Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz gru 12, 2019 7:16 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 89 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
 Moje postrzeganie wiary 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N paź 26, 2014 6:37 pm
Posty: 679
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje postrzeganie wiary
Solny
wcale nie. Mozliwe jest "cos z niczego" w fizyce kwantowej. Naruszenie zasady masy i energii. Wiem, trudno pojac komus ktos siedzi w Tomaszu i Anzelmie, a nawet w Goedlu. Wszystkie ich twierdzenia dawno obalone. Wlasciwie zle napisalam - to nie sa twierdzenia, tylko takie pitu pitu kilo kitu u sufitu. Jak sie nie zgadzasz - udowodnij najpierw wszystkie ich zalozenia :D

_________________
- Ale za to przepiliśmy dziesiątaka. Choć za Karła, za brodatego, ale piliśmy.


So lis 15, 2014 8:08 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N wrz 08, 2013 6:41 pm
Posty: 752
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje postrzeganie wiary
I Never Said... napisał(a):
Czy to, że ciało człowieka składa się z atomów niewidocznych gołym okiem, oznacza, że ciało człowiek również jest gołym okiem niewidoczne?

Analogia jest błędna. Czym innym jest istnienie samo w sobie, a czym innym jest cecha danego obiektu, w tym przypadku jego widoczność.
Tomcio Paluszek napisał(a):
Wow! Solny zna wszystkie obiekty we wszechświecie! Gratulacje.

Znam ich wystarczająco dużo. Przy okazji: czy sprawdziłeś już, czy w każdym miejscu na Ziemi działa grawitacja? Nie? To skąd wiesz, że działa? :wink:
Tomcio Paluszek napisał(a):
Niestety na razie doświadczenie wskazuje nam iż materio-energia jest wieczna i tylko zmienia swoje postaci.

Jak doświadczenie może nam wskazywać na to, że materio-energia jest wieczna? Czy istnieje eksperyment, który byłby w stanie udowodnić, że materia nie ma początku?
Tomcio Paluszek napisał(a):
Spójrzmy na kryształy - wg logiki Solnego kryształ ma właściwości cząsteczek z których jest zbudowany. Ot taki grafit i diament są z takich samych atomów węgla. Są więc takie same.

Nie są, ale zarówno grafit, jak i diament nie istnieją same z siebie, tylko powstają w wyniku różnych procesów fizyko-chemicznych.
Swiftlark napisał(a):
Wszystkie ich twierdzenia dawno obalone.

Wręcz przeciwnie, wszystkie twierdzenia o nieistnieniu Boga są dawno obalone. I co teraz? :wink:


So lis 15, 2014 8:13 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N paź 26, 2014 6:37 pm
Posty: 679
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje postrzeganie wiary
Anzelm czy Tomasz rozumowali jak male dzieci. Ziemia nie moze byc okragla i jeszcze sie obracac bo by wszyscy pospadali. Wydaje sie logiczne.
Udowodnij ze da sie zniszczyc materie/energie. jak na razie jest wieczna.

_________________
- Ale za to przepiliśmy dziesiątaka. Choć za Karła, za brodatego, ale piliśmy.


Ostatnio edytowano So lis 15, 2014 8:22 pm przez Swiftlark, łącznie edytowano 1 raz



So lis 15, 2014 8:19 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So lut 01, 2014 11:09 pm
Posty: 291
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje postrzeganie wiary
Cytuj:
Analogia jest błędna. Czym innym jest istnienie samo w sobie, a czym innym jest cecha danego obiektu, w tym przypadku jego widoczność.

To, że obiekty nie mogą istnieć same z siebie jest ich cechą.

Cytuj:
Nie są, ale zarówno grafit, jak i diament nie istnieją same z siebie, tylko powstają w wyniku różnych procesów fizyko-chemicznych.

To z kolei oznacza, że nie rozumiesz, co czytasz. Mam nadzieje, że Tomcio Ci to wyjaśni...


So lis 15, 2014 8:19 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N wrz 08, 2013 6:41 pm
Posty: 752
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje postrzeganie wiary
Swiftlark napisał(a):
Anzelm czy Tomasz rozumowali jak male dzieci. Ziemia nie moze byc okragla i jeszcze sie obracac bo by wszyscy pospadali. Wydaje sie logiczne.

Rozumiem, że żartujesz? Bo od dawna wiadomo, że w średniowieczu nikt nie myślał, że Ziemia jest płaska. Pogląd, że ludzie wieków średnich tak myśleli, wziął się m.in. z antykościelnej propagandy.

I kto tu teraz wierzy w brednie bez pokrycia...

I Never Said... napisał(a):
To, że obiekty nie mogą istnieć same z siebie jest ich cechą.

Nie mówię, że nie jest cechą. Mówię, że jest czymś zupełnie innym.


So lis 15, 2014 8:42 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So lut 01, 2014 11:09 pm
Posty: 291
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje postrzeganie wiary
Cytuj:
Nie mówię, że nie jest cechą. Mówię, że jest czymś zupełnie innym.

Dobra, a więc spróbuję inaczej...
Pogląd, który przedstawiłeś jest prawdziwy, tylko przy założeniu, że zbiór elementów musi mieć tą samą własność, którą posiadają wszystkie jego elementy. Założeniu nieprawdziwym, co widać chociażby na ww przykładzie.


So lis 15, 2014 8:58 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N wrz 08, 2013 6:41 pm
Posty: 752
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje postrzeganie wiary
I Never Said... napisał(a):
Pogląd, który przedstawiłeś jest prawdziwy, tylko przy założeniu, że zbiór elementów musi mieć tą samą własność, którą posiadają wszystkie jego elementy. Założeniu nieprawdziwym, co widać chociażby na ww przykładzie.

Zgadzam się. Ale jest również wiele takich cech, które spełnia zarówno dany obiekt, jak i zbiór obiektów - np. jeżeli jeden człowiek jest blondynem, drugi jest blondynem, n-ty jest blondynem - to oni wszyscy razem nie stają się brunetami, ale nadal są blondynami. Zatem najpierw musiałbyś wykazać, że:
a) istnienie jest cechą, a następnie
b) istnienie nie jest cechą w rodzaju tej, którą przedstawiłem.

Potrafisz to wykazać?

O każdym bycie we wszechświecie, którego możemy doświadczyć, można powiedzieć, że mógłby nie istnieć, tzn. można sobie wyobrazić świat bez niego.


So lis 15, 2014 9:16 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So lut 01, 2014 11:09 pm
Posty: 291
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje postrzeganie wiary
Cytuj:
Zgadzam się. Ale jest również wiele takich cech, które spełnia zarówno dany obiekt, jak i zbiór obiektów - np. jeżeli jeden człowiek jest blondynem, drugi jest blondynem, n-ty jest blondynem - to oni wszyscy razem nie stają się brunetami, ale nadal są blondynami.

I co w związku z tym?
Cytuj:
Zatem najpierw musiałbyś wykazać, że:
a) istnienie jest cechą, a następnie

możność istnienia samego z siebie (jak to określiłeś) jest cechą obiektu (co sam w poprzednim poście potwierdziłeś (przynajmniej nie zaprzeczyłeś))
nie wiem, co miałbym tu wykazywać.
Cytuj:
b) istnienie nie jest cechą w rodzaju tej, którą przedstawiłem.

możność istnienia samego z siebie - to po pierwsze
a po drugie, to z Twojego przykładu wynika, że
blondyn jest blondynem niezależnie od tego ilu tych blondynów jest.
Żadnej innej zależności tam nie dostrzegam, dlatego też nie rozumiem co chciałeś przekazać za pomocą tego przykładu.

Ja twierdzę, że nie prawdą jest iż: "zbiór elementów musi mieć tą samą własność, którą posiadają wszystkie jego elementy."
I uzasadniam to twierdzenia podając chociażby przykład z człowiekiem - atomami.
Wystarczy jeden przykład, aby stwierdzić, że to twierdzenie jest prawdziwe.

Twoje twierdzenie natomiast:
Cytuj:
Jeżeli zatem dowolna rzecz we wszechświecie nie istnieje sama z siebie, to również dwie rzeczy łącznie nie istnieją same z siebie, tak samo trzy, cztery itd., aż dochodzimy do sumy wszystkich rzeczy - czyli wszechświata - który również w takim razie nie istnieje sam z siebie.


byłoby prawdziwe, gdyby twierdzenie:
Cytuj:
zbiór elementów musi mieć tą samą własność, którą posiadają wszystkie jego elementy.

było prawdziwe. ale prawdziwe nie jest, co przed chwilą wykazałem.

Cytuj:
O każdym bycie we wszechświecie, którego możemy doświadczyć, można powiedzieć, że mógłby nie istnieć, tzn. można sobie wyobrazić świat bez niego.

Jeżeli dla Ciebie możliwość nieistnienia = umiejętność wyobrażenia sobie świata bez niego. to tak, masz rację.


So lis 15, 2014 9:39 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N wrz 08, 2013 6:41 pm
Posty: 752
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje postrzeganie wiary
I Never Said... napisał(a):
Ja twierdzę, że nie prawdą jest iż: "zbiór elementów musi mieć tą samą własność, którą posiadają wszystkie jego elementy."
I uzasadniam to twierdzenia podając chociażby przykład z człowiekiem - atomami.
Wystarczy jeden przykład, aby stwierdzić, że to twierdzenie jest prawdziwe.

Oczywiście. Zauważ jednak, że nie wykazałeś nieprawdziwości twierdzenia: "zbiór elementów może mieć tą samą własność, którą posiadają wszystkie jego elementy." Zatem nawet, jeżeli nie przemawia do Ciebie wnioskowanie: "żadna rzecz nie istnieje sama z siebie -> wszechświat nie istnieje sam z siebie", to nie upoważnia Cię to jeszcze do stwierdzenia, że to wnioskowanie jest błędne, dopóki nie udowodnisz twierdzenia: "zbiór elementów nigdy nie ma tej samej własności, którą posiadają wszystkie jego elementy." A jak wiemy, nie udowodnisz tego.

I Never Said... napisał(a):
Jeżeli dla Ciebie możliwość nieistnienia = umiejętność wyobrażenia sobie świata bez niego. to tak, masz rację.

Nie tylko. Możliwość nieistnienia to również zależność od innego istnienia - nawet te słynne kwantowe zjawiska, rzekomo bezprzyczynowe, są zależne od istnienia pewnych praw rządzących nimi. A jeżeli uważasz, że prawom fizyki nie przysługuje istnienie - to i tak zjawiska kwantowe potrzebują np. czasoprzestrzeni, która już bezsprzecznie istnieje.


So lis 15, 2014 9:57 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So lut 01, 2014 11:09 pm
Posty: 291
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje postrzeganie wiary
Cytuj:
Oczywiście. Zauważ jednak, że nie wykazałeś nieprawdziwości twierdzenia: "zbiór elementów może mieć tą samą własność, którą posiadają wszystkie jego elementy."

Nie twierdziłem, ze wykazałem. Mogę za to w bardzo prostu sposób wykazać prawdziwość tego twierdzenia. I co z tego wynika?

Cytuj:
Zatem nawet, jeżeli nie przemawia do Ciebie wnioskowanie: "żadna rzecz nie istnieje sama z siebie -> wszechświat nie istnieje sam z siebie", to nie upoważnia Cię to jeszcze do stwierdzenia, że to wnioskowanie jest błędne

Ale upoważnia do twierdzenia, że brak jest dowodów na prawdziwość tego wynikania. Co czyni Twój "dowód" całkowicie bezwartościowym. Bo jest to taki sam dowód jakbyś powiedział - "Bóg (pierwsza przyczyna/poruszyciel) istnieje" ( w tym przypadków również nic nie upoważnia mnie to twierdzenia iż to twierdzenie jest nieprawdziwe).
Czaisz?


So lis 15, 2014 10:12 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So lut 01, 2014 11:09 pm
Posty: 291
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje postrzeganie wiary
Cytuj:
Nie tylko. Możliwość nieistnienia to również zależność od innego istnienia - nawet te słynne kwantowe zjawiska, rzekomo bezprzyczynowe, są zależne od istnienia pewnych praw rządzących nimi. A jeżeli uważasz, że prawom fizyki nie przysługuje istnienie - to i tak zjawiska kwantowe potrzebują np. czasoprzestrzeni, która już bezsprzecznie istnieje.

Możesz sprecyzować o co Ci chodzi? Co chcesz wykazać?


So lis 15, 2014 10:15 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N paź 26, 2014 6:37 pm
Posty: 679
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje postrzeganie wiary
Z okragla Ziemia to analogia . gdzie mowilam z wierzyli w palska Zieme? Gora z czekolady tez byl analogia, chyba nie myslisz ze w nia wierzyli. Udowodnij, ze kazdy ruch musi miec poruszyciela, ze kazda recz stworce. Tak dobieral zalozenia, zeby mu wyszlo co chcial.

_________________
- Ale za to przepiliśmy dziesiątaka. Choć za Karła, za brodatego, ale piliśmy.


So lis 15, 2014 10:21 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N wrz 08, 2013 6:41 pm
Posty: 752
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje postrzeganie wiary
I Never Said... napisał(a):
Ale upoważnia do twierdzenia, że brak jest dowodów na prawdziwość tego wynikania. Co czyni Twój "dowód" całkowicie bezwartościowym.

Właśnie jego wartość wykazuję tutaj:
I Never Said... napisał(a):
Solny napisał(a):
Możliwość nieistnienia to również zależność od innego istnienia - nawet te słynne kwantowe zjawiska, rzekomo bezprzyczynowe, są zależne od istnienia pewnych praw rządzących nimi. A jeżeli uważasz, że prawom fizyki nie przysługuje istnienie - to i tak zjawiska kwantowe potrzebują np. czasoprzestrzeni, która już bezsprzecznie istnieje.


Możesz sprecyzować o co Ci chodzi? Co chcesz wykazać?

Chcę wykazać, że nie ma czegoś takiego we wszechświecie jak zjawiska bezprzyczynowe, a zatem nie ma rzeczy, które istnieją same z siebie, ergo: musi istnieć Byt, który istnieje sam z siebie, będący początkiem i przyczyną.
Swiftlark napisał(a):
Z okragla Ziemia to analogia . gdzie mowilam z wierzyli w palska Zieme? Gora z czekolady tez byl analogia, chyba nie myslisz ze w nia wierzyli. Udowodnij, ze kazdy ruch musi miec poruszyciela, ze kazda recz stworce. Tak dobieral zalozenia, zeby mu wyszlo co chcial.

Wierzę Ci, że to była tylko analogia. Udowadniam powyżej.


So lis 15, 2014 10:22 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N paź 26, 2014 6:37 pm
Posty: 679
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje postrzeganie wiary
Dlaczego przyczyna wszystkiego musi byc byt? jakis dowod? Bo na razie to tylko Twoje pobozne nomen omen zyczenie.

_________________
- Ale za to przepiliśmy dziesiątaka. Choć za Karła, za brodatego, ale piliśmy.


So lis 15, 2014 10:29 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So lut 01, 2014 11:09 pm
Posty: 291
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje postrzeganie wiary
Cytuj:
Chcę wykazać, że nie ma czegoś takiego we wszechświecie jak zjawiska bezprzyczynowe, a zatem nie ma rzeczy, które istnieją same z siebie, ergo: musi istnieć Byt, który istnieje sam z siebie, będący początkiem i przyczyną.

Dżizas...
Ale ja już nawet przyjąłem założenie
Cytuj:
nie ma czegoś takiego we wszechświecie jak zjawiska bezprzyczynowe, a zatem nie ma rzeczy, które istnieją same z siebie

za prawdziwe (mimo, ze tego nie dowiodłeś)
Po czym wykazałem, że brak dowodów na wynikanie:
Cytuj:
nie ma czegoś takiego we wszechświecie jak zjawiska bezprzyczynowe, a zatem nie ma rzeczy, które istnieją same z siebie

-->
Cytuj:
musi istnieć Byt, który istnieje sam z siebie, będący początkiem i przyczyną.

Co czyni, Twój "dowód" całkowicie bezwartościowym.


So lis 15, 2014 10:29 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 89 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot] i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL