Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz kwi 02, 2020 12:18 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
 Drodzy a(nty)teiści 

Ja zaprzysiężony a(nty)teista zabieram głos bo:
Nuuuuuda, nudzi mi się (nie mam nic ciekawego do roboty) 25%  25%  [ 2 ]
Uważam że należy "nawrócić" wierzących na niewiarę 13%  13%  [ 1 ]
Chcę się dowiedzieć czegoś ciekawego 38%  38%  [ 3 ]
Nikt mnie nie chce gdzie indziej! 25%  25%  [ 2 ]
Liczba głosów : 8

 Drodzy a(nty)teiści 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 02, 2009 10:32 pm
Posty: 3864
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Drodzy a(nty)teiści
PeterW
Trzeba siać... :roll:
A teraz się skup.

Napisałem:
Cytuj:
Ależ dopytywać się warto, nie zmienia to jednak faktu, że autor nie wysilił się przy wymyślaniu opcji odpowiedzi.

A teraz pytania na poziomie testu gimnazjalnego:
O czym mówi to zdanie?
a) o pomidorach
b) o żałosnym doborze opcji odpowiedzi

Następne zdanie:
Cytuj:
Żeby Ci to zobrazować, oto podobna ankieta

Na czym polega podobieństwo obrazującej problem ankiety:
a) też jest pomidorowa
b) ma podobną cechę - niezbyt przemyślane opcje odpowiedzi.

Zatem cechą wspólną przy tworzeniu analogii tych dwóch ankiet będzie:
a) udział procentowy koncentratu pomidorowego
b) niezbyt przemyślane opcje odpowiedzi?

_________________
Bo jeśli Boga nie ma, to chwała Bogu! Ale jeśli, nie daj Boże, Bóg jest, to niech nas ręka boska broni!


Wt lis 04, 2014 11:47 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn cze 17, 2013 8:54 pm
Posty: 808
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Drodzy a(nty)teiści
Art, czytając to co piszesz, zaczynam się zastanawiać kogo uważasz za wroga.
Cytuj:
... chcesz zwalczyć wroga najpierw staraj się go jak najlepiej poznać .
i
Cytuj:
Jak widzisz biedny misio popełnił podstawowy błąd, zaniechał rozpoznania przeciwnika

Zastanawiam się czy Twoim ,,wrogiem,, jestem ja , ogólnie wierzący czy też Bóg. Gdyby okazało się , że Bóg, to masz całe życie do poznawania...
Bo tak do końca jeszcze nikt nie poznał Boga.
Wiec na Twoim miejscu zaczęłabym od tego . :)

No chyba, że mnie chcesz poznać :D

_________________
Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi ... (Łk24,29)


Śr lis 05, 2014 9:06 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 26, 2014 7:27 pm
Posty: 744
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Drodzy a(nty)teiści
Swiftlark napisał(a):
Dla rozrywki. Kiedy sinteistow przyrze do muru to pocíesznie kreca. Najsmieszniejsze to to, ze kazdy inaczej. Jak juz sie konfabuluje to wypadalo by uzgodnic wersje.

Widzisz każdy jest inny, nie możesz wymagać od wierzących jednomyślności jak u Orwella.

PS. Sintoizm?

_________________
Życie bowiem więcej znaczy niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie.


Śr lis 05, 2014 10:31 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 31, 2014 8:34 pm
Posty: 1671
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Drodzy a(nty)teiści
KarzełReakcji napisał(a):
Widzisz każdy jest inny, nie możesz wymagać od wierzących jednomyślności jak u Orwella.


Biorąc pod uwagę, że ponoć wierzycie w tego samego Boga to moglibyście ustalić jakąś wspólną teologię ;)

_________________
"To forum dla myślących, nie niepełnosprawnych umysłowo." - [Z myśli chrześcijańskich moderatorki merss]


Śr lis 05, 2014 1:04 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N mar 30, 2014 8:35 pm
Posty: 3895
Lokalizacja: polkowice
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Drodzy a(nty)teiści
róża8 napisał(a):
Art, czytając to co piszesz, zaczynam się zastanawiać kogo uważasz za wroga.
Cytuj:
... chcesz zwalczyć wroga najpierw staraj się go jak najlepiej poznać .
i
Cytuj:
Jak widzisz biedny misio popełnił podstawowy błąd, zaniechał rozpoznania przeciwnika

Zastanawiam się czy Twoim ,,wrogiem,, jestem ja , ogólnie wierzący czy też Bóg. Gdyby okazało się , że Bóg, to masz całe życie do poznawania...
Bo tak do końca jeszcze nikt nie poznał Boga.
Wiec na Twoim miejscu zaczęłabym od tego . :)

No chyba, że mnie chcesz poznać :D


Oj tam zaraz Ty, ogół wierzących to już bliżej ale jeszcze nie to.
Raczej część wierzących wychodzący poza ramy swojej wiary i anektujący przestrzeń poza kościelną. Sama religia jako taka jest mi obojętna.
A co mnie przeszkadza jeden bóg więcej czy mniej, głupio bym wyglądał walcząc z wiatrakami bezsensowne zajęcie.

A poznać mogę każdego jestem ciekawy ludzi, raczej nie podejrzewam cię o wywijanie pochodnią nad kupą chrustu :D


Śr lis 05, 2014 1:36 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn cze 17, 2013 8:54 pm
Posty: 808
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Drodzy a(nty)teiści
Ich dwóch ona jedna :D
No to ci dwaj pozbierają chrust a ja już za zapałkami się rozglądam :lol:


A co do tematu to jak już tu parę osób wspomniało to i ja przypomnę słowo wolność i Miłość .
Wolność dostaliśmy w depozycie i co kto z nią robi to robi w imię wolności a powinien .... w imię Miłości bo ta jest wieczna jak pisze św. Paweł w jednym ze swoich listów .
Jesteśmy stworzeni na obraz Boży czyli z iskierką jednego i drugiego daru.
Ale gdzieś tam na początku daliśmy się zwieść .Jesteśmy skażeni grzechem pierworodnym . Tak to nazywamy , tak to nazywa Kościół. I to jest to co z ta wolnością żeśmy zrobili . Nie godzimy się na zło. Ale...
Czy Bóg ma sprawić , ze będziemy marionetkami ? Nie wiem czy ktoś by chciał być bezwolny ?
No odpowiedzcie sami czy chcieli byście być pociągani za sznureczki . :?:

Zdaje sobie sprawę , że moja skromna odpowiedz może Was Panowie nie satysfakcjonować i wobec tego podsyłam link http://www.opoka.org.pl/biblioteka/F/FR/krotko_04.html#
Podejrzewam, że to tez może okazać się za mało.
Bo natura ludzka jest głębią a odpowiedz można odnaleźć poznając Boga .

:)

_________________
Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi ... (Łk24,29)


Śr lis 05, 2014 2:02 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 31, 2014 8:34 pm
Posty: 1671
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Drodzy a(nty)teiści
Ciekawy link...

Cytuj:
1. Twierdzenie, że całkowicie prosty i ponadczasowy Bóg może dokonywać wyboru jest sprzecznością w Jego naturze, zatem nie ma możliwości wyboru przy takim modelu Boga. Zmusiłoby to nas albo do utrzymywania, że Bóg musi działać wtedy, kiedy działa oraz że jest On całkowicie zdeterminowany przez własną naturę, a więc nie jest wolny; lub do zupełnej rezygnacji z koncepcji Boga całkowicie prostego i ponadczasowego i skierowania się ku koncepcji Boga odwiecznego i cierpiącego, dla którego wybór nie stanowi żadnego problemu, ponieważ taki Bóg istnieje w czasie.

2. Zdolność wykazania, że nie ma sprzeczności w „wyborze ponadczasowym”. Czyli, należałoby dowieść, że ponadczasowy Bóg posiada „ponadczasową możność”, być może poprzez stwierdzenie, że chociaż nie można dokonać zmiany w Bogu poprzez oddziaływanie na Niego, Bóg może się zmienić sam w sobie. Jeśli przyjmiemy tę opcję, to należałoby zrozumieć, co oznacza ponadczasowa zmiana, a to nie jest łatwe.

Obie przedstawione wyżej możliwości są problematyczne!


Dobrze wiedzieć, że dla pytań które wczesniej zadałem henowi i komuś tam jeszcze nie ma dobrych odpowiedzi. Faktycznie nie da się za bardzo pokazać jak to możliwe, aby Bóg miał wolną wolę i żył poza czasem.

Według mnie to po prostu nie ma sensownego rozwiązania, i Bóg faktycznie gdyby istniał to nie byłby wolny.

Ale nie istnieje.

_________________
"To forum dla myślących, nie niepełnosprawnych umysłowo." - [Z myśli chrześcijańskich moderatorki merss]


Śr lis 05, 2014 3:13 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn cze 17, 2013 8:54 pm
Posty: 808
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Drodzy a(nty)teiści
pies napisał(a):

Dobrze wiedzieć, że dla pytań które wczesniej zadałem henowi i komuś tam jeszcze nie ma dobrych odpowiedzi. Faktycznie nie da się za bardzo pokazać jak to możliwe, aby Bóg miał wolną wolę i żył poza czasem.

Według mnie to po prostu nie ma sensownego rozwiązania, i Bóg faktycznie gdyby istniał to nie byłby wolny.

Ale nie istnieje.


W pewnym sensie Bóg dając nam wolność ,,zawiązuje sobie ręce,,.
Oto jest Miłość . My takiej nie znamy poruszając się w świecie egoizmu i egocentryki, nastawienie na siebie.
To jak widać na twoim przykładzie że aż przeraza.
A to , że oddaje własnego syna za mnie i za ciebie to cie nie gorszy . Pewnie też , żydów gorszyło i gorszy do tej pory.

Boga nie ma - tak pisze psalmista a poprzedza : Mówi głupi w swoim sercu
Ps 53
Można się Bogiem zgorszyć no nie . Zależy tylko ,, kto na czym siedzi,,.

_________________
Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi ... (Łk24,29)


Śr lis 05, 2014 3:30 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5296
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Drodzy a(nty)teiści
pies napisał(a):
Ciekawy link...

Cytuj:
1. Twierdzenie, że całkowicie prosty i ponadczasowy Bóg może dokonywać wyboru jest sprzecznością w Jego naturze, zatem nie ma możliwości wyboru przy takim modelu Boga. Zmusiłoby to nas albo do utrzymywania, że Bóg musi działać wtedy, kiedy działa oraz że jest On całkowicie zdeterminowany przez własną naturę, a więc nie jest wolny; lub do zupełnej rezygnacji z koncepcji Boga całkowicie prostego i ponadczasowego i skierowania się ku koncepcji Boga odwiecznego i cierpiącego, dla którego wybór nie stanowi żadnego problemu, ponieważ taki Bóg istnieje w czasie.

2. Zdolność wykazania, że nie ma sprzeczności w „wyborze ponadczasowym”. Czyli, należałoby dowieść, że ponadczasowy Bóg posiada „ponadczasową możność”, być może poprzez stwierdzenie, że chociaż nie można dokonać zmiany w Bogu poprzez oddziaływanie na Niego, Bóg może się zmienić sam w sobie. Jeśli przyjmiemy tę opcję, to należałoby zrozumieć, co oznacza ponadczasowa zmiana, a to nie jest łatwe.

Obie przedstawione wyżej możliwości są problematyczne!


Dobrze wiedzieć, że dla pytań które wczesniej zadałem henowi i komuś tam jeszcze nie ma dobrych odpowiedzi. Faktycznie nie da się za bardzo pokazać jak to możliwe, aby Bóg miał wolną wolę i żył poza czasem.

Według mnie to po prostu nie ma sensownego rozwiązania, i Bóg faktycznie gdyby istniał to nie byłby wolny.

Ale nie istnieje.


A nie istnieje bo tak Ty uważasz. Możesz przytupnąć nogą.
Temu co to powyżej napisał wydaje się że Bóg istniejąc poza czasem istnieje w innej czasoprzestrzeni. Jego decyzje są dla nas żyjących w czasie i przestrzeni zawsze odwieczne, a dla Niego zawsze tu i teraz. Jego wolną wolą było stworzenie Swiata, mógł go nie stworzyć, jakby chciał, mógłby go stworzyć inaczej, ale stworzył tak jak stworzył - a właściwie to stale stwarza.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Śr lis 05, 2014 3:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 31, 2014 8:34 pm
Posty: 1671
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Drodzy a(nty)teiści
Nie bedę tupał nogą bo to metoda takich jak ty.

A cytat jest własnie ze strony na opoce który podała róża w swoim poście. Idź tam i kłóć się z nimi, a nie ze mną.

_________________
"To forum dla myślących, nie niepełnosprawnych umysłowo." - [Z myśli chrześcijańskich moderatorki merss]


Śr lis 05, 2014 4:01 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5296
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Drodzy a(nty)teiści
pies napisał(a):
Nie bedę tupał nogą bo to metoda takich jak ty.

A cytat jest własnie ze strony na opoce który podała róża w swoim poście. Idź tam i kłóć się z nimi, a nie ze mną.


Wiesz co Piesku. Niby czytać potrafisz, ale tak nie do końca.. Można tak do u.. śmierci przerzucać się cytatami będącymi fragmentami wyrwanymi z kontekstu. A fee.. Brzydki Piesek.. ;-)
Doczytaj to z łaski do końca, ze ZROZUMIENIEM.

Podpowiedź: Jest to napisane w stylu wykładów św. Tomasza:
Problem,
antytezy,
a następnie wyjaśnienie.

Więc bonusu nie będzie drogi Psie..

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Śr lis 05, 2014 5:17 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N mar 30, 2014 8:35 pm
Posty: 3895
Lokalizacja: polkowice
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Drodzy a(nty)teiści
PeterW napisał(a):

Wiesz co Piesku. Niby czytać potrafisz, ale tak nie do końca.. Można tak do u.. śmierci przerzucać się cytatami będącymi fragmentami wyrwanymi z kontekstu. A fee.. Brzydki Piesek.. ;-)
Doczytaj to z łaski do końca, ze ZROZUMIENIEM.

Podpowiedź: Jest to napisane w stylu wykładów św. Tomasza:
Problem,
antytezy,
a następnie wyjaśnienie.

Więc bonusu nie będzie drogi Psie..


Tekst Róży niczego nie wyjaśnia czy nie tłumaczy, zwykłe przelewanie z pustego w próżne. :)


Śr lis 05, 2014 5:26 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn cze 17, 2013 8:54 pm
Posty: 808
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Drodzy a(nty)teiści
kiedyś art-33 napisał(a):

Tekst Róży niczego nie wyjaśnia czy nie tłumaczy, zwykłe przelewanie z pustego w próżne. :)

Bo Boga nie da się tak na prawdę zgłębić rozumem. Można próbować. Można filozofować.
Dobra droga to doświadczyć Boga w swoim życiu.
Jeszcze raz wskażę na Abrahama .
A czy wiarę jest łaską ? Pewnie tak.
O tym nawet mówiła Pani prezydentowa Kwaśniewska . ;)

Mnie niepokoi to co powiedziałeś wcześniej.
Cytuj:
Raczej część wierzących wychodzący poza ramy swojej wiary i anektujący przestrzeń poza kościelną.
.Może wyjaśnij co chciałeś przez to powiedzieć. Bo już jestem w strachu. Gdzie wg Ciebie wierzący nie mogą mieć dostępu?.
Dokładnie o słowo anektujący przestrzeń poza kościelną .
Proszę o obszerne wyjaśnienie .
Wdzięczna (i przerażona) róża ;)

_________________
Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi ... (Łk24,29)


Śr lis 05, 2014 6:22 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N mar 30, 2014 8:35 pm
Posty: 3895
Lokalizacja: polkowice
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Drodzy a(nty)teiści
róża8 napisał(a):
Bo Boga nie da się tak na prawdę zgłębić rozumem. Można próbować. Można filozofować.
Dobra droga to doświadczyć Boga w swoim życiu.
Jeszcze raz wskażę na Abrahama .
A czy wiarę jest łaską ? Pewnie tak.
O tym nawet mówiła Pani prezydentowa Kwaśniewska . ;)


cóż ja tam jeszcze swojego boga nie spotkałem, może kiedyś potknę się o niego na swojej drodze i się zaprzyjaźnimy.
Ale jaki to bóg to „jeden bóg tylko wie”
róża8 napisał(a):
Mnie niepokoi to co powiedziałeś wcześniej.
Cytuj:
Raczej część wierzących wychodzący poza ramy swojej wiary i anektujący przestrzeń poza kościelną.
.Może wyjaśnij co chciałeś przez to powiedzieć. Bo już jestem w strachu. Gdzie wg Ciebie wierzący nie mogą mieć dostępu?.
Dokładnie o słowo anektujący przestrzeń poza kościelną .
Proszę o obszerne wyjaśnienie .
Wdzięczna (i przerażona) róża ;)


Obszerne na ile ?
Co cię interesuje Róża ?
Czy życie w państwie wyznaniowym może człowiekowi dopiec ?
Moja obecność na forum jest skutkiem właśnie buntu przeciwko takim porządkom, dopiekło mi to i mojej rodzinie. Sam tam miałem to wszystko gdzieś, nawet za czasów ZCHN-u śmieszyło mnie to bardziej niż przerażało. Trzeba było dostać kopa poniżej krzyża co by się obudzić.
Minęło już wiele lat ale ja nie zapominam nauczki mimo że już mnie bezpośrednio nie dotyczy.
Inną sprawą jest kwestia wybaczenia (przebaczenia), zdaje się że u katolików istnieje kategoria grzechów niewybaczalnych. U mnie taką kategorią jest że jeśli ktoś krzywdzi moje dzieci ja o tym nie zapominam.

W tej jednej sprawie jestem paskudnym człowiekiem gdzie nie obchodzą mnie żadne prawa poza własnymi ( a te odbiegają czasami od ogólnie przyjętych norm moralnych).


Śr lis 05, 2014 6:43 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 26, 2014 7:27 pm
Posty: 744
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Drodzy a(nty)teiści
pies napisał(a):
Biorąc pod uwagę, że ponoć wierzycie w tego samego Boga to moglibyście ustalić jakąś wspólną teologię ;)

Przecież takie coś istnieje. Zwie sie nauka Kościoła.

_________________
Życie bowiem więcej znaczy niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie.


Śr lis 05, 2014 7:11 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL