej pomocy?
Naprawdę???



Nie jestem nikim dawnym.

Świadczenie o pomocy uzyskanej od Boga jest odrażające. Dlatego, że chwalicie Boga za interwencję i głosicie, że jest dobry bo wam pomógł.

Ale pozostawiacie bez odpowiedzi pytanie dlaczego nie pomógł innym.

Nie zasługiwali?
Byli źli?
Należało im się?
Ty jesteś wyjątkowa?

Opisujesz Boga który pomaga staruszce przejść przez ulicę, a jednocześnie nie reaguje kiedy w jego obecności ktoś katuje dziecko.

I nazywasz takiego Boga dobrym.

I to jest odrażające!

_________________
"To forum dla myślących, nie niepełnosprawnych umysłowo." - [Z myśli chrześcijańskich moderatorki merss]


Śr lis 05, 2014 4:32 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N mar 30, 2014 8:35 pm
Posty: 3895
Lokalizacja: polkowice
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg wszechmocny? Aby napewno?
pies napisał(a):


Nie jestem nikim dawnym.

Świadczenie o pomocy uzyskanej od Boga jest odrażające. Dlatego, że chwalicie Boga za interwencję i głosicie, że jest dobry bo wam pomógł.

Ale pozostawiacie bez odpowiedzi pytanie dlaczego nie pomógł innym.

Nie zasługiwali?
Byli źli?
Należało im się?
Ty jesteś wyjątkowa?

Opisujesz Boga który pomaga staruszce przejść przez ulicę, a jednocześnie nie reaguje kiedy w jego obecności ktoś katuje dziecko.

I nazywasz takiego Boga dobrym.

I to jest odrażające!


Pies powściągnij deko emocje i ogranicz się w używaniu DURZYCH słów nacechowanych emocjami. W czym ci przeszkadza czyjaś wiara, ja osobiście jeśli bym wierzył że to coś da, zabiję byka złożę ofiarę całopalną, czy co tam by jeszcze dowolnie było.
Będzie potrzeba zabiję jednego człowieka by uratować dwóch, jest taki fajny test

http://pl.wikipedia.org/wiki/Dylemat_wagonika

Każde działanie jest lepsze niż siad plaski na zadku i modlitwa o cud.


Śr lis 05, 2014 4:45 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 31, 2014 8:34 pm
Posty: 1671
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg wszechmocny? Aby napewno?
Jeśli ktoś chwali Boga za to, że mu pomógł to chcę się dowiedzieć dlaczego nie gani go za brak pomocy innym.

Jak można nazywać dobrym Boga który pomaga wybranym w mało istotnych kwestiach, a jednocześnie bez pomocy zostawia ludzi w sytuacjach o wiele poważniejszych?

_________________
"To forum dla myślących, nie niepełnosprawnych umysłowo." - [Z myśli chrześcijańskich moderatorki merss]


Śr lis 05, 2014 4:59 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N mar 30, 2014 8:35 pm
Posty: 3895
Lokalizacja: polkowice
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg wszechmocny? Aby napewno?
pies napisał(a):
Jeśli ktoś chwali Boga za to, że mu pomógł to chcę się dowiedzieć dlaczego nie gani go za brak pomocy innym.

Jak można nazywać dobrym Boga który pomaga wybranym w mało istotnych kwestiach, a jednocześnie bez pomocy zostawia ludzi w sytuacjach o wiele poważniejszych?


Ale to nie powód co by się dać unosić emocjom.
Zagmatwany jest sposób myślenia wierzących i czasami też mnie zaskakują swoimi wnioskami.
Gdzieś jest jakiś błąd w programie komunikacyjnym oni nie potrafią tego wytłumaczyć a może my zrozumieć ?
Koń jaki jest każdy widzi, w tym rozumieniu świat wokół nas. :)
Pozytywne podejście do ludzi powinno cię różnić od innych, bo inaczej jak Kserkses karzesz chłostać morze. :)


Śr lis 05, 2014 5:13 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn cze 17, 2013 8:54 pm
Posty: 808
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg wszechmocny? Aby napewno?
kiedyś art-33 napisał(a):


Gdzieś jest jakiś błąd w programie komunikacyjnym oni nie potrafią tego wytłumaczyć a może my zrozumieć ?
:)

Ja myślę , że wcale nie chodzi o błąd komunikacyjny.
Raczej powiedziałabym, że rozmowa z dwóch różnych płaszczyzn nie może wyglądać inaczej.
Tak samo niełatwo wspiąć się ateiście żeby zrozumieć język wierzącego.
Podobnie i wierzący , szuka sposobów żeby być dobrze rozumianym.
A z komunikacją ? nie jest tak źle ;)

_________________
Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi ... (Łk24,29)


Śr lis 05, 2014 6:29 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt gru 29, 2009 7:35 pm
Posty: 843
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg wszechmocny? Aby napewno?
pies napisał(a):
Jeśli ktoś chwali Boga za to, że mu pomógł to chcę się dowiedzieć dlaczego nie gani go za brak pomocy innym.

Jak można nazywać dobrym Boga który pomaga wybranym w mało istotnych kwestiach, a jednocześnie bez pomocy zostawia ludzi w sytuacjach o wiele poważniejszych?

A czy z tego co sam napisałeś nie potrafisz wyciągnąć żadnych wniosków?
Czy Bóg faktycznie woli Kowalską bardziej niż Nowakową?
Nie sądzisz, że każdy człowiek jest kowalem swego losu?
Czy wg Ciebie Bóg obligatoryjnie powinien wszystkim cierpiącym usuwać cierpienie?
A może przeżywanie cierpienia ma człowieka do czegoś doprowadzić?

W sumie Bóg wie, kto jaki jest i stąd określenie "wybrany".
Ale sądzę, że to człowiek wybrał Boga, a nie na odwrót.


Cz lis 06, 2014 2:36 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 31, 2014 8:34 pm
Posty: 1671
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg wszechmocny? Aby napewno?
Cytuj:
Nie sądzisz, że każdy człowiek jest kowalem swego losu?


W tym wypadku zdecydowanie nie. Ktoś inny zadecydował o losie tego dziecka. Nie jest ono odpowiedzialne za swoje porwanie, okaleczenie i wielokrotne gwałty.

Cytuj:
Czy wg Ciebie Bóg obligatoryjnie powinien wszystkim cierpiącym usuwać cierpienie?


Obligatoryjnie to powinno CIEBIE zastanowić, dlaczego jednym pomaga a innym nie.

Cytuj:
A może przeżywanie cierpienia ma człowieka do czegoś doprowadzić?


Ach! Jakiż to głębszy cel widzisz w tej historii którą Ci opisałem? Oświeć mnie, jakie to większe dobro uzasadnia te czyny.

Cytuj:
W sumie Bóg wie, kto jaki jest i stąd określenie "wybrany".
Ale sądzę, że to człowiek wybrał Boga, a nie na odwrót.


Tak -- Bóg wie, dlaczego jednym pomaga, a innych skazuje na katorgę. Taki już jest fajny ten wasz Bóg. Wybiórczy w swojej miłości.

_________________
"To forum dla myślących, nie niepełnosprawnych umysłowo." - [Z myśli chrześcijańskich moderatorki merss]


Cz lis 06, 2014 2:53 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15346
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg wszechmocny? Aby napewno?
Po prostu piszesz o Kimś, kogo nie znasz. Ale On Cię kocha i jesli tylko nie będziesz Go odrzucał, uczyni Cię szczęśliwym.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz lis 06, 2014 6:44 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N mar 30, 2014 8:35 pm
Posty: 3895
Lokalizacja: polkowice
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg wszechmocny? Aby napewno?
Barney napisał(a):
Po prostu piszesz o Kimś, kogo nie znasz. Ale On Cię kocha i jesli tylko nie będziesz Go odrzucał, uczyni Cię szczęśliwym.


Barney zasugerował bym ci o kim piszesz, ale ksiądz dobrodziej mógłby się obrazić.
Proponował bym jednak dyskusje sprowadzić do Epikura to pozwoli nam uniknąć niepotrzebnych nieporozumień.


Cz lis 06, 2014 6:53 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 437 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 30  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL