Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz paź 22, 2020 11:37 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 331 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18 ... 23  Następna strona
 Demokracja ? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 18, 2006 9:03 pm
Posty: 7765
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Demokracja ?
Moze by tak zakonczyc ten przydlugawy juz offtop co ?

_________________
"Poznacie ich po ich owocach"


Pn lis 17, 2014 3:42 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Demokracja ?
watchman napisał(a):
Aha jeszcze o zazdrości..
Ciebie dziwi, że Pan Bóg jest zazdrosny?
Gdyby Twoja żona uprawiała nierząd z Twoimi sąsiadami, nie byłbyś zazdrosny?
A może byś jej to wszystko wspaniałomyślnie wybaczał i przymykał oczy?
Tylko czy Ty w takim wypadku byś ją kochał?


Czyli co, Jahwe postępuje dokladnie tak jak my? ;)

No popatrz. A ja myslalem, ze Jahwe to jakis wyjatkowy byt, ktory dziala zupelnie inaczej niz czlowiek!

Jesli żona się puszcza, to warto wziąć rozwód, podzielić majątek i rozpocząć życie na nowo :D
Jahwe natomiast poleca mord - tzn. zdradzasz Jahwe? To zgiń w piekle!

Piękna religia miłości, nie ma co :D


Pn lis 17, 2014 3:45 pm
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Demokracja ?
gabriel napisał(a):
Moze by tak zakonczyc ten przydlugawy juz offtop co ?


Racja :)


Pn lis 17, 2014 3:49 pm
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 3007
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Demokracja ?
undo napisał(a):
Jesli żona się puszcza, to warto wziąć rozwód, podzielić majątek i rozpocząć życie na nowo

Skoro rozumiesz potrzebę odseparowania się od "puszczalskiej" żony, to dlaczego dziwi Cię, że Pan Bóg odseparowuje się od grzesznika?
Piekło to miejsce gdzie Boga nie ma.
Skoro śmierdzisz, to dlaczego chciałbyś być w miejscu gdzie wszyscy pachną?
I na tym kończę z Tobą ten przydługawy offtop..


Pn lis 17, 2014 3:56 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Demokracja ?
watchman napisał(a):
undo napisał(a):
Jesli żona się puszcza, to warto wziąć rozwód, podzielić majątek i rozpocząć życie na nowo

Skoro rozumiesz potrzebę odseparowania się od "puszczalskiej" żony, to dlaczego dziwi Cię, że Pan Bóg odseparowuje się od grzesznika?
Piekło to miejsce gdzie Boga nie ma.
Skoro śmierdzisz, to dlaczego chciałbyś być w miejscu gdzie wszyscy pachną?
I na tym kończę z Tobą ten przydługawy offtop..


odwrócę pytanie: skoro śmierdzisz i Ci się ten smród podoba, to czemu chcesz ten smród rozprzestrzeniać na innych?
lepiej by bylo, gdybyś śmierdział sobie tak dla siebie i resztę społeczeństwa zostawił w spokoju :)

i tutaj nawiązuję oczywiście do demokracji i zgubnego wpływu religii na demokrację właśnie :)


Pn lis 17, 2014 4:15 pm
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Demokracja ?
undo napisał(a):

Mowisz, ze Tobie pozwolono to poznać. A mozesz podać więcej szczegółów? Któż Ci pozwolił?


Pan Bog.

Cytuj:
I co dokładnie Ci pozwolił poznać?


To co pisze.



Cytuj:
Wiesz, nie to, zebym sie czepiał, ale Majowie np. przynajmniej podali konkretny rok Końca Świata :)


I co ?
Sprawdzilo sie ?

Zatem dla Ciebie lepsze jest proroctwo falszywe, byle tylko "daty byly podane" !

I uwazasz sie zapewne za czlowieka rozsadnego ?

Ponadto:
Czy ja pisze o koncu swiata ?
Czy Ty umiesz czytac ze zrozumieniem?


Pn lis 17, 2014 8:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Demokracja ?
KarzełReakcji napisał(a):

Myślę, że w przyszłości demokracja bezpośrednia zacznie roztaczać coraz szersze kręgi. Przy tym będzie budowana przy wykorzystywaniu internetu, jako środka do głosowania.


Za kilkadziesiat lat nie bedzie juz zadnej "demokracji".
A w przyszlym stuleciu lapac sie beda za glowy i krecic beda glowami ze zdumieniem, bo nie beda mogli pojac jak ludzie mogli byc tak glupi, by wierzyc iz ustroj w ktorym dwoch glupcow przeglosuje jednego madrego moze wydac dobre owoce.

Tam jednak gdzie nie posluguja sie rozumem, tam wlasnie wierza w takie zludzenia i w takie androny.



Cytuj:
Ponadto zmniejszą się wydatki związane z sektorem publicznym, korupcja, a zadowolenie z życia wzrośnie, bo ludzie będą mieli realny wpływ na sytuację dookoła nich, a nie iluzoryczny, który tworzą reprezentanci.


Oszusci zwani "demokratami" oklamuja ludzi, mowiac im "macie realny wplyw na wladze" lub tak: "twoj glos jest wazny, twoj glos sie liczy".

Kto jednak umie liczyc i ma resztki rozumu moze latwo sprawdzic jak bardzo jego glos "sie liczy".

Wystarczy, ze wezmie wyniki jakichs tzw. "wyborow", ktore juz sie odbyly.
Nastepnie niech odejmie swoj jeden glos (ktory jak klamia "ma wielkie znaczenie") od wyniku tychze wyborow.
I niech sprawdzi jaki jest efekt.
Czy po odjeciu tego "waznego glosu" wynik owych "wyborow" ulega jakiejkolwiek istotnej zmianie ?

?!

Kto jednak jest glupcem, ten da sie nabrac na klamstwo "twoj glos jest wazny".

Lecz Prawda JEST taka:
Twoj jeden glos jest niemal niczym.
I nie masz zadnego realnego wplywu na wladze.
Glos Twoj niemal na pewno niczego nie zmieni.
Czy pojdziesz do wyborow, czy nie- ich wynik prawie z cala pewnoscia bedzie taki sam.
Szansa, ze "glos Twoj istotnie cos zmieni" mniejsza jest niz szansa trafienia w totolotka.

Moze ktos temu zaprzeczy?
Kto zdola obalic ?

W demokratycznej obrzydliwosci jeden glos rozsadku zginie w wielkiej LICZBIE glosow.

W tej obrzydliwosci LICZBA bowiem ma wladze, nie czlowiek i jego glos.


Lecz dlaczego "kazdy powinien miec udzial we wladzy"?
Czy kazdy zostal powolany do rzadzenia i do wladania?
Czy kazdy sie na tym zna?
Kazdy zna sie na urzadzaniu panstwa i na trudnej sztuce sprawowania wladzy?

?!

Dlaczego wiec "kazdy mialby miec udzial we wladzy"?!

A jednak gdybys zyl w monarchii, Twoj glos moglby miec wieksze znaczenie.
JEZELI bowiem tylko mialbys cos madrego do zaoferowania, jakis rozsadny pomysl, to moglbys prosic o audiencje u Krola i o wysluchanie.
A jezeli nawet Krol okazalby sie glupcem, to masz do przekonania tylko jednego glupca.
W "najlepszym z ustrojow" musisz przekonac miliony (glupcow).

Zasady "najlepszego z ustrojow" uragaja zdrowemu rozumowi.

Zawsze to rozumiano.
Az do tego czasu obledu.

Powiedzcie mi "demokraci" !

JAK MOZNA wierzyc w to, ze panstwo oparte na takiej zasadzie, ze glosy dwoch glupcow traktujemy powazniej, niz jeden glos madrego czlowieka moze wydac dobre owoce ?
JAK mozna tak wierzyc ?!


Pn lis 17, 2014 9:35 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 26, 2014 7:27 pm
Posty: 744
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Demokracja ?
pies napisał(a):
No i nie oni pierwsi wpadli na pomysł jednego Boga.

A kto wpadł pierwszy na ten pomysł?

pies napisał(a):
I uważam, że Księga Rodzaju opisuje Boga kóry jest mocno odmienny od Tego którego znamy dzisiaj (...)

Pan Jezus gdy wypowiedział to: Jeżeli więc prawe oko twoje staje ci się powodem do upadku, wyłup je i odrzuć od siebie. to nie wyrażał się dosłownie.
W literaturze od zawsze istnieją różne sposoby przekazywania określonych prawd. Księga Rodzaju jest alegorycznym dziełem.

pies napisał(a):
Ateny -- demokracja bezpośrednia były jednym z najbardziej wojowniczych państw-miast greckich.

Miałem na myśli raczej współczesne uwarunkowania.

pies napisał(a):
Akurat tutaj istnieją wątpliwości, czy te ograniczenia były uzasadnione.

Ja uważam, że nie były. Nie da się usprawiedliwić takiego ograniczania praw obywatelskich. Być może jestem przewrażliwiony ale takie pomysły przypominają mi ustawę O ochronie narodu i państwa promuglowaną przez Adolfa Hitlera.

pies napisał(a):
Demokracja bezpośrednia tego nie zrobi.


Zadłużenie publiczne Szwajcarii jest mniejsze niż innych krajów. Analiza szwajcarskich wydatków budżetowych w ostatnim stuleciu prowadzi do wniosku, że może to być efekt stosowania na większą skalę instrumentów demokracji bezpośredniej. W takim systemie to obywatele podejmują decyzje, w demokracji przedstawicielskiej wybierają innych, aby decydowali w ich imieniu.
Spowodowany zadłużeniem publicznym kryzys w Europie i Ameryce Północnej, każe szukać odpowiedzi na pytanie, jak zdyscyplinować rządy i polityków w kwestii wydatków budżetowych. Do państw, w których wydatki publiczne tradycyjnie są niskie, należy Szwajcaria. W przekonaniu wielu specjalistów wynika to ze stosowania na dużą skalę mechanizmów demokracji bezpośredniej.


http://www.obserwatorfinansowy.pl/forma ... publiczne/

pies napisał(a):
... Jeśli według Ciebie teraz Twój wpływ jest iluzoryczny, to w warunkach dem. bezp. nic się nie zmieni.

W warunkach demokracji bezpośredniej wpływ jest większy, bo głosujesz nad konkretnymi rozwiązaniami, a nie na osoby, o których tak naprawdę nie wiesz czy te rozwiązania wprowadzą

Decentralizacja oznacza przeniesienie części kompetencji do mniejszych sektorów. Pozwoli to na oddolne budowanie naszego systemu. Na najmniejszych szczeblach mielibyśmy wpływ na nasze środowisko lokalne. Byłby to realny wpływ.

_________________
Życie bowiem więcej znaczy niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie.


Wt lis 18, 2014 12:38 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 26, 2014 7:27 pm
Posty: 744
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Demokracja ?
MJ napisał(a):
Za kilkadziesiat lat nie bedzie juz zadnej "demokracji".
A w przyszlym stuleciu lapac sie beda za glowy i krecic beda glowami ze zdumieniem, bo nie beda mogli pojac jak ludzie mogli byc tak glupi, by wierzyc iz ustroj w ktorym dwoch glupcow przeglosuje jednego madrego moze wydac dobre owoce.

Zastanawia mnie tylko to, kto ma decydować o czyimś głupstwie, bądź mądrości. Demokracja właśnie chroni przed jednym człowiekiem, który będzie rozsądzał kto jest głupi, a kto mądry i na tej podstawie wyciągał określone konsekwencje.

MJ napisał(a):
W demokratycznej obrzydliwosci jeden glos rozsadku zginie w wielkiej LICZBIE glosow.

Żyjemy w określonej przestrzeni społecznej, z której korzystamy wszyscy. Ja uważam, że mamy prawo decydować o jej kształcie i to w stopniu jak najbardziej bezpośrednim.

Sprzeciwiam się temu, żeby o tym w takim stopniu decydowali właśnie reprezentanci. Chciałbym, aby ludzie mieli jak największy wpływ na działania w ich obszarze lokalnym. A że o danych rozwiązaniach zadecyduje większość jest naturalną konsekwencją tego, że przestrzeni społecznej nie ma nikt na własność, a jest naszym wspólnym dobrem. Wspólne dobro wymaga wspólnej decyzji.

MJ napisał(a):
Lecz dlaczego "kazdy powinien miec udzial we wladzy"?
Czy kazdy zostal powolany do rzadzenia i do wladania?
Czy kazdy sie na tym zna?
Kazdy zna sie na urzadzaniu panstwa i na trudnej sztuce sprawowania wladzy?

To prawda, że nie każdy zna się na rządzeniu, jednak każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie dotyczące tego, jak dana przestrzeń społeczna ma wyglądać, a to umożliwia demokracja bezpośrednia.

MJ napisał(a):
Dlaczego wiec "kazdy mialby miec udzial we wladzy"

Dlatego, że władza dotyczy decyzji związanych z dobrem wspólnym, a o tymże nie ma prawa decydować jedna osoba, co wynika z samej definicji dobra wspólnego.

MJ napisał(a):
A jednak gdybys zyl w monarchii, Twoj glos moglby miec wieksze znaczenie.
JEZELI bowiem tylko mialbys cos madrego do zaoferowania, jakis rozsadny pomysl, to moglbys prosic o audiencje u Krola i o wysluchanie.
A jezeli nawet Krol okazalby sie glupcem, to masz do przekonania [b]tylko jednego glupca.


Nie widzę powodu dla którego jeden człowiek miałby decydować o losie reszty. Gdyby to był Bóg wtedy nie miałbym wątpliwości, natomiast to nie jest Bóg, a tylko człowiek.

MJ napisał(a):
W "najlepszym z ustrojow" musisz przekonac miliony (glupcow).


Wierze, że w pokojowe współistnienie różnych punktów widzenia, o ile nie uciekają się one do przemocy wobec drugiego człowieka.

Jednowładztwo ma tendencje do promowania jednego punktu widzenia, a tępienia innych. Oczywiście może się zdarzyć, że ten jeden punkt widzenia w jednowładztwie będzie zbieżny z moim, natomiast nie czułbym się komfortowo narzucając siłą ten punkt widzenia innym. Ponadto inny punkt widzenia rozbieżny z moim, może być dominujący po śmierci poprzedniego władcy.

Co więcej:
Nie zgadzam się z tobą, ale zawsze bronił będę twego prawa do posiadania własnego zdania. Voltaire

Pułapki libertariańskiego myślenia polegają na tym, że nie uwzględniają one faktu dotyczącego tego, że żyjemy w przestrzeni publicznej i czy tego chcemy czy nie i tak jesteśmy w nią włączeni i de facto zmuszeni do współegzystowania z innymi ludźmi.

_________________
Życie bowiem więcej znaczy niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie.


Wt lis 18, 2014 1:01 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3593
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Demokracja ?
Demokracja, ta bezpośrednia, może się tylko wtedy sprawdzić, jeśli pozwoli wyprzedzić oczekiwania, każdej osoby jej podległej.
Tak się sprawdza każda forma władzy, jaka była, jest i będzie.
Jest to ideał, o który podejrzewamy, byt zwany Bogiem.
Inaczej nie interesowalibyśmy się, aż tak bardzo nim.
Jak dotąd, nie sprawdziła się do końca, żadna forma władzy.
Trwa wiec spór o nią.
Pomimo to ludzie już wiele osiągnęli, przy pomocy tych, dotąd niedoskonałych metod.
Choćby to że wiedząc o tym że człowiek się starzeje, traci wydajność, choć przez doświadczenie, popełnia o wiele mniej błędów. Z taką wiedzą zrobiono to, że powstały określone pułapy wieku i zdrowia, które pozwalają, na prawne zezwolenie na prace, bądź jej zabronienie.
Z tym, że nie zostawiono ludzi samych sobie. A zwłaszcza tych, których sprawność stała się ograniczeniem do pracy, a wiec osiągania przez nich dochodów, na potrzeby przeżycia. Stworzono system, rent, emerytur, zasiłków, by nikt nie został na lodzie w potrzebie. Tu nie potrzeba walić systemów, a usprawniać istniejące. Niestety wielokroć dochodzi do ich walenia, co rozchwiewa, niszczy także te niezbędne zabezpieczenia.
Dla nas wszystkich najistotniejszym jest, nie tylko do naszego zaufania systemom to, że takie zabezpieczenia, zadziałają w razie czego, wobec każdego z nas.
Akurat w tym leży problem, że one nie zawsze działają jak należy.
To więc jest powodem rozmów, oraz tak wielkich kłótni, nawet konfliktów. Że nie każdy może nadal, na takiej samej zasadzie, uzyskać identyczną pomoc, to jest też powodem, trwania wielu w wierze w Boga. Tu żadne propagandowe posunięcia tego nie zmienią, także nie zmienią nam, naszego niespokojnego myślenia w spokojne. Żadne ideały, autorytety tego nie zmienią, na zasadzie świecenia oczami, oczarowywania intelektem.
Potrzeba tu twardych reguł jedynie i nic więcej. Choćby takich, że nie budujemy żadnych obiektów, czy to sportowych, czy innych, jeśli pozostaje w kraju, choć jedna osoba, nie mająca na własne przeżycie w godziwych warunkach. Koniec z bajkami, baśniowymi inwestycyjnymi, kosztem najsłabszych. Jest to do zrobienia od zaraz, przez odpowiednie, rozdysponowanie możliwości wytwórczych, na skale przemysłową. Oraz przez zbieranie danych drogą elektroniczną. Potrzeba chęci, oraz bycia odpowiedzialnym, za każdego człowieka. Tu nie wystarczają, partyjne zależności, czy kumoterstwo. Tu nie wystarczy propaganda, jako kamuflaż takich poczynań. To oddali jeszcze bardziej to, co powinno już być dawno rozwiązane. A przyspieszy jawność działań. Czy nie chętnie wspieramy tych, o których wiemy wszystko, że inaczej nic u nich na dobre, się nie zmieni? Że bez naszej pomocy, będziemy patrzeć, jak się im na głowę, cały świat wali, będziemy czuć się nie fajnie, łudzić się, że cud nastąpi, a wszystko samo się rozwiąże. Wiedząc jednocześnie, że pasywność w takich tematach, niczego nie rozwiąże. Tu radość z naszych, nawet wielkich osiągnięć, zostanie stłumiona tym, że widzimy innych którym się nie udało. By na koniec, sami wpaść w tą samą pułapkę niemożności, a było wszystko tak dobrze. Wtedy zabraknie nam, zupełnie niewiele, tylko, własnie naszej pomocy, we właściwym czasie, tej właśnie osobie. To ona znając, najlepiej nasz problem, po sobie, odwdzięczy się tym samym nam, wtedy gdy nam będzie to niezbędne. A będzie wtedy już mogła to uczynić, bo podniosła ją z upadku, nasza pomoc. Bez tej zależności, już dwie osoby, zostają w swoim upadku, tak mnoży się ziemskie zło. To wszystko o czym piszę, działa w każdym wymiarze, we wszystkim do czego zabiera się człowiek i to bez wyjątków. Nawet wtedy, gdy nie dochodzi do najgorszego, bo pomoc przyszła, zanim widać było jej potrzebę. To jest ten kierunek wyprzedzenia, Bożego wyprzedzenia, od początku świata przez ludzi oczekiwany.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Wt lis 18, 2014 11:11 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Demokracja ?
KarzełReakcji napisał(a):
Zastanawia mnie tylko to, kto ma decydować o czyimś głupstwie, bądź mądrości.


Czlowiek.
Nie LICZBA ludzi.
Lecz decydowanie o czyims glupstwie nie polega na tym, ze glupiec jest glupi z tej przyczyny, ze ktos go tak nazwal.
Lecz na tym, ze glupiec sam sie okresla, sam demaskuje- przez bezrozumne slowo, ktore z jego ust wychodzi.

Cytuj:
Demokracja właśnie chroni przed jednym człowiekiem, który będzie rozsądzał kto jest głupi, a kto mądry i na tej podstawie wyciągał określone konsekwencje.



Owszem, "chroni przed jednym czlowiekiem".
Lecz NIE CHRONI PRZED milionami (glupcow).

To wielkie LICZBY (glupich) rozsadzaja o tym kto jest madry, a kto glupi- w demokratycznej obrzydliwosci.

Dwoch glupich spiera sie z jednym madrym.
Glupcy nie moga zrozumiec tego co madry mowi.
Jak to glupcy.
Uznaja wiec madrego za glupca.
"Glupio mowi"- oceniaja glupcy slowa czlowieka madrego.
I narzucaja mu swoja wole.
W imie prawa wiekszosci, z tego tylko powodu, ze "jest ich dwoch, a on jest tylko jeden".
Oto demokracja w dzialaniu.

Jesli kto sie upiera, ze to jest rozsadne- to zwyczajnie i po prostu jest czlowiekiem, ktory nie uzywa rozumu.
Mowiac prostym jezykiem: JEST GLUPCEM.

Zwyciezac ma (tam gdzie jest spor i sprzeczne zdania) nie to czego jest najwiecej, lecz to co jest sluszne i prawdziwe.

Zwyciezac ma NAJLEPSZE, NAJDOSKONALSZE.
A nie najliczniejsze.

To JEST rozumna zasada.
Na tej zasadzie nalezy urzadzac NIE TYLKO sprawy spoleczne i panstwowe, lecz w ogole DOWOLNA dziedzine ludzkiego zycia.

Demokracja, zasada "prawa wiekszosci" jest to nic innego jak tylko KPINA z ludzkiego rozumu, szyderstwo szatana.

Aby moc kierowac traktorem, jezdzic nim po szosie trzeba sie wykazac i zdobyc tzw. "prawo jazdy" (tak wierza dzisiaj ludzie).
Lecz jednoczesnie ci sami ludzie wierza, ze aby kierowac panstwem, wplywac na losy innych ludzi i decydowac o sprawach innych ludzi, to niczym nie trzeba sie wykazywac, ale wystarczy tylko ISTNIEC !

Jakby urzadzanie panstwa i spraw miedzyludzkich, decydowanie o losach innych ludzi bylo latwiejsze, niz kierowanie traktorem !

Oto jest demokratyczna obrzydliwosc.
Zacmienie rozumu ludzi tego czasu.

Niepojeta baezrozumnosc.
Nigdy, jak dotad ludzie nie popadli w tak wielkie zacmienie rozumow.
Bo zawsze przeciez rozumieli, ze ten ktory sie nie zna i nie potrafi nie powinien miec zadnego wplywu na to na czym sie nie zna i czego nie potrafi.



Cytuj:
Żyjemy w określonej przestrzeni społecznej, z której korzystamy wszyscy. Ja uważam, że mamy prawo decydować o jej kształcie i to w stopniu jak najbardziej bezpośrednim.


A czy kucharka, ktora leci samolotem ma prawo "w stopniu jak najbardziej bezposrednim" nakazywac pilotowi jak ma prowadzic samolot?
Przeciez od poczynan pilota zalezy jej zycie !
Wiec moze ma takie prawo?

Rozsadz sam:
Pewnym samolotem lecialy dwie kucharki. Jedna bardzo zaniepokojona o swoje zycie, dobijala sie do kabiny pilotow i chciala im "doradzac i dyktowac" jak maja prowadzic samolot.
Lecz druga powiedziala "ja sie nie znam na prowadzeniu samolotu, zdaje sie na tych ktorzy sie znaja".
Ktora byla rozsadna, a ktora glupia?
Ocen sam.

Czy chcialbys latac "demokratycznym samolotem"?
To jest takim, w ktorym pasazerowie urzadzaja "glosowania", a wyniki tych "glosowan" sa zobowiazujace dla pilota i pilot musi tak ustawiac parametry, jak "przeglosowali pasazerowie"?

Jezeli nie chcialbys latac takim samolotem, to DLACZEGO chcesz "latac" demokratycznym panstwem ?

Czy kierowanie panstwem jest latwiejsze, niz kierowanie samolotem?

Jesli "prawo wiekszosci" nie sprawdza sie nawet w kierowaniu autobusem, to DLACZEGO mialoby sie sprawdzic w kierowaniu panstwem?


Trudne sprawy urzadzania spoleczenstw, panstw i narodow sa z zasady NIEMOZLIWE DO ZROZUMIENIA dla wiekszosci.

Dlatego demokracja jest obrzydliwoscia.
Szyderstwem z ludzkiego rozumu.

Prawo wiekszosci nie sprawdzi sie w ZADNEJ z dziedzin ludzkiego zycia.
W dowolnej bowiem dziedzinie to co najlepsze jest ZAWSZE W MNIEJSZOSCI.



O danej dziedzinie maja wiec decydowac ci, ktorzy sa powolani (przez Boga) do decydowania o tej wlasnie dziedzinie.
Ktorzy maja talenty od Boga i Boze charyzmaty do tej wlasnie dziedziny. Kazdy stan ma SWOJE POWOLANIE, swoje TALENTY
.

Poeci maja pisac wiersze, bo najlepiej to uczynia.
Muzycy komponowac piekna muzyke- najlepiej to zrobia.
Piloci pilotowac samoloty.
Inzynierowie projektowac maszyny.
Architekci projektowac domy.
Budowniczowie budowac budowle.
Lekarze leczyc.
....

W zadnej z tych dziedzin "wiekszosc" nie bedzie miala najlepszych dokonan.

Dlaczego wiec mialaby ( wiekszosc) byc "najlepsza" w dziedzinie urzadzania panstw, spoleczenstw i narodow ?

Czy sztuka kierowania panstwem jest latwiejsza, niz te wszystkie dziedziny ?

Dlatego upadnie demokratyczna obrzydliwosc.
Bo upasc MUSI.
Uraga bowiem zasadom rozumu i zaprzecza rzeczywistosci.

Wtedy Pan Bog powola Swego Pomazanca.
A ten uporzadkuje sprawy panstwowe i rzeczy spoleczne.
I prawo wprowadzi madre i sluszne, zgodne z Prawem Bozym.
Jeden czlowiek tego dokona.
Wcale nie "wiekszosc".


Cytuj:
Sprzeciwiam się temu, żeby o tym w takim stopniu decydowali właśnie reprezentanci. Chciałbym, aby ludzie mieli jak największy wpływ na działania w ich obszarze lokalnym.


A ZNAJA sie na tym na co maja miec wplyw "jak najwiekszy"?


Cytuj:
A że o danych rozwiązaniach zadecyduje większość jest naturalną konsekwencją tego, że przestrzeni społecznej nie ma nikt na własność, a jest naszym wspólnym dobrem. Wspólne dobro wymaga wspólnej decyzji.


To dlaczego lecac samolotem nie domagamy sie "wspoldecydowania o kierowaniu samolotem", lecz zdajemy sie na pilota?
W czasie lotu samolot jest naszym "wspolnym dobrem".
Jesli spadniemy, to wszyscy !
A jednak zdajemy sie na pilota.
DLACZEGO ?
Moze jednak wprowadzic "prawo wiekszosci" i w tej dziedzinie?
Skoro "wspolne dobro wymaga wspolnych decyzji" !?

Przyjacielu:

Zadne dobro nie wymaga "wspolnych decyzji".
Lecz dowolne dobro, takze to wspolne wymaga MADRYCH, SLUSZNYCH I SPRAWIEDLIWYCH DECYZJI, decyzji najlepszych.

Jednak Najlepsze (w dowolnej dziedzinie) nie jest dostepne dla wiekszosci.
Bo w dowolnej dziedzinie najlepsze jest ZAWSZE W MNIEJSZOSCI.

To JEST Prawda, to co powyzej napisane.
Nikt temu zaprzeczyc nie zdola.
Bo JEST prosta Prawda.

Prawo wiekszosci nie bedzie najlepszym rozwiazaniem nawet i w spolecznosci samych Swietych Bozych.

Poniewaz nawet wsrod Swietych to, co najlepsze jest zawsze w mniejszosci.

Tak bowiem Pan Bog zechcial porozdzielac Swoje Talenty.

To nie wiekszosc Mieszkancow Nieba jest najlepsza w jakims charyzmacie, ale nieliczni, mniejszosc, a czesto tylko jeden.

Dlatego tam w Gorze panuje Monarchia, Krolestwo.
I na tym sie trzeba wzorowac.
Tutaj na ziemi.




Cytuj:
To prawda, że nie każdy zna się na rządzeniu, jednak każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie dotyczące tego, jak dana przestrzeń społeczna ma wyglądać, a to umożliwia demokracja bezpośrednia.




Czym innym jest wyrazac zdanie.
A czym innym jest MIEC WPLYW.

Nie kazdy powinien miec prawo by wplywac !

Bo to JEST Prawda:
Ten ktory nie rozumie nie powinien miec prawa wplywac na to czego nie rozumie i na czym sie nie zna.

Oszusci zwani demokratami zwodza ludzi i mowia im "masz prawo decydowac o swoim losie".
Lecz tragedia prawa wiekszosci na tym polega, ze ten, ktory "wrzuca kartke do urny" nie decyduje tylko o swoim losie, lecz takze o losie innych.
Dwoch glupcow wrzucajac swoje dwa glupie glosy do urny decyduje o losiejednego rozsadnego i narzuca mu swoja (glupia) wole w imie glupiego prawa wiekszosci.

Tu zas JEST Prawda, to mowi Prawda:
Kazdy ma prawo decydowac o wlasnym losie.
Lecz NIE KAZDY ma prawo decydowac o losie innych ludzi.
Nie jest dobrze gdy ten, ktory nie rozumie wtraca sie do tego czego nie rozumie.


Cytuj:
Dlatego, że władza dotyczy decyzji związanych z dobrem wspólnym, a o tymże nie ma prawa decydować jedna osoba, co wynika z samej definicji dobra wspólnego.


Czemu wiec nie ma demokratycznych samolotow, tylko jeden pilot decyduje?
A czemu nie ma "demokratycznych szpitali", ale jeden lekarz leczy?

Z tego, ze cos jest dobrem wspolnym wcale nie wynika, ze wszyscy maja prawo o tym decydowac.
Poniewaz ci, ktorzy nie rozumieja i nie znaja sie na tym "wspolnym dobru" wlasnie nie powinni miec wplywu !
Wtracajac sie do tego czego nie pojmuja moga tylko ZASZKODZIC.
I NIE TYLKO SOBIE.
Bo decyduja o dobru wspolnym.

To JEST Prawda.

Popelniasz elementarne bledy myslenia.


Cytuj:
Nie widzę powodu dla którego jeden człowiek miałby decydować o losie reszty.



A pokaz mi powod dla ktorego dwoch ludzi ma prawo "przeglosowac" jednego i decydowac o tym co ten jeden ma czynic, na przyklad jak ma wychowywac dzieci i do jakiej szkoly je posylac !?


Cytuj:
Gdyby to był Bóg wtedy nie miałbym wątpliwości,


Mialbys "watpliwosci" ?!

Nie mozna sie wiec dziwic, ze popelniasz elementarne bledy w mysleniu.

Ty nie uznajesz Wladzy Chrystusa Krola, bo "masz watpliwosci".
Nie mozesz wiec rozumiec i rzeczy prostszych.



Cytuj:
natomiast to nie jest Bóg, a tylko człowiek.


Ojciec i matka- tez tylko ludzie.
A moga decydowac o losie wielu swoich dzieci.

A moze wprowadzimy prawo wiekszosci rowniez w Rodzinie?
Moze tam sie sprawdzi?


Cytuj:
Wierze, że w pokojowe współistnienie różnych punktów widzenia, o ile nie uciekają się one do przemocy wobec drugiego człowieka.


A czymze innym jest "prawo wiekszosci" jesli nie prawem przemocy?

Dwoch glupich narzuca swoje przekonania jednemu tylko dlatego, ze jest ich dwoch.

Nie mozliwe jest "pokojowe wspolistnienie" dwoch wzajemnie sprzecznych punktow widzenia. Nie jest mozliwy pokoj miedzy Prawda, a falszem.
(Tylko chwilowy rozejm, zawieszenie broni)

Dlatego demokracje NIEUCHRONNIE skoncza w wielkiej wojnie.


Sa rozne sposoby podejmowania decyzji tam gdzie "sprzeczne punkty widzenia".

Mozna na przyklad rzucac losy.
Mozna stronom dac bron do reki, niech walcza i niech zwyciezy najsilniejszy.
Mozna wprowadzic "prawo wiekszosci".

Oszust zwany "demokrata" powie zapewne, ze z tych trzech ten trzeci jest najlepszy.

Otoz jest to NIEPRAWDA.
Bo jest on najgorszy.

Gdy rzuca sie losy- zawsze jest szansa, ze los padnie na to co najlepsze.
Tam gdzie zwyucieza silniejszy zawsze jest tez i taka mozliwosc, ze silniejszy jest takze i najlepszym, najrozumniejszym.

Lecz tam gdzie zwycieza LICZBA, prawo wiekszosci, JAKZE TAM MOZE ZWYCIEZYC najlepsze?
Jezeli Najlepsze jest ZAWSZE W MNIEJSZOSCI, to jak moze zwyciezyc tam gdzie zwycieza "prawo wiekszosci"?

Dlatego demokracja jest to obrzydliwosc.

To Tyrania Miernoty i Przecietnosci, ktora gwarantuje, ze Najlepsze nie moze zwyciezyc.

Bo Najlepsze- ZAWSZE w mniejszosci.

Krol moze byc zly, lecz moze tez byc najlepszy i wybrac najlepsze.
Wiekszoc- najlepsza byc NIE MOZE.

Dlatego prawo wiekszosci to ulubiony ustroj Lucyfera.
Daje mu "gwarancje tego, ze Najlepsze nie zwyciezy".
To dzieki prawu wiekszosci Antychryst dojdzie do wladzy.
Wielki mowca i wielki czarodziej uwiedzie tlumy, klamliwa mowa.



Cytuj:
Jednowładztwo ma tendencje do promowania jednego punktu widzenia, a tępienia innych.


Tylko jeden punkt widzenia moze byc najlepszy.
Promowanie jednego punktu widzenia daje wiec szanse, ze zwyciezy najlepszy.
Gdy zas jako zasade przyjmuje sie ten blad, ze wszystkie punkty widzenia sa "rownoprawne" to nie ma szansy aby zwyciezylo to, co najlepsze.

Cytuj:
Oczywiście może się zdarzyć, że ten jeden punkt widzenia w jednowładztwie będzie zbieżny z moim, .



Powoli sie demaskujesz!

Nie chodzi o to by punkt widzenia byl zgodny z Twoim punktem !
Lecz by byl sluszny, najlepszy, najdoskonalszy !
Rozumiesz?

Cytuj:
natomiast nie czułbym się komfortowo narzucając siłą ten punkt widzenia innym


To dlaczego czujesz sie komfortowo w obrzydliwosci demokratrycznej, w ktorej dwoch takich jak Ty, dwoch bladzacych narzuca swoj punkt widzenia jednemu rozsadnemu czlowiekowi z tego tylko powodu, ze jest was dwoch ?

Przyjacielu, czytaj bo tak mowi Prawda:

Ktos komus musi narzucac swoj punkt widzenia.
Z Woli Bozej tak bowiem jest urzadzona ta rzeczywistosc, ze jedni sa powolani do sluzenia i sluchania, a inni do rozkazywania i wydawania polecen.
Nie wszyscy sa powolani do rzadzenia.
Nie wszyscy takze sa powolani do sluchania.
O to wiec chodzi aby zwyciezala ta wola i ten punkt widzenia, ktory jest sluszny i najdoskonalszy, najlepszy.
Nie zas ten, ktorego jest najwiecej.

Cytuj:
Co więcej:
Nie zgadzam się z tobą, ale zawsze bronił będę twego prawa do posiadania własnego zdania. Voltaire


Po pierwsze:
Falsz nie ma prawa !
Nie ma "prawa do falszu".

Falsz moze byc tylko tolerowany, znoszony (w pewnych okolicznosciach).
Lecz blad nie ma zadnych praw.
Falsz jest NIEPRAWY.
A to co nieprawe nie ma prawa.

Po drugie:
Czym innym jest "miec wlasne zdanie"?
A czyms innym jest miec zdanie sluszne.

Po trzecie wreszcie:
Co innego jest "posiadac wlasne zdanie".
A co innego jest miec prawo by to zdanie wplywalo na innych !


Nie kazde zdanie powinno miec prawo wplywania na innych.
To JEST Prawda.

Cytuj:
Pułapki libertariańskiego myślenia polegają na tym, że nie uwzględniają one faktu dotyczącego tego, że żyjemy w przestrzeni publicznej i czy tego chcemy czy nie i tak jesteśmy w nią włączeni i de facto zmuszeni do współegzystowania z innymi ludźmi.


Lecz to raczej Ty glosisz libertarianizm przyznajac kazdemu prawa do wplywania na losy innych.
Ja zas pisze otwarcie: nie kazdy ma prawo wplywac na innych.
Nie kazdy powinien uczestniczyc w sprawowaniu wladzy.

To Ty bronisz falszywego prawa do "absolutnej wolnosci wypowiedzi" (cytujac nieszczesnika od ktorego wiele zlych rzeczy sie zaczelo).
Ja zas twierdze, ze niektorzy, a nawet wiekszosc powinni MILCZEC w tych kwestiach na ktorych sie nie znaja i ktorych nie rozumieja.
Aby innym nie zaszkodzili.

Obrzydliwosc demokratyczna na tym stoi:
Kazdy glupiec uwaza, ze "wie najlepiej i najlepiej potrafi".
Dlatego wszyscy zabieraja sie za "urzadzanie panstwa i za wybieranie".

Prawdziwie wiec potrzeba Bozego Dopustu !
I Pan Bog dopusci by skosztowali owocu swoich wyborow, owocu w pelni dojrzalego.
Pozwoli im wybrac "najlepszego".
Skoro "najlepiej sie znaja i wszystko dobrze rozumieja" i skoro "wybierac potrafia", to niechze wybieraja, pozwolmy im wybierac !

I wybiora diabla wcielonego, Antychrysta.
Aby poznali, ze niemal niczego nie rozumieja i wybierac NIE POTRAFIA.

Wtedy upadnie obrzydliwosc.
Bo wiecej bedzie milczacych i cichych.
Takich, ktorzy zrozumieli, ze niewiele rozumieja.
A wybierac dobrze wcale nie potrafia.

Wtedy zdadza sie na Bozy Wybor.
A Bog zesle im Krola.
Najlepszego, Swietego.
On uporzadkuje sprawy spoleczenstwa i panstwa.


Wt lis 18, 2014 11:36 am
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Demokracja ?
KarzełReakcji napisał(a):
MJ napisał(a):
Za kilkadziesiat lat nie bedzie juz zadnej "demokracji".
A w przyszlym stuleciu lapac sie beda za glowy i krecic beda glowami ze zdumieniem, bo nie beda mogli pojac jak ludzie mogli byc tak glupi, by wierzyc iz ustroj w ktorym dwoch glupcow przeglosuje jednego madrego moze wydac dobre owoce.

Zastanawia mnie tylko to, kto ma decydować o czyimś głupstwie, bądź mądrości. Demokracja właśnie chroni przed jednym człowiekiem, który będzie rozsądzał kto jest głupi, a kto mądry i na tej podstawie wyciągał określone konsekwencje.


To teraz prosze Cie porównaj zasady demokracji z organizacją zwaną Kosciolem Katolickim, w ktorej to organizacji mamy jednego czlowieka, ktory mowi o sobie, ze wg dogmatu jest nieomylny w kwestiach wiary i zasad moralnych, bo jako jedyny ma gorącą linię z bytem zwanym Jahwe, ktory to byt podobno najlepiej wie co jest dla nas najlepsze.

Nie dziwi mnie fakt, ze dla wielu katolikow demokracja stanowi zagrożenie. Nie dziwi mnie też fakt, ze dla wielu racjonalistów organizacje koscielne stanowią zagrożenie dla demokracji.


Wt lis 18, 2014 12:09 pm
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Demokracja ?
undo napisał(a):

To teraz prosze Cie porównaj zasady demokracji z organizacją zwaną Kosciolem Katolickim, w ktorej to organizacji mamy jednego czlowieka, ktory mowi o sobie, ze wg dogmatu jest nieomylny w kwestiach wiary i zasad moralnych,


Prawde mowi.
Tak JEST.

Gdy rozstrzyga ex cathedra- JEST nieomylny.


Cytuj:
Nie dziwi mnie fakt, ze dla wielu katolikow demokracja stanowi zagrożenie.



Nie tylko dla katolikow.
Lecz takze dla kazdego kto uzywa rozumu.

Bo kazdy kto uzywa rozumie:
Ten ustroj w ktorym dwa glupie glosy wiecej znacza, niz jeden rozsadny nie moze wydawac dobrych owocow.

Nie trzeba wielkiego rozumu, by to pojac.
Wystarczaja zupelnie resztki rozumu.

Kazdy tez, ktory umie patrzec na swiat, co go otacza z latwoscia dostrzeze, ze to co najlepsze jest zawsze w mniejszosci.
W dowolnej dziedzinie.

Tylko wiec czlowiek zlej woli, czlowiek nierozumny lub czlowiek zaslepiony, albo taki, ktory dotychczas nie badal sprawy dokladnie lecz bez zastanowienia polykal demokratyczne slogany moze popierac "najlepszy z ustrojow".

Kto sie zastanowi i pomysli i zbada sprawe dokladniej- ten odstapi w swoim mysleniu od prawa wiekszosci.
Jezeli tylko ma dobra wole.

Jak myslisz, czy to "przypadek", ze demokracji nigdy nie bylo na swiecie (z malymi i krotkimi wyjatkami)?
Czy tez ludzie byli po prostu madrzejsi i rozumieli rzeczy najprostsze?




Cytuj:
Nie dziwi mnie też fakt, ze dla wielu racjonalistów organizacje koscielne stanowią zagrożenie dla demokracji.


Oczywiscie, ze tak.
Modlimy sie bowiem "przyjdz Krolestwo Twoje".
A nie modlimy sie "przyjdz republika Twoja".

W Wiecznosci nie bedzie panowania prawa wiekszosci.
Lecz Krolestwo Boze panowac bedzie.

Oczywiscie wiec masz racje.
Jego Kosciol JEST zagrozeniem dla demokratycznej obrzydliwosci.
Bo glosi Prawde o Krolestwie.


Wt lis 18, 2014 12:51 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Demokracja ?
KarzełReakcji napisał(a):
Gdyby to był Bóg wtedy nie miałbym wątpliwości,




Ty napisales (jak wyzej)

A ja Ci odpowiedzialem:



Mialbys "watpliwosci" ?!

Nie mozna sie wiec dziwic, ze popelniasz elementarne bledy w mysleniu.

Ty nie uznajesz Wladzy Chrystusa Krola, bo "masz watpliwosci".
Nie mozesz wiec rozumiec i rzeczy prostszych.



A teraz zauwazylem SWOJ BLAD.
Chcialbym Cie wiec PRZEPROSIC za swoj BLAD.
Ze posadzilem Cie o to, ze "masz watpliwosci" i nie uznajesz Wladzy Chrystusa Krola.

Nie wiem jak to sie stalo, dwa razy czytalem Twoje slowa zanim odpowiedzialem.
I dwa razy widzialem jakbys napisal "mialbym watpliwosci".
Ale Ty napisales: Gdyby to był Bóg wtedy nie miałbym wątpliwości,



Cos mnie zacmilo.
To znaczy diabel.
I zle widzialem, nie widzac slowa "nie".

To zapewne kara za moje wielkie grzechy i moja pyche.

Dlatego pokornie Cie przepraszam za to, ze Cie posadzilem o to, ze nie uznajesz Wladzy Krola Krolow.

Za MOJ BLAD.


PS. Napisales jednak ze nie mialbys watpliwosci, gdyby Krolem byl Pan Bog.
A czy mialbys watpliwosci, gdyby Pan Bog wyznaczyl Krola i nakazal tego Krola sluchac ? Gdyby Krol byl z Woli Bozej, z Bozego ustanowienia?


Wt lis 18, 2014 1:57 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Demokracja ?
MJ napisał(a):

Kto sie zastanowi i pomysli i zbada sprawe dokladniej- ten odstapi w swoim mysleniu od prawa wiekszosci.
Jezeli tylko ma dobra wole.


np. Hitler? A moze Stalin? Dynastia Kimów w Korei Pln tez?


Wt lis 18, 2014 2:08 pm
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 331 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18 ... 23  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL