Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr lis 25, 2020 10:53 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 190 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 13  Następna strona
 Człowiek - nie zakazana psychologia (wydzielony) 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - nie zakazana psychologia (wydzielony)
Niekoniecznie tylko sobie, też innym :) Ale wazne jest totalne zatopienie się w samej czynności, żebyś czuł w tym jakas pasje ,energię.. bez sfiksowania się na efekt końcowy.


Pt lis 14, 2014 10:03 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So sie 23, 2014 10:28 pm
Posty: 834
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - nie zakazana psychologia (wydzielony)
Najłatwiej jest mi kiedy obserwuję przyrodę :)


Pt lis 14, 2014 10:28 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 07, 2012 10:52 pm
Posty: 2431
Lokalizacja: Mojego motta nauczyłem się w Kościele Rzymsko-Katolickim
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - nie zakazana psychologia (wydzielony)
Advaita napisał: (Człowiek - nie zakazana psychologia (wydzielony))
I sama obserwacja też musi zniknąć.. po prostu jesteś świadomy, jak widzisz to widzisz, jak słyszysz to słyszysz- bez wewnętrznego komentarza.

**************************************************************

Na świecie był taki człowiek nazywał się Kaspar Hauser,
znaleziono Go na ulicy w Norymberdze w 1828 roku.
Nie potrafił chodzić, mówić i jadł tylko chleb,
gdy mu podawano inne jedzenie, to je wypluwał.
Gdy po jakimś czasie nauczył się mówić,
to powiedział, że wtedy gdy siedział w ciemnym chlewie,

to o niczym nie myślał, absolutnie o niczym, bo nie znał ani jednego słowa.

_________________
Wygląda na to, że jestem prymitywnym katolikiem.
Od Rz 10,09 do Rz 10,11. Od Dz 15,07 do Dz 15,31


Pt lis 14, 2014 10:40 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - nie zakazana psychologia (wydzielony)
hen napisał(a):

Na świecie był taki człowiek nazywał się Kaspar Hauser,
znaleziono Go na ulicy w Norymberdze w 1828 roku.
Nie potrafił chodzić, mówić i jadł tylko chleb,
gdy mu podawano inne jedzenie, to je wypluwał.
Gdy po jakimś czasie nauczył się mówić,
to powiedział, że wtedy gdy siedział w ciemnym chlewie,

to o niczym nie myślał, absolutnie o niczym, bo nie znał ani jednego słowa.


Podobnie małe dzieci, nie znając słów nie myślą o niczym.. jest to jednak stan przed rozwojem umysłu, a ja piszę o transcendencji tego umysłu. Wówczas czyścisz się tylko z niepotrzebnego spamu mentalnego, ciągłej gadki w głowie- a elokwencja, inteligencja i merytoryka dorosłej , wykształconej osoby pozostają.
Tak samo nie możesz porównać kompletnego laika, jeżeli chodzi o komputery z informatykiem, który się po prostu wyleczył z uzależnienia od kompa, zgadza się ?

Rozpiszę to jaśniej, w kontekście poziomów rozwoju świadomości

1) czysta uwaga, świadomość przed rozwojem umysłu
2) świetne operowanie umysłem, ale w wyniku nagromadzenia spamu mentalnego brak czystej uwagi i świadomości
3) świetne operowanie umysłem i powrót do czystej uwagi, świadomości, wyczyszczenie systemu mentalnego ze spamu

tak więc 1 i 3 porównać raczej nie możesz


Pt lis 14, 2014 10:55 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz mar 13, 2008 3:33 pm
Posty: 771
Lokalizacja: Zielona Góra
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - nie zakazana psychologia (wydzielony)
Ale myśli się nie tylko słowami ale i obrazami. Ludzie od urodzenia głuchoniemi bywają inteligentni jeszcze przed nauczeniem się języka migowego. A i jego nauczenie się nie jest prosto, mimo to udaje im się. Bo myślą choć nie znają słów. Aczkolwiek ich używanie w wyobraźni zdecydowanie proces myślenia wspomaga.
No i wiele inteligentnych zwierząt nie zna słów a jednak pewne problemy rozwiązują i jakoś myślą.

_________________
Sapere aude!


Pt lis 14, 2014 11:10 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - nie zakazana psychologia (wydzielony)
Tomcio Paluszek napisał(a):
Ale myśli się nie tylko słowami ale i obrazami. Ludzie od urodzenia głuchoniemi bywają inteligentni jeszcze przed nauczeniem się języka migowego. A i jego nauczenie się nie jest prosto, mimo to udaje im się. Bo myślą choć nie znają słów. Aczkolwiek ich używanie w wyobraźni zdecydowanie proces myślenia wspomaga.
No i wiele inteligentnych zwierząt nie zna słów a jednak pewne problemy rozwiązują i jakoś myślą.


tak, jeżeli chodzi o ta kompulsywność to również mam na myśli nagromadzenie obrazów mentalnych w głowie, nad którymi nie mamy żadnej kontroli.
A zwierzęta funkcjonują na zasadzie własnej wewnętrznej inteligencji i intuicji- podobnie jak człowiek np w nagłej sytuacji, kiedy nie ma czasu na wewnetrzną werbalizację.


Pt lis 14, 2014 11:17 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2540
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - nie zakazana psychologia (wydzielony)
Advaita,
Cytuj:
i widze, ze tak naprawdę nigdy pasywnie nei obserwowałeś- bowiem nie tam tam zadnej nudy, wręcz przeciwnie- jest głębia , piękno mniej lub bardziej subtelne poczucie szcześcia i radosci.

Cytuj:
I sama obserwacja też musi zniknąć.. po prostu jesteś świadomy, jak widzisz to widzisz, jak słyszysz to słyszysz- bez wewnętrznego komentarza. obserwacja to tylko lekarstwo na brak uwaznosci, na bycie pogrążonym w snie myśli. Gdy wyzdrowiejesz, wtedy lekarstwo odkładasz na bok.

Przeżywałem np. wspinając się w wysokich górach. Ekspozycje, skały, łańcuchy, drabinki, ostrość powietrza, przestrzeń, widoki, bliżej do Boga, a ja robię to co lubię, kolejny raz, lekko, nie odczuwając wysiłku, a jednocześnie bezbłędnie, skoncentrowany na górach i wspinaczce, super zdystansowany do całej reszty. Albo zaplanowane egzotyczne wakacje na własna rękę. Dosyć ekstremalne ale wszystko idzie jak z płatka, organizacyjnie wszystko się udaje. Pozostaje zwiedzać, poznawać, wypoczywać, celebrować, cieszyć się chwilą. Albo coś bardziej prozaicznego czynności zawodowe. Czasem wychodzą perfekcyjnie pełna koncentracja na czynnościach a jednocześnie swoboda, lekkość. Ciało i obwody nerwowe pomimo, ze spisują się znakomicie są zaledwie lekko ciepłe/pracują na ćwierć gwizdka. Zupełne przeciwnie niż w przypadku kompulsywnego myślenia czy w przypadku kompulsywnych zachowań. Stany umysłu / stany świadomości / stany emocjonalne. Powszechne, naturalne, nie wymagające zdystansowania się do Boga, sumienia, filozofii społeczeństwa, itp. Wystarczy zdystansować się do siebie samego i zdobyć się na trochę wysiłku. Oczywiście bardziej pociągające jest przeżywanie od obserwacji. Tylko po co ta świadomość, to szczęście, piękno i głębia mają być... powiedzmy takie nie typowe / dziwaczne :roll:


So lis 15, 2014 12:39 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - nie zakazana psychologia (wydzielony)
Szary,

To za mało..., jeżeli twierdzisz, że byłeś obecny tylko w wysokich górach, a resztę życie spędzasz zahipnotyzowany od natłoku myśli , w krainie mentalnej zaprojektowanej dla własnych potrzeb to PRZEGAPIASZ samo życie. Po prostu zamieniłeś to życie na jego mentalny odpowiednik, gdzie realne i rzeczywiste TU I TERAZ jest poswiecone w imię abstrakcyjnego przebywania w wspomnieniach ( przeszłość) czy oczekiwaniach ( przyszłość)

i to jest naprawdę DZIWACZNE i nienaturalne. Chociaż najsmutniejsze jest to, że tak wielu ludzi uważa stan mentalnej hipnozy za coś normalnego.

Nigdy nie zdystansujesz się od Boga- to niemożliwe. Możesz zdystansować się tylko do pewnego mentalnego fantomu ( uformowanego w głowie), który mylnie bierzesz za Boga.

słowa Bóg nie jest bowiem Bogiem.. Narysuj na podłodze kuchennej wyraz " ogień" i spróbuj ugotować na tym wyrazie obiad :) Słowa sa wiec tylko pewna umowną etykietką, zgadza sie ? Konwencjonalną fikcją.
Tkwiąc wiec przy wyrazie " Bóg" i swoich wyobrażeniach Boga oddajesz hołd TYLKO I JEDYNIE własnemu wytworowi.

Sumienie i filozofia to produkty społeczne, I o ile samo sumienie jest zwykłym kagańcem społecznym, to filozofia jest bardzo ciekawym wytworem człowieka.
Można ja używac do woli, dyskutowac, omawiac poszerzać itd- jednak w momencie kiedy zaczneisz sie z nia utożsamiać, redukujesz sam siebie do własnego wytworu ! A to już jest zwykły nonsens. Tak jakby malarz myślał, że jest własnym obrazem..
takze obserwacja jest tylko rodzajem lekarstwa, malarz tak długo musi obserwować obraz, aż wreszcie zrozumie, ze to tylko i jedynie jego własny produkt.

Nie zdystansujesz się do samego siebie, bo nie jest was dwóch :) To też wiec fikcja. w głowie dzielisz się na tego co sie dystansuje i na tego od którego trzeba sie zdystansować.

przezywanie- jak najbardziej- ale świadome, czujne- a nie na zasadzie przezywania piękna przyrody z jednoczesnym rozmyślaniem nad jutrzejszą pracą.
Głębia przezywania jest wtedy, gdy ustaje hałas mentalny..


So lis 15, 2014 2:16 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3620
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - nie zakazana psychologia (wydzielony)
Advaita
To co promujesz ma jakiś cel, sam w sobie, czy tylko dzielisz się tym co tobie, usprawniło życie, bądź jest to twoja projekcja?
Bo promowanie jest możliwe, jeśli są spodziewane owoce, takich zachowań.
Inaczej jest to bicie piany. Życie ludzkie ma tak wiele wątków, że niemożliwym jest ujednolicenie go, na szerszą skalę. A jeśli uczynimy to propagandą, czy jak by to nie nazwać, to wprowadza to, już zmianę statusu potrzeb i możliwości ludzi tym zainteresowanych. Co z kolei sprawia że spodziewane rezultaty, nie sprawdzają się do końca. Widać to, na politycznych w-drażetkach. Ja mam takie doświadczenia, że słuszne rzeczy, są tylko fragmentem większej całości, takie też maja znaczenie. Pomimo że dla jednostki były wszystkim. A nawet właśnie w tym, widzę istotę życia wszystkich ludzi, a nie biologię istnienia, która jest fragmentem całości człowieka. Dlatego wolę patrzeć na wszystko, przez perspektywę Boga, z niej więcej widać. A że całego Boga ja nie spostrzegam, to ta perspektywa, jest na cały czas nieskończona, wieczna.
Nie przeszkadza mi tu to, że nie mam całościowego oglądu świata. Wystarczy mi że skupiam się, na tym jego fragmencie, który do mnie jest skierowany, ja go widzę. Oraz świadomość że to nie wszystko.
Co by mnie nakłaniało, do mego dalszego życia, jakbym uznał że wiem wszystko jak co jest? Odpadła by moja ciekawość świata, pozostało suche wyrafinowane działanie. Emocje towarzyszące poznawaniu nowego, są naturalnym zastrzykiem adrenaliny, inspirującym mnie do więcej. Czyż z braku takiej naturalnie dostępnej adrenaliny, nie sięgają, zwłaszcza sławni ludzie po narkotyki? Tak więc warto swoje spostrzeżenia ubrać w realną formę.
Ty jak dobrze rozumiem, przyjąłeś formę dystansu jako podstawę, więc chłodne wyrafinowanie. Chciał bym wiedzieć, czy jest taki stan do końca możliwy, w sensie podołania, nie mówiąc już także o konsekwencjach, jego stosowania? Jeśli masz jako promotor, w tym względzie doświadczenia.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


So lis 15, 2014 10:30 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - nie zakazana psychologia (wydzielony)
Witold,

Jak zamienisz to w cel czy promowanie czegoś, to tego typu gra zasili tylko umysł psychologiczny.
a ja powiem tak- podobnie jak nasze ciało odżywa, czuję ulgę/ relaks może dużo sprawnie działać po usunięciu z niego szkodliwych toksyn
Tak samo nasza psychika i umysł odżywają, gdy je oczyścisz ze złogów mentalnych i wyłączysz samograjek zwany umysłem kompulsywnym

To o czym więc mówię to zwykła higiena życia psychologicznego

w przeciwieństwie do szaleństwa, którym jest ciągle włączony " gadulec" w głowie.

Na pewno widziałeś wiele obłąkanych osób, które mówią głosno do siebie na ulicy, czasem nawet krzyczą, ale głównie mielą jedno i to samo


wiekszość ludzi robi to samo- ale w ciszy, w głowie, w świecie myśli

szaleństwo i obłąkanie jest wiec takie samo, tylko poziom "volume" się różni :)

I wówczas, po pozbyciu isę tego pasożyta z systemu można na spokojnie zajać isę wielowątkowością zycia, jakimiś potrzebami. Ale wtedy wszystko będzie miało jaką lekkosć w sobie. Tak samo jak odwirusowany komputer po zmianie systemu .

Piszesz o perspektywie Boga... Nie ma takiej perspektywy. jest tylko pewna perspektywy, którą Cie uwarunkowali, że pochodzi od Boga. Wszystko to wymysł ludzki.

Dystans i chłodne wyrafinowanie ? To wciąż umysł i jego gra. Wiec nawet jak używa się tych rzeczy jako pewnych narzędzi, to muszą być one w ostatecznym rachunku "odrzucone".

Powiem Ci tak- jak najbardziej możliwy jest stan bez zawirusowanego umysłu. I wówczas jasne, ludzie moga mieć wrażenie, że jestes nieco zdystansowany jeśli chodzi o sprawy negatywne. Ktos Cie ubliży , będzie spróbował zdenerwować, to zamiast krzyczeć i płakać, czesto po prostu wzruszysz ramionami, bo to nie będzie miało dla Ciebie żadnego psychologicznego znaczenia. Od razu będziesz wiedział ,ze to tylko iluzoryczna gra ego.
a odzyskana energia (bo umysł kompulsywny konsumował jej cała masę) spowoduje, ze będziesz bardziej radosny, trochę jak dziecko w swojej spontaniczności - bo nie będziesz przeżuwał kolejnych " rewelacji" jakie serwuje Ci gadulec ;)

a ja po prostu lubie o tym pisać, sprawia mi to frajdę- to tyle


So lis 15, 2014 12:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2540
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - nie zakazana psychologia (wydzielony)
Advaita napisał(a):
Sumienie i filozofia to produkty społeczne, I o ile samo sumienie jest zwykłym kagańcem społecznym, to filozofia jest bardzo ciekawym wytworem człowieka.
Można ja używac do woli, dyskutowac, omawiac poszerzać itd- jednak w momencie kiedy zaczneisz sie z nia utożsamiać, redukujesz sam siebie do własnego wytworu ! A to już jest zwykły nonsens. Tak jakby malarz myślał, że jest własnym obrazem..
takze obserwacja jest tylko rodzajem lekarstwa, malarz tak długo musi obserwować obraz, aż wreszcie zrozumie, ze to tylko i jedynie jego własny produkt.
Domyślam się, że to redukujesz sam siebie do własnego wytworu to jakiś skrót myślowy i musi za nim stać jakaś szersza filozofia :D, no dobra koncepcja / obserwacja / uogólnienie / wychodzi na jedno. Widzisz filozofia to wytwór tysięcy, milionów ludzi jakby nie patrzeć poszukujących mądrości. Czyli coś dużo więcej niż ja. Ba dorobek jednego z wielu to coś dużo więcej niż ja. Wydaje mi się, że pisałem wyraźnie identyfikacja jako poszukiwanie inspiracji, uniwersalnych wartości, tego co ważne a co nie, sposobów, rozwija a nie redukuje. Jest to logiczne. Chyba nie muszę dodawać, że z nie wszystkim się będę zgadzał, nie wszystko mnie pociągnie, że mogę zachować odrębność, pod warunkiem uważności, świadomości, obserwacji. Podobnie z sumieniem. Jednak tylko podobnie. Tutaj aby zachować logikę trzeba przyjąć założenia ontologiczne. Jeżeli sumienie to funkcja duszy stworzonej przez Boga, to korzystanie z sumienia będzie mnie rozwijać. Jeżeli sumienie to produkt społeczny, to zależy od "mojego" otoczenia społecznego, ciężko uogólnić ponieważ społeczność społeczności nie równa (takie "społeczne" sumienie może działać korzystnie, może destrukcyjnie). Czyli odwoływanie się do filozofii (szerzej nauk społecznych), sumienia, to ciekawy / fascynujący proces stawania się, pewnie nie mający końca.

Cytuj:
słowa Bóg nie jest bowiem Bogiem.. Narysuj na podłodze kuchennej wyraz " ogień" i spróbuj ugotować na tym wyrazie obiad :) Słowa sa wiec tylko pewna umowną etykietką, zgadza sie ? Konwencjonalną fikcją.
Tkwiąc wiec przy wyrazie " Bóg" i swoich wyobrażeniach Boga oddajesz hołd TYLKO I JEDYNIE własnemu wytworowi.
Podobnie. Zależy od przyjętych założeń ontologicznych dotyczących człowieka i Boga. Jeżeli boga spostrzegasz jako tego któremu należy oddać hołd w zamian za "załatwienie" czegoś po Twojej ograniczonej / uwarunkowanej / kompulsywnej (czasowniki użyte w kontekście tego zdania / wypowiedzi bez uogólnienia) myśli to z pewnością (to moje przekonanie) nie ma to sensu.

Cytuj:
To za mało..., jeżeli twierdzisz, że byłeś obecny tylko w wysokich górach, a resztę życie spędzasz zahipnotyzowany od natłoku myśli , w krainie mentalnej zaprojektowanej dla własnych potrzeb to PRZEGAPIASZ samo życie. Po prostu zamieniłeś to życie na jego mentalny odpowiednik, gdzie realne i rzeczywiste TU I TERAZ jest poswiecone w imię abstrakcyjnego przebywania w wspomnieniach ( przeszłość) czy oczekiwaniach ( przyszłość)
Po prostu podałem kilka przykładów stanów umysłu, stanów emocjonalnych. Zdarzają się one dość często w przeróżnych okolicznościach. Są korzystne ponieważ usprawniają obecność dla innych ludzi, pracę, no i nadają szczególny, wyjątkowy smak życiu. Obecność, uważność, świadomość, niezależność od myślowego spamu, kompulsywnych zachowań są bardzo pożądane, ale realistycznie rzecz ujmując są środkiem do czegoś więcej a nie celem samym w sobie. Acha Twoje uogólnienie jest... powiedzmy nieuprawnione.

Cytuj:
Chociaż najsmutniejsze jest to, że tak wielu ludzi uważa stan mentalnej hipnozy za coś normalnego.
To jest cholernie poważny problem.

Cytuj:
przezywanie- jak najbardziej- ale świadome, czujne- a nie na zasadzie przezywania piękna przyrody z jednoczesnym rozmyślaniem nad jutrzejszą pracą.
Głębia przezywania jest wtedy, gdy ustaje hałas mentalny..
Oczywiście, tak.


So lis 15, 2014 12:44 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - nie zakazana psychologia (wydzielony)
Szary,

Poszukiwania, poszerzanie własnych doświadczeń czy tez zasobów intelektualnych jest jak najbardziej oki. Lecz gdy nei wyszedłeś jeszcze poza umysł kompulsywny, to to poszukiwanie będzie tylko kolejnym zbieraniem śmieci mentalnych, które maja za zadanie zasilić iluzoryczny fantom w głowie. I Tym jest właśnie identyfikacja- pożeraniem kolejnego spamu mentalnego, aby zbudować swój własny myślowy " pomnik", który potem uważasz za siebie samego. Tutaj mamy redukcję.

O rozwoju może być mowa, kiedy nie ma identyfikacji, a jest po prostu rozwój umysłu, ciała, psychiki na poziomie poza EGO ! czyli w praktycznym wymiarze życia- zdobywasz informację o tym czy o tamtym- i potem maja one pewne utylitarne zastosowanie.
i gdy wydostaniesz sie z tego spamu, wtedy będziesz wiedział na 100 % czym jest sumienie- nie będziesz musiał kombinować, filozofować i zakładać niczego. Podobnie jak zapalimy światlo w piwnicy- widzimy kazdy tam obecny syf :)

jakiekolwiek założenia ontologiczne odnoszące sie do Boga, będą tylko naszą uwarunkowana fantazją. Bóg nie jest naszymi myślami/założeniami/filozofiami, jakie mamy o Bogu.
A wiec nawet moja wskazówki- Bóg jest egzystencja, Prawdą ,życiem- są tylko pewną umowna konwencja i fikcją.

Kiedy uważność/swiadomosc stana sie dla Ciebie tylko środkiem.. a nie celem w samym sobie, to z powrotem reanimujesz demona umysłu :), który te piękne chwile wglądu zamieni na martwe koncepty. i znowu zacznie się kompulsywność. Bo będziesz przeżuwał temat celu, będziesz liczył swoje postępy, myslał nad tym, jak daleko jest ten cel.. czyli gra w spam mentalny rozpocznie isę na nowo- tylko tym razem na wyższym stopniu abstrakcji .
caly czas bedziesz wiec na linearnym poziomie życia - A- -B-C , poziomie iluzji czasu i przemijania.
gdy natomiast tu i teraz stanie isę celem, a nie środkiem, to masz szanse na podróż w głąb- A1- A2-A3, czyli w rzeczywistość poza czasem i przemijaniem

W ostatecznym rozrachunku nawet idee podróży linearnej i w głąb muszą znaleść sie w koszu. Bop umysł tylko czeka na kolejne paliwo mające na celu zasilenie jego dysfunkcji ( czyli kompulsywności)


So lis 15, 2014 1:22 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2540
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - nie zakazana psychologia (wydzielony)
Advaita napisał(a):
Szary,

Poszukiwania, poszerzanie własnych doświadczeń czy tez zasobów intelektualnych jest jak najbardziej oki. Lecz gdy nei wyszedłeś jeszcze poza umysł kompulsywny, to to poszukiwanie będzie tylko kolejnym zbieraniem śmieci mentalnych, które maja za zadanie zasilić iluzoryczny fantom w głowie. I Tym jest właśnie identyfikacja- pożeraniem kolejnego spamu mentalnego, aby zbudować swój własny myślowy " pomnik", który potem uważasz za siebie samego. Tutaj mamy redukcję.

O rozwoju może być mowa, kiedy nie ma identyfikacji, a jest po prostu rozwój umysłu, ciała, psychiki na poziomie poza EGO ! czyli w praktycznym wymiarze życia- zdobywasz informację o tym czy o tamtym- i potem maja one pewne utylitarne zastosowanie.
i gdy wydostaniesz sie z tego spamu, wtedy będziesz wiedział na 100 % czym jest sumienie- nie będziesz musiał kombinować, filozofować i zakładać niczego. Podobnie jak zapalimy światlo w piwnicy- widzimy kazdy tam obecny syf :)
Jeżeli potraktujesz to serio (poszukiwania, poszerzanie własnych doświadczeń czy tez zasobów intelektualnych) to bardzo szybko spostrzeżenia osiągną pewną masę krytyczną, której przekroczenie powoduje, że dostrzegasz "spam mentalny" i "ziarna prawdy" w poszczególnych ideach, koncepcjach, teoriach, uogólnieniach. Całkiem jak w naszych wypowiedziach. Natomiast korzyść jest taka że masz zewnętrzny punkt odniesienia . Czyli korzyść jest większa niż wysiłek i potencjalne ryzyko (nie istniejesz w oderwaniu od rzeczywistości i innych ludzi).

Cytuj:
jakiekolwiek założenia ontologiczne odnoszące sie do Boga, będą tylko naszą uwarunkowana fantazją. Bóg nie jest naszymi myślami/założeniami/filozofiami, jakie mamy o Bogu.
A wiec nawet moja wskazówki- Bóg jest egzystencja, Prawdą ,życiem- są tylko pewną umowna konwencja i fikcją.
A gdzie spójność Twoich wypowiedzi. Sam sobie przeczysz.

Cytuj:
Kiedy uważność/swiadomosc stana sie dla Ciebie tylko środkiem.. a nie celem w samym sobie, to z powrotem reanimujesz demona umysłu :), który te piękne chwile wglądu zamieni na martwe koncepty. i znowu zacznie się kompulsywność. Bo będziesz przeżuwał temat celu, będziesz liczył swoje postępy, myslał nad tym, jak daleko jest ten cel.. czyli gra w spam mentalny rozpocznie isę na nowo- tylko tym razem na wyższym stopniu abstrakcji .
caly czas bedziesz wiec na linearnym poziomie życia - A- -B-C , poziomie iluzji czasu i przemijania.
gdy natomiast tu i teraz stanie isę celem, a nie środkiem, to masz szanse na podróż w głąb- A1- A2-A3, czyli w rzeczywistość poza czasem i przemijaniem
Rozumiem że proponujesz przeżuwanie stanów świadomości, ściślej stanów emocjonalnych jako lepsze, sensowniejsze, bardziej celowe rozwiązanie.

Cytuj:
W ostatecznym rozrachunku nawet idee podróży linearnej i w głąb muszą znaleść sie w koszu. Bop umysł tylko czeka na kolejne paliwo mające na celu zasilenie jego dysfunkcji ( czyli kompulsywności).
Wiec co jest w ostatecznym rozrachunku najważniejsze (zgadnij z czym się kojarzy to co napisałeś).


So lis 15, 2014 5:16 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - nie zakazana psychologia (wydzielony)
Szary,

1) Niekoniecznie, możesz zakopać sie tak głęboko w spamie mentalnym, że nic nie dostrzeżesz.
i jasne, można zbierać i pielęgnować punkty odniesienia- ale bez identyfikacji z nimi.
Kiedy jesteś w świecie własnego umysłu.. to wtedy żyjesz sztucznym życiem w oderwaniu od rzeczywistości i ludzi. Bo życie ma miejsce tylko tu i teraz- a Ty jesteś zanurzony we własnym wewnętrznym mentalnym świecie.

2) nie tworze ideologii, nie dbam o spójna filozofie..Używam słów bardziej jako narzędzi.. , a potem jak uznałem ,ze spełniły swoja rolę to je detonuję.

3) Nie przezuwaj niczego w sposób kompulsywny.. po prostu bądź obecny. Bo stany emocjonalne, świadomości itd-0 to wciąż obserwowane fenomeny i wciaż istnieje tutaj duze niebezpieczeństwo identyfikacji z nimi.

4) Podmiot.. Podmiot obserwujący jest najważniejszy.. a wszystko inne to tylko przemijające doswiadczenia/formy/myśli/uczucia.

w ostatecznym rozrachunku sama idea podmiotu tez jest myślą.. wiec musi zostać przekroczona


So lis 15, 2014 5:31 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2540
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - nie zakazana psychologia (wydzielony)
Cytuj:
4) Podmiot.. Podmiot obserwujący jest najważniejszy.. a wszystko inne to tylko przemijające doswiadczenia/formy/myśli/uczucia.

w ostatecznym rozrachunku sama idea podmiotu tez jest myślą.. wiec musi zostać przekroczona
Mowa "oszusta" - groch i kapusta :D

Cytuj:
3) Nie przezuwaj niczego w sposób kompulsywny.. po prostu bądź obecny. Bo stany emocjonalne, świadomości itd-0 to wciąż obserwowane fenomeny i wciaż istnieje tutaj duze niebezpieczeństwo identyfikacji z nimi.
A spotkałeś się z terminem ironia? Potrafisz spojrzeć z dystansem na własne pomysły? Przyjąć chociaż na chwilę inną perspektywę?

Cytuj:
2) nie tworze ideologii, nie dbam o spójna filozofie..Używam słów bardziej jako narzędzi.. , a potem jak uznałem ,ze spełniły swoja rolę to je detonuję.
Patrz punkt 4

Cytuj:
1) Niekoniecznie, możesz zakopać sie tak głęboko w spamie mentalnym, że nic nie dostrzeżesz.
i jasne, można zbierać i pielęgnować punkty odniesienia- ale bez identyfikacji z nimi.
Kiedy jesteś w świecie własnego umysłu.. to wtedy żyjesz sztucznym życiem w oderwaniu od rzeczywistości i ludzi. Bo życie ma miejsce tylko tu i teraz- a Ty jesteś zanurzony we własnym wewnętrznym mentalnym świecie.
Masz rację.


So lis 15, 2014 5:46 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 190 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 13  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL