Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr lis 13, 2019 7:46 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 190 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13  Następna strona
 Człowiek - nie zakazana psychologia (wydzielony) 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg wszechmocny? Aby napewno?
szary napisał(a):
1. Nieuwarunkowana inteligencja - my?, marzenie ściętej głowy, zejdź na ziemię.

2. A może trochę konsekwencji, bez perspektywy wcale nie dostrzeżesz, że jesteś czymś więcej niż ego.

3. "Ego nie ma żadnego źródła zasilania poza Tobą" - to mi się podoba, przy czym sam od siebie zależysz w pewnym stopniu, zależysz też od okoliczności zewnętrznych, biologii, środowiska, przypadku, czego tam jeszcze (taka nasza natura), możesz jednak się stawać (chyba, ze wolisz stawiać się), lecz wymaga to niezłego wysiłku. Myślisz, ze nie dasz rady?


1) jako " my" wciąż określasz ego i konstrukt ciało- umysł, tymczasem to tylko pewne obserwowane fenomeny.
Tymczasem naszą esencja jest nawet coś głębszego niż ta nieuwarunkowana inteligencja.
Gdyby było inaczej to nie bylibyśmy w stanie spostrzec form i ich zmian, umysłu i jego zmian, kształtowania ego i działania czystej inteligencji

2) Wgląd, ze nie jesteśmy ego jest dużo głębszy niż jakakolwiek perspektywa, która jest niczym innym niż ruchem mentalny.
W ciszy nieuwarunkowanej świadomości jest samo patrzenie.. potem jednak wskakuje umysł i redukuje to do perspektywy, tworzy z tego pewna kategorię poznawcza.

3) To nie ja zależę od okoliczności zewnętrznych, tylko to co mam :) i " stawianie sie" dotyczy tylko form , które mam i które obserwuje, ale nigdy samego ŚWIADKA :)


So lis 29, 2014 6:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2466
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - nie zakazana psychologia (wydzielony)
1. Nie! Jako my wciąż określam ciało, umysł (razem z ego), oraz coś jeszcze co powoduje, ze jesteśmy wyjątkowi z uwagi na zdolność / wolność do stawania się według własnego wyboru. Jesteśmy wolni lecz nie bezgranicznie, wyjątkowi lecz nie doskonali, itd. Możemy się stawać, niejako wybierać, odkrywać siebie również w jakimś stopniu, wpływać na ciało i umysł. Nie jest to precyzyjna definicja lecz Ty w tym zakresie "bujasz w obłokach".

2. Wgląd w ciszy nieuwarunkowanej świadomości. Coś w tym jest... i co z tego skoro bez woli stawania się to jałowy stan świadomości. No dobra masz wolę żeby dążyć do tego stanu. Trochę to miałkie.

3. Znowu "bujasz w obłokach" :D


So lis 29, 2014 7:28 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - nie zakazana psychologia (wydzielony)
Szary,

1) z tym ' własnym wyborem" jest tak, że mamy wybór poruszać się gdzie chcemy, ale tylko na wyznaczonych torach. Sam zresztą piszesz, że ta wolność jest mocno ograniczona. Gdy przerwiemy identyfikację ze spamem mentalnym , to w naszym życiu będzie więcej wewnętrznej przestrzeni, kreatywnosci i inteligencji, I z tego poziomu jak najbardziej- wybierajmy, odkrywajmy aspekty tego czy owego i bądźmy świadomi stawiania się.

2) nie, gdy masz wolę i pragnienie dojścia do tego stanu, to wtedy go przegapisz :) Wola stawania się w kontekście identyfikacji z egotycznym Ja to wciąż zahipnotyzowanie tym co foremne i przemijające

3) O jakim bujaniu w obłokach mowa ? LOL, To jest tak nadrzędny, podstawowy składnik egzystencji, że nie możesz go przegapić.
Świadek to ten, który w tym momencie patrzy przez Twoje oczy
który obserwuje myśli
który obserwuje ego
który śledzi ruchy emocji/uczuć
i który jest świadomy nawet poczucia własnego Ja.

i to jest jedyna "rzecz", której możesz być na 100 % pewny :)

bo myśli mogą i są uwarunkowane, nasz mózg może źle odczytywać widziane formy, emocje są tylko pewnymi przelotnymi formami energetycznymi itd

i ten świadek nawet widzi jak bujasz w obłokach :)

I skoro ten świadek nei ma formy, nie może być zredukowany do obserwowanego fenomenu, to o jakim stawianiu się jest mowa ?

nadrzędna zasada logiki mówi, ze nigdy nie możesz być obserwowanym przez siebie fenomenem. Ludzie jednak postępuje absurdalnie i lgną do tego co widzą/czują/myślą.
i w ten sposób zapominają, ze są podmiotem widzący, a redukują się do widzianego
zapominają, ze są podmiotem myślącym, a redukują się do myśli :)

i ta redukcja, to utożsamienie się, ta hipnoza religijno/ideologiczna jest właśnie bujaniem w obłokach :)

i o tym mówią bez wyjątku wszyscy mistycy, jak świat długi i szeroki :)


N lis 30, 2014 3:24 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - nie zakazana psychologia (wydzielony)
witoldm napisał(a):
Przez myśli człowiek postrzega, nie można ich nie używać być biernym wobec ich przebiegu, one stanowią o naszym charakterze. One prowadzą nas do rozumienia, jakiekolwiek bierne ich obserwowanie, daje wyciszenie. Jest to dobre, w chwilach odprężeń naszej psychiki, po wysiłku. Lecz jest to niewielką częścią naszej egzystencji. Poza tym, to mózg zbiera nieustannie informacje do analizy, nie powinno dochodzić do, pozostawienia ich bez kontroli. Do odpoczynku, wystarcza normalnie sen, jeśli jesteśmy zdrowi. Wyłączanie się z tego cyklu, nie wiem czemu by miało służyć, w normalnym naszym funkcjonowaniu. Chyba że po to, żeby w nasz pusty, bierny stan, mógł wkroczyć jakiś szarlatan, przekonujący nas że to czy tamto jest nam, do życia niezbędne. A taką właśnie potrzebę rajenia nam tego, czy owego mają biznesmeni, to oni potrzebują, podatnych na sugestię ludzi i to jak największą ich ilość. Od tego zależy ich zysk, ich nie obchodzi. czy komuś do czegokolwiek, jest coś niezbędne. Tak tworzą fałszywe potrzeby i zapotrzebowanie, na to czy tamto. Adavaita, zachowujesz się ze swoim sposobem, promowania swoich myśli, jak ktoś, co dopiero co, skończył kurs biznesu.
Idąc twoim tropem, to miałem kiedyś, parę lat temu, takie przepracowanie, że prowadząc 100 km samochód, na miejscu nie byłem w stanie stwierdzić, przebiegu pokonanej drogi. Nadmienię że nie doprowadziłem, przez 30 lat do wypadku. Była to istna czarna ściana w pamięci. Przyjeżdżałem na miejsce wypoczęty rozluźniony. Mogłem sobie na tą rutynę pozwolić, z powodu dużego doświadczenia. Widzisz że można mówić do rzeczy, podając sens tego co się mówi i czemu to służy. Ty jak na razie, promujesz swoje myśli na wiwat. Albo określ co ma być osiągnięte, bądź przewidywanym osiągnięciem, przez ciebie promowanego stanu, ludzkiej świadomości.


He ? przez jakie myśli ? Dzięki świadomości i zmysłom ! Myśli to tylko pewna umowna konwencja, która jest używana w kontekście komunikacji.

Myśli nie prowadza też do żadnego rozumienia ;) jak nakleisz na coś etykietkę ABC, to masz świetną użyteczna fikcje, ale i tak nie masz pojęcia czym dany fenomen jest. Zrozumienie to domena świadomości i inteligencji.

mam propozycję.. przez 15 minut mów w domu na głos wszystkie swoje myśli. Tylko rób to spontanicznie, nie blokuj nagle własnego umysłu i nie komponuj jakis elaboratów. Rób to naturalnie, jak robisz na co dzień.
Dopiero wówczas może zrozumiesz ten rodzaj szaleństwa mentalnego :)
Radio gadające praktycznie non-stop w głowie nie jest czymś normalnym.
Umysł to bowiem tylko narzędzie, włączasz je i wyłączasz.

ja nie mam nic do " sprzedania", lubię tylko dyskutować. jeśli uznasz, że kompulsywna, niekontrolowana gadka w głowie jest oki i należy do Twojego charakteru, ja tylko wzruszę ramionami . To nie mój biznes, Wierz w co chcesz i żyj jak chcesz- ale to chyba naturalne podejscie ? nie myl mnie więc z nawiedzonymi misjonarzami, którzy muszą zadbać o Twoje zbawienie :)
W moim przekonaniu, cokolwiek wybierzesz, w cokolwiek będziesz wierzył i kimkolwiek się staniesz lub nie- nic Ci nie grozi :) żadne potępienie, żadne piekło i żaden inny negatywny nonsens :)

Sytuacja, która opisujesz to automatyzm, moment w której nie mamy świadomości tu i teraz oraz uważności ,Inteligencja jest przytłumiona.. pamięć nei działa tak jak trzeba- wiec to zupełnie coś innego i odwrotnego od tego co sugeruję.

Nie ma żadnego celu czy osiągnięcia.. nie dostaniesz nic :) Będzie odwrotnie- Twoje cele i osiągnięcia ( w psychologicznym wymiarze) zostaną Ci zabrane.
Więc chodzi tylko o czysty wgląd, ze nie jesteśmy naszym chciwym i ciągle niezaspokojonym umysłem.


N lis 30, 2014 3:42 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3104
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - nie zakazana psychologia (wydzielony)
Advaita
Piszesz o ego, nie ty jeden, temat oczywisty, choć pewnie nie do każdego, zapatrzenie w siebie. Ty proponujesz podglądanie siebie, w sumie starasz się, rozdzielić te stany, zgoda to nie to samo. Zapatrzenie ten kierunek w którym może dojść, do uwielbiania siebie, jest on także przez religie piętnowany, z takiego powodu. Tylko że ja uważam, że nie musi do tego dojść, wiec odrzucanie go, zarówno przez religie, jak i przez ciebie ad. chop, jest błędem. Trzeba iść dalej, znać ten stan tak dobrze, by wiedzieć kiedy dochodzi do samouwielbienia, by dopiero wtedy można odrzucać go, jako fałszywe nasze ego. Przecież nikt rozsądny nie wyrzuca noża tylko dlatego, że może się nim skaleczyć, bądź zabić. Jest miłość siebie, w której na tyle lubimy siebie, że dbamy o siebie. Nie można lubić siebie, nie spojrzawszy w swoją głębię, także swoje ego. Tak więc wszystko według rozsądnych potrzeb, także ego.
Stosujesz w opisach siebie samego fenomeny. No tak ja fenomenem określam, coś niezwykłego. Nie mam nic przeciwko niezwykłości, lecz to nie jedyny, przynajmniej mój stan, w którym chcę się znachodzić. Jeden z wielu tak, bo podsyca mnie do intensywniejszego życia, reakcji na to co doznaję. Czasem w ogóle mnie budzi do życia, innym razem, dopinguje mnie do intensywniejszych działań. W tym widzę pożytek, z patrzenia na fenomen w sobie i nie tylko. Lecz życie samym tylko fenomenem, to jak życie na sterydach, trzeba później za to, słono zapłacić utratą zdrowia.
Piszesz o bycia świadkiem samego siebie, bo świadek lepiej widzi z boku pewne wydarzenia. To jest tylko twoje mniemanie, nigdy nie poznasz, zdarzenia do końca, nie będąc jego częścią. To co kto widzi z boku jest innym spojrzeniem i to z innej perspektywy, zgoda jako uzupełnienie ma to sens. Lecz żeby miało być decydujące o naszym ja, to ja się wypisuję z tego.
Cytuj:
He ? przez jakie myśli ? Dzięki świadomości i zmysłom ! Myśli to tylko pewna umowna konwencja, która jest używana w kontekście komunikacji.

Myśli to tylko umowna konwencja, czy ty coś brałeś?
Myśli są wprost komunikacją, zarówno ze światem własnej świadomości jak i światem zewnętrznym. Bez nich, po prostu nic nie wiemy. Z kim niby się i kto miałby, umawiać się w sprawie naszych myśli?
Zmysły to narzędzia do myślenia, więc też do uświadamiania sobie. Przez nie postrzegamy, że w ogóle istniejemy.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


N lis 30, 2014 11:43 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3104
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - nie zakazana psychologia (wydzielony)
Cytuj:
Sytuacja, która opisujesz to automatyzm, moment w której nie mamy świadomości tu i teraz oraz uważności ,Inteligencja jest przytłumiona.. pamięć nei działa tak jak trzeba- wiec to zupełnie coś innego i odwrotnego od tego co sugeruję.

Nie ma żadnego celu czy osiągnięcia.. nie dostaniesz nic :) Będzie odwrotnie- Twoje cele i osiągnięcia ( w psychologicznym wymiarze) zostaną Ci zabrane.
Więc chodzi tylko o czysty wgląd, ze nie jesteśmy naszym chciwym i ciągle niezaspokojonym umysłem.

Z tym się zgadzam, dodam że dostanę tylko to, co świat z poza mnie, mi da.
Chyba że go zgwałcę i zabiorę jemu, coś co chcę. Czego nie promuję, tego nauczył mnie Kościół.
Cytuj:
Wierz w co chcesz i żyj jak chcesz- ale to chyba naturalne podejscie ? nie myl mnie więc z nawiedzonymi misjonarzami, którzy muszą zadbać o Twoje zbawienie :)

Być może cię mylę, lecz na pewno nie z misjonarzami.
Ja po prostu nikogo nie olewam, z powodów ich wad, a jeśli je widzę, to nie rozwiążę ich, trąbiąc wszem i wobec.
Widzę całe mnóstwo wad urzędników Kościelnych, nie pochlebiam im z tego powodu.
Również nie ozłacam ich, z powodu tego co uczą. Widzisz można wierzyć, nie rozprzestrzeniając błędów.
Studiuję każdy rodzaj zachowań ludzkich, od bandyty do świętego, nie po to, by im coś wytykać, lecz po to bym wiedział, co jak funkcjonuje.
Bo to że ktoś czegoś naucza, to za mało by poznać kim jest człowiek w ogóle, a bez tego poznania nie poznam siebie. Jak nie poznam siebie, nie będę wiedział po co żyłem, ani po co miałbym dalej żyć.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


N lis 30, 2014 12:20 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2466
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - nie zakazana psychologia (wydzielony)
Advaita,

Cytuj:
1) z tym ' własnym wyborem" jest tak, że mamy wybór poruszać się gdzie chcemy, ale tylko na wyznaczonych torach. Sam zresztą piszesz, że ta wolność jest mocno ograniczona. Gdy przerwiemy identyfikację ze spamem mentalnym , to w naszym życiu będzie więcej wewnętrznej przestrzeni, kreatywnosci i inteligencji, I z tego poziomu jak najbardziej- wybierajmy, odkrywajmy aspekty tego czy owego i bądźmy świadomi stawiania się.
Oooo jak "użyteczna" literówka :D. Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż gwiazdy i drzewa, masz prawo być tutaj i czy jest to dla ciebie jasne czy nie, nie wątp, że wszechświat jest taki jaki być powinien. Tak więc bądź w pokoju z Bogiem, cokolwiek myślisz i czymkolwiek się zajmujesz i jakiekolwiek są twe pragnienia: w zgiełku ulicznym, zamęcie życia, zachowaj pokój ze swą duszą. Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny. Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy. Mamy wolność do bycia / stawania się szczęśliwymi wiec starajmy się z niej skorzystać zamiast się stawiać.

Cytuj:
3) O jakim bujaniu w obłokach mowa ? LOL, To jest tak nadrzędny, podstawowy składnik egzystencji, że nie możesz go przegapić.
Świadek to ten, który w tym momencie patrzy przez Twoje oczy
który obserwuje myśli
który obserwuje ego
który śledzi ruchy emocji/uczuć
i który jest świadomy nawet poczucia własnego Ja.

i to jest jedyna "rzecz", której możesz być na 100 % pewny :)

bo myśli mogą i są uwarunkowane, nasz mózg może źle odczytywać widziane formy, emocje są tylko pewnymi przelotnymi formami energetycznymi itd

i ten świadek nawet widzi jak bujasz w obłokach :)
Zapomniałeś dodać oraz który nic nie może... dopóki nie skorzysta z umysłu i ciała :wink:

Cytuj:
I skoro ten świadek nei ma formy, nie może być zredukowany do obserwowanego fenomenu, to o jakim stawianiu się jest mowa ?

nadrzędna zasada logiki mówi, ze nigdy nie możesz być obserwowanym przez siebie fenomenem. Ludzie jednak postępuje absurdalnie i lgną do tego co widzą/czują/myślą.
i w ten sposób zapominają, ze są podmiotem widzący, a redukują się do widzianego
zapominają, ze są podmiotem myślącym, a redukują się do myśli :)

i ta redukcja, to utożsamienie się, ta hipnoza religijno/ideologiczna jest właśnie bujaniem w obłokach :)

i o tym mówią bez wyjątku wszyscy mistycy, jak świat długi i szeroki :)
Nie wiem o czym mówią wszyscy mistycy jak świat długi i szeroki (domyślam się, że również jak rozciągły w czasie). Jednak spróbujmy pomyśleć samodzielnie o owym świadku. Gdyby się identyfikował z obserwowanymi fenomenami wówczas mógłby na nie wpływać, zarządzać, tworzyć, kształtować, przejawiać swoje istnienie poprzez nie, być obecny poprzez nie, celebrować życie, itp. To nie wszystko! Biorąc pod uwagę, ze "fenomeny" są częścią "świadka", zależną częścią, "świadek" chcąc mieć realny wpływ na fenomeny musi zacząć od wpływania na samego siebie na własna esencję (wcześniej musi ją odkryć, zrozumieć). Ale NIE! Świadek woli :wink: postawę to nie ja, niech się dzieje co chce mnie to nie dotyczy, jestem ponad tym, wystarczę sam sobie, nie będę uczestniczy w tej hucpie / iluzji / bagnie. Ewentualnie może skorzystać, posłużyć się "fenomenami" w praktycznym wymiarze życia, tyle, że zadając sobie filozoficzne pytanie "po co" powinien odpowiedzieć, że właściwie to po nic, że to bez sensu. Jest jeszcze jedna rzecz jeżeli świadek jednak jest również ciałem i umysłem (jeżeli Advaita jest w błędzie) to człowiek jako całość jest w czarnej d.... ponieważ przyjmie niewłaściwą, bezsensowna postawę wobec samego siebie nie wiedząc lub nie chcąc wiedzieć kim jest.


Ostatnio edytowano N lis 30, 2014 12:42 pm przez domgo, łącznie edytowano 2 razy



N lis 30, 2014 12:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - nie zakazana psychologia (wydzielony)
Witold,

1) Słowo " fenomen" to tylko taki żargon mistyczny, możesz je zamienić na rzecz, zjawisko.. nie chodzi mi tutaj bynajmniej o coś niezwykłego :)

Samouwielbienie to wciąż ego i kolejna projekcja, którą można " rozpuścić" poprzez obserwację. Bo w zasadzie nie jesteś dwoma osobami, tą która uwielbia i tą która jest uwielbiana. Wiec samouwielbienie jest fikcją i oznaka braku wewnętrznej integracji.

Ego nie jest i nigdy nie będzie narzędziem :) Odwrotnie, kiedy jest ego.. to Ty jesteś jego sługą i narzędziem. Role się zmieniły,.
Narzędziem jest umysł.. ale tylko wtedy, gdy wyjdziesz poza ego.. umysł straci swój kompulsywny rozpęd i będzie Ci służył

Bycie świadkiem to tylko wskazówka na odhipnotyzowanei się ze spamu mentalnego. Świadek to obecność, uwaga, zakorzenienie się tu i teraz. Gdy nie ma tego świadka to wówczas robisz czynności automatycznie a sam pogrążony jesteś we śnie przyszłość/przeszłość.

i tylko gdy jesteś świadkiem to uczestniczysz :) w pozostałych przypadkach życie toczy się w czasie gdy Ty myślisz o czymś innym.

Dam przykład:

pijesz kawę.. robisz to automatycznie , a jednocześnie myślisz o swojej pracy, wspominasz dzieciństwo itd. Wtedy pogrążony jesteś we śnie i nie uczestniczysz w tym co się dzieje

Bycie świadkiem zmienia ta perspektywę, budzisz sie ze snu myśli, jesteś uważny, zwracasz uwagę na sposób w jaki bierzesz szklankę, smakujesz tej kawy, czujesz przypływ energii itd..


N lis 30, 2014 12:40 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - nie zakazana psychologia (wydzielony)
witoldm napisał(a):
Myśli to tylko umowna konwencja, czy ty coś brałeś?
Myśli są wprost komunikacją, zarówno ze światem własnej świadomości jak i światem zewnętrznym. Bez nich, po prostu nic nie wiemy. Z kim niby się i kto miałby, umawiać się w sprawie naszych myśli?
Zmysły to narzędzia do myślenia, więc też do uświadamiania sobie. Przez nie postrzegamy, że w ogóle istniejemy.


hahaha, LOL- :) Rozbawiłeś mnie..

Polacy umówili się, że to co rośnie w lesie będzie się nazywało " drzewa"
Anglicy, ze trees
Niemcy , że die Baume
itd itd

Więc jest to jak najbardziej umowna konwencja, bo świat naszych myśli to właśnie zbiór ustalonych przez społeczeństwo, odpowiednio skalibrowanych liter alfabetu/dźwięków :)

a teraz wyobraź sobie, że pojawiamy isę po raz pierwszy na świecie, nei znamy jeszcze wyrazów.. patrzymy na drzewa i wymyślamy im nową nazwę: "Korria"

Nakreśliliśmy etykietkę.. czy bez tej etykietki, która jest tylko pewnym sfabrykowanym na poczekaniu konceptem nic nie wiemy ? LOL ;)

co ma wyraz Korria wspólnego z tym co widzimy ?? Nic :) To tylko umowna konwencja.

narzędziem do myślenia jest umysł a nie zmysły :)


N lis 30, 2014 12:50 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3104
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - nie zakazana psychologia (wydzielony)
Czy tobie się dzień z nocą nie pomylił, bądź sen z jawą?
Ja te rzeczy oddzielam nie mam z nimi problemu, ty odpowiadasz,jak bym te rzeczy zlewał. Jeśli tak robię, to wskaż.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


N lis 30, 2014 12:52 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3104
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - nie zakazana psychologia (wydzielony)
Cytuj:
narzędziem do myślenia jest umysł a nie zmysły :)

Jedno i drugie.
Spłyciłeś nasze myślenie też do liter alfabetu. Dziecinada.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


N lis 30, 2014 1:00 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - nie zakazana psychologia (wydzielony)
Szary,

1) hehe :) Tego nam wszystkim życzę do późnego wieku - LOL ;)
i tak naprawdę jesteśmy wszechświatem, rdzeniem egzystencji, a "dziecko" to tylko nasze przebranie ;)

2) Odwrotnie, to ciało i umysł nic nie mogą bez tego świadka, który jest niczym innym jak czystą nieuwarunkowana świadomością.
Ty bez ubrania możesz zrobić wiele.. ubranie bez Ciebie nic nie zrobi :)

To jest dokładnie ten potężny i kreatywny pierwiastek , który stworzył nasze ciała w łonie matki. Gdybyśmy byli stworzonymi ciało- umysłem, to nie mielibyśmy żadnej możliwości obserwowaniu ich zmian.

3) Jest inaczej, gdy się identyfikujesz, to wtedy stajesz się marionetka tych fenomenów i to one kształtują twoja psychikę, zarządzają i tworzą różne stany emocjonalne, Ty jesteś tylko bierną ofiarą tych procesów.
Tylko w przypadku zerwania tego utożsamienia przejmujesz ster okrętu :)

Niech się dzieje co chce ? przecież nadal masz swoja inteligencję, świadomość, wykształconą empatię.. jest cała masa rzeczy na świecie i sytuacji, gdzie pięknie kreatywnie działasz bez identyfikacji !

Podałeś przykład kolejnej spirytualnej identyfikacji . ponieważ koncepty " to nie ja, świat to iluzja, nie będę uczestniczył"- to kolejny sen :)

Zycie jest poza naszym mentalnym sensem i brakiem sensu :) Bo co umysł ( produkt życia) może powiedzieć o samym życiu ?

Dobra, powiem tak, jak rozumiesz nastepujące 3 punkty:

1) Ten świat jest iluzją
2) Tylko Bóg jest prawdziwy
3) ten świat jest Bogiem

jasne, szukaj i dociekaj kim jesteś :) jednak nie zadowalaj się żadnym konceptem , wyobrażeniem, uczuciem czy emocja.. , bo one są z natury ograniczone i są Twoimi własnymi produktami :) A Ty swoim produktem raczej nigdy nie będziesz..


N lis 30, 2014 1:10 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - nie zakazana psychologia (wydzielony)
witoldm napisał(a):
Czy tobie się dzień z nocą nie pomylił, bądź sen z jawą?
Ja te rzeczy oddzielam nie mam z nimi problemu, ty odpowiadasz,jak bym te rzeczy zlewał. Jeśli tak robię, to wskaż.


Oddzielasz myśli, jako umowna konwencją od rzeczywistości na która one wskazują ?
z Twojego postu, gdzie wyśmiałeś ten pomysł, wynikało, że jednak nie :)

Nie spłyciłem, tylko oddzieliłem pomiędzy mentalną , wewnętrzną werbalizacją- litery alfabetu oraz między działaniem niekonceptualnej inteligencji, będącej POZA MYŚLENIEM -- nasze zmysły


N lis 30, 2014 1:15 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 3007
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - nie zakazana psychologia (wydzielony)
Advaita napisał(a):
I czy Ty jako producent myśli mozesz byc jednocześnie własnym produktem, czyli tymi myślami ?

Skąd pewność, że jesteś producentem myśli, a nie tylko ich konsumentem?


N lis 30, 2014 3:53 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2466
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - nie zakazana psychologia (wydzielony)
Advaita napisał(a):
Szary,

2) Odwrotnie, to ciało i umysł nic nie mogą bez tego świadka, który jest niczym innym jak czystą nieuwarunkowana świadomością.
Ty bez ubrania możesz zrobić wiele.. ubranie bez Ciebie nic nie zrobi :)

To jest dokładnie ten potężny i kreatywny pierwiastek , który stworzył nasze ciała w łonie matki. Gdybyśmy byli stworzonymi ciało- umysłem, to nie mielibyśmy żadnej możliwości obserwowaniu ich zmian.
Widzisz :wink: oczy same nie widzą, a my bez oczu nie potrafimy postrzegać światła, bodźców wzrokowych. To działa dopiero w komplecie. Niekończąca się opowieść? Gdzie napisałem, że jesteśmy tylko ciałem i/lub umysłem?

Cytuj:
3) Jest inaczej, gdy się identyfikujesz, to wtedy stajesz się marionetka tych fenomenów i to one kształtują twoja psychikę, zarządzają i tworzą różne stany emocjonalne, Ty jesteś tylko bierną ofiarą tych procesów.
Tylko w przypadku zerwania tego utożsamienia przejmujesz ster okrętu :)
Identyfikujesz się w sensie rozpoznania swojej sytuacji egzystencjalnej. Jednak nie utożsamiasz się do końca ponieważ jesteś czymś więcej, posiadasz wolę, jesteś zdolny, wolny do stawania się według własnego wyboru, nie musisz być marionetka stanów emocjonalnych. Tyle że w określonym porządku. Stany emocjonalne są poza bezpośrednią kontrolą umysłu. Być może pośrednio można na nie wpływać za pomocą jakiś technik np. relaksacyjnych. Z pewnością zależą od tego jak przeżywamy, a jak przeżywamy zależy od postaw i zachowań a te zależą od tego jacy jesteśmy a jacy jesteśmy zależy od naszej woli, wyborów, decyzji, podjęcia lub nie wysiłku stawania się. W ten sposób można powiedzieć, że stany emocjonalne zalezą: 1. W sposób dość przypadkowy od "fenomenów"; 2. W sposób trwały, powtarzalny od nas samych (oczywiście tutaj musimy przyjąć, ze jesteśmy czymś więcej niż "fenomenami").

Cytuj:
Dobra, powiem tak, jak rozumiesz nastepujące 3 punkty:

1) Ten świat jest iluzją
2) Tylko Bóg jest prawdziwy
3) ten świat jest Bogiem
Rozumiem, że pytania dotyczą pewnego światopoglądu (Boga, świata, człowieka). Nie są to pytania "filozoficzne", otwarte, poszukujące bez żadnego uwarunkowania. Są pytaniami z wewnątrz światopoglądu czy jakiejś koncepcji, coś na wzór pytań "teologicznych". Rozumiem również, ze pytający chce powiedzieć coś więcej o światopoglądzie / koncepcji w oparciu o który skonstruował pytania. Niech wiec pytajacy pisze, ja z ciekawością poczytam :-D


N lis 30, 2014 5:32 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 190 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL